Jump to content
News Ticker
  • This is a news ticker
Sign in to follow this  
Bartas89

Bartas89 Adventure Trading

Recommended Posts

Przyłącze się do słów spaced'a, graj tam gdzie masz zyski, czyli tenis, chyba, że widzisz postęp w tym co przynosi Ci straty i są one po twoich ewidentnych błędach a nie po źle trafionych zagraniach. Ze swojego doświadczenia powiem, że tenis jest wdzięczny do grania, ale musisz się go nauczyć. Przez naukę rozumiem przegranie ok 200 rynków i zobaczenie jak się co zachowuje. Są mecze które będą odbiegać od reszty, ale i do takich musisz się przyzwyczaić i grać to co giełda proponuje a nie to co Ty chcesz, żeby było. Tenisa gram od 6 miesięcy, ale pierwsze regularne zyski przyszły po ok 3 miesiącach, także nie zrażaj się ucz się, obserwuj, rób notatki, pisz bloga (ja zaniechałem, ale mam zamiar go wznowić) bo to bardzo pomaga, i przede wszystkim, wyciągaj wnioski z dobrych ruchów jak i ze złych, bo to będzie przynosić odpowiedni profit i zmniejszać straty.

nie da sie ukryc, matma ma racje. u mni etenis liczyc trzeba w latach, co widzialem to moje, a typow rynkow to mozna wymienic ok 8 conajmniej w tenisie. fakt bf sie zmienilo ale sa strategie gdzie zadna zmiana nie spowoduje jej modyfikacji. i matemas ma racje, musisz przewalic troche rych rynkow zeby znalezc swoj styl.

ja wprowadzilem ostatnio mala modyfikacje do swojego tradingu i jak uskubie jakisgreen to pozniej jeste w stanie go poswieciec nawet z malym minusem na to zeby dac szanse graczowi - dzis kilk arazy mialem sytuacje gdzie gosciu robil 40-0 a potem w druga strone BP. oczywiscie trzeba wiedziec wktorym momecie wyjsc. tzn sa takie momenty w meczu kiedy break osnacza 50 tikow a sa tez takie gdzie break oznacza 5 tikow. Twoj green/red wtedy bedzie zalezal od tego jak zagrasz i po ktorej stronie zwierciadla sie znalazles.

czesto sie zdarza ze z 0-0 idzie gosc na break prosto w dol do 0-40 a potem wszystko wygrywa, najgorsze co tu mozesz zrobic to :

- byc w 3 secie na takiej akcji,

- miec otwarta pozycje na 0-0,

- zamknac ja na 0-40, i zmienic strone liczac na break - no przeciez sie zlamie

- nastepnie zamknac pozycje na 40-40 lub a-50 :)

- a na koniec to zaje.....scie zredowac. - scenariusz jak ze czesto spotykany:).

a najlepszym rozwiazaniem moglo byc siecie straty na 0-30, a najlepiej 0-15 - bo to 3 set.

noi ja sie bede trzymal swojego:) - graj to co umiesz, tenis. pilka na razie cie reduje po bandzie. ja np nie gram koni , bo nie znam jezyka zwierzat z Wigilii i nie dogadam sie z kabanosem:)

niektorzy mowia ze zaglądaja tym zwierzakom w oczy, nawet slyszalem ze oczy kobyly powiedza wszystko - ze nawet sa jakies kamery specjalne ktore pokazuja oczy koni:) masakra....

mi wystarczy tenis:)

spaced

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja widze u Ciebie dwa podstawowe bledy. Operujesz zbyt duzymi stawkami i boisz sie redow. Redy trzeba pokochac tak jak i greeny, wazne tylko zeby byly stosunkowo mniejsze. Zobacz co sie dzieje - jeden red zabiera 10 greenow a ma byc odwrotnie. Ryzykuj mniej kapitalu stosujac sl. Absolutnie nie zostawiaj tradu samemu sobie - bf nie jest juz dzis tak proste jak kiedys :) do tego selekcja rynkow. Poobserwuj wykresy a zauwazysz podobienstwa i schematy - pozniej juz tylko ksero. Nie pchaj sie we wszystko jak leci - cis w danym rynku Ci nie pasuje - nawet go nie otwieraj. Lepiej stracic okazje niz pieniadze.

