Jump to content
News Ticker
  • This is a news ticker
HoMiK155

Football Trading => w pogoni za dyscypliną vol. 2.

Recommended Posts

Witam wszystkich w moim autorskim temacie :-D

Jestem HoMiK155, mam 24 lata. Część z was pewnie mnie kojarzy z forum mecz.pl, gdzie od blisko pół roku prowadzę z niezłym skutkiem własny blog. Dla tych którzy mnie nie znają powiem, że zajmuję się handlem "pre play" na rynkach piłki nożnej, a moim konikiem są rynki CS. Nigdy nie wchodzę "in play" i póki co nie zamierzam tego zmieniać. Jestem chyba jedyny na tym forum, który nie korzysta z żadnych nakładek na betfair :-P . Prawdę mówiąc mój styl handlu nie wymaga anażowania geeks'a ani temu podobnych wynalazków, ale w lipcu mam zamiar przetestować te programy - może sie do nich przekonam.

Moja strategia opiera się w dużej mierze na analizie spotkań na dzień następny, a czasami na kilka dni do przodu. Preferuję strategię defensywną, starając się maksymalnie eliminować ryzyko. Operuję przeważnie na rynkach CS, o/u 1,5 i 2,5 oraz na rynku meczowym, a stawki wahają się od 30-400e, w zależności od płynności oraz "czucia" meczu. Często ponawiam ataki na dane kursy, stosuje kombinacje stawek na CS oraz szukam dużych swingów. W miarę postępów na blogu będę starał się wszystko sukcesywnie opisywać, aczkolwiek mój sposób gry jest powszechnie znany i Ameryki pewnie nie odkryję.

Jako, że dzielę się z wami moimi typami od początku czerwca winien wam jestem podsumowanie miesiąca. Początkowy stan konta wynosił 919,39 euro zaś miesiąc kończę wynikiem 1640,25 euro. W miesiąc zarobiłem 720,77 euro, czyli budżet powiększyłem o 78,4%. Jest to mój największy zysk od początku mojej zabawy z BF. Udało się zanotowac dzienny wynik na poziomie 92 euro oraz jednostkowy zysk z rynku na poziomie 58 euro. Poniżej prezentuje screen.

thumb

Wynik na tenisie to moje wczorajsze zabawy w przerwach między setami - niestety bez nakładek i doświadczenia na tych rynkach to ja niewiele wskóram.

Wypłaciłem sobie 500e na laptopa, więc miesiąc zaczynam mając 1140,25 euro. Cel na ten miesiąc to przetestować nowy sprzęt, inne strategie gry pre play i nakładki na bf. Będzie dobrze, jeśli na koniec miesiąca zanotuje zysk rzędu 200-300j :-)

Jeszcze kilka uwag ogólnych:
- konstruktywne komentarze mile widziane
- podsumowania co 10 dni, a czasami wrzucę też dzienne zestawienie. Na koniec miesiąca szersze podsumowania i może wykres (jak mnie ktoś nauczy jak go zrobić :-P )
- nie ponoszę odpowiedzialności za straty wynikłe z moich typów/przemysleń itp - ostatecznie to wy podejmujecie decyzje ;-)

No to zaczynamy :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiejszy dzień na giełdzie to powrót do marazmu i ślamazarnych rynków piłkarskich, o których podczas MŚ prawie zapomniałem. Znowu dochodziło do śmiesznych sytuacji, gdzie ktoś próbował sterować rynkiem meczowym rzucając kwotą rzędu 1-1,5 tys. i o dziwo udawało mu się pchać rynki o kilka ticków w wybraną stronę :shock: Oczywiście o handlu w przerwie ani na CS przy tej głebokości rynku nie ma co marzyć...

