Skocz do zawartości
News Ticker
  • This is a news ticker

Trading by CaShiS v3

  • wpisów
    7
  • komentarzy
    11
  • wyświetleń
    1276

O blogu

 

No więc tak jak pisałem, że od października zakładam bloga tak dotrzymuje słowa. Nie będzie to blog raczej o P/L. Będę starał się uczyć tenisa ip, krykieta pre może in oraz grać stare rynki tenisa pre i MO nożnej, a także NBA pre. 

 

 

Wpisy na tym blogu

cashis

Listopad podsumowanie

Cześć, 

Dawno nie pisałem więc wypadałoby coś wrzucić. Nie ma co się rozpisywać, kończy się listopad więc nadchodzi jak zawsze czas podsumowań i przemyśleń. Przedewszystkim chciałbym utrzymać taki poziom i powoli zwiększać stawki. Co do gry to ciągle to samo, co opisywałem w poprzednich wpisach nt. krykieta, jedyną uwagą jest to że na lidze Bangladeszu boję się wchodzić po tossie bo jeden mocny red to własnie z tego rynku gdzie miałem już +38 a po tossie skonczyłem na -31 wiec w sumie prawie -70e na jednym strzale, nawet nie była jak ciąć. % trafionych rynków z krykieta jest na bardzo wysokim poziomie (oczywiście nie wliczam zabezpieczania zysków na MO). Co chciałbym poprawić? przedewszystkim przestać redować na MO nożnej. Oby tak dalej i do konca roku mogłoby stuknąć 4 cyfry banku. 

W screeenach wrzucam podsumowanie konta z tego misiąca + rynki krykieta. Postaram się dalej robić wpisy o krykiecie i opisywać rynki na tyle na ile pozwoli czas. W końcu monitor czeka na zwycięzce bloga :D Większość rynków grane stawką 300-350e od czasu do czas wejscie za 500

 

krykiet1.jpg

krykiet2.jpg

PLcalosc.jpg

cashis

Krykietowa przyjaźń cz.4

Cześć, tak więc kontynuuje przygodę z krykietem pre play. Tak jak pisałem pierwsza połowa miesiąca nie była zbyt dobra, ledwo 40 euro zarobione, jednak od 15 dnia Listopada wszystko się zmieniło. Rynki, które grałem czytałem praktycznie idealnie. Głównym zarobkiem w ciągu tych dni był mecz testowy o którym pisałem już wcześniej. Kurs na remis latał w zależności od prognozy pogody i na tym zbiłem małą fortune w ciągu 5 dni meczu, okazalo się że mecz mógłbyć rozegrany tylko jednego dnia i zostal ogłoszony remis. Grałem też ligę RPA, na której złapałem jeden swing i uciekłem z rynku jak się okazało bardzo dobrze, bo poszło wybicie w drugą strone. Rynek Anglii z Pakistanem opisywałem na shoucie razem z mjablonski, dzięki czemu kilka osób zarobiło dla przypomnienia - kurs dzien wcześniej został zepchany do 1.8 na Anglików co było ogromnym value, gdyż powinien być w granicach 1.9x, kilka osób na forum pobrało laya i poszło spać rano budząc się z zyskiem około 10 ticków, w pewnym momencie (jeszcze przed tossem) można było oddawać nawet po 1.98, po tossie poszło mocne wybicie i powrót na którym ponownie zarobiłem, niestety za długo już siedziałem i z 35e greena wyciąłem do tego co widać na screenie. 

Dziś ładnie zapowiada się rynek w lidzę RPA gdyż jest tylko jeden mecz i powinno być sporo kasy, wczoraj wieczorem ustawiłem się na 1.99 i 1.70 niestety nie zebrało mnie, jednak spróbuje pograć jeszcze na tym rynku, bo swingi są ładne i myślę, że będzie tak az do rozpoczęcia.

PS - wszystko było grane stawką od 250 do 350e 

 564c578f8b20b_Screenshot2015-11-1811-31-

Screenshot 2015-11-18 11-31-00.jpg

cashis

Krykietowa przyjaźń cz.3

Dwa tygodnie po ostatnim wpisie naszło mnie by napisać male podsumowanie pierwszej połowy miesiąca z krykietem. Ogólnie meczów nie było dużo, a jak były fajne to nie potrafiłem się wstrzelić z wejściami stąd tak dużo zmarnowanych rynków, do tego kilka razy przywaliłem reda na MO nożnej i stąd taki słaby wynik. Na szczęście wczoraj wróciłem na dobre tory i w końcu zaliczyłem dzień na spory +. Zacząłem obserwować ryneki TestSeries, gdyż w ciągu kilku dni mecz można natłuc tam dobrą kasę, a mecze ODI, T20 czy inne ligi nie zawsze są i wtedy dzień stracony. 

