Jump to content
News Ticker
  • This is a news ticker
Shayba

Przerwy/pre i Wasza krytyka :*

Recommended Posts

mozesz opisac jakie sa twoje zalozenia do strategii ktore wspomniales?

 

Dwa to csy i połączenie taktyk Nugett Nimble i Adster Aperitiff z przedmeczowym skalpingiem wyniku 0-0 bez hedga. Taktyki na których przy odpowiednim stawkowaniu nie da się stracić, ale potrzebne są odpowiednie wyniki około 80 minuty meczu żeby zrobić sensowny profit.

 

 

wszystko zalezy od decyzji w trakcie spotkania, ale na pierwszy rzut oka takie strategie wymagaja okreslonego przebiegu spotkania i mam wrazenie, ze latwiej na tym stracic niz zyskac - zbyt duzo scenariuszy jest w ogole bez zabezpieczenia. 

 

ladne wyniki, gratulacje.

liczby nie klamia, ale 500% profitu miesiecznie wyglada jak chwyt marketingowy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

mozesz opisac jakie sa twoje zalozenia do strategii ktore wspomniales?

 

 

 

 

 

wszystko zalezy od decyzji w trakcie spotkania, ale na pierwszy rzut oka takie strategie wymagaja okreslonego przebiegu spotkania i mam wrazenie, ze latwiej na tym stracic niz zyskac - zbyt duzo scenariuszy jest w ogole bez zabezpieczenia. 

 

ladne wyniki, gratulacje.

liczby nie klamia, ale 500% profitu miesiecznie wyglada jak chwyt marketingowy ;)

Stracić na Nuggecie da się tylko w przypadku trzech bramek dla jednej z drużyn w bardzo krótkim czasie (takim abyś nie zdążył zamknąć). Opłacalność zależy oczywiście od skuteczności, bo czasem zysk z hedga 0-0 byłby większy. Bez przedmeczowych zabezpieczeń nie polecam tego grać ;)

Nuggett:

- wybieramy mecze z wyrównanymi kursami MO pre i drużynami strzelającymi bramki

- standardowe stawkowanie Nuggeta to np. back 0-0 10E, back 2-2 20E, ale ja dawałem kilka euro mniej na 2-2 mając kasę z pre na 0-0, żeby zawsze wyjść przynajmniej na scratch.

- kurs na 2-2 minimum 17.0

 

Target score to oczywiście 2-2, ale 2-1 i 1-2 koło 80minuty daje ładny profit. Przed meczem skalpujemy 0-0 i w zależności ile "darmowych" środków tam mamy, tyle dajemy na 2-2 według proporcji. Brak goli do 30minuty i robimy licząc na kilka bramek w dalszej części spotkania:

 

post-8746-0-31446800-1416962154.jpg

 

Gdy padnie wczesna bramka: 

 

post-8746-0-30682700-1416962327.jpg

 

Co do Bingo Bistrot (bo tak nazywa się strategia którą testowałem - zawsze mi się mylą :P) , to największy problem tkwi w zabezpieczeniu wyniku 3-1. Tutaj najlepszym wyjściem byłoby ugranie na nim ticka pre, ale to już jak dla mnie wyższa szkoła jazdy. 

 

Pełne opisy większej ilości strategii: https://pemean.files.wordpress.com/2012/08/trading-football-strategiesv2.doc .

Edited by Shayba

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chwilę po zakończeniu wczorajszej ligi mistrzów zainteresowałem się meczem w Copa Sudamericana. Liczyłem że część traderów będzie dalej szukała okazji, co zapewni płynność. Nie zawiodłem się. Pierwsze wejście miało miejsce ponad dwie godziny do gwizdka (myślałem że bedę mógł pograć chwilę w haxballa zanim coś się ruszy :P ). Cały zysk wypracowany na jednym ticku i rynku faworytów z kilkoma scratchami i jednym minusowym wejściem. Od dziś będę się starał wcześniej zaczynać :)

 

post-8746-0-08147700-1417096851_thumb.jp

Share this post


Link to post
Share on other sites

Estoril - PSV. Moja najdłuższa "przerwa" jak do tej pory :P Kurs podczas faktycznej przerwy wynosił sądząc po wykresie około 1,75. Po odblokowaniu rynku zaczęło się masowe backowanie wygranej gospodarzy (nie mam pojęcia dlaczego). Momentami można było złapać nawet 1,50 - 1,52 i sprzedać kilkanaście minut później po 1,58 co mi się kilkukrotnie udało. Kurs niski i wejścia liability 150 robiły mega zysk. Około trzech godzin do rozpoczęcia ktoś layował aż do 2,0 co umożliwiło mi złapanie swinga na jakieś 15 ticków a następnie po ustabilizowaniu Marathonbet ustalił jako jedyny kurs na 1,75 , co dla mnie oznaczało kolejną wycieczkę 1,55 > 1,7 (maks niestety 1,82 ;/). Świetna zabawa :)

 

post-8746-0-55477700-1417210843_thumb.jp

 

Dzisiaj skupiłem się na wcześniejszych wejściach i szukaniu bardziej dochodowych, od gry na ticka, swingów. Dwa razy się udało (Brest i Rostov), ale nie wiem ile w tym mojej wiedzy i doświadczenia, a ile zwykłego farta. Mam jeszcze problem w wyczuciu sensownego maksimum - we Francji mogło wpaść jakieś 15E ;/ W najbliższych dniach muszę się dokładniej temu przyjrzeć. Najbardziej zadowala mnie fakt że z podnoszeniem stawek greeny rosną, a redy pozostają bez zmian (może przez instantowe cięcie na ticku?), oby nie do czasu.

