Skocz do zawartości
News Ticker
  • This is a news ticker
krzysztoff

Ile czasu przeznaczacie na trading?

Promowane odpowiedzi

Witam.

Jakiś czas temu (około miesiąca) udzielałem się troche na forum, wpłaciłem 18 euro i je podwoiłem to fakt. Ale strasznie dużo czasu mi to zajmuje. Aż w końcu zaprzestałem grania z powodu braku czasu na to. Ale pieniądze zostawiłem, coś może pohandluje na F1, to w miare ogarniam.

Ile wy poświęcacie powiedzmy dziennie czasu na trading? U mnie jest praca/szkoła/gitara i ciężko z czasem. A trading postrzegam jako coś naprawde interesującego, ale to wszystko wymaga tyle czasu, że nie wiem. Wiadomo, nie ma odrazu nic w tym szybko.

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czas na trading zawsze próbuje pogodzić z pracą, ale napweno nie jej kosztem czy też rodziny. Średnio jest to dwie godzinki dziennie w weekandy nawet piec.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

oj Matias zeby to jeszcze bylo takie latwe. Chcac cos ugrac pre mowimy o sleczeniu GODZINAMI przed monitorem. Ilez to razy czekalem po 6 i wiecej godzin zeby kurs ruszyl sie chocby o 2 ticki. Zdarzaly sie rynki swietne gdzie kurs zmienial sie po naszej mysli doslownie z godziny na godzine - ale takich jest niewiele. Jesli ktos nie ma czasu na tradowanie polecam handel w przerwach badz koniki wlasnie - tam szybka pilka - 10 minut i po sprawie :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

swieta racja Matias. piwko! Dzis wlasnie tak smialem sie sam do siebie. Zlecenia poustawiane i spokojne wyjscie na zakupki czy gdziekolwiek bez obaw a co bedzie jak... Co kilka godzin otwieralem kompa zeby zarzadzac tradami - to wszystko. Dopiero teraz widze jaka jest mega roznica na bf i fx. Inna sprawa, ze zaoszczedzony czas spedzimy z nawiazka na nauce jak ogarnac tego diabla hehe

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No ale żeby nie robić off topa, to tylko zreasumuję, że faktycznie gra na forexie pomimo iż trudniejsza, to mniej czasochłonna ^ to co napisał nasz Cycu :D

Gdyby na bf SL zapisywały się na serwerze ohhh marzenia .... :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Właśnie ja grałem pre play, wiadomo dopiero zaczynałem i tutaj trzeba czasu. Muszę zainteresowc się graniem w przerwach. Bo na czyste in play jeszcze czas. I tez z moim budżetem gra pre to takie luskanie orzechów było.

Na jakich rynkach gracie w przerwach?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

oj Matias zeby to jeszcze bylo takie latwe. Chcac cos ugrac pre mowimy o sleczeniu GODZINAMI przed monitorem. Ilez to razy czekalem po 6 i wiecej godzin zeby kurs ruszyl sie chocby o 2 ticki. Zdarzaly sie rynki swietne gdzie kurs zmienial sie po naszej mysli doslownie z godziny na godzine - ale takich jest niewiele. Jesli ktos nie ma czasu na tradowanie polecam handel w przerwach badz koniki wlasnie - tam szybka pilka - 10 minut i po sprawie :D

