Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

Czwartkowe spotkania Ligi Europejskiej poszły już znacznie lepiej. Udało się co nieco przehandlować, lecz do końca nie mogę być zadowolony, ale o tym później...

post-28-0-59013400-1324118229_thumb.png

Obserwację rynków rozpocząłem na spotkaniach, które rozpoczynały się najwcześniej czyli o 19.00. I tak na tapetę poszły dwa spotkania, w których spodziewałem się najlepszej płynności Shamrock - Tottenham oraz PSV - Rapid.

Najpierw transakcje przeprowadziłem na meczu z udziałem Tottenhamu. Przez większość dnia kurs na nich spadał, podobnie było z overem 2,5. Lecz na około 35-30 min przed rozpoczęciem tego spotkania nastąpiło mocne wybicie tego overa. Postanowiłem wtedy szybko kupić 0-0 po kursie 21. Z całej stawki przyjęła mi się niestety tylko połowa 359e. Kontry jeszcze nie wystawiałem, gdyż spodziewałem się kolejnych wzrostów overa. Po kilku minutach tak właśnie się stało. Over skoczył kolejne ticki do góry a ja w tym czasie dokupiłem za 600e 0-0 po kursie 20. Miałem przeczucie, że już za dużo to nie spadnie więc wystawiłem kontrę na 19,5. I znów kilka minut oczekiwania i było po sprawie i miałem greena na 40e.

Jednak na tym rynku przeczucie trochę mnie zawiodło. Do samego rozpoczęcia spotkania over poszedł jeszcze trochę do góry co pociągnęło 0-0 aż do poziomu 16,0. Wtedy green byłby naprawdę piękny :)

post-28-0-19210600-1324116479_thumb.png

Jeśli chodzi o to drugie spotkanie z udziałem PSV to wszedłem tam w ostatniej chwili. Na 5 min przed pierwszym gwizdkiem również nastąpił mocny wzrost overa 2,5. Tym razem za drobniejsze pieniądze, gdyż czasu było bardzo mało oraz płynność na tym rynku była o wiele gorsza kupiłem 0-0 po kursie 19,0 i oddałem po kilku sekundach po 18,5. Zysk tylko 6e, ale lepiej mieć tyle niż nic :)

Przyszła kolej na spotkania o 21.05. Tutaj już tylko obserwowałem rynki spotkania Birmingham - Nk Maribor. I tutaj również kiedy over zaczął iść do góry szybko wszedłem na cs 0-0 wprowadziłem stawkę i w GT kliknąłem na Back 17,5. I tutaj właśnie pojawiły się problemy. Po kliknięciu wszystko się przywiesiło na około 2 sekundy. Po czym zniknęło wszystko z koszyka 17,5 a mi przyjęło się jedynie 20e. Podobnie było później kiedy nastąpiły kolejne wzrosty overa. Chciałem kupić kolejno 17,0 16,5 oraz 16,0 i znów ta sama sytuacja. Ogromne opóźnienie i poprzyjmowało mi się tylko po kilka euro. Oddałem "wszystko" po 16,0 i 15,5.

Sprawdziłem wtedy ping i wszystko było już jasne 4200ms 1600ms to raczej do handlu się nie nadawało. Net coś zaczął świrować i niestety uniemożliwił handel, a także najprawdopodobniej pozbawił ładnego greena. Musiałem się zadowolić greenem na 14e.

Po tym już nigdzie nie wchodziłem bo nerwy+szwankujący net raczej nic dobrego nie wróżyły.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 317
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Weekend mimo, że handlowałem tylko w sobotę kilka meczy bardzo udany. Bardzo niewiele brakło, a 100e dniówki byłoby osiągnięte. Poniżej podsumowanie: Dzień rozpocząłem od obserwacji rynkó

Handel w ostatni dzień listopada mogę uznać za naprawdę udany. Wszystko za sprawą praktycznie 2 meczy Ligii Europejskiej. Oby w kolejnym miesiącu pojawiały się równie udane dniówki. Poniżej podsumowan

Czwartkowe potyczki z Ligą Europejską zakończone bardzo pozytywnie. Na rynkach MO oraz U/O działo się bardzo dużo. Co chwilę można było zauważyć większe bądź mniejsze wybicia/spadki. Będąc wystarczają

Posted Images

Sobotniego handlu nie mogę zaliczyć do nieudanych, ale także osiągnięty wynik nie powala. Najważniejsze jednak, że mimo pierwszego rynku na minus udało się odrobić stratę i wyjść na plus. Głównie skupiłem się na angielskiej lidze oprócz oczywiście meczu z udziałem Królewskich bo na innych obroty były bardzo kiepskie. Poniżej wyniki z soboty:

post-28-0-76998500-1324199759_thumb.png

Wolves - Stoke CS 0-0

Od tego właśnie spotkania właśnie rozpocząłem swój handel. Ogólnie trochę głupio były rozłożone te mecze angielskiej ligi bo większość meczy odbywała się o jednej godzinie 16.00 i tylko jedno o 18,30. Wszystko przełożyło się oczywiście na płynność.

