Jump to content
×
×
  • Create New...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

astana

Użytkownik
  • Content Count

    12
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Reputation Activity

  1. Like
    astana reacted to Kuchar for an article, The Geeks Toy - płatny i stale udoskonalany   
    Gdy niewiele ponad 2 lata temu Geek zdecydował się wprowadzić opłaty za swoją aplikację spotkało się to z mieszanymi uczuciami. Przypomnijmy, że program istnieje od 2009 roku i przez ten czas zdążył stać się najpopularniejszą nakładką na betfair. Jest on niemałym ułatwieniem dla wszystkich, którzy profesjonalnie myślą o handlu na giełdzie sportowej.
    Dzięki programom typu Geek Toy możliwe jest przede wszystkim szybkie zawieranie zakładu - często za pomocą jednego kliknięcia. Nie zapominajmy, że w czasie handlu "In Play" liczą się sekundy i to aby zyskać przewagę nad innymi grającymi. Dzięki GT będziemy mieć taką przewagę. Autor programy daje nam 14 dniowy okres na wypróbowanie programu, po tym czasie możemy nabyć subskrypcję. Po zalogowaniu i skonfigurowaniu programu może on wyglądać np. w taki sposób.

    Zdolny programista nie osiadł na laurach, ale stale udoskonalał swoją „zabawkę” czego efektem są częste aktualizacje i kolejne wersje, które trafiają do naszych rąk. Faktem jest, że nie wszystkie zmiany działają tak jak powinny, ale z wersji na wersję wszelkie błędy są konsekwentnie eliminowane. Dobrym przykładem jest tutaj funkcja Estimated Queue Position czyli nowa kolumna pozwalająca nam dowiedzieć, się ile jeszcze pieniędzy zostało do pobrania, aby nasza stawka/kontra była przyjęta.

