Jump to content
News Ticker
  • This is a news ticker
Greener

PRE-cz z IN-cydentami

Recommended Posts

Dziś rekreacyjnie, raptem jedno spotkanie. MO zagrane i zgreenowane były jeszcze wczoraj, więc jedynie liczą się na poczet dzisiejszego dnia. Przerwa w Betisie bardzo udana. Wejście w CS0:0 idealnie w tempo, idealnie w kurs. Szkoda jedynie, że nie potrzymane kilka minut dłużej, bo jeszcze z ticka - dwa mogłem ugrać. No ale, wysokość greena w stosunku do ostatnich wyczynów imponująca jak na mój bank. W przyszłości trzeba będzie się zastanowić, czy nie greenować w inny sposób, bo widząc taką padakę jak w tym meczu, aż głupio rozkładać wszystko po równo między CS.
screenshot.2.jpg

Zysk: 3,70E

 
Zysk styczeń: 20,42E
 
Rynki na plus: 25
Rynki na 0: 4
Rynki na minus: 3 
 
No i już screen na poczet jutra. Green zrobiony w ciągu II połowy meczu Betisu. Nie jestem przekonany do końca jak pójdzie kurs, więc tick mnie zadowala. Spokojny sen jest ważniejszy, a tu może być różnie. Moim zdaniem, kurs na Wilki powinien lekko skoczyć ale... zobaczymy jutro...
screenshot.1.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niewiele gry więc nie ma czym się za bardzo chwalić. Wilki MO zagrane i zgreenowane już wczoraj... Szkoda, bo jak to zwykle bywa, kurs zgodnie z moimi przewidywaniami poszedł dużo bardziej w górę, a spostrzeżenia w dodatku przełożyły się na grę oraz na wynik. CS na tym samym spotkaniu zagrałem w przerwie, jednak z uwagi na obowiązki musiałem przerwać grę i oddać po kursie kupna. Podobnie rzecz się miała w meczu St Etienne. W meczu Lens i PSG udało się złapać ticka na CS0:0.


screenshot.7.jpg
Zysk: 2,20E



Zysk styczeń: 22,62E
 
Rynki na plus: 28
Rynki na 0: 6
Rynki na minus: 3
 
Na jutro postanowiłem skorzystać z typów Sebastiana (Osieka) z jego bloga. Po analizie składów, wyników itd. oraz sytuacji w koszykach najbardziej spodobał mi się back Brest zagrany po kursie 5. Zobaczymy czy będzie z tego pieniądz... Jeśli nie to przynajmniej nie powinno być straty, gdyż kurs jest wg. mnie już i tak mocno zawyżony. Poczekajmy do jutra, a tym razem dobranoc...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Słaby początek dnia. Wczorajsza analiza wydawała mi się bardzo poprawna, a kursy mocno zawyżone. Dziś rano dziwiłem się, dlaczego kurs nie idzie zgodnie z przewidywaniami. Gdy zacząłem znów głębiej analizować to spotkanie i zobaczyłem szpital, którego nie było widać jeszcze wczoraj wieczorem (wczoraj wyoutowanych było 4 zawodników gości dziś już 8 ), zrozumiałe stało się dla mnie podnoszenie kursu zamiast spuszczanie. Ciekawe ile wynosić będzie przed spotkaniem. Ja postanowiłem działać w imię zasady "pozwól zyskom rosnąć oraz tnij straty", zatem mimo 6% straty zredowałem ten zakład. Największy red jak dotychczas, ale do odrobienia.
screenshot.22.jpg
screenshot.23.jpg
screenshot.24.jpg
Edited by Greener

Share this post


Link to post
Share on other sites
Decyzja była dobrą w kontekście pre play. Złą jednak w kontekście in play, gdyż spotkanie zakończyło się wynikiem 0:2. Lekcja ta bardzo udana. Uczy, że trzeba jeszcze szerzej analizować spotkania. Cieszy również to, że dobrze przewiduję rynki mimo czerwoności w tym przypadku. 
Nie lubię tak robić, ale zagrałem beta na Polaków. Zagrałem mimo, że to pierwszy bet, którego być nie powinno, po drugie nie lubię grać betów na Polaków. Mimo, że wygrali, w końcówce pokazali na co ich stać. Zastanawiałęm się, czy nie grennować przy stanie 0-1.01 i przez to w końcówce było strasznie, choć z drugiej strony można było nieźle zarobić. Dzień na plusie, choć mam nadzieję, że ostatni w tym stylu. 
screenshot.9.jpg
 
 
 
 

Zysk: 3,35E
 

Zysk styczeń: 25,97E
 
Rynki na plus: 29
Rynki na 0: 6
Rynki na minus: 4
 
Na pożegnanie green w przerwie, który zapisany będzie dopiero jutro:
screenshot.8.jpg


