Jump to content
News Ticker
  • This is a news ticker
HoMiK155

Football Trading => w pogoni za dyscypliną vol. 2.

Recommended Posts

Podsumowanie pierwszej dekady sierpnia

Nareszcie kończy sie sezon ogórkowy i w weekend rusza liga angielska, potem kolejno: niemiecka i hiszpańska. Czyli trzy moje ulubione ligi :mrgreen:

Poczatek miesiąca upłynął mi pod znakiem spokojnego handlu przedmeczowego, jednak problem stanowiła płynność rynków CS, gdzie czasami musiałem uciekac ze stratami. Nie ma nic gorszego dla tradera niż dobrze przewidziany ruch kursów, a nie ma komu odsprzedac zakładu.

Narazie jestem co prawda poniżej swojego celu miesięcznego, ale to skutek zakladów pre play na tenisie, gdzie podczas 3 godzin mojej nieobecnosći kurs odjechał mi na 34 ticki (!) :shock: . Jeśli przy kolejnym podsumowaniu znowu okaże się, że skusiłem sie na gre tenisa, prosze mnie pier*olnąć największym forumowym młotkiem przez łeb - może mi sie ode chce.

Póki co w ogole nie gram w przerwach, ale przez weekend zamierzam zacząć. Narazie gram za 10-15 % budżetu, ale po prostu nie mam gdzie upchnąć tej kwoty, a nie chce na siłe szukać mocnych wrażeń.

thumb

Ogólnie w sieprniu bede częsciej odkurzał temat - obiecuje :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie odkryłem, że wszystkie moje screeny zostały usunięte. Zapewne winny jest program screenshooter, który po pewnym czasie wywala z serwerów stare zrzuty. Jeśli ktoś zna program, na którym mozna polegać i nie wywinie mi takiej akcji - to proszę pisać :-D

Pozornie nie ma dziś na czym oka zawiesić. Kilka spotkań na krzyż z bananowych lig. Jednakże, dla tych co zadali sobie trudu i przeanalizowali te mecze na pewno mile się rozczarowali.

Mówię tu choćby o meczu Mypa - Oulu, gdzie obroty na CS przed meczem osiągnęły ponad 35k. Dzieje się tak, ponieważ zmniejszenie liczby spotkań wymusza większe skupienie kapitału na stosunkowo mniejszym obszarze. Dzięki temu można śmiało pokusić się o korzystny handel.

We wspomnianym meczu zainteresowałem się wynikiem 0-0. Z reguły, nie zaczynam handlu od tego rynku, ale gdy zobaczyłem, że 45% środków jest zamorzone właśnie w tym wyniku nie wahałem się dlużej :-) Zakupiony back po 13 i sprzedane dwa ticki niżej. Potem ponowiony atak z 12,5 do 12,0.

thumb

Dla tych którzy handluja na rynkach CS mała wskazówka. Nie warto zawsze iść z falą na danym rynku, szczególnie jeśli przeczy to rosądkowi. Np. wczoraj Anglia - Wegry - wynik 3-0, kurs szybko spadł z 8,8 do 8,0 po tym gdy pękła granica na 8,6. Dla w miarę dosiwdczonego tradera kurs 8,0 dla wyniku 3-0, przy kursie na anglię 1,27 to zdecydowanie za mało. Ja patrząc na rynek MO ustawiłem sie na 8,6 nie idąc za całym stadem i jak sie okazało dobrze zrobiłem. Rynek połknął moje środki z 8,6 i ocierał się o 8,8 po czym spadł do 8,4 ;-)

Emocje to zły doradca 8-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Właśnie odkryłem, że wszystkie moje screeny zostały usunięte. Zapewne winny jest program screenshooter, który po pewnym czasie wywala z serwerów stare zrzuty. Jeśli ktoś zna program, na którym mozna polegać i nie wywinie mi takiej akcji - to proszę pisać :-D

Polecam Ci Gadwin PrintScreen Professional, a do wysyłania screenów serwer http://imageshack.us/

Po przesłaniu pliku na serwer alby umieścić link na forum musisz skopiować link w polu LINK BEZPOŚREDNI.

