Jump to content
×
×
  • Create New...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

0 0 301
Każdy poszukuje swojej metodologii, która mu " pasuje" w inwestowaniu. Podczas swojej dotychczasowej kariery traderskiej przybyłem już bardzo dużo szkoleń, z których dziś ,właściwie 1procent wiedzy nadal użytkuje. Prawdziwy przełom nastąpił gdy rozpocząłem naukę VSA. Olśniło mnie? Nagle wykres przemówił do mnie. Po pewnym czasie zacząłem dostrzegać rzeczy na wykresie, które widziane tylko przez nielicznych. Najważniejsze - zrozumiałem kim są Smart Money oraz jak można podążać ich śladami. Wciąż się uczę, zdobywam nową wiedzę i poprawiam swój warsztat traderskiej. Zdaje sobie jednak sprawę, że są tutaj osoby, które rozpoczynają swoją przygodę z rynkami finansowymi, że nie są skażone różnego rodzaju nawykami, które powodują dużą błędów w tradingu. Osoby te są również zainteresowane Volume Spread Analysis i chcą zdobywać więcej informacji na jej temat. Cieszy mnie to bardzo i mam nadzieję, że ten artykuł Wam w tym pomoże.
Z jakimi problemami spotykamy się kiedy rozpoczynamy swoją naukę z VSA?
Pierwszym z nich skąd pobierać taką wiedzę? Śpiesząc z odpowiedzią na to pytanie pragnę Was poinformować, że mamy szczęście że Polsce jest człowiek, który uznawany jest za jednego z najlepszych traderów na świecie, który ma również swój wkład w rozwój VSA, jest nim Rafał Glinicki. Ci którzy już podążają za Rafałem wiedzą, że jest on człowiekiem wybitnym, a wiedza, którą przekazuje pochodzi z doświadczenia, tysięcy godzin spędzonych przed wykresami i odpowiednich wniosków jakie wyciągał z swoich porażek. Rafał jest założycielem firmy VSATRADER, która została powołana aby stworzyć elitarną grupę traderów, nazywaną Grupą Żółwi. Warto odwiedzić stronę VSATRADER, ponieważ znajdziecie tam wiele przydatnych informacji, w tym zapisy webinarów prowadzonych przez Rafała Glinickiego, które z pewnością rozwieją Wasze wątpliwości w stosunku do VSA.
Kolejnymi osobami jest Tom Williams oraz Gavin Holmes. Tom jest wynalazcą VSA, człowiekiem, który był traderem syndykatu tradingowego. Jeżeli nie widzieliście jeszcze wywiadu z Tomem, to jest to coś co musicie obejrzeć! Nazwałbym to obowiązkową lekturą tradera, który chce poznać mechanikę rynku. Tom dziś juz nie handluje w syndykacie, ale wciąż naucza traderów, w jaki sposób zrozumieć intencje rynku. Miałem przyjemność rozmawiać oraz uczestniczyć w szkoleniach prowadzonych przez Toma i muszę przyznać, że mimo swojego już podeszłego wieku Tom jest w doskonałej formie, a wiedza jaką przedstawia jest "niesamowita". Rafał oraz Gavin są uczniami Toma. Gavin Holmes jest CEO firmy TradeGuider oraz traderem, który pracując wraz z Tomem Williamsem stał się ekspertem VSA. Gavin podróżuje po świecie i naucza traderów wiedzy " której Smart Money nie chcieli by abyście znali". W dziale video znajdzie kilka bardzo przydatnych webinarów, w których Gavin oraz Tom wyjaśniają czym jest VSA oraz jak je wykorzystać na rynku.
Jeżeli ktoś zapytałby mnie - "kto może nauczyć mnie tradingu?", bez wahania wskazałbym właśnie na tych 3 dżentelmenów. Nie wierzcie, sprawdźcie sami, a będzie to coś czego nie będzie żałować do końca życia.
Literatura?
Wszystko co potrzebujecie, znajdziecie na naszym forum.

Drugim problem jaki spotyka Was - jest brak danych. VSA to analiza wolumenowa. 
Wiele osób rozpoczynając swoją przygodę z rynkami myśli jedynie o tym kiedy zacznie zarabiać pieniądze, nie zadając sobie właściwego pytania, ile muszę wydać na prawidłową edukację? Nauka nie jest tania i trzeba też wykonać dużo własnego wysiłku aby osiągnąć rezultat. Kapitał jakim te osoby dysponują to 2-5tysięcy złotych. To jest kwota którą powinniście przeznaczyć na naukę nie RYNEK!
Teraz do rzeczy, rynek Forex, również posiada wolumen, choć jest to wolumen tikowy, który obrazuje częstotliwość zmiany ceny w danym okresie czasowym. Wolumen tikowy wskazuje zatem aktywność, podobnie jak wolumen rzeczywisty, z tą różnicą że nie prezentuje on prawdziwej wartości transakcji w danym czasie.
Czy możesz zatem rozpocząć swoją naukę VSA na rynku Forex?
Tak, choć ja osobiście uważam, że początek edukacji powinien być właśnie na rynku Futures. Wszystkich martwią wysokie depozyty jakie należy wykonać u brokera, który umożliwia handel na rynku CME. Średnia kwota zasilenia to około 2500$, co dla zwykłego Kowalskiego jest sumą, która znacznie nadwyręży jego budżet. Pytacie czy są jakieś alternatywy? Oczywiście, podobnie jak na Forexie, brokerzy Futures również udostępniają możliwość otwarcia rachunków demonstracyjnych, na których można obserwować wolumen rzeczywisty.

Gdzie można otworzyć taki rachunek?
SAXO BANK - rachunek demonstracyjny daje nam możliwość obserwacji praktycznie wszystkich rynków inwestycyjnych na świecie. Jest to nie lada gratka, ponieważ znaleźć tam można również dane EOD wszystkich spółek notowanych na największych giełdach całego świata. Dane Futures tj. kontrakty na waluty są prezentowane z opóźnieniem o 15min, co na początku nauki nie powinno stanowić najmniejszego problemu dla Was. Dodam również, że rachunek demonstracyjny można przedłużać, a zatem nauka nie skończy się po 20-30 dniach.
ZEN-FIRE - broker, który udostępnia możliwość uruchomienia rachunku DEMO na 30 dni z danymi Futures Live. Po odpaleniu platformy posiadacie dostęp do większości ważnych kontraktów terminowych w czasie rzeczywistym. Korzystanie z usług tego brokera, wymaga zainstalowania na swoich komputerze platformy np. NiNja Trader oraz prawidłowym skonfigurowaniu Feeda danych.
Ninja Trader - to platforma, która umożliwia konfigurację wielu różnych feedów bez konieczności instalowania kolejnych wersji programu (co np. można zauważyć dla MT4). Jest to jedna z najbardziej zaawansowanych platform inwestycyjnych z jakimi miałem styczność. Dlaczego o niej pisze? Ponieważ po zainstalowaniu samej aplikacji otrzymuje dostęp do darmowego feedu Yahoo, który daje nam możliwość podejrzenia wykresów wszystkich spółek z S&P500 EOD.
Infinity Futures - broker, który umożliwia rejestracje rachunku demo na 30 dni, gdzie otrzymuje dostęp do danych Live z kilku rynków min. 6E (kontrakt na Euro), GC(kontrakt na złoto), ES(kontrakt E-mini S&P500). Platforma, z której korzystamy pochodzi od Sierra Chart u którego również możemy założyć sobie rachunek.
Polskie Domy Maklerskie - VSA działa również na akcjach, po założeniu rachunku brokerskiego w jednym z polskich domów maklerskich, otrzymujecie dostęp (zwykle bezpłatny) do danych live z GPW.
Jeżeli koniecznie chce szukać VSA na FX, to gdzie?
Wolumen tikowy u brokerów zawsze będzie sie odrobinę różnić. Trzeba zatem spędzić pewną ilość czasu, aby zweryfikować, który nadaje się do analizy, a który nie. Na początek, sugeruje zweryfikować rachunek demo w TMS (z platformą cTrader), ponieważ prezentowany tam wolumen wygląda zupełnie ok. Poniżej dla porównania wykres z Infinity oraz cTradera TMS.