Under w tym spotkaniu miał tendencję spadkową i przy aktualnym kursie 0-0 wydawało mi się zawyżone. Tak więc skusiłem się i zrobiłem zakupy po kursie 11,0. Rynek niestety zamarł kompletnie. Nic się nie działo anie na underze ani na cs, całkowita cisza. Na około 15min przed rozpoczęciem spotkania postanowiłem chociaż spróbować wyjść na zero. Przyjęło mi się jedynie niecałe 100e i wtedy under zaczął iść do góry. Natomiast na 0-0 w koszykach 11,5 12,0 12,5 stało tak mało kasy, że w każdym momencie mógł to ktoś wykupić i wtedy wyszedł by bardzo duży red. Nie zastanawiałem się długo i bez wahania przyjąłem reda na 26e wychodząc po 11,5. Decyzja wydaje mi się jak najbardziej słuszna. Kurs później doszedł nawet do 13,0 co oznaczało by reda na prawie 80e. Dostałem również bardzo dobrą nauczkę, żeby na takie płytkie rynki nie pchać się ze zbyt dużą kasą. Poniżej screen zrobiony już in play bo net coś znowu zaczął szwankować:

post-28-0-92521400-1324200348_thumb.png

Wigan - Chelsea CS 0-0

W tym spotkaniu liczyłem na wybicie overa 2,5 do góry. Kurs 0-0 znajdował się wtedy na poziomie 19,5/20. Jednak kiedy nastąpił bardzo mocny wystrzał na overze dosłownie z automatu zostało wykupione koszyki 19,5 oraz 19,0 gdzie stanęło na backu ponad 8k. Tak jak powiedział jeden z użytkowników forum mogła to być taka sytuacja, że ta sama osoba mogła zagrać lay overa i jednocześnie back na to 0-0. Bo praktycznie niemożliwością było kupienie cokolwiek po 19,5. Sam od razu po tym skoku overa szybko zagrałem back po tym kursie ale tylko moja stawka ustawiła się ładnie w kolejce.

Później jednak udało mi się jeszcze złapać 1 ticka na tym 0-0. Over jeszcze kilka ticków powędrował do góry stąd moja decyzja o zakupie 0-0 po kursie 18,5 i sprzedaż po kilku minutach po 18,0

post-28-0-99624200-1324201939_thumb.png

Sevilla - Real Madryt CS 0-0

W tym spotkaniu po cichu liczyłem na podobną sytuację jak miała miejsce w spotkaniu wyżej. No i na ponad godzinę przed rozpoczęciem spotkania over poszedł do góry kilka ticków. Kupiłem więc szybko 0-0 po 20 żeby znów nikt wcześniej mnie nie uprzedził. Liczyłem na dosyć duże wybicie tego overa, a co za tym idzie spore spadki na 0-0. Kontry więc nie wystawiałem i spokojnie czekałem na obrót zdarzeń na tym rynku. Ładnie już pobierało się 19,0 pomyślałem więc, że gry over jeszcze skoczy kilka ticków to spokojnie oddam to po 18,0. Tam właśnie ustawiłem kontrę i spokojnie czekałem. Plany się pokrzyżowały kiedy podano wyjściowe jedenastki. Over wtedy zaczął z powrotem spadać, dlatego zmuszony byłem oddać wszystko po 19,5. Wyszedłem więc z rynku z zyskiem jednego ticka. Udało się również zanotować najwyższego beta na wykresie :)

post-28-0-20194500-1324202375_thumb.png

Dzisiaj na rynkach piłki nożnej prawdziwy raj. Spotkania idealnie rozlożone zarówno w lidze angielskiej jak i hiszpańskiej. W dodatku mecze rozgrywają same największe marki. Niestety wszystko beze mnie bo czas nie pozwala... Tak więc powodzenia na tych ryneczkach. Pozdro :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę tu robić offtopu, ale jak zagrałem zaraz po a nikt inny w tym czasie nie zagrał po innym kursie to moja kasa będzie w tym samym słupku :) Bo słupki to przecież nie pojedyncze transakcje. A w tym przypadku by pasowało, bo Lena 1025 i moje 200 daje 1225 i tyle widnieje na słupku (niecałe 2500 dzielone przez dwa) :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W dniu wczorajszym udało się zaliczyć dwa wejścia na rynki CS angielskiej PL. Z jednego wyszedłem z greenam, z drugiego natomiast musiałem uciekać na zero gdyż brakło już czasu na odsprzedanie z zyskiem przynajmniej 1 ticka.

