Jump to content
News Ticker
  • This is a news ticker

Recommended Posts

Piątek to bardzo ograniczony czas na handel stąd dziś powalczyłem tylko na 3 rynkach. Swój udział w meczach zakończyłem po 19 bo musiałem wyjść z domu ale wszystkie dzisiejsze spotkania na plusie. Zacząłem od 2 bundesligi. W Monachium lwy prowadziły do przerwy 1:0 i kurs na nich był już stosunkowo niski dlatego postanowiłem otworzyć rynek U/O 2.5 na którym złapałem tick na underze z zyskiem 0.45e

15 minut później rozpoczęło sie spotkanie w Kolonii gdzie do przerwy goście z Cottbus wygrywali 1:0 a ja na spadkach w przerwie na drużynie przyjezdnej zarobiłem 1.61e dwa razy łapiąc spadek 1.76 ---> 1.75

post-702-0-44938200-1346450073_thumb.jpg

Ostatnim dzisiejszym meczem było spotkanie 2 ligi francuskiej ma którym był chyba największy obrót ze wszystkich meczy w tej kolejce Ligue 2 Le Havre - Monaco Do przerwy prowadzenie gospodarzy 1:0 i dalsze spadki kursu na nich. Gdyby nie to że spieszno mi było do wyjścia z domu to na pewno kilka razy próbowałbym wejść w ten rynek bo fajnie się zachowywał ale ostatecznie jedna próba i green na 0.47e

post-702-0-63627500-1346450049_thumb.jpg

Łącznie: 2.53E

post-702-0-89353600-1346450128_thumb.jpg

Z racji tego że piątek był ostatnim dniem sierpnia chciałem napisać kilka słów podsumowania. Generalnie mogę być zadowolony z tego że na koniec jestem na plusie. Trochę w tym mojej głupoty trochę szczęścia, ale widać że konsekwencja i dyscyplina mają ogromne znaczenie w handlu. Tak się złożyło że red tenisa i duży green z LM w miarę się niwelują więc miesięczny zysk jest teoretycznie miarodajny jeśli chodzi o handel nazwijmy to właściwy. Być może liczba przehandlowanych w miesiącu rynków nie jest powalająca zwłaszcza dla tych którzy swoich sił próbują na wyścigach konnych ale jak na moje możliwości czasowe i fakt że ten miesiąc był pierwszym przehandlowanym z pewnymi być może nie do końca zrealizowanymi założeniami ja jestem zadowolony i mam nadzieję że z czasem to wszystko będzie się docierać i procentować jeszcze bardziej.

01.08.2012 - 31.08.2012

Ilośc rynków: 138

Ilośc rynków na plus: 95

Na zero: 20

Na minus: 23

Największy green: 6.34e (nie uwzględniam greena Udinese - Braga)

Największy red: -10.09e (nie uwzględniam reda Berdych - Darcis)

Łącznie: 66.21E

post-702-0-58628400-1346451912_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sobota tak jak pisałem na SB w założeniu miała być dniem w którym osiągnę najlepszą jak dotąd dniówkę. Rozplanowałem sobie zestaw meczy do obserwacji wraz z godzinami rozpoczęcia i cierpliwie czekałem. Rzeczywistość i rynki szybko sprowadziły mnie na ziemię i pokazały że moje wyobrażenie o tym że jestem "king of the market" jest błędne.

Jednym z elementów szybkiego ostudzenia mojego zapału były słabe ruchy nawet w meczach z odpowiednim do handlu obrotem, a kolejnym red na 6.25e złapany w spotkaniu St.Pauli - Sandhausen. Do przerwy bezbramkowy remis a ja próbowałem pohandlować na gościach mimo że to gospodarze teoretycznie byli faworytem spotkania.

