Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

skrin

Takim oto wynikiem zakonczyl sie moj handel w meczu Hannover - Stuttgart. Woczraj poznym wieczorem postanowilem kupic Back na Hannover bo kurs wydawal mi sie troche zawyzony i liczylem na spadki. Moj Back po 2,46 zostal szybko wchloniety i od razu wystawilem kontre po kursie 2,38. Dodatkowo jeszcze ustawilem swoje pieniadze na Backu 2,52 w razie gdyby kurs troche podskoczyl po czym poszedlem spac. Dzis rano wlaczam GT i moim oczom ukazuje sie niezbyt przyjemny widok. Moglem wyjsc od razu ze strata 49e lecz postanowilem jeszcze troche poczekac i wyszedlem 2 ticki nizej po 2,58. Nie mam zielonego pojecia co spowodowalo takie wzrosty na tym rynku. Rynki MO cos mi nie leza, co w nie wejde to konczy sie spora strata. Mam nadzieje, ze jeszcze dzisiaj uda sie odrobic pare euro (oczywiscie nic na sile), poza tym jutro sobota i mnostwo okazji do tradingu. Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 317
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Weekend mimo, że handlowałem tylko w sobotę kilka meczy bardzo udany. Bardzo niewiele brakło, a 100e dniówki byłoby osiągnięte. Poniżej podsumowanie: Dzień rozpocząłem od obserwacji rynkó

Handel w ostatni dzień listopada mogę uznać za naprawdę udany. Wszystko za sprawą praktycznie 2 meczy Ligii Europejskiej. Oby w kolejnym miesiącu pojawiały się równie udane dniówki. Poniżej podsumowan

Czwartkowe potyczki z Ligą Europejską zakończone bardzo pozytywnie. Na rynkach MO oraz U/O działo się bardzo dużo. Co chwilę można było zauważyć większe bądź mniejsze wybicia/spadki. Będąc wystarczają

Posted Images

Podsumowanie po 10 dniach handlu:

sgh0tmfboqlrywm.jpg

Wyniki z poczatku miesiaca bardzo slabe. Z noznej chcialem przynajmniej osiagnac poziom 100e zysku jednak duzo mi do tego zabraklo. Glownie za sprawa wczorajszego handlu na Hannoverze gdzie zaliczylem dosc duzego reda. Z wyscigow konych handlowalem niewiele. Jedna wieksza wpadka przyczynila sie do takiego a nie innego wyniku.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczorajszy dzien poszedl calkiem niezle. Handlowalem na 6 rynkach pilki noznej i locznie zarobilem ponad 42e. Jedna z ciekawszych transakcji przeprwadzilem na rynku CS meczu Bologna - AC Milan:

gud06o60kt6q5x9.jpg

Poczatkowo chcialem tutaj ugrac cos na wyniku 0-1 i kupilem Back po kursie 7,2. Caly czas obserwowalem rowniez rynek MO oraz U/O 2,5. Under caly czas spadal lecz na rynku MO kurs na AC Milan w pewnym momencie wybil sie do gory o kilka tickow. Na 0-1 zrobilo sie male zamieszanie i postatnowilem wyjsc na 0. Szybko przenioslem sie na 0-0, kupilem Back po kursie 12,5 i od razu wystawilem kontre 1 tick nizej, ktora po kilku minutach szybko zostala wchonieta.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nauka handlu na koniach cieg dalszy...

Zarowno wczoraj jak i dzisiaj ze wzgledu na uboga oferte pilki noznej skupilem sie na szlifowaniu mojego handlu na wyscigach konnych. Poprzednie miesiace konczylem zazwyczaj minusami. Zazwyczaj bylo tak ze po kilku udanych transakcjach przychodzila jedna wieksza wpadka badz po duzej wpadce staralem sie odrabiac straty i wtedy caly dzien konczyl sie na minusie. Gralem glownie z wlaczona opcja Tick Offset na 1 i najwieksze problem mialem gdy kurs szybko wystrzelil w przeciwna strone niz ja na to liczylem i zawsze sie spoznialem z cieciem strat. Wczoraj postanowilem wylaczyc ta opcje i ustawiac kontre "recznie". Rowniez probowalem lapac wieksza ilosc tickow a nie tylko 1. Handlowalo mi sie o wiele lepiej. Gdzies na forum czytalem, ze wielu profesjonalnych graczy robi sobie teraz przerwe ze wzgledu na mala ilosc rynkow i dlatego tez moze wszystko latwiej szlo... Gdy przychodzilo do ciecia strat staralem sie robic to jak najszybciej i tylko kilkukrotnie stracilem maksymalnie 2,3 ticki. Gdy kurs szedl po mojej mysli nie zamykalem jak najszybciej transakcji lecz w miare mozliwosci czekalem zeby zlapac jak najwiecej tickow. Do handlu uzywalem stawki zobowiazan 50e i wchodzilem na rynki 10min przed rozpoczeciem wyscigu.

