Jump to content
×
×
  • Create New...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Recommended Posts

post-3292-0-86626100-1359565064_thumb.jp

 

Nie jest łatwo 'pochwalić się' takim wyczynem, jednak może w ten sposób wbiję sobie do głowy, dlaczego moja gra stoi w miejscu. Po kilku dobrych dniach przychodzi jedno spotkanie, które burzy wszystkie dotychczasowe zyski. To spotkanie obnażyło wszystkie moje słabości i popełniane wcześniej błędy, wśród których można wymienić:

- trudność w akceptacji reda

- wejście w spotkaniu wysokim lay'em

- brak koncepcji na wyjście z rynku

- wejście na przekór trendowi

- brak streama

 

Analizując genezę takiego zagrania, na ok. godzinę przed spotkaniem ustawiłem się po stronie back Newcastle 2.68.

 

post-3292-0-71849500-1359565399_thumb.jp

 

Kurs niestety przed spotkaniem odbił do 2.80, udało mi się sprzedać go nieco wcześniej po 2.76. W tym momencie widniała strata 4 ticków. Po rozpoczęciu spotkania kurs na Newcastle systematycznie spadał, dochodząc nawet do 2.58. Stwierdziłem że 'na pewno' zaraz zacznie odbijać do wcześniejszego poziomu, więc ustawiłem się z lay'em. Pierwsze wejście zakończyło się powodzeniem, udało się zyskać 1 tick. Drugie wejście już nie było tak szczęśliwe. Krótko po zakupi lay'a Newcastle strzeliło pierwszą bramkę, 10 minut później kolejną i suma sumarum z mojego (nieprzemyślanego) tradingu na tym spotkaniu zrobił się zwykły (nieplanowany) bet. Brak koncepcji na wyjście z tego spotkania pozbawił mnie prawie połowy aktualnego budżetu. Nie jest to co prawda oszałamiająca strata, bardziej boli brak konsekwencji we wcześniejszych założeniach. Być może upublicznienie takiego zagrania w jakiś sposób wpłynie na moją psychikę, aby w końcu ustrzec się od takich zagrań oraz aby już nie kusić losu do 'chwalenia się' takimi wyczynami.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 90
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Cześć, mam na imię Michał, 24 lata i pragnę zmienić swoje życie na lepsze Nieco poważniej… przygodę z zakładami zacząłem ponad 6 lat temu od bukmacherki i to ciągnęło się mniej więcej do końca wrze

Nie jest łatwo 'pochwalić się' takim wyczynem, jednak może w ten sposób wbiję sobie do głowy, dlaczego moja gra stoi w miejscu. Po kilku dobrych dniach przychodzi jedno spotkanie, które burzy wszystki

Leverkusen - Lazio Lay Leverkusen @ 1.59    pinek przed chwilą puścił kurs z 1.60 do 1.52 po czy następuje korekta - obecnie u nich 1.58 na BF wykres wg mnie wykres wskazuje, że powinno nastąpić

Posted Images

Podsumowanie 01.01 - 31.01

Ilość rynków: 56
na plus: 39
na minus: 8
na zero: 9

zysk/strata: 10.07€

 

post-3292-0-74199200-1359829343_thumb.jp

 

post-3292-0-62493400-1359829344_thumb.jp

 

Krótkie podsumowanie stycznia. W porównaniu do poprzednich miesięcy, dużo ostrożniejsza gra,bardzo ograniczona ilość gry IP w przypadku nożnej. Dzięki temu, a także dzięki pomocy i wskazówkom niektórych traderów (m.in. escabar, sidney, yavor) udało się zakończyć miesiąc na małym plusie. Wynik mógłby być dużo lepszy gdyby nie wpadka na meczu Villa - Newcastle. Z drugiej strony, miesiąc zaczynałem z ok. 10€ na koncie, więc można powiedzieć że osiągnąłem 100% zysku ;)

Link to post
Share on other sites

Przerwa na meczu Realu. Maksymalne pułapy na jakie można było się załapać to back 2.90 - lay 2.8. Krótko przed rozpoczęciem drugiej połowy, kurs wrócił do stanu przed przerwą. Na większe stawki póki co nie mogę sobie pozwolić ;)

