Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

Ostatnio miałem mało czasu stąd też nie pojawił się weekendowy wpis.

W weekend rynkiem z największym zyskiem był CS 0:0 Interu. Na czacie HoMiK i Samuel o tym napisali, po sprawdzeniu notatek postanowiłem wejść na 1 tick (10.5 -> 10). Dobrze, ze ustawiłem się od razu z kontrą, bo później kurs wrócił. Poza tym nic nowego, delikatne ciułanie po kilka euro, głównie na CSach i HT/FT.

Dziś z kolei najbardziej zyskowny okazał się mecz Milanu. Kupiłem CS 1:1 (14.5 i 15) oraz 2:1 (11.5 i 12) i o ile na 1:1 wszystko odsprzedałem niżej (choć mogłem jeszcze niżej, bo under solidnie poleciał w dół) to 2:1 większą część musiałem oddać po cenie kupna. A już miałem chrapkę na ładniejszego, dwucyfrowego greena :)

HT/FT Milanu i Chelsea to opcja Underdog/Faworyt odpowiednio za 22e (44 -> 38) i 20e (50 -> 42). Tyle mi przyjęło stawek, które zostawiłem chyba w niedzielę. Jak na takie drobniaki to greeny przyzwoite ;) Potem nie miałem za bardzo czasu się dalej bawić, wolałem skupić się na CSach.

Te +35 na u/o Realu to obrót bonusem.

Podsumowanie:

post-202-0-15911200-1319064293_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 92
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Napiszę nieskromnie, że rozpracowałem już dobrze rynki HT/FT, przynajmniej w płaszczyźnie w jakiej się na nich poruszam. W najbliższym czasie będę grać wyłącznie na nich. Raczej nie będę już dodawał w

A wkleję zysk z ostatniego tygodnia. W tygodniu na pucharach nawet ładnie poszło jak na puchary. No a weekend i angielska Premier League to już ładny popis - mój rekord - zgreenowałem każdy mecz kolej

Wczoraj na handel nie miałem za bardzo czasu, udało się ugrać ticka na CS 2-1 Tottenhamu oraz jakieś grosze na dwóch innych meczach. Dziś z kolei czas się znalazł, ale nie widziałem za bardzo jakichś

Posted Images

Dzisiaj w domu byłem dopiero po 19, więc postanowiłem obserwować tylko dwa mecze z 21:05 - Tottenhamu i PAOK'u. W tym pierwszym przyjęło mi tylko małą stawkę na CS 3:1, na którym zrobiłem ticka.

Ciekawiej było w tym drugim spotkaniu. Ustawiłem się na CS 1:0 po kursie 7.8 (była luka), niedługo potem under zleciał z 2.2 na 2.1, więc chciałem kupić jeszcze 7.6, ale nic nie przyjęło. Pospieszyłem się natomiast ze sprzedażą tego 1-0 (7.4), bo niedługo potem under zleciał poniżej 2 a tym samym 1-0 do poziomu 6.8. Skorzystałem natomiast na CS 0-0. Płynność nie powalała, ale under oscylował w okolicach 2 a 0-0 było do kupienia po kursie 16. Wziąłem stówkę i sprzedałem dwa ticki niżej.

post-202-0-88099200-1319148165_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Weekend bez historii, w sobotę zmęczony wszedłem tylko w wieczorne mecze: Malaga - Real i Barcelona - Sevilla i złapałem za małe stawki CSy odpowiednio 1:2 i 1:0. W niedzielę miałem w zasadzie tylko godzinkę przed derbami Manchesteru, ale poustawiałem się za wysoko i handel nieudany.

post-202-0-60999000-1319463113_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Handel we wtorek udany, w środę już mniej.

Już w poniedziałek wieczór ustawiłem się na wyniku CS 1:2 (kurs 12) w meczu Aldershot - MU. W ciągu dnia stawka została przyjęta a ja wystawiłem kontrę tick niżej, która po jakimś czasie została wchłonięta. Niedługo przed spotkaniem widząc, że kurs na MU rośnie a under lekko spada, zakupiłem jeszcze CS 0:1 (kurs 11.5). Kontrę miałem tick niżej, ale nagle under2.5 spadł solidnie (jakoś z 2.82 na 2.64), niestety jak już przesuwałem kontrę na 10.5 moją kasę ktoś skupił. Niestety nie zdążyłem a szkoda, bo wpadłoby kilka ojro więcej.

