Skocz do zawartości
News Ticker
  • This is a news ticker
HoMiK155

Wpływ dzisiejszego wyniku na przyszłe kursy

Promowane odpowiedzi

Witam, cieżko to nazwac systemam, bardziej strategia gry i to przed meczem, mianowicie, w weekend gra np chelsea i remisuje badz przegrywa, chelsea gra rozniez w LM gdzie kursy sa juz wystawione i na drugi dzien kurs na przeciwnika spada badz w nocy a do tego jesli przeciwnik wygra w lidze... niby logiczne. Z tego co obserwowałem ma czesto miejsce cos takiego szczegolnie jak faworyt nie wygrywa, w dzien meczu jest gorzej bo na kurs maja wpływ informacje czy dany zawonik wystapi czy nie, pogoda itd ja sprawdzałem keidys na kilkunastu meczach sprawdzało sie, mysle ze warto by to dalej przetestowac.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Masz rację, czasem w czasie meczu gdy ekipa przegrywa w "fatalnym stylu" lub nastąpią jakieś kontuzje..kursy lecą na ich przeciwników w nastepnych spotkaniu....obserwowałem kursy we wczorajszym meczu Aston Villa - Rapid Wiedeń po sobotnim laniu w Newcastle 6-0...nie było chętnych na zakup AV mimo iż teoretycznie była zdecydowanym faworytem....wczoraj odpadli przegrywajac 2-3, dymisja trenera wisi w powietrzu i już pierwsze spadki są na Everton....w niedziele AV podejmuje Everton.....i myślę, że takie infa mają spory wplyw...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja sie z kolei przygladałem VfB Stuttgart wczoraj zremisował ze slovanem ktory byłskazany na na przegrana, w dzis od rana kurs z 2,36 podskoczył do 2,60 w meczy w dortmunderm ktory wygrał pewnei swoj mecz pucharowy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Handel na rynku MO drużyny, która rozgrywa dziś swój mecz w pucharach. Nie chodzi jednak o handel na tym meczu, lecz skupieniu się jak zachowują się kursy w ich kolejnym meczu. Każdy trader powinieni zwrócic uwagę na te zależności i wykorzystać je jak jest okazja.

PRZYKŁAD - Liverpool

Liverpool w niedziele czeka ciężki mecz z Chelsea. W czwartek zmierzyli się jednak z Napoli. Przebieg meczu miał następujący przebieg. Najpierw wbiło Napoli, po pewnym czasie wyrównał Liverpool i w krótki odstepie czasu podwyższył na 2 i 3-1. Ja w tym czasie obserwowałem co się dział na rynku MO Liverpool-Chelsea i oto wnioski.

1. moment wyjścia na prowadzenie Napoli

2. remis

3. dwie szybkie bramki na Liverpoolu.

200

W czasie meczu kurs wahał się między 4,2 -4,3. Tuż po trzeciej bramce dla Anglików można było spokojnie dostać jeszcze 4,1, a mnie więcej 5 min po golu kurs spadł do 4,0. W nocy można było odsprzedac ze spokojem po 3,9...

Teraz kurs powrócił do swoich pozycji sprzed meczu z Napoli. Oczywiście można też stosowac tą strategie odwrotnie, tzn. mecz ligowy będzie nam determinował kolejne spotkanie w pucharach :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

odświeżam trochę temat. Ktoś mógłby się wypowiedzieć na ten sposób tradowania? Z tej mąki będzie chleb ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zgadza się to dobry sposób na trading. Bywa że już w trakcie meczu kursy następnego spotkania ulegają zmianie dlatego czasem trzeba reagować szybko. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niech za przykład posłuży dzisiejszy mecz FA Cup Tottenham - Leicester zremisowany 2-2. Tak się złożyło, że obie drużyny zmierzą się ponownie za 3 dni w BPL. Kurs na Tottenham nieznacznie ale jednak wzrósł. Remis wpłynął (być może chwilowo) na kurs następnego meczu. 

1.JPG

Edytowane przez tramar
dodano wykres

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wynik ma mniejsze znaczenie niż gra (przynajmniej dla największych graczy na Betfair, nie mówie tutaj o public money), przykładowo team X gra z zespołem Y a jego supremacy wynosi 0.20 gola. Supremacy zespolu Y v Z wynosi 0.50 gola. Zakladajac ze zespol X zagra dwa mecze u siebie, najpierw z zespolem Y a potem z zespolem Z to w teorii zespół X powinien być w pierwszym meczu 51% faworytem a w drugim 62% faworytem (zakladajac 0.40 gola dla przewagi wlasnego boiska, 2.5 total goals i brak absencji kluczowych zawodnikow). Jesli w pierwszym meczu druzyna grala jako 51% faworyt (przykladowo wygrala zasluzenie ale tylko jedna bramka) to nie będzie mialo to wielkiego wplywu na kursy. Jednak jesli przykladowo przegrali 3:0 to prawdopodobnie rynek zweryfikuje ich supremacy w nastepnym meczu z 1.10 gola na np 1.00 (szczegolnie jesli w tej samej kolejce zespol Z zagral powyzej oczekiwan) robiąc z nich 59% faworytów (zamiast 62%). Jednak wszystko rozchodzi sie o to jaka to byla porazka, co innego jest przegrać zasluzenie 3:0 z underdogiem a co innego jest stworzyc 10 sytuacji bramkowych z ktorych kazda ma np goal expectancy powyzej 0.2 gola, obic poprzeczke dwa razy, stracic bramke po bledzie sedziowskim itd itd, w takim przypadku np moze sie okazac ze zespol mimo porazki 3:0, gral zgodnie z oczekiwaniami (jak 51% faworyt) i gdyby ten sam mecz odbył się 10 000 razy w tych samych okolicznosciach to zespol wygralby zdecydowana wiekszosc tych meczow... z tego powodu wszystkie londyńskie "sharki" zatrudniają ludzi do zbierania danych z meczów/nagrań.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Często wynik "dzisiejszego" meczu ma przełożenie na kursy kolejnego. Jednak zdarza się też, że zmiana kursu kolejnego spotkania zostanie szybko zniwelowana np. poprzez info o kontuzji ważnego gracza, wystawienie rezerw, etc.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×