Wykres Eur/USD FX 27-02-2014

Wykres 6EH4 27-02-2014
Jak widzicie, możecie zatem praktycznie za darmo otrzymać dostęp do wolumenu rzeczywistego. Nic nie stoi na przeszkodzie, abyście rozpoczęli swoją edukację już dziś! Pamiętajcie, że tylko odpowiednia motywacja pozwoli Wam na osiągnięcie obranego celu.
Powodzenia!
0 0 197
Podstawowym układem, który zaliczany jest do formacji harmonicznych jest układ AB=CD.
Jest to jeden z podstawowych układów jakie muszą wystąpić, aby w ogóle móc pomyśleć o zajęciu pozycji. Fundamentalne założenia AB=CD są na pierwszy rzut oka stosunkowo proste, tzn. dokonujemy pomiaru dwóch odcinków cenowych opartych na trzyfalowych układach korekcyjnych, prawidłowo określając kierunek głównego trendu, szukamy dodatkowo dwóch potwierdzeń, bazując na klasycznej AT, a wszystko to zakończone powinno być wymowną formacją świecową. Proste, prawda?
 
Zacznijmy może lepiej od początku. Układy AB=CD są z definicji formacjami kontynuacji trendu, dlatego najważniejszą rzeczą jaką powinniśmy zrobić jest prawidłowe określenie aktualnie panującego trendu na danym rynku. Oczywiście samo pojęcie „trend” jest bardzo uznaniowe. Całkowicie inaczej wyznacza kierunek ruchu spekulant jednosesyjny, który liczy na stosunkowo niewielką dzienną zmienność danej pary walutowej, z której będzie chciał zgarnąć dla siebie jak największą wartość (w pipsach), a inne spojrzenie będzie miał inwestor średnio- czy długoterminowy, który patrzy na rynek w większej skali czasowej. Pomocne może być to, że tego typu układy geometryczne występują zarówno na interwałach ultraszybkich(pięciominutowe) jak i na wyższych skalach czasowych (H4 a nawet D1). Każdy inwestor jest w stanie wykorzystać tę zagrywkę do budowania przewagi na rynku.
Od czego właściwie zacząć? Szukamy dwóch podobnych odcinków cenowych, które muszą pojawić się na wykresie (zaznaczone niebieskimi prostokątami na wykresie 1), następnie sprawdzamy czy są równe. Co mamz na myśli pisząc „są równe”? Każda z tych fal powinna mieć identyczną rozpiętość cenową, którą można wyrazić w pipsach. Fale zaznaczone na przedstawionym obrazku mają długość 37 pipsów. Pomiaru można dokonać na kilka sposobów, pokazany został jeden rodzaj za pomocą którego sprawdzamy jak mocno zależna jest jedna fala od drugiej.

Narzędzi tego typu możemy szukać na platformie Meta Trader wykonując kolejno czynności: Wstaw – Fibonacci – Zasięgi. Prawidłowe mierzenie odbywa się poprzezwyznaczenie trzech punktów zwrotnych na rynku (na wykresie 2 są to punkty 1 – 2 -3), a następnie poziom FE 100% pokazuje nam dokładny zasięg pierwszej fali, który umownie nazywamy falą AB. Fala kolejna – CD – powstaje w momencie gdy cena dojdzie do wyznaczonego wcześniej poziomu (FE 100%), wtedy mamy pewność, że obie fale są jednakowej długości, a dodatkowo można przypuszczać, że tego typu układ na rynku nie jest przypadkowy i istnieje w tym ukryta geometria rynkowa.
Jest to tak naprawdę pierwszy krok do tego aby dokonać prawidłowej analizy, na podstawie której moglibyśmy stwierdzić, czy dany układ jest rzeczywiście przykładem harmoniczności rynku, czy może jest tylko… przypadkiem.