no. szybka pilka, 10 minut i po sprawie. trzeba wplacac srodki, bo konto czyste :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dobra dobra... tylko, że by ogarnąć forex od 0, to potrzeba duuuuużo więcej czasu i cierpliwości, aniżeli w przypadku betfair. No a że sam handel zabiera ileś tam czasu? No to raczej normalne - przecież gdyby miała to być łatwa kasa od ręki - no nie ma tak łatwo. Poza tym nieco demonizujecie - czasami trafiają się np. dwa rynki pod rząd, gdzie czeka się np. kilkanaście minut, a potem w ciągu następnych pięciu można zrobić kilka wejść/wyjść i urwać łącznie z dziesięć ticków,.albo i więcej. No ale taki mój pogląd pewnie wynika z faktu, że jak nic specjalnego się nie dzieje, to zamykam rynek i szukam innego, albo jak wygląda stabilnie to zostawiam pozycję otwartą, robię coś innego i tylko co jakiś czas zerknę, czy coś się dzieje. Gra w przerwach wygląda fajnie, ale trzeba wziąć pod uwagę kwestię awaryjności sprzętu/softu itp, jak by nie patrzeć, to taki styl gry, stoi trochę w sprzeczności z założeniem, jakim jest ochrona kapitału. Mówisz, że mało zarobiłeś, ale podwojenie to jednak sukces jest, w tym czasie również się paru rzeczy nauczyłeś, zdobyłeś trochę doświadczenia. No a większy kapitał = większe zyski. Zauważ, że w kolejnym miesiącu podwajasz podwojone etc. Trochę uproszczone, ale zasada chyba jasna. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

podwajac podwojone mozna do pewnego momentu. w koncu rynek powie stop. wiecej twojej kasy nie uda sie przehandlowac.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mysle, ze zarowno fx jak i bf zabieraja podobna ilosc czasu, natomiast ina wiedze musisz posiasc - tez czasochlonne, i w roznych godzinach chodza rynki - choc podobnych. wszystko kosztuje czas i nie da sie bez jego poswiecenia na handel taki czy owaki czego kolwiek zarobic.

ja traduje wtedy gdy mam mozliwosc, czasem 1h, czasem 14h, wszystko musi miec umiar. to tyczy sie obydwu typow rynku.

ale wole bf. dlaczego?

tu cytat:

"

I’m aware that the majority of people who follow this website are primarily aiming to profit through sports betting and betfair trading. Ian originally asked me if I would be interested in running a forex section of this website because the same scammers and nonsense you find in the sports betting world you also find in the forex world, so it’s a good opportunity to get some solid education out there and also filter some decent products out from the mountain of rubbish for people who are interested in pursuing financial trading.

Having already written an article with a basic introduction to forex, I thought it would be a good idea to compare it to betfair trading and punting and look at the advantages and disadvantages of each of them.

Lets start with what they have in common.

They both have the potential of making you significant income (or losses!) while working from home, with no boss to answer too and the ability to choose your own hours. This of course is the main reason most people are interested in the first place.

Spreadbetting is still classed as gambling by UK law so just like standard betting it is currently tax-free.

The key to being successful with either of them is to master the psychology and discipline required, and to maintain strict money management to your trading/betting bank. Most people seem to think the key is finding the perfect strategy but the truth is mentality has far more to do with your success than strategy ever will. Ian does a great job of reinforcing this over and over again throughout all of his material.

Finally, as mentioned above there are an endless supply of scammers pushing hopeless products in the forex trading industry just as there are within sports betting.

So now lets look at how they differ, and the advantages and disadvantages in each case.

Working hours – The forex markets are open 24 hours a day throughout the week, and close on Friday evening until the open on Sunday evening. This means that if you can learn to successfully trade the markets, you can in theory work at any time of the day or night that you want, and your also able to take weekends off without missing anything. Alternatively, if your betting and trading sports markets then you always know you have a set start and finish time and can plan your time around that specific event more easily. You can also maintain a full time job more easily by focussing on the football or other sports that are played primarily during the evenings and weekends.

Maintaining profits – Spreadbetting platforms are run very professionally (in most cases) and because it’s such a competitive industry, the commissions are getting smaller and smaller to the point where certain platforms now offer zero spreads on certain markets. While I’m sure there are some dodgy outfits going (in the future I will do some reviews of some trusted platforms) I have never had any problems with my own accounts. You also never face the issue of having your accounts closed or limited due to you winning too much which is a huge bonus. This is in contrast to the bookmakers who are a bunch of thieving gits in my eyes! Happy to take your money until you lose everything but as soon as you start winning for any amount of time they limit you or close your account. This means it becomes a real mission long term to maintain a decent income. Betfair of course has changed this and now offers a service similar to a spreadbetting firm. The one concern I have about betfair is that since they have such a monopoly on the market, they can move the goal posts as and when they want to just as they did when they decided to bring in the betfair premium charge. All in all though I think betfair is great and has revolutionised the gambling industry.