    Delikatnie rzecz ujmując, w pierwotnej wersji aplikacja miała pewne problemy z oszacowaniem pozycji w kolejce i notorycznie wprowadzała grającego w błąd. Jednakże kolejna odsłona Geeks Toy’a, czyli v.1.2k skutecznie wyeliminowała ten błąd. Opcję możemy włączyć korzystając ze ścieżki: Ladder Menu -> Ladder Layout -> Estimated Queue Position -> Own Column. Autor przygotował także video tutorial, które możecie zobaczyć tutaj. Najważniejsze, przydatne funkcje programu to m.in.
    Aktualne kursy i dane z rynków Betfair. Drabinki do tradowania za pomocą jednego kliknięcia. Kolumny bac, lay, obrotu i zabezpieczone Narzędzia do tradingu. Zaawansowane wykresy. Kompaktowy wygląd w stylu Betfair Anulowanie i stawianie za pomocą 1 kliknięcia Pracuje z wszystkimi rodzajami rynków/kursów na Betfair. Ulepszona nawigacja rynku. Wysokie dostosowanie do środowiska pulpitu. Instrukcja obsługi programu dla łatwiejszej nawigacji Wykonane zostało również kompleksowe tłumaczenie na najpopularniejsze języki europejskie. Swój wkład w przetłumaczenie na język polski miało również nasze forum, które desygnowało do tego zadania jednego z userów. Będzie to nieocenioną pomocą, dla tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z giełdą, aczkolwiek większość użytkowników zostało przy wersji anglojęzycznej.
    Kolejną przydatną funkcję z punktu widzenia grającego jest możliwość dodania „My Markets” do nawigatora rynków. Aby to zrobić wystarczy otworzyć dany rynek i wybrać „Add to my makrets” zarówno z poziomu gridu, laddera czy głównego paska menu. Funkcja pozwala na błyskawiczne przełączanie się między rynkami. Z związku z tą zmianą zostały wprowadzone dwie kolejne listy czyli „My Markets” i „Recent Markets”. Ta ostatnia wyświetla rynki, które ostatnio zostały zamknięte.
    Aplikacja The Geeks Toy posiada jeden z najbardziej konfigurowalnych interface Ladder ze wszystkich aplikacji wspomagających grę na Betfair. Aby zaoszczędzić czas użytkownika programu oraz ukazać mu udogodnienia jakie niesie za sobą aplikacja stworzonych zostało kilka szablonów Laddera, które możesz dopasować do swojej gry, swoich potrzeb. Układy te mogą być dostępne po wybraniu opcji „Standard Layouts" z menu Laddera. W celu zmiany na możliwe łatwe layouty udostępniane przez oprogramowanie należy wybrać kilka możliwości, które ce****ą się możliwością gry na szybkich rynkach jakimi są konie, tenis jak i też uruchomić tak ladder aby mieć wgląd na wszystkie kursy przy, których widnieją nieprzyjęte pieniądze.
    Wspomniane wyżej udogodnienia to tylko niewielka część nowości, jakie implementowane są do programu. Obecnie cena za 3 miesięczną licencję wynosi 20 funtów, zaś dożywotnia licencja stanie się naszą własnością już za 120 funtów. Większość graczy doskonale rozumiała, że tak naprawdę przez ponad 2 lata program był całkowicie darmowy. Przez ten czas każdy mógł się przekonać, że jest to najbardziej uniwersalne narzędzie dostępne na rynku, a przez to pozwalające dopasować go do predyspozycji każdego gracza. Tak jak dla kierowcy narzędziem pracy jest samochód, tak i dla osoby handlującej na giełdzie narzędziem pracy jest nakładka na BF lub BQ. Jeśli ktoś chce wykonywać taką profesję musi się z tym wydatkiem liczyć
  2. Like
    astana reacted to Kuchar for an article, Zarządzanie kapitałem w tradingu   
    Dla początkującego tradera zarządzanie posiadanym kapitałem pieniężnym to sprawa najczęściej mało istotna. Częściej zaczyna on od szukania rynków i otwierania pozycji nie bardzo przejmując się tym, za ile zagra. Bardzo często gra za wszystko, bo chce się szybko wzbogacić. Czy jednak jest to dobra droga? Jeśli uważasz, że zarządzanie kapitałem nie jest Twoją mocną stroną, ten tekst może okazać się pomocny.
