Jump to content
×
×
  • Create New...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

0 0 189
Transakcje na rynku Forex, kupna bądź sprzedaży, dokonywane są w trybie natychmiastowym. Cena, którą musimy zapłacić za kupno danej waluty, jest zatem ceną natychmiastową, obowiązującą w danej chwili.
Dodatkowo ogromna płynność rynku daje możliwość otwarcia każdej pozycji praktycznie od razu po wybraniu odpowiedniej opcji na platformie transakcyjnej. Jedyny wyjątek mogą stanowić ważne wydarzenia lub publikacja ważnych danych makroekonomicznych. Wtedy na rynku panuje ogromna zmienność i mogą pojawić się rekwotowania. To oznacza, że cena po której chcieliśmy kupić dany walor jest już nieaktualna i należy ponownie dokonać zakupu po nowej cenie.
0 0 181
Jak już wiesz rynki finansowe nie są bytem chaotycznym. Rynkiem władają prawa, które można spotkać w naturze. Wiesz, już że ruch ceny jest spowodowany brakiem równowagi pomiędzy popytem a podażą, a kluczem do odpowiedniego zrozumienia wykresu jest Volume Spread Analysis.
Wiesz już dużo. To bardzo ważne, aby te informacje były już w Twojej świadomości obecne. W artykule " PODSTAWY METODOLOGII VSA CZYLI JAK ROZUMIEĆ MECHANIKĘ RYNKU JAKO JEDYNY CZYNNIK WYJAŚNIAJĄCY RUCH CEN" przedstawiłem na czym polega porządek na rynku finansowym.
Rynki finansowe podobnie jak inne byty, posiadają swój cykl, w okół którego toczy się ich życie. Jak już powinieneś wiedzieć cykl składa się z 4 faz.

Akumulacja
Wzrost
Dystrybucja
Spadek

Zrozumienie, czym jest każda z poszczególnych faz, jest kluczowym aspektem w obserwacji wykresu oraz podejmowania decyzji finansowych. Większość traderów, pomija te aspekty skupiając się w głównej mierze na fakcie w jakim trendzie jesteśmy. Nie zdają sobie jednak sprawy, że te elementy wpisują się właśnie w cykle rynku i to właśnie od nich zależy jaki jest trend.
Rozpoczynając od akumulacji - to moment, w którym profesjonalna strona rynku, rozpoczyna skupowanie waloru. Rozpoczyna się to jeszcze w trendzie spadkowym. Pamiętasz o tym, że profesjonaliści kupują na down barach? W ten właśnie sposób przebiega akumulacja. Tzw "majority", czyli większość uważa, że cena będzie dalej spadać, otrzymują kolejne przesłanki w postaci "fundamentów". Koniec końców, po skutecznie przeprowadzonej akumulacji, cena będzie wzrastać. Tłum natomiast nie rozumie, mechaniki rynku, dlatego wciąż oczekuje niższych przedziałów cenowych.
Dystrybucja, to przeciwny proces do akumulacji. Rozpoczyna się podczas kończącego się wzrostu. W tym momencie do rynku przyłączają się kolejni inwestorzy, którzy mają poczucie że przegapią tak silny ruch. Profesjonaliści wykorzystują ten fakt i zaczynają odsprzedawać dany walor lub zajmować pozycje krótkie. Po udanej dystrybucji cena zaczyna spadać, ponieważ nie ma już więcej chętnych do zakupów - z rynku wyparował popyt.
Pomiędzy tymi dwoma fazami znajduje się wzrost oraz spadek, co zwykle określamy jako trend.
Zastanów się teraz ile razy mimo wszystkich "logicznych" przesłanek jakie otrzymywałeś ze swojej analizy technicznej oraz fundamentalnej rynek zachowywał się zupełnie inaczej? Dzieje się tak ponieważ byłeś po nie właściwej stronie rynku.
Kiedy rozpoczyna się akumulacja, profesjonaliści wiedzą, że coraz więcej zwykłych inwestorów będzie zamykać swoje długie pozycje lub je odwracać. Ty szukasz pozycji krótkiej, natomiast profesjonaliści już zaczęli myśleć o odwróceniu rynku. Czy sądzisz zatem że masz szanse wygrać z nimi? Znacznie bardziej rozsądnym rozwiązaniem jest handlowanie wraz z nimi - przecież to oni rządzą rynkiem.
Przykład
Zaprezentowany poniżej przykład dotyczy rynku złota z pierwszych dni lipca 2014r.

Zwróć uwagę na miejsca oznaczone strzałką. Na down barach pojawia się bardzo duży wolumen - profesjonaliści stają się aktywni. A zatem mamy doczynienia z akumulacją. W obszarze drugiej strzałki widać, że po raz drugi Smart Money "dokupili" złota. Jaki był tego efekt?

Cena złota zyskała o ponad 30$ na jednej uncji, czyli urosła o ponad 300pips.
Podczas dystrybucji dzieje się dokładnie odwrotnie - "mojority" myśli o długich, kiedy profesjonaliści je zamykają. Pamiętaj, że podczas wzrostu pojawiają się okazje do zajęcia pozycji długich, ponieważ wiesz że w tle odbyła się akumulacja, natomiast podczas spadków powinieneś grać tylko krótkie pozycje, ponieważ masz za sobą dystrybucje, więc profesjonaliści również są niedźwiedzio nastawieni do rynku.
Przykład
Zaprezentowany poniżej przykład dotyczy Jena z połowy lipca 2014r.

Zwróć uwagę, że na samym szczycie pojawią się duże wolumeny - cen a od dłuższego czasu się wznosi, więc kolejny inwestorzy dołączają się do rynku byka. Profesjonalna strona rynku jest aktywna - widzimy to w wolumenie. Jeżeli na tych barach miały odbywać się zakupy, to cena powinna rosnąć. Jak było?

Cena następnych kilka sesji spadała.
Nim zdecydujesz się zatem na zajęcie pozycji zadaj sobie pytania - jak wygląda background? Czy przypadkiem w tym momencie nie gram przeciwko profesjonalistom? Jeżeli będziesz grał wraz z nimi Twoja transakcja będzie mieć znacznie większe szanse powodzenia.




0 0 234
Świece, czy też bary istnieją na wykresach od bardzo dawna. Pewne mądre osoby wpadły kiedyś na pomysł aby wartość ceny odwzorowywać graficznie, dzięki czemu łatwiej jest analizować wykres.
Słupki, świece dostarczają traderom, wielu informacji, które odpowiednio użyte mogą stanowić bardzo znaczące narzędzie.
 
Powszechna analiza techniczna wykorzystuje 2 informacje ze świecy - cenę otwarcia/zamknięcia oraz high i low (najwyższy i najniższy punkt). Nie interpretuje się jednak tzw. Spread'u świecy.
Spread zwykle jest kojarzony jako różnica pomiędzy ceną Ask, a Bid. Termin "Spread of Bar" lub inaczej mówiąc zasięg świecy jest wykorzystywany przez brytyjskiego, wybitnego tradera Toma Williamsa, wynalazcę Volume Spread Analysis. Spread Świecy to nic innego jak jej szerokość od najniższego punktu do najwyższego.
 
