Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 1,8k
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

witam Leverkusen pelna kompromitacja - red na -39f. wnioski juz wyciagniete i wiem czemu stalo sie tak a nie inaczej. Ryzykowalem zbyt duzo zostawiajac zaklad otwarty i kiedys w koncu musialo

Od jakiegos czasu zauwazylem, ze ktos podskubuje mi lajki haha - zalosne to ale zapytam powaznie - czym sie kierowales forumowiczu viagra dajac minusa akurat w tym poscie? Chcialem pokazac jak wazne j

Cycu weź nie gadaj głupot bo przyjedziemy tam do Ciebie DALEKO ZA SZOSĄ z chłopakami z forum i Ci nastukamy do dupy! Wtedy zobaczysz ładne gwiazdki i one Ci powiedzą, że my tu bez Ciebie żyć nie będzi

Posted Images

Ładnie ładnie tylko to jeszcze nie na moje stawki takie wyniki:)

Teraz oczywiście żałuję, że nie zostawiłęm na noc ale cóż, mówi się trudno.

Jeszcze bardziej szkoda mi Gijon, rano miałem layować przy 2.26 zobacz gdzie jest teraz:P

Widzę u siebie jedna bardzo konkretną wadę - nie jestem zbytnio cierpliwy, na jednym rynku nie przesiedzę zbyt długo, może dlatego tak mi pasuje handlowanie w czasie przerw. Bo wracając do Gijon, z wykresu jasno wynikało, że będzie rosnąć (popraw jeśli się mylę) ale ja po drodze wolałem się wpakować w handlowanie np. tuż przed pierwszym gwizdkiem tj. ostatnie 10 minut przed spotkaniem a tam jak wiadomo cuda się potrafią dziać. Z tego oczywiście wyniknęły minusy, a jakże. Nie miałeś takich problemów, tzn. z cierpliwym trzymaniem jednogo zakładu?

Bo u mnie problem ten występuje ciągle, wczoraj na Excelsiorze zasadziłem się już po 2.12 ale też oczywiście opchnąłem po ticku czy dwóch. Jak poleciało potem doskonale wiesz.

Może ograniczyć sobie rynki, nie wiem do jakiejś małej ilości i się ich trzymać a nie ciągle skakać... Bo tak to co zarobię to strace na handlu przed meczem.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ładnie ładnie tylko to jeszcze nie na moje stawki takie wyniki:)

Teraz oczywiście żałuję, że nie zostawiłęm na noc ale cóż, mówi się trudno.

Jeszcze bardziej szkoda mi Gijon, rano miałem layować przy 2.26 zobacz gdzie jest teraz:P

Widzę u siebie jedna bardzo konkretną wadę - nie jestem zbytnio cierpliwy, na jednym rynku nie przesiedzę zbyt długo, może dlatego tak mi pasuje handlowanie w czasie przerw. Bo wracając do Gijon, z wykresu jasno wynikało, że będzie rosnąć (popraw jeśli się mylę) ale ja po drodze wolałem się wpakować w handlowanie np. tuż przed pierwszym gwizdkiem tj. ostatnie 10 minut przed spotkaniem a tam jak wiadomo cuda się potrafią dziać. Z tego oczywiście wyniknęły minusy, a jakże. Nie miałeś takich problemów, tzn. z cierpliwym trzymaniem jednogo zakładu?

Bo u mnie problem ten występuje ciągle, wczoraj na Excelsiorze zasadziłem się już po 2.12 ale też oczywiście opchnąłem po ticku czy dwóch. Jak poleciało potem doskonale wiesz.

Może ograniczyć sobie rynki, nie wiem do jakiejś małej ilości i się ich trzymać a nie ciągle skakać... Bo tak to co zarobię to strace na handlu przed meczem.

