Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

26,27 pazdziernik 2010

Pilka nozna:

27102010pn.png

Wyniki z noznej w ostatnich 2 dniach wyszly calkiem niezle, tylko po raz kolejny zabraklo handlu przedmeczowego. Wszystkie powyzsze zyski wyciagniete w przerwach. Najlepszy rezultat osiagnalem na rynku CS 0-0 meczu Man Utd v Wolves gdzie byla bardzo dobra plynnosc i zainwestowalem troszke wiecej pieniedzy.

Wyscigi konne:

27102010wk.png

Wczorajszy dzien na koniach nie byl dla mnie udany. Juz na samym poczatku zaliczylem 2 wieksze minusy, pozniej juz szlo troche lepiej ale nie zdolalem odrobic strat i wyjsc na plus. Dzisiaj rowniez mam zamiar pohandlowac na tych rynkach i oczywiscie nie popelniac wczorajszych bledow.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 317
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Weekend mimo, że handlowałem tylko w sobotę kilka meczy bardzo udany. Bardzo niewiele brakło, a 100e dniówki byłoby osiągnięte. Poniżej podsumowanie: Dzień rozpocząłem od obserwacji rynkó

Handel w ostatni dzień listopada mogę uznać za naprawdę udany. Wszystko za sprawą praktycznie 2 meczy Ligii Europejskiej. Oby w kolejnym miesiącu pojawiały się równie udane dniówki. Poniżej podsumowan

Czwartkowe potyczki z Ligą Europejską zakończone bardzo pozytywnie. Na rynkach MO oraz U/O działo się bardzo dużo. Co chwilę można było zauważyć większe bądź mniejsze wybicia/spadki. Będąc wystarczają

Posted Images

29 pazdziernik 2010

Pilka nozna:

29102010pn.png

Ostatnie 2 dni prawie wogole nie mialem czasu na trading. Wczoraj przed meczem kupilem Back na Inter i musialem pozniej wyjsc ze strata ponad 7e. W przerwie meczu natomiast udalo sie w wiekszym stopniu odrobic ta strate i pozostal redzik na -1.5e. W drugim meczu na rynku CS kupilem Back 0-0 i chcialem odsprzedac wszystko 1 tick nizej lecz do konca przerwy sie nie powiodlo i wyszedlem na 0.

Dzisiaj juz wiecej czasu na handel. Jednak tylko zajalem sie pilka nozna, koniki narazie odstawilem na bok i najprawdopodobniej powroce do nich we wtorek. Mam nadzieje ze rowniez w poniedzialkowy wieczor uda sie wziasc udzial w II edycji turnieju pokerowego :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

30 pazdziernik 2010

Pilka nozna:

30102010v.png

Nareszcie sobota, w ktorej spokojnie mozna bylo usiasc przed komputerem i troszke pohandlowac. Wczorajsze zyski bardza ciesza, gdyz stanowia prawie 40% zyskow z calego miesiaca pazdziernika.

Pierwszy rynek, w ktorym postanowilem ulokowac swoje pieniadze to CS 0-0 meczu angielskiej Premiership Fulham - Wigan. Juz w piatek wieczorem ustawilem sie w kolejce po kursie 10,5 z mysla sprzedazy 1 tick nizej po 10,0. W sobote rano cala moja stawka zostala wchlonieta i pozostalo tylko czekac az znajda sie chetni na mojego Lay'a po kursie 10. Niestety przed rozpoczeciem meczu kurs jeszcze delikatnie podskoczyl a na 10,0 odkupiona zostala tylko niewielka czesc mojego Lay'a, wiec reszte odsprzedalem po 10,5. Stad zysk tylko 1,52e, a ja liczylem na 10e :)