Dlaczego spread jest istotny? Jeżeli chcesz zrozumieć na czym polega mechanika rynku musisz zacząć od początku. Spread badamy w relacji z wolumenem oraz zamknięciem świecy ( core VSA).
Wyobraź sobie sytuację w której widzisz bar spadkowy o szerokim spreadzie i dużym wolumenie. Po nim widzisz kolejny bar spadkowy na równie wysokim wolumenie, ale jego spread jest bardzo wąski. O czym to świadczy? Na drugiej świecy, Smart Money dokonali zakupów - sprzedaż ze strony traderów została zaabsorbowana przez profesjonalistów poprzez zlecenie kupna. Jeżeli nie korzystałbyś z wolumenu, to skąd będziesz wiedzieć, że właśnie na tym barze pojawia się siła? Świeca będzie wyglądać jak każda inna. Analogiczna sytuacja nastąpi w trendzie wzrostowym.
Wyobraź sobie inną sytuację. Masz przed sobą up bara o szerokim spreadzie i wysokim wolumenie zamykającego się w pobliżu maksimów świecy. Może to świadczyć o sile (w zależności w jaki miejscu ten bar sie znajduje). Jednak jeżeli zamiast niego, w tym samym miejscu znajdował się up bar o takim samym spreadzie oraz wolumenie, ale zamykający blisko minum bara, to zdecydowanie łatwiej jest Ci określić, z dużym prawdopodobieństwem, że właśnie na owym barze odbyła się duża sprzedaż.
W ten sposób analizujemy spread świecy w relacji z ceną zamknięcia oraz wolumenem, aby móc czytać wykres świeczka po świeczce.

0 0 352
Rafał Glinicki zainspirowany Curtisa Faitha stworzył polską wersję projektu żółwia. Jeżeli nie wiecie czym był amerykański program, warto zapoznać się z lekturą "DROGA ŻÓŁWIA. METODY, KTÓRE ZWYKŁYCH LUDZI ZMIENIŁY W LEGENDARNYCH TRADERÓW", napisaną właśnie przez Faitha.
 
Na wstępie warto zaznaczyć, że jest to zupełnie inny program, niż ten który poznasz w książce. Jeżeli miałbym znaleźć jedną wspólną cechę oprócz nazwy, która łączy je to idea spójnego procesu decyzyjnego, który wykorzystują uczestnicy. Wszyscy otrzymują taką samą porcję wiedzy, którą muszą zabsorbować. Finalnie, zdobyta wiedza posłuży w inwestowaniu na każdym rynku kapitałowym.
Kim są uczestnicy?
Są to osoby, które przebrnęły przez proces rekrutacji. W przeciwieństwie do wielu tworów, które powstały po stworzeniu polskiego projektu żółwia, nie każdy może się do niego dostać. Można by rzecz że, wybrani do projektu żółwia tworzą już bardzo elitarną grupę. Uczestnikami są osoby, które posiadają już bagaż doświadczeń na rynkach finansowych jak również Ci, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę. Wiek również nikogo nie dyskryminuje. W każdej grupie znajdziemy studentów (bardzo fajna perspektywa, dla młodych którzy są ambitni i chcą osiągnąć sukces - sam z niej skorzystałem), osoby w średnim wieku, jak również takie osoby, dla których studenci mogli być wnukami. Trading to zawód, który głównie kojarzy się z mężczyznami i rzeczywiście w projekcie przeważająca liczbę stanowi brzydsza płeć, co nie oznacza że Pań nie ma. Wręcz przeciwnie są i radzą sobie naprawdę dobrze.
Z jakim programem mierzą się żółwie?
Program został ułożony przez Rafała Glinickiego, stanowi zatem zbiór jego wiedzy oraz doświadczeń rynkowych. Jeżeli chcesz nauczyć się tradować, ucz się od najlepszych, których wyniki potwierdzone są na arenie między narodowej - taką właśnie osobą jest Rafał Glinicki. Na program składa się wiedza dotycząca teorii fal Elliotta , Volume Spread Analysis oraz zaawansowanej geometrii rynku. Oprócz aspektu merytorycznego jest również tzw. Trader Mindset - czyli część szkolenia poświecona pracy nad własną mentalność. Ta część jest szczególnie ważna, ponieważ bez poznania własnych słabości, trader nawet z wiedzą nie będzie potrafił sobie poradzić na rynku.
Zobacz w akcji czym jest Trader Mindset
Jak długo trwa i jaki jest cel projektu?
Samo szkolenie trwa 6 miesięcy. Jest to długi i pracowity okres dla żółwi. Warto go bardzo dobrze przepracować. Bez zdobycia wiedzy, nie ma szans, aby przejść do kolejnej części szkolenia. Wspomniane pół roku zostaje zwieńczone egzaminem, który ma potwierdzić, czy wszystkie informacje zostały przyswojone we właściwy sposób. Tylko jego ukończenie pozwala na przejście do kolejnego etapu. Żółw musi udowodnić swoją wiedzę poprzez udokumentowane zagrania na rachunku demo. Jeżeli tak się stanie, zostaną mu powierzone środki do inwestycji.
Jak już wspominałem, celem jest wyszkolenie grupy traderów, którzy posiadają spójny proces decyzyjny i w oparciu o który będą podejmować decyzje na rynku kapitałowym. Więcej informacji na temat projektu można znaleźć na stronie vsatrader.eu.

Coś od siebie...
Będąc uczestnikiem projektu żółwia, mogę kilka słów powiedzieć od siebie. W trakcie projektu, spotkałem niesamowitych ludzi, którzy posiadają taką samą pasję jak ja. Do tego była to grupa żądna wiedzy. Stworzyliśmy swojego rodzaju rodzinę. Zaangażowanie całego zespołu wraz z Rafałem jest nieocenione podczas nauki. Wiedza jaką tam zdobyłem jest niesamowita. Zrozumiałem na czym polega mechanika rynku i w jaki sposób mogę ją wykorzystywać podczas inwestycji. Dziś kontynuuje swoją przygodę w projekcie oraz ciągle poszerzam swoją wiedzę. Mój dzisiejszy pogląd na rynek jest zupełnie inny niż ten jaki posiadałem kilkanaście miesięcy temu. Z całym sercem mogę polecić uczestnictwo każdemu, kto jest ambitny, chce zrozumieć dlaczego do tej pory nie odniósł sukcesu na rynku oraz chce poznać prawdziwy powód ruchu ceny.
0 0 228
Wiesz już czym jest metodologia Volume Spread Analysis i co tak naprawdę wyjaśnia. Być może zadawałeś sobie pytanie, czy działa ona również na innych rynkach niż np. Futures? Oczywiście, że tak. Dzięki VSA rozumiemy na czym polega mechanika rynku. Jak już wspominałem wielokrotnie, prawo popytu i podaży jest uniwersalnym prawem, które działa na każdym rynku , również na rynku akcji.
Pamiętam, kiedy rozpoczynałem swoją przygodę z rynkami finansowymi i starałem się zdobyć jak najwięcej wiedzy na temat rynku Equity - w jaki sposób na nim handlować. W momencie kiedy poznałem Volume Spread Analysis, zdałem sobie sprawę, że podczas publikacji raportów finansowych itp, istotnym jest przede wszystkim, kto wykorzystuje te dane do zakupów lub sprzedaży. Takie podejście znacznie ułatwia zrozumienie rynku akcji, czyniąc go przy tym przystępnym w inwestycjach.
Poniżej prezentuje wykres PKO