Worldwide opportunity – One clear advantage of forex for me is that you can trade from anywhere in the world and since the markets are 24 hour the time zone your in isn’t so important. I used to trade betfair full time and at one point I went travelling to Australia for 3 months. Working through the night until 3-4am to catch the football got really old really quick!

Fun – For a lot of people one of the big advantages of trading betfair or sports betting is that it’s a great way to profit from something you already enjoy doing. Financial markets on the other hand aren’t the most exciting things in the world! This would go down as a big positive for sports betting for me.

Summary:

The point of this article isn’t to convince you that one way is better than the other, but rather to give some pointers of what factors it’s worth considering if your interested in sports trading or forex trading. Everyone will feel differently about the points mentioned above and at the end of the day everyone will come to there own conclusion based on what’s most important to them.

From my perspective I have done it all at some point. I started out gambling (following JG amongst other things) and did very well very quickly. Within 6 weeks I was getting accounts limited with various bookies so I knew that I had to find something else as I’m a long term thinker and didn’t see how I could maintain this as a full time income for years to come.

I moved onto betfair trading and achieved good success doing that, focussing on football and tennis trading and a little NFL. This solved the issue of long term income however for me the timetable became a massive issue. Betfair trading (on the sports that I was trading at least) took place 90% of the time during the evenings and weekends, the very times I wanted to be out enjoying myself.

"

Jesli chcesz zarabiac na gieldzie fx czy bf - musisz traktowac to jak swoja prace - z czasem jak osiagniesz odpowiedni stopien wtajemniczenia (tzw. profesure:) to nie bedizesz musial poswiecac tyle czasu zeby zrobic 10x tyle ile teraz zarabiasz na gieldzie lub nawet wiecej. to sie wiaze z rynkami i stawkowaniem:)

wiec powodzenia w umiarkowaniu w jedzeniu i piciu betfair'a:)

spaced

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jestem już właściwie w takim punkcie przygody z tradingiem, że mogę spojrzeć na ten problem i ogarnąć go z długofalowej perspektywy.

Na początku wyglądało to tak, że ustawicznie zwiększałem czas, który spędzałem przy komputerze nad wykresami. Punkt krytyczny osiągnąłem mniej więcej po 9 miesiącach, gdzie siedziałem po 8-10 godzin codziennie po 24-26 dni w miesiącu. (Oczywiście nie mówię tu o imprezach rangi MŚ czy ME, bo tam się siedzi po 14-16 godz/dobę). Około 200 rynków zagranych. Po tym okresie przyszło zastanowienie i otrzeźwienie, że chyba przeginam...

Kolejny etap trwał ponad rok i zakończył się na jesieni 2011. Charakteryzował się niewielkimi zyskami na w miarę stałym poziomie. Często ustawiałem się ze stawkami już 3-4 dni przed meczami grając na tick. Zaś przy kompie siedziałem średnio 20-24 dni/m-sc po 2-3 godziny. Czyli dni praktycznie tyle samo, ale dużo mniej godzinowego czasu poświęcanego na giełdę. Wyjątkiem stanowiły weekendy, gdzie pozwalałem sobie na dłuższe posiedzenia. Około 150-180 rynków/m-sc

Obecnie jestem na "trzecim etapie", który wymagał ode mnie powzięcia pewnych decyzji i trochę zmiany stylu gry. Nie ukrywam, że stało się to po konsultacjach z innymi traderami i stanowiło próbę znalezienia optymalnego połączenia życia osobistego z giełdą. Zwiększyłem bankroll i koncentruję się na weekendach + popołudnia z LM,LE - łącznie jakieś 14 -18 dni/m-sc. Około 90-120 rynków.

Wszystko ewoluuje raczej w kierunku zmniejszania mojej obecności na giełdzie. Zarówno tej mierzonej godzinami zegarowymi jak i ilością zagranych rynków. Być może za parę lat dojdę do sposobu gry komaraFX, czyli 1-2 transakcje na tydzień, ale za to jakie :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×