Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

sebbor - pre play - początki


Promowane odpowiedzi

Od rana próbowałem grać na Hiszpanii, ale trafiłem akurat na moment gdzie się trend odwracał i dobrze że sie udało wyjść na 0. Dwie udane przerwy, więcej się nie udało...

post-985-0-62878800-1329171578_thumb.jpg

13.02: +1,37

LUTY: 125->140,91

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 247
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

PODSUMOWANIE - PAŹDZIERNIK Październik to miesiąc, gdzie zaczęły pojawiać się fajne dniówki. Kapitał uległ znacznemu zwiększeniu co pozwala na takie zyski. Zacząłem ręcznie szukać siurków, nie poleg

Podliczenie weekendu, dla formalności. Nawet nie chce mi się wrzucać screenów W ten weekend miałem trochę roboty na uczelnię, więc jednym okiem śledziłem oddsmonkey w międzyczasie robiąc swoją robotę

Dzisiaj duży zysk! Jakiś czas temu straciłem na tym, że bet365 obniżył mi kurs za wycofanego konia, betfair nie, koń wygrał i byłem w plecy... Dzisiaj sytuacja się odwróciła. Miałem niezłego su

Posted Images

Ostatnie dni bardziej ciche, ale zacząłem czytać "Zawód inwestor giełdowy" Eldera i mimo że nie skończyłem jeszcze czytać to już bardzo polecam!

Wczoraj Próbowałem skubnąć ticka na NBA ale płynność taka, że +0,03 i reszta na 0. Sevilla w przerwie już ładnie +0,79 na ticku. Próbowałem też na realu ale tam też lekki plus bo musiałem skreczować reszte. Póki co wolę mniej zarobić ale ograniczać ryzyko i straty :-D Powoli do przodu...

post-985-0-61885100-1329648617_thumb.jpg

18.02: +0,94

Luty: 125->142,21

Edytowane przez sebbor
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj próbowałem kilka razy grę w przerwie na CS. Z kiepskim skutkiem niestety. Zauważyłem, że jeśli w pierwszej połowie padają bramki to w przerwie ciężko się handluje bo płynność spada. Nawet w tych większych ligach się to zdarza więc moje wejścia w ligi inne niż anglia czy szczytowe mecze będę kierował jednak głównie pod 0-0 ew 1-0. BF nie działa to nie wrzucę żadnego screena, ale wczoraj zrobiłem niewiele, w zasadzie jedyny sensowny green był w 3kwarcie kosza Barca - Real 1,49/1,45. Tyle. Czytam dalej, uczę się dalej...

post-985-0-36809400-1329728801_thumb.jpgpost-985-0-88219800-1329728820_thumb.jpg

Wyżej ciekawe zjawisko. Na 3,15 stoi ponad 2k. W momencie kiedy położyłem swoje 40 na 3,10 te 2 tysiaki momentalnie znikają. Rozumiem że to jakieś skrypty, po co je się robi w takiej sytuacji? Tworzenie złudzenia, że ludzie chcą backować żeby zepchnąć kurs w dół?

Edytowane przez sebbor
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na jakich rynkach na przerwie grałeś mo,u/o,cs.Faktycznie w weekendy poza meczami gigantów i może jeszcze to co daje eurosport płynność na przerwach jest słaba,ale w tygodniu gdzie oferta jest uboższa można trochę złapać,ogólnie rynki w przerwie dużo łatwiejsze od przed meczowych tylko to czekanie od meczu do meczu, a Esca fajne wyniki osiąga na przerwach swoją "mielonką".Czasem zdarzają się sytuacje np.tydzień czy dwa temu Porto do przerwy przegrywało 0-1 over2.5 spadł 7 ticków wszystko działo się w 6-8 minut ,także potencjał na przerwach jest.