Strzałką zaznaczony jest największy wolumen widziany na wykresie. Tylko aktywność profesjonalistów mogła wywołać tak duży wolumen. Teraz zastanów się jakie emocje były w tym momencie na rynku. Cena spada od dłuższego czasu, do tego zupełnie nie dawno rozpoczął się wielki kryzys finansowy, a zaufanie do instytucji bankowych jest bardzo niskie. Ogólnie, wybrzmienie negatywne . Pamiętasz, że profesjonaliści kupują na down barach? Co się stało dalej? Spółka wciągu roku zyskała ponad 150% na jednej akcji. Dodatkowo owe miejsce po dziś dzień stanowi dołek, którego cena nigdy nie przekroczyła.
Alior

Zwróć uwagę na największy wolumen na wykresie. W tym momencie zostały podane bardzo negatywne informacje na temat spółki. Czy zwykli traderzy posiadają taką ilość akcji aby wygenerować tak duży wolumen? Nie, w tym momencie zwykli traderzy myśleli o sprzedaży tego waloru. Profesjonaliści wykorzystali ten fakt do zakupów. W efekcie cena wzrosła o prawie 25zł na akcji.
Fossil - Nadaq

Tym razem przykład nie z naszego GPW. Spółka nazywa się Fossil i produkuje zegarki. Zwróć uwagę na bary dużym wolumen na szczycie. Tam właśnie odbywa się profesjonalna dystrybucja waloru. Zwróć uwagę, że sam szczyt jest zrobiony na zdecydowanie niższym wolumenie niż ten po lewej stronie. W efekcie czego spółka do tej pory straciła ponad 30$ na jednej akcji.
LNX - AUS 200

Lynch Energy to spółka z sektora energetycznego notowana na australijskiej giełdzie. Jest kolejny przykład obrazujący siłę VSA, pochodzący z zupełnie dla nas egzotycznego rynku akcji. Po okresie długich wzrostów, profesjonaliści, rozpoczynają sprzedaż. Widzimy to w postaci dużych wolumenów. Po raz kolejny szczyt został zrobiony na znacznie mniejszym wolumenie.
Takich przykładów można znaleźć olbrzymią ilość. Czy więcej informacji jest Ci potrzebne, aby w odpowiedni s sposób zinterpretować aktywność profesjonalistów? Pamiętaj, że wszystko co jest niezbędne w analizie rynku znajduje się na Twoim wykresie, ponieważ on nigdy nie kłamie.
0 0 159
Kapitał to fundament na rynku FOREX. Bez niego nie wykonamy nawet najmniejszego ruchu. Daje nam możliwość nie tylko zajęcia pozycji, ale również zabezpiecza nasz transakcje i daje komfort psychiczny, który nie jest bez znaczenia w tej działalności. W literaturze traktującej o rynkach finansowych, temat o zarządzaniu kapitałem jest często poruszany. Różne źródła mówią inaczej, ale widełki procentowe proponowanego ryzyka to 3-5 %.
Jest to pierwszy krok w stronę wyczyszczenia rachunku inwestycyjnego. Początkujący inwestorzy widzą tak duży potencjał w rynku FOREX, że nie wyobrażają sobie aby zarobić na transakcji mniej niż kilkanaście do kilkudziesięciu procent. W efekcie kończy się to na tym, iż przelewarowują swoje pozycje i tracą kapitał. Ryzyko oscylujące w granicy 5% jest zbyt duże i w przypadku niekorzystnego rozkładu transakcji może znacząco zagrozić naszemu kapitałowi. Najczęstszym modelem, który stosuję w moim warsztacie jest model 1%. Chciałbym zaprezentować ten model ponieważ jest on ściśle związany z precyzją inwestycyjną. Przykładem, który często pokazuję tłumacząc zasadę zarządzania kapitałem przeze mnie jest następujący wykres pary walutowej USD/JPY.

Wykres 1. USD/JPY, M30
Okres o którym będziemy mówić obejmuje 4 dni trading’u. W tym czasie wykonałem 3 transakcje. W pierwszej osiągnąłem stosunek zysku do ryzyka 7:1, co oznacza, że ryzykując 1% mojego kapitału uzyskałem 7% zysku. W kolejnej transakcji straciłem 1% kapitału, a ostatnia trzecia transakcja była jeszcze otwarta, a zysk był już zabezpieczony przy stosunku zysku do ryzyka 5:1, czyli przy zysku 5%.
Rozłóżmy to w takim razie na czynniki pierwsze. Mamy pierwszą transakcję, w której ryzykuję 1% mojego kapitału. Cena osiąga mój punkt TP i realizuję zysk w stosunku 7:1 czyli osiągam 7% zysku. To nie oznacza tylko, że zarobiłem 7%, ale w tym modelu mogę pomylić się w następnych siedmiu transakcjach aby wrócić do punktu wyjścia.
Kolejna pozycja zamknęła moją pozycję przy zleceniu obronnym zabierając mi 1%. W tym momencie mam skuteczność wynoszącą 50%, a stosunek zysku do ryzyka, który mi jeszcze pozostał to 6:1 czyli mam jeszcze 6% zysku. Kolejna transakcja okazuje się wysoce precyzyjna i zarabiam w niej 5% ryzykując oczywiście 1%. Tym samym do mojego wyniku dopisuję tą wartość i po 3 transakcjach mam zysk wynoszący 11% i od tego momentu musiałbym 11 razy stracić aby wrócić do punktu wyjścia. Szczegóły wszystkich transakcji pokazuje poniższy obraz.

