Jump to content
News Ticker
  • This is a news ticker

Recommended Posts

Długo, długo później... po 15 dniach bez intensywnego tradingu, świeży i wypoczęty z nowymi horyzontami myślowymi tak oto powracam by rozpocząć nową erę mojego tradingu, doświadczony długą serią redów mam nadzieję że najgorsze ju za mną, teraz idzie nowe; zmieniamy nawierzchnie na grass, na którym mam co prawda najmniejsze doświadczenie lecz liczę na dobre, płynne rynki. W ciągu tej przerwy nie obijałem się całkowicie, zmniejszyłem stawki o połowę i pogrywałem żeby nie wyjść z wprawy, jutro ruszam pełną parą z bankrolem 662.70€, będę chciał dobić do 1000€ w tydzień, by trochę się zmotywować będę codzienne relacjonował postępy na moim blogu.

 

Jeszcze screen z weekendu na kwalach.

 

attachicon.gifhlhheib.jpg

glupota jest zakladanie sobie jakiekolwiek celu,a juz wogole zrobienie prawie 100% bankrollu w tydzien.Widze ze nie nauczyly cie poprzednie wtopy.Troche pokory

Edited by caciavita

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie wiem ile czasu tradujesz caciavita, ale to nie jest zadna glupota. poczytaj troche moze o psychologii tradingu (nie tyko na sports exchangerach) ale generalnie na wszelkich gieldach finansowych to sie dowiesz dlaczego to jest dobry pomysl.

 

osobiscie uwazam ze to jest bardzo dobry element strategii i doskonaly motywator i bicz na rozpasanych traderow. target nie zawsze bedzie osiagniety jednak tradiong to praca, (oczywiscie dla niektorych) dla innych fun. osiaganie targetow to jest bardzo wazny element tradingu uczoacy dyscypliny, myslenia o na prawde BARDZO PODSTAWOWYCH ZASADACH tradera.

 

czym jest 100% banku w tydzien? heheheh

jak zaczniesz robic progress rzedu +50% banku jak traderzy tutaj to mozemy pogadac.

 

FOREX 366, gratuluje wyniku i czekam na wiecej!

pozdro

spaced

Share this post


Link to post
Share on other sites

caciavita, 100% bankrollu w tydzień to dla mnie nie nowość to raz, zawsze gdy rozpoczynam nowy tydzień muszę mieć jakiś cel do którego będę dążył, staram sobie stawiać cele które są w moim zasięgu gdy widzę że cel wydaje się nie do zrealizowania wyznaczam sobie nowy mniejszy cel, to zawsze mnie pcha do przodu i motywuje, czasami uda się zrealizować, czasami nie, nigdy nie dążę do niego wszelką cenę, cel ma być tylko bodźcem dla psychyki

Share this post


Link to post
Share on other sites

10.06.2013

Day 1

zysk/strata: 96.36€

bank: 759.06€

 

Tydzień rozpoczęty w bardzo dobrym stylu, gra na trawie idzie o niebo lepiej niż na nawierzchni ziemnej, dokonałem kosmetycznych zmian w swojej gre in play, wreszcie mam nadzieje zacząłem robić mniej redów, dniówka jak najbardziej udana troszkę mnie powiózł Hewitt ale to z mojej winy bo pożałowałem jednego ticka i za późno pociąłem, jutro spróbuję zwiększyć stawki do 150€.

 

post-1001-0-41282100-1370900596_thumb.jp

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pięknie to wygląda, graty oby tak dalej :fan:. Ja niestety cały czas :banghead: Mógłbyś podać adres tej stronki z której masz screeny w poście nr 62.

Share this post


Link to post
Share on other sites

11.06.2013

Day 2

zysk/strata: +154.93€

bank: 913.99€

 

Dzisiejszy dzień bez niespodzianek, dniówka większa od wczorajszej ponieważ zwiększyłem stawki, ale procentowo podobna, w sumie to muszę jeszcze popracować nad psychiką, jak ładnie przygreenuje to jestem z siebie zadowolony az za bardzo i nie cisnę dalej, a jak idzie zielone to trzeba brać ile się da.