 

post-3292-0-88244200-1359842544_thumb.jp

Link to post
Share on other sites

Po wczorajszym udanym wejściu na rynku MO Granada - Real spróbowałem w podobny sposób zagrać rynek Atletico. Back skupiony po najwyższym dostępnym kursie, jednak ściana na 1.83 praktycznie uniemożliwiła ruchy kursów na tym rynku. Ponadto obserwowałem rynek under 1.5, w którym to kurs z 1.96 podskoczył maksymalnie do 1.98.

 

post-3292-0-88937800-1359925392_thumb.jp

Link to post
Share on other sites

Trzymam kciuki, aczkolwiek ja przy takim wykresie bardziej spodziewałbym się odbicia. 3 to też taka granica psychologiczna. Nie chcę czarno-wróżyć... Może bardziej doświadczeni się wypowiedzą 

Link to post
Share on other sites

Bardzo udana sobota, jak na razie personal best jeśli chodzi o dzienny zysk, choć muszę przyznać że szczęście dopomogło. Udało się wyeliminować bezmyślne wejścia IP co stopniowo ma swoje odwzorowanie w osiąganych wynikach. Większość wejść miało miejsce w trakcie przerw.

 

post-3292-0-70811800-1360497853_thumb.jp

 

Wejścia na których udało się najwięcej zarobić:

 

1. Real - Sevilla - Lay under 4.5 - na przerwie nie udało mi się zarobić (red 1 tick), jednak szybka bramka po przerwie całkowicie odmieniła reda.

2. Tottenham - Newcastle - back under 3.5 - wejście ok. 50 minuty spotkania, kiedy to jeden z zawodników Newcastle odniósł kontuzję. Przerwa trwała ok. 5 minut co pozwoliło na zgarnięcie 9 ticków.

3. Sunderland - Arsenal - back under 1.5 - bliźniacza sytuacja jak w przypadku powyższego wejścia, back wzięty ok. 75 minuty w trakcie krótkiej przerwy spowodowanej kontuzją.

Link to post
Share on other sites

Podsumowanie 01.02 - 10.02

Ilość rynków: 30
na plus: 22
na minus: 3
na zero: 5

zysk/strata: 24.66€

 

post-3292-0-86290800-1360588745_thumb.jp

 

post-3292-0-57977900-1360588746_thumb.jp

 

W ostatnim czasie znacznie ograniczyłem nieprzemyślane wejścia IP, choć jeszcze nie udało się ich całkowicie wyeliminować. Wejścia na rynki MO miały miejsce wyłącznie w fazie pre. Z kolei na rynki UO w większości w trakcie przerw, jedynie pojedyncze wejścia w trakcie przerw w grze. Jeśli chodzi o najbardziej dochodowe wejścia na rynki, zostały one opisane post wyżej. 

Natomiast największy red został zanotowany wczoraj na rynku NBA  LAC - NYK. Wejście lay LAC na poczatku 4. kwarty kiedy LAC prowadzili kilkoma punktami, jednak wcześniej NYC zanotowali run i odrobili stratę z pierwszej połowy. Jednak to  wszystko na co było stać nowojorczyków w tym spotkaniu, Clippersi kontrolowali 4. kwartę, a brak koncepcji na wyjście z rynku spowodowało jego zamknięcie z minusem.

 

 

 

Link to post
Share on other sites

 

 

nie ograniczaj - jedno wejscie in zrobilo ci 70% zysku z 10 dni..  :good:

 

Ograniczyłem te które na pierwszy rzut oka wydawały mi się dobre - back under, a następnie sprzedaż z 1-2 tickami zysku. Efekt był zawsze dobry do czasu aż przychodził mecz który niweczył dotychczasowe osiągnięcia i zerował bank.

Co do meczu Realu, pomogło mi szczęście, szybko strzelona bramka po przerwie zrobiła mi ładnego greena. Owszem, zastanawiałem się nad tym, aby spróbować swoich sił na rynkach UO in play, jednak jak na razie nie mam pomysłu na wychodzenie z rynku w przypadku braku goli przez dłuższy okres meczu i to mnie blokuje.

