Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

Dopiero od niedawna interesuje sie tradingiem, narazie próbuje rożnych metod.

Jestem ciekaw czy ktos z was bardziej doświadczonych graczy grał w ten sposób:

chodzi mi tutaj o gre na rynkach under/over głownie 2.5 na tych rynkach kursy zmieniaja sie duzo szybciej niz np. na rynku kursy meczu. Chodzi o to zeby łapać po 2,3 ticki i powtarzac te czynosc, taki proces to chyba skalpowanie jesli sie nie mylę

Oczywiscie dla mnie podstawa jest ogladanie meczu live, albo jakis stream, kiedy widzimy ze mecz jest nudny, mało sytuacji podbramkowych mozna zarobic w ten sposob troche na ruchach kursow. Zdaje sobie ze bramka moze pasc w kazdej chwili jednak w ligach underowych wiekszosc spotkan konczy sie dosc niskimi wynikami, a na zmiane kurs na nasza korzysc np o 2 ticki trzeba srednio czekac mniej niz minute.

Narazie tylko testuje ten sposob gry, ciekawy jestem jaki wynik bedzie np. po 500 rynkach.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Coz moge napisac na ten temat. Ja nie polecam grania inplay w zadnej postaci. Gralem tak jak opisujesz. Na poczatku euforia. Znaczne zarobki - wrzucasz 500E na kilkanascie sekund i masz wymierne efekty od razu. I tak z 30 razy - lapiesz 60 E ? Liczysz i nie wierzysz. To takie proste ? POtem nagle wchodzisz i pada bramka - kurs szaleje ale wychodzisz "w miare" - tracisz jakies 100- 200E. Do odrobienia. I tak kilka razy . Az kiedys wchodzisz - pada bramka. Denerwujesz sie wchodzisz za druga polowe - druga bramka... Bylo minelo - kasy malo. Nawet obserwujac mecz przy opoznieniu przyjecia zakladow 5 sec. nie masz szans na dobre reakcje. Na duzych kursach nawet jak dasz backa - to na lay musisz poczekac az zniknie caly koszyk nizej. Ogolnie ja nie polecam - malo tego sam KATEGORYCZNIE nie wchodze inplay . Pochwale sie, ze najwieksza strata na inplay to 700E w kilka minut... bolalo...

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie, nie nie! Nie masz racji Lookass, każdy indywidualnie musi wiedziec czego chce i co umie. Mniejsze ryzyko jest pre play ale in play też się zarobi, z większym ryzykiem.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że każdy musi na własnej skórze doświadczyć jaka gra mu bardziej odpowiada... ja jak wchodzę in-pley po przerwie to w 1-2 min drugiej połowy wpada gol dla którejś drużyny :-/ Ostatnio 3 razy na 3 próby... chciałem tylko zamknąć transakcję :-x

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

dzieki za opinnie, nie chodzi tutaj o polecanie in-play lub nie. Zalozylem ten temat dla opinni o danym sposobie gry, moze ktos akurat ma jakies uwagi, ulepszenia itp. Tak jak ktos wyzej napisal kazdy musi dobra pod siebie taktyke.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na początku moje przygody z betfair miałem zasadę nie wchodzić in-play. Ale szukając nowych strategii gry spróbowałem.

Od 2 miesięcy gram in-play i uważam że można na tym zarobić. Ale należy odpowiednio dobrać spotkanie i potrafić wejść/ wyjść w odpowiednim momencie gry. Ja zawsze gram na wysokie kursy (od kursu 4.0 w górę) bo na tym można więcej zarobić niż grając na niskich kursach. Przykład kupujemy po kursie 1,82 i sprzedajemy 1 tick niżej (1,81) zysk wynosi 0,55% postawionej stawki. Jeżeli kupimy po kursie 10,50 i sprzedamy 1 tick niżej (10,00) zysk wynosi 5%.

Nie trzeba oglądać spotkania, aby grać in-play, czasem to nawet trochę przeszkadza, ponieważ trudno skupić się na dwóch rzeczach jednocześnie (oglądać mecz, obstawiać).

Nie polecam grać under/over in-play bo te kursy bardzo szybko idą w dół/górę. Za to polecam grać na "kurs meczy" i "dokładny wynik"

Bardzo ważne jest odpowiedni dobór stawki. Granie znaczną częścią budżetu doprowadzi wcześniej czy później do bankructwa. Ja gram maksymalnie 2,5% budżetu. Ale najczęściej 2% albo mniej. To zależy od "chłonności" rynku.

Jeżeli ktoś nigdy nie grać in-play to polecam zacząć grę od bardzo niskich stawek aby nauczyć się gry . Gdy gra niskimi stawkami przynosi zysk powoli zwiększamy stawke.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

wysokie ryzyko / czasem bywa tak ze po golu (pilka nozna) rynek nie zostanie odwieszony albo jedynie na chwile by znow zrobic sie wsciekle czerwony bo... wpada drugi gol i juz z wkladu wlasciwie nie ma co zbierac / jesli ktos chce ryzykowac niech unika lig skandynawskich, renifery wala bramki od pierwszych minut - czasem po trzy w 2 minuty !

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ja sie troche wypowiem na temal gry live

gra przed meczem jest gra w miare jednowymiarowa czyli musisz przeanalizowac wejscie w odpowiednim momecie i pozniej albo zamykasz z zyskiem albo ze strata wchodzenie z kapitalem w inplay ze strategia preplay jest najwiekszym bledem jaki mozna zrobic.

Gra inplay jest o wiele bardziej zlozona

jest tutaj bardzo duzo zmiennych ktore na to wplywaja , do dopasowania nie mamy tylko meczu ale przedewszystkim strategie jaka wykorzystamy,stawkowanie , moment wyjscia doposzczalne straty a przedewszystkim dlugotrwaly profit.

Jezeli sie poswieci duzo czasu i optymalnie dopracuje szczegoly i zmienne to czesc strategi przynosi profity.

ale wiekszosc szuka swietego grala czyli rozwiazan jedno wymiarowych , jedna strategia do kazdego meczu i gra za grubo bez wczesniejszych dosiadczen z poszczegolnymi strategiami.

ciezko nazwac jak dla mnie tez gry inplay tradingiem

jest to poprostu zawansowane obstawianie live przy wykozystywaniu zlozonych strategii

no moze poza paroma wyjadkami ale to sa juz mechaniczne sposoby

kazdy ma swoje upodobania co do charakteru gry, ale wazne jest zeby przynosily one profit w dlugim okresie czasu.

ja tez nie gloryfikuje tradingu ponad obstawianie ,robie to dla zyskow i jezeli widzial bym jakas przewage to obstawialbym nawet wyscigi karaluchow

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moze ja cos dodam.

Ostatnio testuje in-play gre na CS

Np. wczoraj w meczu Holandia- Urugwaj skalpowalem wynik 3:1 i 2:1.

Ustawiam sie w pustym miejscu na drabince (back np. przy 3:1 kurs 28) i po przyjeciu odrazu odsprzedaje przy czym nie nie dziele odrazu wygranej czekam poprostu na strzelenie bramki bo jak wiadomo po strzeleniu bramki (nie wazne przez ktora druzyne) kursy na tych rynkach spadaja.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja również nie popieram in-play. Jedynie można tak grać wykorzystując odpowiednią strategię z ubezpieczeniem. W każdym innym przypadku to jest zbyt duże ryzyko strat w stosunku do prognozowanych zysków

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został osadzony automatycznie.   Wyświetlaj jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.