Adamku nie przejmuj sie, ze nie zostawiles zakladu otwartego na noc. Nie ma okazji, ktora sie nie powtorzy! Jeszcze nie raz cos uskubiemy :) tez moglem pod koniec jeszcze ustukac dodatkowe 20 - 30 funi ale Slubna mnie pogonila z kompa hehe. Jutro tez jest dzien!

Co do cierpliwosci. Tak - musisz sie w nia uzbroic. W handlu pre play to niestety podstawa. Wyciagaj wnioski ze swojej gry. Zwroc uwage gdzie tracisz najwiecej pieniedzy i wyeliminuj ten czynnik. Podejrzewam, ze nie chce Ci sie siedziec za dlugo na jednym rynku (bo juz zauwazyles nastepny). Wychodzisz z niego z malym greenem badz malym redem. Wchodzisz w inny - sytuacja sie powtarza. Znow rynek staje w miejscu. Tymczasem ten pierwszy ladnie spada/wzrasta tak jak sobie to zalozyles. Tylko Ciebie juz tam nie ma. Skad takie wnioski? Ano tez to przerabialem. Skakalem jak Pan Zabka z rynku na rynek. Tylko po co? lepiej jest przysiasc na jednym i bacznie go obserwowac. Jesli widzisz, ze cos nie idzie po Twojej mysli wtedy przekakuj na inny. Jesli wdzisz, ze kurs idzie dokladnie tak jak sobie przemyslales nie boj sie ustawiac sie duzo nizej. Sam poprobuj a zdziwisz sie jakie wyniki to moze przyniesc. Przyklad? Dzis na Aston Villa - drugi raz kupilem po 1,83 a gdzies w podswaidomosci czulem, ze bedzie ten ulubiony zabek na wykresie (kurs na moment spadnie duzo ponizej tego co u zbukow). Ustawilem sie na 1,77 i po tyle poszlo. Kurs spadl doslownie na chwile i to wystarczylo. pzdr

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
porto spada

znow mnie Slubna... lepiej przemilcze... z drugiej strony 10x takich malych greenikow i jest dobra dniowka :D

PS: nie bylo czasu na scan wczesniej wiec jest taki. Rynek zamkniety przed gwizdkiem

post-890-1306395870,52_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Benfica w dol. Gdzie leci jakas telenowela? Puszcze Malzonce to moze wreszcie pohandluje jak czlowiek :D

no i prosze - piekne zamkniecie dnia! tak dlugo bronilem sie przed tym kolorem. Moze sie to wydac nieco szalone ale diobrze, ze mi sie to przydarzylo. Po pierwsze da mi to kolejnego pstryczka w nos hehe a po drugie chyba na dobre pozwoli mi unikac wchodzenia w rynki bez przygotowania. Tak teraz patrze na wykres i sam sie smieje - kazda wieksza kwota wprowadzona na rynek skutjkowala zmiana kursu. Glupie 7,5k wybilo kurs kilka tikow do gory. Oj - unikajmy takich rynkow unikajmy.

EDIT: oczywiscie moglem zamykac i odegrac sie na live ale... no wlasnie... chocby nie wiem jak pokusa byla duza nie wchodze in live. pzdr

post-890-1306395871,54_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szacunek cycu, ja bym na twoim miejscu nie mógł zdzierżyć reda i wszedłbym inplay i bym przegrał bo Naval strzeliło gola. Pracuję nad emocjami ale dalej zdarza mi się wchodzić w inplay a nie warto bo można zniszczyć to nad czym się pracowało wiele dni jak nie tygodni.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Szacunek cycu, ja bym na twoim miejscu nie mógł zdzierżyć reda i wszedłbym inplay i bym przegrał bo Naval strzeliło gola. Pracuję nad emocjami ale dalej zdarza mi się wchodzić w inplay a nie warto bo można zniszczyć to nad czym się pracowało wiele dni jak nie tygodni.

