Skocz do zawartości
News Ticker
  • This is a news ticker

Promowane odpowiedzi

Troche juz handluje na Betfair jednak od czasu do czasu zdarza sie wejscie pod presja po straconym wczesniej kapitale - presja a moze inaczej nie zaakcpetowanie poprzedniej straty doprowadza do wejscia w rynek w sposob nie przemyslany a to doprowadza do jeszcze wiekszej straty. Generalnie mam zawsze z gory zalozony cel wejscia i ew wyjscia jednak zdarzaja sie dni - moze to cisnieniem w powietrzu idzie ze zachowuje sie jak reasowy amator..

Macie jakies swoje domowe sposoby na trzymanie zimnej glowy ? Wszelkie rady mile widziane

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli czujesz, że chcesz wejść w rynek na tzw. amatora, to bez wahania klikaj X w geeku i wyjdź na dwór ;) Pochodź chwilę, weź prysznic i przemyśl sytuacje, albo wgl odpuść już handel w danym dniu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak miałeś złe wejście, red jak ch.. to zostaw handel przynajmniej na kilka godzin, a najlepiej przynajmniej na jeden dzień. Jak korzystasz z laptopa to zamykaj klapę najszybciej jak to możliwe i idź pobiegać, pograć w piłkę, cokolwiek byle wyrzucić z siebie emocje (bo to może pomóc nie tylko Tobie, ale i osobom w twoim otoczeniu ;) ). Potem jak już przejdzie przeanalizuj wszystko na chłodno i wyciągnij wnioski. każdy ma gorsze dni, ważne, żeby wyciągać z nich wnioski i starać się nie ich nie powielać

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja w takich sytuacjach od razu myślę sobie, że nie warto ryzykować kilku- kilkunastu dniówek dla wątpliwej szansy na odegranie się. Obecnie wiem, że każdą stratę jestem w stanie odrobić w kilka dni. Umiejętność rezygnacji z "odgrywania się" wychodzi z głębokiego przeświadczenia, że jestem na tyle dobry, że tego dokonam. Wchodzenie w rynek na siłę jest objawem braku wiary w siebie i bycia więźniem narzuconych sobie norm i wysokości dniówek. To my mamy byc panami sytuacji, a nie zakladnikami schematów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na zlocie fly zapodał cytat z książki, której tytuł niestety zapomniałem: "Nie przejmuj się stratą, którą możesz odrobić w tydzień"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Polecam "Na sposób Warrena Buffetta" zacząłem czytać przedwczoraj i już mnie wciągnęła :P

PS. Książkę dostałem od administracji forum za całokształt :) za którą dziękuję !

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

seks codziennie (albo prawie codziennie) + wodka co weekend (uwaga w niedziele nie moze byc tkniete nawet piwo, tylko leczenie kaca w sposob naturalny-kefiry, minralna, witaminki, owoce, warzywka :P) = totalnie bezstresowy handel poniedzialek-piatek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ja jestem z glebokiego wschodu u mnie kaca leczy sie wodka :P ewentualnie piwem ale tez do zgona

zicoo, leno prawie zachód a z naszych metod korzystają...Długo będę pamiętam ich miny po porannym śniadaniu z kielonem w ręce...:D

Ale nie schodźmy z tematu. Polecam książki "Psychologia tradingu" ewentualnie zapodaną przez gofra - tematyka super, opisy jak podchodzić do sytuacji w podanych przez Ciebie przykładach, więc powinieneś przeczytać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzieki za wszystkie rady

Generalnie jestem spokojnym traderem i emocje mnie w wiekszosci przypadkow omijaja .. jednak co jakis czas zdarza sie glupia wpadka - najczesciej jest to w momencie bardzo dobrej serii, powiedzmy mam 20 dni ktore zakonczylem na plusie dzien w dzien z dobrym wynikiem - wtedy przychodzi moment nie wiem jak to nazwac - moment w ktorym jak dochodzi do rynku ujemnego wbija sie w glowie ze Nie - przeciez nie moge zamknac rynkiem/ dniem minusowym. I w tych momentach wlacza sie opcja wiekszego ryzyka nie adekwatnego do sytuacji ... Takie zagrania pokazuja ze nadal jestesmy tylko ludzmi i bledy sie pojawiaja - oby jak narzadziej :angry: .