Od razu na dzień dobry trzeba było odrabiać stratę do czego niezwłocznie się zabrałem zasiadając do kolejnych spotkań zgodnie ze swoją rozpiską. Troszkę to potrwało zanim dzień stał się plusowy ale udało się tego dokonać. Na ten plusik w dużej mierze złożyły się trzy mecze. Pierwszym z ważnych spotkań był mecz Torino - Pescara. W pierwotnym założeniu miałem zacząć handel na tym spotkaniu dopiero w przerwie, ale w 27 minucie rynek został zawieszony i zanim nastąpiło jego odwieszenie na livescorze ukazała się czerwona kartka dla gości co postanowiłem wykorzystać. Po odwieszeniu laddera ustawiłem się na tyle odpowiednio że moje pieniądze zostały skupione a kurs poleciał jeszcze w dół i mogłem cieszyć sie z greena na 6.25e czyli kwotę taka sama jak red w 2 bundeslidze. Kilka minut później Torino strzeliło pierwszą bramke i taki wynik utrzymał sie do przerwy a ja dołożyłem w przerwie 0.58e na U/O 2.5 Łączny zysk z tego meczu to 6.83e

post-702-0-30313900-1346562383_thumb.jpg

Ładny zarobek jak dla mnie udało się także zrobić na drugim ze spotkań Serie A w którym Bologna grała z Milanem Gospodarze przed przerwą doprowadzili do wyrównania i w przerwie udało się złapać na nich spadek 5.6 ---> 5.5 i greena 2.88e do tego dołożyłem 0.15e na U/O 3.5 ale w dość szczęśliwych okolicznościach bo kursy na over zamiast spadać poszły w górę ale udało się jakoś z tego wyjść.

Dużo zieleni pojawiło się także na lidze hiszpańskiej na której (i tu muszę przyznać rację Liverowi) strasznie ciężko się wcisnąć z pieniędzmi. Z 4 wczorajszych spotkań udało się tylko w 2 przypadkach. Dopiero ostatnie spotkanie czyli Majorka - Sociedad przyniosło zadowalający profit. Bezbramkowy remis do przerwy sprawił że ustawiłem się na U/O 1.5 oraz na drużynie gości na MO. Spadek overa o 2 ticki dał zysk w kwocie 1.51e natomiast 4.6 ---> 4.5 na Sociedad poskutkowało plusem na 4.12e co łącznie dało 5.63e

post-702-0-89170000-1346562416_thumb.jpg

Z wczorajszych meczy chciałem także odnotować jeden fakt a mianowicie to że w końcu udało mi się ogarnąć 3 rynki w czasie jednej przerwy :) być może dla niektórych żadna sztuka ale dla mnie spore osiągnięcie. Udało się ogarnąć dwa rynki z meczu Man. City - QPR oraz jeden ze spotkania Dusseldorf - Gladbach

post-702-0-68155900-1346562399_thumb.jpg

Uczestniczyłem wczoraj w 23 rynkach z wypisanych 45. Rzeczą logiczną było że nie da się ogarnąć wszystkich spotkań choćby ze względu na to że prawie wszystkie mecze ligi niemieckiej czy francuskiej były rozgrywane o tej samej godzinie. Być może średni zarobek na rynek nie powala ale w przeważającej części rynki zakończone plusem więc jest dobrze.

Łącznie: 13.95E

post-702-0-96387800-1346562432_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na temat wczorajszego dnia nie będę się za bardzo rozpisywał. Pod koniec dniówki miałem już trochę ponad 10e na plusie i wtedy Inter strzelił bramkę przed przerwą a ja wybrałem złą opcję w tym meczu i wpadł red na 8.35e znacznie niwelując mój dzienny zarobek. Próbowałem później jeszcze podziałać na Barcelonie ale także z różnym skutkiem. Ostatecznie wyszedł mały plusik ale na 25 rynków nie jest to satysfakcjonujące osiągnięcie. Szukając jednak pozytywów w tym wszystkim to w ciągu pierwszych 2 dni tego miesiąca zagrałem liczbę rynków odpowiadającą 1/3 sumy wszystkich z zeszłego miesiąca i już zarobiłem prawie 1/4 tego co w sierpniu.