Wykres 2. Pozycje
Precyzja inwestycyjna jest istotna również w kwestii ilości otwieranych pozycji. Odpowiednie filtrowanie sygnałów sprawia, że pomimo niewielkich poziomów SL otwieram naprawdę mało transakcji, ale każda musi być zaliczona do tzw. „setup’ów o najwyższym prawdopodobieństwie realizacji”. Zarządzanie ryzykiem w kontekście parametru „stosunek zysku do ryzyka” daje naprawdę bardzo dobre wyniki inwestycyjne. Ryzykując bardzo dużą ilość pipsów nie bylibyśmy w stanie uzyskać tak wysokich wartości tego parametru jak w przypadku wysoce precyzyjnych transakcji na niższych interwałach czasu. Mając taką możliwość należy to w pełni wykorzystać. Spokój jaki dzięki temu uzyskujemy sprawia, że praca na rynku jest przyjemnością, a nie wiąże się tylko i wyłącznie ze stresem. Oczywiście każdy inwestor może zastosować do modelu zupełnie inną wartość procentową ryzykowanej kwoty kapitału, ale ważne jest aby zachować stałe odniesienie do stosunku zysku do ryzyka. Proszę zauważyć, że możliwości są tak naprawdę nieograniczone ponieważ nie ustalamy stałego poziomu TP czyli np. 3:1. Stosując elastyczne zasady prowadzenia pozycji otwieramy sobie szanse do znacznie wyższych wartości zysku, a dzięki temu kilka stratnych pozycji może pokryć zaledwie jedna zyskowna. Warto temu zagadnieniu przyjrzeć się bliżej. Na rynku nie zarabiamy pipsów ponieważ dla każdego inwestora 1 pips to zupełnie inna wartość i tą wartość właśnie należy odnieść do posiadanego kapitału.
0 0 144
Realizacja zysków to odwieczny problem inwestorów. O ile wejście w daną pozycję, jej zabezpieczenie nie stwarza po pewnym czasie większych problemów, tak przy realizacji zysków zawsze powstaje problem natury nie tylko technicznej, ale również emocjonalnej.
Problem działa niestety w dwie strony. Czasami inwestorzy realizują zyski zbyt wcześnie z obawy przed powrotem rynku. W innym przypadku bezpodstawna decyzja o trzymaniu pozycji może zakończyć się zamknięciem pozycji na tzw. BEP lub w okolicy zlecenia obronnego. Jak w takim razie rozwiązać problematykę realizacji zysków? Otóż pierwszym elementem, o którym musimy pamiętać jest plan zarządzania otwartą pozycją. Zanim otworzymy pozycję musimy mieć na nią pewien pomysł. Musimy być świadomi, które miejsca mogą zatrzymać cenę i jak zachowamy się w przypadku dotarcia to tychże miejsc. Pomocnym narzędziem mogą okazać się zniesienia zewnętrzne Fibonacciego. Technika realizacji zysków, którą przedstawię w niniejszym artykule towarzyszy mi już kilka lat i jest bardzo skuteczna. Zanim jednak przejdziemy do konkretnych przykładów zobaczymy jak wyznaczać zniesienia zewnętrzne.

Wykres 1. USD/JPY, M5
Na platformie Meta Trader znajdziemy je w zakładkach: Wstaw> Obiekty Fibonacciego> poziomy. Następnie tym narzędziem mierzymy korektę poprzedzającą ruch, w którym uczestniczymy. W przypadku korekty w kontekście wzrostowym mierzymy od maksimum do minimum tej korekty. Natomiast w kontekście spadkowym korektę mierzy od minimum do maksimum tej korekty mającej charakter wzrostowy. Proszę zobaczyć jak wygląda prawidłowy pomiar.

Wykres 2. AUD/USD, M30
Po uformowaniu się układu ABCD mierzymy odcinek od punktu A do punktu D korekty i interesują nas zniesienia zewnętrzne 127,2%, 161,8%, 261,8% oraz 423,6%. Zobaczmy jak kształtuje się sytuacja w przypadku kontekstu spadkowego.

Wykres 3. EUR/USD, M30
Sytuacja jest bardzo podobna dla kontekstu spadkowego. Otóż mierzymy odcinek od punktu A do punktu D korekty i również interesują nas zniesienia zewnętrzne wymienione wyżej.
Już na dwóch przykładach jesteśmy w stanie zauważyć pewną powtarzającą się tendencję. W zdecydowanej większości przypadków punktami, które zatrzymują chwilowo lub na stałe cenę są zniesienia zewnętrzne 127,2% oraz 161,8%. Jednak strategia realizowania zysków, którą przedstawię w niniejszym artykule ma za zadanie maksymalizować zyski, a tym samym minimalizować straty. Dzięki takiemu podejściu wielokrotnie można osiągnąć zyski z takich poziomów jak 261,8% oraz 423,6%. Aby móc w ten sposób prowadzić pozycję, kluczowe będzie wybicie poziomu 100% korekty, na końcu której dołączyliśmy się do ruchu. Wykresy 4 i 5 przedstawiają schemat mierzeń korekt na przestrzeni dwóch dni.

Wykres 4. AUD/USD, M30

Cena dwukrotnie zatrzymała się na zniesieniu zewnętrzny 127,2% oraz również dwukrotnie na zniesieniu 161,8%.

Wykres 5. EUR/USD, M30
W przypadku kontekstu spadkowego cena zatrzymywała się na poziomie 100%, 127,2% oraz dwukrotnie na poziomie 161,8%. Już na bazie kilku dni widzimy, iż zniesienia zewnętrzne bardzo dobrze wskazują obszary newralgiczne, w których może nastąpić wyhamowanie lub punkt zwrotny wykresu ceny.
Założenie tej techniki realizacji zysku jest bardzo proste. Na początek omówimy kontekst wzrostowy. Jeśli cena wybije zniesienie 100% i zamknie się powyżej tego zniesienia, to przestawiamy SL poniżej 100% i oczekujemy wzrostu do 127,2%. W momencie gdy cena osiągnie poziom 127,2% i cena zamknięcia wypadnie powyżej tego zniesienia, to przestawiamy SL pod to zniesienie i oczekujemy wzrostu do 161,8%. Z kolei zamknięcie powyżej 161,8% daje nam przesłanki, iż cena może dojść do 261,8%. Przestawiamy zatem SL poniżej 161,8% i oczekujemy wzrostu do 261,8%. Podobnie postępujemy aż do poziomu 423,6%. Należy pamiętać, że technika ta działa na każdym interwale czasu. Osobiście jednak nie polecam jej stosować na najniższych interwałach.
Zobaczmy jak to wygląda w praktyce. Omówimy dwa przykłady dla kontekstu spadkowego.

Wykres 6. USD/JPY, M30
Po uformowaniu się układu ABCD rynek przeszedł do realizacji impulsu cenowego. Cena wybiła poziom 100% i zamknęła się pod nim. Następnie próbowała wybić poziom 127,2%, ale za pierwszym razem próba okazała się nieudana. Kolejne wybicie było tak dynamiczne, że doszło do zamknięcia poniżej poziomu 161,%. Przestawiając SL nad ten poziom zrealizowalibyśmy zyski z naszej pozycji. Cena od tego miejsca skonsolidowała się na kilka godzin.

Wykres 7. EUR/USD, M30
Wykres 7 pokazuje sytuację, w której nie zawsze cena dynamicznie zdobywa kolejne poziomy. Po wybiciu zniesienia 100% i zabezpieczeniu pozycji nad tym poziomem, nasza pozycja zostałaby zrealizowana właśnie w tym miejscu. Następstwem tej sytuacji była kolejna korekta ABCD, która poprzedzała potężny ruch spadkowy, który tym razem byłby głęboki. Proszę zobaczyć, że realizacja zysków nad poziomem 161,8% dałaby niezwykłą precyzję ponieważ było to miejsce zwrotne.

Wykres 8. GBP/USD, M30
Kolejny przykład zaprezentowany na wykresie 8 znajduje się już w kontekście wzrostowym. Cena dynamicznie z punktu D wybiła zniesienia zewnętrzne 127,2% oraz 161,8%, zamykając się nad nimi. Następnie próbowała wrócić pod poziom 161,8% ale był to istotny obszar wsparcia i cena podeszła jeszcze pod zniesienie zewnętrzne 261,8%. Niestety nie doszło tam do zamknięcia świecy stąd wykres wrócił i wybił zniesienie 161,8%. Pokazuje to jednak w jak doskonały sposób można maksymalizować zyski.

Wykres 9. USD/JPY, M30
Kolejny wykres przedstawia również układ w kontekście wzrostowym. Cena wybiła zniesienie 100% oraz 127,2%. Nad tym ostatnim doszło do zamknięcia stąd zlecenie obronne powinno być przestawione właśnie pod ten poziom. Zyski zostałyby zrealizowane, ale to właśnie w tym miejscu rozpoczęła się budowa kolejnego układu ABCD, który znowu pozwoliłby z wysoką precyzją osiągnąć bardzo dobre zyski.
W niniejszym artykule przedstawiłem jeden ze sposobów realizacji zysków. Należy pamiętać, że jest ich znacznie więcej. Podobnie do technik wejścia można je ze sobą łączyć. Często cena może trafić na istotny opór/wparcie, który jest wyraźnie widoczny na wyższych interwałach. Takie miejsca są niezwykle istotne i nie można ich lekceważyć. Czasami może się również zdarzyć, że zrealizujemy zyski, na którymś z wcześniejszych zniesień, a cena chwilę później wzniesie się na nowe ekstrema. To w żadnym wypadku nie jest błąd ani strata okazji. Należy wziąć pod uwagę, że mogło być podobnie, ale w przeciwnym kierunku. Jeśli otwieramy wysoce precyzyjną transakcję, to od tej chwili naszym celem jest realizacja zysków. Nie można z nadzieją oczekiwać na bardzo duże ruchy. Każda realizacja zysków jest małą wygraną bitwą, a ich kumulacja sprawia, że nasza statystyka jest naprawdę dobra i można wtedy śmiało mówić o wygranej wojnie. Na zakończenie chciałbym przytoczyć bardzo ważne słowa:
Powodem, dla którego większość ludzi myśli o przyszłości z lękiem, zamiast podekscytowaniem, jest fakt, że nie mają jej dobrze zaprojektowanej”
Jim Rohn
Każde działanie musi wynikać z naszych decyzji, a odpowiednie umiejscowienie decyzji w czasie kształtuje rezultaty jakie udaje nam się osiągnąć. Znacznie łatwiej osiągnąć precyzję wejścia aniżeli wyjścia z transakcji. Nie oznacza to jednak, że nie powinniśmy jej nieustannie szukać. To ma ścisły związek z rozwojem osobistym. Wiele osób uważa, iż nie ma rzeczy perfekcyjnych i nie można stać się perfekcyjnym. Jednak upór i determinacja w dążeniu do perfekcji sprawiają, że przekraczamy granice, które jeszcze niedawno wydawały nam się za niemożliwe do osiągnięcia.
0 0 145
Wyznaczenie trendów i tendencji to kwestia zasadnicza aby skutecznie poruszać się po rynku. Jednak słynne powiedzenia giełdowe mówi, że gra z trendem jest prosta i skuteczna dopóki się on nie skończy. To właśnie jego koniec przynosi inwestorom największe straty. Stało się to dla mnie kolejnym ważnym elementem, który musiałem wypracować w mojej metodologii inwestycyjnej. Skutecznie wykonywałem analizę trendów i tendencji.
Precyzyjnie określałem miejsca zajęcia pozycji i zasięgi, które wyznaczały miejsca realizacji moich zysków. Jednak moja skuteczność wzrosła dopiero wtedy, gdy wypracowałem techniki, które powiedzą mi kiedy wstrzymać się z otwieraniem kolejnych pozycji i ewentualnie poszukać innych rynków w tym czasie. Jednym z takich narzędzi mogą być linie tendencji, które nie tylko spełniają funkcję filtra transakcyjnego, ale również świadczą o sile lub słabości rynku byka i niedźwiedzia. Dopóki linie tendencji potwierdzają panujący kontekst, dopóty siła rynku sprzyja naszym transakcjom. Czy da się jeszcze w trakcie panującej tendencji i kontekście określić niepokojące symptomy, które mogą świadczyć o odwróceniu? W niniejszym artykule przedstawię jedną z takich technik, a inną odniosę do analizowania i precyzyjnego określania miejsc otwarcia pozycji. Pierwszą z technik jest tzw. DYWERGENCJA. Do jej wyznaczania posłuży nam standardowy wskaźnik
MACD. Zasada jest bardzo prosta. Jeśli poszczególne ekstrema na wykresie cenowym są rosnące, a odpowiadające im ekstrema wskaźnika są malejące to mam do czynienia z dywergencją w kontekście wzrostowym. Z kolei jeśli poszczególne ekstrema na wykresie cenowym są malejące, a odpowiadające im ekstrema wskaźnika są rosnące to mamy do czynienia z dywergencją w kontekście spadkowym.
Ważne jest aby analizować dołek po dołku i szczyt po szczycie. Tylko w takim wypadku otrzymamy adekwatne wyniki, które okażą się przydatne w inwestowaniu „DayTrading”. Spójrzmy jak to wygląda na przykładzie.

Wykres 1. GBP/USD, M30.
Na wykresie 1 widzimy, że coraz niższe ekstrema na wykresie cenowym zdobywane są przy coraz wyższych ekstremach na wskaźniku MACD. Pomimo długiej czarnej świecy spadkowej rynek zaczyna rosnąć, a następnie konsoliduje się. Jak widzimy dywergencja stała się wczesnym ostrzeżeniem, że kontekst i tendencja słabną. Nie jest to sygnał do otwarcia pozycji, ale na pewno jest to spore ostrzeżenie przed dalszym otwieraniem pozycji krótkich. Dywergencja zostanie zanegowana w momencie gdy cena osiągnie nowe minimum przy minimum na wskaźniku MACD.

Wykres 2. EUR/USD, M30
Nie zawsze dywergencja oznacza zmianę tendencji i w następstwie zmianę kontekstu. Czasem to zapowiedź korekty lub wyraźne wyhamowanie rynku i wyrysowanie długiej i wąskiej konsolidacji. Dlatego usilnie staram się przekonywać inwestorów, że miejsca transakcyjnego można szukać dopiero po wybiciu linii tendencji lub w nowym kontekście.

Wykres 3. GBP/USD, M30
Na wykresie 3 widzimy sytuację, w której pierwsza dywergencja była zapowiedzią jedynie korekty. Rynek w dalszym ciągu znajdował się w kontekście i tendencji spadkowej. Kolejna dywergencja stała się zapowiedzią zmiany kontekstu. Zasadność wejścia pojawiła się dopiero po wybiciu linii tendencji lub w nowym kontekście, który właśnie w tym momencie zaczął się tworzyć.

