Jump to content
×
×
  • Create New...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Sikorrrr

Użytkownik
  • Content Count

    239
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    22

Reputation Activity

  1. Like
    Sikorrrr reacted to sidney-trd in Powrót do korzeni - preplay by Sidney   
    Cześć wszystkim
     
    Dłuższy okres czasu błąkałem się po odejściu od tradingu preplay, który wydawał mi się, że się kończy na Betfair. Nic bardziej mylnego, bo chwilowym tradowaniu (a raczej gamblingu tenisa in play), a potem bettingu postanowiłem wrócić do korzeni i powoli, na spokojnie rozwijać swoje umiejętności tradingowe.
     
    Do korzeni -> tzn. do tego od czego zacząłem i co stosunkowo mi dobrze szło czyli tradingu przed rozpoczęciem spotkań. W głównej mierze bazowałem wtedy na informacjach z kontuzjami, czyli czystych insiderach, na których dało się dobrze zarobić.
     
    Chwilkę już jestem na giełdzie - zaczynałem z kwotą około 100$ i po pewnym czasie uzbierało się 400$. Z takim też bankiem zacząłem wczoraj. Kilka dolarów zdobytych na tenisie in-play, obok którego nie mogłem przejść obojętnie.
     
    CEL: Usystematyzowanie gry, powrót do dobrych nawyków, a z biegiem czasu jeśli czas, cierpliwość i umiejętności pozwolą rozpoczęcie nauki tenisa in-play. W swoim temacie postaram się wrzucać propozycje tradów jakie będą grane (choć oczywiście nie zawsze tak będzie).
     
    PS. Mam nadzieję, że zagoszczę tu z powrotem na dobre i po pewnym czasie będę mógł wrzucać greeny (z tenisa) na jak większość naszych polskich wyjadaczy
     
  2. Like
    Sikorrrr reacted to cashis in Trading by cashis, pre play   
    Piękny miesiąc, budżet podwoiłem, niestety nie udało się wykonać planu 500e do 1wszego czerwca. Rynki które grałem to wyłącznie pre play, jak widać główny zysk na tenisie dzięki RG, na którym gra się idealnie. W tym momencie chciałbym troche dłużej zabawić na stawce 400 euro conajmniej miesiąc (w tym miesiącu sukcesywnie zwiększałem stawki), a zyski chomikować do kieszeni. Powodzenia w czerwcu życzę wszystkim!
    Bank w tym momencie wynosi 487e, nie chciałem dzisiaj więcej się miotać  na rynkach na siłę dlatego odpuściłem, bo zawsze jak próbuje dobić do konkretnej sumy, to kasuje większość dniówki.

  3. Like
    Sikorrrr got a reaction from voic3d in 25€ challenge   
    Zapewne większość użytkowników logujących się tutaj, czytających blogi i sb myśli sobie, że trzeba mieć niewiadomo jaki bank, by zarabiać, by zacząć generalnie. A przecież większość ludzi przychodzi tutaj od buczka, a wiadomo, buczek już im kasę z oszczędności zabrał dawno
    Załozyłem ten temat, jak już zapowiadałem na sb z dwóch powodów:
    1) challenge z yareckim, który ma problemy przede wszystkim z cięciem strat, polegający na jak najszybszym podwojeniu banku
    2) pokazanie nowym użytkownikom (a zalogowało ich się w tym miesiącu coś koło 50), że wcale nie trzeba mieć mega banku by coś wygrać. Wiem, że jest artykuł na portalu: ,, Mam 100€, czy bf jest dla mnie?" , ale tam są podane jakieś suche liczby, co by było gdyby, a myślę, że pokazanie tego na przykładzie rzeczywistym, ze screenami da mocniejszy impuls/lepszy skutek.
     
    A teraz kilka spraw organizacyjnych:
    Z racji, by to miało sens, no rzecz jasna muszę handlować na początku małym bankiem czyli na start mam 25€. Każdy sobie w kieszeni znajdzie 100zł
    Każdy z bardziej doświadczonych wie, że najlepszym sposobem na rozbudowę micro kapitału jest gra pre/przerw, z racji zasad MM. Jest to bezpieczniejsza droga niż granie in play z prostego powodu- nie mamy wystarczająco kasy na money management. Także idąc tym tropem- gram tylko pre i tylko przerwy, z reguły pomiędzy nieparzystymi gemami i pomiędzy setami. 
    Niestety nie będę mógł wklejać tutaj P&L z prostego powodu- będę też grał ip, bo z czegoś trzeba żyć. Oczywiście też nie będę ich podliczał w ogólnym rozliczeniu, bo bedą one grane całkowicie inną wielkością banku. Będę po prostu wklejał screeny (czasem mogę zapomnieć zrobić,ale o meczu napisze) z tych rynków gdzie grałem tylko pre i przerwy i tylko takie podliczał. 
    Oczywiście w miarę możlwości czasowych będę starał się opisywać co, jak i dlaczego, ale to od jutra, bo musze sobie kupić zeszyt na notatki, bo teraz już wiele nie pamiętam
     
    Celu jako takiego nie mam- na pewno podwojenie banku, bo takie jest wyzwanie (mam nadzieję że się uda ) no i oczywiście pokazanie, że jednak z małego banku da się coś zrobić konkretnego, a potem się zobaczy. 
    Startujemu od poniedziałku- 16 lutego.
     
    Dziś krótko, bez opisu, z tylko dwoma screenami, bo zapominałem je robić. Zagrane 6 rynków, z czego jeden (Vesnina- Peng) był ujemny, reszta na plus. Większość zysku wypracował jeden rynek Nieminena, gdzie to po przerwie poleciał kurs najpierw z 1,88 na 1,8, by potem jeszcze po gemie (mimo, że ta przerwa długa nie jest to wszedłem bo dobrze mieliło) poleciał jeszcze 3 ticki, które udało mi się złapać. Oczywiście wejść było więcej, ale były one na ticka, czasem też oddawałem na zero- tutaj skończyło się na +1,56€
     

     

     
    Cały dzień dokładnie +3,5€
    Bank: 28,5€ (+14%)
  4. Like
    Sikorrrr reacted to cashis in Trading by cashis, pre play   
    Witam ponownie  
     
    Tak więc podczas dość długiej niebecności prawie  60 dni! Grałem dośc sporo, jednak nie miałem czasu wypisywać tu swoich przemyśleń, co więcej udalo mi się chyba bez forum rozgraniczyć swoj czas w taki sposób, że zamiast spędzać go pisząc o głupotach na sb zabrałem się do porządnego tradingu  
    W tym czasie nauczyłem się dość dobrze rynków tenisa pre play, piłkę cały czas próbuje jednak jak widać z marnym skutkiem szczególnie, że rynków zagrane było od cholery i jestem praktycznie na 0. Basket również grany pre play, najlepiej długo przed meczem, playoffy mają dobre obroty pre więc nie ma problem z oddawaniem i kupowaniem kursów. 
     