Łącznie: 2E

post-702-0-53540200-1346644779_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na dzisiejszy dzień wybrałem 8 meczy które wydały mi się odpowiednie. Ostatecznie z gry wypadł mecz 2 ligi holenderskiej ze względu na płynność. Podczas tych 7 meczy udało się powalczyć na 13 rynkach z których większość była plusowa. Jeśli chodzi o najciekawsze spotkania to na pewno mecz ligi greckiej Atromitos - PAOK gdzie udało mi się złapać spadek zarówno na gospodarzach jak i na gościach z łącznym zyskiem 1.16e

post-702-0-88351700-1346706751_thumb.jpg

Dzisiejszą perełka i meczem dnia zostało spotkanie Ligue 2 Lens - Angers w którym zaliczyłem 3 hit combo :D podobnie jak w Grecji połapałem kolor zielony na gospodarzach jak i na gościach a także na CS 0:1 W sumie wyszło 2.92e

post-702-0-25996500-1346706770_thumb.jpg

Dzisiaj czas poświęcony na handle był nie współmiernie krótszy od dnia wczorajszego natomiast efekt końcowy zdecydowanie lepszy dzisiaj więc jest się z czego cieszyć.

Łącznie: 7.36E

post-702-0-26745000-1346706783_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiejsza oferta nie była zbyt bogata. Jedyne mecze godne uwagi odbyły się w angielskim Johnstone's Paint Trophy. Obroty na niektórych meczach były zadowalające jednak ruchy były minimalne dlatego prawie wszystkie wejścia na 0. Jedynym meczem na którym udało się pohandlować z jakimkolwiek skutkiem było spotkanie Portsmouth - Bournemouth tuż przed przerwą gospodarze wyrównali wynik spotkania i przy płynności ponad 250k kursy fajnie skakały jeszcze przed końcowym gwizdkiem pierwszej połowy. Tej okazji nie udało sie wykorzystać ponieważ źle się ustawiałem. W przerwie jednak udało się złapać jeden tick na gospodarzach i ostatecznie dzisiejszy handel także na plus.

post-702-0-49520600-1346794132_thumb.jpg

Patrząc na rozpiskę na kolejne dwa dni wniosek nasuwa się jeden nie jest ona rozpieszczająca i pewnie te dwa dni będą martwe. Dopiero piątek i mecze reprezentacji dadzą kolejne pole do popisu.

Łącznie: 2.55E

post-702-0-25403400-1346794145_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z racji tego że na piłce posucha i przerwy zeszły na plan dalszy postanowiłem dziś z nudów przyjrzeć się dokładniej popularnym na forum rynkom TBP na wyścigach konnych. Włączyłem funkcję Book Profit ustawiłem zysk / stratę na 0.10e załadowałem layout Flysky'a przystosowany pod koniki i zacząłem przyglądać się tym skaczącym w nieco żywszym tempie niż w czasie przerw piłkarskich kursom. Pod wieczór postanowiłem nieśmiało dorzucić swoją kasę na tą karuzelę. Początkowo jak to mówią szczęście początkującego sprawiło że pojawiły się drobne profity.

post-702-0-44439300-1346963184_thumb.jpg

Później jednak brak doświadczenia sprawił że pojawił się minus spowodowany poniekąd tym że nie zdążyłem wycofać kasy przed rozpoczęciem wyścigu i zrobiłem to niezwłocznie po jego odwieszeniu. Z racji tego że kursy skakały jak szalone a ja nie do końca byłem obeznany z ustawieniami Fly'a w GT zaświeciło 5e na minusie :) na koniec przez nieodpowiednie wejścia dołożyłem do tego 0.99e na ostatniej gonitwie. Jak to mówią za naukę trzeba płacić, ale jeśli będzie tylko wolna chwila i oferta przerw będzie uboga w danym dniu to na pewno będę dalej się temu przyglądał rozpatrując tą dyscyplinę właśnie jako alternatywę dla dni ubogich w ofertę piłkarską.

