Jump to content
×
×
  • Create New...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

0 0 203
Sposoby inwestowania na rynku FOREX znacząco odbiegają od siebie w dzisiejszych czasach. Dlaczego inwestorzy unikają lub nawet negują możliwość precyzyjnego poruszania się po rynku? Problem polega tak naprawdę w braku odpowiedniej analizy mechaniki rynku. Zasada jest prosta. Rynek pracuje w falach impulsów i falach korekt.
 
Wszyscy o tym wiemy, ale w takim razie dlaczego działania są kierowane w stronę poszukiwania zmienności na rynku, a nie identyfikacji początku i końca poszczególnych fal? Taka informacja może przynieść wiele korzyści. Od czego w takim razie zacząć? Przede wszystkim należy zidentyfikować z jakim trendem, czy też tendencją mamy do czynienia. Bez tego łatwo jest pomylić impuls z korektą. Jednym ze sposobów identyfikacji tendencji rynków są średnie wykładnicze. Mam tutaj na myśli średnie wykładnicze ze 100 i 200 okresów. Tendencje (trend), które one określają zakwalifikuję i będę nazywał kontekstem rynku.
• Z kontekstem wzrostowym mamy do czynienia gdy średnia wykładnicza ze 100 okresów przecina od dołu średnią wykładniczą z 200 okresów. Z silnym rynkiem
mamy do czynienia wtedy gdy obie średnie są rosnące

Wykres 1. GBP/USD, M30
• Z kontekstem spadkowym mamy do czynienia gdy średnia wykładnicza ze 100 okresów przecina od góry średnią wykładniczą z 200 okresów. Z silnym rynkiem mamy do czynienia gdy obie średnie są malejące.

Wykres 2. AUD/USD, M30
Wyznaczenie kontekstu to dopiero początek drogi. Jest to tylko technika wspomagająca wyznaczenie tendencji (trendów). Jeden ze znawców analizy technicznej Martin Pring mawia, iż średnie to bardzo dobre narzędzie, ale potrafi generować fałszywe sygnały. Warto więc wspomagać się dodatkowymi metodami, które jeszcze bardziej sprecyzują nasze analizy. Proszę zauważyć, że bardzo często, a także w tym przypadku posługuję się słowem „precyzja”. W rzeczywistości możemy sprecyzować praktycznie każde nasze działanie. Przykłady sprecyzowania kontekstu rynku będę przedstawiał w kolejnych artykułach. Teraz chciałbym skupić się nad kwestią impulsów i korekt. Znając kontekst rynku możemy bez żadnego problemu nazwać i oznaczyć poszczególne impulsy i korekty. Zobaczmy zatem w jaki sposób można dokonać tego dla kontekstu wzrostowego:

Wykres 3. USD/CHF, M30
Impulsem nie jest każdy najmniejszy ruch wzrostowy. Korektą nie jest również każda nawet najmniejsza korekta mająca charakter ruchu spadkowego. Zasada jest bardzo prosta. W zdecydowanej większości przypadków korekty mają charakter układów ABCD i takich korekt poszukujemy. Impuls z kolei jest ruchem, który rozpoczyna powrót ceny w kierunku panującej tendencji (trendu). Dopiero gdy impuls dotrze od punktu D korekty do punktu A, możemy przyjąć, iż poprzedni układ się zrealizował i od tego momentu będziemy poszukiwać końca impulsu i początku nowego układu korekty. Kolejny wykres prezentuje kontekst spadkowy.

Wykres 4. GBP/USD, M30
W przypadku kontekstu spadkowego sytuacja jest podobna. Spadkowy impuls cenowy kończy układ korekty mający charakter ruchu wzrostowego. Gdy korekta zacznie się realizować, czyli cena zacznie powracać do tendencji spadkowej, możemy mówić o zakończeniu korekty. Impuls zakończy się w momencie gdy cena dotrze z punktu D korekty do punktu A. Wtedy analogicznie będziemy szukać końca impulsu i początku układu korekty ABCD.
Zarówno w jednym, jak i drugim przypadku należy pamiętać o zasadzie rosnących ekstremów (dla kontekstu wzrostowego) i zasadzie malejących ekstremów (dla kontekstu spadkowego).
Przedstawię teraz szczegółowe schematy identyfikowania fal impulsów i korekt. Pierwszy schemat zawiera szczegóły identyfikacji w kontekście wzrostowym.

Wykres 5. EUR/USD, M30
Proszę zauważyć, iż po fali impulsu powstaje układ ABCD. Po zidentyfikowaniu precyzyjnego miejsca zwrotnego w punkcie D, rozpoczyna się impuls wzrostowy. Jego minimalny zasięg musi dojść do wysokości punkt A. Teraz dopiero możemy mówić o zrealizowaniu się poprzedniego układu. Od tego miejsca prowadzenie pozycji będą wspierać inne metody, które postaram się wyjaśnić w kolejnych artykułach. Nie zawsze jednak rynek z dużą dynamiką wspina się do góry, co pokazuje kolejna korekta następująca po omawianym impulsie. Jej zakończenie tworzy nowy impuls, który tym razem tworzy ruch znacząco wybiegający ponad korektę ABCD. Zaraz po nim tworzy się kolejny układ ABCD i proces analizowania sytuacji jest podobny. Proszę spojrzeć na przykład dla kontekstu spadkowego.