Edytowane przez sebo2255
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na jakich rynkach na przerwie grałeś mo,u/o,cs.Faktycznie w weekendy poza meczami gigantów i może jeszcze to co daje eurosport płynność na przerwach jest słaba,ale w tygodniu gdzie oferta jest uboższa można trochę złapać,ogólnie rynki w przerwie dużo łatwiejsze od przed meczowych tylko to czekanie od meczu do meczu, a Esca fajne wyniki osiąga na przerwach swoją "mielonką".Czasem zdarzają się sytuacje np.tydzień czy dwa temu Porto do przerwy przegrywało 0-1 over2.5 spadł 7 ticków wszystko działo się w 6-8 minut ,także potencjał na przerwach jest.

Może miałem pecha i źle trafiałem. Grałem te większe ligi Hiszpania, Francja a jednak było cienko. Spróbuję przyjrzeć się w przerwach nie tylko CS bo w sumie na MO i UO powinno być lepiej z płynnością.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja gram na u/o ,więc moje obserwacje obejmują tylko ten rynek ,co do Francji to weekendy prawie zawsze płynność kuleje.Ja lubię grę na przerwach bo masz całe info,w odróżnieniu od gry przed meczem,gdzie nie wiadomych jest więcej,a na przerwach w 90% przypadków wynik kształtuje rynek,trzeba się tylko dobrze ustawić,tylko ta płynność.

Edytowane przez sebo2255
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zauważyłem, że jeśli w pierwszej połowie padają bramki to w przerwie ciężko się handluje bo płynność spada.

Będą jakieś oskary albo maliny, bo tekst naprawdę bezkonkurencyjny 02%20Laugh.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Widzę że zostałem zjechany, szkoda że tak po prostu, bez jakiegoś szerszego rzeczowego komentarza...

Wyjaśniam o co mi chodzi. Do tej pory próbowałem w przerwie gry na CS. Różne ligi, ale te większe: Hiszpania. Niemcy, Francja,Włochy. O ile do przerwy było 0-0 to w przerwie zazwyczaj miałem sporą płynność nawet w mniej ważnych spotkaniach. Przy jeden zero jeszcze też nie było tragedii. Ostatnio gdy chciałem wejść w przerwie gdy było1-1 czy 2-1 już nie było tak różowo. Mało w koszykach i ruch minimalny. Oczywiście nie mówię tu o meczach na szczycie czy Barcelony bo tam zawsze się dzieje.Odniosłem jednak wrażenie że przy 0-0 jest więcej chętnych do gry w przerwie niż przy wyższych wynikach. Może po prostu próba losowa byłą za mała i wniosek błędny... Po dobitnych komentarzach tak należy sądzić, chyba że ktoś ma podobne spostrzeżenia?

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Widzę że zostałem zjechany, szkoda że tak po prostu, bez jakiegoś szerszego rzeczowego komentarza...

Chyba za stary jestem albo sie tak rozleniwiłem, ale nawet kopiuj wklej juz mi sie nie chce robic jak widze cos takiego u usera z takim stażem.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sebbor nie będę się nad Tobą pastwił tylko napiszę Ci jak ja to widzę :)..

Do grania na Cs na pewno najlepsza jest liga angielska, następnie hiszpańska ( głównie barca i real ), ewentualnie jeszcze niektóre spotkania ligi włoskiej, najlepiej jeśli ogólny obrót jest powyżej 100k wtedy można grac..

Następnie, wynik do przerwy nie ma tu żadnego znaczenia :) jeśli jest np 2:1 to grasz po prostu na wynikach wyższych, jeśli fav przegrywa do przerwy 2:0 to grasz na wynikach 2:1 2:2 2:3, tu już musisz sam popracować głową, takie sytuacje trzeba brać na chłopski rozum, oczywiście nie oczekuj że zawsze będzie tak jak powinno bo co parę dni zdarzają się perełki które wymykają się wszelkim stereotypom, np Espanyol - Mirandes do przerwy 0:1 z tego co pamiętam, natomiast w przerwie kurs na 0:1 spadł bodajże o dobre 7ticków ( straciłem tam 10e ) mimo że powinien rosnąc, na Mo to samo Espanyol w górę..

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Chyba za stary jestem albo sie tak rozleniwiłem, ale nawet kopiuj wklej juz mi sie nie chce robic jak widze cos takiego u usera z takim stażem.

Maverick, ja do nikogo nie mam urazy, serio!