Dzieki za ksiazke - juz sobie sciagam i zaczne czytac..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja za kazdy blad robie naciecie na ciele , przez co wygladam jak pieprzona salamandra , moje podejscie to wygrywac , albo ginac.

A tak na powaznie polecam wszystkie publikacje na temat podchodzeniu bez emocji do gry i z pelnym automatyzmem , chociaz to ma tez zle strony w zyciu , bo juz prawie nic mnie nie rusza.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak zaczynałem handlować to przy większych lub mniejszych nieoczekiwanych wtopach pomagała mi żonglerka trzema piłeczkami. Nie dość że pozwalało mi to wyrzucić złe emocje to jeszcze żonglerka poprawia koncentracje i synchronizuje pólkule mozgowe. Sposób sprawdzony polecam. Teraz mniej żongluje ale też czasem się przydaje ;) Z ciekawostek, to przy nauce szybkiego czytania wykorzystuje się właśnie żonglerkę.

Pod tym linkiem. są pokazane figury do żonglowania. http://www.zonglerka.piwko.pl/

Na początek wystarczą 3 piłki tenisowe, dobrze jest żonglować np nad łóżkiem, bo piłki nie będą daleko upadały podczas nauki. A jak kogoś bardziej by wciągnęła ta żonglerka to polecam piłki tzw "rusałki" Zresztą później to można wszystkim żonglować - pomarańczami, jabłkami i bilami :)

Wyczerpując temat żonglerki: http://www.youtube.com/watch?v=H8f8drk5Urw Chris Bliss, bo tak ten koleś się nazywa, jest ostrym kozakiem. Zresztą oglądanie jak on zajebiście żongluje też uspokaja.

Kiedyś Heathcote pisał na swoim słynnym blogu, że w przypadku złych wyników pomaga uspokojeniu emocji, napicie się wody. (WODY nie WÓDY! ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja za kazdy blad robie naciecie na ciele , przez co wygladam jak pieprzona salamandra , moje podejscie to wygrywac , albo ginac.

To jest dobre piwo.gif

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moze i dobre, ale chyba niepolecane dla poczatkujacych traderow :lol:. Jakbym sie cial za kazdy blad ktory zrobilem jak zaczynalem tradowac, to bym pierwszego miesiaca nie dozyl :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
to bym pierwszego miesiaca nie dozyl :)

hehehehehe jak wiekszosc :D opanowanie emocji chyba przychodzi z czasem. Tez mnie wkurwia jak lapie reda ale... mysle sobie - przeciez jutro tez jest dzien. Jutro sie odrobi. I ma to zupelnie inne znaczenie niz odrabianie start u zbukow hehe - na gieldzie jest to mozliwe :D

pamietaj Vintec - LEPIEJ STRACIC OKAZJE NIZ PIENIADZE.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Macie jakies swoje domowe sposoby na trzymanie zimnej glowy ? Wszelkie rady mile widziane

Ja robie tak ze analizuje czemu doszło do porażki, czasem nie da sie tego przewidzieć ale czasem da sie wyciągnąć wnioski. Jak zagram np tenisa na którym sie kompletnie nie znam to po porażce robie sobie karteczke "nie graj nigdy tenisa" i przyklejam przy monitorze, wzrokowo jakos to sie utrwala.. tak samo jak czasem mnie korci poczekać do rozpoczęcia meczu bo moze ułoży sie po myśli i bedzie ładny plus, to mam karteczkę aby zamykać zakłady przed startem:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×