O tym w jaki sposób szukać potwierdzeń, co jest dodatkowo wymagane oraz, co najważniejsze, jak ustrzec się przed „fałszywymi sygnałami” postaramy się opisać w kolejnych wpisach.
0 0 393
Z Rafałem Glinickim, prezesem VSA Trader, o inwestycjach forexowych, tradingu i „projekcie żółwia” rozmawia Bartosz Bednarz.
miesięcznik KAPITAŁOWY: Czy opinia instytucji nadzoru, które w raportach wskazują na wysokie ryzyko utraty kapitału, mają negatywny wpływ na stosunek inwestorów do Forexu?
Rafał Glinicki: Tego typu raporty, bardzo dobrze obrazują sytuację niedoświadczonych inwestorów i traktować należy je jako przestrogę dla osób początkujących, które bez wystarczającej wiedzy podejmują decyzję o handlu. Za każdym razem, gdy zawieramy transakcję dołączamy do gry, w której profesjonaliści zarabiają pieniądze na niewiedzy i naiwności osóbnieznających mechanizmów funkcjonujących na tym rynku, skuszonych wizją szybkiego zarobku. Na rynku Forex nie ma jednak czegoś takiego jak łatwe pieniądze. Tego typu raporty należy więc traktować jako ostrzeżenie, aby nie dołączać do gry, do której nie jesteś odpowiednio przygotowany.
Handel jest także coraz bardziej skomplikowany.Forex nie jest już dzisiaj dla każdego?
Forex nigdy nie był i nie będzie rynkiem dla każdego. Tak samo jak nie każdy jest stworzony do wykonywania zawodu lekarza bądź nauczyciela. Mamy predyspozycje i określone cechy, jesteśmy indywidualnością i powinniśmy szukać takich miejsc,w których możemy realizować się zawodowo, bądź rozwijać nasze talenty. Na rynku Forex także trzeba mieć określone zdolności i predyspozycje, żeby z sukcesem zarabiać pieniądze. 
W jaki sposób zmienić perspektywę postrzegania rynku Forex, uświadomić, że taki sposób na pomnożenie kapitału wymaga dużej wiedzy?
To przyjdzie z czasem, gdy minie pierwsze wrażenie i zachwyt. Przede wszystkim istotną rolę pełni tutaj edukacja. Ważne są także choćby statystyki podawane przez KNF, które dowodzą, że nie każdy jest w stanie odnieść sukces na rynku walutowym. Wymaga to określonej, i przy tym specjalistycznej wiedzy. Brokerzy, którzy świadczą usługi pośrednictwa zawierania transakcji na FX powinni edukować swoich klientów i dawać im narzędzia, które zwiększą ich szanse na tym rynku. WPolscesą brokerzy, którzy dbają o swoich klientów zapewniając im dostęp do profesjonalnej wiedzy, kształcąc ich i przygotowując do handlu.
Czy na rynku, gdzie rządzą Smart Money, rola inwestora indywidualnego nie ogranicza się jedynie do dostarczania gotówki?
Najskuteczniejszą strategią zarabiania pieniędzy dla inwestora indywidualnego na rynku kapitałowym jest po prostu podążanie za Smart Money, czyli właśnie umiejętność widzenia i rozumienia kiedy najwięksi wchodzą na rynek. Może to przypominać symbiozę niedużej rybki pływająca przy rekinie, która istotnie w tym towarzystwie zyskuje. Przykładem takiej sytuacji może być np.Fed, który co miesiąc podaje oficjalnie na swojej witrynie informacje, kiedy–dokładnie,którego dnia –pieniądze będą wpompowywane w system finansowy. Oczywiście te informacje nie są proste do odnalezienia, ale zgodnie z konstytucją Stanów Zjednoczonych muszą być powszechnie dostępne. Moment interwencji banku centralnego istotnie wpływa na płynność na rynku. W oparciu o te daty można bardzo dobrze zaplanować strategie i mając odpowiednią wiedzę przygotować się do gry. Zatem ten wpływ największych na rynek dla jednych może być minusem, a dla innych inwestorów, którzy umiejętnie potrafią tę sytuację wykorzystać – plusem i umożliwić generowanie zysków.
Dlaczego perspektywa szybkiego zarobku na rynku przyćmiewa inwestorom podstawowe reguły ochrony kapitału?
Przede wszystkim jest to spowodowane ilością usług oferowanych przez firmy brokerskie, które próbują zdobyć jak największą liczbę nowych klientów. Wabią ich wizją szybkich zysków, co sprawia, że inwestowanie na rynku postrzegane jest jak coś prostego. Mniej więcej brzmi to tak, że ktoś po dniu pracy wrócił do domu i w ciągu godziny zarobił 400/500 euro. Sugeruje to, że w bardzo prostysposób można zarobić pieniądze na rynku kapitałowym. Nieprzygotowani inwestorzy, skuszeni często „łatwymi pieniędzmi”, wchodzą na rynek i z góry są skazani na porażkę. 
Nie potrafią panować nad emocjami?
Rynek kapitałowy zawsze opierał się o strach i chciwość. Na wykresie można dostrzec, w którym momencie się pojawiają i w jaki sposób Smart Money, doskonale znając określone zachowania tłumu, rozgrywają swoje pozycje. 
Jak sobie radzić z tym problemem? 
Przede wszystkim trzeba zrozumieć własną psychikę oraz poznać swoje reakcje, które biorą znaczny udział w procesie podejmowania decyzji. Mieć z góry przygotowane odpowiednie wzorce, którymi będziemy się kierować w momencie zawierania transakcji.
Jakie błędy najczęściej popełniają początkujący inwestorzy?
Najczęstszym błędem, jaki spotykam u osób, które rozpoczynają swoją naukę, jest brak zrozumienia podstaw zarządzania kapitałem. Główną zasadą w tradingu, powinna być ochrona kapitału, czyli niedopuszczanie do zbyt dużych jednostkowych strat. Jeżeli pojawiają się straty należy je jak najszybciej "ciąć", natomiast kiedy pozycja jest korzystna – dać zyskom "rosnąć". Problemem są także zbyt wygórowane oczekiwania wielkości zysku w stosunku do posiadanego depozytu, czy sytuacji rynkowej. Poczatkujący gracze za miernik sukcesu stawiają sobie olbrzymie,kilkusetprocentowe zyski, które chcą osiągać w skali miesiąca czy w skali roku. Tego typu wyniki są praktycznie rzecz biorąc nierealne do wypracowania. Oczywiście zdarzają się pojedyncze przypadki, jednak inwestor najczęściej nie jest w stanie powtórzyć tego wyniku po raz drugi. W przypadku początkujących graczy istotnym ograniczeniem jest także zbyt małe doświadczenie, brak wiedzy i mentora w momencie, gdy podejmują decyzję o transakcji na koncie rzeczywistym. W połączeniu z emocjami nie pozwala im to na precyzyjne dopracowanie technik wejścia, kontroli pozycji i momentu wyjścia. W rzeczywistości to powinno być ich głównym celem. 
Rada dla początkujących?
Przede wszystkim, aby w początkowej fazie swojej kariery nie wchodzili na rynek rzeczywisty, gdzie czekać będą na nich o wiele bardziej doświadczeni inwestorzy. Najlepszym wyjściem jest rozpoczęcie przygody z FX na rachunku demo i osiągnięcie na bezpiecznym gruncie powtarzalności i regularności swojej gry. Pozwoli to na zrozumienie mechaniki rynku, co z czasem przełoży się na zyski, chociaż ciągle jeszcze wirtualne. Następnym etapem jest przejście na realny rynek, gdzie będą musieli pracować nad swoją psychiką tak, ażeby wprowadzenie czynnika stresu, jakim niewątpliwie jest wystawienie własnych pieniędzy na ryzyko, nie wpływało znacząco na ich decyzje.
Skąd czerpać informacje o rynku, albo sygnały transakcyjne?
Trzeba ufać wykresom. To najpewniejsze źródło informacji – gdy nauczymy się je odpowiednio odczytywać, rozpoznawać sygnały, zauważać i rozumieć reakcje pozostałych uczestników rynku. Uwzględniając jednocześnie napływające informacje, prawa którymi kieruje się rynek oraz pozostałe techniczne aspekty. Oparcie swoich decyzji inwestycyjnych na opinii innych traderów, czy analityków,może doprowadzić do wyrobienia sobie błędnych nawyków, a w efekcie do powtarzalnych strat.
Mówi się często, że trading to biznes. Jak to rozumieć?
Otóż, trading to biznes jak każdy inny – czyli trzeba skalkulować jego koszt, na który składają się m.in. źródło danych, źródło serwisów informacyjnych, programy do analiz, które ułatwiają proces decyzyjny, szkolenia przygotowujące do tego zawodu i nieustanne podnoszenie kwalifikacji.Kosztowny jest sam początek inwestowania, wiadomo, że często nie zaczynamy od razu od zyskownych transakcji tylko od strat. Strata jest nieodzownym elementem tego biznesu–praktycznie towarzyszy traderowi przez całą karierą. Należy analizować ten biznes w kontekście poziomu osiąganego zysku do poziomu ryzyka. Część osób myśli, że jeżeli przeczyta darmowego e-booka czy kupi system za 10 dolarów, to jest w stanie stworzyć strategię i zarabiać pieniądze. Oczywiście jest to nieprawda, następują rozczarowania oraz straty. Najlepiej uczyć się od ludzi, którzy osiągnęli sukces w tym biznesie, mają potwierdzone i zweryfikowane informacje. Wtedy mamy pewność, że uczymy się z odpowiedniego źródła i dzięki temu nabierzemy odpowiednich nawyków. Podobnie jak z lekcjami tenisa – jeżeli będzie uczył nas trener, który sam nie gra, to jakie wyniki będziemy osiągać? W związku z tym uczmy się od ludzi, którzy mają zweryfikowane i potwierdzone sukcesy i wiedzą w jaki sposób funkcjonować, nie sprzedają pojedynczych systemów, tylko uczą strategii w oparciu o mechanikę rynku, czyli rozumieniu tego, co tak naprawdę dzieje się na wykresie.
Maszyny nie kierują się emocjami, może najlepiej będzie jeżeli podejmą decyzje za nas?
Cudowne systemy lub programy oparte na bazie wskaźników, formuł matematycznych lub ich pochodnych, których zadaniem jest zastąpienie procesu decyzyjnego człowieka i zarabianie pieniędzy za nas – z reguły nie działają.Wyobraźmy sobie sytuację – nie taką znów nierealną – że duże instytucje posiadające ogromne wsparcie kapitału posiadają dostęp do ogólnodostępnych formuł matematycznych i najbardziej popularnych wskaźników, na podstawie których budowane są automaty. Czy ktoś im może zabronić wykorzystanie tej wiedzy przeciwko tym, którzy grają w miejscach wyliczonych przez system, a zarazem, do których my także mamy dostęp? Stanowi to znaczącą przewagę wiedzy.Ogólnodostępny, automatyczny system nie jest w stanie generować nam zysków. Istnieją jednak oprogramowania, które ułatwiają proces podjęcia decyzji i wspierają, analizując za nas część parametrów. To jednak trader podejmuje decyzję czy wejść na rynek czy nie, jak również w jaki sposób daną pozycją zarządzać.
Trzeba zaufać człowiekowi.
Praca tradera polega na żmudnym analizowaniu wykresów, na rozumieniu tego, co się dzieje w danym momencie na rynku i umiejętności określenia,która z sił – popyt czy podaż ma w tym momencie przewagę. Dopiero na bazie tej analizy podejmowane są stosowne decyzje. Każdy trader posiada własny, unikatowy proces decyzyjny. Kluczowe jest właściwe utrzymywanie stosunku zysku do ryzyka. Czyli odpowiednia kontrola stop-loss`ów i przyjmowanie takich pozycji, gdzie potencjalny zysk przekracza minimum 3 do 1. Oznacza to, że jeżeli zakładamy jakąś jednostkę na stratę i, przypuśćmy, jest to pół procenta danych środków, którymi dysponujemy, to spodziewany zysk z takiej transakcji powinien być minimum półtora procenta, dzięki temu w dłuższym terminie statystyka będzie po naszej stronie.
Podstawą jest określenie trendu. 
Ocenę trendu zaczynam zawsze od wyższych interwałów czasowych – w moim przypadku jako day-tradera zaczyna się to od wykresu 1D, po czym schodzę w niższe przedziały czasowe. Pierwszym kryterium, które biorę pod uwagę jest określenie, w której z czterech faz znajduje się aktualnie rynek: akumulacji, zwyżki, dystrybucji, czy zniżki. Dla przykładu: jeżeli rynek znajduje się po fazie akumulacji, spodziewam się wzrostu ceny po skutecznych testach, jeżeli jesteśmy po fazie dystrybucji będę się spodziewał spadku cen.
W inwestowaniu pomocne są różne techniki. Jest Pan zwolennikiem techniki Volume Spread Analysis, która pozwala zrozumieć rynek i płynnie się na nim poruszać. Czy rzeczywiście?
