Jump to content
News Ticker
  • This is a news ticker

Recommended Posts

Witajcie dziś napiszę troszkę o jedynym meczu jaki zagrałem. Na meczu Laval - Monaco zasiadłem dopiero niecałe trzy godziny przed jego rozpoczęciem. Rosnący cały czas kurs na Monaco w miarę się ustabilizował na poziomie 2.50 i tam tez ustawiłem się ze swoimi pieniędzmi w czasie kiedy była tam spora luka w przedziale 2.52/2.42 Niestety skupiło mi tylko część stawki którą niemal momentalnie sprzedałem po 2.44 co dało na ten czas 0.37 e zysku.

post-702-0-08503900-1344024958_thumb.jpg

Później postanowiłem powtórzyć wejście mniej więcej na tym samym poziomie i ponownie skupiło mi niecałą stawkę i pewnie powiększył bym greena gdybym nie wystawił laya mając już pieniądze na rynku do równego rozłożenia zysku i efekt był taki że zrobiłem większego greena ale momentalnie przyjęło mi też laya więc musiałem w miarę szybko zamknąć pozycję co spowodowało zmniejszenie zysku do 0.19 e

post-702-0-71070800-1344024935_thumb.jpg

Gdybym zostawił tego laya to zyskałbym znacznie więcej bo buki znacząco podniosły kursy na Monaco co spowodowało jego wzrost na giełdzie do poziomu 2.72/2.7 Z racji tego że do meczu pozostawało coraz mniej czasu postanowiłem jeszcze raz wejść w rynek spodziewając że zamykanie pozycji przed meczem przez tych co cały dzień wystawiali laye przyniesie duży spadek. Kupiłem ponownie back Monaco po 2.68 ( czarnym kółkiem na screenie zaznaczyłem mniej więcej moment ostatniego wejścia) i sprzedałem po 2.64 co dało w sumie 1.49 e zysku. Przed samym meczem kurs wrócił do poziomu 2.52

post-702-0-05939300-1344027310_thumb.jpg

post-702-0-16093400-1344028150_thumb.jpg

Łącznie: 1,49E

post-702-0-76129400-1344027736_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czas na podsumowanie weekendu a i całego tygodnia przy okazji. Jeśli chodzi o sobotę to właściwie był krótki temat - brak neta cały dzień uniemożliwił jakikolwiek handel. Wczoraj natomiast z racji większej ilości wolnego czasu przeważał handel w przerwach. Pierwsze mecze wczoraj to jednak handel pre, a konkretnie dwa mecze 2 Bundesligi. Mecz Duisburga z Vfr Aalen to kupiony kurs na gości po 6.2 w momencie kiedy Pinn i SBOBET spuściły kurs w okolice 5.2 Taki spadek nie zbyt przełożył się na giełdę, a po chwili nastąpiły korekty więc postanowiłem uciekać i oddać po cenie wejścia. Drugim spotkaniem był mecz Eintrachtu Braunschweig z FC Koln. Kursy na gospodarzy niemal od rana leciały aby za chwilę wrócić na swoje miejsce dlatego tez pierwsze wejście zakończyło się sprzedaniem kursu po tej samej cenie. Około 2h przed meczem nastąpił kolejny spadek a co za tym idzie moje kolejne wejście po 2.38. Dosłownie po chwili sprzedałem cały zakład po 2.36 bojąc się że kurs znowu wróci lub poszybuje w górę. Ostatecznie kurs spadł do 2.22 i utrzymał się do meczu a ja zarobiłem 0.83e

W między czasie próbowałem coś pohandlować na finale tenisa na olimpiadzie, ale jedyne wejście na Federera wyszło na 0.