post-28-0-80640300-1324469869_thumb.png

Przyglądając się rynkom obu spotkań można było zauważyć, że kursy na MO, U/O 2,5 oraz CS 0-0 są na identycznym poziomie. Kursy na gospodarzy znajdowały się w granicach 2,10, over w granicach 1,80-1,83 natomiast 0-0 stało przez długi czas na 15,5/16,0.

Ogólnie nie było na tych rynkach zbyt gwałtownych i większych ruchów stąd też postanowiłem się ustawić na 0-0 jednego i drugiego spotkania w koszykach 16,0. Pierwsze przyjęły się pieniądze w spotkaniu Blackburn - Bolton. Tam ustawiony byłem praktycznie na samym początku kolejki i spokojnie wyczekiwałem aż będzie przyjmowana moja kontra. Over praktycznie cały czas stał w miejscu, a na 0-0 na zmianę raz skubany był koszyk 15,5, raz 16,0 i w ten sposób powoli wybrana została moja kontra z 15,5 i kilka euro dopisało się do mojego konta.

post-28-0-18462100-1324470490_thumb.png

W drugim spotkaniu już niestety nie zdążył bym odsprzedać 0-0 z zyskiem. Trochę późno przyjęło mi się ogólnie to 16,0 bo na około 10 min przed rozpoczęciem spotkania. Czasu więc było bardzo niewiele a w dodatku over zaczął delikatnie spadać stąd też moja decyzja o zamknięciu tego na zero. Decyzja była jak najbardziej słuszna bo po chwili już nie było czego zbierać z koszyka 16,0 a nawet 16,5.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ostatnie dni w ogóle nie handlowałem, głównie z braku czasu. I raczej już w tym roku odstawię giełdę na bok. Przynajmniej w święta trzeba odpocząć od tych drabinek ;) Planowany powrót dopiero w nowym 2012 roku.

Tak więc życzę wszystkim zdrowych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego nowego oby zielonego 2012 roku :)

post-28-0-88123700-1324667777_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Miałem już nie handlować nic w tym roku, ale z nudów, po świątecznej przerwie postanowiłem poobserwować trochę rynki angielskiej ligi. Mecze były dość dobrze rozłożone w czasie.

Handel rozpocząłem oczywiście od tego rozpoczynającego się najwcześniej czyli Arsenal - Wolves. Obserwowałem tutaj rynki dopiero w ostatniej godzinie przed pierwszym gwizdkiem. Nic ciekawego jednak się nie działo. Dopiero na około 15 min przed rozpoczęciem over 2,5 zaczął iść dość mocno do góry. Od razu więc rzuciłem się na cs 0-0 i za 1k chciałem kupić po kursie 26. Niestety spóźniłem się chwilę i przede mną ktoś wyczyścił prawie cały koszyk. Przyjęło mi się jedynie 300e i kurs spadł niżej. Kontry na razie nie wystawiałem bo liczyłem na większe spadki. Następnie na overze pojawiły się kolejne wzrosty kursu. Rzuciłem się tym razem na koszyk 25, jednak znów ktoś był szybszy i mnie uprzedził. Tym razem nic mi się nie przyjęło. W międzyczasie wystawiłem kontrę na 24 i chciałem już zamknąć transakcję. Długo nie musiałem czekać i ktoś "posprzątał wszystko z koszyka zarówno 24 jak i 23. Przed samym meczem spokojnie można było sprzedawać 0-0 po kursie 22. Pozostaje po tym rynku duży niedosyt. Głównie szkoda mi stawki jaka się przyjęła. Gdyby wszystko się przyjęło na tym 26 zysk byłby 3 razy taki. Przerwa świąteczna dała się we znaki i szybkość podejmowania decyzji głównie tutaj zawiodła.