Niezły wynik ale musisz mieć mocne nerwy co do scalpowania 0:0 :)))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla tych którzy handluja na rynkach CS mała wskazówka. Nie warto zawsze iść z falą na danym rynku, szczególnie jeśli przeczy to rosądkowi. Np. wczoraj Anglia - Wegry - wynik 3-0, kurs szybko spadł z 8,8 do 8,0 po tym gdy pękła granica na 8,6. Dla w miarę dosiwdczonego tradera kurs 8,0 dla wyniku 3-0, przy kursie na anglię 1,27 to zdecydowanie za mało. Ja patrząc na rynek MO ustawiłem sie na 8,6 nie idąc za całym stadem i jak sie okazało dobrze zrobiłem. Rynek połknął moje środki z 8,6 i ocierał się o 8,8 po czym spadł do 8,4 ;-)

Stało sie tak bo kurs na handicap -2,5 bardzo szybko spadł z 3,55 do 2,50 po czym podskoczył nie cała godzine przed meczem na 2,67, co miało odzwierciedlenie w kursie na 3:0 mimo iż mowiłes ze rynek CS nie jest zalezy od wahan kursow to tak jest a obseruje juz chwile, moze mniejsze przełozenie maja rynki remisowe bardziej zaleza od under over, ale w meczu underowym przed samym meczem zawsze cos spadnie, no i przy wyrownanych druzynach tak 30 godz przed meczem minimalnie sie obnizy 1:0 i 0:1 do samego meczu szczegolnie jesli na ktorys z nich cały dzien kurs sapdał bo jest to bezpieczne do tradowania, ale po za tym widac ze masz wyczucie do rynku a to chyba najwazniejsze. powodzenai i pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Właśnie odkryłem, że wszystkie moje screeny zostały usunięte. Zapewne winny jest program screenshooter, który po pewnym czasie wywala z serwerów stare zrzuty. Jeśli ktoś zna program, na którym mozna polegać i nie wywinie mi takiej akcji - to proszę pisać :-D

W opcjach Screenshootera odznacz coś w stylu "automatycznie usuwaj z serwera" - powinno wystarczyć, bo lepszego programu (robi + wrzuca + kopiuje) nie widziałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jesteś pewny że nie bylo odwrotnie? :-P Ja sie przyznam bez bicia, że hc azjatyckich nigdy nie śledziłem. do gry na CS wystarczy mi obserwacja MO i o/u 2,5. Generalnie im mniej płynny rynek, im mniej zalega tam środków, tym szybciej zachodzą tam zmiany bo miej jest środków do przerzucenia. Dlatego stosunkowo najpóźniej będzie reagował rynek MO.

Troche źle mnie zrozumiałeś z tym niezależnością CS od innych rynków. Chodziło mi o to, że jest bardziej odporny na ruchy kursów u buków netowych, jednakże tutaj częściej dochodzi do "zachowań stadnych" i "efektu domina", o czym na pewno przekonamy sie w nadchodzącym sezonie :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Troche źle mnie zrozumiałeś z tym niezależnością CS od innych rynków. Chodziło mi o to, że jest bardziej odporny na ruchy kursów u buków netowych, jednakże tutaj częściej dochodzi do "zachowań stadnych" i "efektu domina", o czym na pewno przekonamy sie w nadchodzącym sezonie :roll:

Z tym sie zgodze bo przy nie wielkiej płynnosci tak sie dzieje, dlatego nie ma co wchodzic wczesniej niz połtorej godziny przed meczem, wtedy kursy sa na odpowienim poziomie i zachowuja sie przewidywalnie czyli spadna o kilka tickow zgodnei z trendem, na MO kursy zmieniaja sie rownie szybko, mzoe obserwowałęs nie raz ze jest wystawinone np 4 koła po stronie lay a jak nastepuje zmiana kursu to ktos to wycofuje, za chwile kurs podskakuje a on nie stracił kasy... nie wydaje mi sie zeby ktos był jasnowidzem... skads to sie bierze:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygląda na to że handlowaliśmy na tym samym,przy czym ja ustawiam się z reguły na jeden tick zysku,i przechodzę dalej dziś nie było wielkiego wyboru ale można było coś tam ugrać bo jeszcze na drugim meczu z 3 z oferty live podziałełem troszeczkę na CS,ciekawe ileż to razy spotkaliśmy się na tych rynkach.Nie pisze tego bo akurat ty napisałeś że byłeś na tym rynku ale widząc momentami co się dzieje czułem że ktoś tam handelek uprawia oprócz mnie,ciekawe.Pozdro i graty za udany handelek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Europejskie puchary mają to do siebie, że posiadają z reguły mniej stabilne rynki niż na ligowych podwórkach. Skutkiem czego trzeba bardzo uważać, bo w kilka minut można dostać kilkanaście ticków w plecy - jak chociażby wczoraj na meczu Salzburga.

Biorąc to pod uwagę gram niskimi stawkami i przeważnie na 1-2 ticki. Póki co nie gram również w przerwach, bo nie mam na to zbytnio czasu. Wczorajszy dzień raczej bez historii i na delikatnym plusie. Dziś nie będe miał okazji do handlu bo wychodzę wieczorem, a w weekend również bede poza domem, więc będzie cięzko wyrobić cel miesięczny, ale powalczymy :-o

Screen z wczoraj:

skrin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krótkie podsumowanie drugiej dekady lipca.

Generalnie ostatnie dni należy uznac za udane. Dziennie udawało się zyskiwac kilkanaście euro na handlu przedmeczowym, więc jest postep w porównaniu do poprzedniego okresu. Przeważnie po 3-4 euro wyciągałem z danego rynku. Narazie brakuje błysku w moich poczynaniach, ale mysle, że na wszystko przyjdzie pora. :-D

Niestety, zawirowania pogodowe, sprawiły, że w ndz - pon handel był praktycznie niemożliwy, bo pioruny waliły z takim natężeniem, że odpalenie kompa było grą w rosyjską ruletke.

Poniżej screen:

200

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brawo,bardzo ładnie ,lubię czytać Twój blog bo osiągamy podobne wyniki i handlujemy w podobny sposób,mam dziś wyśmienity humor bo udało się przed południem osiągnąć rekordowy zysk jak dla mnie 30e ,a przed nami jeszcze tyle meczy że może uda się ten wynik poprawić.

Homik jeżeli nie chcesz abym wpisywał ci cokolwiek w twoim temacie daj znać,pzdr.i udanych transakci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczorajszy wynik uznaję za zadowalający.

GENUA - BREMA. Na rynku MO handlowałem na małych stawkach i uczyłem się łapać górki i dołki - wyszło raczej średnio, ale jakieś doświadczenie udało się zdobyć. Na rynku CS szło dużo lepiej - łapałem 1 ticka na rynku 3-2, a także zaatakowałem kurs 23 na rynku 0-0 w czasie paniki. Jako, że stałem pierwszy w kolejce udało się wszystko sprzedać.

SHERIFF - BASEL. Polecałem mecz na forum. Kupione CS 0-0 na poziomie 12,0 i 11,5 i sprzedane po 10,5. Na rynku MO złapany nocny swing na gości.

Wpadka w meczu Salzburga, gdzie przyjęło mi zakład na rynku 3-3, ale w miedzyczasie poleciał w dół kurs na gospodarzy i musiałem salwować się ucieczką.

skrin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Człowiek uczy się całe życie, a wczoraj zostałem zaskoczony po raz kolejny. Wszystko za sprawą meczu Juve-Sturm. Jako, że włosi nie strzelają dużo bramek, ustawiłem sie na CS 2-0 po kursie 7,2 - prawdę mówiąc nawet nie liczyłem, że ktoś przyjmie tą kwotę w całości, bo rynek wahał się między 6,8 a 7,0. Jakież było moje ździwienie, gdy w ciągu 2 min kurs na rynku MO urósł kilka ticków, a z rynku CS dosłownie wyparowała cała gotówka, a ja zostałem ze 130e w luce między 7,0 a 9,4 :shock: Na szczęscie udało sie wyczekac moment i złapać jelenia po kursie 8,0 ktory wpadł na rynek tuż przed meczem - ufff.