W meczu Sevilla - Santander również kupiłem w poniedziałek wieczorem CS 2:1 (10.5) a w ciągu dnia wystawiłem kontrę tick niżej.

Zauważyłem ciekawą zależność właśnie tego CSa i powoli eksperymentuję jak go skutecznie ugryźć, ale na razie więcej zdradzić nie mogę :-P .

W środę właśnie eksperymentowałem i mogło a nawet powinno się skończyć redem. O ile w meczu we Włoszech zrobiłem ticka 10.5->10 a na Man City wyszedłem na zero (nie bez kłopotów) to na Liverpoolu zaliczyłem wtopę. Kupiłem za nisko (11) i przed samym spotkaniem sprzedałem po 12. Jednak tak jakoś rozłożyłem stawkę kontry, że na CSie 1:2 miałem -2e a na reszcie -9e. Później okazało się, że taki wynik akurat padł a ja zaoszczędziłem 7e :-)

post-202-0-60429800-1319749000_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Już w piątek wieczorem ustawiłem się na CS 1-2 w meczu Everton - MU po kursie 10.5. Jednak przed południem miałem ograniczony dostęp do komputera, ale postanowiłem spoglądać na rynek przez telefon. Niedługo przed meczem część mojej stawki została przyjęta a ja spokojnie sprzedałem po 9.8.

W meczu Chelsea - Arsenal widząc lekko spadający under zakupiłem CS 0-0 po kursie 18.5. Jednak niedługo potem under wrócił a ja wyszedłem z rynku na zero, po czym poszły dwa słupki po około 3,5k i 2,5k, które zbiły 0-0 do poziomu 17.5/18. Ale równie dobrze mogły być to laye, więc tu nie żałuję.

Najciekawszy dla mnie wydał się rynek Sociedad - Real. Under zaczął spadać, więc zainteresowałem się CS 0-1 oraz 1-1 i własnie tam przeprowadziłem transakcje. Na 0-1: 12 -> 11.5 oraz 11.5 -> 11 a na 1-1: 15.5 -> 15. Przyniosło to przyjemną zieleń.

post-202-0-58539900-1319976674_thumb.jpg

Podsumowanie:

post-202-0-36888600-1319976702_thumb.jpg

Dziś raczej nic nie pohandluję, wieczorem może spojrzę na LM.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj w ciągu dnia nie mogłem na bieżąco kontrolować rynków, więc po sprawdzeniu archiwum postanowiłem rano położyć kasę na CS 1-1 (7.8) w meczu Stoke - Newcastle. Under był na poziomie około 1.73/1.74 i zobaczyłem, że do poziomu undera ~1.85 nic złego nie może się stać z tym 1-1 (nie liczyłem na duży spadek gospodarzy, bardziej na odbicie). Po jakimś czasie sprawdzam na telefonie, że under odbił i Stoke spadło, więc obciąłem stawkę o połowę, bo nie byłem w stanie kontrolować na bieżąco rynku. Po kliku minutach moją kasę przyjęło a ja wystawiłem kontrę na 7.6 i położyłem większą stawkę na kursie 8. Jednak do tego poziomu kurs nie skoczył, moja kontra przyjęła się kilka godizn przed meczem.

W spotkaniu ligi hiszpańskiej widząc, że na CS 2-1 po kursie 10.5 nie ma szans się ustawić (1k) a 9.8 i 9.6 jest chętnie brane, ustawiłem się na 10. Specjalnie długo nie musiałem czekać na przyjęcie stawki, kontra na 9.6 i green. Chciałem powtórzyć operację na większej stawce, ale kurs utrzymywał się już tylko na poziomie 9.6/9.8 i moja kasa pozostała nieprzyjęta.

post-202-0-35373500-1320145417_thumb.jpg

___________________

Czas również podsumować październik. Nie jest źle, tym bardziej, że dysponowałem mocno ograniczonym czasem. W bilansie jest jeden surebet (36e) z obrotu bonusa, który trzeba odliczyć.

Październik:

post-202-0-10790700-1320145616_thumb.jpg

Rynki: 64

Plus: 48

Zero: 14

Minus: 2

Zysk: ~214e

Tylko dwa minusowe rynki w miesiącu. Daje się zauważyć sporo wyjść na zero, ale kilka razy uratowało mnie to przed stratą (przed zyskiem też ;-)).

