Jump to content
News Ticker
  • This is a news ticker
FOREX 366

Gdy backiem nie idzie...

Recommended Posts

Witam, witam będę prowadził tutaj swój dziennik niskich layów na tenisie. Więc jak to się zaczeło? Wraz z nowym rokiem chciałem sobie pograć na tenisie, niestety frajerzy przestali płacić a gra na punkty nie przynosiła rezultatów, wolałem darować sobie te zbędne nerwy, postanowiłem grać niskie laye, z początku było to 1.10 potem 1.05, target na 30% stawki, max strata 10% stawki, po serii redów postanowiłem zawęzić do 5% stawki na layu, niestety gra dalej nie przynosiła oczekiwanych rezultatów więc postanowiłem połączyć moje godziny spędzone przed leaderem i znajomość zawodników, jednymi słowy zacząłem analizować staty, wyniki się polepszyły, niestety kolejna seria redow nie dała złudzeń, rozluźniłem TP i dałem rynkowi płynąć, jest ciut lepiej ale kokosów dalej nie ma, ostatnio szukam mocno zaniżonych kursów (value laya), jakoś tam się kula ale będę dążył do doskonalenia swych umiejętności.

 

post-1001-0-99289900-1406986315_thumb.jp

post-1001-0-11808900-1406986269.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Starasz sie trzymac staly tp czy po prostu jak odbije to zamykasz po gemie/secie? ;)

 

Tutaj wszystko zależy kto z kim jak i gdzie. Gdy nie jestem pewien danego zawodnika zwykle zamykam standard 30% stawki, jak są jakieś mocne przesłanki zamykam część pozycji i trzymam dalej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czas na relaks, jakaś dobra nutka się przyda. ;)

Hehe, taki mały żarcik z mojej strony, nie słuchajcie tego bo wam IQ spadnie do poziomu tego gościa co to wymyślił, czyli gdzieś w okolice zera. :D

Tu już właściwa muza. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio analizuję swoje wyniki i całkowicie zapomniałem policzyć swojej skuteczności tradów, statystyki wyglądają tak:

 

709 zagranych rynków:

- 125 na plus

- 574 na minus

 

co nam daje skuteczność 21,77%

 

Suma greenów: +7359,47 €

Suma redów: -7134,26€

 

Przyznam że mnie strasznie zaskoczyły te kwoty, jakby odjąć połowę tych redów to byłby piękny zysk, także wiem nad czym muszę teraz pracować, moim podstawowym celem będzie zwiększenie skuteczności do 50%.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnie dwa dni całkiem ładny wynik. W mojej grze zaszły pewne zmiany, w pogoni za lepszą skutecznością teraz bardzo dokładnie przeglądam statystyki, oglądam przekaz z meczu, szukam siły słabości danego zawodnika i dopiero myślę czy warto by to zagrać. Miał być opis rynku ale post gdzieś przepadł w otchłani internetu i będzie kiedy indziej. Tymczasem, niech ticki będą z wami!

 

post-1001-0-55004600-1407070612_thumb.jp

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz kilka słów o statystyce, zatem jak będę to liczyć - przyjmuję sztywny profit na poziomie 5% straty, 30% zysku, ale nie gram tak, tylko przyjmuję, wiem że pd razu tego nie załapiecie ale mnie podobno nie da się zrozumieć :D, dla przykładu jeżeli danego dnia zrobię sumę reda w wysokości 20% stawki i sumę greena w wysokości 60% stawki to, 20%/5%= 4 trady stratne, 60%/30%= 2 trady zyskowne, zatem 2 rynki zysku na 6 rynków daje nam łącznie ok. 33.33% skuteczności, czyli jakieś 666% zysku przy zagraniu 100 rynków, resumując naszą skuteczność mamy:

 

10% = 150% reda 

20% = 200% greena

30% = 450% greena

40% = 900% greena

50% = 1250% greena

 

*na 100 zagranych rynków

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz kilka słów o statystyce, zatem jak będę to liczyć - przyjmuję sztywny profit na poziomie 5% straty, 30% zysku, ale nie gram tak, tylko przyjmuję, wiem że pd razu tego nie załapiecie ale mnie podobno nie da się zrozumieć :D

 

Taka matematyka :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczorajszy dzień zrobiony można powiedzieć rzutem na taśmę, w meczu Watson - Smitakova myślałem że przy 4-1 i dwóch bp na 5-1 dla Brytyjki jest już po meczu lecz gdy przy stanie 40-40 można było zakupić 1.02 uznałem to za bardzo dobrą okazję, przecież serwis Smitakovej dobry, a jeden break u pań to praktycznie nic, kurs bardzo ładnie odbił i można było zrobić hedge, cześć na bp przy stanie 5-5 resztę po drugim secie, chciałem przytrzymać pozycję ale zdecydowałem się dopiero na zakup po wygranym serwisie przez Watson, tak więc widniało 50 na Watson i ok. 200 na Smitakovej, było bardzo blisko bo Czeszka miała już bp przy stanie 4-4, część oddałem na bp niestety nie udało się połamać i zamknąłem resztę przy stanie 5-4. Ogólnie dzionek całkiem fajny, jest moc!