Nastepny przedmeczowy handel to rowniez liga angielska i spotkanie Man Utd - Tottenham. Tym razem wszedlem w rynek MO i swoje pieniadze ustawilem w 2 koszykach 6,40 oraz 6,60 na zwyciestwie Tottenhamu. Po jakims czasie wszystko z koszyka 6,40 zostalo wchloniete i ustawielem sie z kontra na 6,20. Wiekszosc mojej kontry zostala wykupiona, na lay'u 6,2 zebrala sie wieksza suma i kurs troche podskoczyl, lecz zostawilem reszte nie sprzedanych pieniedzy, gdyz bylem pierwszy w kolejce i szkoda bylo przesuwac to wyzej. Kurs skakal w miedzy czasie z 6,6 na 6,2 i odsprzedalem reszte mojego lay'a. Dzieki temu ze bylem na poczatku kolejki na Backu 6,6 wieksza czesc mojej stawki zostala przyjeta i odsprzedalem z zsyskiem 1 ticka. Handel na tym rynku przebiegal bardzo sprawnie i przed rozpoczeciem meczu moglem cieszyc sie z ladnego greena.

Pozostale mecze to juz handel w przerwach. W meczu Chelsea oraz dwu spotkniach Bundesligi zyski jakie osiagnalem nie byly zbyt duze ale lepsze to niz nic. W pozostalych dwu spotkaniach: ligi hiszpanskiej oraz wloskiej handel przebiegal bardzo podobnie. Mecz Hercules - Real M do przerwy zakonczyl sie wynikiem 1-0, wiec postanowilem wejsc w rynek MO i zlapac jakiegos ticka na remisie, co bardzo szybko sie udalo.

W meczu Serie A Milan - Juventus pierwsza polowa zakonczyla sie wynikiem 0-1 i rowniez wszedlem na rynek MO liczac na niewielkie spadki kursu na remis. Tak jak w meczu wyzej szybko udalo sie przehandlowac kilkaset euro i w ten sposob powstaly 2 ladne greeny na poziomie 7e.

Po wczorajszym dniu pozostaje tylko niedosyt z niewykozystanej okazji jaka nadarzyla sie w przelozonym meczu Marsylii. Niestety nie bylem przy komputerze w tym czasie i nie moglem skorzystac ze swietnego info od Homika i uczestniczyc w tym ladnym swingu. Gratulacje dla Homika i wszystkich traderow, ktorzy pewnie ladne greeny tam robili :) Pozdro

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

zaciekawil mnie twoj blog

czym sie kierujesz przy selekcji meczow na correct score i skad bierzesz prognozy czy beda spadki czy wzrosty kursow

z gory dzieki za odp

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zaciekawil mnie twoj blog

czym sie kierujesz przy selekcji meczow na correct score i skad bierzesz prognozy czy beda spadki czy wzrosty kursow

z gory dzieki za odp

Jescli chodzi o rynki CS i handel na nich przed spotkaniem to biore pod uwage kilka rzeczy i najczesciej interesuje mnie 0-0 lub jesli jest znaczacy faworyt to 3-0. Najpierw analizuje spotkanie tak jak sie to robi w zwyklej bukmacherce, czyli ostatnie kilka meczy rozegranych w lidze tych druzyn, bezposrednie spotkania oraz sklady obu ekip bo wiadomo ze jesli okaze sie ze nie zagra np jakis bramkostrzelny zawodnik danej druzyny to kurs na 3-0 nie poleci w dol lecz rynek automatycznie bedzie sie spodziewal mniejszej ilosci bramek i stanie sie odwrotnie. Bardzo wazna wedlug mnie przy handlu na CS jest rowniez obserwacja rynkow MO oraz U/O 2,5. Kazde zmiany na tych rynkach maja duzy wplyw na zachowenie sie kursow na CS.