Wykres 6. USD/JPY, M30
Sytuacja dla kontekstu spadkowego jest analogiczna, jak w przypadku kontekstu wzrostowego. Po układzie ABCD powstaje impuls, którego minimalny zasięg musi wystąpić w punkcie A poprzedniej korekty ABCD. Po dobiciu do tego punktu wykresy rysuje kolejny układ ABCD i schodzi nowym, głębokim impulsem w dół. Kolejna korekta ABCD poprzedza kolejny głęboki ruch w dół.
Proponowany przeze mnie sposób analizowania impulsów i korekt współgra z mechaniką rynków finansowych. Wszelkie ruchy w ramach układu ABCD nie nazywamy w żaden sposób. Korekty będziemy poszukiwać dopiero po osiągnięciu minimalnego zasięgu dla impulsu. Podobnie jest w przypadku korekty. Dopiero wyrysowanie charakterystycznego zygzaka po fali impulsu, która osiągnęła minimalny zasięg, świadczy o wysoce prawdopodobnym układzie korekty i wtedy dopiero możemy ją tak sklasyfikować.
W niniejszym artykule przedstawiłem istotę tworzenia kontekstu oraz fal impulsów i korekt. Jest to niezbędne do tego aby rozumieć rynek i skutecznie się po nim poruszać. Zachęcam do zgłębiania wiedzy na ten temat ponieważ rynek FOREX wymaga od inwestora naprawdę dużej wiedzy i doświadczenia. Wielu traderom brakuje niestety tej przewagi, która potrzebna jest aby zarabiać na rynku. Jest nią oczywiście wiedza. Na koniec przytoczę cytat, który towarzyszy mi od początku mojej edukacji i pracy na rynkach finansowych:
„Wiedza zawsze będzie górować nad ignorancją, a ludzie, którzy chcą być swoimi panami muszą uzbroić się w siłę jaką daje wiedza”
James Madison, 4ty Prezydent U.S.
0 0 194
Na co zwrócić uwagę przy wyborze funduszu inwestycyjnego, by ten najlepiej odpowiadał oczekiwaniom inwestora odnośnie stopy zwrotu i akceptowalnego ryzyka?
Bartosz Bednarz
Z pełnej gamy dostępnych na rynku funduszy inwestycyjnych, każdy praktycznie może znaleźć coś odpowiedniego do jego celu inwestycyjnego, predyspozycji i oceny ryzyka. Przez to, jednostki uczestnictwa Funduszy Inwestycyjnych Otwartych (FIO) są atrakcyjnym instrumentem inwestycyjnym zarówno dla doświadczonych, jak i dopiero rozpoczynających inwestowanie osób. Podstawową zasadą, podobnie jak przy nabywaniu innych dostępnych na rynku instrumentów finansowych, jest zrozumienie w co się inwestuje i jakie wiążą się z tym zagrożenia.
Cel inwestycyjny
Nawet najlepszy fundusz, który w długim terminie przynosi zadowalające zyski może nie być odpowiedni dla osób, które decydują się zainwestować kapitał w perspektywie krótkoterminowej. Określenie celu inwestycyjnego i horyzontu czasowego powinno być zatem podstawową czynnością przed nabyciem jednostek uczestnictwa. Efektywne zarządzanie kapitałem może przełożyć się na znacznie lepsze wyniki, niż zamrożenie środków na długi okres. Należy przy tym pamiętać, że spekulacja na instrumentach finansowych jest znacznie bardziej ryzykowna. Co do zasady, fundusze tworzone są dla długoterminowego inwestowania. Inwestycja w agresywny fundusz akcji na zasadach krótkoterminowej spekulacji, nie tylko jest obarczona wysokim ryzykiem, ale dodatkowo potęguje zagrożenia, które można wyeliminować przy inwestowaniu długoterminowych – w szczególności, wejście na wierzchołku, sporą tymczasową zmienność wybranych walorów (zwłaszcza akcji), chwilowe załamanie rynku, itp. Jeśli inwestycja nie przekroczy roku za najlepsze rozwiązanie wydają się fundusze pieniężne. W okresie średnioterminowym (do 5 lat) – fundusze obligacji. W perspektywie długoterminowej natomiast – agresywne fundusze akcji. Warto zdawać sobie sprawę, że ocena skłonności inwestora do ponoszonego ryzyka jest jednym z najważniejszych etapów analizy wstępnej. Inaczej reaguje się na stres związany z inwestycją (np. gdy ceny posiadanych walorów spadają) w teorii, inaczej – gdy posiadamy już rzeczywiste aktywa. Błędne jest przekonanie, że posiadając udziały w funduszu (jednostki uczestnictwa bądź certyfikaty inwestycyjne) nie musimy nimi zarządzać, śledzić sytuacji rynkowej i aktywnie zarządzać portfelem inwestycyjnym.
Statut i prospekt…
to źródło niezbędnych informacji, w którym sformułowana została nie tylko polityka inwestycyjna funduszu, ale również – cel inwestycyjny. Pojawia się zatem bezpośrednio możliwość zestawienia ze sobą dwóch podstawowych wytycznych przyszłej inwestycji: inwestora i funduszu. Jeśli cen inwestycyjny funduszu nie pokrywa się z naszym, należy odstąpić od nabycia tytułów uczestnictwa. Nie można w pełni przewidzieć przyszłości, jak zachowają się rynki zarówno w krótkoterminowej, jak i długoterminowej perspektywie inwestycyjnej. Można jednak ograniczyć ryzyko, poprzez ocenę polityki inwestycyjnej funduszu, planowaną ekspozycję na dane walory, udział tych najbardziej ryzykownych w portfelu. Warto zwrócić uwagę również na sposób realizacji dochodów z inwestycji: czy nastąpi ona dopiero na wyjściu (sprzedaż), czy też w trakcie możliwe są wypłaty bez konieczności odkupywania jednostek uczestnictwa (praktyka podobna do dywidendy).
W funduszu bezpieczniej? 
Bez wątpienia fundusze są bezpieczną formą lokowania nadwyżek finansowych na rynku, jeśli rozpatrywać je ze względu na sposób ich organizacji i nadzoru. TFI podlegają nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego. Wpłaty zbierane przez fundusz są wyłączone z masy upadłościowej towarzystwa (nie mogą być przedmiotem egzekucji, nie mogą stanowić przedmiotu zaspokojenia wierzycieli), które dodatkowo nie może nimi rozporządzać przed zarejestrowaniem funduszu. Środki zaś trafiają na specjalny rachunek prowadzony przez depozytariusza.
Sposób organizacji funduszu nie chroni jednak inwestora przed potencjalnymi stratami związanymi z lokowaniem środków w ryzykowne aktywa. Tym niemniej, kwesta nadmiernego ryzyka, została także ograniczona ustawowo, by zarządzający nie podejmowali nadmiernego ryzyka inwestując dla przykładu większość środków w papiery wartościowe jednej spółki. Nakaz dywersyfikacji, narzucone limity, wysoka płynność, ciągły nadzór KNF sprawiają, że pod względem techniczno-organizacyjnym fundusze powinny być traktowane jako bezpieczne. Od zdolności zarządzających zależy jednak, czy fundusz wypracuje oczekiwaną stopę zwrotu w określonym horyzoncie inwestycyjnym czy przyniesie straty.
Dywersyfikuję, więc jestem
Fundusze inwestycyjne ze względu na ich specyfikę doboru aktywów, różnorodne cele inwestycyjne i ogromną płynność (szybkość wyjścia z inwestycji) są atrakcyjnym sposobem na pomnażanie pieniędzy dla osób, które nie mają wystarczającej wiedzy i czasu, by samodzielnie przeglądać rynek i, na podstawie indywidualnych technik analizy, selekcjonować walory ze względu na możliwości inwestycyjne. Jak już wielokrotnie zostało stwierdzone, to także niższe koszty, w porównaniu do samodzielnego nabywania aktywów na rynku. Wiązać to należy ze specyfiką samych funduszy, które są traktowane jako inwestor instytucjonalny, a ze względu na wysoką wartość środków, którymi operują mają możliwość na negocjowanie warunków nabycia instrumentów finansowych, tj. bony skarbowe i obligacje. Ze względu na wymogi kapitałowe dla niektórych typów operacji na rynku, jak np. transakcje pakietowe czy nabycie dużych pakietów akcji na rynku pierwotnym, jest to jeden z nielicznych sposobów, by drobny inwestor mógł także skorzystać z tego typu przywilejów, dostępnych praktycznie wyłącznie dla największych. Już na wstępie, tego typu działania, mogą wpłynąć pozytywnie na rentowność inwestycji (kupowanie walorów po niższej cenie, na uprzywilejowanych zasadach).
Podstawową zaletą jest natomiast możliwość dywersyfikacji portfela inwestycyjnego ze względu na aktywa o różnym poziomie ryzyka (w tym także pozbawione ryzyka inwestycyjnego instrumenty dłużne), płynności, potencjału zyskowności. Ciekawym rozwiązaniem może być także dywersyfikacja geograficzna, dobór walorów pochodzących np. z rynków wschodzących bądź rozwiniętych, z wybranych krajów, jak chociażby BRIC, Rosji, Turcji, Chin. Do wyboru inwestora dostępne są także fundusze surowcowe i zróżnicowane pod względem dobieranych akcji, w tym przykładowo – spółek technologicznych, spółek dywidendowych, itd. Fundusze, ze względu na swoją strukturę, wysoką różnorodność i elastyczność pozwalają na budowę zaawansowanych strategii inwestycyjnych, a także długoterminowego planu emerytalnego. Można także dobierać jednostki uczestnictwa w ramach Indywidualnego Konta Emerytalnego (więcej: patrz numer majowy i lipcowy mK).
Systematycznie, za niewielkie kwoty
Inwestowanie w fundusze nie wiąże się z wysokimi wymaganiami kapitałowymi już na początku. Większość jednostek uczestnictwa dostosowano w sposób bezpośrednio umożliwiający ich zakup bez potrzeby dysponowania ogromnym kapitałem (ceny od kilku złotych do kilkuset). Tym też sposobem, ważniejsza wydaje się systematyczność nabywania kolejnych tytułów uczestnictwa, niż wielkość posiadanych na początku środków.
Obecnie na rynku dostępnych jest kilka sposobów by nabyć jednostki uczestnictwa: bezpośrednio z ramienia TFI, albo korzystając z usług pośredników, jak banki, domy maklerskie. Można także skorzystać z dostępnych platform inwestycyjnych (brak opłat manipulacyjnych, niekiedy po spełnieniu dodatkowych warunków, np. posiadania konta w danym banku), które w jednym miejscu grupują dostępne na rynku fundusze (krajowe i zagraniczne). Przykładem tego typu platform inwestycyjnych mogą być te oferowane przez mBank, Alior Bank, BGŻ Optima, Raiffeisen czy BOŚ Bank (Bossafund). W ramach wybranej platformy oferowane są różnorodne fundusze, nawet ponad stu podmiotów.
Bartosz Bednarz
źródło: www.kapitalowy.com.pl
0 0 151
Czy kiedykolwiek spotkaliście się z opinią, że warto kupić złoto, ponieważ teraz jest tanie, a czasy są bardzo niepewne? Czy zdarzyło Wam się ulec czyjejś opinii i nabyć ten cenny kruszec?
Złoto od samego początku swojegoistnienia na rynkach kapitałowych jest postrzegane jako jeden z najważniejszych instrumentów finansowych. Każdego dnia miliony inwestorów kupują oraz sprzedają ten walor. Wielu z nich spekuluje, w jakim kierunku niebawem będzie zmierzać cena, tak aby móc na tym zarobić. Dlaczego złoto jest aż tak popularne?
Popularny kruszec
Złoto – nie tylko przez inwestorów, ale również gospodarki państw – jest postrzeganejako środek, który może stanowić długoterminową lokatę, zabezpieczenie na wypadek „cięższych czasów”. Dzięki temu złoto zyskało sobie opinię tzw. „Safe Haven” – „Bezpiecznej przystani”. Wiele osób zdaje sobie jednakdoskonale sprawę, że złoto jest jednym z najbardziej spekulacyjnych walorów, przez co zmienność tego waloru w przeciągu jednej sesji często jest bardzo duża.
Skąd wzięła się taka opinia o złocie? Odpowiedź znajdziemy na wykresie. W historycznym szczycie notowania tego waloru za jedną uncję należało zapłacić, ponad 1900 USD, a serwisy informacyjne i analitycy informowali nas o rychłym wybiciu granicy 2000USD. Banki inwestycyjne rekomendowały nawet cenę docelową na poziomie 4000USD. Jaka była prawda? Na szczycie były olbrzymie obroty, czyli ktoś dużo sprzedał a ktoś dużo kupił po wysokiej cenie, mając nadzieje na osiągnięcie jeszcze wyższej. Dziś złoto jest notowane w okolicach 1300USD za uncję.
Nastroje na rynku złota
Miano „Safe Haven” nie przez przypadek doskonale wpisuje się w charakterystykę złota. Ciężkie czasy, o których wspominałem wcześniej, zwykle dotyczą zawirowań politycznych lub kryzysów ekonomicznych. W napiętych czasach, kiedy widmo konfliktów nadciąga nad świat, inwestorzy zaczynają interesować się złotem, jako jedynym środkiem, który – według nich – jest w danej chwili bezpieczny. Z taką właśnie sytuacją spotykamy się w tym momencie. Nastroje za naszą wschodniągranicą wcale nie napawają optymizmem. Konflikt na Ukrainie, wizja kolejnej wojny w Iraku, zbrojne incydenty w strefie Gazy – sieją panikę pośród inwestorów, którzy wolą ulokować swoje pieniądze w walorach zapewniających względne bezpieczeństwo, czyli właśnie np. złocie.
Mechanika ceny
Jaki wpływ na mechanikę ceny na rynku złota ma cała ta otoczka polityczna? Czy jeżeli mamy doczynienia z tak emocjonalnymi aspektami na rynku wykres staje się chaotyczny? Nim się temu przyjrzymy chciałbym zaznaczyć, że bardzo często spotykamy się z określeniem rynku jako chaotycznego bytu. Polemika na ten temat mogłaby być bardzo długa, jednak Ci, którzy poznali teorię fal Elliota, geometrię rynku oraz prawa popytu i podaży, zdają sobie doskonale sprawę, że tak nie jest. To, co rysuje się nam na wykresie dla doświadczonego tradera jest bardzo „poukładane”. Jeśli przyjrzymy się aktualnemu wykresowi złota(Rys.1), to zauważymy, że ostatni wzrost jest właśnie 5- falowym impulsem wzrostowym.


Zwróćmy tu również uwagę, że największy wolumen występuje w fali 3-ciej, co dodatkowo podkreśla prawidłowość tego rozliczenia w kontekście fal. Kolejny szczyt, czyli fala 5. jest już na znacznie mniejszym wolumenie. Na samym szczycie pojawia się sygnał „Supply Coming In”– „Nadciągająca podaż”. O czym to świadczy? Jest to up bar o zwiększonym wolumenie zamykający się wysoko – jeśli wystąpił on po znacznym wzroście widocznym w tle oznacza to, że inwestorzy widząc cenę, która dalej wędruje ku górze, nie chcą przegapić tego ruchu, a zatem przyłączają się do rynku byka. Smart Money wykorzystują ten fakt i zamykają lub odwracają swoje pozycje. Czy ten sygnał sam w sobie daje mi pewność, że zakończyła się już struktura? Jeszcze nie, czekam na potwierdzenie, które pojawia się już na kolejnym barze w postaci wolumenowej oznaki słabości jaką jest „No result from effort”– „Brak rezultatu z wysiłku”, który widzimy na Rysunku 2. Jest to down bar następujący po up barze z wysokim wolumenem. Jeśli aktywność, czyli wolumen, określimy jako wysiłek – to logicznym jest, że jeśli na „wysokich cenach” zostaje w rynek włożony wysiłek (wolumen), a efektem nie są wyższe lecz niższe ceny, to jest to silna oznaka obecnej na rynkupodaży.

Jeżeli na poprzednim barze odbywałyby się zakupy, to powinniśmy oczekiwać kolejnych wyższych cen. Nic takiego się jednak nie dzieje. Zwróćmy uwagę, że na tym barze (zaznaczonym strzałką na Rys. 2.), wystąpił znaczny wolumen, a świeca zamyka się blisko minimum. W tym momencie zdaję sobie już sprawę, że 5 -falowa wzrostowa struktura jest zakończona. Jeżeli zbadamy wykres w niższym interwale czasowym, to również w 5. fali dostrzeżemy wyraźne 5 podfal. Po pojawieniu się sygnału„Brak rezultatu z wysiłku” cena, przez jakiś moment, porusza się w trendzie bocznym – w tym miejscu profesjonaliści nie partycypują, ponieważ możemy zobaczyć, że wolumen jest bardzo niski, a następnie następują dalsze spadki oraz przyrost wolumenu.
Również w tej spadkowej strukturze potrafimy doliczyć się 5 fal, w których fala 3. posiada największy wolumen.

Po tej pięciofalowej strukturze, w dołku rysuje się Wolumenowa Formacja Odwrócenia, która zapowiada nam co najmniej korektę wyższego rzędu (Rys. 3.). Tak właśnie się dzieje. Jesteśmy świadkami korekty ABC – widzimy, że wolumen nie jest zbyt duży. Dopiero końcówka korekty przynosi nam ponadprzeciętny wolumen – inwestorzy znów zainteresowali się złotem. Ktoś może zadać sobie pytanie – dlaczego? Otóż w momencie pojawienia się tego dużego wolumenu (Rys.4.) został zestrzelony nad Ukrainą malezyjski samolot pasażerski – co jeszcze bardziej przybliżyło wizję wojny. Część inwestorów dokonało znów dużych zakupów, a tymczasem profesjonaliści sprzedali, bazując na „złych wiadomościach”.

Znów teoretycznie powinien zapanować chaos. Nic bardziej mylnego. Rynek zatrzymał się na geometrii 0.618 – widzimy świecę z ponadprzeciętnym wolumenem. Co jeszcze bardziej charakterystyczne dla tego miejsca, to wypadająca dokładnie w tym punkcie geometria czasu 0.618 – czyli pomiar czasu trwania korekty ABC w stosunku do czasu trwania impulsu spadkowego. Nie można zatem powiedzieć że rynek nie jest precyzyjny. Na omawianej świecy pojawia się po raz kolejny, poznany wcześniej sygnał VSA „Supply Coming In”–czyli profesjonaliści znów są aktywni. Zwróćmy uwagę, że już na kolejnej świecy (Rys.5.) pojawia się sygnał słabości „No demand”, potwierdzony down barem, a rynek powoli zaczyna osuwać się w dół.

Rynek jest techniczny
Wbrew obiegowej opinii, nastrojom inwestorów oraz eskalacji konfliktu na Ukrainie, rynek wciąż pozostaje techniczny i policzalny. Można dostrzec, że wszystkie zasady Volume Spread Analysis, działają doskonale na tak trudnym rynku, jakim niewątpliwie jest złoto. Wszystko, co powinniśmy zrobić, to skupić swoją uwagę na wykresie, aby zobaczyć i rozpoznać, która siła – popyt czy podaż – ma w danym momencie przewagę, a nie opierać swoich decyzji na opiniach innych, bo mogą one ukryć prawdę przed naszymi oczami. Pamiętajmy– wykres nigdy nie kłamie.
Rafał Glinicki
VSA Trader
 





0 0 135
Aby rozpocząć naukę Volume Spread Analysis musisz najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie, kto w w tej dziedzinie jest ekspertem.
Bez wątpienia można wymienić 3 osoby.
Pierwszą z nich jest twórca metodologii VSA - Tom Williams. Tom w latach 60tych ubiegłego wieku przeniósł się do USA i dostał się do konsorcjum tradingowego. Tam zajmował się ręcznym sporządzaniem wykresów dla traderów z syndykatu(trzeba pamiętać, że w tamtych czasach, komputery nie były jeszcze na porządku dziennym). Tom był bardzo zdolnym uczniem, dlatego też został wysłany na kurs Wyckoffa, po którym zrozumiał, że klucz do czytania wykresów nie kryje się tylko w wolumenie. W ten sposób stworzył coś nowego - Volume Spread Analysis. W wieku 40 lat Tom przeszedł na emeryturę.
To nie jest jednak koniec jego przygody z rynkami kapitałowymi. Od tego momentu postanowił pomagać innym traderom w zrozumieniu rynku. Jednym z efektów tego postanowienia są niesamowite książki, z którymi powinien zapoznać się każdy, kto chce podążać za VSA " The Undeclared Secrets That Drive the Stock Market". Podczas swojej edukacyjnej kariery Tom zmienił życie wielu traderów, którzy nareszcie zaczęli rozumieć na czym polega prawdziwy ruch ceny. Pomimo już sędziwego wieku, Toma wciąż można usłyszeć na webinarach, podczas którego opowiada o rynku. Jeżeli nigdy nie słyszałeś o Tomie, zapraszam do obejrzenia świetnego wywiadu, w którym Tom opowiada o swojej karierze traderskiej.
Tom jest również twórcą oprogramowania TradeGuider, które pomaga w zrozumieniu VSA.
Kolejną osobą jest Gavin Holmes. Gavin jest bezpośrednim uczniem Toma Williamsa, który stał się orędownik VSA na całym świecie. Gavin podczas licznych sesji internetowych oraz live eventów, opowiada o Volume Spread Analysis. Gavin Holmes jest również autorem książki "Trading in the shadow of the Smart Money", która napisana w prosty sposób przedstawia koncept działania mechaniki rynku.
Ostatnią osobą jest Rafał Glinicki. Być może wielu z Was było już na jednym z wykładów lub też słuchało webinarów. Rafał, podobnie jak Gavin jest uczniem Toma Williamsa. Podczas swojej, wieloletniej przygody z rynkami kapitałowymi opracował innowacyjny proces decyzyjny. Jego strategia oparta jest o VSA, teorię fal Elliotta oraz precyzyjną geometrię rynku. Rafał Glinicki jest stałym bywalcem największych konferencji finansowych w Polsce, gdzie pokazuje w jaki sposób wykorzystuje mechanikę rynku .
Będąc świetnym traderem o światowej renomie, Rafał został dwukrotnie laureatem konkursu World Top Investor. Rafał podobnie jak Gavin kontynuuje dzieło jakie zapoczątkował Tom Williams, prezentując Volume Spread Analysis. Warto zaznaczyć, że Tom Williams niejako pobłogosławił Rafała słowami:
" Rafał Glinicki jest w Polsce i okolicznych krajach jedynym traderem, który ma moją osobistą rekomendację do nauczania metodologii VSA, którą wynalazłem ponad 20 lat temu. Z całym przekonaniem mogę powiedzieć, że Rafał jest jednym z najlepszych traderów, jakich kiedykolwiek spotkałem a także jednym z najlepszych szkoleniowców, który może przekazywać wiedzę niezbędną do tego aby stać się odnoszącym sukcesy traderem. "
Należy szczególnie podkreślić, że Rafał oprócz tego, że jest świetnym traderem, to równie doskonale spełnia się w roli nauczyciela o czym mogą świadczyć opinie nie tylko jego bezpośrednich uczniów, ale również osób, które dopiero rozpoczęły swoją przygodę na rynku. Zainspirowany historia Curtisa Faitha, Rafał Glinicki stworzył również polską edycję "Projektu Żółwia", o którym również możesz przeczytać na naszym portalu.
Firma VSATRADER, której prezesem jest Rafał Glinicki jest również partnerem BCC (Business Center Club ). Na jej stronie można znaleźć jeszcze więcej informacji dotyczących Volume Spread Analysis.
Wokół Volume Spread Analysis
Nie daj się zwieść osobą, którą mówią, że uczą VSA i na swoich stronach oferują szkolenia. W dzisiejszych czasach, kiedy VSA stało się nie tylko kontrowersyjną dla wielu, ale przede wszystkim popularną metodą, wiele osób stara się jej nauczać, nie posiadając przy tym żadnej wiedzy oraz kompetencji
Tutaj znajduje się lista osób, które są ekspertami VSA oraz przyczynili się do znacznego rozwoju tej metodologii.
0 0 547
Wolumen jest bardzo potężnym narzędziem, które jest często mylnie lekceważone przez inwestorów. Wiele osób uważa, że na rynku Forex nie istnieje wolumen.
Fakt jest taki, że nie ma wolumenu rzeczywistego - rynek Forex jest zdecentralizowany tzn. że każdego dnia nie jest podsumowywany całkowity wolumen transakcji, jednakże mamy tutaj doczynienia z wolumenem tikowym.
Wolumen tikowy reprezentuje ilość tików, czyli zmian ceny, jaka nastąpiła na danym barze w ciągu danego okresu czasowego. Wolumen tikowy przedstawia zatem aktywność traderów.
Poniższy obrazek przedstawia wolumen tikowy na parze GBP/JPY
Duża aktywność profesjonalistów przejawia się poprzez bary o bardzo dużym wolumenie. Jeżeli brak jest aktywności, widzimy niskie wolumeny.
 
Wolumen rzeczywisty
Wolumen rzeczywisty to ilość akcji, kontraktów, obligacji jaka w danej chwili jest przedmiotem transakcji. Oznacza to, że jeżeli w danym barze zostało przehandlowane 5000 akcji, to wolumen wynosi 5 tysięcy. Obserwując wolumen rzeczywisty, mamy zatem możliwość obserwacji rzeczywistego przepływu kapitału na danym rynku.
Poniżej prezentowany jest wykres kontraktu 6AU4 - odpowiednikiem na rynku forex jest Aud/Usd
 
Świece z dużym wolumen świadczą o wzmożonej aktywności profesjonalistów na rynku, natomiast tam gdzie wolumen jest niski, widać brak zainteresowania ze strony profesjonalistów. Drugi przykład pochodzi z naszego GPW - wykres KGHM .
 