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj na LM praktycznie nie handlowałem, bo mnie nie było w mieszkaniu. Zrobiłem tylko ticka (10.5 -> 10) na CS 2-1 Arsenalu i na takim samym wyniku w meczu Milanu, też 10.5 -> 10 (przyjęło tylko niewielką część stawki).

Dzisiaj zrobiłem transakcję na CS 2-1 Bayernu (12 -> 11), resztę stawki musiałem oddać niestety na zero. Na tym samym wyniku w meczu MU zrobiłem 3 transakcje po 100e każda 15.5 -> 15. Kupował chyba jakiś bot, bo co wystawiłem kontrę to od razu była przyjmowana. W tym meczu troszkę przyjrzałem się także HT/FT. Jedna transakcja na Otelul/MU (55 -> 50), potem jeszcze za grosze 60 -> 55. Nie udało się za to na MO. Wczoraj ustawiłem się na Otelulu po kursie 65, jednak w nocy skupiło tylko jakieś grosze, które rano sprzedałem po kursie 55. Po południu wyszedłem na 2h a jak wróciłem to moja kasa była przyjęta, ale jednocześnie na kursie 65 stała ścianka 1,6k. Jednak kilkanaście minut przed meczem udało się z tego wyjść bez straty.

post-202-0-65874900-1320274710_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Po kolei.

Czwartek - LE. Postanowiłem przyjrzeć się meczowi Rubin - Tottenham. Kilka godzin przed meczem, gdy kurs na Rubin rósł a under spadał zakupiłem za niewielką stawkę CS 0-2 (32) i sprzedałem z tickowym zyskiem. Na HT/FT zrobiłem transakcję na Rubin/Tottenham (55 -> 50), przed meczem przez spadający under i wzrosty Tottenhamu kurs wybił na 60/65.

Najbardziej żałuję rynku 0-0 w meczu Lazio. Under poleciał znacznie i na kursie 16 dostępnych było kilkadziesiąt euro, wpisałem stawkę, potwierdziłem i...okazało się, że już ktoś (m.in. HoMiK) to skupił do końca. Kurs poleciał aż do 14, potem odbił znowu i ostatecznie zrobiłem ticka 16 -> 15.5.

Z niedzielnych meczów największy zysk dał mi mecz Barcelony a cały handel trwał jakieś 15-20 minut. Wszedłem na ten rynek jakoś 30 min przed spotkaniem i kupiłem CS 1-2 po kursie 10.5. Wystawiłem kontrę na 10 i cierpliwie czekałem. Na kursie 11 leżały chyba 2k, więc było dość bezpiecznie. Po chwili ktoś i na 10.5 wrzucił aż 5k. Przed samym spotkaniem (2-3 min) kurs poleciał do 9.6 (screen robiłem 5 min przed rozpoczęciem).

post-202-0-31010900-1320766771_thumb.jpg

Podsumowanie:

post-202-0-35110600-1320766796_thumb.jpg

Wczorajszy mecz to obrót bonusem. W tym tygodniu piłki jak na lekarstwo, więc handel jest ograniczony. Może dziś poustawiam się gdzieś w meczu pucharowym Barcy oraz na jakimś meczu Reprezentacji.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z powodu ubogiej oferty kopanej już we wtorkowy wieczór ustawiłem się na CS 1-2 w spotkaniu Anglia - Hiszpania na kursach 10.5 oraz 11, gdzie byłem jako jeden z pierwszych w kolejce. I tak kurs wahał się do dnia meczu w granicach 9.2 - 10 aż w sobotę przyjęło mi stawkę z 10.5. Kontra na 10 i po jakimś czasie transakcja udana. W między czasie mały jednotickowy handel na CS 1-3 (19 -> 18.5). Niedługo przed meczem, gdy under spadł, chwilowo wybiło 1-2, akurat tak aby pobrało moją stawkę z kursu 11. Kontra na 10.5 i po kilku minutach ktoś kupił cały koszyk za 3.5k a u mnie pojawił się zielony kolor.