 

Ostatnie dni nie mogłyby być lepsze, a do tego jutro sobota, a więc niech green będzie z nami  :D

 

post-8746-0-24245200-1417213474_thumb.jp

 

BANK: 287,25

Zysk: 77,45%

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żeby nie było zbyt kolorowo dodam "świetną" transakcję we Francji. Ustawiłem się backiem po kursie 2,06 na Marsylii około 45min do rozpoczęcia widząc że ktoś ładnie skupuje każde ilości laya Lorient 4,3. Wykres był dość "poszarpany", co wróżyło ładny zarobek przy skalpingu (niestety poirytowany moją późniejszą postawą zapomniałem o screenie). Stałem już dość pewnie z zyskiem ponad 5E i ścianą za mną na 5k gdy poleciał swing 2,04>2,40. Przez chwilę mnie jakby zamroczyło i pociąłem dopiero na redzie około 20E. Tutaj zaczęły się próby wejścia w pociąg powrotny który niestety nie odjeżdżał dziś ze stacji Marsylia ;/ Kilka minut później świeciło się prawie 40 reda którego ciąłem skalpując ticka i w przerwie. Gdzie stop loss? Był w zawieszonej, gorącej głowie. Jaka stawka? 95%banku. Dramat.

Dziś dowiedziałem się też że muszę popracować nad psychiką. Po redowaniu gra zupełnie siadła i gdybym nie zrobił przerwy pewnie kończyłbym dziś z dużo większą stratą. Nienawidzę dni gdzie główne mecze idą o tej samej godzinie. Wywiera to na mnie ogromną presję i zamiast skupić się na jednym wydarzeniu, zaczynam skakać po rynkach w poszukiwaniu najlepszego.

Zmniejszam stawki i ustawiam stop lossa. Jutro będzie jak zwykle.

 

post-8746-0-61956700-1417560980_thumb.jp

 

post-8746-0-09159500-1417561404_thumb.pn

 

BANK: 308,22

Zysk od ostatniego wpisu: 7,30%

Share this post


Link to post
Share on other sites

95% banku w grze pre nie jest zle. trzeba tylko z tym nie wchodzic in.

 

 

In nie wchodzę nigdy, chyba że for fun skalp za 2E jak nic się nie dzieje. Myślę że stawka 300E jeszcze mnie przytłacza. Fajnie było tydzień z rzędu wyciągać po 20E, ale gdy widzę dwucyfrowego reda to wpadam w panikę. Rynek na Marsylii był napiętny jak guma od majtek i wiedziałem że za chwilę poleci, tylko nie spodziewałem się że w tą stronę. W jaki sposób można przynajmniej z 80% skutecznością  przewidzieć swinga i jego kierunek na piłce pre?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W jaki sposób można przynajmniej z 80% skutecznością przewidzieć swinga i jego kierunek na piłce pre?

 

jak znajdziesz odpowiedz na to pytanie, to prosze o pilne poinformowanie mnie o tym :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak znajdziesz odpowiedz na to pytanie, to prosze o pilne poinformowanie mnie o tym :)

:) Chyba tylko takiej odpowiedzi mogłem się spodziewać :P A żebyś wiedział że znajdę i będę kręcił hajsik jak na konich, czego sobie i wszystkim czytającym moje wypociny życzę :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak załapiesz takiego reda to najlepiej od razu wyłącz kompa, bynajmniej ja tak robię od jakiegoś tam czasu i zauważyłem, że jest to bardzo sensowne rozwiązanie dla naszego bankrolla. Szczerze nie znam chyba osoby, która potrafi tak bez emocji przejść dalej do handlu po większym redzie, co nie znaczy, że nie trzeba pracować nad sobą i swoją psychiką bo zbiór praktyk i zasad wprowadzany w życie jest jak najbardziej potrzebny ;) Powodzonka w dalszym handlu, bo dobrze Ci idzie ;)

Edited by mazitbg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak załapiesz takiego reda to najlepiej od razu wyłącz kompa, bynajmniej ja tak robię od jakiegoś tam czasu i zauważyłem, że jest to bardzo sensowne rozwiązanie dla naszego bankrolla. Szczerze nie znam chyba osoby, która potrafi tak bez emocji przejść dalej do handlu po większym redzie, co nie znaczy, że nie trzeba pracować nad sobą i swoją psychiką bo zbiór praktyk i zasad wprowadzany w życie jest jak najbardziej potrzebny ;) Powodzonka w dalszym handlu, bo dobrze Ci idzie ;)

 

Dzięki za radę i dobre słowo :P Nie zmienia to jednak faktu że szlag mnie trafia z dużymi ruchami kursów z dupy, na kilka minut do rozpoczęcia. Dziś myślałem że to ominę grając mocniejszych faworytów. Wiadomo, niski kurs mniejsze wachania. Żebym się nie zdziwił.

