Jump to content
News Ticker
  • This is a news ticker
drwal

Konie-pre race moja walka z hazardem

Recommended Posts

Na koniach siedzę już ponad 1,5 roku od roku krecę sie w miejscu!

Czas wreszcie skupic sie na tym co mi w miare wychodzi a nieszukac nowych idei.To co gram przypomina hazard miesiąc wygrywam aby później wszystko stracić.Winę ponosi moja psychika ,ale nie tylko często zdarzaja się sprawy losowe!Np nasz zakład z winy betfair wpada w czarną dziurę i nie wiemy czy został czy nie został zawarty! Nie wiem dlaczego panuje polityka zachęcania do tradingu!

Bedziemy wygrywac póki znowu spotka nasz coś dziwnego!!W kasynie ludzie też miesiącami wygrywają aby póżniej stracić wszystko.

Jestem najstarszy na tym forum-53?? Moim największym nałogiem to wpadanie w in play. Niby to takie proste aby tego się wystrzegać.To tylko pozory..jeśli wpadniemy w w live a mimo to nie przegramy..natychmiast o tym zapominamy i raczymy się swoimi umiejętnościami! Mój cel wyrobienie nawyku wychodzenia z rynku w odpowiednim czasie- bez ryzyka. Dzienne % to sprawa drugorzędna!Pochwale się że w swoim czasie dałem sobie rade z black jackiem,kasynami internetowymi i bukmacherami

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak czytając Twój post drwal, zaczynam pojmować co chciał osiągnąć Kapica wprowadzając nowelizacje ustawy hazardowej - naprawdę.

Witaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety życie to jest hazard i ciężko jest dla każdego człowieka przydzielać anioła stróża!Państwowa walka z hazardem wystarczyło tylko blokować ludzi dzieki ktorym cierpi rodzina.Niech się skupią na tym aby ludzi nie okradali w normalnej pracy!!No i oczywiście niech skończa z tymi przywilejami! Mowę polityczna wygłosiłem pora na obrazek mam nadzieję że przestane być pazerne..rachunek 100 $ Tylko wyscigi bez obracania bonusowej!

post-934-1306395887,57_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie mam wątliwości ,ze celem pana Kapicy jest nakarmienie swoich towarzyszy!Nie zapominajmy ,że poker internetowy po ostatniej ustawie jest zakazany.Polska staje krajem pseudonowoczesnym.Jak ktoś chce to tak poza tematem dowiem się co nieco o panu Kapicy!!! Najwiekszy hazard odbywa się na GPW w parę minut można stracic dom! Prawie kazda działalność gospodarcza w Polsce to hazard- nie mam wątpliwości!

PS

Postaram się również nie pić kawy i piwa bo od tego dostaje ADHD jak mnie ogrywają!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

witam Drwalu

Tak nie bardzo moge zalapac o co Ci chodzi. Przeklinasz betfair a na nim grasz. Jednoczesnie piszesz, ze poradziles sobie z bukmacherami (osobiscie nie znam nikogo kto sobie z nimi poradzil - zdarzaly sie osoby, ktore wygraly krocie ale predzej czy pozniej pieniadze wrocily do zbukow), pokerem i GPW. Nie bardzo rozumie wiec zapytam - to po co przeszedles na Betfair? Jak piszesz osiagales zyski na innych zrodlach a na Betfair stoisz w miejscu - I am confused...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Troche to przykre co powiem, ale wez lepiej sobie odpusc lepiej trading na koniach, jezeli 1,5 roku stoisz w miejscu to znaczy ze zajmujesz sie tym jeszcze dluzej i nic z tego nie wychodzi tzn ze to nie jest dla Ciebie, nie kazdy sie do tego nadaje i sa rzeczy które bysmy chcieli to nie zmienimy, mi np drżą ręce i wiem że nie zostane jubilerem a bym chciał, wiec daj se siana i zajmij sie tym co Ci dobrze wychodzi- taka moja rada pzdr!

Share this post


Link to post
Share on other sites

tyle dostawałem kość ,aby tam osiagać zyski. Niestety te 5 % miesięcznie to brzmią blado z możliwosciami na koniach!

Niektóre typy tak mają,że muszą długo się uczyć!!

Finansowo nie straciłem tyle ile niektórzy na kursach w Anglii!!

Najważniejsze to postarać się nie tracić jak już to mało!!

dzięki za rady

Share this post


Link to post
Share on other sites

O co biega ? Drwal Ty chociaz wiesz czego chcesz, bo mam wrazenie, ze niekoniecznie. Jedno zdanie wyklucza drugie, bf złe, trading zły, ale wpadasz na forum. Sorry nic nie rozumiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

walczymy o 0,5 % i kązda awaria stanowi dla nas poważne zagrożenie>lepiej żeby takie sytuacje się nie powtarzały.Wiem że takie zdarzenia przytrafiały sie też u innych zagranicznych graczach Betfaira.Czy ktos pamieta ,że jak w kasynach dawali bonusy to z czasem wprowadzali rózne obroty dla różnych państw.Nie piszę w żadnym zdaniu ,że bf zły i trading zły!

Jak tak wszystkich denerwuje to wcale tu nie muszę pisywać!!

dzisiaj spokojnie na koniach pare % i bez wpadania w lifa!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak tak wszystkich denerwuje to wcale tu nie muszę pisywać!!

Piszesz, że masz 53 lata a zachowujesz się jak rozkapryszone dziecko. Może wizyta u psychologa pomoże?

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja tam drwala staram sie zrozumiec. bo chyba chodzi o to, ze frustrujace jest postawic sporo siana, gdzie awaria gieldy moze wszystko zabrac. a prawda jest taka, ze "trejdujac" zysk jest niewielki w porownania do stawki, za ktora sie gra.

wiem, ze tu ojro, tam ojro, w skali czasu sie usklada, ale co jesli umoczymy wsjo nie z naszej winy?

tak to rozumiem...

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja tam drwala staram sie zrozumiec. bo chyba chodzi o to, ze frustrujace jest postawic sporo siana, gdzie awaria gieldy moze wszystko zabrac. a prawda jest taka, ze "trejdujac" zysk jest niewielki w porownania do stawki, za ktora sie gra.

wiem, ze tu ojro, tam ojro, w skali czasu sie usklada, ale co jesli umoczymy wsjo nie z naszej winy?

tak to rozumiem...

to po mojemu zamiast plakac i sie uzalac lepiej wogole nie zaczynac :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, Pierwsze co przyciąga w twoim blogu, to sama jego nazwa. Przyznam, że nie w sposób pozytywny. Mnie szczególnie uderzyło samo sformułowanie w twoim temacie "moja walka z hazardem", Gdy to czytasz to sama świadomość walki z hazardem nie wywołuje pozytywnych emocji. Za każdym razem jak będziesz wchodził na swojego bloga, przypominasz sobie, że masz problem z hazardem.Często to z czym walczymy, to wzmacniamy to. Radziłbym zmienienie tej formuły, na np. praca nad samodyscypliną. Chyba wszyscy się zgodzą, że praca nad samodyscypliną wywołuje pozytywne skojarzenia i wymaga od nas pracy nad tym czym potrzebujemy. U Ciebie najwidoczniej wyzwaniem (ty piszesz nałóg- mocne skojarzenie z uzależnieniem) jest nie wchodzenie in-play, postanów sobie raz a dobrze, że od tej pory będziesz wychodził 30 sekund przed rozpoczęciem, albo i nawet minutę jeśli nie korzystasz z przekazu live na betfair bo wtedy można dłużej handlować. Żeby wzmocnić twoje postanowienie możesz dodać element wyobraźni (czyli skojarzyć twoje wejście in-play np. z czyszczeniem bardzo brudnego klozetu, zjedzeniem czegoś nieprzyjemnego, albo choćby ze świadomością możliwości wyzerowania konta, to ostatnie chyba działa na wielu, gdyż kiedy wyobrazisz sobie puste konto w momencie kiedy masz ochotę wejść in-play, to odrazu się tego odechciewa) Wtedy twoje pieniądze będą bezpieczne. Co do awarii, to jest to taki czynnik na który nie mamy wpływu, ale na dobrą sprawę mamy możliwość skontrowania zakładu na betdaq, więc można się przed tym zabezpieczyć. Podziwiam twoją determinację, potrzebujesz tylko innego nastawienia, by efektywniej podejść do tematu. Takie moje pytanie, jeśli osiągałeś na GPW systematyczny zysk 5% miesięcznie, to czemu zrezygnowałeś? W skali roku jest to 60%(nie liczę procentu składanego). Jest to znakomity wynik, nawet najlepsze fundusze w długim okresie nie zaoferują nam takiej stopy zwrotu. Pozdrawiam i życzę najlepszego!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Braid dzięki za posta.Masz racje ten tytuł to powinien być przynajmniej w cudzysłowie. Na GPW kiedyś wrócę! Dlaczego stamtąd uciekłem - musiałem. Powiem o tym parę słów.Na wstąpiłem w 1996 i od razu zaliczyłem dwa kryzysy azjatycki i rosyjski.Kupywałem akcje i raczej więcej traciłem mimo ,że dużo czytałem na te tematy! Po pięciu latach cos mi odbiło ...i zaczęłęm się zachowywać pseudoirracjonalnie!Nic nie czytałem interesowały mnie nastroje ,pogoda.polityka.wydarzenia sportowe..itd.Kupywałem największego spekulanta Elekrim!Kupowałem go po 77 i zaraz sprzedawałem po np 80..a jak go zamykali po 2-3 latach to jeszcze skubałem go po 1 zł.Ja na nim zarabiałem dosyć przyzwoicie-przecietna pensję.Rzadko kiedy po dwu dniach wychodziłem bez zysku!To jeszcze nic postąpiłem calkiem karygodnie bo kupiłem działke a handlowałem pożyczonymi pieniędzmi!!Było tego ze 30000 zl.To jeszcze nie koniec kupowałem za 90000 wtedy była tak zwana odroczona płatność!!Akcji nie trzymałem dłużej niż 3 dni.

