Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

Witam, mam na imię Mateusz i jak wielu tutaj postanowiłem założyć swój blog.

Jestem raczej początkującym traderem - zacząłem w maju tego roku. Jak dotąd handlowałem głównie na rynkach piłki nożnej, czasem tenisa. Wszystko oczywiście pre play, chociaż zdarzały się tez nieprzemyślane wejścia in.

Budżet skromny - z początku 20E, było już nawet ponad 28, ale jednym głupim wejściem in spadłem do 15 i teraz odrabiam. Korzystam z GT.

Będę tu starał się podawać rynki w które zamierzam wejść lub już to zrobiłem. Postaram się czasem wstawić jakieś przemyślenia, podsumowania.

Tradycyjnie samych greenów :-P.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 55
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

@Dzięki i wzajemnie rolleyes.gif

Dzień zakończyłem na zielono choć łatwo nie było.

Monfils - Simon: Monfils 1.6 >> 1.57

VPS - FC Inter: Inter 1.6 >> 1.56

Wszedłem jeszcze w polecany i do pewnego momentu bardzo fajny rynek Start - Molde. Niestety zaraz po backowaniu po 2.14 trend się odwrócił i dokupiłem jeszcze 2.52 oczekując, że zmniejszę ewentualną stratę jeśli kurs znowu zacznie spadać. Tak się jednak nie stało i wszedłem in, ale mi się upiekło - mecz przeniesiony, a ja odzyskałem kasę i dobry humor :lol:

Moja obecna stawka to 4E i nie mogę się jakoś przełamać by ją zwiększyć obserwując swoje błędy, no ale dopiero teraz zacząłem grać regularnie.

Na jutro:

Atletico PR - Botafogo RJ: tendencja spadkowa Atletico, większość buków sporo niżej

obserwuję także co się dzieje na Peru - Wenezuela

Edytowane przez m4tius
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj tylko 2 ryneczki, ale ważne, że na plus:

Atletico PR - Botafogo RJ: spadek Atletico z 2.4 na 2.36, a pomyśleć, że wczoraj koło 21 kurs wynosił 2.48. W tej chwili kurs kręci się w okolicach 2.32.

Kansas City - Toronto FC: Kansas 1.65 >> 1.62. Kurs spokojnie spadał z 1.65 do 1.61. W tej chwili po postawieniu sporej ściany kurs odskakuje.

Mało jak na sobotę, ale było dzisiaj co robić koło domu, a i znalazło się czas pokopać z kumplami na orliku ;). Na jutro nic pewnego póki co nie mam, a możliwości sporo...

Wypatrzyłem jedynie ciekawą sprawę na rynku Aachen - Braunchweig:

post-1029-0-99036600-1311442726_thumb.jp

Wydaje się, że po tym spadku spowodowanym ścianką kurs z powrotem wzrośnie. Poprawcie mnie jeśli się mylę rolleyes.gif.

Pozdrowionka!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przed chwilą wziąłem backa w meczu Atletico MG - Vasco da Gama na gospodarzy po 2.26. Sądzę, że powinien spaść - pinn sporo niżej, reszta buków podobnie.

post-1029-0-12341800-1311497565_thumb.jp

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moje dzisiejsze rynki:

Atletico MG - Vasco da Gama: Atletico MG 2.26 >> 2.2 - planowo spadło nawet do 2.18 (lay sprzedany koło południa), a kilka godzin przed meczem wzrósł do 2.3.

Corinthians - Cruzeiro: Ktoś wspomniał o nim 40 min przed spotkaniem i pomyślałem, że wejdę skoro dzisiaj mało handlowałem. Kurs faktycznie wystrzelił do 2.26 około 10 min. przed meczem. Ja niestety tylko tick ugrałem - nie wiedziałem właściwie na czym stoję i nie chciałem zbytnio ryzykować, a szkoda bo kilkanaście minut mogłem poczekać (mam nawyk do natychmiastowego wystawiania contry) :evil:

Na jutro nic ciekawego nie znalazłem. Na płynniejszych rynkach nie zauważyłem w miarę pewnych ewentualnych wzrostów/spadków. Może rano coś się wyklaruje.

