Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

W weekend wpadło kilka ojro, ale bez rewelacji. Obserwowałem te same mecze co inni koledzy z forum.

Dużo zostało już napisane o meczu Wigan - Chelsea a konkretnie o CSie 0-0, którego po prostu nie można było kupić po spadku undera. Skoro nie 0-0 to kupiłem 1-0 po kursie 38 i sprzedałem po 36. Byłem także jako jeden z pierwszych w kolejce po 1-2. Niedługo przed meczem moja stawka była skupowana a kontra wystawiana tick niżej, jednak do rozpoczęcia meczu nie zdołałem tego sprzedać i musiałem wyjść na zero. Szkoda, bo brakowało dosłownie kilku euro i zaczęliby kupować moją kontrę.

W meczu Sevilla - Real także czekałem na jakieś ruchy na u/o. W pewnym momencie under poleciał kilka ticków w dół zatem zakupiłem 0-0 po kursie 20 (tu już na szczęście można było zdążyć z zakupem) i wystawiłem kontrę najpierw na 18.5, ale po chwili przesunąłem ją na 19, co było dobrym posunięciem, bo właśnie ten kurs najniżej kupowali. Widząc spadki na Sevilli ugrałem też ticka na 1-0 (28 -> 27).

W spotkaniu AV - Liverpool w pewnym momencie under skoczył z 1.83 na 1.90 a ja miałem możliwość kupna AU po kursie 11.5. Niestety tego nie zrobiłem i żałuję, bo minutę później od ręki można było sprzedać po kursie 10. Po jakimś czasie under znowu zaczął spadać a wraz z nim kurs na gości, co wykorzystałem na 0-1, gdzie przeprowadziłem dwukrotnie transakcje 7.8 -> 7.6. Zmarnowałem za to możliwość zarobku na 0-2 a kurs poleciał z 9 na 8.2 a ja za każdym razem ustawiałem się wyżej i nic z mojej stawki nie było skupowane.

W meczu Tottenhamu po zawaleniu sytuacji z 0-0 (po spadku na underze nie wierzyłem, że nadal jest dostępny kurs 18.5 i drugi raz sprawdziłem u/o - akurat tego rynku nie miałem odpalonego w GT). Kupiłem więc 1-0 i się wyleszczyłem, bo kupiłem nisko i musiałem wyjść z tickiem straty.

W szlagierze PL szykowałem się na spadek undera i ugraniu coś na 0-0, jednak to over lekko spadał. Mimo to ustawiłem się na 1-1 po kursie 8.8 z tick offsetem i na chwilę przed spotkaniem połowa mojej stawki się przyjęła i zaświecił green.

post-202-0-64540800-1324306251_thumb.jpg

Edytowane przez Grzech
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...
  • Odpowiedzi 92
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Napiszę nieskromnie, że rozpracowałem już dobrze rynki HT/FT, przynajmniej w płaszczyźnie w jakiej się na nich poruszam. W najbliższym czasie będę grać wyłącznie na nich. Raczej nie będę już dodawał w

A wkleję zysk z ostatniego tygodnia. W tygodniu na pucharach nawet ładnie poszło jak na puchary. No a weekend i angielska Premier League to już ładny popis - mój rekord - zgreenowałem każdy mecz kolej

Wczoraj na handel nie miałem za bardzo czasu, udało się ugrać ticka na CS 2-1 Tottenhamu oraz jakieś grosze na dwóch innych meczach. Dziś z kolei czas się znalazł, ale nie widziałem za bardzo jakichś

Posted Images

Jak widać na poniższym screenie końcówka grudnia tragiczna. Największy red od niepamiętnych czasów na meczu Barcelony. Wszedłem ze zbyt dużą stawką w Lay 1.06, potem mogłem zlayować remis i Hospitalet i być jakieś -7e, jednak czekałem. No i się "doczekałem" - backowałem po 1.04 :/