Wykres 4. AUD/USD, M30
Wykres 4 przedstawia bardzo podobną sytuację, ale tym razem dla kontekstu i tendencji wzrostowej. Pierwsza dywergencja była zapowiedzią jedynie korekty. Cena utworzyła po niej jeszcze wyższe ekstremum cenowe, które z kolei ujawniło kolejną dywergencję. W efekcie cena wybiła tendencję wzrostową i zaczęła tworzyć nowy spadkowy kontekst.
Aby narzędzie dywergencji było skuteczne należy pamiętać o podstawowych zasadach jego stosowania. Nie jest to sygnał transakcyjny, a jedynie wczesny środek ostrzegawczy. Może ona zapowiadać zmianę kontekstu i tendencji rynku, ale również korektę w danej tendencji. Należy je wyznaczać szczyt po szczycie. Wybicie się na nowe ekstrema cenowe neguje starą dywergencję i może jednocześnie utworzyć nową. Sygnały transakcyjne uzyskamy dopiero po wybiciu się ceny z tendencji lub po utworzeniu nowego kontekstu cenowego.
Oprócz linii tendencji i dywergencji oznakę słabego i silnego rynku można zauważyć w momencie testowania średnich wykładniczych ze 100 i 200 okresów. Poniższy wykres pokazuje obraz siły w kontekście wzrostowym

Wykres 5. GBP/JPY, M30
Gdy cena wybija się ponad średni wykładnicze, wraca do nich, a następnie odbija się tworząc wymowną formację zmiany układu sił, to w takim momencie mamy do czynienia z obrazem siły. Kolejny wykres to przykład dla kontekstu spadkowego

Wykres 6. GBP/USD, M30
Na wykresie 6 cena spada pod średnie wykładnicze, które w tym momencie stają się silnym miejscem oporu, a tym samy ukazują obraz siły. Dodatkowo na wykresie widzimy silne formacje podwójnego szczytu, które tylko potwierdzają istotność tychże średnich. Połączmy zatem poznane narzędzia i zobaczmy jak ze sobą współgrają.

Wykres 7. GBP/JPY, M30
Rynek porusza się w kontekście i tendencji wzrostowej. Na szczycie otrzymujemy wyraźną dywergencję, która jest jedynie wskazówką dla nas aby obserwować sytuację. Rynek wybija tendencję wzrostową i spada pod średnie wykładnicze. Tam podwójnym szczytem tworzy się obraz siły, który sprawia, iż kurs dalej się osłabia.

Wykres 8. EUR/JPY, M30
Na wykresie 8 widzimy sytuację na przestrzeni wielu dni. Widzimy, iż w kontekście i tendencji spadkowej tworzy się dywergencja. Pierwszy sygnał transakcyjny otrzymujemy dopiero po wybiciu się z tendencji spadkowej. Kolejne okazje inwestycyjne to wybicie i test wolniejszej linii tendencji. Następnie rynek wychodzi ponad średnie wykładnicze i tam pokazuje aż trzykrotnie obraz siły. W między czasie otrzymujemy dywergencję, która jednak zapowiada tylko korektę. Zostaje po krótkim czasie wybita, a wykres sukcesywnie zaczyna wznosić się góry.
Nie ma idealnego narzędzia inwestycyjnego. Każda technika w perspektywie czasu będzie generowała zarówno dobre, jak i fałszywe sygnały. Jednak odpowiednie połączenie narzędzi inwestycyjnych może dać bardzo dobre efekty. W moim tradingu dążę do tego aby jak najlepiej zrozumieć rynek. Z wysoką precyzją staram się identyfikować nie tylko miejsca zwrotne, ale również kontekst, tendencje i oznaki siły i słabości rynku. Wszystkie moje techniki ce****e niesamowicie wysoka dodatnia korelacja. Same w sobie są w stanie generować dobre sygnały transakcyjne, ale w połączeniu są moim zdaniem jednymi z lepszych, jakie dostępne są na rynku. Są one bowiem efektem mojej ciężkiej pracy i dążeń do tego aby stać się niezależnym traderem. W artykule przedstawiłem część mojego warsztatu inwestycyjnego. Kolejne elementy przedstawię wkrótce w kolejnych artykułach.
0 0 214
Rynki nieustannie się zmieniają. Pewne elementy są powtarzalne, ale generalnie rynki przez większość czasu dają wrażenie niepowtarzalności. Aby wygrać z tym uczuciem i dostrzec ich schematyczność, należy odpowiednio się do tego przygotować. Harmonic Trading to bardzo potężne narzędzie, ale jak każde generuje zarówno dobre, jak i złe sygnały. Zadaniem filtrów transakcyjnych jest maksymalnie możliwe wyeliminowanie wątpliwych sygnałów. Zostawiamy tylko te, które są potwierdzone przez ważne czynniki techniczne. Wielokrotnie inwestorzy zadają pytania „kiedy nie grać pod układy korekt?”, „Kiedy pozostać poza rynkiem?”. Pytania te są bardzo słuszne i świadczą one o dużej świadomości i dojrzałości tradera.
Najgorsze co można zrobić, to schematycznie trzymać się założeń mechanicznych systemów inwestycyjnych, nie zważając na otoczenie rynku i sygnały, które rynki nam bardzo często wysyłają, ale niewielu inwestorów je dostrzega. W niniejszym artykule przedstawię Wam jeden z nich. Kolejne będę starał się wyjaśnić przy innej okazji.
Zacznijmy zatem omawianie tego zagadnienia. Czy mówią Wam coś linie trendu? A co stałoby się gdybym nazwał je liniami tendencji? Martin Pring twierdzi, że to jedno z najskuteczniejszych narzędzi inwestycyjnych i jednocześnie jedno z najbardziej niedocenianych narzędzi. Ich skuteczność leży bowiem w ich poprawnym stosowaniu. Jeśli przyjmie się kilka restrykcyjnych zasad, to narzędzie to nie będzie miało sobie równych. Dodam, że idealnie wpisuje się w wiele strategii i również dotyczy to punktów zwrotnych w metodologii Harmonic Trading. Proszę spojrzeć na wykres 1.

Wykres 1. EUR/JPY, M30
Linia tendencji została narysowana po 3 pierwszych dołkach z 8 sierpnia 2014 roku. Widzimy, że rynek znajduje się w kontekście wzrostowym, ale wybicie się ze spadkowej tendencji może spowodować jego spowolnienie i jest filtrem i wskazówką tego, iż rynek spadkowy znaczącą słabnie. Test wzrostowej linii tendencji z 12 sierpnia 2014 roku pokazuje, że podaż na każdym kroku przegrywa z falą popytu. Miejsca testu linii tendencji to nie tylko wskazówki, ale również bardzo dobre momenty transakcyjne wynikające z metodologii Price Action. Dodatkowo w tych miejscach wyrysowują się formacje zmiany układu sił. Jak w takim razie linia tendencji może stanowić filtr dla metodologii Harmonic Trading? Proszę spojrzeć na koniec omawianego wykresu. Wzrostowa linia tendencji dała wczesny sygnał zmiany kontekstu. Cena po wybiciu się nad średnie wykładnicze wyrysowała układ korekty ABCD. Obszar reakcji nie był zawieszony w powietrzu. Znajdował się on na średnich wykładniczych i w pobliżu linii tendencji. Te elementy stały się wsparciem i klasycznym filtrem, który współgra i potwierdza wymowę tego układu. Cena wkrótce po tym teście zrealizowała minimalny zasięg wymagany do wyrysowania się fali impulsu i nieznacznie wybiła się.

