Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

22.10.2010

Kolejny udany dzień tradingu. Mimo iż wynik nie jest oszałamiający cieszy mnie fakt, że nie zaliczyłem żadnego minusowego rynku.

20101022.png

Kilka, a nawet może kilkanaście euro zysku więcej mogłem wyłapać na Bundeslidze na rynku Lay over 1.5. Postanowiłem jednak, że wychodzą - nie ryzykuje.

Weekend to odpoczynek od komputera, razem z Lenem wychylimy kilka głębszych na weselichu mojej siostry ;)

Także do zobaczenia (usłyszenia) w poniedziałek (lub wtorek - to zależy ;) )

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 187
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

I zamykamy pozycje

Od zera do milionera, sezon II Zaczynam prowadzenie bloga od początku, ale nie zdecydowałem się na założenie nowego tematu, gdyż chcę aby ten blog był pewnego rodzaju ciągłością, historią mojej

Postanowiłem, że pokaże jak gram przerwy w meczach piłki nożnej Cały widz polega na tym, by jak najszybciej ustawic się w dobrym miejscu. Dlatego przeważnie przed końcowym gwizdkiem zajmuję już pozyc

Posted Images

  • 2 months later...

Pora odświeżyć temat. Ostatnimi czasy (od 2 dni) przyglądam się baczniej wyścigom konnym. Obejrzane kilkadziesiąt filmików (które dla mnie nie mają większego odzwierciedlenia w grze, gdyż każdy wyścig jest inny), przeczytane setki blogów i wreszcie nadszedł czas by postawić swoje pierwsze pieniądze na jakiegoś rumaka.

Zaczynam bardzo asekuracyjnie. Stawka to 10E, nie mniej, nie więcej. Poniżej mój wynik z dwóch ostatnich dni:

skrin

Pytanie do doświadczonych graczy na rynkach wyścigów konnych: jak to wygląda? Czy są jakieś rpzesłanki, że coś z tego będzie?

Jak gram? W pierwszy dzień handlu starałem się zarówno łapać dłuższe spadki/wzrosty jak i skalpowałem po 1 ticku. Drugi dzień, to już tylko skalpowanie jedno-tickowe.

Jeżeli chodzi o cięcie strat, to robię to tak szybko jak yylko się da, lecz zdarzały się też troszkę większe wpadki, a to dlatego że kurs dość znacznie wystrzelił w najmniej przewidywaną stronę. Nie załamywałem się, tylko starałem się to odrobić i nie koniecznie na wyścigu, na którym poniosłem stratę (choć cały czas myślałem o jak największej skuteczności i strasznie denerwowały mnie te minusy).

Niektóre rynki zachowywały się nieco dziwnie, nie wiedziałem jak się wstrzelić, gdzie się ustawić. postanowiłem odpuszczać takie gonitwy i automatycznie przenosiłem się na kolejny termin.

Na początku próbowałem grać także na 3 faworyta, gdzie kurs oscylował w granicy 10-15. Kilkakrotnie udało się złapać tick, nawet dwa, lecz bodajże 2 razy wszystko się sypało, gdyż nikła ilość gotówki na tak wysokich kursach powodowała, że w momencie gdy ktoś rzucił śmieszne 100 - 200 euro kurs zaczynał szaleć i można było załapać niezłego reda.

także uroczyście ogłaszam reaktywację mojego bloga, na którym będziesz mógł śledzić moje poczynania na koniach i na piłce nożnej.

Mam nadzieję, że w natłoku prac nie zabraknie mi zapału i systematycznie pojawiać się będą tutaj wpisy.

Proszę przede wszystkim o Wasze opinie na temat mojej gry.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

jeżeli grałeś staką 10 e to osiągnąłeś bardzo dobry wynik.Ja też największy problem mam z cięciem strat. Bo kurs czasami jak to stwierdzasz "strzela" gdy ktoś rzuci dużą kwotę. Ostatnio zauważyłem, że często zdarza się iż kurs na faworyta przed samą gonitwą wzrasta jeżeli do 8-10 minuty przed meczem miał tendencje spadkową. Oczywiście nie zawsze się to sprawdza. Czy też zauważyłeś taka zależność ?

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No to pora na małe podsumowanie.