Natomiast jesli chodzi o handel w przerwie meczu na CS to najczesciej (ze wzgledu na plynnosc) wybieram aktualny wynik. Oczywiscie nie dotyczy to np spotkan gdzie znaczny faworyt przegrywa do przerwy 0-1. Wtedy jesli plynnosc jest wystarczajaca lepiej sprobowac cos przehandlowac na wyniku 1-1. Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pazdziernik 2010 - podsumowanie

pazdziernik2010.png

Pilka nozna:

Wynik jaki osiagnalem w calym miesiacu nie jest zbyt duzy. W glownej mierze wplyw na to miala mala ilosc przehandlowanych rynkow. W calym pazdzierniku handlowalem tylko w dwie soboty w tym jedna byla z udzialem reprezentacji, gdzie nie szlo mi najlepiej. Pozostale weekendy byly zajete i omijalo mnie mnostwo ligowych spotkan. Roniez przez wiekszosc miesiaca pomijalem trading przedmeczowy i skupialem sie glownie na grze w przerwie spotkania.

Tenis:

Zagrane kilka rynkow in play. Wynik jak widac ujemny i jak narazie zostawiam ta dyscypline na boku. Chyba ze pojawi sie jakis typ na forum to bardzo prawdopodobne ze z niego skorzystam. Juz pare razy takie sie pojawily i mozna bylo zalapac ladne swingi.

Wyscigi konne:

Bardzo cieszy mnie wynik jaki osiagnalem chociaz to tylko 8,72e. Lecz rynki te sa bardzo trudne do ogarniecia i nie myslalem ze zakoncze ten miesiac z dodatnim wynikiem. Ilosc rynkow, w ktorych bralem udzial nie jest zbyt duza bo tylko 138, z czego 98 bylo dodatnich i daje to strike rate na poziomie 68%. Najwiekszy green jaki wypracowalem to 3,57e natomiast red to juz wieksza wpadka i spoznione ciecie strat - 10,5e.

W tym miesiacu mam zamiar przewiazac wieksza uwage do handlu przedmeczowego a nie tylko do przerw. W tygodniu rowniez mam zamiar regularnie handlowac na rynkach wyscigow konnych. Weekendy natomiast calkowicie poswiece ulubionej dyscyplinie jaka jest pilka nozna. Pozdro

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

02 Listopad 2010

Piłka nozna:

02112010pn.png

Rynki noznej wyszly wczoraj bardzo dobrze. Zaczalem od handlu przedmeczowego na rynku U/O 2,5 meczu Tottenham - Inter, gdzie kupilem Back overa po kursie 1,98 i w ciagu niecalej godzinki sprzedalem po 1,95. Pozniej kurs dosyc mocno podskoczyl w okolice 2,06 i juz postanowilem oposcic ten rynek.

Nastepny rynek, w ktorym zainwestowalem swoje pieniadze to rowniez U/O 2,5 lecz w meczu Valencia - Rangers. Tym razem kupilem Back na under po 2,06 i sprzedalem z zystkiem 1 ticka po 2,04.

Pozostale trzy spotkania to handel w przerwach na rynku CS aktualnego wyniku. W meczu Man Utd jedynie niewielka czesc pieniedzy zostala przyjeta i stad znikomy zysk. Najpozniej bo na 5 min przed zakonczeniem przerwy wszedlem w rynek CS meczu Werderu, zauwazylem luke miedzy kursami i bardzo szybko zakonczylem transakcje z zyskiem 1 ticka.

Wyscigi konne:

02112010wk.png

Jak widac na powyzszym screenie zaliczylem wczoraj jedna wieksza wpadke i od razu caly dzien konczy sie na minusie. Zauwazylem, ze gdy mam kilku dniowa przerwe od handlu na koniach i pozniej zasiadam do tych rynkow to od razu zaliczam wieksza wtope i musze odrabiac starty.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Fajnie, że handlujesz też konie. Strata na nich nie za duża. Zmniejszyłeś ją na koniec dnia, po tej wpadce, więc szedłeś w dobrym kierunku;) Mogło się skończyć gorzej gdybyś nie zachował po niej zimnej krwii. A takie pytanie mam, jak spowodowałeś tą stratę, czy była ona zrobiona przez zbyt późne wyjście z jakiegoś tradu, czy np. wszedłeś w trade`a (strata minus) i tak z kilka razy i tym oto sposobem uzbierałeś te 11 euro? Mi też czasem ciężko wbić się w rytm po kilkudniowej przerwie, najgorzej jednak wchodzi się w rytm handlowania po imprezowym weekendzie;) Ja czasem na początku staram się wchodzić za mniejsze stawki niż zwykle, choć czasem jak widzę na początkowych rynkach jakieś kursy w określonym przedziale, na których lubie wejść za większą kwote, to aż mnie korci do wejścia i czasem to kończy się minusem, a przecież ważna cierpliwość,pozatym okazję do handlowania się ciągle zdarzają i najlepiej wybierać te najlepsze;) Pozdrawiam i gratulacje wygrania turnieju;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Po prostu wszedlem w trade a po chwili calkowicie sie odwrocil i wystrzelil ostro do gory. A ja spoznilem sie z szybkim cieciem strat i powstal taki redzik. Przynajmniej mnie ten minus obudzil i juz pozniej sie duzo lepiej handlowalo. Jesli chodzi o impreze to chyba mozna za nia uznac ten turniej pokerowy i to mnie wybilo z rytmu heh :) Dzieki za gratulacje :) Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzieki za awansik :)

03 listopad 2010

Pilka nozna:

03112010pn.png

Z noznej w dniu wczorajszym nic ciekawego przed meczem nie potrafilem znalesc do handlowania. Probowalem jedynie zlapac jakis tick moze dwa na overze 2,5 w meczu Milanu z Realem, lecz z niepowodzeniem. W meczu Auxerre - Ajax po pierwszej polowie zakonczonej wynikiem 1-0 w przerwie probowalem swoich sil na rynku MO remis lecz znow musialem wyjsc na 0. Zysk przynioslo dopiero spotkanie Chelsea - Spartak i handel w przerwie na CS 0-0. Zaraz po gwizdku konczacym pierwsza czesc spotkania kursy szalaly i nastopil zjazd z okolo 5,50 na 5,10 i za chwile kurs wracal do wyjsciowej pozycji 5,50. Mnie jednak nie udalo sie wykorzystac tego zjazdu, ale pozniej dwa razy zlapalem po jednym ticku. Kupilem back po 5,50 i sprzedalem po 5,40 oraz back po 5,60 i przed samym wyjsciem zawodnikow na druga polowe sprzedalem po 5,50.

Wyscigi konne:

03112010wk.png

Handel na koniach wczoraj wyszedl lepiej i juz nie zaliczylem takiej wiekszej wpadki jaka miala miejsce we wtorek. Mimo przehandlowanych 17 rynkow zyski zerowe ale chociaz udalo sie zdobyc cenne doswiadczenie bez strat finansowych :). Slabe strike rate bo na poziomie 53% i to w najblizszym czasie trzeba bedzie w pierwszej kolejnosci poprawic.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

04 listopad 2010

Pilka nozna:

04112010.png

Wczorajszy dzien to tragedia w moim wykonaniu. Wszystko szlo bardzo dobrze jednak tylko do pewnego momentu. Juz w srode po informacji iz w skladzie Juventusu zabraknie wiekszosc zawodnikow podstawowego skladu zastanawialem sie nad wystawieniem Lay'a na ta druzyne. Wtedy jeszcze na Backu na kursie 1,37 bylo suma okolo 1300e. Po chwili ktos wszystko wykupil a ja zalowalem ze to nie bylem ja. Ustawilem sie wiec pierwszy w kolejce na 1,38 i czekalem az ktos wykupi moje pieniadze. Chetnych niestety nie znalazlo sie zbyt duzo i z 1000e przyjelo mi sie jedynie 100, ktore wczoraj sprzedalem po 1,43 co dalo greena 3,56e. Nastepnie postanowilem pohandlowac troche na Salzburgu. Zlapalem nawet 2 ticki i wtedy green na tym rynku wynosil cos okolo 11e. Po raz kolejny ustawilem sie na back'u i liczylem na wieksze zyski. Wszystkie komplikacje zaczely sie przed samym meczem gdy kurs dwa razy dosyc sporo podskoczyl, a ja musialem szybko ciac straty zeby nie wchodzic in play. W ten oto sposob moja zachlannosc przyczyniala sie do tego ze zamiast cieszyc sie z ladnego greena musialem zaakceptowac reda.