post-28-0-69179600-1325067920_thumb.png

Drugie spotkanie, w którym zainwestowałem swoje pieniądze to Norwich - Tottenham. Tutaj spodziewałem się podobnej sytuacji jak na meczu wyżej. Over również stał dosyć nisko i liczyłem, że jednak skoczy do góry, co można by wykorzystać na CS. Tak właśnie się stało, over skoczył dobre kilka ticków, więc bez wahania zakupiłem 0-0 po kursie 19,5. W tym przypadku wystawiłem kontrę tick niżej po 19,0, gdyż niepokojący był tutaj ciągle spadający kurs na faworyta czyli Tottenham. Sytuacja na 0-0 robiła się coraz lepsza. Na backu 19,5 stało już coraz więcej pieniędzy co dawało mi zabezpieczenie wyjście na zero. Także coraz więcej chętnych kupowało 0-0 po kursie 19,0. I kiedy już blisko było przyjmowania mojej kontry sprawy się pokomplikowały. Over spadł 2-3 ticki i na 0-0 pojawiła się panika. Praktycznie 2 większe bety posprzątały całe 19,5. Postanowiłem jednak przeczekać to i liczyłem, że ten spadek over był tylko chwilowy. Niestety byłem w błędzie. Over stał w miejscu już praktycznie do samego rozpoczęcia meczu a na 0-0 w koszyku 19,5 pojawiało się coraz więcej pieniędzy więc nie było szan, żeby wyjść tutaj na zero. Na sekundy przed rozpoczęciem spotkania musiałem pogodzić się z redem.

post-28-0-96962100-1325068925_thumb.png

Praktycznie red z tego drugiego spotkania całkowicie zniwelował greena z meczu Arsenalu i musiałem zadowolić się dniówką na ok 6e. Szkoda również nie do końca wykorzystanej okazji na spotkaniu Kanonierów. Również w tym drugim meczu błędem było dalsze oczekiwanie i liczenie na cud. Na rynkach CS gdy już wkradnie się panika i zniknie kasa z danego koszyka to zaraz tam pojawiają się kolejne pieniądze i kolejne i ciężko znów zbić ten kurs. Jedyna szansa to już chyba tylko jakiś większy pojedynczy zakup, albo większy ruch na U/O 2,5.

post-28-0-09515100-1325069696_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Leno wszedłem dosłownie na 15min przed gwizdkiem na to 0-0 Norwich - Tottenham i również chciałem coś z tego 0-0 wycisnąć. Dwa razy nawet skupiło mi stawkę, lecz niestety w obydwu przypadkach musiałem uciekać na zero. Gratuluje greena na Arsenalu, choć mogło być dużo lepiej z tego co piszesz. 6€ to zawsze do przodu i trzeba się z tego cieszyć ;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Leno wszedłem dosłownie na 15min przed gwizdkiem na to 0-0 Norwich - Tottenham i również chciałem coś z tego 0-0 wycisnąć. Dwa razy nawet skupiło mi stawkę, lecz niestety w obydwu przypadkach musiałem uciekać na zero. Gratuluje greena na Arsenalu, choć mogło być dużo lepiej z tego co piszesz. 6€ to zawsze do przodu i trzeba się z tego cieszyć ;)

Tutaj po raz kolejny niepotrzebnie tak długo czekałem z wyjściem na zero. Jak nie trzeba to wychodzę a jak trzeba uciekać to zostawiam i kolejny raz redzik :) Ale tak jak Mazi piszesz najważniejsze, że jest zysk i dzień do przodu, a nie w plecy. Pozdro :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W dzisiejszym dniu oferta z piłki nożnej nas nie rozpieszczała. Praktycznie mamy tylko dwa sensowne spotkania do handlu z angielskiej Premier League oraz Championship. Ja głównie skupiłem się na spotkaniu tej wyższej ligi czyli Liverpool - Newcastle. Przez większość czasu kurs na gospodarzy tego meczu spadł, natomiast kurs under systematycznie szedł do góry. Wszystko to odbiło się na cs 0-0, które z 12,0 powędrowało na 13,5. Postanowiłem więc na razie się tutaj nigdzie nie pchać i wróciłem na rynek w ostatniej godzinie przed meczem. Na około 45 min przed pierwszym gwizdkiem nastąpił spadek undera z 2,02/2,04 na około 1,98/1,99. Wszedłem wtedy szybko na 0-0 i wziąłem od ręki back po 13,5. Po kilku sekundach kasa z tego koszyka szybko się rozeszła. W razie czego od razu ustawiłem moją kontrę tick niżej na 13,0 bo pieniędzy było tam na prawdę sporo i warto było się wcześniej zająć miejsce w kolejce, choć po cichu liczyłem na większe spadki na underze co oczywiście spowodowało by dalszy spadek 0-0. Powoli kasa z 13,0 znikała, ktoś nawet w pewnym momencie rzucił ponad 3k na ten koszyk. Po tym zaczęła się przyjmować moja kontra, natomiast na underze sprawy zaczęły się komplikować i kurs zaczął tam wracać z powrotem. Zachowanie na 0-0 jednak się nie zmieniło i nadal chętniej było brane 13,0 niż lay 13,5. Po kilku minutach mój lay został w całości wchłonięty i na około 25min przed spotkaniem mogłem już spokojnie obserwować rynek z greenem i czekać na kolejne okazje. Takie jednak już się nie pojawiły. Under wrócił na 2,04 w dodatku kurs na liverpool ponownie zaczął spadać. Wtedy bardzo szybko na 0-0 z koszyka 13,5 zniknęły wszystkie pieniądze i postanowiłem już zamknąć ten rynek na dobre i nie kusić losu :)