    Następny wpis zrobie jak mnie najdzie ochota,  bo z tego co zauważyłem taki blog jest raczej moim problem, bo próbuje dociągnąć do założenia zamaist skupić się na tym jak rusza się rynek. 
    Teraz mój bank wynosi ~430 euro, stawka 300-350-400 w zależności od tego jak się czuje na rynku i jakie mam przeczucia co do trafności wejścia. Założenie jest takie żeby grać stawką 500e i zacząć zbierać w koncu coś do kieszeni  
     

  5. Like
    Sikorrrr reacted to yavor in Betfair bez tajemnic - graj tak, jak grają zawodowcy   
    gołe p/l jest rownie malo merytoryczne jak goła laska
  6. Like
    Sikorrrr reacted to amat0r in amat0r - IP/gambling   
    Podsumowanie 
    15.04.15
    Dzień 6
     
     
    Tenis
    Bilans: 6 (5/1/0) -> +120,73 e
     
    Lorenzi v Fratangelo -> -117,90 e -> Jak w poprzednim poscie wspominalem, myslalem nad wejsciem w ten rynek. Zanim jednak dokonczylem moje wczorajsze podsumowanie, Lorenzi juz zaczal, wygral swoje podanie i przelamal do zera przeciwnika. Kupilem backa po 1,16 i sobie obserwowalem mecz. Pod koniec pierwszego seta, wywalilo mi strone, nie moglem w ogole wejsc na betfair, ani na kompie ani na telefonie. Wiec pozostalo mi tylko liczyc na wygrana Lorenzi wygral seta, w drugim prowadzil 5-3 i wtedy sie zaczelo. Oddal na 5-5, potem tiebreak przegrany. W trzecim secie wygrywal spokojnie swoje podania, przy czym mial kilka breakpointow, Amerykanin pierwsze cztery gemy serwisowe wygrywal do 40. Az przy stanie 4-4 Lorenzi zaczal od 0-40 i wiedzialem juz co mnie czeka Wynik 4:6 i red przy najwiekszej dotychczasowej stawce. Nie mam jednak do siebie pretensji, zagralem dobrze, gdyby gielda chodzila to bym zarobil, sila wyzsza. Tak czy siak, drugi dzien z rzedu rozpoczynalem ze sporym minusem i stanem konta 200 e. 
     
    Robredo v M Granollers -> +31,79 e -> Najpewniejszy z moich dzisiejszych spotkan. Gładkie 6:1 6:1.
     
    Kohlschreiber v Bautista Agut -> +70,12 e -> Spotkanie bardzo nerwowe. Bautista zaczal pierwszego seta od szybkiego wyjscia na prowadzenie 0:3, jednak po chwili bylo 4:4 i chwile pozniej tiebreak, w ktorym Hiszpan wygral tylko jedna pilke z szesciu przy wlasnym serwisie. Zdziwilo mnie to tym bardizej, ze dwa poprzednie gemy serwisowe wygral do 0. Drugi set rowniez rozpoczal od przelamania i za chwile bylo 1:5, gladko wygrany set. W trzecim secie szli rowno do stanu 4-4, Agut oddal na 5:4 i Kohlschreiber mial 3 pilki meczowe, jednak wszystkie obronione przez Hiszpana. Tiebreak na moja korzysc. Mozna powiedziec, ze szczescie ktore mi tutaj dopisalo wyrownalo pech na meczu Lorenziego.
     
    Fognini v G Dimitrov -> +50,49 e / +22,59 e -> Drugi dosc latwy mecz. Jakos nie jestem przekonany do gry Fognini'ego, dla mnie jest taki slamazarny i ociezaly.
     
    Viktor Troicki vs John Isner -> +63,64e -> Dla mnie 2.00 na Isnera to bylo value dnia. Postawilem na telefonie, zlapalem tylko 1,90, zagrane za troche mniejsza stawke niz planowo, bo poprzednie spotkania mnie bardzo milo zaskoczyly. Wiedzialem, ze bedzie tiebreak i rowna gra, oboje dobrze serwuja. Liczylem nawet na trzysetowke. Na moje szczescie John poradzil sobie w dwoch setach. 6:7 6:7!
     
     
     
     

     

     
     
    Bilans ogólny ( 6 dni ): + 388,16 e
    Stan konta: 438,63 e
  7. Like
    Sikorrrr got a reaction from amat0r in 25€ challenge   
    Ok, wypada zrobić krótkie podsumowanie piątku. Jak pisałem na sb, cel był ambitny, bo chciałem przekroczyć już 200€ co się udało.
     
    Zaczeło się lipnie, od reda na WTA. Było tak w sumie zielono już, ale niestety potem kilka moim wejśc pod prąd i wyszedłem na czerwono. Cóż, bywa

     
    Potem już szło znacznie lepiej, drugi mecz WTA oddał wszystko z nawiązką, generalnie wszystko chodziło tak jak ja gram, więc spokojnie dało zarobić. Poza tym była przerwa z powodu desczu(tradycyjnie w tym tygodniu) więc też obróciłem chyba 3x stawką. Na meczu było już ponad 15€, ale potem zrobiłem słabe wejścia i zostało to co widać. 

     
    Potem jakaś monotonna gra na tych zwalonych rynkach, takie łapanie gdzie się da ticka, dwóch albo więcej, jak np. na Kulichkovej, gdzie wpadło ponad 6€, czy Wozniackiej ponad 3€, ale beż żadnych zadziwiających akcji. 
     
    Wyjątkiem był rynek Bemelmasa, którego w całości nie będę liczył do podsumowania, bo było zagranie IP, które po prostu z obowiązku musiałem zrobić. W pewnym momencie (4-0 przegrywał, 2-1 w setach prowadził i serwował) zaczął się łapać za noge, krzywić miny itp. Stał po 1,73 i wiadomo, panika na ladderze, każdy myślał, że bedzie kreczował, więc no musiałęm backiem walnąć. Zdjąłem po 1,38 na 100€ bo akurat taką stawkę miałem(większą na tym meczu nie grałem bo strach) i od razu oddawałem po 1,14 co widać na screenie. Mogłem gościa zdejmować po 1,56 ale niestety nie ogarnałem który zawodnik to który, bo to jakieś ogórki, więc wolałem się 3x zastanowić niż wpierniczyć się pod prąd. 

     
    Tego nie liczę do podsumowania, bo jak pisałem, to było wejście IP, a nie w przerwie, bo generalnie medyka nie było. 
    Ale za to po chwili powiększyłem green grając przerwe, co już policzę do podsumowania (odliczę kwotę na dolnym screenie od tego co jest na powyższym screenie), czyli zarobek 3€ jest z przerw

     
    Jeszcze na Troickim w przedostatnim i ostatnim secie, udało się klasycznie back serwującego coś wyciągnąć. 

     
    Generalnie zagranych 13 rynków, 12+, 1-.
    Jestem zadowolony, cel został osiągnięty, a dodatkowo wpadło 20€ za darmo z wejścia IP. 
     
    Dzień na +29,51€ (bez tych 20€), szkoda, że 30€ nie pękło. 
    Bank 204,64€  (+16,85%)
     
  8. Like
    Sikorrrr got a reaction from rkotacomando in Trading pre-play w moim wykonaniu   
    Panowie, moim zdaniem nie ma co dyskutować. Nieważne jest jak się zarabia, aby być do przodu Jeżeli chce wchodić IP, niech będzie. Jeżeli nie szanuje swojej kasy i wyzerowanie nie robi wrażenia- jego sprawa. 
     
    Krótko mówiąc, wielu było takich, którzy zaczynali pre, a kończyli pre + ip. Efekt w 95% był taki sam. Osobiście znam jeden taki przypadek- kumpel grał pre konie jakieś 3 lata temu, nabudował się niesamowicie, tak, że to co Ty teraz masz on na (by nie przesadzić) 5-ciu rynkach maks. był w stanie zarobić. Zbubiła go chciwość, bo zaczął wchodzić IP. Efekt wiadomo jaki Mamy nawet u nas na forum taki przykład: wydawałoby się mega doświadczony gracz, a został IP, nie poszło po jego myśli: efekt? 5k w plecy. 
     