Trochę niestety się zgapiłem i spadek 0-0, na którym koledzy Leno czy HoMiK ładnie zarobili, mnie ominął. Poza tym oddałem na zero 0-1 a po 2 minutach poleciał właśnie under, co także przyniosłoby zysk.

post-202-0-36976700-1321225076_thumb.jpgpost-202-0-19769000-1321225094_thumb.jpg

Posumowanie:

post-202-0-21606000-1321225015_thumb.jpg

U/O 1.5 to obrót bonusa.

Na wtorkowe mecze także poustawiałem się tu i ówdzie na CS 2-1 faworytów.

Edytowane przez Grzech
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak, jak pisałem poustawiałem się na CS 2-1 faworytów wczorajszych spotkań już kilka dni temu. Najbardziej liczyłem na spotkanie Anglia - Szwecja i się nie zawiodłem. Byłem ustawiony na 10.5 oraz 11 jako jeden z pierwszych (przede mną było 100-150e). Moja stawka z 10.5 była przyjmowana kilka godzin przed meczem a ja kontrowałem na 10, jednak nic z mojej kontry się nie pobrało a kurs wybił na 10.5/11. Postanowiłem wyjść na zero i liczyć na przyjęcie stawki z kursu 11 i dzięki temu, że byłem na początku to mi się udało, z 580e przyjętych 370e było moje. Sprzedaż tick niżej.

post-202-0-30541900-1321450800_thumb.jpg

W tym samym meczu zrobiłem także transakcję na Szwecja/Anglia na rynku HT/FT. Z mojej stawki na kursie 38 pobrało się niecałe 19e, ale sprzedałem po kursie 30 co dało procentowo dużego greena.

W meczu Irlandia - Estonia z CS 2-1 wyszedłem na zero, jak się potem okazało niepotrzebnie. Jednak niedługo przed meczem wybiło under, który po chwili zaczął lekko spadać. Widząc zawyżony kurs na CS 2-0 (7.2), kupiłem go i sprzedałem tick niżej. Miałem zamiar kupić także CS 1-0, jednak tego nie zrobiłem, a szkoda, bo ticka też bym zarobił.

Podsumowanie:

post-202-0-64815700-1321450727_thumb.jpg

Zauważyłem, że jestem jakiś zielony i mam podpis Pretendent, co to oznacza? :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Parę dni już tu nie pisałem, bo w sumie nie było czego opisywać. W weekend handlowałem niewiele, wszystkie grane CSy to 2-1 faworytów. Najbardziej żałuję CSów w meczu Valencia - Real, bo można tam było wyciągnąć ładną gotówkę, ale przez brak zdecydowania mi się to nie udało.

Dzisiaj także nie szło mi zbyt dobrze. Zacząłem używać GT (kiedyś już miałem z nim styczność) i zaczyna mi się podobać. Odpaliłem sobie MO, CS i u/o 2.5 i 3.5 Real - Dynamo i czekałem na jakieś ruchy. W międzyczasie przeglądałem inne rynki, ale nic nie wpadło mi w oko aż... dreppa napisał (dzięki ;)) na czacie o spadku undera w meczu Otelul - Basel. Zajrzałem, faktycznie - under zleciał gdzieś z 1.97 na 1.85. Otwieram CS a tam 0-0 stoi nieruszone a na kursie 12.5 ponad 700e. Nie wiem czemu wziąłem tylko 250e, w tym samym momencie poszła reszta a 10sekund później było już kupione wszystko z koszyka 12 i 11.5. Kontra na 11 i w minutę green na 31e. Później wybiło znowu 0-0 na 12.5/13 mimo, że under stał w miejscu. Jednak węszyłem tu jakąś manipulację, bo spora kasa szła na laye właśnie. W koszyku 12.5 znowu było dostępne ponad 1000e, ale nic z tego nie wziąłem :( (zrobił to Samuel). Po kilku minutach kurs po raz kolejny wylądował na 11.5. Szkoda mi tego rynku, bo możliwość zarobku była dużo, dużo większa.

post-202-0-69848300-1322003094_thumb.jpgpost-202-0-21973700-1322003116_thumb.jpg

Ciągle w GT miałem odpalone rynki Realu aż nagle spadł under 3.5. Ustawiłem się na CS 3-0 w koszyku 7.6 zamiast od ręki brać 7.4. Oczywiście mojej stawki nikt nie wziął a kurs poleciał beze mnie aż do 6.8. Jakieś 5 minut przed spotkaniem skupiło mi niecałe 100e z CS 2-0, sprzedałem z tickowym zyskiem.