Ponizej wklejam screen z ostatnich 2 dni handlu:

54xmfciixyf7h91.jpg

Dodatkowo wrzucam jeszcze kilka screenow z ciekawszych rynkow:

1.

ctzs47rtna85m5c.jpg

2.

oirvutmdu5y4kt9.jpg

3.

f1dpt72z6x86w70.jpg

4.

8obkunoekfjmnnw.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Very nice, Można by rzec dzień driftu;) W takich przypadkach wiadomo, lepiej łapać o wiele więcej ticków jak kurs idzie w upragnioną stronę;) Apropo pierwszego screena, to wszedłem dopiero na tą gonitwę z minutę przed rozpoczęciem i jak zobaczyłem wykres, to się trochę wkurzyłem bo już było po tym ruchu. Życzę powtarzalności takich wyników z większymi stawkami;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzieki FlySky :) No dokladnie, dzisiaj na wiekszosci rynkow mozna bylo lapac ladne swingi. Nie pamietam juz jaki to byl rynek ale kurs z 3,0 polecial ostro w dol o okolo 20 tickow, zeby pozniej wrocic z powrotem na 3,0. Dzialo sie to doslownie kilka chwil. Co do stawek to nie bede narazie chyba nic zmienial bo lepiej po jednym dobrym dniu nie szalec. Ale z drugiej strony przy wiekszej stawce greeny byly by o wiele ladniejsze :). A Tobie FlySky jak tam dzisiaj dniowka wyszla?

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam po kilkudniowej przerwie. Ostatnio nie mialem za duzo czasu na trading. Oposcilem prawie cala Lige Europejska, prawie bo wszedlem wieczorem w przerwie meczu Leverkusen - Atl. Madrid z Backiem na gosci i na sile chcialem ugrac jak najwiecej ale wyszlo oczywiscie odwrotnie i zaliczylem duzego reda na ponad 30 euro.

Wczorajszy dzien moge zaliczyc do udanych chociaz duza ilosc spotkan zostala odwolana. Ponizej screen:

y1elnuvoliuf5ep.jpg

Z samego rana po glebszym przeanalizowaniu spotkania postanowilem ustawic sie w kolejce po Back 0-0 w meczu Sunderlandu z Boltonem. Swoje pieniadze ustawilem w koszyku 12,00 i spokojnie czekalem na ich przyjecie. Po okolo 30 min wszystko zostalo wchloniete i od razu wystawilem kontre tick nizej po 11,50 na ktora chetni bardzo szybko sie znalezli i mozna bylo greenowac rynek.

Nastepne rynek to juz handel w przerwie meczu Blackburn - West Ham na aktualnym wyniku 0-0. Zaczelo sie wszystko dobrze i zlapalem 1 ticka, ktory dawal mi greena na ponad 7e, ale bylem zbyt chciwy i chcialem wiecej. Na 5 min przed koncem przerwy po raz kolejny kupilem back na 0-0 ale kurs juz systematycznie szedl do gory i musialem wychodzic ze strata.

Ostatni mecz z udzialem AC Milan i AS Roma rowniez handlowalem w przerwie na wyniku 0-0. Plynnosc byla bardzo dobra stad wieksza stawka jaka zagralem. Zlapalem 1 tick i wyszedlem od razu z rynku zeby juz nie kusic losu i nie wchodzic kolejny raz :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj zbyt duzo nie handlowalem ale udalo sie zrobic 3 greeny z czego jeden na meczu Sampdori, ktory niestety zostal odwolany i zyski z tego rynku nie zostana dopisane do konta. Nastepnie handlowalem juz w przerwie meczu Malaga - Atl Madryt na rynku CS 0-1.

kgdt0tid67y3n9l.jpg

Kupilem Back po kursie 4,8 i sprzedalem od razu po 4,7. Jak widac na screenie kurs przed samym rozpoczeciem 2 polowy poszedl znacznie w gore. Jest to bardzo czeste zjawisko podczas handlu w przerwie i staram sie na okolo 3 min przed koncem przerwy zamykac wszystkie transakcje. Wydaje mi sie ze jest to spowodowane nerwowym odsprzedawaniem zakladu przez innych traderow zeby nie wchodzic in play.