W meczu Crystal Palace - Birmingham złapany tick na CS 1-1 (7.6 -> 7.4). Reszta bez historii.

post-202-0-67458000-1325287014_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Najwyższy czas podsumować, jak już wspomniałem, kiepski grudzień:

post-202-0-18082000-1325853744_thumb.jpg

Rynki: 47

Plus: 32

Zero: 9

Minus: 6

Zysk: 51e

Statystyki jakoś fatalnie nie wyglądają, ale greeny były niewielkie a jedna strata na Barcelonie duża (-50e). Brakujące 27e to obrót bonusem.

Styczeń też nie zaczął się jakoś rewelacyjnie. Nie mam czasu żeby dłużej obserwować jakiś rynek, więc niewielkie greeny.

Opiszę sytuację z meczu Newcastle - MU. Byłem świadkiem momentalnego wzrostu kursu na MU, więc od razu kupiłem Newcastle/Newcastle po kursie 10. Jednak miałem włączony tick offset i kontra 5 sekund później poszła po 9.8. Szkoda tego błędu, bo po 2 minutach kurs wynosił 9.2/9.4. Kupiłem więc CS 1-0 Blackburn (19), jednak zaraz po moim kupnie under zaczął iść do góry i zamiast wychodzić na zero (inni też kupowali te 19 i nawet ponad 1k stało na backu) to czekałem. Wyszło tak, że straciłem ticka i było po handlu. W pewnym momencie kurs wynosił nawet 21/22. Z kolei wyniki 3-0, 3-1, 3-2 czy nawet underowe 2-0 spadły a ja akurat musiałem się wkopać z tym 1-0 :-D

post-202-0-70146200-1325853950_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Postanowiłem ostatnio ponownie bardziej skupić się na rynkach HT/FT, bo swego czasu dość dobrze na tym wychodziłem. Opiszę wczorajsze i dzisiejsze przypadki.

Na początku derby Manchesteru. Wszedłem na rynek i od razu co rzuciło mi się w oczy to zawyżony kurs na ManUtd/ManUtd. Przy kursie MO na poziomie 3.8-3.85 na tą opcję od ręki był dostępny kurs 7.8. Kupiłem 200e i czekałem. Po kilku minutach kurs na United zaczął spadać do ok. 3.6, czekałem dalej, jednak w pewnym momencie kurs wrócił (screen dla wykresu City), więc oddałem to za 7.4. Po 2 minutach kurs znowu wrócił, więc znowu zaatakowałem, tym razem 7.4. Przyjęło mi niecałe 200e i oddałem to po 7 i 7.2, gdyż nie spodziewałem się dalszych spadków. Byłem jednak w błędzie, kurs na Utd ponownie poleciał w dół, było już niewiele czasu do spotkania, kupiłem 100e po kursie 6.6, ale tylko połowę oddałem z zyskiem ticka - wolałem nie czekać na ostatnią chwilę.

post-202-0-16368800-1326153315_thumb.jpgpost-202-0-23066100-1326153325_thumb.jpg

Potem kolejne derby - tym razem Barcelony. Skalpowałem sobie na opcji Barca/Barca oraz Espanyol/Barca (tu dwa małe wejścia 34->32). Miałem już ponad 9e zysku, kurs na Barcelonę spadał i nagle ludzie bez opamiętania zaczęli kupować opcję Remis/Barca - spychając kurs z 5 na 4.3! Pociągnęło to za sobą spore wybicie na Barca/Barca (kurs z 1.71 poszybował aż na 1.83) a mój green znacząco przez to stopniał.