post-28-0-97299900-1325275060_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nono, widzę coraz większe stawki ;) Gratuluję wyczucia i oby tak dalej.

BTW to dawno nie widziałem takich obrotów jak na tym meczu - na CS było coś koło 700k ohmy.png

Dzięki Grzech :) Dokładnie obroty bardzo ładne na tych rynkach więc stawkę też można było zwiększyć. Spokojnie można było zagrać jeszcze więcej, ale psychicznie na razie nie jestem na to przygotowany. Oby więcej takich rynków pojawiało się w nowym roku :D

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jest to mój pierwszy post na forum, nie wiem jakie panują tutaj zwyczaje...czy powinienem się gdzieś przedstawić w jakimś temacie.

leno mam pytanie do Ciebie

Załóżmy, że na rynku MO spada kurs na faworyta i np. na rynku 2.5 g spada over...warto byłoby się przyjrzeć rynkom CS 3-1, 3-0, AU. Czy bez względu na wysokość kursu np. na rynku 3-0 "w ciemno" bierzesz Back (z granicy LAY/BACK, tzn. czekasz na przyjęcie back) i liczysz na jego spadek czy raczej opierasz się jakimiś notatkami, by ocenić czy warto wejść w dany rynek? Innymi słowy skąd wiesz czy warto wchodzić w dany rynek, jeżeli uwzględniasz swoje zapiski, bo wiadomo, że rzadko kiedy będzie identyczna sytuacja na wszystkich rynkach w różnych spotkaniach.

Gratuluje wyników, ja dopiero zaczynam pre-play.

Pozdrawiam

Edytowane przez harlesden
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jest to mój pierwszy post na forum, nie wiem jakie panują tutaj zwyczaje...czy powinienem się gdzieś przedstawić w jakimś temacie.

leno mam pytanie do Ciebie

Załóżmy, że na rynku MO spada kurs na faworyta i np. na rynku 2.5 g spada over...warto byłoby się przyjrzeć rynkom CS 3-1, 3-0, AU. Czy bez względu na wysokość kursu np. na rynku 3-0 "w ciemno" bierzesz Back (z granicy LAY/BACK, tzn. czekasz na przyjęcie back) i liczysz na jego spadek czy raczej opierasz się jakimiś notatkami, by ocenić czy warto wejść w dany rynek? Innymi słowy skąd wiesz czy warto wchodzić w dany rynek, jeżeli uwzględniasz swoje zapiski, bo wiadomo, że rzadko kiedy będzie identyczna sytuacja na wszystkich rynkach w różnych spotkaniach.

Gratuluje wyników, ja dopiero zaczynam pre-play.

Pozdrawiam

Witaj harlesden

Jeśli chodzi o to pierwsze pytanie to na pewno warto się przyjrzeć tym rynkom gdyż na pewno pojawią się tam jakieś ruchy po spadkach na MO oraz overa 2,5. Jednak uważać trzeba by na 3-0 kiedy over jest już naprawdę nisko ( około 1,40-1,5). W takim przypadku dalsze spadki overa raczej spowodują wzrosty na 3-0 gdyż rynek będzie się tutaj już spodziewał większej ilości bramek niż tylko 3.

Co do drugiego pytania to w ciemno nigdy nie wchodzę. Opieram się głównie o notatki. Duża ilość zebranych notatek w przyszłości bardzo pomaga oszacować mniej więcej na jakim poziomie powinien znajdować się kurs na CS jakiegoś wyniku przy aktualnych kursach na MO oraz U/O.

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.