 

skuteczność w dniu wczorajszym 33,89%

skuteczność w tym tygodniu 33.89%

skuteczność w tym miesiącu 32,52%

 

post-1001-0-90436800-1407240062_thumb.jp

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taka matematyka :D

 

Backrus, ja stosuję matematykę funkcjonalną tzn. taką na której idzie zarobić, a nie liczenie czegoś żeby to policzyć tylko nie wiadomo za bardzo po co to liczyć. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Źle się dzieję ostatnio, siadam do gry zmęczony, być może za dużo gram, przecież jakiś czelek rano, mastersy wieczorem i jeszcze forex, wszystko to przekłada się na słabą analizę gry, statystyk, a także brak konsekwencji, gram na wyrywki, serfuje po sieci albo odchodzę od komputera bo mnie to nudzi, oczywiście muszą zwalić trochę na tych co odbijają, bez rewelacji ale jak bym się lepiej przyłożył to reda by nie było, teraz muszę to sobie wszystko poukładać i znów zacząć profitować. Następny wpis za dwa dni, mam nadzieję że będzie już na zielono.

 

skuteczność wczoraj 0%

skuteczność dzisiaj 1.83%

skuteczność w tym tygodniu 11.90%

skuteczność w tym miesiącu 20.15%

 

post-1001-0-57692000-1407354774_thumb.jp

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnimi czasy nie wiedzie się dobrze, czytanie meczy nie jest moją mocną stroną, też nie każdy mecz można rozczytać, jeden jest łatwiejszy z innym już jest trudniej, albo zawodnik łamie się z początku jak ledwie zdążymy włączyć streama, przy natłoku meczy trudno jest wybrać coś rozsądnie i robią się redy, muszę coś dopieścić żeby zmaksymalizować zyski, jak można zauważyć jedne turnieje obfitują w niskie laye, długie trzysetowe pojedynki a inne to szybkie dwa sety i dużo redów, tak więc co tydzień będę rozpisywać które turnieje dobrze płacą a które mniej, będzie fajna baza danych. Podkreślam że co roku nie musi być tak samo ale zawsze to mały element do układanki który może pomóc.

 

28.08-03.08.2014

 

ATP 250 Kitzbuhel -87,65

ATP 500 Washington -70,61

WTA Stanford 46,96

WTA Washington -31,91

ATP Masters Toronto kwal. 120,44*

ATP Challenger Cortina 112,68*

ATP Challenger Liberec 79,40*

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnie dwa dni bardzo ładnie, bardzo ładnie, tzn. wczoraj miałem okazję przytulić rekordowego greena w tym sezonie, do życiówki brakowało ledwie parę euro, więc jak to było? Był to turniej z cyklu ATP Challenger w San Marino, mecz Montanes - Ungur, pierwszy lay poszedł przy stanie 6-1 dla Montanesa gdzieś w ok. 1.10, miałem pewne obawy bo buki stały nawet po 1.02, więc myślałem że rynek jest niedoszacowany, no ale był na tyle nisko że można było trochę zatankować, męczył ten Ungur męczył aż wymęczył seta dla siebie (7-5), wtedy już świeciło 80e, z racji że Montanes był trochę podłamany a momentum było dobre na Ungura postanowiłem przytrzymać jeszcze część pozycji, udało się odsprzedać po 1.30 na leaderze doga, kurs znów wrócił na fav, więc poszedł kolejny lay planowany pod klasyka, wysoko, ale za drobniaki, pojawiły się trzy meczowe dla Ungura, zrobiłem wtedy hegde, jednak Hiszpan zdołał wygrać swój gem serwisowy i szykował się tie-break, kurs skakał jak szalony, wyczekałem jednak dobre miejsce do wejścia (5-4 i dwa serwisy fav na wygraną), fav zachował się bardzo ładnie, zrobił dwa mini breaki, dog nic nie spartaczył, wygrał ten mecz i tak oto udało się doskubać greena do 210e. Tydzień na plus lecz jestem niezadowolony, potencjał na niskiego laya w tym tygodniu był ogromny ale o tym szerzej jutro przy podsumowaniu tygodnia.

 

post-1001-0-78765700-1407580847_thumb.jp

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetnie, takie perełki nieźle muszą podbudowywać psyche ;) Ja po pracy zalapałem się na dwa mecze Radwańskiej i muszę powiedzieć, że także kursy lubiły odbijać, 1.02>1.1 itp. Za drobniaki można grać i zysk złapać ładny także. Może kiedyś się zainteresuje niskimi layami heh

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra dobra jestem, jedziemy z kolejnym postem, sorry za opóźnienie ale nie miałem weny na pisanie, sprawa ma się następująco, tydzień zakończony na plusie z czego jestem zadowolony, duży potencjał w rynkach całkowicie zmarnowany z czego szalenie nie jestem zadowolony, grałem rano challengery i później brało mnie zmęczenie w sesji wieczornej co przekładało się na jakość moich trejdów, challenger w Pradze kosztował mnie aż 150€, 6h efektywnego tradingu to max nie ma sensu siedzieć po 12h, w tradingu mniej znaczy więcej, co ostatnio się bardzo dobrze sprawdza w moim wypadku, gram coraz mniej rynków, moje trady są lepszej jakości, redów jest mniej, zyski rosną, myślę jeszcze nad jakąś dobrą strategią money management aby mnie jakaś czarna seria znowu nie porobiła w bamboko. Skuteczności i turniejów nie chce mi się liczyć, wrzucę innym razem.

 

post-1001-0-15877400-1407940120_thumb.jp

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...