Jump to content
News Ticker
  • This is a news ticker
robercik2906

Konie - "czucie" rynków

Recommended Posts

Dzisiejszy dzień skłonił mnie do utworzenia tego tematu. Kiedy po jakimś czasie, traderom zmagającym się z handlem pre-race wyścigów UK udaje się dojść do poziomu kiedy już mają jako taką umiejętność "czucia" rynków, czyli generalnie chodzi o to, że wie się jakiego rodzaju poruszania rynku można się spodziewać (lub podoba mi się określenie które sobie wymyśliłem - jak rynek "gada") to, (przechodzę do meritum) można nadziać się na rynek który chodzi jak chce. Ostre dziwne ruchy przeciwko sile pieniądza (mimo dużych kwot pchających w daną stronę), generalnie taki rynek który ciężko wyczuć, nie wiadomo jak go ugryźć.

Więc takie charakterystyki najczęściej wykazują rynki które mają mało koników w gonitwie (small field), powiedzmy 2-5, oraz zwłaszcza kiedy główny faworyt jest powyżej 2. Czyli np. faworyt 1 jest 2,60; faworyt 2 jest 3,55. Jeśli faworyt jest powiedzmy 1,6-1,7 i jest 4-5 koników, wtedy rynek może zupełnie dobrze gadać. Chodzi generalnie o co najmniej 2 konie jako mniej więcej równorzędni faworyci.

Pierwsze co robię na takich rynkach to zmniejszam stawkę i dużo mniej chętnie wchodzę w swing trade z nastawieniem na długą "jazdę" i w ogóle dużo ostrożniejszy staram się być. Mocno redukuję swoją pewność siebie w zawieraniu transakcji.

Widzę, że dzisiaj na betangel forum już mają całe 2 strony narzekania na dzisiejszy dzień, przynajmniej nie czuję się osamotniony że niezbyt mi dobrze szło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wskaźnik WoM nie ma nic do "gadania" w ostatnich minutach przed wyścigiem. Tam raczej trzeba kierować się aktualnymi ruchami pieniędzy.

Ja np. jeśli widzę jakąś dużą ścianę z pieniędzy na back'u, to obserwuję ją chwilę. I jeśli co chwila podskakuje do góry a później znowu spada do tej "ściany" to ładuje połowę moich środków w tą ścianę. Dużo częściej trend pokona tą ścianę, a osoba która ustawiła tą kwotę zostanie pożarta. Oczywiście może nastąpić zwrot(jeśli ten trader ma duży kapitał) i zdecyduje się podbić cenę.

Ja wręcz uwielbiam takie sytuacje, bo w większości przypadku dobrze odczytuje sytuację. A jak , bardzo często po przebiciu takich ścian następują spadek o kilkanaście ticków, podobnie jak przy kursach zmieniających wartość ticka(np. 6,0->5,9;4,0->3,95). Wtedu trzeba wyjść z rynku bo następnie następują ostre skoki kursów i w tedy najlepiej się przyglądać niedoświadczonym traderom.

Pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od grudnia chcialbym sie nieco wkręcić w tematykę handlu na koniach. Wiem, że sa wyścigi w UK i USA. Czy w związku z tym, gonitwy odbywają okragły rok czy też mamy tu rownież do czynienia z sezonem ogórkowym? Jesli tak to kiedy wypada ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cały rok, tylko w zimę jest ich trochę mniej i szybciej się kończą. Jak np. w sezonie letnim gonitwy są od 14-15 do 20-22 to teraz są od 14 do 17-22.

Najlepsze w gonitwach jest to, że odbywają się z bardzo dużą częstotliwością. Przez co można bardzo szybko dorobić się dużego kapitału :-D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cały rok, tylko w zimę jest ich trochę mniej i szybciej się kończą. Jak np. w sezonie letnim gonitwy są od 14-15 do 20-22 to teraz są od 14 do 17-22.

Najlepsze w gonitwach jest to, że odbywają się z bardzo dużą częstotliwością. Przez co można bardzo szybko dorobić się dużego kapitału :-D

No wlasnie to jest najlepsze ze jedna gonitwa sie konczy to przechodzimy do nastepnej i tak codziennie mozna handlowac. Nie ma tego problem co np w noznej ze czekamy tylko na weekend lub jest aktualnie przerwa miedzysezonowa i nie ma na czym handlowac. Jedyny problem jest w tym, ze opanowanie tych rynkow to bardzo ciezka sztuka...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do koni zabieram się od dłuższego czasu, jak dotąd była tylko lektura. Wczoraj postanowiłem zobaczyć jak wygląda handel pre-race na koniach US. Zagrałem płaską stawką 2E i moj strike rate wyniósł ok 9/10 wychodząc w każdym z nich na 0,1-0,2+ czyli 5-10%.