Zastosuj sie do tego co tu wszyscy Ci radza a szybko zobaczysz rezultat. Pzdr

duze stawki to podstawowy i najwiekszy chyba mieszający sie z drugim - nie cieciem strat - totalnym bledem...

to podsumowuje moją wypowiedź:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie pchaj sie we wszystko jak leci - cis w danym rynku Ci nie pasuje - nawet go nie otwieraj.

Do tego samemu musisz dojść. Ja na początku myślałem, że każdą piłkę w tenisie trzeba grać " to przecież okazja do zarobku". Teraz ograniczam się do przerw, czasami value, chociaż czasami to co mi się wydaje value wcale nim nie jest, W ten sposób jestem więcej do przodu niż wcześniej przy graniu większości piłek, a prawie w cale nie mam stresu przy tym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do tego samemu musisz dojść. Ja na początku myślałem, że każdą piłkę w tenisie trzeba grać " to przecież okazja do zarobku". Teraz ograniczam się do przerw, czasami value, chociaż czasami to co mi się wydaje value wcale nim nie jest, W ten sposób jestem więcej do przodu niż wcześniej przy graniu większości piłek, a prawie w cale nie mam stresu przy tym.

No to podziwiam,bo według mnie przerw nie da się grać w ogóle

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Panowie za rady i sugestie :) Wciąż jestem na etapie nauki i mam nadzieję, że wkrótce zacznę zbierać plony mojej nauki ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja wam powiem ze nie mam pojecia co to value:) wydaje mi sie ze w tenisie value to jest wtedy kiedy wsiadam na fale i ona swietnie jedzie to ...

np tka fala jest po brejku gdy gracz potwierdza break...albo wsiadam na babeczke a ona utrzymuje albo lay a ona si elamie:)

to jest value:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak pisałem wczoraj o rynku u/o 2,5 to rano udało mi się z niego wyjść z greenem i zebrać dwa ticki :) Potem jeszcze wszedłem w przerwie meczu na rynek o/u 2,5 w meczu Włochy-Irlandia ale tutaj niestety red. Mimo wszystko udało się zakończyć dzień na zielono.

post-1770-0-31971500-1340054427_thumb.pn

post-1770-0-61463200-1340054439_thumb.pn

Podsumowując:

Chorwacja-Hiszpania u/o 2,5 lay za 2,26, a potem back za 2,30: zysk 0,83E

Włochy-Irlandia u/o 2,5 lay za 2,18, a potem hadge i cięcie strat: strata -0,43E

Łącznie: 0,40E

Edited by Bartas89

Share this post


Link to post
Share on other sites

chlopak gra tenisa pre, a wy mu z in wyjezdzacie :P matematyk gra przerwy - to jeszcze jakos ujdzie ( o ile nie trafi na medyka, albo krecz w tej przerwie, bo sraczka murowana i w ciul rynkow do zagrania zeby odrobic ). spaced to juz totalna jazda, prawdziwe in play, grube greeny i grube redy.

sposoby i rynki musi autor przerobic samemu i wybrac to co mu odpowiada.

Share this post


Link to post
Share on other sites

chlopak gra tenisa pre, a wy mu z in wyjezdzacie :P matematyk gra przerwy - to jeszcze jakos ujdzie ( o ile nie trafi na medyka, albo krecz w tej przerwie, bo sraczka murowana i w ciul rynkow do zagrania zeby odrobic ). spaced to juz totalna jazda, prawdziwe in play, grube greeny i grube redy.

sposoby i rynki musi autor przerobic samemu i wybrac to co mu odpowiada.