Wykres 2. AUD/USD, M30
Wykres 2. Pokazuje, iż ten typ analizy sprawdza się na każdym rynku, o każdym czasie. Wykres znowu pokazał oznaki słabości w kontekście spadkowym. Rysując linię tendencji staramy się uchwycić jak najwięcej ekstremów cenowych na początku danego ruchu. Minimalna ich ilość to dwa ekstrema, a trzeci staje się potwierdzeniem. Na załączonym przykładzie widzimy, że rynek pięć razy testował linię tendencji, jeszcze w kontekście spadkowym. Po wybiciu się nad średnie wykładnicze cena wyrysowała układ harmoniczny ABCD, który podobnie jak na wykresie 1 pokazał obraz siły składający się ze średnich wykładniczych, linii tendencji, obszaru reakcji i dodatkowo formacji podwójnego dołka. Tak duże zagęszczenie filtrów transakcyjnych sprawia, że transakcja ma naprawdę duże prawdopodobieństwo zrealizowania się, a w dodatku możemy liczyć na wysoką precyzję inwestycyjną. Już na tym przykładzie widzimy, iż przyspieszona linia tendencji zatrzymuje cenę na nowym ekstremum. Linie tendencji są nie tylko wsparciem przy otwieraniu pozycji, ale również mogą być oporem w momencie gdy poszukujemy miejsca, w którym będziemy realizować zyski. Kolejny przykład pokazuje istotność linii tendencji wynikającą z metodologii Price Action.

Wykres 3. XAU/USD, M30
Na wykresie 4 widzimy, iż cena zatrzymała się na oporze, który tworzyła m.in. linia tendencji narysowana na początku sierpnia, a stała się ona silnym miejscem reakcji w okolicy połowy sierpnia. Praktycznie od 11 sierpnia cena poruszała się w szerokim kanale. Wielu inwestorów określiłoby taki stan rzeczy jako konsolidację. Moje techniki mówiły jednak, że cena znajduje się nad średnimi wykładniczymi czyli pozostawaliśmy w kontekście wzrostowym, a linia tendencji wspierała ten kontekst. To oznacza, że zagrania przy teście tejże linii w połączeniu z średnimi wykładniczymi mogły dać i dały bardzo dobry efekt. Zważając na to, że złoto to bardzo dynamiczny instrument miejsca zawierania pozycji były niezwykle precyzyjne. Przytoczę teraz słowa Warren’a Buffet’a
„Najgłupszym powodem kupowania akcji jest to, że idzie ona w górę”
Wprawdzie rynki terminowe różnią się znacząco od rynku akcji, ale sama idea jest jak najbardziej uniwersalna i słuszna. Najgłupszym powodem tego, aby otworzyć pozycję, jest to, że idzie ona w określonym kierunku. Skuteczne poruszanie się po rynku to nie poszukiwanie zmienności, ale zawieranie pozycji w newralgicznych miejscach. To zdecydowanie kluczowy czynnik sukcesu.

Wykres 4. EUR/USD, M30
Kolejny przykład to połączenie wielu linii tendencji. Kanał wzrostowy został wybity, a wtedy istniały już silne przesłanki do tego, że kontekst spadkowy jest bardzo silny. Rzeczywiście ruch przybrał na sile i układy, które rysowały się w tym czasie dały bardzo dobrze zarobić, przy wysokim stosunku zysku do ryzyka. Wybicie spadkowej linii tendencji było pewną wskazówką, że rynek może osłabnąć. Napływające na rynek dane windowały cenę do góry. Każdy taki rajd spotkał się jednak z silną kontrą podaży. Cena po wbiciu się w poprzedni kanał wzrostowy została z niego szybko wyrzucona. Gdy cena testowała kolejny raz to samo miejsce, sytuacja była identyczna i kurs ostatecznie przyspieszył w kierunku, w którym podążał cały kontekst. Zmiana kontekstu nie musi zatem zawsze powstać po pierwszych oznakach jego osłabienia. Jeśli ograniczają nas niedawno wybite istotne linie tendencji, to sytuacja ta może jeszcze stanowić pretekst dla rynku aby powrócić do wcześniejszego ruchu.
Na koniec pokażę jeszcze jeden przykład z 21 i 22 sierpnia. Zbiegło się to z ważnymi przemowami m.in. szefa FED.

Wykres 5. EUR/USD, M30.
Na wykresie widzimy, iż cena wybiła spadkową linię tendencji i pokazała istotny obraz siły testując ją od góry. To był wczesny sygnał zajęcia pozycji z metodologii Price Action. Udało się również wyznaczyć dwie linie tendencji wzrostowej. Rynek po wybiciu linii szybszej znalazł opór testując ją właśnie od dołu, a następnie uformował drugi szczyt, który stał się pretekstem do wyrysowania nowej, spadkowej linii tendencji. Podczas jastrzębiego przemówienia szefowej FED rynek próbował wybić się górą, ale został zatrzymany przez linię tendencji i średnią wykładniczą. Efektem tej sytuacji było zejście kursu na nowe ekstrema cenowe gdzie można było realizować zyski przy pomocy zewnętrznych zniesień cenowych.
Przedstawiłem w artykule jedno z narzędzi, które wspiera moje strategie inwestycyjne, ale również może wspierać inne strategie i systemy inwestycyjne. Proszę pamiętać, że linie trendu/tendencji towarzyszą inwestorom praktycznie od początku funkcjonowania giełd. Ich skuteczność bierze swoje źródło m.in. w ich popularności. Nie ma chyba wiele wykresów, na których nie spotkalibyśmy tejże niesamowitej linii. Wielokrotnie mawiam, iż w prostocie leży siła.
0 0 235
Precyzja inwestycyjna… Poruszam tę kwestię bardzo często, ale właściwie dlaczego nie potrafię przestać o tym mówić? Otóż wszystko zawiera się w problematyce rodzajów tradingu. Inwestor, który zawiera swoje transakcje na wyższych interwałach czasowych, ma znacznie wyższe zlecenia obronne. Duża odległość zlecenia obronnego od poziomu wejścia i szerszy horyzont czasowy nie wymuszają na nim idealnego momentum. Dla mnie z kolei to kluczowy czynnik, od którego zależy to czy moja pozycja zarobi, czy też nie.
Jako trader zawodowy wyspecjalizowałem się w stylu „DayTrading”. Rozstrzygnięcie moich pozycji ma miejsce w przedziale czasowym od kilku minut do kilkunastu godzin. Dla wielu inwestorów oznacza to silne emocje. Dla mnie to spokojne zarabianie przy zyskach często znacznie wyższych od tych, które osiągają traderzy inwestujący średnio i długo terminowo. Jedną z moich najskuteczniejszych metod inwestycyjnych jest identyfikacja układów korekt, które w teorii metod harmonicznych przyjęły nazwę układów/korekt ABCD. Zanim przejdę do szczegółowego omawiania zagrań chciałbym zaznaczyć, iż należy jej szukać tylko na silnych rynkach. Oznaki siły i słabości rynku poruszę w kolejnych artykułach. Przejdźmy zatem do omawiania budowy zagrania na podstawie układów ABCD. Wszystkie osoby zainteresowane zgłębianiem wiedzy na ten temat zapraszam do mojej książki „Harmonic Trading: Precyzyjna strategia inwestycyjna od otwarcia do zamknięcia pozycji na rynku FOREX”. Wejdźmy zatem do świata precyzji inwestycyjnej. Zaprezentuję teraz proces pozyskiwania wysokiej precyzji inwestycyjnej.