Koniki. Nauka trwa w najlepsze. Przyznać muszę, że idzie mi całkiem nieźle, i nie mam tutaj na myśli bagatelne wygrane, lecz sam fakt, że potrafię wyczuć w którą stronę podązy kurs.

Zdarza się jednak, że czasami idzie on nie w tą stronę, w którą chciałbym aby podążał. Tu właśnie tkwi mój największy (tak mi się wydaje) błąd. Zamiast jak najszybciej ciąć straty, to czekam na to, aż kurs zacznie spadać. Zaliczam wtedy zbyt wielkie (w stosunku do wygranych) minusy, które redukują mój zysk do zera, lub nawet je przekraczają.

Jednak tym na razie się nie martwię. Najważniejsze jest dla mnie w tej chwili dobre czucie rynków. Jak na żółtodzioba w tej kwestii myślę, że nie jest najgorzej.

poniżej bilans koników od początku mojej nauki na tych rynkach, których rozegrałem łącznie 41:

Wyścigi konne: -€4.50

Piłka nożna. Na razie porzuciłem CS-y FT i baczniej obserwuje CS 0-0 ale HT.

Po kilkudniowych testach dziś rozpocząłem grę:

skrin

Zastanawiam się w jaki sposób można zabezpieczyć ten zakład. Mam kilka przemyśleń, ale na razie nic nie testowane.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

zicoo podziwiam Twoją cierpliwość i staranność! Grasz według zasad i tyle! Dobrze, że widzisz, że nie ma co czekać na odbica...ja do tego jeszcze dojrzewam...Powodzenia dalej!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Podsumowanie z dnia 2011-01-27

skrin

Przyjrzyjmy się poszczególnym rynkom:

Fenerbahce - Genclerbirligi : Wynik do przerwy

Kurs na Lay 0-0 HT zakupiony przed spotkaniem.

skrin

Boavista RJ - Vasco da Gama : Wynik do przerwy

Kurs na Lay 0-0 HT zakupiony w około 10 minucie spotkania.

skrin

Ajax - Breda : Wynik do przerwy

Kurs na Lay 1-1 HT zakupiony po około 5 minutach po strzeleniu przez Ajax wyrównującej bramki.

skrin

Wynik, patrząc na fakt, że grałem za zobowiązanie 20 euro nie jest najgorszy. Niezwykle istotny fakt na który trzeba zwrócić uwagę grając w ten sposób: trzeba koniecznie śledzić spotkanie. Musimy widzieć czy "coś się dzieje" na boisku. Jeżeli mecz jest ospały to po prostu uciekamy.

Zobaczymy czy w dłużej perspektywie czasu przyniesie to jakieś wymierne korzyści (czyt. zyski).

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Podsumowanie 2011-01-28

skrin

Oferta z piłki bardzo uboga, jednak udalo się wybrać 2 rynki.

Leverkusen - Hannover : Wynik do przerwy

O meczu tym pisalem na SB. Postanowiłem zagrać. Kilka chwil po Layu padla bramka

skrin

Uzbekistan - Korea Płd. : Wynik do przerwy

Wynik do przerwy 1-3. Koniec kropka ;)

skrin

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Granie LAY 0-0 HT nie jest tak kolorowe jakby moglo się wydawać. Po 2 znakomitych dnaich przyszedł 3 - tragiczny.

Mimo dogłębnej analizy, gdzie wybierałem overowe ligi, overowe drużyny, sprawdzałem ostatnie spotkania pomiędzy nimi, ich wyniki H2H, to na 7 zagranych spotkań aż 5 zakończyło się wynikiem 0-0.

skrin

Jednak na dalsze analizy przyjdzie pora, bo w tamtym dniu jakoś dziwnie grały wszystkie zespoły - od Brazylii aż po Rosje ;)

Czy to był tylko jeden kryzysowy dzień? Mam nadzieję, że tak.

Nadal uważam, że widzę w takim graniu potencjał, jednak szczególną uwagę trzeba zwrócić na zarządzanie kapitałem i odpowiednim doborze stawek.

Do Lay 0-0 HT dołożylem do swojego arsenały lay wyniku jaki był po pierwszej połowie spotkania.