VSA pokazuje i tłumaczy najważniejsze aspekty działania prawa popytu i podaży na wykresie, co staje się podstawą zrozumienia działających tam praw i,w następnej kolejności, pozwala na określenie charakterystyki analizowanego waloru. VSA działa bez względu na rodzaj waloru oraz zakresu czasowego. Sztuka polega na tym, żeby nauczyć się widzieć i rozumieć w jaki sposób, w różnych okresach czasowych,przebiegają fazy dystrybucji i akumulacji i między nimi się poruszać.
Dlaczego metodologia VSA jest tak istotna z perspektywy inwestora?
Ponieważ jest to jedyna metodologia, która pokazuje przyczynę ruchu cen na każdym płynnym rynku oraz opiera się o trzy podstawowe prawa regulujące zachowanie rynku. Są to: prawo popytu i podaży, prawo przyczyny i skutku, praworelacji wysiłku do efektu – wszystko to może być obserwowane na wykresie jako zachowanie ceny względem aktywności uczestników rynku. Dla nas jest drzwiami do zrozumienia –kto?, gdzie? i dlaczego? inwestuje ogromną ilość pieniędzy i w jaki sposób dołączyć się do ruchu ceny, którąto wywoła.
Czym jest "projekt żółwia", nad którym obecnie pracuje Pan wraz z zespołem?
"Projekt żółwia" ma na celu stworzenie grupy traderów, którzy inwestują w oparciu o jeden spójny proces decyzyjny, który wynika z mechaniki rynku i VSA. Naszym celem jest, aby w przyszłości zarządzać nie tylko swoimi finansami, ale również stworzenie wspólnego funduszu inwestycyjnego. 
Kto może trafić do takiej grupy?
Poszukujemy osób, które chcą się związać z tradingiem na rynku Forex, kontraktów terminowych oraz surowców i będzie to ich główna działalność. Niezbędne jest nastawienie na naukę, jej praktyczne zastosowanie, a przede wszystkim na pracę nad sobą samym oraz nabywanie coraz to większych umiejętności.
Trading jest bardzo absorbujący – rynki nie śpią. A traderzy?
Relaks jest również bardzo ważnym elementem tego biznesu, ponieważ po paśmie sukcesów, czy np. po tym, jak wyrzuciło kilka stop-loss`ów pod rząd, warto jest zrobić przerwę,aby odnaleźć dystans do tego, co się zdarzyło. Mało tego, rynek w tym czasie dorysuje dalszą część wykresu, sytuacja stanie się bardziej klarowna. Jesteśmy w staniedużo lepiej, z mniejszym obciążeniem psychicznym, oceniać sytuacjęna rynku. 
źródło: http://www.kapitalowy.com.pl/
0 0 132
Dziś jedna z ważniejszych publikacji dotyczących prognoz ekonomicznych gospodarki USA wydawana przez FED. Dlaczego jest to takie ważne?
Stany to wciąż potęga jeżeli chodzi o gospodarkę, a dolar jako najważniejsza waluta świata (bierze udział w ponad 60% transakcji zawieranych na rynku) kreuje ceny innych walut do których jest porównywany. Nic więc dziwnego, że tak uważnie są obserwowane wszelkiego rodzaju poczynania z za oceanu związane z programem stymulacji amerykańskiej gospodarki oraz tego jakie efekty jego działania są przewidywana na kolejne kwartały.
Czym charakteryzuje się zachowanie tłumu na rynku?
W chwili publikacji tak istotnych wiadomości dla świata, inwestorzy rozpoczynają swój szaleńczy pęd i w pośpiechu sprzedają lub kupują dany walor. Zwykle w obliczu niepomyślnych informacji, Ci którzy są już na długiej pozycji sprzedają puki mogą, aby stracić jak najmniej. Postępuje tak 95% tzw. retail traderów, którzy nieświadomie znacznie wcześniej zostali wpędzeni w bardzo złą pozycję. Nikt jednak nie zastanawia się nad faktem, dlaczego się tak wydarzyło.
Często jest również tak, że inwestorzy "zakładają się" stwierdzając pewny fakt wzrostu danego waloru, co jest powodem ich wcześniejszego wejścia w rynek, jeszcze przed podaniem informacji. Nie mniej jednak wszystkie te grupy są traderów są doskonale, ale nie świadomie manipulowane przez dużych graczy, którzy zdają sobie sprawę w jaki sposób myśli przeciętna osoba oraz jakim podejściem traktuje rynek.
Dlatego też handlując wraz z tłumem inwestor zawsze jest skazany na porażkę. Na rynku zasada "W kupie siła" nie działa w odniesieniu do zwykłych inwestorów, ale sprawdza się doskonale jeżeli chodzi o tzw. "Grube ryby".
Tłum zawsze sprzedaje na złych informacjach, a kupuje na dobrych. Jeżeli odnieść to do rynku akcji. Inwestorzy kupują zawsze daną spółkę gdy pojawią się dobre wyniki, a wszędzie (w mediach, prasie, sieci), słyszy się tylko pozytywne informacje o spółce. Brzmi jak idealny walor do inwestycji?
Oto cenna podpowiedź od jednego z najlepszych inwestorów ze świata Warren'a Buffet'a, dla tych którzy mają w takich sytuacjach problem:
“Most people get interested in stocks when everyone else is. The time to get interested is when no one else is. You can’t buy what is popular and do well.”
Powodzenia na rynku!
0 0 146
Wraz początkiem swojej kariery traderskiej, każdy trader prędzej czy później musi wpłacić swój pierwszy depozyt na rachunek, aby móc zacząć handlować realnymi pieniędzmi. Problem jaki zwykle spotyka inwestorów brzmi następująco - jakiego brokera wybrać? Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta, ponieważ istnieje bardzo dużo instytucji oferujących swoje usługi jako broker. Ogólnie rzecz ujmując instytucje te możemy podzielić na 3 rodzaje : MM(Market Maker) , ECN(Electronic communication network) oraz MTF(Multilateral trading facility).
Najczęstszym typem instytucji są tzw. Market Makerzy, czyli instytucje, które tworzą rynek. Broker taki oferują kwotowanie i jest bezpośrednią stroną transakcji z klientem. Oznacza to nie mniej i więcej, że klient handluje z brokerem, a od niego zależy czy zlecenie zdefiniowane przez klienta trafi na rynek oraz na jakich warunkach. Sytuacja ta jest w wielu kwestiach, bardzo nie komfortowa, ponieważ klient nie ma pewności czy jego order został zrealizowany. Znanych jest wiele przypadków nieuczciwych brokerów, którzy w ten sposób oszukiwali swoich klientów. Innym problem jaki często spotyka się u market makera, jest realizacja zleceń na poziomie oczekiwanym przez klienta. Wielu inwestorów musiało przejść przez piekło udowadniając słuszność swojej ceny realizacji. Market Maker jako podmiot oferujący kwotowanie posiada również możliwość rozszerzania spreadów. Zdarza się tak przede wszystkim w godzinach ważnych publikacji makroekonomicznych, co często powoduje otwieranie pozycji w zupełnie innym miejscu niż oczekuje trader lub nieoczekiwanym wybijaniu stopów.
Problemy opisane powyżej to zbiór największych mankamentów Market Makerów, co wcale nie oznacza, że nie istnieją tacy, którzy są bardzo uczciwi i zależy im na dobru klienta. Fakt ten często potwierdzające pozytywne opinie klientów danego brokera.
Market Makerzy stanowią bardzo solidną grupę inwestorów rynku OTC. Należy zaznaczyć, że oferowane ceny przez MM mogą różnić się od siebie, lecz są to bardzo nie wielkie różnice, toteż obserwując notowania np. pary EUR/USD u kilka różnych brokerów ceny będą odbiegać od siebie o około 1-2pipsów. Opłata za transakcję jako ponosi klient jest równowarta spreadowi czyli różnicy ceny sprzedaży (BID) oraz kupna (ASK). Wartość spreadu jest zwykle zależna nie tylko do brokera, ale przede wszystkim od płynności rynku, a zatem na EUR/USD będzie on wynosić np. 1pips natomiast na parze USD/PLN 10pipsów.
Czym zatem może kierować się inwestor poszukując swojego brokera? (Nie tylko MM)
Początkujący inwestor często kuszą bonusy depozytowe, które przy mniejszych kwotach zapewniają podwojenie kapitału. Należy pamiętać, że zwykle są one obłożone warunkiem obrotu przed możliwością wypłaty.
Dostępna dźwignia(lewar) oraz możliwość jego modyfikacji
Minimalna kwota depozytu
Transparentność brokera(w tym przypadku przede wszystkim wypłacalność)
Aby szybko znaleźć podstawowe informacje o brokerach oraz porównać ich oferty, można skorzystać z porównywarek brokerskich, których w sieci jest bardzo dużo.
0 0 157
Próba zajmowania pozycji w dołku korekty często przypomina łapanie spadającego noża. Czy nie lepiej więc podnieść go w momencie kiedy już całkiem upadnie? Tylko jak rozpoznać koniec korekty?
Rafał Glinicki
Większość początkujących traderów szuka „złotego Graala” – systemu, który pozwoli im wchodzić w dołkach i zajmować pozycje na samym dnie. Takich systemów jednak nie ma. Jedyną drogą jest zrozumienie jak funkcjonuje rynek, czyli jak działają prawa popytu i podaży.
Wyobraźmy sobie, że cena jakiegoś waloru spada. Po czym możemy rozpoznać, że koniec spadków jest bliski?
Ostrzem w dół
Jest rzeczą oczywistą, że rynek spada, gdy sprzedaż jest większa niż kupno. To samonapędzająca się siła, kiedy coraz więcej i więcej traderów decyduje się na sprzedaż widząc, że rynek spada, że ceny mogą być jeszcze niższe. Jednak głównym powodem spadku rynku jest to, że najwyraźniej nie ma tam zainteresowania kupnem ze strony profesjonalnych pieniędzy, tak zwanych Smart Money. Jeśli profesjonaliści nie kupują rynek będzie zawsze spadał.
Z czasem dochodzi on do poziomu, na którym pojawi się popyt, lecz tylko zakupy przeprowadzone przez profesjonalistów mogą zatrzymać rynek, tylko profesjonalne pieniądze mogą spowodować tak wielki wolumen, że jest on i dobrze widoczny i odróżniający się. Widząc zatem nagłą, dużą zmianę w wolumenie, będziemy wiedzieć, że tylko profesjonaliści mogli to zrobić.
Podpatrując profesjonalistów…
Smart Money wchodzą na rynek wtedy, gdy uznają, że poziom cenowy stał się wystarczająco atrakcyjny. Wszystko to obraca się dookoła podstawowych zasad. Może to być obserwowane w różnych skalach czasowych, widziane jako mały kilkupunktowy spadek, lub spadek o kilkaset punktów.
Skupowanie walorów po niskich cenach przez Smart Money nazywamy akumulacją. Jeśli chcemy zaobserwować ten proces, powinniśmy szukać na wykresie miejsca, gdzie po spadku ceny pojawił się nagle znaczny wzrost wolumenu, co spowodowało dalsze zatrzymanie się spadków. Zawsze gdy zaobserwuję taką sytuację, zadaję sobie pytanie: kto tam sprzedawał, a kto kupował? Jeśli potem otrzymam skuteczny test wolumenowy odpowiedź jest już jasna – profesjonaliści kupowali, a tłum sprzedawał. I tak długo, dopóki nie zobaczę sygnałów dystrybucji, będę każdą korektę wykorzystywał do zakupów.
Mylące sygnały
Przeanalizujmy sytuację jaka miała miejsce na kontrakcie terminowym pary EUR/USD – 6EZ3, w dniach 15-17 października.
Dzień 15 października rozpoczął się od spadków, wybicia wcześniejszego lokalnego dołka. Dla wielu były to sygnały do zajęcia pozycji krótkich. O godzinie 11 (punkt A rys 1. ) można było zaobserwować świecę, która miała bardzo szeroki spread, zamknęła się nisko, a podczas jej tworzenia pojawił się znaczny wolumen, niespotykany od kilku dni. Ktoś w tym czasie sprzedawał, a ktoś robił zakupy. Doprowadziło to do wzrostu ceny, jednak wolumen, który pojawił się podczas tego wzrostu wskazywał na ruch korekcyjny. Kolejny spadek ceny w dniu 16 października zaowocował pojawieniem się kolejnej świecy z dużym spreadem zamykającej się nisko, a wolumen który się pojawił, był jeszcze większy niż w dniu poprzednim (punkt B rys.1). Część uczestników rynku tak nagły spadek ceny wzięła za sygnał do zajęcia pozycji krótkich, a niektórzy pewnie zagrali pozycję krótką na wybicie dołka. Jeśli przyjrzymy się temu wolumenowi i przedziałowi cenowemu w jakim się on pojawił w dniu 16 października, to zobaczymy, że ktoś dzień wcześniej robił duże zakupy w tych samych przedziałach cenowych, a skoro nie było potem dużej sprzedaży to znaczy, że utrzymał swoje pozycje.
Tym, co jest nam potrzebne, aby wiedzieć czy rynek jest gotowy do wzrostów, jest potwierdzenie – czyli test wolumenowy.


