Jump to content
News Ticker
  • This is a news ticker
Sign in to follow this  
TomWanderer

Trading pre-play w moim wykonaniu

Recommended Posts

Udało się bez dziwnych wind w górę :) A najbardziej zadowolony jestem z tego, że najpierw ustawiłem lay 1,76 zobaczyłem co się dzieje, chwilę przed tym, jak 1,76 byłoby wzięte wycofałem się na 1,75 (gdzie zostało przyjęte 5euro) potem na 1,74 gdzie jednak byłem daleko w kolejce i jak widziałem że jest mało kasy chcącej grać back zarówno na 1,75 jak 1,76, to zdecydowałem się grać lay po 1,75. A teraz (kilka minut przed meczem) lay na poziomie 1,77 ;)
 
#13 +1,15
 
mwmhw004w7c5.jpg
 
 
 
Podsumowanie #1 - #10 (uwzględniając to, co zabiera betfair)
 
#1 Oita 0,53
#2 Legia 0
#3 Lech 0,93
#4 Podlipnik-Castillo 0,81
#5 Dnipro 1,89
#6 Vasco 1,90
#7 M'Borough 2,07
#8 Acharnaikos 4,37
#9 Pella 2,84
#10 Lazio 0,81
 
7 - 1 - 2
 
+10,39
Edited by TomWanderer

Share this post


Link to post
Share on other sites

Efektywność faktycznie mnie zadowala, jednak częstotliwość typów nie jest duża i nie będzie w momencie, gdy mam niecałe 200e i nie chcę też całej kasy mrozić. Póki co mam zamiar spokojnie sobie grać, a jak będę miał 2-3 razy więcej to może skoncentruję się tylko na pre-play :)

 

#14 Liczę na to, że uda się sprzedać po 4,3 :)
 
i0tkkfz2v8vz.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dorzuciłem jeszcze 15e po 5,3 po czym zorientowałem się, że kursy od buków, z którymi porównywałem kursy z bf to były kursy na 1. połowę...

 

Przetrzymałem to live licząc na sprzedaż po 4,5 gdyż było mało prawdopodobne, że ani na moment kurs na gości nie zjedzie minimalnie w dół. Przy stanie 6-3 ktoś o dziwo wrzucił back  50e po 4,6 to ja instant lay i potem przy 6-5 reszta została przyjęta.
 
Oczywiście nie wliczam do statystyk.
 
I fakt, miało być tylko pre, ale to już moja sprawa co ostatecznie robię. A w tym konkretnym poście chcę pokazać, że nie ma co panikować. 
Btw, gdybym chciał sprzedać przed meczem to kursy powyżej 6 wchodziłyby w grę ze względu na małe stawki starające się postawić po kursach 5,4-6. Gdyby to było 5,4 to oczywiście bym sprzedał, ale się nie dało i czasem trzeba odejść od założeń. Jak ktoś to śledzi to niech zapamięta, jak może się skończyć granie rynków, którymi prawie nikt się nie interesuje. Wydawało mi się, że będzie lepiej pod tym względem... Nawet w koreańskim koszu było ostatnio dużo lepiej, z tym że to był finał.
 
ei201q2yqklt.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Elastyczność to podstawa,kilkakrotnie miałem podobną sytuację, co dziwne zazwyczaj dobrze na tym wychodziłem  :D .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie :) Też wychodzę z założenia, że lepiej nie zamykać się tylko na jedną ścieżkę, tylko rozważyć wszystkie możliwości. Właściwie powinno być to oczywiste. Oczywiście gdyby to była piłka nożna, za wszelką cenę chciałbym to sprzedać pre, ale w koszu jest więcej pola manewru, choć trzeba uważać z płytkimi rynkami i to, co powyżej będę miał w pamięci. No i podstawowa sprawa - jak zakładamy że sprzedajemy coś po konkretnym kursie in-play to nie kombinujemy i nie czekamy aż spadnie bardziej (przynajmniej w zdecydowanej większości przypadków) szczególnie gdy mamy w grze back na underdoga

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak było

1. Gram preplay. Dobrze idzie. Wow jestem w tym dobry (znam to)

2. Skoro idzie dobrze to po zbierać grosze, wejde inplay i postawie 25% salda

3. Yeah udało się. Zarobiłem 5euro. 

 

A tak może być jutro pojutrze za tydzień. 

 

1. Skoro ostatnio poszło ok zagramy jeszcze raz

2. Wchodzę w koszykówkę na kurs 5 i ponownie ładuję całą ciężko wcześniej zarobioną kasę.

3. A kurde. Na początku spotkania faworyt odskoczył na 10pkt. Kurs wywindował z 5 do 12. Fuck mam reda na 30euro. Co robić?? Dołożę jeszcze z dyszkę pewnie wezmą się w garść i odrobie.