    Jeżeli nie szanujesz swojej kasy: ok, to jest rzecz nabyta itp itd.  Ale zastanów się czy nie szkoda Ci czasu poświęconego
    Miejmy nadzieję, że masz intuicję, powodzenia
  9. Like
    Sikorrrr got a reaction from TomWanderer in Trading pre-play w moim wykonaniu   
    Panowie, moim zdaniem nie ma co dyskutować. Nieważne jest jak się zarabia, aby być do przodu Jeżeli chce wchodić IP, niech będzie. Jeżeli nie szanuje swojej kasy i wyzerowanie nie robi wrażenia- jego sprawa. 
     
    Krótko mówiąc, wielu było takich, którzy zaczynali pre, a kończyli pre + ip. Efekt w 95% był taki sam. Osobiście znam jeden taki przypadek- kumpel grał pre konie jakieś 3 lata temu, nabudował się niesamowicie, tak, że to co Ty teraz masz on na (by nie przesadzić) 5-ciu rynkach maks. był w stanie zarobić. Zbubiła go chciwość, bo zaczął wchodzić IP. Efekt wiadomo jaki Mamy nawet u nas na forum taki przykład: wydawałoby się mega doświadczony gracz, a został IP, nie poszło po jego myśli: efekt? 5k w plecy. 
     
    Jeżeli nie szanujesz swojej kasy: ok, to jest rzecz nabyta itp itd.  Ale zastanów się czy nie szkoda Ci czasu poświęconego
    Miejmy nadzieję, że masz intuicję, powodzenia
  10. Like
    Sikorrrr got a reaction from kunonuter in Trading pre-play w moim wykonaniu   
    Panowie, moim zdaniem nie ma co dyskutować. Nieważne jest jak się zarabia, aby być do przodu Jeżeli chce wchodić IP, niech będzie. Jeżeli nie szanuje swojej kasy i wyzerowanie nie robi wrażenia- jego sprawa. 
     
    Krótko mówiąc, wielu było takich, którzy zaczynali pre, a kończyli pre + ip. Efekt w 95% był taki sam. Osobiście znam jeden taki przypadek- kumpel grał pre konie jakieś 3 lata temu, nabudował się niesamowicie, tak, że to co Ty teraz masz on na (by nie przesadzić) 5-ciu rynkach maks. był w stanie zarobić. Zbubiła go chciwość, bo zaczął wchodzić IP. Efekt wiadomo jaki Mamy nawet u nas na forum taki przykład: wydawałoby się mega doświadczony gracz, a został IP, nie poszło po jego myśli: efekt? 5k w plecy. 
     
    Jeżeli nie szanujesz swojej kasy: ok, to jest rzecz nabyta itp itd.  Ale zastanów się czy nie szkoda Ci czasu poświęconego
    Miejmy nadzieję, że masz intuicję, powodzenia
  11. Like
    Sikorrrr reacted to rkotacomando in Trading pre-play w moim wykonaniu   
    Tak było
    1. Gram preplay. Dobrze idzie. Wow jestem w tym dobry (znam to)
    2. Skoro idzie dobrze to po zbierać grosze, wejde inplay i postawie 25% salda
    3. Yeah udało się. Zarobiłem 5euro. 
     
    A tak może być jutro pojutrze za tydzień. 
     
    1. Skoro ostatnio poszło ok zagramy jeszcze raz
    2. Wchodzę w koszykówkę na kurs 5 i ponownie ładuję całą ciężko wcześniej zarobioną kasę.
    3. A kurde. Na początku spotkania faworyt odskoczył na 10pkt. Kurs wywindował z 5 do 12. Fuck mam reda na 30euro. Co robić?? Dołożę jeszcze z dyszkę pewnie wezmą się w garść i odrobie.
    4. Hmmm niestety nie odrobiłem. Wtopiłem wszystko co zarobiłem grając pre z ostatnich dwóch tyg.
     
    Ty mówisz nie panikować? Zagraj 3-4 razy w ten sam sposób to się obudzisz. 
  12. Like
    Sikorrrr reacted to FOREX 366 in Gdy backiem nie idzie...   
    No to lecimy z tym koksem, po kilku miesiącach przerwy postanowiłem wrócić do tematu, w sumie podsumowując to co się działo w tamtym roku to zrezygnowałem z tej strategi tylko i wyłącznie z powodu dużych strat spowodowanych przez turniej ATP Challenger bez płynności, także wracam z kilkoma usprawnieniami:
     
    1. ZERO GRANIA ATP CHALLENGER
    2. ZERO GRANIA KWALIFIKACJI ATP, WTA
    3. GRANIE TYLKO ATP 250 i WTA INTERNATIONAL SERIES
    4. ZERO GRANIA ZAWODNIKÓW NO NAME
    5. PRECYZYJNIE DOBIERANIE MECZY
     
    Startujemy z bankiem 100€
    Stawka 50-150% stawki właściwej
    Ryzyko 5% banku
     
    Wieczorami bądź na początku dnia postaram się umieszczać listę meczy które potencjalnie będą mnie interesowały, lecz proszę się tym nie sugerować bo czy zechcę zagrać dane spotkanie zależeć będzie jeszcze od kilku czynników, rynków nie będę opisywać, na koniec dnia wkleję P/L i spiszę sprawozdanie ile procent powyższego planu wykonałem danego dnia.
  13. Like
    Sikorrrr reacted to cashis in Trading by cashis, pre play   
    Dzięki MAITBG za przypomnienie, szczerze powiem, że zazwyczja sprawdzam jak tam stan zdrowia zawodników, ale masz racje tenisa lepiej nie brać bo przypadkowe podkręcenie kostki i leżymy. 
     
    Co do dzisiejszego tradingu, dzień bardzo dobry zaczałem rynkiem Japonii, na której złapałem małą stawką kilka ticków, a bylo do zebrania prawie 30 i to PRE! Trochę mnie to zdenerwowało no ale nic, później na Hiszpanch wychodziłem na 0 z racji tego ze rynek był strasznie niemrawy i nie pewny. Ogólnie rynki dziś nie zachwycały, prawdziwa perełka złapana na tenisie i w sumie to tyle, reszta tradingu będzie rozliczona dnia nastepnego dlatego też wtedy wspomne o tych rynkach. 
    Dniówka z nawiązką więc jestem bardzo zadowolony, szkoda że nie się wykorzystać windy z 1,52->1,8 na Japonii
     
     
    Zysk/strata: 9.52e
    Bank: 139,52e
     
    Oby tak dalej! 
  14. Like
    Sikorrrr reacted to cashis in Trading by cashis, pre play   
    Pierwszy dzień z blogiem za pasem więc wypadałoby coś napisać. Tak jak obiecałem wspomnę coś o bonusach. Otóż wielkie pokłady kasy drzemią u buków i są rozdawane za darmo. Przykładowo dzisiaj znalazłem sobie bonusik 100zł + 100zł free w betano. Jak go obrócić i wypłacić bez porażki? ardzo prosto, postawiłem back Roger Vasselin u buka i lay na giełdzie, zawodnik przegrał a ja ze stratą 1,5e połowe bonusu na giełdę przelałem, ten sam trik zrobiony z O/U na meczu Brazoli i pokaźna sumka widnieje już u mnie bez jakiegokolwiek ryzyka straty czy zablokowania wymaganym obrotem. Najważniejsze to dobra selekcja typów - przegranych, coby pieniążków nie przelewać w drugą strone. 
     
    Co do tradingu... Mam mieszane odczucia po dzisiejszym dniu, cudem udało mi się wyjśc na MO Brazylii, złapałem pierwsza windę w dół mając back Francji, świeciło się już -6 naszczęście coś mnie natknęło i po delikatnym powrocie kursów wszedlem Back Brazylii i kolejna winda dała 1e zysku, nastepny rynek zagrałem dopiero późnym popołudniem i tam udało się ładnie wyhaczyć dziure pomiędzy kursami na DelPotro. Tak więc z tradingu dziś w sumie +4e reszta zysku z bonusa. Część kasy którą wpłaciłem do buka odrazu wypłacam + lekka nadwyżka bo mam na oku większy bonus i potrzeba na niego drobniaczków
     
    Co do jednego reda jakiego miałem... Nie wiem po co ale z chęcią odrobienia wlazłem w nocy na rynek MO Monaco z dość duży liability straciłem tick i tak wyszło -2e reda. Tutaj zauważylem że grając stawką 100e gram czasem na zadłużenie 100e i tick w złą strone nie waży +/- 0,7e a dużo więcej. To chce wyeliminować przedewszystkim bo często jest tak, że wchodze layem z dużym zadłużeniem i mimo że wcześniej backowałem i mam greena to 2-3 ticki kasują 10 ticków backa. 
     
    Ostatecznie: 
    Bank: 130e 
    Zysk/strata :+4 (z tradingu) +12 (bonus)
     
    Założonej dniówki z tradingu nie udało sie wypracować jednak rynków do gry pre dzisiaj jak na lekarstwo a ja pół dnia zbierałem się bo wyjeżdżałem.
     
     

  15. Like
    Sikorrrr reacted to cashis in Trading by cashis, pre play   
    W sumie już od 4 lat zmagam się z bf, od kiedy pierwszy raz zaglądnąłem na to forum i wpłaciłem pieniądze grałem niezliczoną ilość rynków pomimo to zysków jak nie było tak nie ma (takich jakie by mnie zadowalały). Mój problem polega na tym, że nie potrafie usystematyzować gry. Kilka dobrych dni potem red prosto do nieba i tak w kółko. Mam nadzieje, że ten blog pomoże mi wyłapać błędy, chociaż najtrudniej oduczyć się starych nawyków. 
     
    Co do rynków jakie gram... Próbowałem już chyba wszystkiego i najlepsza opcją dla mnie jest zdecydowanie pre play, z niego potrafię wyciągnąć jako taką gotówkę, jednak niezbyt zadowalającą szczególnie przez zbyt krótkie lub zbyt długie trzymanie pozycji, tudzież złe wejścia w rynek. Na początek cele zakładam niezbyt wygórowane, szczególnie że czasem mając juz zrobioną dniówkę zamiast odpuścić gram dalej i kasuje ją lub reduje 2x wiecej.
    Bank jakim obecnie dysponuje to zawrotna kwota 114,17e mam nadzieje powiększać go sukcesywnie przez trading oraz bonusy od buków, którym poświęce kilka zdań w kolejnych postach. Oczekuje, że będzie nademną kilku katów, którzy znęcając się zmobilizują moje szare komórki do myślenia  
     
    Tak więc główne założenia - STABILNOŚĆ, SPOKÓJ, SYSTEMATYZACJA. 
     
     
    Założenie dziennie - zysk na poziomie +5e 
     
    Let's get party started  
    PS - oby wyszło jak u Sikorra  
  16. Like
    Sikorrrr got a reaction from RobertoW1 in 25€ challenge   
    Niedziela rano, póki co bieda na rynkach, więc należy podsumować wczorajszy dzień. 
     
    Zaczęło się od chelka w New Delhi, od pierwszego meczu, gdzie oczywiście nie było obrotu, nic nie mieliło (dziś zrestą też). Zmniejszyłem stawki w razie czego, udało się skubnąć jedynie raz ticka, no i raz pobrało mnie, ale nie całego. Rynek w ogóle nie warty opisywania, bo po tym go porzuciłem.  +0,30€
     
    Drugi mecz w Indiach już wyglądał lepiej, lepsze obroty, tam nawet coś zbierało więc zmieniłem już na normalną stawkę, oczywiście grałem pod back serwującego, jak to u facetów zazwyczaj. Efekt prosty +1,02€.
     
    REKORD NR 1
    No i teraz mamy ,,perełkę'' dzisiejszego dnia. 
    Z nudów, bo nie było co grać, wziąłem mecz, gdzie było najwięcej obrotu (ok. 40-50k) i myślę pogram. Stawki normalne, jest pierwsza przerwa od momentu odpalenia drabiny, ustawiam się, zbiera mnie, i co się dzieje? Kasa znika z laddera, ja siędzę z redem, jeszcze przerwa trwa, więc myślę, może ktoś zakupi. Ustawiam się na początku lekko wyżej, znowu wyżej, patrze przerwa się kończy to się ciąłem tam, gdzie tylko mogłem. To bardzo ważne! Nawet jak idzie nie po naszej myśli musimy uciec z rynku przed pierwszym punktem. Dlaczego? Wyobraźmy sobie sytuację gdzie idzie punkt z nie naszą stronę, i co? I strata po pierwsze była by jeszcze większa, po drugie, musielibyśmy ją odrabiać pewnie dość długo. Więc zasada jest prosta: przed kończem przerwy pozamykać wszystkie zakłady. 
    Cały szczęście ja tutaj tak zrobiłem, bo właśnie punkt potem poszedł z nie moją stronę.

     
    Potem mimo, że się zarzekałem że nie otworzę już tego rynku, po chwili odpaliłem ladder i dołożyłem tylko do pieca. Tym razem już mnie normalnie zbierało, ale ja po prostu źle sę ustawiałem, kompletnie inaczej jak rynek chodził. 
    Efekt taki, że skończyło się -2,98€
     
    W ty momencie musiałem wyjśc na 3h z mieszkania, i to pewnie nawet dobrze, bo bym tylko wkurzony siedział. 
     
    Wróciłem i od razu inaczej. Pierwszym naprawde dobrym meczem dziś było spotkanie między Errani a Larsson.  Odpalam ladder pre, patrzę, nie dość że wypychają Errani, to jeszcze powstają dziury, więc ja czym szybiej ustawiam się layem, by potem szybko sprzedać, oczywiście wszystko tak by być pierwszym w kolejce. Sprawę kilkukrotnie powtórzyłem (nawet na tych samych kursach) i można było siadać do przerw już z takim wynikiem:

     
    A na meczu kursy chodziły generalnie jak u facetów (co najbardziej lubie), ew. jak inaczej to i tak się pojawiała ściana, przy której można było się ustawić. Dodatkowo było trochę łamań, co sprzyja ruchom kursów na przerwie, bo można wtedy łapać naprawdę duże wahania i efekt poniżej. 

     
    REKORD NR 2
    No i zdecydowanie najlepszy dzisiejszy rynek, oczywiście rynek ATP. Dzień już miałem wyprostowany, więc też inaczej człowiek podchodzi do meczu. Pre udało się ugrać tylko 2 ticki, ale za to w przerwach było pięknie. 
    Kursy były wysokie, takie mecze lubie grać, bo po pierwsze nie ma za dużo kasy, po drugie zbiera Ciebie na kursie, po trzebie, nie ma raczej botów (tym bardziej na takim turnieju), a po czwarte, ten kurs chodzi, co najważniejsze. 
    Przed meczem już proste założenie jak będziemy grać- zdecydowany back serwującego (czy też lay odbierającego), bo i tak prawdopodobnie kurs będzie spadał (rósł). 
    No i mecz układał się super, dobre ruchy kursów, przy przełamaniu kurs dobrze się ruszał, wystarczyło się odpowiednio wcześniej ustawić. Nie miałem tutaj ujemnego wejścia, jeżeli było jakieś wejście, na którym nie zarobiłem, to wychodziłem na zero. Najlepiej się grało końcówkę pierwszego i cały drugi set, mimo, że kurs był większość czasu na niższym poziomie. Grając to, szczerze liczyłem na trzeci set, bo wiedziałem, że wtedy tylko powiększę wynikk, też tak się stało. 
    Nie musiałem nawet schematu wejść zmieniać, back serwujący dawał zarobić jak nigdy. Na innych meczach musiałem wychodzić po ticku i czekać na nast. przerwę, tutaj wychodziłem po dwóch, raz nawet po trzech tickach na wejściu, wielokrotnie dawałem radę dwa razy obrócić stawką (czasem na zero też) i wszystko to złożyło się na poniższy wynik. Jest to aż (po odjęciu prowizji) 10,5% stawki. Oby więcej takich rynków. 

     
    Na zokończenie zrobiłęm jeszcze jedno ujemne wejściu na Karlovicu w drugim secie. Nikt nawet nie chciał go layować, stałem pierwszy w kolejce i nic nie zebrało. Nawet nie robiłem hedge.

     
    Oczywiście prócz powyższych zdarzeń grałęm inne, ale były one na ticka, dwa zgreenowane, więc nie warte wspominania. 
    Zagranych rynków łącznie było 8 (7 zielonych, jeden czerwony)
     
    Dzień na +5,57€
    Bank 45,27€ (+14,03%)
  17. Like
    Sikorrrr got a reaction from RobertoW1 in 25€ challenge   
    Nie mogę już edytować, to napiszę w nowym poście. 
    Dzień jednak skończył się lepiej jak się spodziewałem Na ostatnim rynku zarobiłem mniej więcej tyle samo, co na wszystkich pozostałych razem. 
    Standardowo, przysiadłem się najpierw pre, licząc na ruchy no i tak było, wypychali Troickiego, ja się przyłącałem zachowawczo na ticka, ustawiając się tak, by zawsze być jako pierwszy w kolejce. Po zebraniu stawki od razu kontra. Oczywiście obserwowałem ladder, jeżeli się pojawiały jakieś sumy, gdzieś gdzie nie chciałem by się pojawiły, to zdejmowałem stawkę i ustawiałem się na nowo. Poniżej na jakich kursach się ustawiałem.

     
    Potem handel w przerwach, też standardowo na back serwującego, rynek chodził za każdym razem tak jak przewidziałem. Zanotowałem jednak dwa wejścia ze stratą ticka tylko dlatego, że źle ustawiłem stawkę. Oczywiście kilka razy mnie na przerwie nie zebrali, no i dwa razy oddałem z zyskiem 2 ticków, a można było nawet z 5. Szkoda, ale ważne, że to było zielone wejście. 
    Ważna informacja jest taka- w trzecim secie troicki się wywalił, złapał za kostkę z grymasem. Już było widać na ladderze, że spychają Tomica, więc by wyczuć sytuację na przerwach, dwie odpuściłem, by też w razie czego na medyka się nie nadziać. Troicki grał normalnie, sytuacja wróciła do normy, zrobiłem jeszcze wejście w ostatniej przerwie meczu na ticka już ze zmniejszoną o ponad 1/3 stawką i na tym koniec.

     
    7 rynków plus, 2 rynki ujemne (-0,10 i -0,30). 
     
    Dzień na +4,67€
    Bank 38,87€ (+13,65%)
  18. Like
    Sikorrrr got a reaction from RobertoW1 in 25€ challenge   
    Dziś kolejny dzień stopniowego powiększania kapitału. Godzina jest późna, ja też w sumie jestem zmęczony, bo rynki no krótko mówiąc nie rozpieszczały.
     
    Zaczeło się od Giorgi, gdzie już pre idało mi się złapać 2 ticki (+0,34€). Na poniższym screenie widać dokładnie, że wykorzystałem ścianę 2,2k jako podpórkę. Jest to dość prosta sprawa no i dość bezpieczna, ale do czasu. Trzeba konkrolować kiedy na rynek napływa więcej kasy, bo jedno mocniejsze uderzenie i jesteśmy w plecy kilka ticków. Generalnie ja wyznaję zasadę- bierz ticka i zrób kolejne przemyślane wejście. Tutaj prawdopodobnie mogłem oddać wyżej lay, ale nie byłem do końca pewny czy rynek wróci, ze względu na krecz Nawarro z poprzedniego dnia (jak się okazało nie wrócił, a poszedł jeszcze niżej). 
    Potem trochę walki jeszcze w przerwach, ale generalnie zostawiłem to- był to bezstream no i na Radwie działo się dużo więcej. 
     

     
    Na Radwie siedziałem z redem na jakieś 3 ticki. Pech lub szczęście, że pojawił się medyk, mogłoby się wydawać dość poważny. Agę bolało gardło, coś tam coś tam, generalnie ,,gruba akcja''. Kurs momentalnie wyskoczył w górę 10ticków, próbowałem go gonić, cały czas obserwując stream- udało się na drugim razem wejść. Taktyka była prosta- działać szybko, brać lay Radwa i oddawać w miarę szybko, ciągle powtarzając schemat o ile rynek nie ymagał czegoś innego. Doszło do tego, że z 1,4 bodajże poleciał kurs na 1,6 ale po przeciwnej stronie. U mnie już widniał green na ponad 1,5€ (coś około, bo nie robiłem hedge jeszcze) no i wszedłem raz za dużo backiem na Garcie po 1,72. Szybko zorientowałem się, że kurs wraca i udało się oddać po 1,8. Potem zrobione jeszcze jedno wejście na ticka i wyszło co widać.
     

     
    Kolejne dwa rynki, znowu Dubaj kobiety, to coś niepojętego dla mnie, dziwne ruchy kursów, dodatkowo czasem jakiś grubas zbił kurs więc wyszło na minus Petkovic - Diyas -0.84€ i Safarova -0,34.
     
    Dość ciekawym rynkiem, przynajmniej w pewnym momencie stał się mecz Kerber - Kuznetsova. Oczywiście nie mogło być inaczej, przerwa medyczna gdy Kuznetsova przy 0-30 nie mogła oddechu złapać, poszła gdzieś tam za kort, a inwestorzy zbili kurs z 1,09/1,1 do 1,01! Ja licząc, że kurs będzie zbijany, ustawiłem się po 1,04 lay, ale nie sądziłem że aż tak nisko zejdzie. Chwilkę się zastanowiłem co robić, ale uznałem, że skoro nie ma kreczu, to nie ma co oddawać. Kuznetsova wróciła na kort, kurs odbił, a ja już mogłem zamykać pozycję na +. Potem już nie zebrało mnie ani razu i skończyło się jak niżej
     

     
    Ostatnim rynkiem, który chciałbym opisać jest mecz Haase - Pospisil. Przed meczem przyjęta prosta taktyka, grać back na serwującego, bo obaj mają serwis kontretny(szczególnie Pospisil), a turniej dodatkowo odbywał się w hali, a przy przełamaniu tym bardziej nawet wyczekiwać mocniejszych spadków. Wszystko szło dobrze, do momenu, gdy Vasek połamał na 0-2 w drugim secie. Już wtedy działo się coś dziwnego z kursem. Przy końcu seta przyszedł grubas, który zaczął mocno zbijać kurs na Pospisila. Najdziwniejszą sprawą była dla mnie akcja po wygranym secie na 1-1. Serwować ma Haase, Vasek wygrał seta, więc dla mnie oczywistym było grać lay Vasek. Wpada grubas,  rzuca stawkami i kurs zleciał chyba ze 3 ticki, a w pewnym momencie stał niżej jak u buka. w trakcie seta zrobiłem jeszcze jedno wejście, analogiczne ale to samo- zbijany kurs i dałem sobie z tym rynkiem spokój.
    I teraz myśląc nad tym meczem zastanawiam się, czy to była sprawka po prostu grubego, że kurs poleciał, czy też fakt, że to trzeci set i każde łamanie u facetów daje mocno zarobić. Tego jescze nie wiem, bo ni miałem okazji sprawdzić, ale się dowiem. 
     

     
    Potem to kilka meczów, wszystkie na +, takie ciułanie głównie w Rio, gdzie brałem pod back serwującego i lay zwycięzca seta. Grając zachowawczo, niestety nie zawsze mnie zbierało na przerwie, ale plusy są.
     


     
    Ogólnie zagranych dość sporo, bo 13 rynków, 3 na minus.
    Dzień na +1,47
    Bank: 29,97 (+5,16%)
  19. Like
    Sikorrrr got a reaction from RobertoW1 in 25€ challenge   
    Zapewne większość użytkowników logujących się tutaj, czytających blogi i sb myśli sobie, że trzeba mieć niewiadomo jaki bank, by zarabiać, by zacząć generalnie. A przecież większość ludzi przychodzi tutaj od buczka, a wiadomo, buczek już im kasę z oszczędności zabrał dawno
    Załozyłem ten temat, jak już zapowiadałem na sb z dwóch powodów:
    1) challenge z yareckim, który ma problemy przede wszystkim z cięciem strat, polegający na jak najszybszym podwojeniu banku
    2) pokazanie nowym użytkownikom (a zalogowało ich się w tym miesiącu coś koło 50), że wcale nie trzeba mieć mega banku by coś wygrać. Wiem, że jest artykuł na portalu: ,, Mam 100€, czy bf jest dla mnie?" , ale tam są podane jakieś suche liczby, co by było gdyby, a myślę, że pokazanie tego na przykładzie rzeczywistym, ze screenami da mocniejszy impuls/lepszy skutek.
     
    A teraz kilka spraw organizacyjnych:
    Z racji, by to miało sens, no rzecz jasna muszę handlować na początku małym bankiem czyli na start mam 25€. Każdy sobie w kieszeni znajdzie 100zł
    Każdy z bardziej doświadczonych wie, że najlepszym sposobem na rozbudowę micro kapitału jest gra pre/przerw, z racji zasad MM. Jest to bezpieczniejsza droga niż granie in play z prostego powodu- nie mamy wystarczająco kasy na money management. Także idąc tym tropem- gram tylko pre i tylko przerwy, z reguły pomiędzy nieparzystymi gemami i pomiędzy setami. 
    Niestety nie będę mógł wklejać tutaj P&L z prostego powodu- będę też grał ip, bo z czegoś trzeba żyć. Oczywiście też nie będę ich podliczał w ogólnym rozliczeniu, bo bedą one grane całkowicie inną wielkością banku. Będę po prostu wklejał screeny (czasem mogę zapomnieć zrobić,ale o meczu napisze) z tych rynków gdzie grałem tylko pre i przerwy i tylko takie podliczał. 
    Oczywiście w miarę możlwości czasowych będę starał się opisywać co, jak i dlaczego, ale to od jutra, bo musze sobie kupić zeszyt na notatki, bo teraz już wiele nie pamiętam
     
    Celu jako takiego nie mam- na pewno podwojenie banku, bo takie jest wyzwanie (mam nadzieję że się uda ) no i oczywiście pokazanie, że jednak z małego banku da się coś zrobić konkretnego, a potem się zobaczy. 
    Startujemu od poniedziałku- 16 lutego.
     
    Dziś krótko, bez opisu, z tylko dwoma screenami, bo zapominałem je robić. Zagrane 6 rynków, z czego jeden (Vesnina- Peng) był ujemny, reszta na plus. Większość zysku wypracował jeden rynek Nieminena, gdzie to po przerwie poleciał kurs najpierw z 1,88 na 1,8, by potem jeszcze po gemie (mimo, że ta przerwa długa nie jest to wszedłem bo dobrze mieliło) poleciał jeszcze 3 ticki, które udało mi się złapać. Oczywiście wejść było więcej, ale były one na ticka, czasem też oddawałem na zero- tutaj skończyło się na +1,56€
     

     

     
    Cały dzień dokładnie +3,5€
    Bank: 28,5€ (+14%)
  20. Like
    Sikorrrr reacted to RobertoW1 in HORSE RACING TRADING   
    HORSE RACING TRADING
     
       Przepraszam iż nie przedstawiłem i nie opisałem się wcześniej ale ten blog to przypadek, który troszkę mnie wciąga 
    ze względu na to że jestem w śrut ludzi którzy mnie rozumieją a moja żona NIE. Nie interesuje ja moja pasja do giełd 
    a ja sam nie mam się o tym z kim wygadać.
       Mam na imię Robert, 29 lat zaczynałem swoją przygodę od zakładów bukmacherskich w 2010r, jak każdy z pewnością, była to piłka nożna i głupi system progresywny, bez sukcesów. Po roku niepowodzeń przerzuciłem się na europejską koszykówkę 
    w której szło mi znacznie lepiej, obstawiałem wyłącznie kursy powyżej 2,00 na kluby które moim zdaniem miały ten kurs zawyżony na swoje możliwości (valuebety), ośiągałem całkiem dobre wyniki aż do momentu w którym wpadła mi dłuższa seria porażek zwłaszcza pod koniec spotkania np.głupim rzutem za 3pkt. Wtedy uświadomiłem sobie a grałem na BET365 ,
    że mogłem postawić na ten drugi zespół którego kursy były w przedziale 5-10 i zapewnić sobie zysk bez ryzyka i tak to się
    zaczęło. Po miesiącu znalazłem BETFAIR które przez pół roku było czarną magią grałem kosza, tenisa i piłkę nożną, traciłem 
    fortuny bo na euro patrzyłem jak na zwykłe złotówki. Postanowiłem grać pre-play ale długo schodziło złapanie ticka, a jak go 
    już złapałeś to na następnym meczu dwa traciłeś, totalne koło minusowej fortuny. Miałem dość ale nie chciałem się poddać
    i przypadkiem oglądając na youtube film z tredingu wpadłem na bettradera i wyścigi konne w grudniu 2013 i tak zostało do
    dziś. Początki masakra strategia 1 ticka, zero pomysłu na swinga. Straty cięte były jak było za póżno, nie wiedziałem o co chodzi jak to się dzieje ze raz leci lay a zaraz back? Uczyłem się skrupulatnie przez ten okres i wyciągnąłem wnioski, kilka 
    z nich wam zdradzę, oto one:
     
    - wybieram tylko max dwa rynki
    - gram tylko lay lub back nigdy jednocześnie
    - kursy tylko od 3 do 10 nigdy niższe za duży bigos
    - jeśli czegoś nie rozczytam po wykresie niegram
    - tylko swingi od 3-10 ticków , 1 tick jest nieopłacalny
    - tylko z trendem
     
     
     
     
       
       
     

  21. Like
    Sikorrrr got a reaction from Korazz34 in 25€ challenge   
    Kolejny dzień, oczywiście założenia minimalne, czyli ponad 10% zostały zrealizowane dość szybko. NIestety nie mam jakiś treści edukacyjnych do przekazania.
     