Łącznie: -5.32E

post-702-0-13874000-1346963608_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po obserwacji wyścigów konnych nadszedł powrót do przerw z racji meczów eliminacyjnych do mistrzostw świata. Trochę tych meczy dzisiaj było i można było poszaleć ja czuję że nie wykorzystałem rynków na tyle ile mogłem i pewnie w innych blogach dotyczących przerw znajdziecie dużo większe wyniki z dnia dzisiejszego ale ja jestem zadowolony ze swojego osiągnięcia. Zdecydowanie lepiej handlowało mi się z początkiem eliminacji kiedy tych meczy było po 2-3 w jednym czasie niż pod koniec dnia kiedy sporo spotkań rozpoczęło się o 20.30 i 20.45. W sumie to zrobiłem tylko screen z meczu Kazachstan - Irlandia w którym gospodarze prowadzili do przerwy i stosunkowo logicznym było że kursy na faworyzowanych gości będą spadać. Jedno wejście i 3.27e jest dosyć satysfakcjonującym wynikiem jak na ten meczyk :)

post-702-0-84551000-1347051090_thumb.jpg

Reszta zagranych spotkań w kratkę ale ogólnie plus i większość z 13 rynków także na plus więc jest dobrze.

Łącznie: 9.66E

post-702-0-79655600-1347051101_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję bardzo :) Tak jak pisałem na SB w dwóch przypadkach byłem sobie sam winien i tak green na Rosji poszedł przez pół a na Chorwacji z 2.5e na plusie zrobiło się 0 ale nie ma co przeżywać. Udało się jeszcze coś uskubać w meczu Kolumbia - Urugwaj

post-702-0-70859900-1347053262_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj nie poszalałem za bardzo bo musiałem wyjść wieczorem a układ godzinowy meczy ułożył sie tak że te ciekawsze rozgrywane były jak mnie nie było. Ostatecznie udało się powalczyć tylko w spotkaniu Szkocja - Serbia. Skutek nad wyraz pozytywny. Do przerwy bezbramkowy remis dlatego nastawiłem się zarówno na spadek kursu na gospodarzy jak i na gości. Taka taktyka okazała się słuszna a po dołożeniu drobnych na spadku overa 1.5 w sumie na tym meczu udało się zarobić 5.37e

post-702-0-37572700-1347178436_thumb.jpg

Do wczorajszego zestawienia doszedł jeszcze mecz rozegrany w piątek w nocy. Pół godziny po rozpoczęciu spotkania Kolumbia - Urugwaj do walki o punkty stanęły Ekwador i Boliwia które do przerwy także dzieliły się punktami a mi tym razem udało się złapać spadek na under 1.5 i dołożyć kolejne zielone okienko do kolekcji.

post-702-0-46219300-1347178414_thumb.jpg

Z racji tego że mecze z Ameryki południowej nie zmieściły się w piątkowym podsumowaniu zostały uwzględnione z meczem sobotnim.

Łącznie: 10.10E

post-702-0-92337900-1347178448_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj po upływie prawie 1,5 miesiąca od rozpoczęcia przyszedł czas na największą dniówkę :) ale wszystko po kolei. Z racji tego że dużo się działo to będzie trochę screenów. Wydawać by się mogło że z racji przerwy na mecze reprezentacji oferta piłki będzie uboga. Ostatnio tez tak myślałem a sebo pokazał że na meczach reprezentacji u21 też można zrobić fajny wynik.

Ja zacząłem dziś od 2 ligi hiszpańskiej. W samo południe swój mecz rozpoczęły drużyny Cordoby i Elche. Do przerwy goście prowadzili 1:0 a ja połapałem spadki właśnie na Elche oraz over 2.5 w sumie 2.29e

post-702-0-65317500-1347225076_thumb.jpg

Później w zarzuciłem sidła na angielską League One gdzie dziś toczyły się dwa mecze. W spotkaniu Coventry ze Stevenage do przerwy remis 1:1 i tutaj udało się złapać tylko spadek gości co dało zysk 3.33e.

post-702-0-08654200-1347225119_thumb.jpg

Spotkanie Crawley z Portsmouth opisywał już sebo a ja dorzuciłem tam swoje trzy grosze ale dla uzupełnienia napiszę że przed przerwą gospodarze dostali czerwona kartkę a ja ustawiłem sie na tyle dobrze że jeszcze przed końcem pierwszej połowy miałem greena na ponad 4e. W przerwie dorzuciłem do tego 2 ticki z 2.82 na 2.78 na gościach i zaświeciło ponad 7e, ale wtedy zachciało mi się spadków na remisie i zredukowałem greena do 4.37e Ostatecznie kurs na gości spadł w przerwie do 2.56 a ja mogłem pluć sobie w brodę że zachciało mi się kombinacji. Koniec końców udało się jeszcze dołożyć 2.22e na over 1.5 i zwiększyć łączny zysk na tym meczu do 6.59e

post-702-0-41376900-1347225147_thumb.jpg

W międzyczasie odbywały się jeszcze mecze serie B a ja wybrałem spotkanie Pro Vercelli z