Bartas zaczyna sie szkolic w inplay:) na training mode:) ale na razie nie pokazuje zbytnio tenisowych wypocin.

nie maczego porownywac pomiedzy training mode i live - bo nie masz presji - ale warto probowac ze sake ok 3-5 e bo mniej to tz 16 sek syf sie wlacza jak zechcesz heda w zlym momencie zrobic:)

mnie to kreci kobyla made in running:) - widzialem w sieci blog jakiegos chinczyko-tajwanca, krecily cyfry...wiec mozna ale ni emam do tego niestety dygalki..

zastanawa mni ezawsze to jak sobie radzicie na rynkach horsowych , jakie wytyczne?

Bartas, nie ruszasz koni?

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja to podziwiam grajacych in play i majacych z tego profit. ciupiesz, ciupiesz i jebudu - pilka przeciwko tobie i z greena red. szlag moze trafic.

bartas sorry za ot. podasz numery postow i sie pokasuje ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bartas zaczyna sie szkolic w inplay:) na training mode:) ale na razie nie pokazuje zbytnio tenisowych wypocin.

nie maczego porownywac pomiedzy training mode i live - bo nie masz presji - ale warto probowac ze sake ok 3-5 e bo mniej to tz 16 sek syf sie wlacza jak zechcesz heda w zlym momencie zrobic:)

mnie to kreci kobyla made in running:) - widzialem w sieci blog jakiegos chinczyko-tajwanca, krecily cyfry...wiec mozna ale ni emam do tego niestety dygalki..

zastanawa mni ezawsze to jak sobie radzicie na rynkach horsowych , jakie wytyczne?

Bartas, nie ruszasz koni?

Spaced na razie konie to dla mnie czarna magia. Kursy to tam prawdziwy rollercoster :P A tenisa in play na razie tylko ćwiczę... Jak postanowię to grać za prawdziwą kasę (choćby minimalą) to napewno napiszę o tym na blogu ;) Ale widzę w tenisie in play ogromny potencjał. I według mnie tylko tenis się nadaje in play.Żadne piłki, żadne koszykówki tylko właśnie tenis. Tylko trzeba w tenisie in play znaleźć dla siebie kawałeczek "podłogi" na której się będzie stało, a nie leżało ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na noc się jeszcze ustawiłem na rynku u/o 2,5 w meczu Anglia-Ukraina back za 1,91 i mam nadzieję, że ktoś skupi , a potem będą spadki kursu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bartas jedno trzeba Ci przyznac, jestes chlopakiem nad wyraz bystrym skoro widzisz potencjal w tenisie in play :D Zajebisty jest ten tekst powtarzany od jakiegos czasu na prawo i lewo. Potancjał to jest chyba tam gdzie nastepują zmiany kursów, czyli na kazdym rynku i po to tu jestesmy zeby go wykorzystac. Swoja droga jak to jest ze nie widzisz go na koniach, koszu itd, polowa osob powinna Cie wysmiac, bo robi na takich rynkach full kasy, a Ty wyrozniasz tenis ktorego nomen omen i tak nie umiesz na razie wykorzystac, to z jakiej paki tak wywyzszasz ta dyscypline ? Zeby było jasne nic nie mam do tenisa, tylko Twoja wypowiedz to sie trzyma albo i nie, nie bede pisał czego :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bartas jedno trzeba Ci przyznac, jestes chlopakiem nad wyraz bystrym skoro widzisz potencjal w tenisie in play :D Zajebisty jest ten tekst powtarzany od jakiegos czasu na prawo i lewo. Potancjał to jest chyba tam gdzie nastepują zmiany kursów, czyli na kazdym rynku i po to tu jestesmy zeby go wykorzystac. Swoja droga jak to jest ze nie widzisz go na koniach, koszu itd, polowa osob powinna Cie wysmiac, bo robi na takich rynkach full kasy, a Ty wyrozniasz tenis ktorego nomen omen i tak nie umiesz na razie wykorzystac, to z jakiej paki tak wywyzszasz ta dyscypline ? Zeby było jasne nic nie mam do tenisa, tylko Twoja wypowiedz to sie trzyma albo i nie, nie bede pisał czego :D

dobry tekst z trzymaniem - nie mowic czego:) ale gepardzisk, bartas pisal ze cos tam kiedys tykal tenisa, a ze wzledu na

uklad czesciowej punktacji tenis sie traduje bosko!