    Zaczęło się nieźle od meczu Nary, który oczywiście musiał być opóźniony z powodu deszczu. Coś tam próbowałem ugrać pre, ale nie mogłem się odnaleźć, co tick na + to zaraz potem na -. Gdy mecz się zaczął, to w końcu dało się zarobić. Grałem standardowo, czyli back serwujące, ale to co zauważyłem u siebie, to coraz częściej jednak dostosowuje się rozłożenia kasyna ladderze. 
    W tym meczu dość dobrze mieli, na przerwach pomiędzy setami jeszcze dało radę dobrze obracać kasą, bo były dłuższe niż standardowe. 

     
    Nastepne dwa mecze to w końcu jakiś męski czelek, ale mieliło dobrze, więc pograłem. Oczywiście w takim czymś standardowo, gramy mocno back serwującego, ale patrząc jak się kasa na ladderze rozkłada, by nie wejść w złe miejsce. Nie było medyków ani innych niespodzianek, tylko spokojny handel. 


     
    Dwa ostatnie mecze z których mam screeny to WTA. Na Mladenovic dość ciężko mi się na początku grało, może dlatego, że nie mieliło tak jak bym chciał- w końcu to bezstreamowiec był, ale potem się sprawa rozkręciła i dało zarobić. Tutaj jedną ważną rzecz trzeba podkreślić- trzeba się dostosowywać do rynku, szczególnie w WTA. W tym meczu często zdarzało mi się zagrać odwrotnie wg. mojego schematu tylko dlatego, że rynek tego wymagał. Ustawiałem się wtedy nawet i dwa ticki jako jeden z pierwszych w kolejce, tak by mieć możliwość oddania z tickiem zysku. Niestety, ale trzeba być elastycznym.

     
    Ostatni mecz niestety był pechowy,miałem jż +1,93€ z pre, by potem jeszcze tick dołożyć. Niestety, w drugim secie na wyniku 1-0 (wtedy jest taka krótka przerwa,zamiana stron i tyle) zagapiłem się i zostałem przez przypadek na punkt. Poszedł z nie moją stronę no i się zrobiło lekko ponad -5€ reda. Tyle dobrego, że były 3 sety bo bym nie odrobił. Doprowadiłem do stanu poniżej, w meczu były jeszcze dwie przerwy, ale ja już z nich zrezygnowałem, bo to nie był mecz schematyczny, trzeba było być elastycznym, a ja już i tak byłem zadowolony z tego co jest. 

     
    Zagranych 8 rynków, 7+, 1-.
     
    Dzień na +28,17€
    Bank 161,58€ (+21,17%)
     
    Dodatkowo postanowiłem już na 100%, że blog będę prowadził do momentu uzyskania 250€- czyli kapitał *10.
    Dlaczego? Z dwóch powodów, po pierwsze myślę, że 250€ to już jest powiedzmy średni bank, którym można coś zarobić, a więc mój cel, czyli pokazanie nowym użytkownikom, że z micro banku da się coś większego zrobić, zostanie spełniony. 
    Po drugie, nie mam już tyle wartościowych treści do przekazania co na początku, ciągle powielające się schematy etc. 
    Oczywiście, jeżeli będzie jakiś ciekawy rynek do opisania, a jaz niego będę miał screeny, to jak najbardziej tutaj go opiszę.
  22. Like
    Sikorrrr got a reaction from matiaspl in 25€ challenge   
    Ok, wypada zrobić krótkie podsumowanie piątku. Jak pisałem na sb, cel był ambitny, bo chciałem przekroczyć już 200€ co się udało.
     
    Zaczeło się lipnie, od reda na WTA. Było tak w sumie zielono już, ale niestety potem kilka moim wejśc pod prąd i wyszedłem na czerwono. Cóż, bywa

     
    Potem już szło znacznie lepiej, drugi mecz WTA oddał wszystko z nawiązką, generalnie wszystko chodziło tak jak ja gram, więc spokojnie dało zarobić. Poza tym była przerwa z powodu desczu(tradycyjnie w tym tygodniu) więc też obróciłem chyba 3x stawką. Na meczu było już ponad 15€, ale potem zrobiłem słabe wejścia i zostało to co widać. 

     
    Potem jakaś monotonna gra na tych zwalonych rynkach, takie łapanie gdzie się da ticka, dwóch albo więcej, jak np. na Kulichkovej, gdzie wpadło ponad 6€, czy Wozniackiej ponad 3€, ale beż żadnych zadziwiających akcji. 
     
    Wyjątkiem był rynek Bemelmasa, którego w całości nie będę liczył do podsumowania, bo było zagranie IP, które po prostu z obowiązku musiałem zrobić. W pewnym momencie (4-0 przegrywał, 2-1 w setach prowadził i serwował) zaczął się łapać za noge, krzywić miny itp. Stał po 1,73 i wiadomo, panika na ladderze, każdy myślał, że bedzie kreczował, więc no musiałęm backiem walnąć. Zdjąłem po 1,38 na 100€ bo akurat taką stawkę miałem(większą na tym meczu nie grałem bo strach) i od razu oddawałem po 1,14 co widać na screenie. Mogłem gościa zdejmować po 1,56 ale niestety nie ogarnałem który zawodnik to który, bo to jakieś ogórki, więc wolałem się 3x zastanowić niż wpierniczyć się pod prąd. 

     
    Tego nie liczę do podsumowania, bo jak pisałem, to było wejście IP, a nie w przerwie, bo generalnie medyka nie było. 
    Ale za to po chwili powiększyłem green grając przerwe, co już policzę do podsumowania (odliczę kwotę na dolnym screenie od tego co jest na powyższym screenie), czyli zarobek 3€ jest z przerw

     
    Jeszcze na Troickim w przedostatnim i ostatnim secie, udało się klasycznie back serwującego coś wyciągnąć. 

     
    Generalnie zagranych 13 rynków, 12+, 1-.
    Jestem zadowolony, cel został osiągnięty, a dodatkowo wpadło 20€ za darmo z wejścia IP. 
     
    Dzień na +29,51€ (bez tych 20€), szkoda, że 30€ nie pękło. 
    Bank 204,64€  (+16,85%)
     
  23. Like
    Sikorrrr got a reaction from mazitbg in 25€ challenge   
    Ok, wypada zrobić krótkie podsumowanie piątku. Jak pisałem na sb, cel był ambitny, bo chciałem przekroczyć już 200€ co się udało.
     
    Zaczeło się lipnie, od reda na WTA. Było tak w sumie zielono już, ale niestety potem kilka moim wejśc pod prąd i wyszedłem na czerwono. Cóż, bywa

     
    Potem już szło znacznie lepiej, drugi mecz WTA oddał wszystko z nawiązką, generalnie wszystko chodziło tak jak ja gram, więc spokojnie dało zarobić. Poza tym była przerwa z powodu desczu(tradycyjnie w tym tygodniu) więc też obróciłem chyba 3x stawką. Na meczu było już ponad 15€, ale potem zrobiłem słabe wejścia i zostało to co widać. 

     
    Potem jakaś monotonna gra na tych zwalonych rynkach, takie łapanie gdzie się da ticka, dwóch albo więcej, jak np. na Kulichkovej, gdzie wpadło ponad 6€, czy Wozniackiej ponad 3€, ale beż żadnych zadziwiających akcji. 
     
    Wyjątkiem był rynek Bemelmasa, którego w całości nie będę liczył do podsumowania, bo było zagranie IP, które po prostu z obowiązku musiałem zrobić. W pewnym momencie (4-0 przegrywał, 2-1 w setach prowadził i serwował) zaczął się łapać za noge, krzywić miny itp. Stał po 1,73 i wiadomo, panika na ladderze, każdy myślał, że bedzie kreczował, więc no musiałęm backiem walnąć. Zdjąłem po 1,38 na 100€ bo akurat taką stawkę miałem(większą na tym meczu nie grałem bo strach) i od razu oddawałem po 1,14 co widać na screenie. Mogłem gościa zdejmować po 1,56 ale niestety nie ogarnałem który zawodnik to który, bo to jakieś ogórki, więc wolałem się 3x zastanowić niż wpierniczyć się pod prąd. 