Kolejne spotkania to jak już wspomniałem handel w przewie. W meczu Anżi z Amkarem do przerwy był wynik 0:0 więc pohandlowałem na wyniku 1:0 i na Remisie. Tak w jednym jak i w drugim przypadku skupiło mi jedynie drobne przez co zyski nie są zbyt okazałe, ale najważniejsze, że są. I tak odpowiednio pierwszy z nich przyniósł 0.18e, a drugi 0.11e

post-702-0-12078100-1344263349_thumb.jpg

Mecz o Superpuchar Holandii to także handel na dwóch rynkach jednak tutaj ze zmiennym szczęściem, ale tylko i wyłącznie z mojej winy. Pod koniec pierwszej połowy Ajax strzelił kontaktową bramkę i do przerwy było 2:1 dla PSV. Wybór rynku U/O 4.5 i handel na spadek overa okazał się słuszny i przyniósł 0.25e zysku. Na rynku MO popełniłem natomiast błąd bo wszedłem backiem w PSV, które co po przemyśleniu okazało się logiczne prawie natychmiast zaczęło rosnąc a ja wyszedłem ze stratą 1.19e Kolejne dwa mecze to handel na MO zgodnie z wynikiem czyli na Kalmar, które do przerwy wygrywało z AIK oraz handel na remisie w meczu Vasco - Corinthians. Ostatnim meczem było spotkanie ligi argentyńskiej San Lorenzo - San Martin. Do przerwy 2:0 a druga bramka strzelona tuż przed przerwą i na MO oraz U/O 2.5 nie było już czego zbierać dlatego ustawiłem się na U/O 3.5 tym razem layuyąc under i złapałem 2 ticki i 1.10e zysku.

Wczorajszy dzień pokazał że mam pewne problemy z oceną jak zachowa się kurs jeśli przed przerwą padnie bramka, ale wszystko jest do opanowania :)

Łącznie: 2,51E

post-702-0-00336600-1344263327_thumb.jpg

Podsumowując z kolei zakończony wczoraj tydzień widać znaczną poprawę w ilości rynków na minus, ale żeby nie popadać w hurraoptymizm to jak już się takowy zdarzy to często zgarnia zysk z kilku dni.

Ilośc rynków: 27

Ilośc rynków na plus: 21

Na zero: 2

Na minus: 4

Największy green: 3.16e

Największy red: -6.56e

Łącznie: 3,98E

post-702-0-58169400-1344263302_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnie dwa dni nie rozpieszczały ofertą w piłce kopanej a i czasu nie za wiele było na handel nie mniej jednak coś udało się pograć. Wczoraj wszystkie rynki handlowałem w przerwie. W meczu Kaiserslautern - Union Berlin próbowałem pograć na remisie ale wyszedłem na 0. Z podobnym skutkiem zakończyłem handel na U/O 2.5 w meczu Sonderjyske - Horsens. Jedyny wczorajszy zysk to tick złapany na remisie w meczu Norrkoping - IFK i w efekcie 0.36e

Dzisiaj natomiast także w przerwie złapałem dwa ticki na remisie Feyenoordu z Dynamem Kijów i zarobiłem 0.61e

post-702-0-27540000-1344370111_thumb.jpg

Z uwagi na ubogą ofertę piłki po raz kolejny próbowałem pohandlować na tenisie w przerwach. Mecz Vinci - Wickmayer wyszedł na 0 natomiast największy dzisiejszy green zrobiłem w meczu Jużnego z Andersonem. Zagrany back na Andersona po 3.7 i większość sprzedana po 3.6 to co zostało wyrównałem na Jużnym po 1.37. W sumie ten rynek przyniósł 2.04e zysku.

post-702-0-12947600-1344370163_thumb.jpg

Łącznie: 3,01E

post-702-0-54424200-1344370087_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiejszy dzień zakończony na małym plusie na który złożyły się rynki piłki nożnej i tenisa. W oczekiwaniu na mecze kwalifikacyjne LM oglądałem turniej panów w Montrealu i postanowiłem pohandlować także i tam. Przyglądałem się dówm meczom. W meczu Jużnego z Tipsareviciem zrobiłem jedno wejście backiem na Rosjanina i przyniosło to efekt pozytywny w postaci greena na 0.51e

post-702-0-39654000-1344453981_thumb.jpg

Natomiast mecz Stepanka z Del Potro dobrze się dla mnie zaczął bo po pierwszym secie zagrałem back na przegrywającego Del Potro i sprzedałem dwa ticki niżej co dawało 1.77e zysku później jednak