Podsumowanie:

post-202-0-81991400-1322003140_thumb.jpg

Na jutro ustawiłem się tylko na CS 1-2 Milan - Barca.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

przyznaje się do winy ;) a tak na poważnie cieszę się ze skorzystałeś w końcu bo to mamy SB aby sobie pomagać.Faktycznie to była okazja tak dobra ze aż mi się nie chciało wierzyć ze ciągle pieniądze lezą na 12,5 po tak gwałtownym spadku u2,5. brak doświadczenia w CS-ach i ostrożnie kupiłem za 300 zamiast brać ile się da :)

ważne ze w ciągu min można było nieźle zarobić.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W ostatnich dniach nic ciekawego się nie działo. Kilka rynków, kilka greenów i pierwsze redy w listopadzie. Jeden wynikający z mojej nieuwagi, ponieważ skontrowałem zakład równo z gwizdkiem, nieprzyjętą część musiałem od razu przenieść wyżej i stąd ten -1.61. Z kolei -0.23 zrobiłem "dzięki" Geeks Toy, co opisałem w odpowiednim temacie. Dwa dwucyfrowe greeny zrobione na CS 2-1 faworytów :)

post-202-0-27309400-1322492220_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj na handel nie miałem za bardzo czasu, udało się ugrać ticka na CS 2-1 Tottenhamu oraz jakieś grosze na dwóch innych meczach. Dziś z kolei czas się znalazł, ale nie widziałem za bardzo jakichś ciekawych rynków. Mimo to grudzień zacząłem dwucyfrowym greenem - a handlowałem na CSie 2-1 Schalke. Mecz Vaslui - Lazio to obrót bonusem.

post-202-0-09330600-1322778025_thumb.jpg

Przy okazji wypadałoby podsumować listopad. Pomimo przerwy reprezentacyjnej i w pewnym okresie małej ilości spotkań oraz niemożności handlu zawsze wtedy kiedy bym sobie tego życzył to wynik może być. Do dnia 23. listopada bilans wynosił: 30 rynków - 30 na plusie :D Końcówka trochę popsuła ten rezultat. Jeden minus z powodu mojego gapiostwa a drugi z powodu Geeks Toya - redy na łączne 1.84e ;)

W bilansie są dwa zakłady z obrotu bonusem, więc trzeba odliczyć 7e.

Podsumowanie listopada:

post-202-0-80526400-1322778336_thumb.jpg

Rynki: 48

Plus: 41

Zero: 5

Minus: 2

Zysk: 283e

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

Pierwsze dni grudnia nie należały do najlepszych. W weekend bez handlu. W tygodniu - o ile na wtorkowych meczach udało się coś zarobić to w środę był mały minusik. Obserwowałem CSy Basel - MU i jak poleciał under to kliknąłem, żeby kupić 0-0 po kursie bodajże 14. Jednak chciałem zwiększyć stawkę (z domyślnej w GT) i prawdopodobnie przez to nie zdążyłem tego zakupić. W jednym momencie poszły chyba dwa zlecenia na 3.5k i 1k i koszyka już nie było.

Dziś głównym meczem do obserwacji będzie zapewne Real - Barcelona. O płynność nie ma co się martwić, czego nie można powiedzieć o meczach Premier League. Rozkład spotkań jest dla mnie kompletnie niezrozumiały, daliby chociaż jedno spotkanie (Ars, Liv, MU) o tej 18:30 a już byłoby sporo gotówki.

post-202-0-59874300-1323516722_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tydzień praktycznie bez zarobku, w weekend znowu praktycznie nie pohandlowałem. Za to w tygodniu albo się zbyt wysoko ustawiałem (szlagier Chelsea-City - gdzie stałem na kilku CSach, byłem pierwszy m.in. po 1-1 za 8.4, jednak skupiło 6e i... spadło bezpowrotnie) a jak kupowałem po aktualnej cenie to dwa razy skończyło się redem (1-0 Realu - panika, u/o stał, Real stał a poszło 15 -> 17) i wczorajsze 0-0 Tottenhamu, kupiłem po 17 na jeden tick, skupiło kilkanaście euro kontry i poszło do góry, redowałem na 18 a doszło znowu nawet do 21! Było też kilka rynków po parę euro do przodu.

post-202-0-80090900-1324071906_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.