Poniekąd kolejna zasada złamana - nigdy nie graj po alkoholu :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobno kto rano wstaje temu Pan Bóg daje... W poniższym przypadku szkoda, że trochę dłużej nie pospałem. Back zagrany wczoraj (a w zasadzie dzisiaj) w nocy, sprzedany dziś o 7:30. Ucieszyłem się ze złapania dwóch ticków, a mogłem ich mieć 7-8... No cóż... Kolejny raz nie potrafię maksymalizować zysków...post-4112-0-76004100-1358066080_thumb.jp

Share this post


Link to post
Share on other sites
Udany dzień zakończony największym greenem w tym roku. Na wynik złożyły się w zasadzie 3 spotkania - 2 z poniższego screenu i trwający Milan (screen powyżej). Wszystkie spotkania ze screenu poniżej to dość bezpieczna, mozolna gra w przerwach, bez fajerwerków.
screenshot.10.jpg
 
Zysk: 8,90E


Zysk styczeń: 34,87E
 
Rynki na plus: 35
Rynki na 0: 7
Rynki na minus: 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na bardzo płytkich(małe obroty) rynkach grasz ja bym się bał ,że ktoś skupi kilka koszyków i nie będzie gdzie oddać ,ale wynik jak na takie rynki b.dobry.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na bardzo płytkich(małe obroty) rynkach grasz ja bym się bał ,że ktoś skupi kilka koszyków i nie będzie gdzie oddać ,ale wynik jak na takie rynki b.dobry.

Dzięki Sebo - każda konstruktywna opinia jest wartościowa, a na forum wiele takich wartości :)

Już trochę czasu gram przerwy. Staram się dostosowywać stawki do rynku i dobrze się ustawić. Z powyższych ze 2 spotkania były takie, gdzie nic się nie działo, ale to już naprawdę nic. Liga grecka przeszła samą siebie. Ogólnie dni mam dosyć mocno zapchane, więc gram wtedy gdy się da i jest co. Gdyby czasu było więcej to i dobór spotkań byłby inny i dzielenie greenów również. A tak - biorę co mam.

Nie gram dla pieniędzy... Przynajmniej teraz :) Dla mnie BF to rywalizacja, a kluczowy jest procent i obserwacje. I jedno i drugie ostatnio bardzo mi się podoba. Przez te 2 tygodnie nabrałem więcej doświadczenia, niż przez kilka miesięcy gry wcześniej, a 7% banku dzisiaj - oby każdy dzień tak wyglądał :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Udany początek dnia. Złapane po ticku na towarzyskim meczu WKS na CS2:1 i CS3:1. Pewno byłoby więcej, ale za późno przesunąłem kurs na CS2:1. Zmyliła mnie ilość kasy na CS, bo nie za wiele się działo. Ważne, że trendy były właściwe oraz że byłem bezpiecznie ustawiony.
screenshot.4.jpg
Kolejny CS w przerwie Monaco i trochę szczęścia połączona z szybką reakcją. Udało się sprzedać przyjęty zakład o tick niżej, a widząc że kurs odbija usunąłem kolejne nieskupione zakłady.
screenshot.11.jpg
Reggina - tu zabrakło mi ułamka sekundy by przesunąć zakład dwa ticki wyżej. Gdy mocno opróżniły się koszyki, chciałem to zrobić a dosłownie klikając przycisk zauważyłem, że część stawki zostało skupione. Kasy mało, ruchów mało, kurs szedł przez to w górę, a ja mimo próby odrobienia wyszedłem z redem. Kusiły opcje pod tytułem - "poczekaj kilka minut in-play i wyjdziesz na swoje" -> ryzyko 24E lub "zostaw całego reda na 2:1, grają w przewadze to jeszcze pykną" -> strata powyżej 2E w przypadku 2:1... Cieszy trzymanie się zasad... Oraz dobra lekcja -> Sebo dzięki, czasmtrzeba samemu dotknąć by przypomnieć sobie i na nowo zrozumieć o co kaman :closetema:
screenshot.13.jpg

Red odrobiony kilka minut później w ciągu minutki. Kurs mi uciekał, gdyż mierzyłem w 4.2, ale udało się go w końcu złapać i zrobić greena.
Przez ostatnią awarię BF zaczynam chyba powoli bać się grać większą stawką, bo mimo że płynność ładna to zaledwie połowa przeciętnej stawki na zakładach.