    Podczas studiów ekonomicznych dowiedziałem się, jak zarządzać portfelem inwestycyjnym, aby minimalizować jego ryzyko w stosunku do zysku. Tę wiedzę przeniosłem na realia giełdy zakładów. Efekty moich przemyśleń znajdziecie w tym tekście.
    Określenie kapitału początkowego inwestycji.
    Często mamy problem z odłożeniem pieniędzy w celach inwestycyjnych. Zdarza się, że większy zastrzyk gotówki jest do tego doskonałą okazją. Jedno jest pewne – pieniądze przeznaczone na trading musisz traktować jako zamrożone. Musisz określić, na jaki okres czasu chcesz te pieniądze zamrozić i nigdy nie sięgać po nie wcześniej. Nie wpłacaj ani eurocenta, jeśli potrzebne są Ci pieniądze na czynsz, ze złudną nadzieją, że uda Ci się je pomnożyć w kilka dni. Nie na tym polega inwestowanie. Jeśli masz gotówkę i uważasz, że nie jest Ci ona pilnie potrzebna, możesz myśleć o realizacji inwestycji.
    Ustalenie celu inwestycyjnego.
    Każde przedsięwzięcie wymaga celu. Dążenie do niego daje poczucie ciągłości i skuteczności naszych działań. Jeśli nie mamy celu, nie wiemy czego się spodziewać po swoich działaniach. Ich wynik jest nieznany, a to, co nieznane, niesie ze sobą ryzyko. Jako inwestorzy, nie lubimy ryzyka.
    Cele mogą być różne, ale wspólną ich cechą musi być realizm ich wykonania. Nie można ustalać celów, które są praktycznie niemożliwe do osiągnięcia. Nie przeceniajmy naszych umiejętności i możliwości. Lepiej ustalić cel minimalistyczny, aby później mieć powody do zadowolenia z rezultatów lepszych niż na początku zakładaliśmy, aniżeli mocno się rozczarować i zniechęcić do dalszych inwestycji. Osoba, która wyznacza sobie za cel wzrost kapitału o 5% dziennie, po tygodniu strat będzie bardzo mocno rozczarowana, mimo, że jej umiejętności mają ogromny potencjał zarobkowy. Ktoś inny, o podobnych umiejętnościach, założy sobie cel 10% miesięcznie i nie zniechęci się po tygodniu strat, bo w dłuższej perspektywie ten cel osiągnie. Osiągnięcie celu działa na pewno stymulująco na inwestora i nastraja go pozytywnie do dalszej pracy.
    Stawkowanie.
    Stawkowanie to bardzo niedoceniana, lekceważona wręcz część wpływająca na wyniki początkującego tradera. Ogólna zasada, panująca na wszelkich rynkach finansowych mówi o tym, by na początku swej działalności nie ryzykować więcej niż 1% posiadanego kapitału. Dla bardziej doświadczonych 2-3% to maksimum. To zdanie na pewno spotka się z polemiką niektórych graczy, szczególnie grających in-play, jednak nie są to moje wymysły, a treści podręcznikowe. Postaram się przedstawić schemat, według którego powinien postępować młody trader.
    Przy kapitale 100 euro, ryzyko, jakie możemy ponieść to 1 euro (1% kapitału). Nie oznacza to oczywiście, że możemy zrobić back za 1 euro. Jest to kwota, którą dopuszczamy jako nasza strata po sprzedaniu zakładów. Mając taką informację, nie możemy ustalić stawki, za którą zagramy BACK czy LAY. Musimy ustalić, jaki ruch kursów dopuszczamy. Jeśli np. chcemy zająć pozycję BACK (czyli oczekujemy spadku kursu) za 1,60 musimy ustalić, przy jakim kursie zamkniemy pozycję ze stratą. Moim zdaniem 5 ticków to optimum, jednak każdy powinien sam ustalić sobie granicę, która wydaje mu się najrozsądniejsza. Mamy zatem BACK za 1,60 który sprzedamy albo niżej, albo po osiągnięciu pułapu 1,65.
    Należy tu poruszyć kwestię, która dla początkującego może być niejasna. Jeden tick nie równa się jednemu procentowi, który otrzymamy bądź stracimy z inwestycji. 5 ticków to między 5% a 2,5% dla strat i między 4,7% a 2,4% dla zysków. Różnica wynika z naliczanej prowizji. Im kurs bliższy dolnemu zakresowi widełek tym wyższy ten procent.
    Na tym screenie widać, że tracimy 2,5% (2,5 euro straty / kapitał zainwestowany w BACK czyli 100 euro).
    A na tym, że tracimy 4,72% kapitału. Dla zysków te wartości są pomniejszone o prowizję. W obydu przypadkach zmiana następuje o 5 ticków, jednak różny jest wpływ na zysk/stratę. Należy o tym pamiętać.