     
    Tego nie liczę do podsumowania, bo jak pisałem, to było wejście IP, a nie w przerwie, bo generalnie medyka nie było. 
    Ale za to po chwili powiększyłem green grając przerwe, co już policzę do podsumowania (odliczę kwotę na dolnym screenie od tego co jest na powyższym screenie), czyli zarobek 3€ jest z przerw

     
    Jeszcze na Troickim w przedostatnim i ostatnim secie, udało się klasycznie back serwującego coś wyciągnąć. 

     
    Generalnie zagranych 13 rynków, 12+, 1-.
    Jestem zadowolony, cel został osiągnięty, a dodatkowo wpadło 20€ za darmo z wejścia IP. 
     
    Dzień na +29,51€ (bez tych 20€), szkoda, że 30€ nie pękło. 
    Bank 204,64€  (+16,85%)
     
  24. Like
    Sikorrrr got a reaction from Szmytyfyry in 25€ challenge   
    Ok, wypada zrobić krótkie podsumowanie piątku. Jak pisałem na sb, cel był ambitny, bo chciałem przekroczyć już 200€ co się udało.
     
    Zaczeło się lipnie, od reda na WTA. Było tak w sumie zielono już, ale niestety potem kilka moim wejśc pod prąd i wyszedłem na czerwono. Cóż, bywa

     
    Potem już szło znacznie lepiej, drugi mecz WTA oddał wszystko z nawiązką, generalnie wszystko chodziło tak jak ja gram, więc spokojnie dało zarobić. Poza tym była przerwa z powodu desczu(tradycyjnie w tym tygodniu) więc też obróciłem chyba 3x stawką. Na meczu było już ponad 15€, ale potem zrobiłem słabe wejścia i zostało to co widać. 

     
    Potem jakaś monotonna gra na tych zwalonych rynkach, takie łapanie gdzie się da ticka, dwóch albo więcej, jak np. na Kulichkovej, gdzie wpadło ponad 6€, czy Wozniackiej ponad 3€, ale beż żadnych zadziwiających akcji. 
     
    Wyjątkiem był rynek Bemelmasa, którego w całości nie będę liczył do podsumowania, bo było zagranie IP, które po prostu z obowiązku musiałem zrobić. W pewnym momencie (4-0 przegrywał, 2-1 w setach prowadził i serwował) zaczął się łapać za noge, krzywić miny itp. Stał po 1,73 i wiadomo, panika na ladderze, każdy myślał, że bedzie kreczował, więc no musiałęm backiem walnąć. Zdjąłem po 1,38 na 100€ bo akurat taką stawkę miałem(większą na tym meczu nie grałem bo strach) i od razu oddawałem po 1,14 co widać na screenie. Mogłem gościa zdejmować po 1,56 ale niestety nie ogarnałem który zawodnik to który, bo to jakieś ogórki, więc wolałem się 3x zastanowić niż wpierniczyć się pod prąd. 

     
    Tego nie liczę do podsumowania, bo jak pisałem, to było wejście IP, a nie w przerwie, bo generalnie medyka nie było. 
    Ale za to po chwili powiększyłem green grając przerwe, co już policzę do podsumowania (odliczę kwotę na dolnym screenie od tego co jest na powyższym screenie), czyli zarobek 3€ jest z przerw

     
    Jeszcze na Troickim w przedostatnim i ostatnim secie, udało się klasycznie back serwującego coś wyciągnąć. 

     
    Generalnie zagranych 13 rynków, 12+, 1-.
    Jestem zadowolony, cel został osiągnięty, a dodatkowo wpadło 20€ za darmo z wejścia IP. 
     
    Dzień na +29,51€ (bez tych 20€), szkoda, że 30€ nie pękło. 
    Bank 204,64€  (+16,85%)
     
  25. Like
    Sikorrrr got a reaction from cashis in 25€ challenge   
    Kolejny dzień, oczywiście założenia minimalne, czyli ponad 10% zostały zrealizowane dość szybko. NIestety nie mam jakiś treści edukacyjnych do przekazania.
     
    Zaczęło się nieźle od meczu Nary, który oczywiście musiał być opóźniony z powodu deszczu. Coś tam próbowałem ugrać pre, ale nie mogłem się odnaleźć, co tick na + to zaraz potem na -. Gdy mecz się zaczął, to w końcu dało się zarobić. Grałem standardowo, czyli back serwujące, ale to co zauważyłem u siebie, to coraz częściej jednak dostosowuje się rozłożenia kasyna ladderze. 
    W tym meczu dość dobrze mieli, na przerwach pomiędzy setami jeszcze dało radę dobrze obracać kasą, bo były dłuższe niż standardowe. 

     
    Nastepne dwa mecze to w końcu jakiś męski czelek, ale mieliło dobrze, więc pograłem. Oczywiście w takim czymś standardowo, gramy mocno back serwującego, ale patrząc jak się kasa na ladderze rozkłada, by nie wejść w złe miejsce. Nie było medyków ani innych niespodzianek, tylko spokojny handel. 


     
    Dwa ostatnie mecze z których mam screeny to WTA. Na Mladenovic dość ciężko mi się na początku grało, może dlatego, że nie mieliło tak jak bym chciał- w końcu to bezstreamowiec był, ale potem się sprawa rozkręciła i dało zarobić. Tutaj jedną ważną rzecz trzeba podkreślić- trzeba się dostosowywać do rynku, szczególnie w WTA. W tym meczu często zdarzało mi się zagrać odwrotnie wg. mojego schematu tylko dlatego, że rynek tego wymagał. Ustawiałem się wtedy nawet i dwa ticki jako jeden z pierwszych w kolejce, tak by mieć możliwość oddania z tickiem zysku. Niestety, ale trzeba być elastycznym.

     
    Ostatni mecz niestety był pechowy,miałem jż +1,93€ z pre, by potem jeszcze tick dołożyć. Niestety, w drugim secie na wyniku 1-0 (wtedy jest taka krótka przerwa,zamiana stron i tyle) zagapiłem się i zostałem przez przypadek na punkt. Poszedł z nie moją stronę no i się zrobiło lekko ponad -5€ reda. Tyle dobrego, że były 3 sety bo bym nie odrobił. Doprowadiłem do stanu poniżej, w meczu były jeszcze dwie przerwy, ale ja już z nich zrezygnowałem, bo to nie był mecz schematyczny, trzeba było być elastycznym, a ja już i tak byłem zadowolony z tego co jest. 

     
    Zagranych 8 rynków, 7+, 1-.
     
    Dzień na +28,17€
    Bank 161,58€ (+21,17%)
     
    Dodatkowo postanowiłem już na 100%, że blog będę prowadził do momentu uzyskania 250€- czyli kapitał *10.
    Dlaczego? Z dwóch powodów, po pierwsze myślę, że 250€ to już jest powiedzmy średni bank, którym można coś zarobić, a więc mój cel, czyli pokazanie nowym użytkownikom, że z micro banku da się coś większego zrobić, zostanie spełniony. 
    Po drugie, nie mam już tyle wartościowych treści do przekazania co na początku, ciągle powielające się schematy etc. 
    Oczywiście, jeżeli będzie jakiś ciekawy rynek do opisania, a jaz niego będę miał screeny, to jak najbardziej tutaj go opiszę.