inaczej niz np kosza czy pilke siatkowa - bo tam masz jedna ciagla linie punktow i wiem ze sie je ooo wiele gorzej traduje - nie mowiac o tym ze liq jest mega wujowy:)

krykiet ma choiciarz dwie polowy a na dodatek sa punkty rozne dla obydwu ekip - urozmaicone to z deka:)

konie to calkiem inna sprawa - 'potencjal' :) tu jest tak wielki jak smierdzaca potrawi byc kupa konia:)

ale musze sie nauczyc tego klaczowego biznesu bo jak nie ma tenisa to tam widze ze kasa lezy tylko brac:)

godz. 12.03, 3dg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo ja wiem czy tak bosko, to jest zawsze kwestia tego co kto lubi. Ja tam nie uwazam, ze takie skoki jakie sa w tenisie wynikajace z czesciowej punktacji sa znowu takie super, ale skoro taka kase tam trzaskasz to akurat Twoje podejscie mnie nie dziwi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolegę mavericka kojarzę jeszcze z tematów które przeglądałem w dziale strategie "in play" na początku mojej przygody z tradingiem. Była to jedyna osoba która odpowiadała w sposób zarozumiały i obśmiewający dlatego rzuciła mi się w oczy. Widzę, że nic się nie zmieniło ;) Nie każdy jest tak doświadczony i obeznany z tradingiem jak Ty ;) Pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm jak sie nie umie merytorycznie odpowiedziec to mozna pojechac po bandzie. Swoja droga w inplay napisałem jezeli mnie pamiec nie myli chyba z 2 posty, wiec gratuluje pamieci. Generalnie ten dział omijam szerokim łukiem. Wiecej moich zarozumiałych czy ironicznych postów bywało na ogół gdzie indziej, no ale skoro tamte tak Cie poruszyły. Ty za to jestes lepszy oceniajac mnie po takiej ilosci wypowiedzi, no ale spoko masz do tego prawo. A takich kolegów jak ja to raczej nie chcesz miec, wiec darujmy sobie kurtuazje.

Wracajac do tematu to pojecia nie mam co ma moje doswiadczenia swoja droga wcale nie tak duze jak Ci sie wydaje do zabierania głosu na temat potencjału rynków. Wystarczy tylko troche forum poczytac zeby dojsc do wniosku ze wiele osob zarabia bardzo dobrze i na koniach i na koszu, siatce czy piłce. Kazdy sport to inna specyfika, ale taka sama szansa na duze pieniadze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm jak sie nie umie merytorycznie odpowiedziec to mozna pojechac po bandzie. Swoja droga w inplay napisałem jezeli mnie pamiec nie myli chyba z 2 posty, wiec gratuluje pamieci. Generalnie ten dział omijam szerokim łukiem. Wiecej moich zarozumiałych czy ironicznych postów bywało na ogół gdzie indziej, no ale skoro tamte tak Cie poruszyły. Ty za to jestes lepszy oceniajac mnie po takiej ilosci wypowiedzi, no ale spoko masz do tego prawo. A takich kolegów jak ja to raczej nie chcesz miec, wiec darujmy sobie kurtuazje.

Wracajac do tematu to pojecia nie mam co ma moje doswiadczenia swoja droga wcale nie tak duze jak Ci sie wydaje do zabierania głosu na temat potencjału rynków. Wystarczy tylko troche forum poczytac zeby dojsc do wniosku ze wiele osob zarabia bardzo dobrze i na koniach i na koszu, siatce czy piłce. Kazdy sport to inna specyfika, ale taka sama szansa na duze pieniadze.

Według Ciebie to było pojechanie po bandzie? Po prostu zamiast pisać ironicznie podzielił byś się swoim sposobem gry który jak mniemam przynosi Ci zyski. Opisał jakie grasz rynki, kiedy i za ile. Ja bym na tym skorzystał i pewnie inni początkujący także.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...