źle odczytywałem ruchy kursu z koniec końców zakończyłem ten mecz z redem na 0.75e

post-702-0-48723900-1344454004_thumb.jpg

O 18-stej rozpoczęły się mecze LM do których dostępne były streamy. Pierwszym na którym handlowałem był mecz Helsingborga ze Śląskiem. Tutaj zaatakowałem back Helsingborg oraz U/O 3.5 efektem czego było wyjście na 0 na MO i 0.13e na drugim rynku.

post-702-0-31041800-1344454320_thumb.jpg

O 19 rozpoczęły się trzy mecze więc trzeba było coś wybrać. Wybór padł na mecz HJK - Celtic w którym do przerwy było 0:0 dlatego też zagrałem back remis. Początkowo kurs faktycznie zaczął rosnąć o czym pisał Sebo2255 jednak po chwili poleciał w dół i złapałem tick z zyskiem 0.36e ale jak widać na screenie można było spokojnie złapać i więcej. W dzisiejszym podsumowaniu widoczne jest jeszcze 0.03e zakończonego wczoraj a nie opisanego meczu Debreczyn - BATE gdzie handlowałem na U/O 2.5

post-702-0-61147900-1344454057_thumb.jpg

Łącznie: 0,28E

post-702-0-85843900-1344454092_thumb.jpg

Edited by Kornik1985

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko uzależnione jest od ilości bramek do przerwy. Jeżeli ich nie ma to ustawiam się na U/O 1.5 jeśli jest jedna to na 2.5 i tak analogicznie co bramkę wtedy kursy kształtują się na underze w przedziale 1.8 -1.7 lub czasami niżej natomiast na overze od 2.50 do 2.60 Nie wiem jeszcze czy jest to jakaś prawidłowość czy tylko udaje mi się trafiać na takie rynki i wpasować w trend ale zazwyczaj w w przerwie over rośnie a under leci w dół. Chyba że drużyny są wyjątkowo bramkostrzelne wtedy jest odwrotnie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bartas moze nie do konca jasno sie wyrazilem w poprzednim poscie ale pisalem na szybko przed wyjsciem do pracy. Spadkow overa mozesz spodziewac sie juz na rynku U/O 4.5 ale na nizszych takze jesli pomimo braku bramek jest mnostwo sytuacji zakonczonych strzalem na bramke. Troszke podobnie jak pisales o CSach. Trzeba obserwowac mecz lub wzglednie przed przerwa zerknac na livescore w statystyki I polowy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z racji tego że wczoraj nie było sprawozdania to dziś będzie podsumowanie dwóch dni. Nie było tego za wiele ale zawsze coś. Mecze ligi europejskiej to głównie handel w przerwach kończony z różnym skutkiem. Pisałem wczoraj Bartasowi w jakich sytuacjach następuje spadek overa w przerwie a w meczu Liverpoolu z Gomel nie wiedzieć czemu zagrałem zupełnie odwrotnie czego skutkiem był red na 1.12e Na całe szczęście na CS 3:0 udało się zrobić greena na 0.61e i zniwelować końcowy minus.

