Grecka ustaweczka : ))
Jak każdy wie, korupcje można spotkać na każdym kroku... Czasem jest mniej jawna, czasem bardziej, ale super to widać na dzisiejszym przykładzie z ligi greckiej. Spotkanie pomiędzy Kissamikos a Ergotelis, w drugiej lidze. Wczoraj wieczorem, zaobserwowałem, że kursy kierują się w dół, ale bez żadnych informacji nie wchodziłem w rynek, a tym bardziej nie podawałem tego co wiadomości osobom z Premium Serwis. Jednakże już dzisiaj rano, kurs zaczął wariować i spadał cały czas w dół. Coraz więcej typerów obstawiało wygraną gospodarzy, nadal niewzruszony postanowiłem zostawić ten rynek - już za póżno...
http://www.oddsportal.com/soccer/greece/football-league/kissamikos-ergotelis-2R1Tmpq8/
Ale niedługo potem, dostałem informację, z jednego ze źródeł, że warto postawić beta na ten zakład na bet365, ponadto widziałem, że coraz więcej ludzi gra łamańca 2/1 - wygraną gościa do przerwy, a potem odwrócenie losu spotkania i finalnie wygrana meczu przez gospodarzy... Postanowiłem przyjrzeć się czy jest możliwość zagrania beta na giełdzie, bo uważałem, że śmiało kurs (który na bet365 stał po 19) spadnie niżej. W najśmielszych snach nie przypuszczałem, że kurs może wahać się pomiędzy 2-3...
Propozycję podałem w Premium Service (a z racji, że był to poniekąd czysty bet to trochę później również na shoutcie)... Niestety z braku czasu nie udało mi się złapać kursu na bet365, ponieważ nie miałem tam pieniędzy. Nie minęło 30-45 minut, patrze ponownie a kurs na betfair znajduję się w granicach 1,8-1,9... Postanowiłem dłużej się nie zastanawiać i zagrać czystego beta, bo jakie jest inne wytłumaczenie dla kursu, który powienien stać 10 razy wyżej. W momencie rozpoczęcia się meczu, kurs na HT/FT 2/1 stał w okolicach 1.50...
Co było dalej?
Trochę niepewny, zadawałem sobie pytanie czy zostać na tym rynku, jak długo etc.. Aczkolwiek... Cały czas zostałem z możliwością greena... Greena? Tak...
Jak widać poniżej (mimo, że niestety nie widać HT/FT) kurs na wygraną gospodarzy oscylował 1,67 - 1,68
Jaki kurs był 5 minut później? 1,52 - 1,56... Interesujące...
Do 40-ej minuty śmiało miałem możliwość wyjścia z GREENEM... Co postanowiłem? Mimo, że zaczęło robić się ciepło, zdecydowałem zostać na rynku, bo działy się rzeczy niesamowite i mimo, że czas uciekał wierzyłem, że nie skończy się remisem w pierwszej połowie... W 44-ej minucie (gdzie w końcu pokazał się red na 1/3 stawki (tylko...)) goście strzelili bramkę
Pytanie nawiązujące do faktów z ustawionego meczu Davydenko... Jaki zachował się kurs na zwycięstwo gospodarzy? Z początkowych prawie 1,70... Spadł po bramce gości do 1.3X
Poniżej wrzucam jak kształtował się rynek w przerwie meczu
A osobiście zamknąłem rynek z profitem ok 150 E.
Mam nadzieję, że jeszcze nie jedna okazja nam się trafi !
Good Luck traderzy!
Sidney
- artur332, lostdesper, adam82 i 3 innych zareagowali na to
-
6
2 komentarze
Promowane komentarze