0 0 171
Dane do faktor, na który wielu inwestorów zupełnie nie zwraca uwagi. Jest to duży błąd ponieważ to właśnie one stanowi bezpośredni czynnik decyzji inwestycyjnych profesjonalistów. W dobie rynku Forex, wszystko właściwie jest za darmo- otrzymujemy wykresy, otrzymujemy wolumen. Gdybyśmy jednak porównali wykresy Forex od dwóch różnych dostawców, okazało by się, że dane nie są do siebie podobne. Informacje jakie zawierałby wykres będą podobne, ale nie takie same.
Jeżeli jednak zbadamy inne rynki, okaże się, że dane mają dość kolosalne znaczenie. Należy zaznaczyć, że rynki Stocks oraz Futures, będąc rynkami zcentralizowanymi posiadają swoje główne siedziby, a co z tym się wiąże istnieją dane które są prawidłowe i nie ma znaczenia u jakiego dostawcy będzie pobierać kwotowania. Ważnym jest jednak by upewnić się czy dostawca, u którego pobieramy dane oferuje rzetelne dane.
Po co dostawca danych?
Na polskim rynku można powiedzieć, że taka potrzeba nie jest aż tak bardzo konieczna. Biura maklerskie udostępniają dane pochodzące bezpośrednio z GPW, a zatem możemy być pewni, że to co oglądamy na wykresie jest rzeczywistym odwzorowanie rynku. Rynek Forex jak już wspomniałem jest darmowy, a zatem tutaj również nie są konieczne koszty. Problem pojawia się, gdy chcemy zacząć inwestować w inne walory, dostępne na zagranicznych rynkach. Wtedy właśnie należy zastanowić się jakiego dostawcę danych wybrać.
Podział danych
W tym miejscu musisz zadać sobie pytanie, jakich danych potrzebujesz. Dane dzielimy na tzw. Real Time (RT) oraz End Of Day (EOD). Real Time Data (z taką nazwą się często spotkasz), to dane które w czasie rzeczywistym są dostarczane do Twojej platformy. Możesz zatem na bieżącą oceniać, analizować oraz inwestować własne środki. EOD to dane, które są aktualizowane tylko po zakończeniu sesji. Ten typ danych jest wybierany zwykle przez inwestorów, którzy inwestują w akcje. Nim przejdziesz do pytania, kogo wybrać?, musisz wiedzieć nie tylko w jakie rynki będziesz inwestować, ale również jakiego rodzaju danych potrzebujesz.
Kogo wybrać?
Kolejne trudne pytanie. W tym momencie zaczniesz zdawać sobie sprawę, że trading to rzeczywiście biznes. Dostęp do dobrych danych kosztuje. Z tym faktem należy się pogodzić i potraktować to jako inwestycje.
Znani dostawcy:
MetaStock eSignal Sierra Chart CQG TradeStation IQFEED MoringStar DTN NXCORE BARCHART Czy istnieje możliwość korzystania z darmowych danych?
Na początku, nie stać nas na wydawanie 100$ i więcej zw dane. Istnieje możliwość korzystania z darmowych źródeł. Musisz zdawać sobie sprawę, że darmowe źródło może zawierać gorsze dane, nie oznacza to jednak, że będą to gorszej jakości informacje. Często okazuje się, że są to naprawdę przyzwoite dane, które nadają się do analizy. Darmowe dane, nie oferują danych RT, a zatem jeżeli potrzebujesz dostępu do żywego rynku musisz być przygotowany na dodatkowe wypłaty. Jeżeli jednak wystarczą Ci dane EOD, możesz zupełnie rozpocząć korzystanie z nich.
Darmowi dostawcy:
Yahoo Google Kinetic Darmowy Trial
Istnieje możliwość darmowego przetestowania wybranego dostawcy. Wtedy na czas określany przez providera, użytkownik otrzymuje możliwość skorzystania z danych Live. Jest to świetna okazja do sprawdzenia jak działa dany feed.
Trial:
Zen Fire CQG SierraChart Czy istnieją inni dostawcy danych?
Dostawców danych jest tak naprawdę bardzo dużo. W tym artykule, zostali podani Ci najbardziej znani. Podczas wyboru dostawcy danych zwróć uwagę czy dane będą współgrać z Twoją platformą. Warto zaznaczyć, że wiele platform daje możliwość użycia różnych providerów danych. Dobrym przykładem takiej platformy jest NinjaTrader, który współpracuje z dużą ilość brokerów, dzięki czemu masz jeszcze większą możliwość dokonania najtrafniejszego wyboru. Jeżeli chcesz sprawdzić czy Twój dostawca współpracuje z daną platformą, po prostu sprawdź listę partnerów na stronie usługodawcy.
0 0 138
Kontrakt terminowy - jest rodzajem transakcji finansowej, zawieranej na towary, waluty, akcji, w której cena ustalana jest w momencie zawarcia transakcji. W momencie kupna/sprzedaży kontraktu np. na akcje nie posiadamy udziałów w danej spółce, lecz jest to jedynie umowa na transakcje.
Często spotkasz się z określeniem derywata lub instrument pochodnym, bo tym właśnie jest kontrakt terminowy.
Ten typ inwestycji jest bardzo popularny wśród polskich inwestorów, ponieważ pozwala na otwieranie pozycji krótkich dla rynku akcji np. inwestor zauważa, że dana spółka jest bardzo słaba lecz nie może sprzedawać akcji i na tym zarabiać. Dzięki kontraktowi terminowemu na daną spółkę, może kupić kontrakt na sprzedaż, przez co będzie zarabiał.
Kontrakty terminowe dzielimy na:
Futures Forward FRA (Forward rate agreement) Jedyną różnicą pomiędzy kontraktem Futures, a Forward jest fakt, że ten drugi nie podlega obrotowi giełdowemu.
O czym musisz pamiętać?
Szczególnie tyczy się to rynku akcji. Pamiętaj że rynek Futures, Forward jest zlewarowany (posiada dźwignie finansową). Inwestując np w kontrakty na akcję musisz posiadać zabezpieczenie kontraktu.
Przykład:
Wartość WIG20 wynosi 2000 pkt. Przelicznik 1pkt = 10zł. Wartość zabezpieczenia 10 % wartości kontraktu.
Wartość kontraktu: 2000 pkt x10 zł = 20000zł
Wymagane zabezpieczenie 10 % z 20000zł = 2000zł
Inwestor kupił jeden kontrakt kupna(BUY) na WIG20. Realna wartość tego kontraktu wynosi 20000zł. Na poczet tego kontraktu na jego rachunku zostało zablokowane 2000zł jako zabezpieczenie. Zabezpieczenie jest wymagane, ponieważ w sytuacji, gdy wartość indeksu będzie spadać, środki będą odejmowane z jego konta. Jeżeli inwestor nie posiada wystarczających środków na zabezpieczenie kontraktu, najpierw zostanie poproszony o uzupełnienie rachunku (margin call), a jeżeli tego nie wykona, jego kontrakt zostanie automatycznie zamknięty.
Serie kontraktów
Styczeń - F, Luty - G, Marzec - H, Kwiecień - J, Maj - K, Czerwiec - M, Lipiec - N, Sierpień -Q, Wrzesień - U, Październik - V, Listopad - X, Grudzień - Z
Serie H,M,U,Z są najczęściej spotykane - ponieważ używa się ich min. na rynku futures dla akcji oraz walut. Pozostałe możesz znaleźć na towarowym rynku fotures.
Pojęcia które również powinieneś znać:
Wykres kontynuacyjny - wykres który uwzględnia nie tylko aktualny kontrakt, ale również poprzednie. Rolowania - moment, w którym następuje zmiana serii kontraktów np z H na M.
0 0 282
Aby znaleźć najlepszą aplikację trzeba najpierw wiele z nich przetestować. W tym artykule poznasz aplikacje tradingową cTrader.
Instalacja

Po pobraniu downloadera ze strony brokera (dla potrzeb tego artykułu skorzystałem z rachunku demonstracyjnego w TMS Brokers) rozpoczynamy proces instalacji, który podobnie jak w przypadku wielu innych aplikacji tradingowych przebiega w podobny sposób. Najpierw zostaniemy poproszeni o potwierdzenie instalacji,

by następnie rozpoczęła operacja pobrania oraz instalacji oprogramowania. Aplikacja domyślnie instaluje się do folderu Plików x86 (Win7).