dokladnie. Kiedys tez to juz przerabialem. Kiedys w ten sposob przewalilem caly bank (na szczescie nie za duzy bo to byly poczatki). Juz nie pamietam kto to gral. Padla bramka (nie ta, ktora miala pasc). Ja zostalem na rynku. Mowie sobie - oki zaraz bedzie wyrownanie i zaraz bach - druga bramka na 2-0 hehe. Ciecie strat to chyba najgorsza partia nauki. Szczegolnie przy wiekszych stawkach kiedy widzisz jak funty doslownie spierd... na potege! W ten rynek pownienem wogole nie wchodzic ale no nic stalo sie. Kiedy kurs zaczal rosnac wciaz myslalem, ze to chwilowe wariacje i zaraz nastapi odbicie co zazwyczaj sie dzieje. Jednak tu dupa - zorientowalem sie, ze to zmiana trendu. I tak przycialem troche reda bo zagalopowalem juz na -38. Na gre w druga strone nie bylo juz za bardzo czasu - mecz zaczynal sie za kilka sekund.

Tu nie ma co plakac - to moj pierwszy red od nie pamietam juz kiedy. 25 funi odrobie szybciutko i znow prosta! ostatni rynek trzeba traktowac poprostu jako zwykla pomylke, ktore i grajacym pre play sie poprostu zdarzaja. pzdr

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
maly rynek ale zycie pokazuje, ze i na takich da sie zarobic - Velez spada

no i odrobione. Dzisiejszego reda jakby nie bylo :) i do tego cenna lekcja. Dobrej nocy zycze !

post-890-1306395872,23_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

przypomnailo mi sie cos jeszcze - byc moze bedzie to przestroga tez dla handlujacych pre play. Naprawde rozwazcie wchodzenie in play. W momencie rozpoczecia spotkania wiekszosc kwot znika - Traderzy maja poustawiane opcje zamknij rynek w momencie rozpoczecia spotkania. Kiedys pomyslalem sobie - eh przeciez moge sprzedac zaklad w pierwszych sekundach meczu. bankowo ktos kupi. Co sie stalo? Kwoty poznikaly, na rynku pozostala sama drobnica i nie mialem komu nawet odsprzedac! Mowa tu o wiekszej stawce. Kiedy tylko ustawilem sie na sprzedaz czesc wiary traktowala to jako zapore i kurs uciekal wyzej i wyzej. Bramka nie padla i zdazylem sprzedac ale dobrych kilka tikow ucieklo.

Zeby bylo smieszniej rynek byl dosc duzy - ju zteraz nie pamietam ale cos swita mi ok 120k.

Nie robcie podobnych bledow. pzdr

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A cycu nigdy nie śpi i kasę robi ;) ładnie to wszystko wygląda, nieźle się wyrobiłeś. Tylko pogratulować. Ja się przymierzam powoli do powrotu bo już mnie kurwica bierze jak np. przez 0,5 pkt mi nie wchodzi handi :] Tylko z tym czasem słabo. Budżet jest, chęci są - to akurat czasu nie mam.

Pozdro cyc i tak trzymać.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam, widzę że jesteś naprawdę dobry w tradingu. Ja dopiero zaczynam i z tą dziedziną i byłbym wdzięczny gdybyś powiedział mi jakimi stawkami grasz że uzyskujesz 5-10 euro z meczu? I na czym polega to granie "na ząbki"? Pomógłbyś mi wejść w tą dziedzinę? Piszę tutaj bo nie mogę napisać pw

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

10e z meczu? kupujesz kurs 2.50 za 250e, czekasz az spadnie do 2.40(o ile spadnie;)), sprzedajesz i masz 10 eurasow ;p

na zabki to nie wiem dokladnie co cyc ma na mysli. na moje to jest tak, gdy kurs ma tendencje spadkowa, rynek jest dosyc duzy i na wykresie jest praktycznie linia prosta. i wtedy np. sru! w dol i za chwile wraca do poziomu wyjsciowego. wtedy na wykresie pojawia sie "zabek", a ty wykorzystujac to sprzedajesz zaklad.

tak mi sie wydaje, tez jestem newbie :D

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.