Skocz do zawartości
News Ticker
  • This is a news ticker

Promowane odpowiedzi

Witam, nie trudno będzie zgadnąć o czym będzie mój problem/pytanie jako że jest on zawarty w nazwie tematu.

Otóż postanowiłem grać over 1.5, wczoraj wpłaciłem jakieś 11 euro, i zacząłem tak grać. Na początku 2 wygrane zdarzenia, już budżet wzrósł do 18 E, jednak później nie było tak różowo -12 (za długo liczyłem na bramkę), mimo wszystko zmotywowało mnie to, kolejne 2 rynki pozwoliły mi odrobić te 12 E z nawiązką, kolejny to znowu strata, ale 5 E, na szczęście później 5 rynków z rzędu na + co dało mi 27 E zysku, znowu minusik i kolejny mecz dał mi dorobić stratę, stan konta był fajny. Przyszedł mecz w Austryjackiej lidze. Bramka padła w drugiej połowię, pomyślałem że warto teraz wyjść, strata na poziomie -1/2 E nie będzie bolała, ale oczywiście czekałem i wyszedłem z minusem 19E, wieczorkiem w przerwie meczu zagrałem over 0.5, jak sie okazało ten mecz kosztował mnie stratę prawie całego budżetu.

Niepowodzenia sobotnie jednak mnie nie dobiły, poszło dzisiaj kolejne 11 E, poszło świetnie, 2 pierwsze rynki dały mi szybko doskoczenie na poziom 21 E, kolejne 2 i na koncie było już 48 (chociaż mecz Śląska już mógł zakończyć moją dzisiejszą przygodę), pomyślałem sobie "Legia czy Atletico, a co tam zagram Legie" poszło wszystko na ten mecz, to miało być dzisiaj ostatnie spotkanie, jednak w przerwie musiałem podskoczyć do sklepu i wróciłem w 60+ minucie, no i radość Widzew 0:1 Legia, już tylko jedna bramka, teraz już musi się ten mecz otworzyć, znowu telefon i kolejne podskoczenie do sklepu, nie zdążyłem, mecz zakończył się wynikiem 0:1 a ja straciłem cały kapitał. Najgorsze w ty meczu było to że już chciałem kliknąć i pogodzić się ze stratą 5 E, ale jednak coś mnie podkusiło żeby zostawić jak jest, że ta bramka wpadnie a ja skończę dzień z 60+ E.

Może nie wpłacam dużo, ale jednak od czasu do czasu wpłacam i suma strat już jest całkiem spora (jak dla uczącej się jeszcze osoby), jutro chciał bym znowu coś wpłacić, ale straciłem pewność siebie, wczorajszy dzień miał być tylko badaniem tej gry na over, dzisiejszy jednak mnie dobił, nie mogę pogodzić się z tym że jednak miałem w głowie żeby to przerwać, ale złamałem jedną z zasad które od czasu do czasu stosuję "nie patrz się nie to ile możesz zyskać a na to ile stracisz" problem w tym że tą zasadę często stosuję gdy mecz układa się po mojej myśli (szybka bramka itd.) a gdy idzie źle całkiem o tym zapominam.

Prosił bym o jakieś porady, być może do taktyki, być może do podejścia, może ktoś miał też taki problem jak ja, a więc zbyt wielka wiara w dany wynik połączona z ciężką akceptacją reda na poziomie 20/30%.

Pozdrawiam.

Edytowane przez WojtekKazik

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ja tu widze jeden problem, pomimo ze nie znam sie na pilce in play. masz zbyt duze wejscia w rynek. proponuje maks za 10% bankrolla, chociaz to i tak za duzo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co prawda nie mam dużego doświadczenia ale wydaje mi się że piłka jest za trudna do tradingu, tenis jest łatwiejszy, w piłce po roku grania jestem na minusie ciągle :P a w tenisie ledwo zacząłem i już na plus. W piłce jest wiele przypadku często zdarzają się niefartowne bramki jak grasz undery :D i brak goli przy overach... :D w tradingu jak w życiu, łatwej i przyjemniej jest z dwoma jęczącymi kobietami na korcie niż 22 spoconymi facetami ale to tylko moje zdanie, dużo mniej przypadku, łatwiej jest ocenić zachowanie 2 zawodniczek;) i sędziowie rzadziej się mylą a jak już to jest challenge. Ogólny problem z piłką jest taki że znacznie trudniej ciąć straty bo przykładowo jak masz backa na underze to chcesz poczekać jeszcze chwilkę żeby zniwelować stratę albo powiększyć zyski, i czekasz czekasz aż nadchodzi następny gol i już jest mega red...wpłać 10 euro i pograj w tenisa to moja rada. Pozdro

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co my tu możemy ci pomóc. Z tego co czytam to walisz gołe typy. Nie masz żadnej strategii. Obstawiasz to co akurat jest dostępne. Bez MM, bez selekcji, bez okreslonego punktu wejścia/wyjścia w rynek. 

 

Z taką grą będziesz płynął jak Titanic

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×