Zielonej nocy życzę!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kolejny dzień na plusie:

IFK Goteborg - Halmstads: Ten rynek odwiedziłem jako pierwszy z nadzieją spadku IFK z 1.34, tak się jednak nie stało do startu meczu, więc zaryzykowałem i wszedłem in play. Już miałem redować, ale w 16-tej minucie padła bramka dla faworytów i pospiesznie greenowałem na 1.14 :lol:

Concordia Chiajna - Sportul Studentesc: Takie sobie wejście na 1 tick - 2.84 >> 2.82.

Dunfermline - St Mirren: home 2.34 >> 2.28 - spadek długo nie następował, ale w końcu ktoś dopadł mojego laya. Trochę zlamiłem w czasie wejścia bo spokojnie mogłem się ustawić tick wyżej.

Jeśli chodzi o jutro to już zakupiłem backa na Dinamo za 1.74, chociaż w tej chwili trochę podbija :-/. Kontra ustawiona na pustym 1.69.

Wykres:

post-1029-0-75361400-1311624051_thumb.jp

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj niedużo:

Dinamo Kiev - Rubin Kazan: back Dinamo 1.74 >> 1.69

Genk - Partizan Belgrade: back Genk 1.78 >> 1.74, 1.72 >> 1.7. Rynek właściwie zamknąłem już wczoraj, ale rano widząc, że nadal żwawo spada dorobiłem jeszcze ticka - niestety tylko ticka bo kurs poleciał do nawet 1.61. Kolejny rynek niewykorzystany w zadowalającym stopniu dry.gif. Generalnie 2 bardzo podobne rynki, chociaż tutaj pewnie z racji płynności kurs reagował dużo szybciej na spadek u buków.

Przeglądając jutrzejsze rynki wpadł mi w oko spadek Coritiby, której back zakupiłem za 2.16. Ładny wykres, buki dużo niżej.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Coritiba sprzedana na 2.08, chociaż jeszcze pewnie spadnie - teraz 2.12. Back 1.95 na Standard w meczu z FC Zurich. Spada ze sporej górki, buki niżej.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj niestety było mi zielono, ale tylko po części, ale do rzeczy:

Wspomniany back Coritiby 2.16 sprzedany za 2.08 - łatwy i szybki zarobek.

Standard - FC Zurich: Tutaj były 3 wejścia (wszystkie dot. Standardu) - 1. 2 ticki straty z 1.95 na 1.97, a spokojnie mogłem poczekać bo mój ustawiony na 1.92 lay byłby sprzedany i spokojnie opuściłbym rynek z małym greenem. 2. Poprzednia strata odrobiona - z 1.98 na 1.96 i tutaj powinienem zakończyć. 3. Trochę niepocieszony, że nie zarobiłem dzisiaj dużo ponownie wszedłem na rynek kupując back za 1.9 licząc na spadek. Taki jednak nie następował długo, więc redowałem na 2.04 jakoś godzinę przed meczem.

Nie jest źle bo po dosyć długiej jak na mnie serii bez strat potrafiłem zaakceptować kolor czerwony już przed meczem i nie wchodzić in play - a w tym rynku bym stracił :lol:. Dało się na nim zarobić, ale brakło mi cierpliwości, a potem niezaplanowane wejście z dupy i tak to zakończyłem dzień na minusie. Rynek niełatwy - szalał dosyć ostro przez cały dzień.

Dzisiaj już nie bardzo chce mi się czegoś szukać, zasiądę więc jutro rano i poszukam czegoś. Postaram się wstawić podsumowanie tygodnia jako, że minie tydzień od prowadzenia bloga i regularnej gry na giełdzie 8-).

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Znowu słabiutko...

Gaziantepspor - Legia Warszawa: wziąłem backa kebabów za 1.83, ale szybko sprzedałem uważając, że nic z tego nie będzie. Potem szczególnie nie obserwowałem, ale chyba kurs bardzo się nie zmieniał.

Aalesunds - Elfsborg: back Elfsborg 2.6 >> 2.58: Ewidentnie źle kombinowałem, bo zapowiadał się spadek gospodarzy z 3.25. Najniższy kurs z tego co widziałem wynosił 2.6. Z layem miałem fuksa bo po chwili Elfsborg podchodził już pod 3.