post-702-0-45767400-1344629746_thumb.jpg

Mecz Dynamo Moskwa - Dundee to wynik do przerwy 3:0 dlatego też próbowałem pohandlować na rynkach U/O 4.5 i 5.5 Tylko na drugim rynku udało się osiągnąć zysk w kwocie 0.70e Mecze Vitesse z Anżi i Rosenborga z Servette do przerwy bez bramek i w obu przypadkach udało się zrobić zysk na remisie. Pierwszy z nich to 0.47e drugi z kolei 0.34e

post-702-0-82989800-1344629832_thumb.jpg

post-702-0-29993000-1344629885_thumb.jpg

Z zyskiem wyszedłem także z meczu Inter - Hajduk w którym faworyzowany gospodarz przegrywał do przerwy 0:1 dlatego nastawiłem się na spadek Interu w przerwie i tak tez się stało a ja zyskałem 0.79e

post-702-0-48168100-1344629815_thumb.jpg

Wczorajszy dzień pewnie byłby udany gdyby nie dwa rynku pre zaproponowane w RT. O ile back na Steaue pewnie i tak bym zagrał bo obserwowałem ten rynek to back na Omonię wydał mi się ciekawy po przeczytaniu uzasadnienia przez autora lub jednego z forumowiczów. Był moment że mogłem sprzedać oba zakłady z zyskiem le nie miałem wystawionych kontr a w pracy nie mam jak cały czas kontrolować rynku więc redowałem oba rynki po przyjściu z pracy. Steaua to 1.16e natomiast Omonia 0.56e

W dniu dzisiejszym prace domowe zajęły zdecydowanie więcej czasu niż przewidziałem dlatego też na dzisiejszy zysk składa się tylko jeden rynek z piłki pre. Jeszcze wczoraj wieczorem ustawiłem się z backiem na Energie Cottbus po 1.93. Kiedy wstałem rano to moje pieniądzejuż były przyjęte a ja wystawiłem kontrę po 1.9 która w połowie przyjęła się koło 11. Później rynek bujał się w widełkach 1.94 - 1.91 a ja po przyjściu z pracy zamknąłem pozycję po 1.93 i 1.94 z końcowym zyskiem 0.64e

post-702-0-35724300-1344631311_thumb.jpg

Łącznie: 0,71E

post-702-0-02738500-1344630144_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czas na podsumowanie weekendu i całego tygodnia. W zasadzie jeśli chodzi o weekend to o handlu możemy mówić tylko w dniu dzisiejszym bo wczoraj nie było na to kompletnie czasu. Dzisiejszy dzień zacząłem od meczu ligi holenderskiej Utrecht - Feyenoord gdzie jeszcze przed meczem udało mi się urwać tick na Utrechcie po chwilowym spadku u buków. Do przerwy było 0:1 więc ustawiłem się na U/O 2.5 gdzie dołożyłem jeszcze jeden tick co w sumie w tym meczu dało 0.98e

post-702-0-70602300-1344801677_thumb.jpg

Kolejnym meczem było spotkanie szkockiej ekstraklasy Hibernian - Hearts w którym gospodarze wyrównali tuż przed końcem pierwszej połowy dlatego też ustawiłem się layem na Hearts i złapałem jeden tick i zysk 0.34e

post-702-0-39011900-1344801729_thumb.jpg

Później przyszedł czas na ligę rosyjską i spotkanie CSKA z Anżi. Do przerwy 0:0 więc próbowałem pohandlować na remisie ale bezskutecznie. Profit przyniosło natomiast wejście backiem na CSKA ponieważ kurs ładnie skakał w przedziale 2.86 - 2.80 Udało się zrobić dwa wejścia back 2.84 lay 2.82 co przyniosło 0.77e

post-702-0-35511600-1344801743_thumb.jpg

Mecz Ajaxu z AZ to szybko strzelona bramka przez gospodarzy i stosunkowo niski kurs sugerujący wyraźnego faworyta do wygrania spotkania. Mój wybór w przerwie padł na U/O 2.5 i lay undera, który dał 0.59e zysku

post-702-0-15430800-1344801774_thumb.jpg

Bardzo ładny zarobek zapowiadał się w meczu Rubina z Dynamem Moskwa. Do przerwy 0:0 a ja z backiem ustawiłem się na remisie po 2.8 i jakaś dobra dusza skupiła małą część mojej stawki a kurs momentalnie poleciał do 2.66 a później jeszcze niżej. Pod koniec przerwy kiedy kurs zaczął z powrotem rosnąć ustawiłem się jeszcze layem i dołożyłem tick kończąc z zyskiem 0.75e

post-702-0-62474200-1344801805_thumb.jpg

Ostatni mecz piłki w zasadzie bez historii. Wyjście na 0 na remisie meczu Genk - Lokeren. Do dzisiejszego dorobku dołożyłem jeszcze 0.57e w meczu półfinałowym tenisa pań w Montrealu.