Podobna sytuacja miala miejsce w drugim meczu Real Madryt - Sevilla, w ktorym handlowalem w przerwie. Na poczatku przerwy kupilem Back 0-0 po kursie 8,0 i od razu wystawilem lay po 7,8 lecz dosc spora gotowka pojawila sie na layu 7,8 i po chwili na 8,0 i wyszedlem na zero. Pozniej wszystko sie mniej wiecej wyrownalo i ponownie kupilem Back po 8,0 i polowe stawki odsprzedalem po 7,8 a reszte po 8,0 gdyz przerwa juz dobiegala konca no i kurs oczywiscie tez lekko sie podniosl.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Podsumowanie kolejnych 10 dni handlu:

2grudzien.png

Druga czesc miesiaca wyglada o wiele lepiej niz ta pierwsza. Oczywiscie nie obylo sie bez glupiej wpadki gdzie stracilem grubo ponad 30e. Na szczescie jednak strata zostala szybko odrobiona. Zyski mogly byc rowniez kilka euro wieksze gdyby nie odwolywane spotkania z powodu kiepskiej pogody.

Calkiem niezle w porownaniu z poprzednimi miesiacami poszlo mi na konikach. Szczegolnie jeden dzien byl bardzo udany, gdzie zlapalem kilka niezlych swingow. Pozniej juz bylo coraz mniej gonitw i ogolnie brakowalo mi czasu.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam po dosc dlugiej swiatecznej przerwie :) Wczoraj wkoncu postanowilem odpalic GT i sprobowac cos pohandlowac. Od samego rana przygladalem sie rynkowi MO derbowego spotkania ligi angielskiej i mialem ochote skorzystac z propozycji Homika grajac Back na Chelsea. Ostateczeni jednak nie zrobilem na tym rynku zadnych zakupow, czego pozniej troche zalowalem.

Przystwapilem do handlu dopiero w przerwie tego meczu na rynku CS 1-0:

5ez3ji9l87nauap.jpg

Zaraz po gwizdku konczacym pierwsza polowe kurs stal dosyc nisko bo na 4,0 ale powoli szedl w gore. Ja postanowilem ustawic sie na 4,2 i spokojnie czekalem. Dlugo to nie trwalo, bylem na poczatku kolejki i moja stawka szybko zostala wchlonieta po czym wystawilem lay 1 tick nizej i wiekszosc udalo sie odsprzedac z zyskiem a reszte po tym samym kursie co kupilem Back.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj po raz kolejny nie moglem znalesc czasu na handel. Liczylem jedynie ze cos ugram w przerwie ktoregos z 3 meczy ligi angielskiej. I tak najpierw do dyspozycji byly 2 spotkania: z udzialem Arsenalu, gdzie do przerwy utrzymywal sie wynik 1-2 oraz z udzialem Chelsea gdzie pierwsza polowa zakonczyala sie bezbramkowo. Wybralem to drugie i szybko kupilem Back 0-0 po kursie 6,2 a program automatycznie wystawil kontre 1 tick nizej. Ponizej wklejam screen z tego rynku:

rylndfv2e3a5uzo.jpg

Po zakonczeniu tej przerwy od razu przenioslem sie na ostatni mecz rozpoczety 15 min pozniej Liverpool - Wigan. Tam rowniez do przerwy utrzymywal sie wynik 0-0. Tutaj jednak wydawalo mi sie ze kurs 4,2 jaki byl do kupienia na poczatku przerwy jest zbyt niski, postanowilem poczekac i ustawilem sie na 4,3 oraz 4,4 liczac na lekki wzrost. Tak sie jednak nie stalo i kurs spadl az do 3,95. Probowalem jeszcze cos ugrac na 1-0 ale ostatecznie wyszedlem z tego rynku na 0.

W tym roku to chyba byl juz moj ostatni handel. Najprawdopodobniej powrot juz w nowy rok na lige angielska. Szczesliwego nowego roku i samych greenow dla wszystkich tradujacych:) Pozdro

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Podsumowanie ostatnich 10 dni grudnia:

3dekadagrudnia.png

Wynik bardzo slaby ale to ze wzgledu malej ilosci rynkow, w ktorych handlowalem bo bylo ich jedynie 4. Swieta oraz wiele odwolanych spotkan z powodu opadow sniegu zrobilo swoje.