Zostałem chyba największym frajerem tego rynku grając prawie dokładnie odwrotnie niż powinienem. Hajs na drabince mówił jasno że będzie dalej spadało po pierwszym wyjściu więc liczyłem na kolejnego ticka. W tym wypadku to buki reagowały na giełdę, więc ciężko było coś szybko ogarnąć. Czy na wykresie jest coś co wróżyło te skoki? Zielone znaczki back, czarne lay.

Po redowaniu na maksimum, widząc że szykuje się powrót, wszedłem. Sam nie wiem po co ostatnie wejście, ale chciałem łapać 2 ticki co wydawało się realne. Kurs spadł jeszcze niżej ale to już in play więc nie dla mnie.

Zaczynam myśleć o dłuższej przerwie od tradingu, no chyba że znajdę jakiś bezpieczniejszy niż skalping sposób. Skubię ticka cały dzień po czym ładuję się na swinga wychodząc ledwo na zero. Na screenie -18E.

 

post-8746-0-71121600-1417733909_thumb.jp

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za radę i dobre słowo :P Nie zmienia to jednak faktu że szlag mnie trafia z dużymi ruchami kursów z dupy, na kilka minut do rozpoczęcia. Dziś myślałem że to ominę grając mocniejszych faworytów. Wiadomo, niski kurs mniejsze wachania. Żebym się nie zdziwił.

Zostałem chyba największym frajerem tego rynku grając prawie dokładnie odwrotnie niż powinienem. Hajs na drabince mówił jasno że będzie dalej spadało po pierwszym wyjściu więc liczyłem na kolejnego ticka. W tym wypadku to buki reagowały na giełdę, więc ciężko było coś szybko ogarnąć. Czy na wykresie jest coś co wróżyło te skoki? Zielone znaczki back, czarne lay.

Po redowaniu na maksimum, widząc że szykuje się powrót, wszedłem. Sam nie wiem po co ostatnie wejście, ale chciałem łapać 2 ticki co wydawało się realne. Kurs spadł jeszcze niżej ale to już in play więc nie dla mnie.

Zaczynam myśleć o dłuższej przerwie od tradingu, no chyba że znajdę jakiś bezpieczniejszy niż skalping sposób. Skubię ticka cały dzień po czym ładuję się na swinga wychodząc ledwo na zero. Na screenie -18E.

{style_image_url}/attachicon.gif nieogar.jpg

Ostateczna decyzja będzie Twoja i choć jestem ( jak do tej pory) czytelnikem to z wielką przyjemnością wchodzę na Twój blog i patrze jak zwiększa się Twój bank z każdym kolejnym wpisem. Może się mylę ale już dawno nie było tak tresciwgo bloga, pomimo małego stażu pokazałeś ze da się wyciągnąć tylko i wyłącznie "tradujac" nie małe pieniądze. Jak dla mnie powoli się stajesz legenda gry pre i jak przestaniesz robić swoją robotę to "nasza/wasza spolecznosc" na tym ucierpi. Dla mnie jako raczkujacego jesteś inspiracją! Głowa do góry! ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Shayba, to wybicie pierwsze kiedy miało miejsce? Jaki czas przed stratem meczu?

 

Źle opisałem screena. Pierwsze wybicie dokładnie 18 minut do rozpoczęcia , drugie okolo 3min.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jaki był obrót kasy ale jak dla mnie to realizowali zyski ci co wcześniej złapali kurs wyżej.

Chyba nie do końca, gdyż powyżej 1,5 kurs kupiony był za jakieś grosze (oprócz tych dwóch strzałów). 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba nie do końca, gdyż powyżej 1,5 kurs kupiony był za jakieś grosze (oprócz tych dwóch strzałów). 

Kminiłem to jakiś czas i doszedłem do wniosku że nie ma co się zastanawiać. Wybicie z dupy jakich wiele na betfair. Trzeba ustawiać stop lossa i nadrabiać skutecznością innych stabilnych rynków :)

Edited by Shayba

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, 

Bardzo podoba mi się Twój blog. Chciałbym nauczyć się tej metody, piłka pre, albo w przerwach. Mógłbyś zostać moim mentorem? :D

 

Na razie próbuję piłkę tak około 30min przed rozpoczęciem, albo w przerwach, wybieram rynki około 60 - 100k obrotu. 

Myślisz że dobrze dobieram rynki? Co byś zmienił?

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...