Łącznie: 4 E

post-702-0-56804000-1344801839_thumb.jpg

06.08.2012 - 12.08.2012

Ilośc rynków: 32

Ilośc rynków na plus: 23

Na zero: 5

Na minus: 4

Największy green: 2.04e

Największy red: -1.16e

Łącznie: 8 E

post-702-0-05190000-1344801878_thumb.jpg

Edited by Kornik1985

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczorajszy dzien nie nalezal do najprzyjemniejszych ale tylko i wylacznie z mojej winy. Probowalem przyjrzec sie handlowi na koniach i efekt byl zdecydowanie negatywny :) w sumie ta nauka kosztowala mnie prawie 5e. Wniosek z wczorajszego

dnia nie ruszaj czegos o czym nie masz zielonego pojecia. Wieczorem jeszcze bylo pare przerw ale wogole nie czulem rynkow i takze lekki minus dlatego wylaczylem GT i wlacze go dopiero jutro na mecze reprezentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kornik wyciągasz złe wnioski :) powinieneś się liczyć z tym że stracisz na nowej dyscyplinie, w takiej sytuacji musisz sobie wydzielić powiedzmy 20e na przegranie i trenować trenować trenować.. na mikro stawkach aż zauważysz że idzie lepiej, że łapiesz schematy zachowań kursów

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam sie z Toba ale wlasnie powinienem zaczac od mikro stawek a mi sie zachcialo testowac Book Profit :) no i trzeba czytac blogi ludz ktorzy maja o tym pojecie i poogladac jakies filmiki. A wczoraj zachowalem sie tak jakbym zabral sie za Forex i od razu wplacil 10k i z marszu liczyl na zyski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie. Z racji tego że dopiero wróciłem do domu po całym dniu w pracy a później ze znajomymi (takie małe poniósł mnie melanż :) ) to dziś nie było mowy o handlu, ale z kronikarskiego obowiązku chciałem opisać co działo się wczoraj, a działo się więcej niż zawsze. Wczoraj było święto wszystkich traderów Matki Boskiej Ziel(o)nej. Wreszcie miałem więcej czasu i nikt mi nie przeszkadzał więc niemal idealne warunki do tego żeby powalczyć z rynkami :) Początkowo nastawiony byłem wyłącznie na przerwy w meczach towarzyskich reprezentacji, ale z nudów zacząłem oglądać tenisowe zmagania pań w Cincinnati i przy okazji trochę powalczyłem i tam. dziś nie bee opisywał wszystkich rynków tylko najciekawsze według mnie.

Jeśli chodzi o tenisa to na dłużej przysiadłem na meczu Barthel - Kvitova grając w przerwach pomiędzy nieparzystymi gemami głównie backi na serwującą zaraz po przerwie, ale paradoksalnie największy spadek złapałem na przerwie między gemami parzystymi kiedy Kvitova przełamała Barthel i szykowała się do serwu. Kurs poleciał z 1.65 ---> 1.6 W sumie na tym meczu udało się zrobić greena na 5.30e

post-702-0-09398000-1345148724_thumb.jpg

Jeśli chodzi natomiast o piłkę nożna to najlepszym dla mnie wczoraj meczem było dla mnie spotkanie Francja - Urugwaj. Był to chyba najlepszy rynek w przerwie jaki przydarzył mi się do tej pory. Jakaś dobra dusza postawiła ścianę na 3k na Francji a ja ustawiałem się tuż pod tą ścianą i łapałem po ticku bądź dwa. Sztuka ta udała mi się czterokrotnie i ostateczny zysk 3.99e