Co się stało ? Grom z jasnego nieba!Miałem prowizje liniową 0,49 %-oczywiście przy każdym kupnie i sprzedaży!Zmienili ją i zmienili warunki odroczonej płatności Teraz musiałem płacic 1,15% przy zleceniach 10000.Zaczęłem obracać KGHM miałem go 10.6 i właściwie przy tej prowizji chciałem o wiele wolniej mogłem nimi obracać i ciężko mówic było o zysku. Pech chciał,że musiałem pieniadze oddac –a na sprzedaż działki przeciągnęła mi się jeszcze z rok!Potem w hossie bałem się już wchodzic –przestawiłem się na internetowe bonusy w kasynach i zaklady bukmacherskie. Chce powiedzieć ,że wbrew pozoru

przy tak idiotycznym postepwaniu nie miałem żadnych problemów emocjonalnych a nastrój wrecz wyśmienity.

Diametralnie rózny od tego okresu kiedy czytałem fachowcow giełdowych i wieści ze spółek!

Teraz GPW dorobiło się podatku od zysku!Nawet udało mi się go jeszcze płacić w czasie mojego boomu kasynowego! Dla mnie właściwie nie ma znaczenia co kupuje czy spekulanta,miedz,bank czy kurs na konia!Ważne jest czy można wejść i wyjść w odpowiednim czasie! Kiedys wcześniej wycofywałem się śniej i rzeczywiście nie miąlem z problemow z osiaganiem 50 % miesięcznie.Oczywiście pora usiąśc na tyłku i robic to co wychodzi a nie szukac lepszego kawałka miodu!Intenet do mojej miejscowości też dotarl o rok później niż w dużych miastach>Mogłem zdecydowanie więcej zarobić w kasynach!

Teraz 100 siedziałem już na 600 $ to żaden problem.Mam w domu sytuacje awaryjną i to się tak troche na mnie odbija! To nie sa ostanie pieniądze i gram za zarobione gdzie indziej!Idealna sytuacja by była gdyby tu można była handlować akcjami.Awaria nas nie zniszczya koń na złość wygra lub innym nie przegra.Na Betaqu mam rachunek i jak się troche rozkręcę,wiecej kasy przybędzie- to tę radę zastosuje! Warunki prowizyjne na GPW i Betfair to różnica straszna.Tu gdy się sprzedaje po tej samej cenie lub ze stratą nie placi się nic!!!Na 20 % podatek to dopiero trzeba naprawde się starać!!

Trochę przynudziłem ciekawe czy to ktos poczyta!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

drwal, trochę chaotycznie piszesz :). Masz rację prowizja od każdej transakcji na GPW jest zabójcza plus podatek od dochodów kapitałowych. Naprawdę ciężko jest przez to coś ugrać. Co do wchodzenia inplay jest to jeden z najczęściej popełnianych błędów i wcale nie tak łatwo go wyeliminować. Powodzenia w grze !

Share this post


Link to post
Share on other sites

z gory wybacz mojego posta ale sam cisnie sie na klawiature - co to k... ma wogole byc? Ludzie nie chca czytac Twojej biografii - wchodza tu po porady co tradowac. Chca sie dowiedziec czy dany kurs spadnie czy wzrosnie - powiedz mi kogo obchodzi, ze masz w domu "sytuacje awaryjna"? To nie jest k... pudelek :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

myślę, że cycu troche przesadzasz.. To jak sama nazwa mówi jest dział gdzie każdy może założyć sobie Bloga - co w tym blogu będzie pisał to danej osoby sprawa. Bardzo mnie cieszy, że jest tutaj pisana historia tego Pana - wielu mlodych czytajac moze pewne wnioski wyciagnac - wnioski typu jak robic aby ustrzec sie bledow poprzednikow. Pamietajmy ze Drwal ma 53 lata - wiecej przeszedl - wiecej widzial , przezyl niz wiekszosc z was na tym forum. Jak komus sie nie podoba niech poprostu nie wchodzi w ten temat jest wiele innych.

Przypominam ze to Blog - z Wikipedia "Blogi najczęściej mają charakter osobisty i służą jako internetowe pamiętniki. Takie blogi zawierają osobiste przemyślenia, uwagi, komentarze, rysunki, a nawet nagrania - przedstawiają w ten sposób światopogląd autora" wiec dajcie sobie siana - jak mowie nie podoba sie - to nie wchodzcie do tego tematu.. Mnie osobiscie interesuje ta historia i jezeli autor potrzebuje sie wyzalic aby wyjsc z dolka - wyczyscic sobie glowe od problemow zeby pozniej zarabiac na Betfair to droga wolna..

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...