Sam dzisiaj zanotowałem kilka niewielkich minusów, bo przyzwyczajony do głębokich rynków, ładowałem zbyt dużo kasy i potem nie miał kto tego skupować

Dzień jednak zamykam na plus głównie za sprawą poniższego handlu. Strategia na tym rynku opierała się na backowaniu kursu na faworyta i layowaniu kilka ticków niżej. Łącznie zanotowałem 4 transakcje back/lay, zawsze próbując ustawić kolejnego backa o tick wyżej niż sprzedawany lay. Wszystko ułożyło się dość dobrze, bo rynek faworyta cały dzień leciał w dół.

thumb

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po wczorajszym dniu, gdzie zrobiłem sobie wolne od zakładów, pora wrócić do pracy :-)

Wielka szkoda, że MŚ powoli dobiegają końca, ale zostały jeszcze cztery spotkania i okazji do dobrych inwestycji na pewno nie zabraknie. Dzisiejszy dzień upłynął więc pod znakiem dwóch spotkań w RPA. Handlowałem w większości na rynkach CS i HT/FT, operując niskimi stawkami (50-200e) za to ponawiając ataki na kursy i sprzedając wszystko 1-2 ticki niżej. Strategia może niezbyt wyrafinowana, za to dość skuteczna :mrgreen:

thumb

Dzień można uznać za udany :-P

Na jutro pewnie wybiorę jakieś 2-3 spotkania z Norwegii i ustawię się na rynku meczowym, bo inne rynki nie są dla mnie dostatecznie płynne :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Nie gram w poniedziałki" - tak brzmi motto każdego gracza, który u tradycyjnego bukmachera właśnie przegrał zysk z weekendu i po raz kolejny obiecał sobie, że w poniedziałki więcej nie zagra.

Dla tradera poniedziałki są błogosławieństwem, bo nie musi rozdzielać uwagi ( i gotówki ofkors :-) ) na kilkanaście spotkań, a dzięki temu może lepiej przeanalizować mecze, wyciągnąć właściwsze wnioski i zmaksymalizować zyski. Nawet taki poniedziałek jak dzisiaj, jest szansą na ładną dniówkę.

Rano wpakowałem 70% budżetu w Niemców, bo liczyłem na dalsze spadki, ale na razie mamy status quo, a bankroll w zamrażarce :-x Niemniej jednak zaatakowałem dziś rynki CS w meczu Molde. Liga norweska charakteryzuje się dużą liczbą goli na mecz, a zatem kursy na over na poziomie 1,6 są na porządku dziennym. Patrząc na rynek 1x2 i widząc, że kursy są wyrównane atakuję z miejsca dwa rynki CS - tj. 2-2 i 3-3.

thumb

Ponadto udało się złapać kilka ticków w meczu Dundalk i Tampere, gdzie od rana były widoczne spadki.

Na jutro zagram sobie CS 2-0 @ 7,8 i 3-0 @16. Raczej staram się nie łączyć tych kursów razem, ale tym razem widze, że wynik 2-0 jest przeszacowany i przy tak niskim underze musi spadać. Wynik 3-0 kupiłem, bo licze, że jutro ten under sie odbije choć troche. Kurs na win Holendrów raczej nie jest zagrożony więc można zaryzykować tą kombinacje :-P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Homik mam takie pytanie odnosnie sytuacji jaka jest w tym meczu holandi. 0-2 i 0-3 jakie kupiles wczesniej troche podskoczyly i w takiej sytuacji wychodzisz z redem czy moze dokupujesz jeszcze Back po tych wyzszych kursach i liczysz na spadek? Czy moze wczesniej juz ustawiles sie w paru koszykach wyzej? Z gory dzieki za odpowiedz icon_wink.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Natychmiast redowałem, bo akurat koło 10:00 byłem na kompie i podobnie jak przed innymi meczami MŚ spodziewałem się jakiś większych ruchów. Wyniki 2-0 i 3-0 już zostawiam, a póki co łapie ticki na 3-3 i 2-2 bo over tak jak sie spodziewałem trochę spadł.

