Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

12 listopad 2010

Pilka nozna:

12112010pn.png

Po "big redzie" nastapily takze pozytywne chwile tradingu :) Najpierw w medzu Dortmundu w przerwie meczu wszedlem na rynek CS 0-0 i udalo sie kilka razy zlapac po 1 ticku. Zaraz po tej przerwie przerzucilem sie na kolejny mecz rozpoczety 15 min pozniej i rowniez na rynku CS tylko ze 0-1. Plynnosc byla dosyc dobra i mozna bylo zainwestowac troszke wiecej euro i zlapalem 1 tick dajacy greena na 10,47e.

Wyscigi konne:

12112010wk.png

Po dluzszej przerwie pohandlowalem troche na konikkach. Wynik nie robi wrazenia ale mnie jak najbardziej cieszy. Po wczesniejszych minusowych dniach udalo sie wypracowac dniowke malym ale najwazniejsze ze plusem.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 317
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Weekend mimo, że handlowałem tylko w sobotę kilka meczy bardzo udany. Bardzo niewiele brakło, a 100e dniówki byłoby osiągnięte. Poniżej podsumowanie: Dzień rozpocząłem od obserwacji rynkó

Handel w ostatni dzień listopada mogę uznać za naprawdę udany. Wszystko za sprawą praktycznie 2 meczy Ligii Europejskiej. Oby w kolejnym miesiącu pojawiały się równie udane dniówki. Poniżej podsumowan

Czwartkowe potyczki z Ligą Europejską zakończone bardzo pozytywnie. Na rynkach MO oraz U/O działo się bardzo dużo. Co chwilę można było zauważyć większe bądź mniejsze wybicia/spadki. Będąc wystarczają

Posted Images

13 listopad 2010

13112010v.png

Sobota bardzo udana. Na tradingu przedmeczowym zarobilem niewiele bo tylko 3e na CS 0-0 meczu Stoke - Liverpool. Pozostale spotkania handlowalem juz w przerwach. Ta ostatnia strata na 46e chyba byla potrzebna bo wyniki od razu sie poprawily :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

15 listopad 2010

15112010pn.png

W niedziele zrobilem sobie przerwe i kompletnie nic nie handlowalem. Wczoraj natomiast po przyjrzeniu sie ofercie z pilki noznej nie sadzilem ze cokolwiek uda mi sie ugrac. Lecz wchodzac w przerwie w rynki zauwazylem ze plynnosc jest calkiem niezla i postanowilem wlozyc w nie swoje pieniadze. Rozpoczelo sie od niewielkiego zysku na rynku CS 0-0 meczu greckiej ligi - Iraklis v Aris. Na tym samym rynku handlowalem w meczu Pescara - Ascoli, ale lepsza plynnosc pozwolila juz na zainwestowanie wiekszej kwoty oraz mozna bylo spokojnie obrocic ja kilka razy. Najciekawiej jednak bylo na rynku MO meczu Sieny z Grosseto gdzie gospodarze juz w 9 minucie strzelili bramke na 1-0 i moglo sie wydawac, ze takim rezultatem zakonczy sie pierwsza czesc spotkania. Goscie jednak zdolali wyrownac strzelajac bramke w 45 min i zaraz po wznowieniu gry sedzia konczy pierwsza czesc spotkania. Wszedlem na rynek MO i na kursach Sieny panowal totalny chaos. Rynek jeszcze nie zdarzyl sie ustabilizowac po tej bramce na 1-1 i co chwile skakal z 1,97 na 1,94 i tak przez okolo 3 min co oczywiscie wykorzystalem i zrobilem greena na 9,77e. Po tym nastapil bardzo duzy zjazd kursu bo w kilka chwil obnizyl sie do poziomu 1,85/1,86. Pierwszy raz widzialem w przerwie tak duzy spadek kursu. Mozna bylo tutaj zrobic naprawde duzego greena w kilka sekund.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

16 listopad 2010

16112010n.png

Wczorajszy dzien to bardzo uboga oferta z pilki noznej. Uczestniczylem tylko w handlu na jednym rynku. W przerwie meczu Szkcja - Wyspy Owcze na CS 3-0 kupilem back po kursie 7,0 i odsprzedalem z zyskiem 1 ticka po 6,8.

Pohandlowalem troche na koniach. Zagralem 9 rynkow i ogolnie wyszedlem na niewielkim minusie 0,60e. Wszedlem takze w jeden rynek wyscigow chartow gdzie udalo sie zrobic greena na 1,32e.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

17,18 listopad 2010

17112010pn.png

Ostatnie dni za duzo nie handlowalem glownie ze wzgledu na uboga oferta jak i meczy reprezentacji, ktore jakos mi nie podchodza... Handlowalem tylko przerwach i niezbyt wiele udalo mi sie ugrac.