I tak wczoraj zagrałem 2 spotkania. Inter, który grał z drużyną Glika - Bari oraz w ostatniej chwili zdecydowałem się zagrać Guimares. Inter po pierwszej połowie nic wielkiego nie pokazał, a nawet śmiem stwierdzić, że to gospodarze byli bliżej objęcia prowadzenia. Wynik 0-0 do przerwy był dużym zaskoczeniem. Liczyłem więc, że w końcu worek z bramkami się rozwiąże i zakupiłem LAY 0-0 po kursie 3,40 - zakup odbył się w około 55 minucie spotkania.

Kto śledził to spotkanie dostrzegł rzecz niezwykłą. Kurs na 0-0 w przerwie meczu poleciał o około 7-8 ticków - z kursy 4.7 na około 4.0 - ja osobiście nie widziałem jeszcze takiego spadku. Bramka w 70 minucie zamknęła całą transakcje.

Guimares - tu sprawa wygląda nieco inaczej. Nie miałem zamiaru grać tego spotkania, choć patrząć na statystyki H2H mecz jak najbardziej nadawał sie do Laya 0-0 (taki wynik otwierał 2 połowę spotkania). Co mnie skusiło do zagrania? Czerwona kartka dla gości w 45 minucie spotkania. Obserwowałem jeszcze kurs w przerwie. Zaczął powoli ale systematycznie rosnąć, nawet o kilka ticków (bodajże 8 - ale płynność nijaka), by tuż przed gwizdkiem wrócić do poziomu sprzed przerwy. Czekałem spokojnie do 50 minuty spotkania i kupiłem po "atrakcyjnym" kursie 4,10. Na szczęście udało się wygrać, ale bramka padła dopiero w 80 minucie.

Poniżej podsumowanie wczorajszego dnia:

skrin

Dziś kilka ciekawych spotkań. Na pewno coś się wybierze.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 1 month later...

Po dość długiej przerwie, postanowiłem wrócić do tradingu. Los sprawił, że udało się wygospodarować trochę więcej czasu, który postanowiłem przeznaczyć na handel.

Grubą kreską oddzielam ostanie poczynania na moim blogu. Wracam do starych, sprawdzonych metod, czyli typowy handel pre-play oraz handel w przerwach. Dodatkowo tenis + wyścigi konne.

Co znajdziecie i czego będziecie mogli dowiedzieć się odwiedzając mój blog? Zastanawiam się właśnie nad formą prowadzenia mojego bloga. Nie wiem jeszcze czy podawać Wam tutaj będę tylko wybrane spotkania, które gram, czy wklejać będę podsumowania konkretnych dni wraz z krótkim komentarzem. Czas pokaże.

W załączniku znajduje się podsumowanie pierwszych dni marca.

post-84-1306395733,97_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

zicoo, życzę Tobie i sobie większej rzetelności w prowadzeniu bloga, obydwoje jesteśmy długo na forum, a nasze blogi przypominają raczej miesięczniki biorąc pod uwagę jak publikujemy posty, pewnie też narzekasz na brak wolnego czasu. Skoro już wrzuciłeś screena to proszę o dokładne info co działo się w meczu deportivo - sociedad na MO! Taki ładny green, a nic o nim nie wspomniałeś.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
co działo się w meczu deportivo - sociedad na MO

Po strzelonej bramce na 2-0, zagrałem laya na depor, kurs 1,07. Jednak nie było tak jak myślałem i kurs poszedł w dół. Odsprzedąłem ze stratą jednego ticka. Nie dawało mi to jednak spokoju i ponownie zakupiłem laya tym razem po 1.05 - gdyż w założeniu chciałem wyjść na 0.

Kiedy skupił się cały Lay, automatycznie wystawił się back na 1,06. Czekam, czekam jak pobierają pieniądze i w momencie gdzie powinny brać się moje pieniądze to pojawia się napis: SUSPENDED...

Pierwsza myśl: "Ja pier*&^%" Strata byłaby nie wielka, bo rzędu około 15E, ale strasznie irytuje mnie czerwony kolor ;), ale tymczasem bramkę zdobyli goście i wynik 2-1. Kurs podskoczył na 1,4. Sprzedałem.

post-84-1306395734,93_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczorajszy dzień to święto Kobiet, dla nas Święto bo grała Liga Mistrzów. Zagrałem na 3 rynkach LM. Pierwszy podałem w dziale "Rynki tradera" - kto skorzystał - zarobił, zarobił i to nieźle.