Ciekawe co spowodowało tak silny skok na Holendrach... No nic, grunt to umieć sie szybko dostosowywać do zmieniającej sie sytuacji na rynku, w myśl złotej maksymy: "Pozwól zyskom rosnąć, a straty tnij od razu" 8-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Letni czas nie sprzyja siedzeniu przed komputerem i wpatrywaniu się w cyferki na giełdzie 8-) Toteż mój wynik nie jest może powalający, aczkolwiek ja jestem zadowolony. W minionym okresie handlowałem niewiele, skupiając się przede wszystkim na handlu tuż przed meczem i w trakcie. Powoli też obserwuję rynki tenisowe, ale póki co nie angażuje tam dużych stawek, bo mam kosmiczne problemy z neo i co chwila tracę połączenie.

Od poniedziałku przerzucam się na net z play'a i fairbota więc będzie się działo :shock:

thumb

Aha, na jutro mam zakupione CS 3-3 po kursie 110 w meczu Hiszpanów i licze na spadek overa po takim spotkaniu jak dzisiejsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnie dni upłynęły pod znakiem zaznajamiania się z Geek's Toy'em. Prawdę mówiąc, dla kogoś kto nigdy nie miał do czynienia z nakładkami jest bardzo ciężko się przestawić. Różnica między gridem na BF a ladderem jest kolosalna. Powolutku próbuje grać na rynkach tenisowych w przerwach między setami i gemami, ale idze bardzo opornie, a problemy pojawiają się na każdym kroku. Wiem jedno, do piłki "pre play" ten program jest w ogóle dla mnie nie przydatny

Nie wiedziałem na przykład, że jesli przyjmie mi tylko część stawki, to grając kontre program nie potrafi zagrać za odpowiednią stawkę, tylko operuje stawką bazową. Skutkiem czego mając przyjęte 25 euro zrobiłem nieświadomie hedge'a na 200e i trzeba było ciąć straty. Wiele wody w Wiśle upłynie, zamin dokładnie poznam program, ale najtrudniejsze kroki mam już za sobą.

Poniżej efekty mojej kilkudniowej przygody z Geek'sem

thumb

Jako, że zysk miesięczy, ktory zakładał zarobek na poziomie 200e już osiągnąłem, w drugiej połowie lipca będę dalej eksperymentował.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jest do końca jak piszesz. Jeśli ustawisz hedge-a to po przyjeciu nawet czesci stawki pokaze Ci sie z boku na zielono suma do zrobienia hedga. Jesli na nia klikniesz to w odpowiednim miejscu wystawi kontre za taka sume aby byl osiagniety wskazany wynik hedge. Wiec nawet jesli przyjmie kawalek z sumy to zaraz mozesz kontrowac. jesli w miedzyczasie przyjmie reszte to musisz poprzedniego hedga "wygasic" i zlozyc nowego. Ja gram pre play tylko na toy i gwarantuje, ze jak go poznasz to nie bedziesz chcial inaczej. Masz od reki na drabince pokazane jakie zyski mozesz osiagnac w jakim miejscu - poziomie drabinki i tam sie ustawiasz. Nie pasuje - wylaczasz i skladasz na nowo w innym miejscu a ponadto zawsze mozesz odpalic hedga z gory drabinki i wtedy wylaczy Ci wszystkie zaklady jakie sa i odpali taka kontre aby zostal osiagniety zysk jaki byl tam wyswietlony.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie jest do końca jak piszesz. Jeśli ustawisz hedge-a to po przyjeciu nawet czesci stawki pokaze Ci sie z boku na zielono suma do zrobienia hedga. Jesli na nia klikniesz to w odpowiednim miejscu wystawi kontre za taka sume aby byl osiagniety wskazany wynik hedge.

No zgadza się, ale ten przycisk do hedge'a robi kontry ustawiając stawke w koszyku, gdzie akurat leży jakaś gotówka, nawet jeśli miedzy obecnym backiem a lay'em jest olbrzymia luka. Ja chciałbym, żeby tego hedge'a ustawiało tuż nad obecnym backiem, a nie 5 tickow wyżej, bo akurat tam leży jakaś gotówka.

Pora na małe podsumowanie drugiej dekady lipca. Właściwie da się tylko handlować na rynkach meczowym, zaś płynność na innych rynkach woła o pomstę do nieba. Poza tym zaliczyłem kilka spektakularnych wtop na piłce, więc wynik nie jest taki jakiego bym oczekiwał.