post-702-0-56120000-1345148693_thumb.jpg

Wczorajszy dzień był jak dotąd najlepszym dla mnie jeśli chodzi o zysk zarówno ogólny jak i na samych przerwach. Jedyne czego mogę żałować to fakt że nie wszedłem pre w rynek który wrzuciłem do RT czyli naszych kopaczy którzy zaliczyli ładny spadek ale i upadek w meczu zarazem.

Łącznie: 17.16E

post-702-0-63476700-1345148677_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam Was po krótkiej nieobecności :) dzisiaj chciałem wrzucić tylko podsumowanie minionego tygodnia który w zasadzie dla mnie zakończył się w środę ponieważ w sobotę miałem wesele siostry i czwartek i piątek trzeba było coś pomóc jeszcze w domu a sobota i niedziela to już raczej kompletnie bez szans na handel były :) Jak widać na screenie były dwie próby handlu od środy. Próbowałem swoich sił w dwóch meczach ligi francuskiej ale bez rezultatów.

12.08.2012 - 19.08.2012

Ilośc rynków: 28

Ilośc rynków na plus: 18

Na zero: 4

Na minus: 6

Największy green: 5.30e

Największy red: -2.75e

Łącznie: 16.28 E

post-702-0-43223300-1345477737_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj ponownie zajęcia koło domu zabrały w większości czas który pierwotnie miał być przeznaczony na handel stąd tylko dwa rynki zagrane z czego jeden na plusie drugi na 0 więc koniec dnia zielony. Dla zwiększenia pola manewru wpłaciłem sobie dziś dodatkowe 100e, którego mam nadzieję nie stracić :) którego część od razu wykorzystałem kupując lay na PSG (pisałem o tym meczu w RT) i mam nadzieję że się nie przejadę na handlu "długoterminowym".

post-702-0-83275300-1345581852_thumb.jpg

Łącznie: 0,66E

post-702-0-35634300-1345581949_thumb.jpg

Edited by Kornik1985

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie dziś zacznę od przedstawienia historii dnia wczorajszego, który ze względu na chwilowo dłuższy dzień pracy znowu nie był w pełni wykorzystany. Jeśli chodzi o przerwy w piłce to z uwagi na duże skupienie meczy o jednej godzinie to wieczorem miałem problem z wyborem meczu pomiędzy EPL a LM. Ostatecznie udało się urwać ticka na Reading i zrobić na tym 0.80e drugim spotkaniem na którym wczoraj handlowałem było jedyne wczoraj spotkanie eliminacji Ligi Europy pomiędzy Stuttgartem a Dynamo Moskwa. Tutaj próbowałem swoich sił na dwóch rynkach. Na MO skupiło mi tylko 5e po kursie 8 jaki był na Dynamo w przerwie. Udało się sprzedać po 7.8 i zrobić greena na 0.12e natomiast na CS ustawiłem się na niewłaściwym wyniku bo na 1:1 przy 0:0 do przerwy i zakończyłem wejście stratą na 0.19e W międzyczasie pohandlowałem jeszcze w przerwach w meczu Roddicka z Darcisem i tam udało się zrobić greena na 2.57e

Dodatkowo doszedłem do wniosku że handel długoterminowy jest nie na moje nerwy. A może z PSG zaczyna się syndrom Barcy i Realu gdzie niezależnie od formy kursy pre i tak spadają w końcu pieniądze wpakowane we francuska drużynę są równie galaktyczne. Na trzy dni do meczu kształtuje się wykres spadkowy dlatego też stwierdziłem że moja analiza może być nietrafiona i wyszedłem z redem na 2.48e

post-702-0-93469700-1345738605_thumb.jpg

Łącznie: 3.30E

post-702-0-69508400-1345738643_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...