Reszta handlu planowo - co pozwoliło wyjść na plus i zamknąć dzień z kilkunastoma euro zysku - lepszy rydz niż nic :-)

skrin

Edit:

Na niedziele zakupiłem już wczoraj Everton po kursie 3,00 - warto grać przeciw AV i zainteresować się tym rynkiem

Share this post


Link to post
Share on other sites

PODSUMOWANIE III DEKADY SIERPNIA

Ostatnie 10 dni spędziłem przede wszystkim doskonaląc grę na rynkach MO, które do tej pory traktowałem raczej po macoszemu. Startegia polegała na znajdowaniu drużyn w kryzysie i backowaniu ich przeciwników na 2-3 dni przed spotkaniem. Kto wcześnie wszedł w taki rynek mógł łatwo i bezstresowo zarobić.

Przydarzyła się też pokaźna wpadka na meczu Aresnalu z Blackpool, nie dopilnowałem spadającego overa i kurs na rynku CS uciekł mi bardzo daleko. Na szczęcie to jednyna tak duża strata w omawianym okresie. Pozostałe zamykłąy się w przedziale kilka-kilkanaście euro i nie miały większego znaczenia dla moich poczynań.

Generalnie jestem zadowolony bo poziom przyzwoitości na poziomie 100e udało się przekroczyć :-)

skrin

SIERPIEN 2010

Kolejny miesiąc mojego handlowania minął. Nie był ani lepszy ani gorszy niż poprzednie, ale dał mi do myślenia odnośnie mojego sposobu gry. Mianowicie zdałem sobie sprawę, że handel pre play ma pewne ograniczenia, które mimo usilnych chęci, nie będe w stanie pokonać, nawet jeślibym bardzo chciał. Do końca roku na pewno zostane przy handlu na piłce "pre play", ale teraz wydaje mi sie, że przejście na handel "in play" po pewnym czasie stanie sie koniecznością. Nie chodzi tylko o zwiększenie wpływów z handlu, ale też rozwój jako tradera.

Tymczasem wróćmy jednak do wydarzeń sierpniowych. Na tenisie zaliczyłem niewielki minus, ale nie przejmuję się nim zanadto, bo ta dyscyyplina nie jest moim głównym żródłem wpływów. Może po jakimś czasie wrócę do handlu na tenisie, ale póki co brak mi jeszcze doświadczenia. Zbyt szybko ulegam emocjom, a nie o to tutaj chodzi.

Co do spraw technicznych - nadal traduje bez geek'sów, faibotów itp, aczkolwiek jest to mój śwaidomy wybór i lepiej się czuje na "czystej" stronce BF, niż w interfejsie.

Miesiąc zaczynałem mając 1318,2euro, zaś zakończyłem mając 1618,33 euro w tym czasie zarobiłem więc 300,13 euro, co stanowi 22,77%

Strike rate na poziomie 83%

skrin

Rzutem na taśme udało się wypłenic założony cel :mrgreen: Jako, że we wrzesniu wyjeźdzam na wakacje, nie zakładam sobie na ten miesiąc żadnych celów - trzeba w końcu odpocząć :-P

W międzyczasie wypłaciłem z konta 500e, zaś 20e przybyło mi z racji porgamu polecaj - zarabiaj. Miesiąc zaczynam z kwotą 1 138,24 euro.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratuluje wynikow, mysle bardzo podobnie że rynki kilka dni wczesniej sa o wiele łatwijesze do przewidzenia niz w dniu meczu. powodzenia i pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich po prawie miesięcznej przerwie :-D

Pierwszy raz od grudnia zrobiłem sobie wiekszą niż 3-4 dni przerwe od tradingu i muszę powiedzieć, że dała mi ona wiele do myślenia. Pierwsze dwa tygodnie to moje najlepsze wakacje w życiu na włoskim wybrzeżu Adriatyku - plaża, słońce, morze, wino, kobiety -wszystkim polecam 8-) Jeśli ktoś był w Bibione to wie o czym mówię.
Po powrocie prawdę mówiąc, nie miałem siły ani ochoty zasiadać do betfairowych rynków, bo musiałem sobie troche przemeblować życie, a właściwie podjac kilka decyzji.