screenshot.14.jpg


Zysk: 2,17E


Zysk styczeń: 37,04E
 
Rynki na plus: 38
Rynki na 0: 7
Rynki na minus: 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Udany nocny pre play. Testowo za 40% stawki zagrałem back Bologna, nie przez to żebym w nich wierzył, ale ostatnia forma drużyn, niski kurs na inter, kursy u buków a zwłaszcza u Pinka (7.2) skusiły mnie do ustawienia się na back po 7.8, który został błyskawicznie skupiony. Chcwilę potem nizsze koszyki zniknęły i śmiało mogłem ustawiac się jako jeden zpierwszych na 7.2 lub jako pierwszy na 7.4. Tak też zrobiłem, ale gdy dorobiła się ścianka na 7.4, asekuracyjnie przesunąłem się na 7.6. Dziś rano zobaczyłem zieleń i że śmiało skupiłoby mój zakład równiez na 7.4. Obecne kursy to 7.4-7.8 z dziurą na 7.6. Zachęcam do przyjrzenia się. Nie analizowałem rano kursów, ale może warto znów ustawiać się na 7.8 i czekać na spadki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Radość poranną przyćmiło przyjście z pracy, gdy zobaczyłem że kurs poleciał do 6.4. I znów ciekawe znalezisko, a łopata ledwie wbita. Zamiast znaleźć górę złota zadowalam się jedną monetą...
Ciekawe ile jeszcze czasu minie, zanim chociaż w połowie będę wykorzystywał potencjały rynków pre-play...
Mając na względzie ostatnią awarię BF oraz potencjał jaki drzemie w pre, stwierdzam że jest to najlepszy i najbezpieczniejszy sposób gry... In-play kusi, jednak ciesze się, że wybrałem tą drogę.
screenshot.6.jpg
screenshot.7.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzieki Yawor za wpis. W przypadku pre ryzyko jest pewno mniejsze, gdyż pozostaje przynajmniej kontakt z BF. Przerwy to już coś innego... 15 min to bardzo mało czasu. Przykre jest to, że mimo że myślimy że gramy bezpiecznie, jesteśmy w mega błędzie przez BF...

Podsumowanie dnia- poza tym cojuż napisałem przytrafił się mały becik na Serbię, gdy przegrywali z Arabią lekko podreperował dzisiejszy wynik. Szkoda, że podarowałem sobie wieczór, ale wolałem na spokojnie przyjmować porażkę na własne życzenie naszych asów przestworzy. Obserwując jednak swoje spostrzeżenia, nadałbym się na gracza in-play w tym meczu...

 

Zysk: 2,63E

Zysk styczeń: 37,04E
 
Rynki na plus: 41
Rynki na 0: 7
Rynki na minus: 5

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Radość poranną przyćmiło przyjście z pracy, gdy zobaczyłem że kurs poleciał do 6.4. I znów ciekawe znalezisko, a łopata ledwie wbita. Zamiast znaleźć górę złota zadowalam się jedną monetą...
Ciekawe ile jeszcze czasu minie, zanim chociaż w połowie będę wykorzystywał potencjały rynków pre-play...
Mając na względzie ostatnią awarię BF oraz potencjał jaki drzemie w pre, stwierdzam że jest to najlepszy i najbezpieczniejszy sposób gry... In-play kusi, jednak ciesze się, że wybrałem tą drogę.
 
Greener od poczatku - gratuluje swietnego bloga. Systematycznie powiekszasz konto - wnioskuje, ze czeka Cie swietna przygoda z pre. Kibicuje Ci w tym na calego. Bardzo dobrze podchodzisz do swoich wygranych - owszem teraz to sa grosze ale najwazniejsze to pchac wozek ciagle do przodu. Zwiekszenie stawek z czasem to juz tylko formalnosc (oczywiscie tu niestety jest limit ale to dopiero przed Toba).
 
Zbyt szybkie zbieranie pieniedzy ze stolu to odwieczny problem. Jakos tak zawsze to wychodzi, ze wtedy kiedy zamkniemy pozycje zaraz zrobilby sie grubasny green - uroki handlu. Tu dam Ci mala rade - ustal sobie czas kiedy wychodzisz w rynku. Nie powinno Cie juz tam byc max godzine przed gwizdkiem - to wtedy zaczynaja sie dziac anomalie. Chocby nie wiem co to trzymaj pozycje do zalozonego czasu. Pograj tak tydzien - wyniki Cie zaskocza pozytywnie. Czesc pozycji napewno obroci sie przeciw Tobie co jest normalne. Wszelkie straty zniwelowane zostana przez mega trady, ktore teraz opuszczasz.
 
Apropos awarii bf - no wlasnie to najwiekszy wrog handlu pre. Mozesz stosowac wszystkie zasady tradingu, wkuc je na blache a wystarczy, ze raz padnie serwer. Mimo, ze gdzies tam sobie zalozysz, ze tniesz straty po kilku tikach, w przypadku awarii to niewiele znaczy bo na ryzyko zazwyczaj wtedy jest wystawiona wiekszosc kapitalu.
 