Moje nerwy juz byly dosc mocno poszarpane przez tamten rynek ia na sile chcialem cos ugrac na meczu Liverpool - Napoli. Kupilem Back na gospodarzy i liczylem ze zlapie 2,3 ticki. Moje pieniadze zostaly przyjete, kurs spadl 1 tick nizej i juz zaczal sie przyjmowac moj lay 2 ticki nizej. Nagle kurs znow wrocil 1 tick wyzej i po chwili gwaltownie zaczal sie wspinac do gory, a ja po raz kolejny zmuszony bylem ciac straty i wyjsc z rynku na czerwono.

Postanowilem troche odpoczac i sie odstresowac. Wrocilem w przerwie spotkania Liverpool - Napoli gdzie na rynku CS 0-1 zlapalem 1 tick i w niewielkim stopniu zniwelowalem strate z poprzednich rynkow.

Na wyscigi konne niestety wczoraj nie znalazlem czasu. Dzis jest troche wiecej i na pewno odwidze te rynki. Z noznej natomiast jesli chodzi o trading oferta niezbyt szeroka i raczej bede sie rozgladal za jakimis spotkaniami na sobote. Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

05 listopad 2010

Wyscigi konne:

05112010wk.png

Ostatnie dwa dni to jednym slowem TRAGEDIA w moim wykonaniu. Najpierw porazka na pilce noznej, a wczoraj na koniach. Poczatek handlu byl calkiem niezly. Pierwsze 4 gonitwy wyszly na plus i lacznie bylo ponad 6e do przodu. Wtedy musiala oczywiscie pojawic sie wieksza wpadka i caly zysk wypracowany wczesniej odplynal. Nastepnie szlo juz w kratke, a pod koniec nawet bylem tylko na malym minusie lecz zaliczylem jeszcze dwie wpadki na ponad 5e i w ten oto sposob odpisalem sobie z konta 14e. Rownoczesnie ostatnie dwa dni kiepskiego handlu przyczynily sie do zniwelowania zyskow w tym miesiacu i zaczynam od zera nie liczac turnieju pokerowego bo to juz inna bajka...

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

06, 07 listopad 2010

Pilka nozna:

0607112010pn.png

Weekend bez rewelacji. Najwazniejsze jednak, ze czarna seria przelamana i nie zaliczylem zadnego wiekszego minusa. W sobote na przedmeczowym handlu zarobilem jedynie na meczu Man Utd - Wolves, gdzie kupilem back na CS 3-0 i sprzedalem 1 tick nizej. Zysk niewielki bo jedynie czesc mojej stawki zostala przyjeta. W meczu Birmingham natomiast wyszedlem na zero z rynku CS 0-0. 0,90e zarobione na meczu bundesligi to handel w przerwie meczu. Ze wzgledu na wyjazd po godz. 16 nie mialem juz wiecej okazji do handlu.

W niedziele natomiast zabralem sie za trading dopiero pod wieczor. Skupilem sie tylko i wylacznie na handlu w przerwach. W szlagierowym meczu ligi angielskiej pomiedzy Liverpoolem i Chelsea kupilem back na rynk CS 2-0 i wieksza czesc sprzedalem 1 tick nizej a reszte po tym samym kursie co kupilem. Zysk mogl byc wiekszy lecz zawodnicy juz wychodzili na druga czesc spotkania a ja nie chcialem ryzykowac okolo 200e zeby zarobic dodatkowe 4e i wyszedlem. Drugie dosc interesujace spotkanie to Getafe - Barcelona gdzie rowniez probowalem swoich sil na CS 0-2. Obserwowalem rowniez co sie dzieje na AU i tam mozna bylo zlapac okolo 5,6 tickow. Najbardziej zawiodl mnie rynek CS derbowego spotkania ligi hiszpanskiej gdzie plynnosc byla chyba najslabsza ze wszystkich przeze mnie handlowanych rynkow.