Mimo, że moje doświadczenie w tej dyscyplinie jest praktycznie zerowe, jakoś nie miałem problemów z odczytaniem ruchów kursów. Tutaj też pytanie do zawodowców,- czy rzeczywiście rynki Us są prostsze? Może to tylko szczęście nowicjusza?

Druga rzecz,- czemu niektóe rynki były zawieszane parę minut wcześniej przed planowanym startem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Druga rzecz,- czemu niektóe rynki były zawieszane parę minut wcześniej przed planowanym startem?

Z tego co czytalem, na wyscigach US jest podawana tylko orientacyjna godzina rozpoczecia. Jedynym wyjsciem jest ogladanie stream-u i zamykanie pozycji gdy widac, ze beda zaraz startowac.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mimo, że moje doświadczenie w tej dyscyplinie jest praktycznie zerowe, jakoś nie miałem problemów z odczytaniem ruchów kursów. Tutaj też pytanie do zawodowców,- czy rzeczywiście rynki Us są prostsze? Może to tylko szczęście nowicjusza?

Teraz udało Ci się zarobić. Ale z gonitwami US jest tak, że raz na kilkanaście gonitw może zdarzyć się sytuacja, gdzie ktoś wrzuci dużo gotówki i pchnie kurs w drugą stronę. A wtedy to już ciężko o sytuację, w której kurs wróci do poprzedniego poziomu. Ja handlowałem US może z 2 dni i później dałem sobie spokój. Następnie przeszedłem na gonitwy UK, a tam sytuacja jest całkowicie inna. Aby zarabiać na UK, według mnie trzeba tam po prostu trochę posiedzieć. Doświadczenie, doświadczenie i panowanie nad emocjami- to są najważniejsze sprawy jeśli chodzi o handel na konikach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aby zarabiać na UK, według mnie trzeba tam po prostu trochę posiedzieć. Doświadczenie, doświadczenie i panowanie nad emocjami- to są najważniejsze sprawy jeśli chodzi o handel na konikach.

Z jaką maksymalną kwotą wchodzisz na koniki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze niedawno handlowałem stawką lay150. Musiałem wypłacić bo potrzebowałem gotówki i aktualnie traduje mniejszą stawką.

Wysokość stawki zależy w głównej mierze od kapitału. Są ludzie którzy handlują stawkami liczonymi w tysiącach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Od grudnia chcialbym sie nieco wkręcić w tematykę handlu na koniach. Wiem, że sa wyścigi w UK i USA. Czy w związku z tym, gonitwy odbywają okragły rok czy też mamy tu rownież do czynienia z sezonem ogórkowym? Jesli tak to kiedy wypada ;-)

Angielskie gonitwy są cały rok, choć faktycznie okres zimowy jest 'spokojniejszym' okresem.

Przydatny jest ten kalendarz :

http://news.bbc.co.uk/sport2/hi/other_sports/horse_racing/calendar/default.stm

Najlepsze w gonitwach jest to, że odbywają się z bardzo dużą częstotliwością. Przez co można bardzo szybko dorobić się dużego kapitału :-D

Esio to dość odważne stwierdzenie:) Duża częstotliwość gonitw nie jest jednoznaczna z szybkim mnożeniem kapitału.

Natomiast faktem jest to że jeśli ktoś już opanował tajniki skutecznego handlowania to dla niego rzeczywiście może to być szybki sposób na powiększanie banku. Ale wszyscy wiemy jak trudne do handlowania są konie oraz jak dużo czasu i samozaparcia potrzeba by choć średnim stopniu opanować tą sztukę.

Ale podobno na tym świecie nie ma rzeczy niemożliwych tylko trudne do realizacji więc warto się starać i próbować.

Pozdrawiam

Lepusti

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sugerowałbym odpuścić sobie rynki amerykańskie. Tak naprawdę jeżeli poważnie myślimy o taingu na koniach liczą się tylko rynki brytyjskie, irlandzkie i austalijskie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...