Livorno wynik w połowie meczu brzmiał 0:1. Na spadku gości i remisu zarobiłem w sumie 5.02e

post-702-0-98499300-1347225136_thumb.jpg

Żeby nie było tak różowo to zdarzył się mały minus spowodowany wejściem w rynek o małej płynności. Mimo wejścia małą stawką nie za bardzo było komu oddać zakład stąd 0.68e straty

post-702-0-73665700-1347225157_thumb.jpg

Następnie znów królowała liga włoska gdzie w meczu Spezia - Brescia przy remisie 1:1 złapałem spadki na gościach a także spotkanie Cesena - Novara o którym pisałem na SB. Grający w 10 gospodarze przegrywali do przerwy 0:3 więc grzechem było nie wykorzystac spadków na over 4.5

post-702-0-25103600-1347225173_thumb.jpg

post-702-0-89985200-1347225198_thumb.jpg

Na koniec ligi południowoamerykańskie czyli Brazylia i Argentyna gdzie udało się zrobić greena 0.71e w meczu Santos - Sao Paulo oraz wyjść na 0 w spotkaniu Argentinos Juniors - Boca Juniors

Łącznie: 24.92E

post-702-0-43901000-1347225218_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wchodzenir w dwa zdarzenia na jednym rynku jednoczesnie to wskazowka z Twojego bloga sebo wiec tutaj uklony w Twoja strone. Generalnie kierunek mojego handlu w przerwach to zasluga Livera i Twoja co bede zawsze podkreslal a akurat wczoraj rynki ulozyly sie po mojej mysli. Mozna powiedziec ze mialem taki dzien konia ale nie ma co popadac w hurraoptymizm bo to moze byc zgubne. Bede dalej staral sie robic swoje a co z tego wyjdzie to czas pokaze

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczorajszy dzień byłby udany gdyby autor tego bloga nie wykazywał znamion głupoty od czasu do czasu. Skoncentrowałem się tylko na meczach u 21 i muszę przyznać że płynność na niektórych dawała nadzieję na przyzwoity handel. Na pierwszy ogień spotkanie Bośni z Niemcami gdzie do przerwy gospodarze wygrywali 3:1 co dało okazję do handlu na gościach.

post-702-0-42737500-1347341315_thumb.jpg

Później nasze orły dzielnie przeciwstawiały się Portugalczykom i dały ładnie zarobić kiedy jeszcze kurs na nich spadał.

post-702-0-62027800-1347341298_thumb.jpg

W meczu Szwecji z Ukrainą także ładny zarobek na spadkach gości. Dwa wejścia za 20e po kursie 42. Raz odsprzedane po kursie 38 raz po 40. Co udało sie tam zarobić to straciłem złym ustawieniem na overze rynku u/o 3.5

post-702-0-52759500-1347341288_thumb.jpg

Na koniec nieszczęsna Hiszpania która przyniosła największą stratę po raz kolejny przez moją własną głupotę. Do przerwy 5:0 więc ustawiłem się na u/o 7.5 jeszcze przed przerwą obserwując mecz. Przed końcem pierwszej połowy rynek został zawieszony a ja zdając sobie sprawę z opóźnienia laddera byłem przekonany że padła kolejna bramka co zasugerowało początkowe rozłożenie kasy na ladderze po odwieszeniu rynku. Chciałem ustawić się na tyle dobrze żeby załapać się na jakieś spadki overa. Okazało się że żadna bramka nie padła a mi skupiło pierwszy wystawiony lay po 2.12 i powiozło aż do 2.30 czego efektem jest red na 11.89e który zniwelował cały zarobek wczorajszego dnia i wygenerował na koniec reda na 3.61e No cóż takie życie... dzisiaj kolejne mecze eliminacji mistrzostwa świata i mam nadzieję że uda się coś skubnąć z tych meczy.