17112010wk.png

Wyscigi konne natomiast szly calkiem niezle az do przedostatniego wyscigu gdzie zaliczylem dosc duza wpadke i zamiast sie cieszyc zyskiem +4,5e musialem zaakceptowac minusowy dzien na koniach...

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

20 listopad 2010

20112010pn.png

Calkiem udana sobota i bardzo zadowalajacy zysk 38e. Wszystko zaczelo sie nieciekawie bo od sporego minusa: -15.46 w rynku CS meczu Man Utd v Wigan. Kupiony Back na AU i pozniej ciecie strat. Wraz ze skokiem overa kurs na AU tez dosyc mocno wybil do gory. I tak jestem zadowolony, ze szybko zamknalem ten zaklad bo strada mogla byc duzo duzo wieksza.

Pozniej juz nie mialem zbyt duzo czasu i skupilem sie tylo na handlu w trakcie przerw. Strate w 50% odrobilem juz na derbowym meczu Arsenalu z Tottenhamem. Pierwsza polowa zakonczyla sie wynikiem 2-0 a ja handlowalem na CS 3-0 oraz AU.

Kolejne spotkanie to Freiburg v Dortmund. Wynik do przerwy 1-0, postanowilem sprobowac swoich sil na MO i kilkakrotnie kupilem i odsprzedalem Back na Dortmund. Zysk jaki mialem tam wypracowany to okolo 10e lecz bylem zbyt chciwy, chcialem jeszcze wiecej i na sam koniec przerwy stracilem 2 ticki i musialem zaakceptowac reda zeby nie wejsc in play...

W meczu Chelsea na rynku MO kupilem Back na gosci i sprzedalem z zyskiem 1 ticka.

Kolejne spotkanie handlowane przeze mnie to Roma v Udinese. Wybralem rynek CS i aktualny wynik do przerwy czyli 1-0. Rynek bardzo plynny i dosyc duzo sie na nim dzialo. Pozwolilo to na zainwestowanie wiekszej kwoty i kilkukrotne obrocenie stawka wynikiem czego jest ladny green na 26 euro.

Kolejne 3 rynki jakos mi nie lezaly i plynnosc rowniez troche siadla, stad wyjscia na zero. I na zakonczenie dnia pozostal mi jeszcze mecz Realu z Athletic gdzie handlowalem na dwuch rynkach CS 2-1 oraz 3-1. Plynnosc dosyc dobra choc nie taka jak w meczu Romy ale green jak najbardziej zadowalajacy.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja kupilem po 4.1 i sprzedalem ze strata po 4.3 i tez nie wiem czemu od razu nie dalem laya po 4.3 ze wzgledu wlasnie na te wybicia szczegolnie overa, ktory poszybowal ostro do gory. No ale lekcja warta 15e na pewno przyda sie na przyslosc :). Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

23, 24 listopad 2010

2324112010pn.png

Ostatnie dni malo handlowalem. Jedynie zarobilem kilka euro w przerwach meczy ligi mistrzow. Jesli chodzi o pre play to czesto cos kupowalem i sprzedawalem na zero bo musialem wyjsc z domu i nie moglem pilnowac rynku, a jak juz wracalem to kurs ladnie spadal. Przykladem moze byc Bayern M gdzie kupilem Back po 4,5 i sprzedalem po 4,5, a przed samym meczem jesli sie nie myle bylo 3,85. Szkoda tych niewykorzystanych swingow...

Ostatnio widze, ze na forum panuje moda na dlugoterminowe zakupy i musze powiedziec, ze bardzo mnie to zainteresowalo i zastanawiam sie nad jakimis zakupami np Schalke badz Tottenham. Pozdro

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

25 listopad 2010

25112010pn.png

Czwartkowa oferta bardzo uboga. Bardziej skupilem sie na przegladaniu oferty weekendowej ale w miedzy czasie w pucharowym meczu Calgiari - Bologna w przerwie przy wyniku 0-1 wszedlem na rynek MO i kupilem Back na gospodarzy po kursie 4,80 i sprzedalem po kilku minutach po 4,70.

Z sobotniej oferty w meczu Man Utd - Blackburn ustawilem sie wczoraj na CS 3-0 oraz AU po kursach odpowiednio 9,8 oraz 4,8 lecz narazie nic z moich pieniedzy nie zostalo przyjete.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

27, 28 listopad 2010

2728listopad2010.png

Weekendowy handel rozpoczalem od mega wpadki i wszystkiego mi sie odechcialo. Reda na ponad 40e udalo mi sie osiagnac w przerwie meczu AV - Arsenal na rynku CS 0-2. Ustawilem sie po Back w dwu koszykach za wieksza stawke ze wzgledu na niezla plynnosc. Troche sie zagapilem i szybko moja kasa z obu koszykow zostala przyjeta i przed samym rozpoczeciem 2 polowy sprzedalem wszystko z duza strata.