Wykres 1. USD/JPY, M30
Wykres 1. Pokazuje, iż znajdujemy się w kontekście i tendencji wzrostowej. Rynek pokazuje oznaki siły. Układ abcd (niebieski) udowadnia, iż ten schemat analizowania układów korekt jest skuteczny. Czy kolejny układ będzie równie skuteczny? Proszę zauważyć, iż na samej strukturze falowej ABC możemy już rozpocząć analizę, która z wyprzedzeniem pokaże nam obszary, które mogą stać się silnym miejscem reakcji. Dokonujemy zatem mierzeń zniesień wewnętrznych Fibonacciego. Jako punkt początkowy dla tego mierzenia przyjmujemy początek poprzedniego impulsu cenowego. Następnie analizujemy falę BC w korekcie wykorzystując do tego zniesienia zewnętrzne Fibonacciego.

Wykres 2. USD/JPY, M30
Ostatnim etapem, który pozwoli nam szczegółowo określić potencjalne miejsca reakcji, jest mierzenie tzw. projekcji cenowych.

Wykres 3. USD/JPY, M15
Szukamy zatem obszarów, których zagęszczenie zawiera po jednym z każdego rodzaju mierzeń.

Wykres 4. USD/JPY, M15
Wykres 4. Pokazuje, iż udało nam się uzyskać trzy potencjalne miejsca reakcji. Wyraźną zmianę układu sił na rynku możemy zauważyć dopiero przy trzecim obszarze reakcji.

Wykres 5. USD/JPY, M5
Cena została odrzucona od obszaru trzeciego. Otwarcie pozycji w tym rejonie jest więc jak najbardziej zasadne.

Wykres 6. USD/JPY, M5
Łącząc ten element z technikami identyfikowania impulsów i korekt, możemy sytuację sklasyfikować jako zakończenie budowania się układu korekty i rozpoczęcie nowego wzrostowego impulsu cenowego. Będziemy oczekiwać teraz minimum wypełnienia tego układu ABCD czyli dojścia ceny do obszaru przy punkcie A korekty ABCD.

Wykres 7. USD/JPY, M30
Scenariusz rysuje się zgodnie z założeniami. Poprzedni impuls cenowy rozpoczął budowę układu ABCD, w którym ze znacznym wyprzedzeniem zidentyfikowaliśmy potencjalne miejsca wsparcia. Wykres w trzecim obszarze reakcji uformował skuteczną formację zmiany układu sił i to miejsce było również miejscem zajęcia pozycji. Początkowy SL nie przekraczał kilku pipsów, a sam stosunek zysku do ryzyka wyniósł około 5:1, co oznacza, iż zarobiliśmy 5 razy więcej od kwoty, którą ryzykowaliśmy. Ten typ tradingu nie akceptuje pomyłek. Jeśli mamy rację to praktycznie w przeciągu kilku godzin jesteśmy w stanie realizować zyski. Jeśli mylimy się, to zazwyczaj w znacznie krótszym czasie tniemy straty i oczekujemy na dalsze okazje inwestycyjne. W każdej z takich transakcji należy dążyć do maksymalizacji zysków. O sposobach prowadzenia pozycji napiszę również w kolejnych artykułach.
Przedstawię teraz sposób zajmowania pozycji w kontekście spadkowym.

Wykres 8. USD/JPY, M30
Proszę zauważyć, iż cena przez dość długi okres czasu nie mogła zrealizować poprzedniej korekty, a to oznacza, że wszelkie fale impulsów i korekt występujące w tym ruchu spadkowym nie były brane pod uwagę. Dopiero w obecnej sytuacji cena osiągnęła minimalny zasięg i widoczny ruch do góry może oznaczać korektę ABCD. Wyznaczyłem od razu zniesienia wewnętrzne, które wejdą w skład reszty mierzeń pozwalających określić potencjalne miejsca reakcji.

Wykres 9. USD/JPY, M5
Wykres 9 pokazuje już bardziej szczegółowy podział na poszczególne fale, wykorzystując do tego niższy interwał czasu.

Wykres 10. USD/JPY, M5.
Na wykresie 10 dodaliśmy pozostałe mierzenia czyli zniesienia zewnętrzne, a także projekcje cenowe. Uzyskaliśmy tylko jeden obszar reakcji. Czy to możliwe, że z wyprzedzeniem jesteśmy w stanie ustalić miejsce, w którym wykres zawróci? Proszę zobaczyć na kolejny wykres.

Wykres 11. USD/JPY, M5.
W wyznaczonym około 40 minut wcześniej obszarze widzimy wyraźny sygnał zmiany układu sił. Proszę zobaczyć jak precyzyjna jest analiza. Zlecenie obronne jest bardzo wąskie i praktycznie nie dopuszcza nawet małej pomyłki. Jest to obszar, który powinien zareagować. Zobaczmy zatem czy tak się stało.

Wykres 12. USD/JPY, M5
Obszar idealnie zatrzymał cenę, która wróciła do głównej tendencji. W momencie widocznym na wykresie cena osiągnęła minimalny zasięg jaki wymaga technika tworzenia się impulsów i korekt. Stosunek zysku do ryzyka był w tym przypadku również bardzo wysoki. Przy odpowiedniej analizie i selekcji układów są one potężnym narzędziem inwestycyjnym. Codziennie towarzyszą mi w mojej pracy na rynku. Kolejne wykresy prezentują dwie wysoce precyzyjne transakcje, które wykonałem w ostatnim czasie na moich rachunkach rzeczywistych.

Wykres 13. XAU/USD, M5

Wykres 14. USD/JPY, M5.
Precyzja inwestycyjna jest stosunkowo łatwa do osiągnięcia na rynku. Wymaga jednak znacznie lepszego przygotowania. Trader musi wiedzieć i widzieć więcej. Nagroda za zdobycie tej wiedzy i odpowiedniego doświadczenia jest bardzo atrakcyjna. Niekiedy tylko w ciągu kilkunastu minut można osiągnąć stosunek zysku do ryzyka kilkukrotnie wyższy od tego, na który niektórzy inwestorzy muszą czekać wiele dni, a nawet tygodni lub miesięcy.