Podsumowanie grudnia 2010:

grudzien2010.png

Caly miesiac koncze natomiast z wynikiem 166,35e. Lacznie zagralem bardzo malo rynkow bo tylko 73 rynki pilki noznej oraz 64 wyscigow konnych.

STATYSTYKI:

Pilka nozna:

zysk/strata: +163.94e

rynki: 73

rynki na "+": 50

rynki na "-": 16

rynki na "0": 7

srednio na rynek: +2.25e

srednio na dzien: +5.29e

najwiekszy green: +20.65e

najwieksza red: -34,89e

strike rate: 78%

Wyscigi konne:

zysk/strata: 2.41e

rynki: 64

rynki na "+": 40

rynki na "-": 23

rynki na "0": 1

srednio na rynek: -0.27e

srednio na dzien: -0.91e

najwiekszy green: +3.81e

najwieksza red: -11,32e

strike rate: 64%

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Udany handel noworoczny :)

czbzm0q4bnujfy7.jpg

Rozpoczalem od handlu w przerwie meczu West Brom v Man Utd. Szybko po gwizdku sedziego wszedlem w rynek CS 0-0 kupujac Back po kursie 4.6 i sprzedajac 1 tick nizej po 4.5. Pozniej kupiel jeszcze raz Back po 4.6 ale wyszedlem na 0 bo dosc duza gotowka sie pojawila i sie troche przestraszylem.

Kolejny rynek to CS 0-0 meczu Stoke v Everton:

5ke8q1c3yzq4j3y.jpg

Na okolo 1 godzine przed meczem wszedlem w ten rynek i widzac dosc duze spadki kursu na remis oraz under 2.5 ustawilem sie w kolejce na rynk CS 0-0 po Back 9.8. O dziwo szybko moje pieniadze zostaly wchloniete i dosc dlugo rynek utrzymywal sie na poziomie 9.6/9.8. Dopiero na okolo 15 min przed meczem kurs spadl nizej a ja sprzedalem wszystko po 9.6.

Ostatni mecz, z ktorego wyszedlem wczoraj z zyskiem to spotkanie miedzy Liverpoolem a Boltonem:

gd9hefasn1b9fvf.jpg

Pierwsza polowa tego meczu zakonczyla sie wynikiem 0-1. Jako ze gospodarze byli faworytem tego spotkania, postanowilem wskoczyc na rynek MO liczac na jakies spadki kursu na remis. Poczatkowo jednak kurs poszedl lekko do gory ale pozniej udalo mi sie zlapac 1 tick, ktory przyniosl zysk rzedu 9e.

Swoich sil probowalem rowniez na spotkaniu ligi angielskiejm, ktore rozpoczelo sie najpozniej czyli Birmingham v Arsenal jednak nic juz z tego rynku nie wyciagnalem i musialem wyjsc na 0.

Dzis rowniez calkeim niezla oferta z pilki noznej i mam nadzieje ze dniowka bedzie nie gorsza niz ta wczorajsza. Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Podsumowanie dzisiejszego handlu:

cqkntgvw36yzdyt.jpg

Wszystko szlo bardzo dobrze. W jaki rynek nie wszedlem to cos z niego wyciagnalem. Ciagle bylo mi jeszcze malo i zachcialo sie wchodzic na koniec w przerwie w dosc slabo plynny rynek CS meczu Benficki. Najpierw przyjela mi sie kasa z jednego koszyka, pozniej z drugiego i na rynku zrobila sie cisza, pieniadze z wyzszych koszykow zostaly czesciowo wykupione a w wiekszej mierze wycofane i tak musialm ciac strate i uciekac z redem. Po raz kolejny moja chciwosc dala mi popalic.

Ogolnie jednak nie wyglada to zle. Dniowka na poziomie 50e mnie zadowala.

Najciekawszy rynek,w ktorym handlowalem to byl CS 0-0 meczu Wigan - Newcastle. I z zysku na nim nie do konca jestem zadowolony. Poczatkowo gdy zaczalem go obserwowac byla mozliwosc kupna 0-0 po kursie 11 i bylo tam dostepne 600e. Zawahalem sie i jednak tego nie kupilem. Po chwili zaczal spadac i ustawilem sie ze swoimi 500e w koszyku nizej czyli 10,5. Oczywiscie wszystko mi sie nie przyjelo (jedynie 257e) po czym popelnilem kolejny blad widzac duze spadki undera oraz remisu wystawilem kontre 1 tick nizej. A spokojnie po kilknastu minutach mozna bylo sprzedac po 9,8. Brakuje mi jeszcze w takich momentach pewnosci siebie oraz cierpliwosci. Zbyt szybko chce zrobic tego greena...