Próbuje także swoich sił na rynkach tenisowych, starając się cos ugrać w przerwach, ale przede mną długa droga. Wynik nie jest porażający, ale na początek wystarczy. Na razie staram się ustawiać pod ścianami i urywać po 1 ticku, ale będe próbował również grać lay-back, bo zauważyłem taki sposób na filmie gofera.

Poniżej podsumowanie drugiej dekady lipca:

thumb

Celem na ostatnią dekade lipca jest dalsze oswajanie się z Geek'sem i zagofrowanie jakieś ładnej sumy :mrgreen: Tak na poważnie, do 23 nie będę miał czasu, ponieważ zamierzam walczyć o trzy literki przed nazwiskiem ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biorąc pod uwagę ostatnie trzy dni mógłbym smiało napisać poradnik: "Jak nie tradować" Pierwszy raz od początku mojej przygody z tradingiem zdarzyły mi sie takie minusowe dni pod rząd, nie spowodowane jednak przypadkami losowymi, a własną indolencją.

Głupotą było kupowanie spotkań Ligi europejskiej w sytuacji, gdy wiedziałem, że za kilka godzin musze wyjść i nie będe w stanie kontrolowac przebiegu sytuacji. Skutkiem czego, musiałem sprzedac zakład ze stratą, a przed meczem nastąpiły oczywiście rzeczone i przewidywane spadki. Nie wspomę już o wieczornym handlowaniu po alkoholu, bo było wiadome czym to się skończy, ale ja w swojej naiwności chciałem spróbować. Generalnie wiem co robie źle, bo angażuje w rynki meczowe kwoty niewspółmierne do płynności rynku i potem nie ma jak tego odzyskać.

Niestety nawet na trzeźwo nie potrafie dobrze tradować na tenisie w przerwach. Cały czas przerabiam dwa podobne scenariusze.

1. Wchodze na rynek i pierwsza transakcja jaką gram tworzy dużą stratę (kilkanascie euro) którą później mozolnie odrabiam, ale przeważnie bez skutku.

2. Od początku idze dobrze, bo gram stawką 100-150e, i notuje z każdej transkacji 1,5-2e, i pod koniec meczu udaje się uzbierac około 8-10e. Nagle podczas jednej z ostatnicj transkacji kurs idzie nie po mojej myśli, ja staram się ciąć straty, ale kurs cały czas ucieka w góre (cholerne 5 sek) i widząc, że nic już nie dam rady zrobic czekam na 1 piłkę "in play" która przeważnie ostatecznie pogrzebuje cały mój zarobek i generują pokaźną stratę.

Sam już nie wiem co robię źle, może dlatego że zaczynam wejście na rynek od backa, zamiast ryzykowac tą samą kwote probując zacząć od lay :roll: Fakt faktem, że poki co jestem w dołku i nie mam pomysłu jak się z tego wygrzebać.

thumb

Chyba pora na małą przerwę do konca lipca, trzeba zebrać siły przed sierpniem 8-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem Ci, że nie ma co robić sobie przerwy. Sam doskonale wiesz co robisz nie tak. Zjedz stawkami w dół i trzymaj się ściśle określonego planu, nie naciągaj go nawet o milimetr...

Share this post


Link to post
Share on other sites

No zgadza się, ale ten przycisk do hedge'a robi kontry ustawiając stawke w koszyku, gdzie akurat leży jakaś gotówka, nawet jeśli miedzy obecnym backiem a lay'em jest olbrzymia luka. Ja chciałbym, żeby tego hedge'a ustawiało tuż nad obecnym backiem, a nie 5 tickow wyżej, bo akurat tam leży jakaś gotówka.