post-202-0-75537300-1326153232_thumb.jpgpost-202-0-07053100-1326153253_thumb.jpg

Dzisiaj około 45 min przed meczem Arsenalu zajrzałem na rynki. Chciałem sobie poskalpować na Arsenal/Arsenal, jednak po chwili kurs poleciał w dół a ja wykonałem tylko dwie transakcje. Na CSach nastąpiły ogromne spadki na 1-0 i 2-0. Zwłaszcza na 1-0 ktoś zagrał bardzo grubo, spychając kurs z 10.5 na ...8.8! (screen) Widząc to, gdy kurs wynosił 9.2/9.4 (ale do kursu 10.5 było niewiele gotówki) ustawiłem się skromnie za 100e na kursie 10. Jak się okazało dobrze przewidziałem, że kurs wróci w te właśnie rejony. Sprzedałem po 9.8. Co ciekawe mecz zakończył się właśnie takim rezultatem :)

post-202-0-03412100-1326153169_thumb.jpg

Jak czas pozwoli poświęcę teraz więcej uwagi HT/FT, bo zaniedbałem trochę te rynki a są dość przyjemne.

post-202-0-09799900-1326153140_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

Niestety ostatnimi czasy nie mam dużo czasu na giełdę - zaliczenia, projekty, egzaminy. Wkleję co tam uskubałem przez kilkanaście dni. Te 3 duże redy (Gwinea, Valencia, Northampton) oraz green Maccabi to obroty bonusem.

post-202-0-42064900-1327409054_thumb.jpg

post-202-0-22490800-1327409116_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przez kilkanaście ostatnich dni testuję pewną taktykę na rynkach HT/FT i jak na razie całkiem ciekawie to wygląda (mecze HT/FT z poprzednich screenów także tak były grane - wszystko na plus). Kilka ojro wpadło a na jutro już mam ładnie zgreenowane mecze ManCity i Liverpoolu, ale to pokażę już jutro :) Na razie (i o ile w ogóle :)) nie mogę zdradzić szczegółów.

post-202-0-28719200-1327934027_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...
Napisano (edytowane)

A przy stawkach 50-120e.

Więc jak widać greeny rzędu 10-20%. Na środę np. zrobiłem już greena 23% stawką 83e, ale będzie mniejszy procentowo, bo teraz już bawię się na jeden tick na tym rynku.

Edytowane przez Grzech
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W europejskich pucharach trafiła się jedna perełka z LM i jeden dobry rynek z LE, choć ogólnie zainteresowanie na rynkach HT/FT w LE wygląda bardzo słabo.

post-202-0-24821100-1329489472_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W ostatnim tygodniu udało się wykonać 4 dwucyfrowe greeny oraz kilka mniejszych.

Zacząłem także grać na naprawdę wysokich kursach. Kupiłem MU/Ajax po kursie 140, 130 oraz 120. Oddałem wszystko po kursie 100. Jednak jak się okazało było to o dużo za wcześnie, gdyż nastąpiły dalsze spadki i kurs zatrzymał się na wartości 80. Może wkrótce uda się to efektywniej wykorzystać.

post-202-0-12705000-1330037256_thumb.jpg

post-202-0-55893100-1330037233_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W weekend trafił się jeden bardzo dobry rynek a także wpadło kilka mniejszych greenów. Green z finału Carling Cup to głównie transakcja 120 -> 100 na opcji Liverpool/Cardiff. Kurs poleciał aż do 75.

U/O Marsylii to obrót bonusem z Expekta.

W środę mecze reprezentacyjne, coś próbuję na HT/FT meczach największych reprezentacji, zobaczymy jak to wyjdzie.

post-202-0-93691800-1330347451_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Widzę,że jak Kolumb odkrywasz nowe lądy,mam pytanie o płynność na tych wysokich kursach ,bo chyba ogólnie HT/FT słabo z płynnością.Gratuluje skuteczności .

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z płynnością jest różnie. Ostatnio jak widać gram w większości ligę angielską i puchary. Na angielskiej w ciekawszych spotkaniach na takich kursach zazwyczaj jest przehandlowane po kilka k. W wypadku Cardiff/Liverpool było to trochę ponad 7k.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.