Link to post
Share on other sites

Podsumowanie 11.02 - 17.02

Ilość rynków: 20
na plus: 14
na minus: 2
na zero: 4

zysk/strata: -4.30€

 

post-3292-0-55151500-1361177453_thumb.jp

 

Wszystko szło w dobrym kierunku, aż do spotkania Chelsea - Brentford. Kurs na lay AU wzięty przy stanie 1:0. Po kilku minutach zdecydowałem zamknąć pozycję,10 sekund upłynęło po czym okazało się że zakład nie został przyjęty. Powód - 2:0. Nim kursy zdążyły się ustabilizować padła kolejna bramka. Po raz kolejny zabrakło strategii wyjścia w przypadku in play. W tym momencie psychika została dość mocno nadszarpnięta i wolałem odpuścić trading w dniu wczorajszym, ponieważ chęć odbudowania straty poprzez grę IP działała na mnie wczoraj jak narkotyk, jednak na szczęście udało się temu przeciwstawić. Z  drugiej strony można powiedzieć, że to co tydzień temu zarobiłem nieco szczęśliwie na meczu Realu, teraz zostało mi odebrane - status quo zachowane i znajduję się w miejscu w którym powinienem być.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Podsumowanie 01.02 - 28.02
 
Ilość rynków: 65
na plus: 50
na minus: 5
na zero: 10
 
strike rate: 77%
 
zysk/strata: 28.26€
 
post-3292-0-70183400-1362221771_thumb.jp
 


Podsumowanie lutego niemal identyczne jak w styczniu - kontynuacja spokojnej i przemyślanej, co powoli przynosi efekty. Jedynymi wyjątkami od reguły były 2 spotkania (Real - Sevilla, in plus i Chelsea - Brentford, in minus). Miesiąc zaczynałem z 18€, dlatego taki zysk uważam za dobre osiągnięcie.

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Podsumowanie 01.02 - 28.02
 
Ilość rynków: 12
na plus: 11
na minus: 1
na zero: 0
 
strike rate: 92%
 
zysk/strata: -0.54€

 

post-3292-0-48466000-1365004042_thumb.jp

 

W marcu niestety kompletnie brak czasu na granie. W tygodniu praca, w weekendy wyjazdy i przez to większość wydarzeń mnie ominęła. Kwiecień zapowiada się podobnie, niestety pojawiło się kilka nieplanowanych, bardzo absorbujących tematów które uniemożliwiają spokojne handlowanie.

 

 

Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

Panowie, widząc taki komunikat mogę podejrzewać, że ktoś włamał się na moje konto ? Ostatni raz logowałem się na BF ok. miesiąc temu a ten komunikat wyskoczył mi dzisiaj juz przy pierwszej próbie.

 

post-3292-0-29152500-1371283309_thumb.jp

 

Edited by skeleton
Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

Po dłuższej przerwie wpadło kilka € dzięki bet-at-home i można ponownie wrócić do tradingu. Nie będzie to jednak wielkie granie, głównie ze względu na brak czasu. Typy MO grane PRE, niestety przewidywania co do spotkania Arsenalu nie okazały się trafione. Chodziły pogłoski, że w Arsenalu nie zagra kilku zawodników i liczyłem na to, że niski lay odbije - to się nie stało, strata 7 ticków.

Typy uo to z kolei polowanie na niski lay w przerwie, jak na razie z różnym skutkiem.

 

post-3292-0-45010400-1377809656_thumb.jp

 

 

Z dzisiejszych rynków back Feyenoord, typ kupiony po 2.16 w momencie:

 

post-3292-0-72082500-1377809679_thumb.jp

 

Sprzedany na pół godziny przed rozpoczęciem, zarobiony 1 tick i 1.12€ choć po drodze było dość nieciekawie:

 

post-3292-0-77501400-1377809685_thumb.jp

 

Główny cel jaki sobie założyłem to nie wchodzić in, a tym samym nauczyć się akceptować redy.

Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.