Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Nie Potrzebuję Być Kimś Kim Nie Jestem


Promowane odpowiedzi

Witam,

Przyszedł czas na to abym i ja założył swój kącik.

Może kilka osób mnie tu kojarzy bo kręcę się po forum od stycznia tego roku. Bo właśnie wtedy dowiedziałem się co to jest trading i na czym polega giełda. A zawdzięczam to "Homikowi". :)

Różnych rzeczy na giełdzie próbowałem, od PrePlay na piłce przez grę na tenisie w czasie przerw po skalpowanie InPlay na piłce.

Oczywiście nie mogło zabraknąć przygody z czworonogami. Hmmm koniki szły bardzo różnie ale zazwyczaj było na minus (wielki szacunek dla ludzi takich jak Fly, bestbet1 czy Czyżyk, bo przekonałem się jak trudne jest to zajęcie i w brew pozorom męczące, fizycznie i psychicznie).

Teraz wracam do wyścigów z nowymi siłami i nowymi postanowieniami. Mam nadzieję że "blog" pomoże mi w trzymaniu się swoich założeń, bo jak na razie z tym właśnie miałem największe problemy.

:]

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak widać skromnie.

I nie spodziewał bym się tutaj jakichś mega gonitw z zyskiem po kilkadziesiąt Ojro czy trzycyfrowych dniówek. Więc jeśli ktoś szuka czegoś takiego, to nie u mnie (niestety :-) ). Metoda małych kroczków jest mi jednak bliższa. :-)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

mc, możesz liczyć na moje spostrzeżenia czy przemyślenia bo próby analizy rynku nie będę się podejmował. Zajmuje się tym dopiero kilka miesięcy (a wyścigami jeszcze krócej) i nie wiele można się pewnie ode mnie nauczyć. Bardziej liczę na to że ktoś raz na jakiś czas coś napiszę wartościowego, co przyda mi się w dalszej rozwoju.

Jak widać ze screenów nie zawsze udaje mi się uczestniczyć w pełnym wyścigowym dniu. Czasami jest to kilka pierwszych gonitw czasami kilka ostatnich. To mnie właśnie denerwuję najbardziej bo nie mogę złapać odpowiedniego rytmu i nigdy nie wiem czy następnego dnia będę miał akurat możliwość handlowania. Obecnie problem polega na tym że nie mam osobistego komputera i czasem trzeba się nim "podzielić". Czasami zdarzają się tez inne wypadki, jak wyjście z psem na spacer czy jakaś impreza. Ale to mniej ważne rzeczy.

W najbliższym czasie z dostępnością do komputera powinno być nieco lepiej. I niebawem właśnie mam zamiar pohandlować przez kilkanaście dni w pełnym wymiarze czasu, czyli mniej więcej w godzinach 15-19, aby uczestniczyć w większości gonitw. A chcę to zrobić po to żeby określić w jakim miejscu się znajduję. Czy wynikają z tego jakieś zyski czy jest to tylko strata czasu. (ale jako student czasu mam i tak wystarczająco :-P )

Niżej screen z dnia dzisiejszego, znowu nie było mnie na wszystkich gonitwach które się nadawały dla mnie do handlu. Ale biorąc po uwagę "ilość gonitw" do "wygranej", jestem zadowolony z dzisiejszego dnia.

Niestety dzisiaj dwa razy mocno się pogubiłem przy handlu. Było to zaraz na samym początku, ogólnie początek bardzo nerwowy, w pierwszym wypadku przegrałem wypracowany zysk(z +2e na -0,5e). W drugim wypadku było już dużo lepiej, ale zawdzięczam to tylko szczęściu, skończyło się na +5e. :-)

post-491-1306395897,05_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiejszego dnia miałem nie wklejać, ale jak już coś robić to porządnie.

Dzisiaj miałem w ogóle nie handlować ale jako że wróciłem trochę wcześniej, to załapałem się tam na jakieś ochłapy. Znowu tylko 3 wyścigi, ale z zysku jestem jak najbardziej zadowolony. :)

"Idź tą drogą" :-D

post-491-1306395897,2_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczorajszy dzień na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo dobry, ale nie jestem do końca zadowolony. Było dość dużo ujemnych transakcji, nie mogłem jakoś trafić w ten odpowiedni moment. Jak już wykupili moje pieniądze to zazwyczaj zaraz stawała duża ściana i oddawałem jak z najmniejszą stratą.

Ale wynik mnie jak najbardziej zadowala, zwłaszcza że miałem 1,5h przerwy w trakcie handlowania bo musiałem iść z psem na spacer. Gdybym nie przegapił tych kilku gonitw może pękły by dwie dyszki (?).