Zdałem sobie sprawę, że od 9 m-sc stałem się w pewnym sensie niewolnikiem "zielonego kolorku" i rozmaitych wykresów. Za wiele rzeczy omijało mnie gdy, zacząłem przedkładać korzyści finansowe nad inne, nie mniej ważne sprawy. Omotała mnie chęć zwiekszania bankrolla, a moje nastroje były uzależnione od wyniku na BF. Każdą wolną chwilę siedziałem przed kompem i analizowałem dane, tylko po to, aby pod koniec danego okresu móc być zadowlonym z wyników. Zrozumiałem, że moje życie stało się w pewnym sensie jednowymiarowe i zaczeło mi to przeszkadzać.

Pisze to dlatego, że kazdemu z was grozi pułapka zachłyśnięcia się własnymi wynikami i stanu ciągłego nienasycienia. Niezwykle ciężko jest znaleźć złoty środek, który pozwoli równomiernie rozłożyc czas między giełde a prawdziwe życie. Mam jednak nadzieje, że jest to możliwe.

Ostatnie kilka dni pohandluje, a potem bede starał się dywersyfikować swój handel i wporwadzać do niego nowe elementy. Póki co obserwuje kilka serwisów z typami i z jednego z nich zamierzam od października korzystać.... Podsumowanie września, a właściwie tych 3-4 dni, wrzuce w piątek.

W międzyczasie zauważyłem, że nasze forum pieknie się rozwija: pojawiają sie nowe blogi, cenne informacje, aktywni userzy - słowem - idziemy w dobrym kierunku ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdałem sobie sprawę, że od 9 m-sc stałem się w pewnym sensie niewolnikiem "zielonego kolorku" i rozmaitych wykresów. Za wiele rzeczy omijało mnie gdy, bo zacząłem przedkładać korzyści finansowe nad inne, nie mniej ważne sprawy. Omotała mnie chęć zwiekszania bankrolla, a moje nastroje były uzależnione od wyniku na BF. Każdą wolną chwilę siedziałem przed kompem i analizowałem dane, tylko po to, aby pod koniec danego okresu móc być zadowlonym z wyników. Zrozumiałem, że moje życie stało się w pewnym sensie jednowymiarowe i zaczeło mi to przeszkadzać.

doskonały post. szczególnie te słowa, które cytuję. brawo!!!

myślę, że wielu z nas może mieć taki problem (ja na pewno mam w pewnym stopniu), że za długo i za często przesiaduje na giełdzie.

tak jak mówisz Homik, jest coś więcej poza zielonym kolorem... życie to nie tylko zyski na betfair, to także rodzina, znajomi, przyroda, chwila dla siebie itp.

pozdrawiam, życzę sukcesu i trzymania się powyższych przemyśleń. na pewno są słuszne :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

WRZESIEŃ 2010

Właściwie niewiele jest do podsumowywania, bo przez grubo ponad trzy tygodnie nie miałem żadnej styczności z giełdą. Swoje przemyślenia na ten temat zawarłem w poprzednim poście, ale jako, że mamy październik nadszedł czas na małe zmiany.

Wrzesień zaczynałem z kwotą 1138,24 euro, konczę mając 1214,20 euro. W tym czasie zarobiłem 75,96 euro, co stanowi 6,67%

Strike rate na poziomie 89,5%

skrin

Jak wspomniałem, od nowego miesiąca nieco zdywersyfikuje swoją grę. Oprócz mojego zwyczajowego handlu, będe również korzystał z typów Badgera. Postanowiłem, że trzeba zacząc oswajać się z grą "in play" i w związku z tym ktoś mnie musi wprowadzić w jej tajniki. Mam nadzieje, że ta współpraca będzie owocna. :-D

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...