Ogólnie wczorajszy rynek Pakistan - Anglia był rynkiem idealnym, chyba nie dało się tego zredować. Na samym początku, wziąłem Back dzień wcześniej, na szczęście zweryfikowalem swój pomysł i zamknąłem z tickiem straty 1.84->1.85 i odrazu pobrałem lay, tak jak przewidywałem kurs wybiło do poziomu 1.95, niestety nie załapałem się na cały i oddałem z 5 tickami zysku. Po tossie kurs z 1.95 na pakistan wylądował na 1.9 Anglia i w tym momencie nie wytrzymałem i pobrałem lay 1.94 anglia, moje jak i przewidywania makaveliego, o tym że pchają pchają, żeby wybić sprawdziły się w 100%, na kilka sekund przed meczem kurs był już 1.87 ale na ladderze Pakistanu. Rynek zamknięty ze sporym zyskiem. 

Ciekawe zjawisko na meczu TestSeries, na którym mam ugrane troche grosza. Wyszła informacja, że jest zła pogoda -> winda z 4.0 na 1.95 na ladderze remisu, kurs zaczął odbijać, więc delikatnie pobierałem laya i odsprzedawałem wyżej. W tym momencie kurs wrócił już do 4.0. 

Co mogę więcej napisać? Oby takie rynki jak wczorajsze zdarzały się częściej.

12.jpg

pakistan.jpg

cashis

Krykietowa przyjaźn cz.2

Po ostatnim wpisie wiele osób pisało do mnie żebym rozwinął temat. Dość długo mi to zabrało w związku z ogólnym zamieszaniem przed 1 listopada. Tak więc jak to grać? Bardzo prosto. Wyszukiwać okazje i ustawiać daleko od obecnego kursu, krykietowe rynki charakteryzują się mocnymi swingami pre play co możemy bardzo fajnie wykorzystać w w/w sposób. Czekamy aż nas zbierze i kontrujemy dużo niżej, dzięki poteżnym rzutom kursami powinniśmy zarobić szybko i bezboleśnie duży % stawki. Przykładowy rynek, który opisze był bardzo owocny. Dzień wcześniej ustawiłem swoje stawki około 10 ticków poniżej i ponad obecnego kursu. Rano ktoś przybetował mocno tak że zebrał 30 koszyków z 1.7 do 2.0, mnie zebrało na 1.86, zaraz po windzie kurs wytrzelił z powrotem i pobrał moją kontre na kursie 1.72, nie udało się złapać pełnego zakresu windy, bo mogłobyć dużo lepiej jednak nie zawsze uda się złapać pełen swing.  Moja taktyka opiera się głównie na grze w taki sposób, polecam wszystkim z całego serca taką gre gdyż jest mocno zyskowna. Rynki krykietowe często wracają do swoich stanów z przed wybicia/spadku więc warto potrzymać dłużej całą akcje i nie stresować się gdy jest red. 

Co to jest toss? - rzut monetą który wyznacza kto zacznie mecz, zazwyczaj po nim jest wybicie w którąś ze stron. Ja nie gram tossa, bo potrzeba szklanej kuli żeby wyczuć wybicie. Toss odbywa się przed meczem jakieś 30 minut, sa od tego odsepstwa dlatego ja zazwyczaj usuwam stawki około 45 minut przed i wchodze do gry dopiero po rzucie, kurs zachowuje sie tam dziwnie dlatego zmniejszam stawki znacząco, jednak wtedy jest najlepsza mielonka i potrafi wciagac koszyki po 50k i więcej na jeden strzał. 

Cóż więcej można powiedzieć? Wytrwałości, ja zamierzam opisywac po 2-3 rynki tygodniowo z racji tego, że zaczyna się dobry okres do gry kryietowej. Jutro zapraszam na mecz ODI o 10:00, już teraz kurs mocno swinguje,, przed chwilą w ciagu 30 minut spadło z 1.75 do 1.5. 

 

Screenshoot wykresu opisanego rynku powstał dzięki @Sikorr. 