Miałem dzisiaj wrażenie, że wchodzę w te rynki "na siłę", żeby tylko coś zagrać. Lepiej mi służy jednak dokładne przeanalizowanie rynków wieczorem, kiedy sytuacja jeszcze się na dobre nie rozwinęła, a w tym przypadku było inaczej.

Przed chwilą wziąłem back na gosp. w meczu Osnabruck - 1860 Munich za 3.3. Mam nadzieję, że coś z tego będzie - wykres raczej do spadku, a do tego np. sbobet trzyma kurs na 2.91. Zobaczymy.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Obiecane podsumowanie:

post-1029-0-51665400-1311884683_thumb.jp

Zagranych rynków: 16

Rynki na + lub 0: 15

Rynki na -: 1

Powoli zbieram te grosiki, ale to w końcu nie one są tutaj najważniejsze, bo przede wszystkim sporo się nauczyłem. Wreszcie z powodzeniem znajduję rynki warte zagrania, a nie biorę bezmyślnie propozycji z RT (na początku tak było, ale teraz jeszcze nie mam do nich dostępu). Popełniam też dużo mniej błędów - np. nie dokupuję backów, kiedy kurs nie idzie po mojej myśli, "żeby zmniejszyć ewentualnego reda". Nie miewam też głupich wejść in play jak to bywało nie tak dawno.

Nadal jest jednak dużo do poprawienia, ale mam nadzieję, że lada chwila przekroczę magiczną barierę 20E i wtedy zacznie się dopiero gra :lol:.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co do Elfsborga... też wydawało mi się, że warto było wejść wczoraj późnym wieczorem (2.52 pobrałem) - wykres całkiem fajny, bo piękna równia pochyła w dół. Rano było już ok. 2.46 i myślę sobie jeszcze poczekam. Tyle, że jak przeczytałem gdzieś, że w kursie powyżej 3 na gospodarzy jest value, to już mi nieco Elfsborg odbił do 2.5 i postanowiłem ze spokojem wyjść na zero. Potem nic się specjalnego nie działo i porzuciłem rynek... a szkoda - Aalesunds jednak poleciało trochę w dół. Swoją drogą parszywe te niektóre rynki z kopanej i trzeba uważać. Na niektórych nieźle się zabawiali grubsi gracze, a na innych, pozornie spokojnych, też wywalało konkretnie kurs. Myślę, że warto poczekać do fazy grupowej - wtedy to już ruszy na poważnie i będzie można bardziej sensownie pohandlować, bo póki co drużyny egzotyczne i jako, że rynki małe, to nietrudno o niespodziewane ruchy. No ale jak na takich grząskich rynkach się praktycznie nie traci, to nie ma co narzekać. ;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj znowu na minusie, a zapowiadało się tak fajnie...

Zakupiony wczoraj back 3.3 Osnasbruck sprzedany koło południa na 3.15 i średnia "dniówka" była gotowa, ale..

Postanowiłem wejść jeszcze w podany przez rze rynek Lu - Harrison. Wykres zapowiadał dalsze spadki Harrisona, lecz gdy tylko kupiłem backa kurs zaczął wzrastać do początku meczu. 1.78 >> 2.02 :oops:. Szkoda, bardzo szkoda!

Wziąłem przy okazji back Rubinu za 1.9.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj 4 rynki na +, ale w sumie mało ugrałem.

Rubin Kazań - Anzhi Makhachkala: Jak dla mnie rynek dnia, ale sam nie zarobiłem na nim prawie nic. Wczoraj kupiony back na 1.9 sprzedany bodaj rano na 1.85. Potem widząc, że powinien dalej spadać pohandlowałem jeszcze trochę. Brakowało mi niestety cierpliwości i niestety wyszedłem na + może 2ma tickami, zamiast z jeszcze większym greenem.

Ajax - Twente: Też fajny rynek, choć nie do końca bo w pewnym momencie trend odbił. Ja jedynie z 1.73 na 1.71.

Kansas City - New England: Szybkie 2 ticki z 1.63 na 1.61.

Vitoria BA - Ituiutaba: Podobnie, ale tick mniej. Z 1.76 na 1.75.

Stanowczo za dużo nerwów jak na taki zarobek, ale zawaliłem sobie sprawę Rubinem.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.