Pierwsze uruchomienie
Po chwili uruchamia nam się aplikacja, a zatem możemy rozpocząć użytkowanie. Tak właśnie wygląda defaultowy układ okna aplikacji po uruchomieniu.

Mamy zatem doczynienia z oknem wykresu umiejscowionym w głównej części widoku, po lewej stronie znajduje się tzw. Quick Trade (Handel natychmiastowy), na dole panel informacji, po prawej stronie pasek narzędzi. Organizacja wykresów odbywa się poprzez wygodne zakładki, które działają podobnie jak w przeglądarkach. Nie trudno nie dostrzec w tym miejscu kilku podobieństw z platformą MT4, co bez wątpienia będzie przemawiać na duży plus, dla tych którzy będą chcieli się przesiąść z tej topowej platformy.
Pierwsza Transakcja
W platformie cTrader występuje kilka możliwości zawierania transakcji. Pierwszą z nich jest już wspomniany QuickTrade.

Mógłbym określić to jako "Okno Nawigatora" z MT4 ponieważ posiadamy tutaj listę dostępnych instrumentów(granatowa ramka). Po kliknięciu na wybrany z nich otwiera nam się wspomniany szybki handel. Okno transakcji jest bardzo intuicyjne - w pierwszej sekcji (czerwona ramka) znajdują informacje min. o spreadzie, najwyższy/najniższy punkcie, buttony kupna i sprzedaży limit - po kliknięciu na które pojawia się wygodny interfejs wyboru poziomu zlecenia. Po zewnętrznej stronie znajdują się buttony funkcyjne, które umożliwiają min. uruchomienie wykresu dla wybranej pary walutowej, otworzenie panelu zleceń czy też wyświetlenie informacji o wybranym instrumencie. Poniżej znajdują się standardowe buttony kupna i sprzedaży, a pomiędzy nimi możemy wybrać wielkość pozycji. Fioletowa ramka reprezentuje tzw. głębokość rynku, a poniżej znajdują się przyciski szybkie zarządzania pozycją.
Oczywiście standardowo transakcje z QT (Quick Trade) nie są powiązane z zleceniami zabezpieczającymi. Aby to zmienić, wystarczy przejść do opcji ustawień QT

i ustalić własne preferencje. Być może problematyczna może wydawać się funkcja Market Range - służy ona braku realizacji zlecenia w momencie gdy cena po jakiej chcieliśmy kupić jest większa/mniejsza od naszego Range'u. Posłużę się przykładem, aby łatwiej to zobrazować:
Mamy ustalony Market Range = 5. W momencie kliknięcia "Kup" widzimy cenę 1.3500. Pomiędzy naszym kliknięciem, a czasem realizacji zlecenia upływa czas, dość nie duży, jednak w tym czasie na tak dynamicznych rynkach wiele może się zmienić. W momencie gdy dojdzie do realizacji cena wyniesie 1.3506, nasze zlecenie nie zostanie zrealizowane. Podobnie będzie jeżeli w danej chwili rozszerzy się spread ponad ustalony range. QT można również dokonać bezpośrednio z wykresu. Służą do tego buttony Buy/Sell umiejscowione na górnym pasku wykresu.

Trzecią opcją jest zawarcie zlecenia z arkusza zleceń. Do arkusza można przejść np. poprzez wywołanie menu podręcznego na wykresie, a następnie przejście do opcji "Utwórz nowe zlecenie"

W przeciwieństwie do QT, mamy tutaj już możliwość złożenia pełnego zlecenia. Sami ustalamy instrument, wielkość pozycji, zlecenia obronne. Mamy również od razu podgląd na potencjalny zysk oraz stratę. Zwróćmy uwagę, że po lewej stronie wybieramy rodzaj zlecenia jakie chcemy wykonać.
Zarządzanie pozycją
Aby aktywnie zarządzać swoją transakcją możemy robić to z panelu otwartych pozycji (czerwona ramka) lub z wykresu. Ta druga funkcja jest bardzo dużym atutem tej platformy.

Dlaczego trading z wykresu w przypadku cTradera jest tak dobry? Zapewne jest to związane z bardzo prosty i przejrzystym sposobem zarządzania pozycją. Łapiemy za suwak po lewej stronie wykresu i przesuwamy linię w górę i w dół. Linia zlecenia obronnego posiada informacje o ilości pipsów oraz potencjalnym zarobku. W momencie najechania kursorem na linie aktywuje się również button X, który umożliwia usunięcie zlecenia lub zamknięcie całej pozycji. Całość na wykresie prezentuje się w bardzo przejrzystej kolorystycznej formie, co również ma pozytywny wpływ na samo postrzeganie zleceń obronnych na wykresie.
Wykres
Prezentacja wykresu na platformie jest bardzo przejrzysta. Manipulacja skalami odbywa się poprzez rozszerzanie i zwężanie wybranej skali. Posiadamy również narzędzie zoom, które możemy wybrać z wykresu lub z menu podręcznego.

Standardowo zarządzanie wykresami odbywa się poprzez zakładki. Kliknięcie w drugą zakładkę powoduje zmianę wykresu. Dla osób, które są przyzwyczajone do podglądu kilku wykresów w jednym momencie została udostępniona opcja " Tryb Multi Chart" w zakładce Narzędzia, dzięki czemu uzyskamy następujący efekt:

Wykres można również odłączyć od reszty, dzięki czemu będziemy mogli umieścić go np. na drugim monitorze.
Całość zarządzania wykresem odbywa się poprzez buttony umieszczone na górnym pasku wykresu.

Wymieniając funkcjonalności poszczególnych buttonów:
1 - zapisanie, użycie szablonu
2 - zmiana stylu wykresu
3 - zmiana interwału
4 - ustawienia elementów wyświetlanych na wykresie
5 - wybór wskaźników
6 - kolory elementów wykresu
7 - zarządzanie obiektami na wykresie
Wykres możemy również ustawić w trybie pełno ekranowym lub zmienić położenie innych paneli. Aby tego dokonać musimy przejść do sekcji na górnym pasku narzędzi:

Standardową już funkcją jest możliwości robienia preent screenów z poziomu platformy, w tym wypadku wystarczy jedynie kliknąć na button kamerki znajdujący się na bocznym pasku narzędzi.

Ps jest automatycznie zapisywany w lokalizacji na dysku twardym oraz serwerze naszego brokera - bardzo użyteczna funkcja. Niestety brakuje mi jeszcze przechowania obrazu w schowku lub np. możliwości wyboru akcji - zapis na dysk, serwer lub do schowka systemowego.
Analiza techniczna
Jak wiemy całość analizy technicznej odbywa się właśnie na wykresie poprzez wskaźniki oraz odpowiednie narzędzia. Platforma cTrader udostępnia swoim użytkownikom szeroką gamę takich narzędzi.
Rozpocznijmy od wskaźników. Aby dodać wskaźnik należy wybrać menu podręczne -> wskaźniki lub jak już wcześniej wspominałem wybrać button F.