Jestem początkującym traderem (pomimo stażu na forum jak wspominasz), który dopiero poznaje rynki, uczy się i zdobywa doświadczenie. Czasami moje odczucia mogą wynikać właśnie z jego braku. Napisałem po prostu na blogu swoje spostrzeżenie. Możliwe że bzdurne- zdarza się świeżakom. Jako głodny wiedzy oczekuję komentarzy, tłumaczeń i wskazania palcem odpowiedzi przez ekspertów. To jest na prawdę potrzebne!

W tej konkretnej sytuacji dostrzegłem w odpowiedziach niezbyt miłe, zdawkowe sprowadzenie na ziemię bez rozwinięcia i uzasadnienia którego mi zabrało, a które by pomogło i ostatecznie rozwiało wątpliwości. Tyle.

Także koniec tematu, bo nie chcę się tu z nikim kłócić o takie pierdoły ;-) . Jeśli kogoś uraziłem to sory, nie taki był zamiar :-/

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sebbor nie będę się nad Tobą pastwił tylko napiszę Ci jak ja to widzę :)..

Do grania na Cs na pewno najlepsza jest liga angielska, następnie hiszpańska ( głównie barca i real ), ewentualnie jeszcze niektóre spotkania ligi włoskiej, najlepiej jeśli ogólny obrót jest powyżej 100k wtedy można grac..

Następnie, wynik do przerwy nie ma tu żadnego znaczenia :) jeśli jest np 2:1 to grasz po prostu na wynikach wyższych, jeśli fav przegrywa do przerwy 2:0 to grasz na wynikach 2:1 2:2 2:3, tu już musisz sam popracować głową, takie sytuacje trzeba brać na chłopski rozum, oczywiście nie oczekuj że zawsze będzie tak jak powinno bo co parę dni zdarzają się perełki które wymykają się wszelkim stereotypom, np Espanyol - Mirandes do przerwy 0:1 z tego co pamiętam, natomiast w przerwie kurs na 0:1 spadł bodajże o dobre 7ticków ( straciłem tam 10e ) mimo że powinien rosnąc, na Mo to samo Espanyol w górę..

Dzięki za info, takiej weryfikacji potrzebowałem! Dokładniej spojrzałem w mecze, w których trafiłem w pustkę i to głównie Francja i Włochy i to nie topowe spotkania. Czyli tam byłaby zapewne mała płynność niezależnie od wyniku. Teraz mam jasność. Ehh, następnym razem muszę więcej spotkań sprawdzić zanim się wykażę kolejnym "odkrywczym" twierdzeniem... :-D

A na matmie gdzieś miałem że liczność próby losowej musi być odpowiednio duża... ;-) ;-)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sebbor kieruj się po prostu obrotami :) wchodzisz 1-2minuty przed przerwą patrzysz na obroty jeśli są małe to wychodzisz i włączasz MO albo UO, polecam ligę francuską na Mo, przeważnie można złapać dużo lepsze ruchy niż na baardzo zapchanych spotkaniach ligi angielskiej. Obserwuj.