Rys. 1. Wykres godzinowy kontraktu terminowego EUR/USD 6EZ3
Podczas naszych rozmów Tom Williams powiedział mi kiedyś, że rynek nie będzie gotowy do wzrostu jeśli Smart Money po swoich zakupach nie zrobią skutecznego testu wolumenowego. Dodał również, że jeśli zrozumiem po co jest ten test, to odkryję jeden z najmocniejszych sygnałów siły rynku i będę wiedział, kiedy się do niego przyłączyć.
Brzmi to prosto: zobacz zakupy robione przez Smart Money, poczekaj na test wolumenowy i jeśli jest skuteczny szukaj miejsca do przyłączenia się z kontrolowanym ryzykiem. Tylko jak to zobaczyć?
Przeanalizujmy tę sytuację na naszym przykładzie.
Przykład
Sygnał VSA, który pojawił się w punkcie A oraz punkcie B nazywamy Potential Climactic Action. Są to miejsca, w których pojawił się Down Bar – czyli bar zamykający się niżej niż poprzedni, co świadczy o tym, że cena spadła. Spread świecy, czyli różnica pomiędzy Hi a Lo bara, powinien być duży, a wolumen dużo większy, niż widziany wcześniej – często wręcz „ultra wysoki”. W tle powinien być widoczny spadek ceny. Podczas gdy większość sprzedaje, profesjonaliści wykorzystują niższe ceny do zakupów – o czym świadczy duży wolumen. Musimy pamiętać, że wyłącznie kupowanie przez profesjonalistów może zatrzymać cenę, gdyż tylko oni są w stanie zatrzymać napływającą podaż. Dlatego odpowiadanie na napływające zlecenia sprzedaży zwiększa w tym miejscu wolumen.
Często ten proces jest powtarzany, aż do momentu pozbycia się podaży ze strony tłumu i dopiero wtedy rynek jest gotowy do wzrostu. Ponowne zakupy często przebiegają w tych samych przedziałach cenowych, co jest widoczne w punkcie B na rys 1.
Przejdźmy zatem na niższy zakres czasowy rys 2. W dniu 16 października na dołku pojawił się sygnał siły nazywany Two Bar Reversal. Jest to sygnał składający się z 2 barów/świec (na rys.2 zaznaczony strzałką).