Reszta dnia to juz bylo powolne odrabianie strat w przerwach. Po raz kolejny w handlu przedmeczowym ustawialem sie zbyt wysoko i nic z moich stawek sie nie przyjmowalo. Jedynie przyjala sie kasa na rynku CS AU gdzie zaliczylem strate 4e.

Niedzielny handel zaczalem dosc pozno bo do poludnia niestety nie mialem czasu. Wiekszoscc rynkow nie szla po mojej mysli i musialem wychodzic na zero. Dopiero 2 ostatnie rynki w ktorych bralem udzial przyniosly mi jakies zyski. Oba spotkania do przerwy konczyly sie wynikiem 0-0 i w obu handlowalem na rynku MO kupujac Back na gospodarzy i sprzedajac 1 badz 2 ticki nizej. Ciekawa sytuacja byla na rynku Bragi gdzie na poczatku przerwy dosc duza kwota pchala kurs do gory i spokojnie mozna bylo kupic back po 2,24 i 2,26 a po 5 min spora suma zniknela z rynku i kurs szybko polecial w dol i mozna bylo spokojnie sprzedac po 2,18 a nawet po 2,16.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

29 listopad 2010

29112010pn.png

Dzisiejszy dzien jak na oferte pilkarska dosyc udany. Znow handel jedynie w przerwie meczu. Rozpoczalem od meczu Leicester - Nottingham gdzie uczestniczylem w rynkach CS oraz MO. Na CS oczywiscie handlowalem na aktualnym wyniku czyli 0-0. Kupilem najpierw Back po kursie 3,80 niestety przyjelo mi sie tylko 74e i sprzedalem po 3,65. Pozniej jeszcze kurs poszedl w gore i dokupilem Back po 3,75 i sprzedalem z zyskiem 1 ticka po 3,70. Na rynku MO natomiast handlowalem na kursach gospodarzy: Back 2,56 i od razu Lay 2,54.

Na sam koniec oczywiscie dlugo oczekiwane spotkanie Barca - Real. W przerwie przy wyniku 2-0 wszedlem na CS i na tym samym wyniku zlapalem 1 tick. Kupilem Back po 6,60 i odsprzedalem tuz przed wznowieniem gry po 6,40.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Podsumowanie Listopada 2010

listopad2010.png

Miesiac koncze z zyskiem 191,62e, ktory nie za bardzo mnie satysfakcjonuje bo moglo byc o wiele lepiej. Zaliczylem 2 glupie wpadki na ponad 40e, ktore pozniej musialem odrabiac. Ciagle w miedzyczasie handluje na koniach i jak widac nauka troche kosztuje :). Do tego jeszcze dochodzi 155$ z turnieju pokerowego z poczatku miesiaca.

STATYSTYKI:

Pilka nozna:

zysk/strata: +217.55e

rynki: 87

rynki na "+": 61

rynki na "-": 11

rynki na "0": 15

srednio na rynek: +2.50e

srednio na dzien: +7.25e

najwiekszy green: +28.11e

najwieksza red: -46,61e

strike rate: 70%

Ogolnie jak na caly miesiac nie uczestniczylem w zbyt wielu rynkach noznej. Wiekszosc to glownie handel w przerwie meczu. Poraz kolejny z braku czasu malo niewiele handlowalem przed meczami. Strike rate wyszlo calkiem niezle, lecz najwiekszy problem tkwi w szybkim cieciu strat i dlatego powstaly 2 duze redy.

Wyscigi konne:

zysk/strata: -27.25e

rynki: 102

rynki na "+": 59

rynki na "-": 40

rynki na "0": 3

srednio na rynek: -0.27e

srednio na dzien: -0.91e

najwiekszy green: +3.81e

najwieksza red: -11,32e

strike rate: 58%

Na koniach wystapil podobny problem z szybkim cieciem strat. Mialem kilka takich dni handlu, gdzie bylem kilka euro na plusie i jeden rynek zakonczony niepowodzeniem przemienial cala dniowke w minus. Problemem jest to, ze mam kilka rynkow na plusie po czym przychodzi wieksza wpadka. Pod koniec miesiaca nie handlowalem zbyt wiele ale udalo juz sie zmniejszyc ta roznice miedzy rynkami, z ktorych wychodzilem z redem lub greenem.