Powodzenia 
Edited by cycu20021

Share this post


Link to post
Share on other sites

 
Greener od poczatku - gratuluje swietnego bloga. Systematycznie powiekszasz konto - wnioskuje, ze czeka Cie swietna przygoda z pre. Kibicuje Ci w tym na calego. Bardzo dobrze podchodzisz do swoich wygranych - owszem teraz to sa grosze ale najwazniejsze to pchac wozek ciagle do przodu. Zwiekszenie stawek z czasem to juz tylko formalnosc (oczywiscie tu niestety jest limit ale to dopiero przed Toba).
 
Zbyt szybkie zbieranie pieniedzy ze stolu to odwieczny problem. Jakos tak zawsze to wychodzi, ze wtedy kiedy zamkniemy pozycje zaraz zrobilby sie grubasny green - uroki handlu. Tu dam Ci mala rade - ustal sobie czas kiedy wychodzisz w rynku. Nie powinno Cie juz tam byc max godzine przed gwizdkiem - to wtedy zaczynaja sie dziac anomalie. Chocby nie wiem co to trzymaj pozycje do zalozonego czasu. Pograj tak tydzien - wyniki Cie zaskocza pozytywnie. Czesc pozycji napewno obroci sie przeciw Tobie co jest normalne. Wszelkie straty zniwelowane zostana przez mega trady, ktore teraz opuszczasz.
 
Apropos awarii bf - no wlasnie to najwiekszy wrog handlu pre. Mozesz stosowac wszystkie zasady tradingu, wkuc je na blache a wystarczy, ze raz padnie serwer. Mimo, ze gdzies tam sobie zalozysz, ze tniesz straty po kilku tikach, w przypadku awarii to niewiele znaczy bo na ryzyko zazwyczaj wtedy jest wystawiona wiekszosc kapitalu.
 
Powodzenia 

 

Dzięki Cycu, niezwykle optymistyczny i budujący wpis. Pre to to w czym czuję się najlepiej na tą chwilę i dobre znaleziska potrafią przynieść większy profit niż zagranie kilku przerw. Nie próbuje kombinować z in-play, gdyż wypracowane schematy nie działają tu i tu. Jak ktoś wejdzie w sposób myślenia pre, lub przerw to nie wyciąga poprawnych wniosków in... i odwrotnie. Szybkość reakcji, zmienność itd. Zaczynam uczyć się pre i już powoli wyrabiam sobie schematy. Powoli rysuje mi się plan by wychodzić po powrocie z pracy, czyli koło 17 (3-4 godziny przed spotkaniem). W planie mam również spisywanie sobie scenariuszy ruchów kursowych podczas przerw.

Największym wrogiem, który jeszcze na szczęście mnie nie dotknął są awarie, gdyż gram stawkami rzędu 30%-100% banku. Na przerwach już zjechałem przez to ze stawkowaniem, przez co przychody będą mniejsze.

Tak jak pisałeś cycu, nie zrażam się wysokością greenów. Wiem, że gdy zbuduję bank, będą one większe, a gdy będę znał schematy, będę mógł maksymalizować możliwości (tak jak Sebo)... Wszystko przede mną... Mam nadzieję :)

Na koniec chciałem napisać, że pisanie bloga bardzo systematyzuje. Trzeba też dostać kilka strzałów by zacząć profesjonalnie podchodzić do tego co się robi, nawet jeśli wyniki są śmieszne. BF to nie sprint a maraton i w końcu wziąłem to sobie do serca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdy jeszcze miałem więcej czasu to często grywałem pre play i także miałem odwieczny problem z zarządzaniem pozycją, ale spróbuj implementować w życie to co napisał cycu - mi pomogło w sporym stopniu :)  Na pewno podziel etapy handlu pre play (było wałkowane na forum wiele razy), w ostatnią godzinę też można bardzo ładnie zarobić ;)

 

Co do awarii, to grając rynki mo czy u/o można zawsze zagrać kontrę u buka, także jeszcze pół biedy, chyba, że była już kontra wystawiona i nie wiadomo czy przyjęło, czy nie... Grając natomiast np cs-y w przypadku awarii... albo będziemy sporo bogatsi, albo nie będzie niczego :D Po ostatniej sobotniej awarii widziałem, ze co poniektórzy wzbogacili akurat swój bankroll, więc fortuna kołem się toczy...

 

Na zakończenie chciałem życzyć dalej wytrwałości oraz powodzenia, bo bardzo ładnie, sumiennie i systematycznie prowadzisz bloga :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...