Nie dziw się że Twoje stwierdzenie napotkało ścianę bo naprawdę ręce opadają po przeczytaniu takiego kwiatka :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie chce Ci sie zajrzec do innych blogów. Niech Ci bedzie, skrobne dwa zdania na ten temat. Ja pogrywam w przerwach na MO, u/o i CS. Kolejność nieprzypadkowa, wynika z płynności. Moim zdaniem najmniej kasy lata własnie na CS co nie znaczy, ze nie mozna tam zarobic, wrecz przeciwnie. W zasadzie widzac wynik meczu, ktorym jestem zainteresowany juz wiem na którym rynku wyladuje. Przy przykładowo 0-0 na MO mnie nie znajdziesz, jezeli przegrywa faworyt jest to bardzo prawdopodobne. Przy 0-0 jezeli dzieje sie całkiem sporo na boisku pewnie bede backował over 1.5 oczywiscie nie kazdy, pierwszy lepszy kurs kwestia doswiadczenia, polecam otwierac bet365 i porownac sobie co oni proponuja, po kilku rynkach złapiesz własciwe poziomy, ale buk to nie wyrocznia po prostu warto miec jakies odniesienie. Wchodzac na rynek musisz wiedziec co sie działo w pierwszej połówce, wiec otwierasz strone ze statystykami. Do lepszych lig nie trudno cos znaleźć. Jezeli przykładowo bramkostrzelna druzyna, grajaca ofensywny futbol, załóżmy Dortmund prowadzi u siebie 2-1 HT i dzieje sie całkiem sporo, a bet 365 ma kursy powiedzmy 1.72/2 to powiedzmy za 1.85 mozesz wchodzic na o 4.5 i zapewne zarobisz. Na CS wchodze tylko wtedy gdy nie ma nic ciekawego MO i u/o. I jeszcze jedno mozesz spokojnie wchodzic na spotkanie typu Levante - Rayo czy Siena - Palermo pod warunkiem, ze jest odpowiedni rozkład meczy. Jezeli gra Anglia to sobie daruj, ale przykładowo niedziela, godz 12 Hiszpania i 12.30 Włochy - no problem, ostatnio te ligi graja po jednym spotkaniu o tej godzinie. Sobota od mnie wiecej 17.30, kiedy masz ostatni mecz w Anglii potem kolejne spotkania nastepuja po sobie w Hiszpanii, makarony graja o godz, ktora nie koliduje z Espania. Jezeli PSV czy Porto albo inne topowe firmy z lig innych niz włoska, hiszpanska i angielska przegrywaja, Ty masz tam byc. W tygodniu wieczorami tez można spokojnie zarobic nawet na spotkaniach mniej znanych druzyn, czesto leci kilka przerw jedna po drugiej. Tyle moich przemyśleń wynikających z tego co ja pogrywam i o czym juz pisałem.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Maverick!

Dałeś mi więcej wiedzy niż mogłem oczekiwać ;)

Nie wiem dlaczego tak nastawiłem się na te CSy, co całkowicie zaciemniało mi obraz... Na UO i MO dzieje się zdecydowanie więcej. Teraz widzę,że niepotrzebnie traciłem czas na jakieś słąbo płynne rynki CS. Co do gry to wiem, że najlepiej nie wchodzić na waleta tylko sprawdzić jaki był przebieg w połówce. Dobry pomysł z tym odniesieniem do bet365 - na to nie wpadłem, a na pewno spróbuję. Dalej pozostaje tylko grać, poznawać rynki po swojemu bo pytaniami wszystkiego się nie nauczę.

Wczoraj kilka wejść. Jedno bardzo udane, trzy na prawie zero bo nie udało się wcisnąć całej stawki.

20.02: +1,95€

LUTY: 125->144,84€

post-985-0-08360700-1329847855_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj w zasadzie trade tylko na LM. Próba wejścia w przerwie Bologni kiedy to trwał mecz Realu od razu z wyjściem bo działo się tam prawie nic. A tak urwane po ticku na 2-2 Napoli i U2,5 Realu.

Niestety zdarzyło i się wczoraj też coś co zapewne zdarzyło się też wielu traderom z forum. W przerwie grałem na 0-1 Realu, bez rewelacji niestety. Byłem przekonany że wyszedłem z rynku na czysto, bez pozostawionych zakładów. Po kilku minutach coś nie zgadzało mi się saldo konta pokazywane przez Geeka. Szybki flash mózgu i załapałem. Został mi zakład na CSie. Sprawdziłem i zakład się przyjął! Na szczęście nie padłą bramka a kurs na 0-1 spadł przez te kilka minut drugiej połowy. Green 8euro, z którego nie jestem jednak zadowolony :-/ Muszę uważać i wypracować nawyk sprawdzania czy coś nie zostawiłem. Macie na to jakieś dobre metody?

post-985-0-73335500-1329906234_thumb.jpg

21.02: +9,65€ (faktyczne 1,51€)

LUTY: 125->154,49

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dało rade urwać 2,5€ na Bolognii na o3.5, ale trzeba pamietac, że wynik 2-0 potrafi byc bardzo wredny i overy "nie lubia" wtedy spadac, ale ten był sporo zawyzony i sie "ugiął" 02%20Laugh.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.