W obecnym miesiacu planuje wiecej pohandlowac dlugoterminowo przed meczami pilki noznej jak rowniez w dalszym ciagu w przerwach. Rowniez kontynuowac bede nauke handlu na wyscigach konnych. Mam tylko nadzieje ze zima troche posci, nie bedzie zbyt sroga i bez problemu wszystkie gonitwy beda sie mogly odbywac :) Pozdro dla wszystkich traderow :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam

Postanowilem zmienic troche moj blog. Po pierwsze nie bede podawal codziennie podsumowania dnia lecz pojawi sie ono co 10 dni oraz na sam koniec miesiaca zrobie podsumowanie calych 30 dni handlu z rozdzieleniem na poszczegolne dyscypliny. A w miedzyczasie bede opisywal oraz wklejal screeny z ciekawszych transakcji zarowno tych greenowych jak i redowych.

Zaczynam wiec od dzisiejszego spotkania angielskiej Premiership:Blackburn - Wolves, gdzie jak wczoraj pisalem w dziale Rynki Tradera ustawilem sie po Back over 2,5 po kursie 1,96 liczac na spadki. Dzis jak wstalem kurs dalej utrzymywal sie na tym poziomie ale widzialem ze w nocy podskoczyl az do 1,99. Poczekalem jeszcze kilka godzin, ale kolp poludnia wystawilem Lay po 1,96 zeby wyjsc z rynku na 0. Po kilku minutach zostal przyjety. Nie rozumiem kompletnie dlaczego w takim meczu over utrzymuje sie natk wysoko. Graja 2 druzyny, ktore zaliczyly w ostatnich meczach wysokie wyniki. Oba zespoly walcza o utrzymanie i na pewno beda walczyc o osiagniecie jak najlepszego rezultatu. Moze opady sniegu czyli trudne warunki na boisku przyczyniaja sie do tego. Ogolnie duzo dzisiejszych rynkow jakos dziwnie sie zachowuje np Osasuna - Barcelona, gdzie juz wyszedlem z redem na 6e. Raczej na dzisiaj zrezygnuje z handlu przedmeczowego i skupie sie glownie na przerwach.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jedna z ciekawszych i bardziej nerwowych transakcji przeprowadzilem w przerwie meczu Schalke - Bayern M:

schalkevbayern.png

Na samym poczatku przerwy kurs wachal sie miedzy 4,6 - 4,5 a nawet w pewnym momencie spadl na 4,4. Ustawilem sie w kolejce po Back 4,6 i szybko zostalo wszystko przyjete. Kurs dosyc gwaltownie szedl w gore a ja postanowilem wyjsc na 0. Przesunolem swoje pieniadze, odlicznie, zostalo 2 sek. i na lay'u 4,6 pojawilo sie ponad 4k e i prawie wszystkie pieniadze z 4,7 zostaly wykupione wiec szypko przesunalem sie wyzej i odsprzedalem po 4,7 robiac tym samym reda na 10e. Ustawilem sie ponownie na Backu, tym razem na 4,8 z 700e. Ktos rzucil wieksza sume pieniedzy i wszystko mi sie przyjelo i od razu wystawilem kontre 1 tick nizej, ktora w kilka minut zostala wchlonieta. Plynnosc na tym rynku byla naprawde dobra i spokojnie mozna bylo zainwestowac wieksze sumy pieniedzy. Dobrze ze nie zrezygnowalem z dalszej gry po stracie ticku i ponownie przeprowadzilem szybka transakcje, ktora dala niewielkiego ale najwazniejsze ze greena a nie reda :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie, kurs po gwizdku zamiast wspinać się spadł dobre dwa a może trzy ticki. Później wszystko zaczęło iść w górę aby przed gwizdkiem polecieć w dół. Mi także udało się zarobić kilka euro a dokładnie 5,4e

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiejszy dzien ligi mistrzow obfitywal w dosyc duze spadki szczegolnie na rynkach CS AU. Mnie jednak nie udalo sie tego za bardzo wykorzystac. Jedyny handel przedmeczowy jaki przeprowadzilem to zakup Overa 2,5 w meczu Cluj - Roma po kursie 2,02. Jednak zaluje jednego bo wyszedlem z rynku po kursie 2,00 z zyskiem 3e natomiast przed samym meczem kurs spadl do poziomu 1,92.

W przerwie meczu przeprowadzilem udana transakcje, ktora dala zysk rzedu 12e.

i9fzyk9z4qspaln.jpg

Jak widac na screenie kupilem Back 0-0 po kursie 4,3. Pieniadze przyjely mi sie dosc pozno i nawet na chwile na lay'u 4,3 pojawilo sie kilkaset euro a ja czekalem na 4,2. Lecz na okolo 3 min przed rozpoczeciem 2 polowy ktos wszedl w rynek z wieksza kasa i wykupil wszystko z 4,2 a nawet 4,1 dajac mi w ten sposob greena :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.