Dzisiaj oferta dosyc uboga, jedyne interesujace spotkanie to chyba Sevilla - Valencia i tutaj wlasnie proboje zainwestowac swoje pieniadze. Stoje na CS 0-0 po kursie 15 z mysla odsprzedania 1 tick nizej. Nastepne dni to 12 kolejka Premiership i kolejne okazje do handlu na bardzo plynnych rynkach. Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

08 listopad 2010

08112010.png

Jak juz wczesniej wspominalem wczorajsza oferta dosc uboga i handlowalem tylko w jednym meczu na rynku CS. Kupilem Back 0-0 po kursie 15,0 i sprzedalem z zyskiem 1 ticka po 14,5. Dalo mi to greena na okolo 10e. W przerwie meczu ponownie wszedlem na rynek CS tym razem 1-0 i powiekszylem zysk jeszcze o 3e.

Dzis oferta o wiele szersza glownie za sprawa angielskiej Premiership oraz Championship. Ja narazie swoje pieniadze ulokowalem w rynku CS 0-0 meczu Stoke - Birmingham w koszykach 9,4 oraz 9,6. Wczoraj wieczorem rowniez ustawilem sie na CS 3-0 w meczu Tottenhamu po 15,5 lecz kurs spadl juz o 2 ticki. Narazie jednak to zostawie bo moze jeszcze rynek wroci w to miejsce. Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

09 listopad 2010

09112010pn.png

Wczoraj handlowalem tylko na 2 meczach ligi angielskiej. Najpierw w meczu Stoke - Birmingham na rynku CS kupilem Back 0-0 po kursie 9,4 i odsprzedalem po 9,2 czego pozniej zalowalem bo zjazd kursu byl tam ogromny i zysk spokojnie mogl byc pieciokrotnie wiekszy. Ale tak to bywa jak sie chce jak najszybciej wyjsc z rynku z greenem.

W drugim spotkaniu probowalem handlu na 3-0, przyjelo mi sie kilka euro lecz nie moglem pozniej pilnowac rynku i wyszedlem z niego na zero. W planach mialem jeszcze pohandlowac cos w przerwach tych spotkan lecz sie nie udalo.

Dzis kolejne spotkania i kolejne okazje do tradingu na pilce noznej. Miejmy nadzieje ze uda sie je w pelni wykorzystac. Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

10 listopad 2010

10112010.png

W dniu wczorajszym po przeczytaniu informacji iz w skladnie Man Utd z powodu kontuzji oraz jakiegos wirusa zabraknie kilku znaczacych graczy od razu wszedlem w rynek MO z checia kupna Back'u na Man City. Ustawilem sie w kolejce na 2,68 i szybko moje pieniadze zostaly przyjete. Nastepnie kurs znow zaczal isc w gore i wkoncu zamknalem ten zaklad po 2,74 z redem 8,5e. Kurs sie troche ustabilizowal i liczylem ze w koncu bedzie spadac. Kupilem szybko Back po 2,72 za troche wieksza stawke i od razu wystawilem kontre po 2,68. W ciagu 10 min wszytko sie przyjelo i wyszedlem z greenem 2e. Jak sie okazalo pozniej w skladzie United wystopila wikszosc z tych zawodnikow, ktorzy niby mieli nie zagrac.

Pozostale spotkania, ktore przyniosly mi zyski handlowalem w przerwie.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiejszy dzien mozna powiedziec ze mnie dobil przed weekendowym tradingiem. Az mi sie wszystkiego odechcialo. Ponizej zamieszczam screen z najwiekszym redem jakiego "udalo" mi sie osiagnac:

rekordowyred.png

Oczywiscie layowelem tutaj dortmund i liczylem na zysk 3,4 tickow. Niestety gruba kasa weszla na rynek i sie dzialy tam przerozne rzeczy. Na wykresie widac jak w pewnym momencie ktos rzucil 250k euro.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.