4. Hmmm niestety nie odrobiłem. Wtopiłem wszystko co zarobiłem grając pre z ostatnich dwóch tyg.

 

Ty mówisz nie panikować? Zagraj 3-4 razy w ten sam sposób to się obudzisz. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rkotacomando, to wszystko co piszesz to prawda. Jednak póki zacząłem grać pre grałem sporo live, wcześniej 2 lata wysyłania taśm u ziemniaków, potem 5 lat bukmacherki przez internet i 2 lata pokera. Tyle razy szedłem z torbami, że skoro mam te (już teraz całe) 200e na koncie i nic nie wypłacam to znaczy to, że nawet jeśli wszystko przegram (choć musiałbym być frajerem żeby do tego dopuścić) to nie zrobi to na mnie wrażenia. Zdaję sobie sprawę z ryzyka, jakie wiąże się z tym, co robię. Nie zrobiłbym tego co powyżej w losowym meczu koszykówki z podobnymi kursami. W mojej ocenie kurs na gości był za wysoki i przewidywałem, że powalczą. Jasne, że mogło być różnie.

 

Do takich cyrków jak opisałeś w drugim przykładzie dochodzi, gdy ktoś boi się przegrać kasę jaką włożył. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm można by długo dyskutować co jest hazardem a co nie. Ja osobiście przyjmuję, że hazard jest wówczas, gdy nasze działanie nie jest poparte racjonalnym myśleniem lub gdy nie istnieje skuteczna racjonalna strategia. Działanie ryzykowne ale racjonalne nie jest dla mnie hazardem. To, co się liczy to tzw. long run i działanie obarczone dużym ryzykiem w long runie też może być opłacalne. Tutaj widziałem value w kursie na Manresę. Gdyby tak nie było, próbowałbym uciec od razu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I fakt, miało być tylko pre, ale to już moja sprawa co ostatecznie robię. A w tym konkretnym poście chcę pokazać, że nie ma co panikować. 

Uda się raz, może dwa, a potem będzie przykro. Redy (błędy) trzeba brać na klatę - to część gry.

 

Jednak póki zacząłem grać pre grałem sporo live, wcześniej 2 lata wysyłania taśm u ziemniaków, potem 5 lat bukmacherki przez internet i 2 lata pokera. Tyle razy szedłem z torbami, że skoro mam te (już teraz całe) 200e na koncie i nic nie wypłacam to znaczy to, że nawet jeśli wszystko przegram (choć musiałbym być frajerem żeby do tego dopuścić) to nie zrobi to na mnie wrażenia. Zdaję sobie sprawę z ryzyka, jakie wiąże się z tym, co robię.

Jeżeli zerujesz się regularnie, to znaczy że gdzieś popełniasz błąd. Widocznie porażki nie robią na Tobie wrażenia, może inaczej - nie szanujesz groszy, nie będziesz też szanował większej kasy.

 

Hmm można by długo dyskutować co jest hazardem a co nie. Ja osobiście przyjmuję, że hazard jest wówczas, gdy nasze działanie nie jest poparte racjonalnym myśleniem lub gdy nie istnieje skuteczna racjonalna strategia. Działanie ryzykowne ale racjonalne nie jest dla mnie hazardem. To, co się liczy to tzw. long run i działanie obarczone dużym ryzykiem w long runie też może być opłacalne. Tutaj widziałem value w kursie na Manresę. Gdyby tak nie było, próbowałbym uciec od razu.

Hazard, temat stary jak świat. Co do definicji, to mam inne zdanie, ale dyskusja w tak subiektywnym temacie nie ma sensu. Liczy się long run? To jaki sens ma wchodzenie in play? Masz edge? Ostatecznie będziesz do przodu. Jeden rynek nie ma znaczenia.
Polecam przeczytać książkę Kahnemana (pierwszy nieekonomista będąc noblistą w tej dziedzinie), "Thinking, Fast and Slow". O czym opowiada?

It describes how people differentiate probabilistic choices that involve risk, but where the probabilities of the outcomes are known. That should resonate with any regular bettor.

The theory showed that people make decisions based on the potential value of losses and gains rather than the final outcome, and that people evaluate these losses and gains using certain heuristics – rules of thumb. 

Innymi słowy, jak "racjonalni" ludzie głupieją, kiedy w grę wchodzi kasa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, moim zdaniem nie ma co dyskutować. Nieważne jest jak się zarabia, aby być do przodu :) Jeżeli chce wchodić IP, niech będzie. Jeżeli nie szanuje swojej kasy i wyzerowanie nie robi wrażenia- jego sprawa. 

 

Krótko mówiąc, wielu było takich, którzy zaczynali pre, a kończyli pre + ip. Efekt w 95% był taki sam. Osobiście znam jeden taki przypadek- kumpel grał pre konie jakieś 3 lata temu, nabudował się niesamowicie, tak, że to co Ty teraz masz on na (by nie przesadzić) 5-ciu rynkach maks. był w stanie zarobić. Zbubiła go chciwość, bo zaczął wchodzić IP. Efekt wiadomo jaki :) Mamy nawet u nas na forum taki przykład: wydawałoby się mega doświadczony gracz, a został IP, nie poszło po jego myśli: efekt? 5k w plecy. 

 

Jeżeli nie szanujesz swojej kasy: ok, to jest rzecz nabyta itp itd.  Ale zastanów się czy nie szkoda Ci czasu poświęconego ;)

Miejmy nadzieję, że masz intuicję, powodzenia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...