Jutro tez jest dzien i kolejne meczyki noznej. Mam nadzieje ze uda mi sie podczymac dobra passe :) Planuje rowniez odwiedzic rynki wyscigow konnych a na wieczor pozostaje juz relaks przy stole pokerowym :P

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

betfair.jpg

Widzę, że graliśmy na podobnych rynkach. Ja przejechałem się właśnie na Newcastle, czyli tam gdzie Ty zwęszyłeś najlepszą dla siebie okazję :). Do dzisiejszej gry zachęciły mnie Twoje ostatnie wpisy, ale czuję, że dzisiejszy zysk to po prostu szczęście początkującego. Zobaczymy co przyniosą kolejne dni. Powodzenia życzę i więcej samodyscypliny :) mimo pięknego zysku, po redzie na -20e może pozostać delikatny niesmak, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiejszy dzien to glownie udany poranny handel na meczu Wolves - Chelsea:

cen2onx2i5r12u5.png

Od samego rana czailem sie na ten mecz. Ze wzgledu ze bylem w pracy nie moglem skorzystac z GT wiec zagralem na platformie Betfair. Okolo godziny 7,00 wystawilam lay na Chelsea po kursie 1,55. Kurs przez dluzszy czas wahal sie miedzy 1,54 a 1,56 az wkoncu po kilku godzinach wybil do gory a ja postanowilem zamknac handel kupujac back po 1,6 robiac tym samym greena na 45e co jest chyba moim rekordowym zyskiem wyniesionym z jednego rynku :)

Wieczorem handlowalem jeszcze w przerwie na rynku CS 0-0 meczu Arsenalu z Man City. Na poczatku przerwy kupilem szybko back po kursie 4,9 i udalo mi sie sprzedac po 4,8 co dalo mi zysk 12,5e. do konca przerwy jeszcze bylo dosc daleko i ponownie ustawilem sie w koszyku 4,9, kurs wtedy wahal sie miedzy 4,7 a 4,8. W pewnym momencie ktos rzucil wieksza gotowke na rynek i wykupiona zostaly pieniadze z koszykow 4,8; 4,9 oraz troche z 5,0. Spowodowalo to ogromne zamieszanie na rynku. Po stronie "Back" nie bylo praktycznie wcale pieniedzy i postanowilem szybko wyjsc ze strata 1 ticka po 5,0 czyli ogolnie wyszedlem ze tego rynku na 0.

Probowalem jeszcze swoich sil na meczach angielskiej ligi, ktore zaczely sie o 21,00 ale tam juz plynnosc byla jakas slabsza i przyjmowaly mi sie tylko niewielki ilosci mojej stawki...

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Podsumowanie po 10 dniach handlu w styczniu:

q4mctf4k4vu1x7d.jpg

Jezeli chodzi o pilke nozna to nowy rok zaczal sie dla mnie bardzo dobrze. 1 stycznia udalo mi sie wypracowac zadowalajacy wynik, w kolejne dni chcialem osiagnac podobne wyniki a udalo sie nawet jeszcze lepsze. Wynik mogl byc jeszcze wiekszy jakby nie handel w ostatnia niedziele. Gdzie nie wszedlem w jakis rynek to albo ledwie co wychodzilem na zero albo z minusem i to calkiem sporym. Ogolnie to byl jedyny dzien na minus w tej czesci miesiaca, gdzie stracilem ponad 30e.

Wyscigi konne ciagle nie leza... Strata 25e to w glownej mierze wina jednej wpadki na okolo 20e, gdzie oczywiscie zaczalem kombinowac ustawilem sie na drabince w kilku pozycjach a kurs momentalnie polecial nie w ta strone co chcialem i zmuszony bylem szybko ciac straty.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

Podsumowanie II części miesiąca:

shnjgbb67ljvd2a.jpg

Ostatnie 10 dni handlowałem bardzo niewiele stąd też taki mizerny wynik. W ostatni weekend w ogóle nie byłem na giełdzie ze względu na imprezę weselną, a znów w tygodniu oferta z piłki nożnej była dość uboga i nic ciekawego nie potrafiłem znaleźć do handlu.

Ale cóż weekend przed nami i myślę, że uda się nadrobić te zaległości i dopisać do konta kilka euro :) Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.