Rys 2. Wykres 15 minutowy, sygnał siły Two Bar Reversal.
Podczas formowania się pierwszej świecy rynek zamyka się nisko, a jeśli dodatkowo wolumen na tej świecy jest wysoki, to wymowa tego sygnału jest bardzo silna i świadczy o tym, że duża ilość waloru zmieniła właściciela. Kolejna świeca/bar zamyka się wysoko (kolor świecy zielony), co pokazuje, że podaż została wchłonięta przez popyt. Jeśli w tym przypadku wolumen jest wysoki to znaczy, że prawdopodobnie mieliśmy za sobą dołek. Teraz cierpliwie powinniśmy poczekać na skuteczny test wolumenowy. W naszym przypadku, po wzroście od dołka pojawiła się wyraźna korekta ABC, zakończona testem wolumenowym widocznym na rysunku 3.

Rys 3. Test wolumenowy
Test wolumenowy jest to bar/świeca o małym spreadzie. Jeśli towarzyszy mu niski wolumen oznacza to, że podaż w tych przedziałach cenowych „wyschła”. Obecność podaży skutkowałaby niskim zamknięciem świecy, któremu towarzyszyłby zwiększony wolumen. W naszym przypadku wolumen był niski – czyli podaż zniknęła. Jeśli popatrzymy uważnie, to zauważymy, że test wolumenowy pojawił się dokładnie w tych przedziałach cenowych, gdzie wcześniej był widoczny na rys nr. 1 Potential Climactic Action (punkt A oraz B), czyli zakupy robione przez SM.
Po naszym teście wolumenowym rynek rośnie. Jednakże to, co ukazało się przed dalszym wzrostem, to cofnięcie ceny i kolejny test wolumenowy, widoczny na rys. 4, przedstawiającym wykres godzinowy. W miejscu zaznaczonym strzałką widać wyraźnie zielony trójkąt, a nad nim świecę o wąskim spreadzie i bardzo małym wolumenie, co świadczy o tym, że podaż jest już prawie nieobecna, rynek zakończył lokalną akumulację i jest gotowy do wzrostu. Moje ulubione wejścia to te, kiedy mam proces akumulacji w tle, potwierdzony skutecznym testem wolumenowym. Szukam wtedy na wykresach w bardzo niskich przedziałach czasowych miejsc, w których mogę wyznaczyć wejście z bardzo niskim kontrolowanym ryzykiem.
Można sobie zadać pytanie: Czy to przypadek, że po wcześniejszym spadku pojawia się duży wolumen w określonych przedziałach cenowych, a potem testowanie tego „miejsca” na niskim wolumenie? Jeśli widzi się takie „przypadki” dość często można je nazwać regułą. Tak działają właśnie prawa popytu i podaży, a to, co widzimy na wykresie, to nic innego, jak ślady pozostawione przez Smart Money, które dla mniej doświadczonych i nieuważnych graczy są niewidoczne, lub pozostają przypadkowe. Na szczęście działania SM nie da się ukryć, bo nie da się zamaskować dużych zakupów do tego stopnia, by pozostały niezauważone. Nam, indywidualnym traderom, pozostaje przyłączać się do tych ruchów – pod warunkiem, że potrafimy je w porę rozpoznać.