    Im wyższy zakres widełek, tym wyższy ten procent, np. dla BACK 10 i LAY 12,5 tracimy 20%, jednak dla naszych potrzeb będziemy zajmować się tylko niskimi zakresami kursów.
    Widzimy zatem, że im wyższy kurs, tym bardziej wartościowy 1 tick (chociaż w granicach widełek jest odwrotnie, jak pokazały screeny).
    Zrozumienie tej kwesti jest kluczowe w doborze stawek i określaniu ruchów kursów, jakie akceptujemy.
    Jeśli wiemy już, że 1,65 jest granicą, przy której tniemy straty, możemy policzyć jaka będzie strata przy takim poziomie. Wystarczy odpalić arkusz kalkulacyjny i stworzyć prostą funkcję, myślę, że każdy sam potrafi sobie taki kalkulator stworzyć. [Jeśli nie, w załączniku macie taki przykładowy kalkulator stworzony przeze mnie. Robiony w Open Office, więc nie wiem, czy nie będzie problemów z otwarciem.]
    Kalkulator wyliczył mi, że strata wyniesie 3,03% z zainwestowanej kwoty. Wiemy, że możemy zaryzykować 1 euro, więc:
    1 euro = 3,03% * kwota inwestycji
    kwota inwestycji = 1/0,0303
    kwota inwestycji = 33
    Sprawdźmy, czy obliczenia są poprawne, wprowadzając takie dane do symulatora Betfair:
    Kalkulator działa dobrze, bo podał wartość, dla której strata wynosi dokładnie 1 euro.
    Widzimy zatem, że przy założeniu ryzyka 1% portfela i maksymalnej zmiany o 5 ticków stawiamy 1/3 wartości portfela, czyli sumę całkiem przyzwoitą. Jeśli przyjmiemy zmianę np. o 10 ticków ta kwota znacznie się zmniejszy, bo oczekiwana strata będzie większa.
    Dyscyplina.
    Najważniejszą sprawą jest we wszelkiego rodzaju inwestycjach dyscyplina. Stworzenie skutecznej strategii to jedno, a trzymanie się jej bez względu na krótkookresowe wyniki to drugie. Jeśli jesteśmy pewni, że nasza strategia ma dodatnią wartość oczekiwaną, musimy w niej trwać, choćby przynosiła straty. Jeśli posiada ona dodatnią wartość oczekiwaną, na pewno zarobimy w długim okresie. Trzymanie się powyższego systemu transakcyjnego zapewnia bezpieczny wzrost portfela inwestycyjnego, oczywiście każdy powinien dostosować te zasady do własnego stylu, ale moim zdaniem każdy początkujący trader może śmiało przyjąć je jako punkt wyjścia w tworzeniu własnego „kodeksu”.
    Stop loss.
    Cięcie strat to bez wątpienia klucz do sukcesu. Na rynku papierów wartościowych każda platforma inwestycyjna ma zlecenie Stop Loss. Jest to zlecenie zabezpieczające inwestora giełdowego przed większymi stratami. Gdy gracz giełdowy kupuje akcje w długiej pozycji, oczekuje wzrostu. Jeśli kurs akcji nieoczekiwanie spadnie i osiągnie cenę określoną przez inwestora w zleceniu Stop Loss, akcje natychmiast wystawiane są w PKC (Po Każdej Cenie, priorytet akcji, które zostają ustawione pierwsze w kolejce do sprzedaży po aktualnej cenie rynkowej). Pozwala to na cięcie strat. Inwestor nie musi martwić się, że będąc na wakacjach jego akcje stracą na wartości 70%, bo w takim wypadku szybko się ich pozbędzie, np. już przy stracie 5%.
    Platforma Betfair nie pozwala na takie zagrania, jednak nakładki programowe, takie jak np. Fairbot umożliwiają ustawienie Stop Loss. Gdy program odnotuje wzrost kursu, automatycznie wystawi kontrę ze stratą. Warunek jest jeden – program musi cały czas być na chodzie, co trochę utrudnia sprawę. Oczywiście jest to przydatna funkcja, ale program nie zastąpi racjonalnej oceny sytuacji na giełdzie przez gracza. Grając i obserwując rynki nabieramy doświadczenia, a to czyni nas coraz lepszymi graczami, którzy będą potrafili coraz lepiej oceniać kiedy warto wchodzić, kiedy ciąć straty i kiedy zamykać pozycje z zyskiem.

    To jest trochę okrojona i podstawowa wersja, ale myślę, że na początek wystarczy :-)
    Jeśli coś jest niejasne, pisać w tym temacie, jeśli gdzieś popełniłem błąd merytoryczny, poprawiać, jeśli z czymś się nie zgadzacie, śmiało krytykować.