Jedziemy dalej. 8-)

post-491-1306395901,22_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczorajszy dzień zaczął się rewelacyjnie. Już myślałem o jakimś rekordzie czy coś w tym stylu. Ale niestety nie udało się podtrzymać tak dobrej passy i skończyło się "tylko" na bardzo dobrym wyniku. :)

post-491-1306395903,26_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

kiedy mnie zdarza sie cos podobnego mysle o tym w ten sposob - zle nie jest bo greena mam a dodatkowo zdobylem kolejne doswiadczenie. Kazda nowa lekcja, na ktorej jeszcze zarobie cieszy niezmiernie. pzdr i dalszych sukcesow zycze

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki wielkie "cycuś". Podchodzę do tego podobnie, ważne że jest zielono a przy okazji z każdym następnym dniem rośnie, oprócz kwoty na koncie, również doświadczenie. A doświadczenie może przynieść w przyszłości większe zyski.

Jako że mamy koniec miesiąca, małe podsumowanie.

W podsumowaniu zawieram wyniki tylko za okres 22.04 - 30.04, a nie za cały miesiąc. A dzieje się tak dlatego, bo dopiero od 22 kwietnia wziąłem się do tego tak naprawdę profesjonalnie, i od tamtego czasu nastała dla mnie "nowa era handlu". To co było wcześniej już się dla mnie nie liczy. :)

post-491-1306395903,78_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Życzę powodzenia przy kolejnych transakcjach. Najważniejsze jest by dążyć do wcześniej założonego celu i robić to z "zimną głową" a efekty same przyjdą. Dalej będę śledził ten wątek i czekam na więcej :D

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczorajszy dzień nie był dobry. Ale nie ma co narzekać bo w końcu przecież dzień na mały plus, a lepsze to niż minus.

Gdyby nie te chwilowe zaćmienie umysłu i te dwa minusy mogło by być dużo lepiej. :-)

post-491-1306395904,68_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wstyd się wręcz przyznawać do dzisiejszego dnia...

Na początku miało w ogóle nie być dzisiaj handlu bo miałem mieć robionego formata dysku. Później okazało się jednak że skończyło się tylko na zamiarach, więc siadłem do kompa. Przejrzałem jakie dzisiaj gonitwy i stwierdziłem że straszny chłam , i że chyba jednak dzisiaj odpuszczę. Ale siedziałem przy tym komputerze dalej, godzina rozpoczęcia gonitw zbliżała się coraz bardziej, a ja dalej siedziałem przed kompem. Gdy wybiła godz 15n a zegarze zamiast odejść i pójść obejrzeć finał snookera to pomyślałem, chociaż parę gonitw, chociaż kilka euro. I się zaczęło...

Już sam początek sprowadził mnie na ziemię.

3 gonitwa (2 pierwsze, zysk niecałe 2e) grałem Layem, stawka 12e, jakoś nie zwróciłem uwagi że gonitwa zbliża się do końca (zazwyczaj uważnie śledzę zegar i mam ustalone limity czasowe po przekroczeniu których nie wchodzę już w rynek) wystawiłem kolejnego Laye za 12e po kursie coś koło 4 (zobowiązanie 37e) kurs nagle jak nie pierd****e do poziomu 1,1 - 1,15 i nie było już co zbierać. Kurs spadł od razu, nie było potem żadnego, nawet delikatnego odbicia. Nie oddałem tego po kursie 1,1 bo liczyłem po cichu że może wydarzy się jakiś cud na ostatnich metrach. Ale niestety nie tym razem.

Ale co nie przyszło teraz, nadeszło chwilę później.

Już taki wkur****y włączyłem od razu next wyścig, miałem "szczęście" bo właśnie się zaczynał. Gonitwa przebiegała bez żadnych fajerwerków, próbowałem coś złapać ale nie bardzo szło... I znowu pod wpływem emocji zapomniałem o tym "zielonym zegarku" !!! Wystawiłem Laya za 5e po kursie ponad 5 (zobowiązanie 25e) i ta sam historia, kurs nagle j*b w dół. Znowu nie ma co zbierać bo kurs 1,1 - 1,15, ale gdzieś tam wysoko stoi moja wystawiona kontra... Zostało tylko patrzenie w ten ekranik z gonitwą... I stał się cud !! Drugi koń zaczął doganiać tego "mojego", kurs skoczył na chwilę wyżej i została skupiona moja kontra... ufffff... Szczerze powiedziawszy nie wiem nawet który koń w końcu wygrał bo szczerze powiedziawszy gówno mnie to interesowało :D Wyłączyłem od razu kompa trzasnąłem drzwiami i dziękowałem że to się tylko tak skończyło.