Tak robi górny przycisk do hedga, natomiast odpal sobie w ustawieniach taką opcję aby na bieżąco wyświetlało ci na marginesie stawki do shedgowania przy każdym z koszyków. Wtedy nie klikasz tego hedga u góry, ale obok koszyka, który Cię interesuje i tam wystawi ci kontrę która osiągnie zysk jaki jest wyświetlany obok koszyka. Nie jest ważne czy koszyk jest pusty. Nie pamiętam jaka to opcja włącza... może ktoś pamięta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawy przycisk myszy na górnej belce laddera i "Ladder layout" > "Profit/Loss" > "Own Column"

Szkoda tylko że na gridzie tak nie można;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na początek podsumowanie ostatniej dekady lipca.

Po raz pierwszy zanotowałem tak poważny minus, a najciekawsze jest to, że udało mi się go odrobić do środy po czym od czwartku znowu doprowadziłem go na ten sam poziom. Dzięki temu dotarło do mnie, że z tradingiem jest jak z nożem. Jesli umiesz się nim posługiwać to będzie ci służył, jeśli nie - tylko się skaleczysz.

Ten wynik to "zasługa" dwóch wpadek na tenisie, a żadna nie wynikała bezpośrednio z mojej złej strategii. Wprost przeciwnie, pierwsza z nich to utarta obrazu na livie i nieświadome wejście "in play" a druga to niespodziewana wizyta pana lekarza na korcie - chyba nie muszę mówić co wtedy miałem zagrane :roll:

thumb

Te dwie wpadki uświadomiły mi jedno - nie nadaje się do gry "in play" nawet w przerwach. Może i umiałbym przełknąć te dwie porażki, gdyby zyski równoważyły straty. Tymczasem rzeczywistośc wygląda tak, że mam 75% dodatkich tradów na tenisie po 3,4 euro każdy po czym przychodzi olbrzymia strata pożerająca wszystko - na dłuższą metę tak sie nie da :x

Niestety przekłada się to również na moje wyniki z nożnej, bo jestem rozdrażniony i nie moge się skupić.

LIPIEC 2010

Podsumowanie miesiąca zacznę tym razem od pozytywów, których za wiele nie ma. Po pierwsze udało mi się w miare dobrze oswoić z nakładkami na bf, co może zaprocentować w przyszłosći. Dają one pewną przewagę, ale na niketórych rynkach nadal będe opierał się tylko na stronie betfair. Dzięki dla kolegów z forum za pomoc w obsłudze :mrgreen:

Po drugie bardzo udane MS, oby wiecej takich imprez :-o

Lipiec był dla mnie miesiącem eksperymentów. Przetestowałem tez kilka nowych strategii, które będe rozwijał, aczkolwiek muszę je nadal sprawdzać na większej ilości spotkań.

Niestety dużo więcej jest minusów.

1. Nie udało się wypłnić celu na poziomie 200-300e

2. Fatalna postawa na rynkach tenisowych, o których pisałem wcześniej.

3. Zły dobór spotkan do gry - może dlatego, że nie specjalizuje się w rynkach MO a tylko tam była dostateczna płynność

4. Zachłyśniecie się czerwcowym skucesem i zbyt duże stawki, ktore miały generować podobne zyski, a stworzyły straty

4. Nieumiejętność dysponowania swoim budżetem i gra "na siłe"

6. Zbyt paniczne wycofywanie srodków gdy kurs nie idze po mojej myśli - czesto trend się odwracał

thumb

Miesiąc zaczynałem mając 1140,25 euro a w miesiąc zarobiłem 177,95 euro czyli budżet powiększyłem o 15,6 % W tym miesiacu nie będe zatem nic wypłacał. Jest to mój najsłabszy wynik od marca i ostrzeżenie na przyszłość. Pora wyciągnąć wnioski.

Cele na sierpień.

1. Zanotowac wynik w okolicach 300e - tyle jest mi potrzebne, ponieważ w wrzesniu jadę na zasłużony urlop do Italii 8-) Chociaż prawde mówiac sam już nie wiem czego sie mam spodziewac po swoich wynikach :-|

2. Handlować na swoich flagowych rynkach - under 1,5 i Cs-ach - unikać tenisa i wejść "in play"

3. Poprawić decyzyjność i cierpliwość.

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...