Rys. 4. Wykres godzinowy z widocznym Testem Wolumenowm.

Rafał Glinicki
VSA Trader
www.vsatrader.eu
0 0 141
Dużo było już wspominane na temat odpowiedniej edukacji, nauczycieli czy też wyznaczania racjonalnych celów w kontekście prawidłowego startu na rynku. Nawet jeżeli każdy z tych poprzednich "kroków" jest realizowany w sposób prawidłowy, wciąż nikt nie ma pewność, że w pewnym momencie nie dojdzie do zwątpienia, załamanie i cały poświęcony czas na ciężko pracę przepadnie. Takie sytuacje przydarzały się, przydarzają się i będą się przydarzać ludziom na całym świecie.
W jaki sposób zatem, zapewnić sobie ciągłość w prowadzeniu edukacji, dostrzegania rezultatów i ciągłego motywowania się do systematycznej pracy? Wydaje się, że kombinacja tych wszystkich trzech czynników może stanowić bardzo duże wyzwanie dla uczącego się , a znacznie łatwiej popaść w impas aniżeli osiągnąć wymarzony cel.
Okazuje się jednak, że kluczem udanej drogi edukacyjnej jest przede wszystkim szczerość w stosunku do siebie tzn. nie zakłamywanie osiągniętych rezultatów, rzetelne podsumowywania wniosków jakie się dostrzegło, a także tworzenie prawdziwego wizerunku samego siebie. Analizując każdy z tych aspektów, można dostrzec, że wszyscy najlepsi bez znaczenia jaką branżę przedstawiają, a reprezentują najwyższy poziom stanowią pewnego rodzaju wzór, a ten wzór często w zachowaniu charakteryzuje duża transparentność w stosunku do samego siebie. A zatem należy zawsze poszukiwać konstruktywnej krytyki nie tylko samemu spoglądając na siebie, ale częściej starając dowiedzieć się , co o nas myślą inni. Jest to jeden ze sposób motywowania siebie do cięższej pracy, ponieważ jeżeli inni dostrzegają nasze postępy, daje to nam niesamowitego "kopa" do dalszej pracy nad samymi sobą.
Motywacja dotyczy zawsze strefy mentalnej człowieka, który jak wiemy może czynić cuda. Należy pamiętać o podsumowywaniu etapów swojej nauki, podkreślaniu podniosłych momentów, analizie błędów, lecz krótkim niezbyt długotrwałym ich rozpamiętywaniu. Sukces buduje się na pozytywnych myślach, nie na smutku i melancholii. Każdy ukończony etap należy również określać jako sukces, który osiągnęliśmy tylko i wyłącznie dzięki sobie. Cecha pewności siebie jest niezmiernie ważna podczas określania przyczyn rezultatu. Często słyszy się słowa "udało mi się", "miałem szczęście" o czym to świadczy? O wierze w własne umiejętności, czy jedynie w zbieg pomyślnych okoliczności?
Zawsze powtarzaj sobie: "Osiągnąłem to ponieważ jest dobry, ponieważ ciężko pracowałem, a jeżeli osiągnąłem to mogę również zdobywać kolejne cele, ponieważ "SKY IS A LIMIT"". Motywacja do działania powiązana z wiarą w własne umiejętności jest nazywana Prawem Atrakcji i jest jednym z 4 fundamentalnych praw które rządzą naszym światem. Jeżeli zatem pragniesz osiągnąć wysokie cele, wierz w własne umiejętności, motywuj się do ciężkiej pracy poprzez dostrzeganie celu, a sukces przyjdzie sam!
0 0 149
Wiele osób poszukując swojej drogi do niezależności finansowej miało to szczęście, że na początku natrafiło na trading sportowy. Należy go uznać za przedsmak wielkich rynków finansowych, ponieważ nie wymaga wielkich nakładów finansowych i nie przytłacza początkującego tradera skomplikowanym interfesjem i wszechobecnymi wykresami. Dzięki przygodzie na Betfair uczestnicy zrozumieli podstawy rządzące rynkami sportowymi i powody wpływające na zmiany kursów cen. Szybko przyjęli do wiadomości, że możliwość zarobku na rynku nie jest zależna od szczęścia, lecz od odpowiedniego money managementu, stosowania w praktyce pojęcia Risk reward, a najczęsciej od dostępu do potrzebnej informacji.
Wszystkie te czynniki sprawiają, że start na rynkach inwestycyjnych takich jak chociażby Forex jest znacznie bardziej ułatwiony. Handlujący na Betfair, jeśli nawet w sposób nieświadomy, zdobywają wiedzę, która może zaprocentować również na innych platformach. Wynika to z olbrzymiego podobieństwa jakim charakteryzują się oba rynki. W obu przypadkach wiedza ta pozwala na sprawne i relatywnie świadome uczestniczenie w rynku, który jest bardzo zwodniczy.
Podobieństwa:
do zawarcia transakcji niezbędne są co najmniej dwie osoby trader zarabia na różnicy kursu inwestycja jest obustronna, bierze w niej udział kupujący oraz sprzedający w dłuższej perspektywie brak czynnika "szczęścia" podczsas inwestycji sukcesy są uzależnione wyłącznie od wiedzy i doświadczenia inwestora czynnik emocjonalny jest identyczny na obu rynkach aby móc rozpocząć grę trzeba zainwestować własne środki w dowolnym momencie można otworzyć i zamknąć pozycję o trafności inwestycji decyduje analiza dostepnych informacji i szybka reakcja duża konkurencyjność oprogramowania wykorzystywanego podczas tradingu na rynkach Forex i giełdzie sportowej. giełda sportowa używa zmodyfikowanej dźwigi finansowej (informację na ten temat znajdziesz na sport.traderzy.pl) Różnice
rynek Forex jest kilkaset razy większy od giełdy sportowej rynek Forex posiada nieograniczone możliwości zarobków nieograniczona możliwość wyboru brokera na rynku Forex olbrzymia popularność rynku Forex w stosunku do giełd sportowej mniejsza dostępność materiałów edukacyjnych dotyczących giełdy sportowej, która wystartowała stosunkowo niedawno
0 0 133
Nim rozpoczniesz przygodę z rynkiem, warto zadać sobie pytanie czym on jest , kiedy właściwie warto handlować, ile godzin powinieneś poświęcać temu zajęciu, na jakie pary walutowe należy zwrócić uwagę.
 