Jednak za po ponad 2 godz znowu zasiadłem do komputera i znowu nie mogłem sobie odmówić tych kilku gonitw. "Odrobię chociaż 3-4e" myślałem :evil: Początkowo jakoś tam wychodziłem na swoim ale znowu nadszedł taki moment w którym wyłączyłem na chwilę myślenie. Chciałem coś zobaczyć, sprawdzić ale jako że myślenie było na "niewidocznym" to skończyło się -6e.

Rynki dzisiaj jakieś wydawały mi się ospałe, (a może to po prostu ja jakiś nieswój byłem dzisiaj) jakoś mały ruch, mało pieniędzy.

No nic, takie dni niestety też się trafiają, oby jutro było lepiej (czyt. normalnie) :-)

post-491-1306395905,09_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dopinguje Cię! Mam nadzieję że ten minus nie znięchęcił Cię do dalszego handlu. Własnie ważne jest to jak reagujemy na serie strat. W tym najbardziej trzeba spróbować się odnaleźć. Największe błędy się robi pod wpływem emocji, ta jedna strata spowodowała, że nie mogłes do końca racjonalnie mysleć i za chwilę bys spowodował kolejną całkiem niemałą. Dlatego ważne jest utrzymanie straty pod kontrolą, a w przypadku jak się ona wymknie, to lepiej ochłonąć trochę czasu po przystąpieniu do kolejnego tradu. Sam dobrze o tym wiem, bo nieraz udało mi się zjechać z 50% bankrolla. No ale nie popełnia błędów, ten kto nic nie robi. Powodzenia w dalszej grze!!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki wielkie Fly.

Minusy niestety się trafiają ale ten akurat jakoś nie wpłynął na mnie za bardzo. Choć muszę przyznać że mam pewien problem ze sobą: jak mam załóżmy 200e na koncie i przegram 50e to źle się czuję patrząc na te 150 co zostało. Nie wiem jak to wytłumaczyć ale jakoś tak przywiązuję się do tych pieniędzy na koncie i zanim znowu nie pojawi się tam 200e albo nie minie kilka dni to wkurzam się patrząc na swój bank bo przypomina mi się wtedy ta porażka. :) Dostrzegłem to już dużo wcześniej podczas przygody ze zwykłą bukmacherką, ale chyba nic nie da się z tym zrobić. :P

Ostatnie dni to mało gry a jeśli już grałem to z różnym skutkiem. Choć spora część straty już odrobiłem to jest to zasługa w większości wczorajszego dnia (+19e). Oby dzisiaj też było do przodu. :-)

post-491-1306395918,52_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczorajszy dzień bardzo dziwny.

Chyba pierwszy raz zdarzyło mi się uczestniczyć we wszystkich gonitwach, jednak nie przyniosło to ekstra dniówki. Ciągle musiałem odrabiać straty po jakiejś głupiej wpadce. Ale w końcu udało się wyjść na plus, i dzięki ostatniej gonitwie zakończyć dzień na zadowalającym poziomie.

Nie lubię gdybać "co by było gdyby", ale jak bym ustrzegł się tych większych minusów to było by rewelacyjnie. Zwłaszcza 1 i 3 duży minus był do ominięcia. Pierwszy to przygoda już na pierwszej gonitwie, miałem otwartą pozycje 3-4 ticki wyżej niż handlowany przedział, konie już w maszynie startowej i ktoś raptem wykupuje 5-6 ticków do góry. 2 sek później geeks rozpoczyna wyścig, koń słabo wystartował a że była to bardzo krótka gonitwa to od razu cięcie strat. Ktoś musiał mieć dobre info że był słaby start i wykupił wszystko.

Drugi minus to po prostu gra PrePlay za spora jak na mnie stawkę i klasyczna sytuacja z typu tych "no ku**a ten kurs musi kiedyś wrócić"... jak wiadomo, nie musi. :-D

post-491-1306395919,99_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Siema!

Oj rzeczywiscie, wczoraj był bardzo dziwny dzien, ale patrzac na ten tydz i poprzedni widze ze amplituda "dziwnych" rynków sie zageszcza i mysle ze z tygodnia na tydzien zacznie sie robic naprawde bardzo trudno na rynkach.

Ps. Powodzenia w grze i trzymaj sie!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczorajszy dzień udany, mało tego, rekordowy.

Ostrożny handel, z głową i przyniosło to rezultat. Udało się też uniknąć wpadek takich jak dzień wcześniej.

post-491-1306395921,58_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.