Wskaźnik możemy wybrać wyszukując go w wyszukiwarce lub wybrać z jednej z dostępnych kategorii. Jeżeli wybierzemy "Więcej wskaźników", zostaniemy przeniesieni na stronę, z której można pobrać ich jeszcze więcej. Jest to świetne rozwiązanie ponieważ platforma nie wspiera znanego z MT4 języka programowania MQL4, lecz wskaźniki oparte są o Net Frameworka. Aby usunąć wskaźnik wystarczy przejść do zarządzania obiektami i usunąć interesujący nas wskaźnik.

Przejdźmy teraz do narzędzi technicznych. Wyboru ich dokonujemy z paska narzędzi znajdującego sie po lewej stronie lub zakładki narzędzia:

 
W skład narzędzi wchodzą: linie, fibonacci tools, figury oraz tekst.
Na uwagę zasługuje bardzo miły interfejs ich rysowania oraz następnie edycji. Po wyrysowaniu narzędzia, wystarczy na nie najechać - podświetli się aktywne narzędzie, a następnie kliknąć prawym przyciskiem myszy - pojawi się okno edycji narzędzia.

Zapisywanie szablonów narzędzi odbywa się po prostu poprzez ustawienie konfiguracji narzędzia, a kolejnie wybranie opcji "Wybierz jako ustawienie domyślne...". Za każdym kolejnym razem, gdy będziemy rysować nasz tool będzie on wyglądał zgodnie z poprzednim zapisem.
Handel algorytmiczny
Jak już wiemy za sprawą MQL4 oraz MT4 roboty oraz wskaźniki stały się nieodłączny elementem zawodu tradera. Już praktycznie każda platforma posiada swój kompilator, dzięki czemu możemy tworzyć własne strategie na rynku. W cTraderze mamy doczynienia z cAlgo. Jest to potężna aplikacja, która daje pełne wsparcie dla języka c# (C sharp). W tym języku pisane są wszystkie wskaźniki oraz roboty wykorzystywane w tej aplikacji. Należy zaznaczyć, że coraz więcej developerów decyduje się na wsparcie c sharpa - czyżby era mql4 powoli się kończyła?
Standardowe okno cAlgo wygląda w następujący sposób.

Mamy zatem możliwość dowolnej zmiany kodu, kompilacji oraz testu.
Po przeprowadzeniu tzw. Backtestu otrzymujemy standardowe okno raportu, w którym możemy zweryfikować działanie naszej strategii.

Programiści znajdują tu zatem coś dla siebie.
Jedyny problem z jakim się spotkałem to fakt, że cAlgo nie zainstalowało się z Ctraderem, musiałem dokonać osobnej instalacji pliku.
Inne
Pod kątem optymalizacji zapotrzebowania na pamięć aplikacja nie wyróżnia się na tle innych. Przy użytkowaniu kilku wykresów, kilku operacjach na wykresie wykorzystana pamięć wynosi około 300MB.

Podobnie sprawa ma się z Algo, które zwykle wymaga około 300MB na działanie, a w momencie backtestów oraz kompilacji w znaczniejszy sposób obciąża nasz sprzęt.

.
Warto zaznaczyć, że aplikacja nie angażuje w znaczny sposób naszego procesora, co często zdarza się przy aplikacjach tradingowych. Jeżeli zatem macie trochę słabszy PC, powinniście się zabezpieczyć w większą ilość pamięci Ram. Podczas użytkowania, nie spotkałem się z problemami typu: zatrzymanie aplikacji lub brak jej odpowiedzi. Jak wiemy, komfort pracy jest ważny, a ten w cTrader jest naprawdę dobry.
Podsumowanie
Platforma wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Jako że korzystałem z wielu aplikacji tradingowych, mogę z całym sumieniem powiedzieć, że jest to jedna z najlepszych platform na rynku Forex z jakimi się spotkałem. cTrader daje użytkownik nie tylko komfort pracy, ale sprawia, że trading jest naprawdę bardzo przyjemny. Platformę mogę bez zarzutu polecić każdemu, kto poszukuje dobrej , stabilnej platformy podczas pracy. Dzięki wielu elementów "podobnym" jak w MT4, przesiadka właśnie dla tych użytkowników może stać się znacznie mniej bolesna. Zachęcam również do bardziej dogłębnego poznania samej aplikacji, ponieważ posiada ona znacznie więcej cech, aniżeli te zaprezentowane w tym artykule, które mogą okazać się bardzo użyteczne w Waszym tradingu.