 

post-1001-0-43413400-1370988807_thumb.jp

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak trzymaj. Jedno pytanko, jak grasz na punkty (tak jak opisywałeś wyżej np. wejście lay przy 30:0) to straty tniesz od razu jak pójdzie punkt nie w twoją stronę, czy czekasz do jakiegoś momentu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak trzymaj. Jedno pytanko, jak grasz na punkty (tak jak opisywałeś wyżej np. wejście lay przy 30:0) to straty tniesz od razu jak pójdzie punkt nie w twoją stronę, czy czekasz do jakiegoś momentu?

tak, gram jak poprzednio, może nie gram teraz tak mocno niskich layów bo przynosiło mi to straty, co do cięcia to tnę po jednym punkcie chyba że jest 

to gem decydujący o losach seta, meczu wtedy można poczekać dwa nawet trzy punkty

Share this post


Link to post
Share on other sites

12-13.06.2013

Day 3, 4

zysk/strata: -96.80€

bank: 817.19€

 

Ostatnie dwa dni nie układały się po mojej myśli, jak nie słaby mecz to brak płynności, ale mniejsza oto, wczoraj było kilka ciekawych meczów na których dałoby się zarobić, sfrustrowany niepowodzeniem z początku meczu Dimitrow-Hewitt gdzie Dimitrow połamał się z 40-15, a mnie tam oczywiście nie było z powodów chwilowego rozłączenia sieci postanowiłem iść na Yoznego, z początku bardo fajnie, pierwsze wejście i od razu break, lecz potem było już coraz gorzej, green bardzo szybko rozszedł się już po pierwszym secie, w drugim gdy Youzny przełamał na 4-3 myślałem że jest już po meczu, no właśnie myślałem, lol rusek połamał się z 40-0 mecz toczył się dalej, tak więc chciałem połamać Japończka na seta, w dwunastym gemie poszedł na niego lay, niestety ustawiłem za nisko stawkę i musiałem ustawić wyżej drugą gdy pierwsza nie została jeszcze zdjęta z leadera, a tu nagle na lapku czarny ekran, myślę co jest, lapek podłączony do kontaktu, prąd jest, tv gra, rozejrzałem się chwilę po pokoju patrze fuck, nie podłączyłem wtyczki od rozgałęziacza i tak oto przez własną głupotę zrobiłem rekordowego reda.

 

post-1001-0-59479600-1371156139_thumb.jp

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

13-14.06.2013

Day 5,6

zysk strata: 150.59€

bank: 967.78€

 

Ostatnie dwa dni bez rewelacji, lecz solidnie, mimo niewielkich wpadek jestem zadowolony z gry, nie robię już tylu redów co kiedyś, w tym tygodniu na sześć dni tylko dwa zakończyłem na minusie co jest dla mnie dużym zaskoczeniem, cel już prawie wykonany jak nie przytrafi się jakiś duży red, bądź seria, sądzę że w przyszłym tygodni będę mógł zwiększyć stawki.

 

post-1001-0-92130900-1371330412_thumb.jp

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatecznie nie udało mi się osiągnąć celu 1000€, ale mniejsza o to, zaliczyłem drugi najlepszy tydzień w mojej karierze, tygodniowy zysk jest dla mnie satysfakcjonujący mimo niewielkich wpadek, gra mi się dobrze, nie będę teraz zakładał  jakiś sztywnych celów już raz tak zrobiłem, szczerze mówiąc za wysoko sobie zawiesiłem poprzeczkę i nie wyszło mi to na dobre, najważniejsze by iść do przodu.

 

post-1001-0-82212400-1371413056_thumb.jp

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczorajszego dnia z powodu awarii nie miałem łącza, przez co strasznie się rozleniwiłem i trochę niemrawo się poruszałem po rynkach, dziś z bankiem 865€ jednak postanowiłem założyć sobie cel, zauważyłem że założenie celu na blogu przynosi mi same korzyści, także 1.5k do końca tygodnia powinno być do zrobienia.

 

post-1001-0-53855400-1371588375_thumb.jp

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tydzień był trochę szalony, rynki były dość kiepskie stąd trudno się grało, mój bankroll niestety tylko chwilowo wszedł na poziom czterocyfrowy, co oznacza że nie udało mi się osiągnąć mojego celu, lecz co się odwlecze to nie uciecze, bynajmniej tak się mówi, ponadto zaliczyłem największego reda na 66€ w meczu Lopez - Simon, także przez chwilę próbowałem grać stawkami 200 lecz na razie nie czułem się pewnie i zszedłem do poprzednich czyli 150.

 

post-1001-0-13917000-1372023961_thumb.jp

Share this post


Link to post
Share on other sites

Forex gratulacje za wyniki ,co do stawek mam podobny problem ,staram się dziennie podnosić poziom stawki o jakiś % ,ogólnie ewolucja zamiast rewolucji.

Przy zmianie nawierzchni ,zmniejszam stawkę .

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...