Afganistan - Zimbabwe 28.10.2015 ZIM.jpg

cashis

Krykietowa przyjaźń

Dawno nie pisałem bo nie było o czym, trochę zmieniłem taktyke z braku czasu i wróciłem do ukochanego pre play, które przynosi spore zyski wbrew temu co mówią niektórzy. No więc dziś zajmiemy się TYPOWYM meczem krykieta. Taktyka na takie mecze jest prosta i klarowna, przedewszystkim warto ustawić się wcześniej na drabinie nisko i wysoko tzn back i lay i zobaczyć co pierwsze zbierze. Pre play krykieta jest praktycznie idealne do łapania mocnych swingów, ktore zdarzają się klika razy w trakcie jednego grania pre play. Tak więc moja przygoda z tym meczem zaczęła się już dzień wcześniej gdy zakupiłem backa po kursie 1.8x czyli w najwyższej górce, ustawiłem sobie sprzedaz na noc po 1,7x, a także wystawiłem jeszcze niżej laya. Jak się okazało co widać na pierwszej częsci wykresu, nie dość że zakupiłem w najwyższym punkcie to jeszcze pobrało mojego laya i automatycznie wróciło, gdy się obudziłem miałem już spory plus i zakończyłem rynek. Dalej po tossie kurs wybił i tutaj zazwyczaj jest loteria dlatego ja nie gram tossów, jednak już na powrót załapałem się małą stawką bo jeszcze czasami niezbyt dobrze czytam zachowanie rynku po tossie. Cały mecz zakończyłem na 13% stawki więc jest to bardzo dobry wynik, który dał mi założoną dniówke z dużą nawiązką. Zachęcam do grania pre play krykieta bo po pierwsze obroty są zazwyczaj dobre (tutaj ponad 500k), po drugie kurs się rusza i można spokojnie siedzieć godzine i zarobić, a nie tak jak na nożnej czekasz cały dzien na jedną winde no i ostatni powód to oczywiście to, że krykiet to przyszłość bf :) aaa, zapomniałbym moja statystyka od czerwca z rynkami krykieta wynosi około 150 zagranych meczów  w tym około 130 z greenem, a to jest moje pierwsze spotkanie z tym sportem, jak zaczynałem to nawet nie znałem zasad, zresztą do teraz niezbyt dobrze je znam. 

Oby więcej takich rynków, kiedyś trzeba też nauczyć się krykieta ip :D 

krykiet.jpg

cashis

Jak nie grać MO.

Witajcie ponownie. 

Niedawno pojawił się wpis na moim blogu nt. tenisa ip, tym razem opiszę pewien bardzo dziwny rynek piłki nożnej pre play. Otóż gdy sydney poda typ, warto spróbować zawsze, no i wszystko byłoby dobrze gdyby nie chęć zarobienia jeszcze większej kwoty. Długo przed meczem, kupiłem kurs 3.55 i trafiłem w najwyższy moment, pieniędzy na rynku było mało, dlatego grałem stawką 80 euro, myślałem że to będzie płycizna i nie będzie gdzie oddać, nic bardziej mylnego. Sporo gotówki napłynęło bo innych meczy nie było. Tak jak sydney podawał tak kurs na gości spadł, a ja wyszedłem z zyskiem sporym bo ponad 14e. 

greem.thumb.jpg.9e96d4babcf91caa35e7d9cd

Co więcej udało mi się zrobić jeszcze jedno wejście widoczne na screenie. Wszystko byłoby super gdyby człowiek nie był istotą zachłanną i nie chciał więcej. Gdy kurs odbił, stwierdziłem że na pewno wróci, skoro raz spadł to spadnie drugi raz (głupie myślenie na MO) niestety nie było tak jak sobie wymarzyłem. Im bliżej meczu tym bardziej kurs wracał do poziomu sprzed windy widocznej powyżej, mój green malał i malał, zamiast ciąć dalej uważałem, że kurs ponownie spadnie. Nic takiego się nie stało, a moja zachłanność była tak wielka, że czekała praktycznie do końca meczu dlatego koniec końców wyglądało to tak jak poniżej. Morał? Jak już zarobisz to zamknij rynek i nie wracaj bo często można się wyzerować albo wjechać na reda, skąd taki powrót? nie mam pojęcia, ostatecznie gospodarze wygrali. MO w pełnym wydaniu. Co gorsze, odpalili rynek 1.5 minuty przed końcem oddawałem w pierwszych sekundach ip, nawet nie chce myśleć co by było przy golu w plecy w pierwszych sekundach. 

red.thumb.jpg.d8b2ca77be51e94afef1d29508

cashis

Na razie próbuje grać inplay tenis ustawiając się wysoko tak aby zminimalizować straty gdy punkt nie pójdzie w moja strone, wysokość ustawiania się zależy oczywiście od meczu. Na chelku bez obrotu mozna ustawiac sie 10 ticków wyżej, natomiast jak juz jest troche kasy trzeba zmniejszać odległość bo nigdy nic nie zbierze. Na dobry początek nagrałem film z wczorajszej gry, może będzie troche przydługawy i mało wejść ale staram się trzymać moich zasad, ważne że na plus! Następny mecz jesli uda mi się nagrać to już zrobie profeske ze streamem i livescorem.  Co więcej często udaje się mi zostać zebranym już po zdobytym punkcie oczywiście w moją strone, a to są darmowe pieniądze. 

Zapomnialem dodać, ze gram stawka 5-10euro w zależności od tego jak czuje mecz. Mam nadzieje, że oglądnie ktoś to ze starych wyg i da mi jakieś wskazówki co do opłacalności takiej taktyki.

Part1 - pierwsze wejścia w rynek który był dość niemrawy

Part2,3 - drugi set na którym udało się sporto zarobić i

 

 

Z góry dzięki za wszystkie opinie, postaram się doskonalić technike nagrywania :D

×