Forex, FX (ang. Foreign Exchange) – giełda walutowa, termin używany w związku z międzynarodowym rynkiem walutowym. Forex jest rynkiem będącym połączeniem światowych centr finansowych. Jest to rynek typu OTC (ang. Over The Counter) – rynkiem zdecentralizowanym, bez pojedynczej globalnej jednostki nadzorującej obrót. Nadzory te sprawują komisje lokalne, np. w Polsce instytucją taką jest Komisja Nadzoru Finansowego (KNF), a w Wielkiej Brytanii – Financial Services Authority (FSA).
Forex jest największym rynkiem na świecie. Szacowane dzienne obroty w październiku 2012 wynosiły około 5 bilionów dolarów amerykańskich[1]. Jednak jest to wartość obrotu, a nie zaangażowanych środków, gdyż rynek ten jest bardzo mocno lewarowany. Rynek ten otwarty jest 24 godziny na dobę, poza weekendami, tj. od otwarcia giełdy w Sydney w poniedziałek o godz. 8 (GMT+10) do zamknięcia handlu w Nowym Jorku w piątek o godz. 17 (GMT-5).
Zaletą tego rynku jest jego ogromna płynność powodująca, że sprzedaż lub kupno dowolnej ilości waluty w każdym momencie nie stanowi problemu, poza przypadkami zleceń zbyt małych – innych w zależności od brokera.
Źródło: www.wikipedia.pl
Godziny otwarcia sesji:


Największa aktywność na głównych parach walutowych jest obserwowana podczas trwania sesji europejskiej oraz amerykańskiej.
Najbardziej aktywne waluty:
· Dolar amerykański
· Euro
· Jen japoński
· Funt brytyjski
· Frank szwajcarski
· Dolar kanadyjski
· Dolar australijski oraz nowozelandzki
· Rand południowo afrykański
Główne godziny publikacji dotyczące poszczególnych walut:
Dolar amerykański: 14:30 16:00
Euro: 9:00 11:00
Funt brytyjski: 10:30
Frank szwajcarski: 9:00
Dolar kanadyjski: 14:30 16:00
Dolar australijski: 3:00 6:30
Przyswój na początku te podstawowe informacje, ponieważ pomogą Ci one zapoznać sięz rynkiem
0 0 160
Jedną z podstaw osiągnięcia sukcesu w życiu jest wyznaczanie sobie celów, następnie określenie ścieżki ich realizacji, a na końcu wykonanie wszystkich zaplanowanych kroków. W tym jednym zdaniu, można streścić tajemnicę sukcesu oraz porażek wielu ludzi.
Briana Tracy w jednym z swoich wykładów charakteryzuje liderów odnoszących sukces, jako osoby z olbrzymią wyobraźnią, ale również poczuciem dużej racjonalności.
Liderzy potrafią wyobrazić sobie swoje życie za kilka lat, a następnie wrócić do dnia dzisiejszego i racjonalnie stwierdzić, co muszą zrobić aby móc stanąć w sytuacji jaką sobie zobrazowali. Taka postawa zapewnia im sukces i taka postawa powinna towarzyszyć każdemu mieszkańcowi ziemi, jeżeli tylko jest ambitny i planuje się rozwijać . Tym ambitnym liderem możesz być również i TY!
Jeżeli zatem nie wiesz co chcesz robić, warto zastanowić się nad tym już dziś, bowiem brak decyzyjności również jest postawą, która powoduje, że życie toczy się bez wyraźnego kierunku, by po kilku latach uznać, że nic się dotychczas nie osiągnęło. Zadecyduj dziś, co chcesz robić, czym chcesz się zajmować i rób wszystko by to osiągnąć.
Chcesz zostać TRADEREM ?
Zacznij od zadania sobie pytania, dlaczego nim chcesz zostać. Co jest głównym motywatorem obrania tej ścieżki rozwoju. Zwykle motywacją jest chęć szybkiego zarobienia lub osiągnięcia niezależności finansowej. To pojęcie jest jednak zbyt globalne, powiedz sobie- chcę tyle zarabiać na rynku by móc w każdej chwili kupić sobie samochód, by móc pomóc komuś w potrzebie bez zastanawiania się czy mnie wystarczy do końca przyszłego miesiąca. Cel musi być jasny. Może interesuje Cię tylko podróż dookoła świata, więc postaw sobie zdjęcie z Twoim ulubionym miejscem na ziemi i powtarzaj, że gdy świetnie się nauczysz tradingu będziesz mógł tam pojechać i zabrać kogokolwiek zechcesz. To jest długoterminowy cel, jest on racjonalny, lecz wynik będzie dopiero zauważalny po dłuższym okresie czasu.
Często przyczyną porażki na wielu gruntach jest brak wyraźnego efektu działania, po pół roku roku ciężkiej harówy. Dlaczego? Ponieważ cel był długoterminowy i być może w tym charakterze potrzebne były dodatkowe 6-12miesięcy pracy. Co zatem zrobić aby zapobiec takiej sytuacji? Zacznij od stawiania sobie mniejszych celów np. w skali 2-3 miesięcy. Niech nie interesuje Cię to ile zarobisz pieniędzy, chcesz aby Twoja decyzja o zajęciu pozycji była racjonalna, oparta o założenia techniki której się wyuczyłeś. Ta wiedza ma być ugruntowana po tych 3 miesiącach. Chcesz zrozumieć istotę pojęcia Stop Lossa, poświeć temu zagadnieniu tydzień, a że SL jest Twoim najlepszym przyjacielem na rynku. Wyznaczaj sobie podobne, pomniejsze cele i je realizuj!
Wyznaczanie małych celów w nauce, realizowanie ich i przechodzenie do trudniejszych zadań, można bardzo obrazowo porównać do chęci przebiegnięcia maratonu. Czy jesteś w stanie (zakładając, że nie biegasz wgl) dziś przebiec maraton? Jak będzie wyglądać przygotowanie do tego wyzwania? Musisz zacząć od małych dystansów 3-5km. Po 1-2miesiącach będziesz już w stanie przebiec 10km. Tak stopniowo dochodzisz do możliwości przebiegnięcia całego dystansu.
Ułatwiaj sobie życie, zrób plan dnia, tego co chcesz zrobić i wykonuj to. Takie działanie nie tylko nauczy Cię sumienności, ale przede wszystkim zrozumiesz, że gdy nie zaplanujesz sobie nic, to tak naprawdę nie wiesz , co powinieneś zrobić.
Pamiętaj, to Ty jesteś panem tego kim będziesz za 5-10lat i tylko w Twoich rękach jest szansa na osiągnięcie czegoś ponad przeciętnego!