post-702-0-16026200-1347341276_thumb.jpg

Łącznie: 3.61E

post-702-0-74654700-1347341267_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

No szkoda Hiszpanii szkoda ale jest kolejne nowe doświadczenie. Co do tych Niemców to doszedłem do wniosku że jednak magia nazwy kraju zadziała ;) a mecz ostatecznie skończył się wynikiem 4:4 :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odkąd zostałem pochwalony w blogu mój handel zaczął wyglądać jak istna sinusoida. Musze poważnie zastanowić się nad tym który czynnik zaczął szwankować i przywrócić go do normy. Dzisiaj nastawiłem się tylko na mecze eliminacyjne licząc na dobry zarobek i początkowo się na to zanosiło. Generalnie przez większość meczy jeśli już udało się załapać wychodziłem z rynku z kolorem zielonym wyjątkiem pierwszej fazy meczów był mecz Izrael - Rosja gdzie złapałem reda na 1.94 na u/o 3.5 Później znów było długo zielono. Pod koniec zrobiłem większego reda na u/o 2.5 meczu Portugalii ale wyrównałem go do 0 na rynku MO

post-702-0-36570400-1347399760_thumb.jpg

W końcu przyszedł ten najgorszy mecz dzisiaj czyli Chile - Kolumbia. Przy czerwonej kartce dla gospodarzy i ich prowadzeniu 1:0 byłem niemal pewny że kursy na Kolumbie będą spadać tylko że ustawiłem się za nisko i z mojego pułapu nie miało już co spadać czego efektem jest red na 8.74e

który po raz kolejny zniwelował mój dzienny zarobek :(

post-702-0-06621800-1347399770_thumb.jpg

Łącznie: 5.32E

post-702-0-21825000-1347399851_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam po małym przestoju. Brak wpisów spowodowany bardzo niewielkim zaangażowaniem z mojej strony w handel w ostatnich dwóch dniach po pierwsze ze względu na to że nie było dużo okazji a po drugie postanowiłem zrobić sobie drobną przerwę od tych cyferek w geeku. To że było tego mniej to nie znaczy że bez efektów. We wtorek w nocy po nieszczęsnej Kolumbii postanowiłem jeszcze spróbować swoich sił w meczu Urugwaj - Ekwador gdzie na spadku kursu na gości udało się zrobić zysk 1.46e W środę przymierzałem się do meczów w hiszpańskim pucharze ale zająłem się czym innym i odpuściłem. Po raz kolejny natomiast za pomocą Book Profit i wartością 0.10e zmierzyłem się z wyścigami konnymi w kilku gonitwach notując sumaryczna stratę rzędu 0.01e.

Wczoraj natomiast przysiadłem do dwóch meczy opisanych już przez sebo2255 czyli KuPS - TPS oraz Leyton Orient - Brentford W pierwszym meczu męczarnie na spadkach gości i remisu z zyskiem 2.18e w czasie kiedy kurs na gospodarzy spadł z 10 na 8.6 natomiast w meczu ligi angielskiej back gospodarzy kupiony po 4.4 i częściowo po 4.5 i całość sprzedana po 4.4 z zyskiem 2.33e

post-702-0-40412600-1347634022_thumb.jpg

post-702-0-16924300-1347634034_thumb.jpg

W przerwie między tymi dwoma meczami obserwowałem ponownie wyścigi konne w uk. W czterech z nich wziąłem czynny udział głównie wystawiając laye bacznie obserwując wykresy. Stawką wyjściową nadal było 0.10e dla Book Profit oczywiście wszystko przed rozpoczęciem gonitw i raczej z wyjściem po złapaniu/stracie 1 ticka. W efekcie końcowym z 4 gonitw wyciągnąłem 0.37e ale obserwacje i kolejne próby ida w dobrym kierunku.

12.09.2012 - 13.09.2012

Łącznie: 6.33E

post-702-0-69039100-1347634396_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...