0 0 169
Na początku swojej przygody z rynkami kapitałowymi otrzymujesz szansę wyboru własnej ścieżki rozwoju. Możesz wybrać ścieżkę, którą podąża większość, stosować ich rozwiązania i oczekiwać podobnych rezultatów. Możesz także osiągnąć więcej stosując rozwiązania, których większość nie rozumie lub nie dostrzega. To od ciebie zależy, w która stronę podążysz. Wybierając szlak, na którym uczęszczają praktycznie wszyscy spotkasz tylko ślepe uliczki, błędne drogowskazy oraz niewłaściwych przewodników. Z drugiej natomiast strony, masz szanse wybrać trasę, która właściwie nikt nie uczęszcza, zdobyć wiedzę, którą posiadają tylko nieliczni. Podejmij decyzję i rozpocznij podróż, która wyjaśni Ci, co tak naprawdę już wiesz na temat inwestowania i pokaże co jeszcze Cię czeka.
Zadaj sobie pytanie czy Ci, którzy osiągnęli bądź osiągają sukces robili to co pozostali ludzie? Oczywiście, że nie. Ci nieliczni robili i robią rzeczy, które zwykli ludzie odrzucają, ponieważ uważają je za niedziałające lub niedorzeczne. Tylko bycie liderem, przodownikiem, może dać Ci szanse na sukces. Czy chcesz dołączyć do najlepszych?
Jeżeli podjąłeś już decyzję o tym, że chcesz się uczyć to właśnie jesteś jeden krok bliżej sukcesu. Znalazłeś się tutaj, ponieważ chcesz realizować swoje marzenia, być niezależnym finansowo. To dopiero początek. Sam fakt inwestowania na rynkach kapitałowych nie czyni Cię niezależnym. Musisz zdobyć odpowiednią wiedzę, dlatego tu jesteś. Nim rozpoczniesz szperania za informacjami w sieci, zdaj sobie sprawę, że nie istnieje nic takiego jak magiczne systemy, które zapewniają 100% zysku. Będziesz kuszony, na różnych stronach systemami opartymi o wskaźniki i średnie, które "rzekomo" mają zapewnić Ci zysk z inwestycji. Nawet najprostsze szkolenia, nie pozwolą Ci na zarabianie. Dlaczego tak jest? Wszystkie te systemy/ wskaźniki analizują przeszły ruch ceny. Przeszły ruch ceny nie powoduje przyszłego ruchu ceny. Wszyscy, którzy podejmują decyzje w oparciu o właśnie takie rozwiązania znajdują się po niewłaściwej stronie rynku.
Czy Ty możesz znaleźć się po profesjonalnej stronie rynku?
Profesjonalni uczestnicy rynku, znają zasady jakimi porusza się rynek, rozumieją również sposób interpretacji wykresów przez zwykłego inwestora. Informacje te wykorzystują, aby zarobić pieniądze na rynku. Taka wiedza, stanowi bardzo silne narzędzie do inwestycji, dlatego też wielkie instytucje finansowe nie chcą, abyś znał ich sposób gry. Rynek kapitałowy jest jak gra w pokera, jeśli siadasz z profesjonalistami do stołu, to nie dziw się, że przegrywasz swoje pieniądze. Jeśli chcesz wygrać, musisz nauczyć się zasad mechaniki rynku i stosować narzędzia, które stosują profesjonaliści. Tylko zrozumienie prawdziwego powodu ruchu ceny pozwoli Ci, na podążanie za profesjonalistami.
Czy możesz stać się jednym z nich?
Aby stać się profesjonalistą, musisz po pierwsze potraktować trading jak każdy inny biznes. W biznesie musisz zainwestować pieniądze, liczyć się ze stratami, ale w ostatecznym rozrachunku powinieneś zarabiać. Myśl o tradingu jak o swojej nowej pracy, którą dopiero zaczynasz, a będzie to Twój kolejny krok do sukcesu. Jeżeli chcesz nazywać się profesjonalistą, musisz myśleć jak on, zachowywać się jak on, ale również podejmować decyzję jak on. Profesjonaliści nie podejmują przypadkowych decyzji. Wszystko jest przygotowane i oparte solidną analizą. Tutaj nie ma miejsca na przypadek. Jeśli uważasz, że rynek jest chaotyczny to masz tylko dwa wyjścia, pogodzić się z tym faktem i stać się jednym ze zwykłych traderów, tracących swoje oszczędności na rynku lub też pojąć, że rynkiem rządzą profesjonaliści, a jeżeli ich działania są zaplanowane to ruch ceny na wykresie nie jest przypadkowy. To co musisz się nauczyć robić - to podążać za profesjonalistami! Jeśli coś wydaje się wam trudne to warto zwrócić uwagę na słowa, których autorem jest Goethe: „Wszystko jest trudne zanim stanie się łatwe”.
W czym zatem tkwi klucz do poznania intencji profesjonalistów?
Musisz, stać sie indywidualistą. Zrozumieć, że wszystko czego potrzebujesz znajduje się na twoim wykresie, na który w tym momencie patrzysz. Aktywność profesjonalnych pieniędzy jest widoczna poprzez wolumen.
Celem naszego serwisu jest wsparcie każdego, kto chce oprzeć swoją metodę spekulacji o mierzalne i powtarzalne prawa rządzące na rynkach kapitałowych. Dla większości z nas oznacza to szansę zbudowania systemu czy metodologii, która pozwoli grać w harmonii z własną psychiką i zawierać transakcje w oparciu o logiczną analizę wynikającą z czystej mechaniki rynku, która nie pozostawia miejsca na domysły, przeczucia czy wątpliwości.
Z pewnością zgodzisz się, że perspektywa takich możliwości może okazać się dla ciebie kusząca. Aby przybliżyć ci dokładnie na czym to polega, stworzyliśmy specjalny dział "Baza wiedzy" na głównej stronie naszego serwisu, w którym możesz zdobyć więcej informacji.
0 0 137
Jesteś na początku swojej przygody z rynkami kapitałowymi. Zdajesz sobie doskonale sprawę z tego, że informacje jakie napotykasz w sieci to szczyt góry lodowej, a wiele z nich tak naprawdę nie jest zbyt wiele warte. Nadszedł czas aby przejść szkolenie, ponieważ bez niego nie będziesz w stanie zaistnieć na rynku.
Jakie szkolenie i kogo wybrać?
To pytanie spędza sen z powiek wielu początkujący inwestorom, ale nie tylko. Każdy kto już jest na rynku np 3-4 miesiące szuka czegoś nowego, by wzbogacić swoją wiedzę. Czy trudnym jest wybrać wartościowe szkolenie? Wbrew pozorom wcale to nie jest taki ciężki wybór jeżeli odpowiemy sobie na kilka właściwych pytań. Dlaczego właściwe pytania są tak ważne? Otóż Brian Tracy mówi podczas jednego ze swoich wywiadów - zadawanie właściwych pytań jest kluczem do prawidłowego wyznaczania celów oraz osiągania osobistego rozwoju. Tyczy się to każdej dziedziny życia, również tradingu.
Jeżeli zatem chcesz wybrać szkoleniowca zastanów się nad kilkoma kwestiami.
Po pierwsze rozpocznij od szukania informacji na temat szkoleniowca/szkoleń w sieci. Internet to piękna rzecz i na prawdę można znaleźć tu wszystko. Jeżeli nie jest to osoba nowa na rynku szkoleń, z pewnością wyszkoliła już kilku traderów, jeżeli tak to z pewnością będziesz mógł poznać ich opinie w sieci. Czytając opinie, warto poszukać kilku źródeł. Dlaczego? W sieci pełno jest tzw. "hejterów", którzy wypisują opinie, często nie prawdziwe.
Kim jest szkolący? Czy jest to osoba znana i z potwierdzonymi wynikami?O tej kwestii często się zapomina. W dzisiejszych czasach nie brakuje osób, które w swoim "CV tradera" piszą "Na rynku finansowym jestem już 5lat". Może to świadczyć , że dana osoba ma doświadczenie jednak tak naprawdę co można przez to rozumieć? Przecież równie dobrze może posiadać ogólne informacje o rynku i szkolić. Dlatego sprawdź czy dany szkoleniowiec, może pochwalić się jakimiś wynikami, czy to w konkursie czy też z realnego rachunku. Jest to bez wątpienia bardzo dobra informacja o tym, że ktoś jest praktykiem, a nie tylko teoretykiem. Zadaj sobie pytanie, o czym może świadczyć fakt, braku udokumentowanych wyników, transakcji.
Czy jest to osoba szanowana? -przez to pojęcie można mieć wiele rzeczy na myśli, dlatego chciałbym to uściślić - czy dany szkoleniowiec jest zapraszany na różnego rodzaju eventy/konferencje by prezentować swój sposób postrzegania rynku, czy udziela się w prasie tj. czy można znaleźć jego artykuły w znanych pismach tematycznych. Jeżeli tak, to bez wątpienia świadczy to o tym, że masz doczynienia z osobą, która posiada już wysoki status w tym, jakże hermetycznym środowisku. Status ten świadczy o wiedzy, doświadczeniu oraz wynikach danego szkoleniowca.
Bądź uczulony
Na tych szkoleniowców którzy są tylko teoretykami. Nie brakuje osób, które na szkoleniach starają się zarobić, ponieważ trading nie stanowi ich podstawowego sposób utrzymania. Zadaj sobie pytanie, jak osoba która nie jest profesjonalnym traderem, może nauczyć Ciebie bycia profesjonalistą. Jest oczywistym, że nie jest to wykonalne. "Aby osiągnąć sukces w danej dziedzinie - znajdź kogoś kto już to zrobił, następnie zacznij robić to co on robił, a w końcu osiągniesz zamierzony cel", w ten sposób Brian Tracy scharakteryzował podstawowy faktor osiągnięcia sukcesu w danej profesji. Musisz zatem znaleźć kogoś kto osiągnął sukces i zacząć podążać za nim - to będzie właśnie Twój nauczyciel, mentor.
Ktoś konkretny
W swojej przygodzie na rynku kapitałowym, miałem szczęście, ponieważ nie błądziłem długo. Odnalazłem osoby, który pokazały w jaki sposób powinno się rozumieć rynek. Mam tu na myśli Rafała Glinickiego oraz Toma Williamsa. Bardziej zorientowane osoby wiedzą, że są to persony bardzo dobrze znane w światku tradingu na całym świecie, eksperci Volume Spread Analysis. Obaj panowie to nie tylko znamienici traderzy, ale również doskonali edukatorzy. W swojej karierze uświadomili już wielu traderów, dlatego też cieszę się, że mogę być w tym zacnym gronie. Pamiętam siebie jeszcze kilka naście miesięcy temu, zagubiony, nierozumiejący dlaczego raz zarabiam, a drugi zaś tracę. Dziś wszystko, co robię na rynku dzieje się w pełnej świadomości praw jakie rządzą rynkami. Kontynuuje swoją edukację, aby stać się tak świetnym traderem jak oni.
Ty również możesz dołączyć do traderów którzy są po właściwej stronie rynku. Nie ma znaczenia, czy wybierzesz osoby, którym ja zaufałem , czy też spotkasz kogoś innego, kto spełnia kryteria, o których pisałem wcześniej. Pamiętaj to ma być Twoja świadoma, przemyślana decyzja. Jeżeli wybierzesz właściwie, Twoja ścieżka na rynku kapitałowym będzie znacznie bardziej prosta.