Dodatkowo odnotowałem stratę na grze w przerwie. Kurs niestety wystrzelił do góry i zaliczyłem stratę jednego ticka.

Drugi rynek to handel na 1-0 w przerwie Szachtara. Tutaj miała miejsce bardzo ciekawa sytuacja. Bardzo mało pieniędzy (myślę, że większość skupiła się na meczu Barcelony). Kupiłem BACK po 6,20 i nagle kasa znikła z drabinek, odlciza sie mój LAY na 6,00:

5,4,3...

UWAGA! Na 5,60 na backu pojawia sie coś około 600E

2,1.....

Ktoś w tym momencie skupił wszystko z BACKA i kurs poszedł na 6,4

0...

Zabrakło niecałej sekundy by zrobić greena na prawie 40E.

Ostatecznie kurs w czasie przerwy oscylował już w granicy 6,2 - 6,4 i musiałem wyjść z rynku z niewielką stratą. A było tak blisko :)

Trzeci rynek to nie handel ;) Przy wyniku 1-1 postawiłem Lay na Barcelonę po kursie 1,4. Nie wierzyłem, że uda się rozbić autobus zaparkowany w polu pięciu metrów bramki Arsenalu...

Po bramce na 2-1 redowałem.

Podsumowując: Dzień na plus nie jest dniem straconym. Mogłoby być lepiej, ba nawet dużo lepiej gdyby udało się odsprzedać zakład w przerwie Szachtara i gdyby nie pokusa postawienia Laya na Barcelone ;)

post-84-1306395736,53_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczorajszy dzień to tylko 3 rynki.

Prezentuje także mój postęp w tym miesiącu. nasze nowe narzędzie już działa i możecie śmiało zacząć testy ;)

post-84-1306395739,47_thumb.png

post-84-1306395739,92_thumb.png

post-84-1306395740,27_thumb.png

post-84-1306395740,59_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiejszy dzień, to dzień bez historii. Na początku udało się osiągnąć niezły wynik na Dynamo - City, by później troszkę popłynąć w przerwie Leverkusen - Villarreal - po prostu źle dobrałem stawkę. Wszedłem w przerwie, wszystko szlo ładnie i po mojej myśli, lecz nie zdążyłem odsprzedać całej stawki. Przerwa dobiegała końca, kasa z BACKa zaczęła znikać i trzeba było ratować się skupując zawyżone kursy.

Pozostałe mecze to kombinacje ;) LTD w około 70 minucie meczu.

post-84-1306395743,32_thumb.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczorajszy dzień to tylko 2 rynki. Pierwszy krykiet, czyli szczęście w nieszczęściu. Awaria betfair a ja zostałem z otwartym zakładem. Udało się jednak zminimalizować straty...

Drugi rynek to mecz: FC Koln - Hannover. Krzyszt0f ladnie przewidział spadek na 0-0. Zaufałem mu i nie żałuję swojej decyzji.

post-84-1306395750,62_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Weekend miał być niemalże cały poświęcony na handel. Już niemalże od czwartku śledziłem interesujące mnie rynki i.... na sledzeniu się skończyło.

Sobotnia awaria pokrzyżowała wszystkie moje plany. W sobotę miałem wypatrzone już rynki do handlu, jednak albo nie szło grać, albo po prostu odpuściłem - bałem się zaliczyć nieplanowaną wpadkę.

Niedzielę także miałem odpuścić, ale śledziłem co dzieje się na betfair i ostatecznie postanowiłem wejść do gry. Początek dnia rewelacyjny, gdyż na 2 rynkach udało mi się ugrać prawie 30E, jednak dalsza część dnia upływała pod patronatem koloru czerwonego.

Płynność podczas handlu w przerwach spotkań piłkarskich to totalne nieporozumienie. Rynki zachowywały się "dziwnie" i cudem udawało się uciekać z jedno-tickową stratą. Dopiero pod wieczór sytuacja nieznacznie się unormowała i wszystko było tak jak dotychczas. Ciężko mi wytłumaczyć czy i jaki wpływ na rynki miała sobotnia awaria...

Podsumowując. Zamiast ładnego plusa jest minus. Dobrze, że w sobotę wróciłem kilka minut później do domu, bo byłoby źle... bardzo źle...

post-84-1306395763,86_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.