NBA strategie zapomniane.
Strategia tradera Holi odkopana z archiwum.
"Pozwolę sobie dorzucić jeszcze jedną strategię do twojego wątku - gdy kurs na faworyta przed meczem jest poniżej 1.15
proponuję prześledzić statystyki i jeśli nie jest to drużyna lubiąca mocno zacząć (np. ostatnimi czasy Miami)
i zagrać LAY na faworyta. Pierwsza połowa jest zwykle dość wyrównana, jak piszesz, nierzadko się zdarza,
że underdog wygrywa i kurs skacze wtedy kilka-kilkanaście tików. Do 1.6 jeszcze się nie spotkałem by skoczył
ale kilka-kilkanaście tików zawsze można ściąć. Testuję ten sposób od połowy grudnia i same greeny przy bardzo niewielkim zobowiązaniu
(bo LAYujemy bardzo niski kurs). Polecam gorąco i w miarę możliwości proszę o informacje zwrotne
I jeszcze jedna strategia : dla osób które nie lubia pozostawiać swoich pieniędzy bez kontroli i grają NBA live :
najlepsza opcja to poczekać, aż faworyt będzie miał sporawą przewagę i zagrać wtedy LAY po kursie około 1.05-1.10 max.
Zwykle trochę wtedy odpuszczają i underdog potrafi zmniejszyć przewagę, a kurs rośnie kilka tików. Przy LAY 1.05,
każdy tik to jednak spora stopa zwrotu."
I jeszcze jedna strategia z odzysku której autorem jest Fedor..
"Moja strategia, polega na znalezieniu w danym meczu wyraźnego faworyta po różnicy kursów 50- 100 tików lub więcej jak się uda
( w NBA przed meczem często się zdarzają ), następnie i tu są dwie opcje znana zapewne przez każdego jeśli kurs na faworyta
jest naprawdę niski dajmy na to 1.17 to naturalnie gramy lay jeśli przewaga underdoga urośnie do 5 ptk ( mówimy ciągle o 1Q ),
i teraz inny sposób który wymyśliłem.. Kurs na faworyta jest od 1.2 w górę ( pamiętamy o różnicy przed meczem )
gdy widzimy że underdog bierze prowadzenie, zostawiamy i czekamy do 2q wtedy gdy underdog wygra 1Q kurs na faworyta skoczy
( zdarza się że z kursu początkowego np 1.2 skoczy do 1.6) teraz już dosyć jasna sprawa, wyraźny faworyt raczej nie przegra 2Q
( jeszcze się nie spotkałem aby taki wyraźny faworyt przegrywał dwie kwarty pod rząd ) jeslli kurs rośnie to czekamy chwile,
po następnej chwili powinien zaczynać spadać w dół, wtedy dajemy back i w 90% meczy które zagrałem tą metodą śmiało 10 tików leci
a jak ktoś chce to i więcej można też scalpowac w ten sposób pamiętają co kolejności wygranej kwarty. Strategia dotyczy jedynie NBA i
pierwszych 2 kwart na innych nie testowałem."
- yavor, biedak, Pawlenty87 i 1 inny zareagowali na to
-
4
0 komentarzy
Promowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia