Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Pre-play trading by krzysiultd


Promowane odpowiedzi

etap wchodzenia in-play mam juz za soba wole stracic 15% banku niż wszystko, tak jak powiedziałeś to jest strata do odrobienia, cofnąłem się o 5 dni więc nie jest tragicznie ;-)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 103
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Wczoraj próbowałem ustawiać się w wyższych koszykach na rynkach UO 2,5 na Benfice i KuPS - Oulu. W obydwu meczach rynek popłynął beze mnie, malutki trading na dwa ticki zaliczyłem na Arsenalu, ale zalicza się to na dzisiejsze konto. Dziś na Arsenal już tylko 1,76 a wczoraj można było złapać nawet 1,85.

Obserwowałem kilka rynków, ale nic mi jakoś nie wpadało w oko, aby sobie na tym zagrać.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czas na podsumowanie lipca:

Kapitał początkowy: 140 EUR

Kapitał końcowy: 244,45 EUR

Zysk: 104,45 EUR - 33,25 EUR (transfer z kont bukmacherskich) = 71,20 EUR

ROI = 50,9%

wplblda.jpg

Oczywiście wynik jak najbardziej zadowalający, niepokoić może bardzo duża strata na jednym meczu, ale pracuję nad modelem dywersyfikacji, przełoży się to na ilość rynków i na mniejsze ryzyko z jednego spotkania. Mam nadzieję, że skończę ten model w przyszłym tygodniu i jak najszybciej wdrożę go w życie, a jeśli wypali, chętnie podzielę się przemyśleniami z innymi użytkownikami forum ;-)

O celach na sierpień napiszę jutro, wtedy też wpłacę trochę grosza na konto BF aby móc 'bawić się' większymi kwotami.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gratuluje wyniku i trzymam kciuki za taki sam albo lepszy w następnym miesiącu. Rentowność 50 % to dobry wynik też bym taki chciał osiągnąć w najbliższym miesiącu.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za kibicowanie :-D również życzę sukcesów i systematyczności w prowadzeniu bloga :)

Zgodnie z zapowiedzią dzisiaj wpłaciłem kolejne 300 euro na trading. Za stan początkowy należy zatem uznać 544,45 euro.

Jako, że będę grał typy Badgera muszę nieco zmienić formułę podsumowań. Tutaj zajmiemy się tylko tradingiem pre-play i tylko te mecze będę uwzględniał w podsumowaniach. Niestety nie skończyłem jeszcze modelu określającego stawki, ale asekuracyjnie można już grać. Przypominam, że celem tego tematu jest przede wszystkim "smart risk management", więc tym będę chciał się zająć. Więcej uwagi postaram się również zwracać na analizę zdarzeń i kursów, uwzględniać więcej zmiennych i ogólnie dbać o JAKOŚĆ granych typów.

Cele na sierpień:

- min. 10% zysku

- SR > 65%

- strata jednostkowa max. 2% banku

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cały czas zastanawiam się w jaki sposób prowadzić ewidencję transakcji. Myślę nad tym, aby pobrać zestawienie transakcji do arkusza xls i usunąć te zdarzenia, które gram u Badgera. Pod koniec miesiąca będę dawał screen ze stanem konta, aby udowodnić, że moje typy nie są wymyślone. Tak chyba będzie uczciwie.

Wyglądało to będzie mniej więcej w ten sposób:

ma01lfdyc7.jpg

Ostatnie dwa dni to bardzo spokojny trading pre-play. Co prawda zarobione tylko 6,17 euro, jednak przyjęte stawki były zazwyczaj duzo niższe niż bym tego chciał.

Mam nadzieję, że z czasem lepiej będę ustawiał się w kolejkach, bo mimo, że trend jest taki, jaki oczekuję, zabieram się z nim tylko razem z 10-30% kapitału, który wrzuciłem do wyższego koszyka. Świetnym przykładem może być mecz Jaro - Haka, w którym przewidywałem spadek kursu na over 2,5 o 2-3 ticki, na 2,04 i 2,08 było ponad 1000euro (przy rynku około 1500euro) więc wziąłem 'całe' 11 euro za 2,06 i stałem pierwszy w kolejce po prawej. Długo nic się nie działo, a po kilku godzinach kurs był 2 i 2,02 na 2,04 była ściana więc zwątpiłem w przyjęcie mojej dobrej pozycji z 2,06 i wycofałem się z rynku. Niestety rezultat kwotowy marniutki.

esl7sk252b.jpg

Zysk: 6,17

Zysk [%]: 1,13%

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj niestety nie miałem czasu na trading, szykuje mi się remont w mieszkaniu, więc przez następne dwa tygodnie będę zaglądał tu niestety rzadziej niż dotychczas. Może będę ustawiał się na noc, jeśli będę miał pewność, że kurs do rana spadnie. Trochę ryzykownie, ale w ciągu dnia raczej nie będę miał czasu śledzić kursów.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Próbowałem ustawić się na noc na meczu rewanżowym Wisły, ale z 200euro na dwóch rynkach zostało przyjęte... 5 euro :-) majątku raczej nie zbije, niestety zaraz muszę wyjść więc znowu dzień praktycznie bez tradingu, chyba że wrócę wcześniej niż wczoraj i pogram na lidze europejskiej, może jakiś rynek CS się rozwinie i uda się złapać trochę pieniążka.

W meczu Jablonec - APOEL bardzo konsekwentnie spada kurs na gości w tej chwili na giełdzie można kupić za 3,50 a u buków dużo niżej. Jednak tutaj trzeba obserwować rynek.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziś udało mi się jednak trochę pohandlować, mam nadzieję, że jutro też czas na to pozwoli bo zapowiada się kilka dobrych do handlu spotkań. Dziś, tak jak pisałem liga europejska, a właściwie kwalifikacje. APOEL dał bardzo ładnie zarobić, wpadka na lidze szwedzkiej, ale zostawiłem zakłady bez 'opieki' a to zawsze wiąże się z ryzykiem zmiany trendu. Tak też było w tym przypadku. W meczu Apollonu ugrałem kilka ticków na remisie, dobry, szybki handel.

dja2qq24vb.jpg

Zysk z dzisiaj to 11,36. Bez rewelacji, ale i nie należy płakać bo kasa łatwo zarobiona i bez żadnego ryzyka.

Zysk: 17,53

Zysk [%]: 3,22%

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Takie sytuacje jak wczoraj nie powinny się przydarzać szanującemu się traderowi :-D

Ustawiłem się w kilku meczach na spadki z zamiarem sprzedaży dwóch - trzech ticków niżej. Nie pomyślałem jednak, że potrzebne mi będą rano pieniążki na liability dla typów Badgera i przez to musiałem sprzedać niekorzystnie dwa zakłady. Na Sparcie Praga udało się część straty odrobić spekulując pre-play na remisie ale niestety minus to minus.

r2ww6bsg92s1w5l.jpg

Gdyby nie glupie wpadki byloby kilka euro do portfela, a tak to smiech na sali - 0,22 euro.

Jupi!

Zysk: 17,75

Zysk [%]: 3,26%

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

Remont w pełni, ale znalazłem chwilę aby napisać posta podsumowującego 10 dni nieobecności. Nie mam czasu aby sporządzić tabelkę, ale chciałem poświęcić chwilę uwagi jednemu meczowi, który obserwowałem in-play.

Tottenham - Man City. Jeśli ktoś oglądał spotkanie widział, że to gospodarze są stroną atakującą i gdyby nie fantastyczna dyspozycja golkipera gości już w pierwszej połowie mogło być 2-0. To, na co chciałbym zwrócić uwagę to kurs na Tottenham w pierwszej połowie, który stał na niemal niezmienionym poziomie do 45 minuty meczu! Rynek wyraźnie upatrywał bramki dla gospodarzy, jednak gdy się tej bramki nie doczekał, zaraz po gwizdku na drugie 45 minut kurs zaczął gwałtownie rosnąć. Przez 10 minut z 2,4 urósł do 4,00. Chciałem zwrócić uwagę, jak duże value można było złapać robiąc LAY na gospodarzy.

Jednak ten blog nie traktuje o tradingu in-play więc podsumuję tylko moje mierne wyniki z rynków pre-play.

Przez 10 dni zagrałem 17 rynków, 15 zyskownych, 1 na 0 i 1 stratny. Strata, jak to zwykło bywać przypadła na rynek MO i odwrócenie trendu.

Ogólnie zarobiłem 21,12 EUR. Cały czas bez szaleństw i rewelacji, cały czas małymi kroczkami do celu, najbardziej cieszy dobry Strike Rate i brak (jak na razie) dużych i głupich strat wynikających z niedoświadczenia.

Zysk: 38,87

Zysk [%]: 7,14%

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kolejny tydzień, kolejne rynki nawiedzone ;)

Minyor Pernik - Lok. Sofia rynek MO spadek kursu na gości (prawie 7euro zysku) oraz dokładny wynik 0:2 ale tutaj bez rewelacji tylko 1 tick. 1,50 euro

Fulham - Man Utd rynek U/O 1,5 bardzo ładny zjazd z 4,1 na 3,7 under 1,5 i 7 euro do przodu

Hibernian - Rangers: CS 0:0 kupione po 16,5 sprzedane po 15. 4 euro 'lekką ręką' :P

Celtic - Utrecht: MO spadek kursu na remis 7 euro do przodu.

Rynków może nie było zbyt wiele, ale grałem za większe stawki, więc zyski konkretniejsze niż poprzednio. W związku z tym, że oprócz własnej działalności gram też płatne typy mam nadzieję, że wynik pod koniec sierpnia będzie dużo lepszy niż 600 euro, które sobie (mniej więcej) założyłem. Oczywiście jak będzie okazja do tradingu, będę grał, ale nie skupiam całej uwagi na tradingu przedmeczowym, stąd niższa aktywność tego bloga. W przyszłym miesiącu trochę sobie poewoluuję i zacznę pisać swoje analizy do meczów in-play. Będę grał za małe stawki i zobaczymy co z tego wyniknie :) Ale na razie skupmy się na konkretach:

Zysk: 63,79

Zysk [%]: 11,72%

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czas na podsumowanie miesiąca.

Stan na początek miesiąca wynosił 544,45 EUR.

Screen z podsumowaniem:

1z21efp0ww1pl5r.jpg

Stan na koniec miesiąca to 928,48 EUR

Zysk, jak widać na screenie wyniósł 384,03 EUR

ROI: [glow=blue]70,5%[/glow]

Wynik niesamowity głównie za sprawą typów Badgera. One stanowią 240 EUR zysku. Około 60 EUR zysku przyniosły typy BPT, a pozostała część to mój trading pre-play.

W związku z tym mój blog nie może w dalszym ciągu traktować tylko o tradingu pre-play. Jako, że sporą część czasu poświęcam na grę in-play, w przyszłym miesiącu będę dzielił się spostrzeżeniami i najciekawszymi sytuacjami, których w tym miesiącu nie brakowało.

Tym samym tytuł mojego bloga można uznać za niebyły, i jeśli to możliwe, proszę moderatorów o zmianę tytułu z "Pre-play trading by krzysiultd" na "Trading by krzysiultd".

Jak widać na powyższym screenie rynków zwiedziłem całkiem sporo, ale część z nich bez wątpienia tylko i wyłącznie za sprawą Badgera, który podpowiadał, jak się na tych rynkach zachować.

Od jutra ruszam z kopyta z nowym wydaniem mojego bloga, mam nadzieję, że przysłużę się wielu z Was, i czegoś się wspólnymi siłami nauczymy o tradingu in-play. Oczywiście jak będzie okazja będę grał również przed meczem, ale eksploracja rynków będzie dużo mniej intensywna niż to miało miejsce w poprzednich miesiącach.

Być może niektórzy z Was przestaną tutaj zaglądać z racji tego, że będzie mało o tradingu przedmeczowym, ale zapewniam Was, że jeśli będę coś tutaj pisał, będą to informacje przydatne, a nie maturalne 'lanie wody'. Postaram się przekazywać najważniejsze spostrzeżenia dotyczące momentów wejścia / wyjścia oraz determinantów zachowania się na rynkach. Ja również dopiero się uczę gry in-play a blog ma mi pomóc w samodoskonaleniu ;-)

O celach na wrzesień napiszę jutro.

Do zobaczenia już za kilka(naście) godzin!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam i gratuluje wyniku. Patrząc na miesiąc wrzesień i dużo lepszą ofertę do gry jeśli chodzi o miesiące wakacyjne, Twoją systematyczność, to można się spodziewać i zakładać, że koniec miesiąca będzie z zyskiem czterocyfrowym, czego oczywiście szczerze Ci życzę. Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za dobre słowo, zysk czterocyfrowy to dla mnie na razie termin tak odległy, że wole o nim nie myślec :) będę grał i zobaczymy co z tego będzie, każdy wynik lepszy od poprzedniego będzie dla mnie dużym sukcesem.

Cel na wrzesień to 1200 EUR na koncie, wszelkimi możliwymi sposobami muszę uciułać niecałe 300 EURO, dlaczego tak mało? Zbliża się wielkimi krokami sesja poprawkowa, w której niestety przyszła mi wątpliwa przyjemność brać czynny udział ;) Trzeba będzie na kilka dni ograniczyć się do płatnych typów i jak najmniej czasu spędzać przed ekranem laptopa. Myślę, że jeszcze tydzień będę grał całkiem sporo, piątek to przede wszystkim rynki el. do euro 2012, sobota i niedziela to el. do PNA (ciekawe jak z oferta na zywo bedzie) oraz nizsze ligi angielskie i hiszpanskie, miejmy nadzieje, ze nie bedzie brakowalo rynkow do gry bo w drugiej polowie miesiaca z czasem bedzie naprawde ciezko :(

To, co chcę przekazać na blogu we wrześniu to przede wszystkim ciekawostki i spostrzeżenia dla rynków piłki noznej in-play. Mam nadzieję, że uda się ugrać trochę grosza uwzględniając to, co dzieje się na boisku. Tyle słowa wstępnego, konkrety już wkrótce!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pierwszy rynek in-play i niestety strata 15euro. Izrael - Malta. Bardzo szybko strzelił Izrael, jednak boczny sędzia dopatrzył się przewinienia i jej nie uznał. Uznał kolejną, strzeloną kilka chwil później. Ja natomiast uznałem, że warto wcisnąć LAY Under 6,5 po kursie 1,1. 100 euro do wygrania przy zobowiązaniu 10 euro. Niestety ślamazarna gra gospodarzy nie sprzyjała mojemu zakładowi. Bardzo niedokładnie podawali, za mało grali skrzydłami, ogólnie tylko Benayoun i Ben Sahar coś tam próbowali, ale bez wsparcia kolegów było im mimo wszystko ciężko. Słaba gra Izraela spowodowała kilka sytuacji dla Malty, która wykorzystała okazję, i wyrównała po rzucie wolnym. Pomyślałem "no to teraz się zacznie strzelanie". Ale się nie zaczęło. Co prawda gospodarze trochę przyspieszyli, ale akcje cały czas były tworzone zbyt przewidywalnie i nawet słabi Maltańczycy sobie radzili. Praktycznie tylko indywidualne rajdy dawały okazje bramkowe, więc myślałem, że po przerwie trener podpowie, jak ugryźć, trzeba powiedzieć, marniutkich, rywali. Szybkościowo i technicznie gospodarze byli dużo lepsi, ale nie wykorzystywali tych atutów, bardzo dużo podawali prostopadle, a podania przecinali obrońcy Malty. Druga połowa to znowu marna gra, na początku po jednej groźnej akcji (strzał z dystansu i poprzeczka) dokupiłem under 6,5 za 1,05 co dało 15 euro zobowiązanie i 200 euro do wygrania. Po wykorzystanym przez Benayouna karnym kurs lekko drgnął na 1,08 ale pomyślałem, że w końcówce może paść te kilka bramek, mając na uwadze postawę takich zespołów jak Malta w końcówkach spotkań. Niestety padła tylko jedna bramka (hat-trick Benayouna) i ostatecznie spotkanie skończyło się wynikiem 3:1. Izrael zagrał bardzo słabo i przy takiej grze chyba nie mają czego szukać na naszych pięknych stadionach :-P

Typ przegrany, ale mimo wszystko cieszę się, że go zagrałem. Izrael mógł wygrać to spotkanie dużo wyżej, niestety podeszli do meczu bardzo lekceważąco stąd taki mało przekonujący wynik. Liczyłem na 3:0 do połowy co pozwoliłoby zabezpieczyć zakład. Rynek potraktował bramkę dla Malty jako ostrzeżenie, że Izrael wcale nie musi tutaj wysoko wygrać, co spowodowało zatrzymanie kursu na wysokie undery. Cieszę się, że jutro będą mecze podobnych faworytów bo będę mógł skonfrontować wynik i zachowanie kursów, czym na pewno się z Wami podzielę.

Do jutra!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj działo się, oj działa do późnej nocy, mój trading in-play zacząłem meczem Mołdawia - Finlandia. Może państwa mało zachęcające do tradingu, ale czerwona kartka, jaką dostała niekwestionowana ikona fińskiego futbolu - Sami Hyypia, była jak gwóźdź do trumny dla Finów. Sami pożegnał się z boiskiem już w 36' i do przerwy utrzymał się wynik 0:0. Wszedłem po gwizdku na drugą część spotkania. Najpierw leciutko zaskalpowalem remis za 35euro zeby zobaczyc jaka plynnosc na rynku. Jako, że robiły się momentami duże dziury, postanowiłem pooglądać spotkanie i zobaczyć, na czym można by tu zarobić. W przerwie zszedł kolejny gwiazdor - Litmanen. Na boisku zrobiło się bardzo dużo miejsca w środkowej strefie, i z każdą minutą piłka przdostawała się z coraz większą łatwością pod obydwa pola karne. Mołdawianie chcieli wykorzystać przewagę i strzelić bramkę, Finowie kontrowali jak tylko nadarzała się okazja. W momencie, kiedy na boisko wszedł 'nasz' krakowski Suvorov, a kurs na remis koło 60minuty wynosił już tylko 1,70 postanowiłem zagrać przeciwko remisowi. 30 minut to sporo czasu na strzelenie bramki. I długo nie musiałem czekać, niedawno wprowadzony gracz Cracovii popisał się pięknym uderzeniem z wolnego, a ja cieszyłem się z greena. Chwilę później Mołdawianie podwyższyli na 2:0 po równie pięknej bramce Dorosa. Oto wynik:

6vfyjg6aiyotq7j.jpg

Po zakończonym tradingu zobaczyłem, że w przerwie meczu Belgia - Niemcy jest wciąż 0:0 i wywęszyłem okazję do zarobienia.

W przerwie zagrałem za 5euro przeciwko remisowi, postanowiłem dokupić po cenie niższej niż 2,60 około 55 minuty. Belgowie bronili się jak mogli, ale bramkę stracili po błędzie obrony i szybko straciłem okazję na większy zarobek, a moje 5 euro zamieniło się w małego greena okolo 3 euro. Postanowiłem obserwować ten mecz w nadziei na wyrównanie Belgów, ale takie nie nadchodziło i nie zapowiadało się na nie.

Zmieniłem więc rynek na mecz Słowacja - Macedonia, w którym około 75minuty cały czas utrzymywał się stan bezbramkowy. Słowacja była w tym meczu mocnym faworytem i wiedziałem, że to oni będą atakowali. Kurs na remis 1,85 byl wysoki, ale liczba okazji dla Słowaków jeszcze większa, więc postanowiłem zaryzykować. Zagrałem za 20 euro po kursie 1,85 i dokupowałem po coraz atrakcyjniejszym kursie. Jak widać na screenie ostatni zakup po kursie 1,26. Słowacja atakowała całymi siłami, a Macedonia grała na czas, co skończyło się wyrzuceniem z boiska jednego z graczy (druga żółta za 'celebrowanie' rzutu z autu). Na płytę boiska wszedł oburzony trener Macedończyków i ogólnie przez 5 minut sędzia nie mógł zapanować nad sytuacją. Ja byłem lekko podirytowany, że zabierają mi drogocenny czas, ale tuż po wznowieniu gry sędzia przedłużył spotkanie o 5 minut. Słowacy potrzebowali zaledwie minuty aby strzelić bramkę. Fenomenalny w tym meczu Stoch zagrał z lewego skrzydła na piąty metr, a tam niezdecydowanego bramkarza wyprzedził Holosko i dał prowadzenie Słowakom. Kurs na remis urósł do takiego poziomu, że nie oplacało się ryzykować straty kapitału, więc zrobiłem greena po kursie 42 co zmniejszyło wygraną o 1,73euro. Oto wynik:

xlceo4xdid1oz27.jpg

Oczywiście w międzyczasie było 5 rynków zasugerowanych przez Badgera i BPT, ale o tych nie piszę, bo ciężko mi analizować spotkanie za kogoś ;)

Pozdrawiam!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

3 dni przerwy w prowadzeniu bloga nie były przypadkiem. W sobotni wieczór zaliczyłem wtopę rzędu 220 euro, i co najgorsze, nie wiem kogo (albo co) za tę wtopę obwiniać. Czy instalację elektryczną, która robi mi na złość i spina się wtedy, kiedy tradeuje czy siebie, że nie potrafiłem ograniczyć tej straty do 120-150 euro (bo tak mogło się skończyć). Strata była dość bolesna bo stanowiła 20% portfela, ale nic to, trzeba grać dalej, cel 1200euro bardzo się oddalił, jednak zostanę przy nim. Dzisiaj troche eksperymentowałem co spowodowało straty około 40 euro i oczywiście płatne typy, które trochę tę stratę zmniejszyły. Jutro postaram się znaleźć jakiś dobry mecz w Copa del Rey, widzę, że kilka z nich będzie w ofercie na żywo więc coś tam spróbuję pograć. Jednak moja pewność siebie została mocno zachwiana, toteż schodzę ze stawkami do minimum.

Co do konkursu maszyna losująca przydzieliła mi na przeciwnika zicoo, z czego oczywiście się cieszę, bo jest to jeden z solidniejszych forumowiczów i na pewno daleko zajdzie :]

Nie będę pisał, że nie chciałbym przejść do następnej rundy, bo byłoby to mocne przekłamanie, jednak nie pokładam dużych nadziei w konkursie, bo moje ostatnie osiągnięcia dają naprawdę wiele do życzenia.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.