Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Pre-play trading by krzysiultd


Promowane odpowiedzi

Miesiąc zacząłem słabo, ale nie mam za dużo czasu na grę. Wrzuciłem strategię mojej gry do odpowiedniego działu, zapraszam do lektury.

53kjn2vwpssy4ys.jpg

Nie wiem czy dział "Blogi Profesjonalne" to odpowiednie miejsce dla mojego tematu. Nie czuję się na tyle mądry, aby móc porównywać się do Tradera999 czy szupesa, którzy w swoich dziedzinach osiągnęli naprawdę wysoki poziom. Ze mną nie jest tak dobrze, cały czas się uczę i dokształcam, także przestrzegam przed zbytnią ufnością moim słowom, jeśli kiedykolwiek pojawiły się słowa wskazówek, proszę traktować je z dystansem, bo mogę się bardzo mocno mylić ;-)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 103
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Jako, że od października nie mam praktycznie czasu na trading, postanowiłem przenieść się z powrotem do tradingu pre-play. Wypłacam większość kasy, zostawiam 400euro (albo nawet mniej) i gram na spadki. Będzie to gra raczej długoterminowa, zakupy prawdopodobnie 3-5 dni przed spotkaniem. Nie będę miał czasu na reagowanie w przypadku mocnego wzrostu, więc nie będzie to podejście zbyt profesjonalne. Jednak myślę, że będzie to dobre studium dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z tradingiem. Będę pisał czym kieruję się grając na spadek, rynki jakimi się zajmę to głównie MO, U/O i CS.

Coraz więcej osób na forum pała się tradingiem in-play i myślę, że jest to naturalny kierunek każdego tradera. Ja jednak zrobię krok w tył, z prostego powodu: nie chcę przegrać kapitału podejmując pochopne decyzje, a takie na pewno miałbym gdybym grał np. po powrocie z uczelni itp.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Małe podsumowanie ostatnich dni.

l4k1wdkynnq21h4.jpg

Przy tradingu przedmeczowym czas leci bardzo wolno. Równie wolno wzrasta poziom bankrolla.

Korzystając z chwili wolnego czasu postanowiłem napisać co nieco na temat rynku CS. Jako, że sporo osób próbuje bawić się na tym rynku, postaram się podzielić swoimi doświadczeniami.

Na pierwszy ogień idzie popularna metoda BACK 0:0 przed meczem lub tuż po gwizdku i sprzedaż po 10-20 minutach. Ja osobiście nie jestem przekonany do tej strategii. Opiera się ona na statystykach, a te bywają mylące, zwłaszcza jeśli chodzi o czas strzelonej bramki. Oczywiście jeśli proporcje są bardzo nierówne, warto się taką statystyką podeprzeć, jednak jeśli są to różnice kilku bramek to może prowadzić to do powstania mylnego obrazu gry. Po drugie - przed meczem, lub tuż po jego rozpoczęciu, nie mamy żadnej wiedzy, jak będzie wyglądało spotkanie. Jedyne, co mamy, to przypuszczenia, że będzie to raczej gra underowa. Jeśli z kolei poczekamy do 15 minuty i okaże się, że mieliśmy rację, kurs spadnie dość znacznie. Tutaj wybór jest bardzo trudny i moim zdaniem ta strategia wymaga ogromnej wiedzy na temat drużyn i dużej pewności co do ich zachowania na początku meczu. Jeśli ktoś taką wiedzę posiada, może spokojnie grać. Zabezpieczanie się tutaj wynikami 1:0 i 0:1 jest wg mnie bez sensu. Jeśli chcesz zmniejszyć ryzyko, graj na rynku under 1,5. Wychodzi na to samo, a jeśli przekalkulujesz wartości tych zakładów - w 90% bardziej opłaca się zagrać under 1,5. Oczywiście rynek musi być płynny, aby tak było.

Druga popularna metoda to LAY CS przed meczem. Layowanie dokładnych wyników to coś, co znam z doświadczenia. Na początku przygody z tradingiem grałem właśnie tą prostą metodą. Strategia ta opiera się na bardzo dużej skuteczności, często sięgającej 90%. Jednak mimo tak wysokiej skuteczności, wpadki są bardzo bolesne. Ja na samym początku zagrałem 20-30 takich zakładów, ale jak doszło do wpadki - od razu przestałem w ten sposób grać. Podchodząc do tej strategii czysto teoretycznie, jesteśmy tutaj w słabej pozycji. Wiemy, że na BF kursy dokładnych wyników są często dużo wyższe niż kursy u buków. Jako, że określenie prawdopodobieństwa dokładnego wyniku przed meczem jest bardzo trudne, odradzam taki sposób gry. Oczywiście są osoby, które na tym zarabiają, jednak wg mnie stosunek zysku do ryzyka jest tutaj zbyt mały aby można było mówić o zrównoważonej strategii gry.

Coś, na co chcę zwrócić szczególną uwagę zostawiłem na koniec. Często bywa tak, że wynik w meczu jest bezpośrednio powiązany z rynkiem U/O. Np. przy stanie 1:0 rynek CS 1:0 powinien być taki sam jak rynek under 1,5. Wynika to z faktu, że bramka ma takie same konsekwencje dla obydwu tych rynków. Jednak, co ciekawe, zauważyłem, że często dochodzi do lekkich dysproporcji na tych rynkach. W kilku meczach miała miejsce sytuacja, w której rynek CS 1:0 stał nieco wyżej niż rynek U/O (5-8 ticków; 80 minuta meczu). Można to wykorzystać w prosty sposób, jednak nie będą to duże zyski. Zastanawiałem się, dlaczego tak się dzieje? Skoro są to bliźniacze rynki, czemu nie reagują identycznie? Jedynym wnioskiem, jaki mi się nasunął, to fakt, że bardzo duża część graczy gra LAY dokładny wynik gdy zobowiązanie jest stosunkowo niskie (np. w 85 minucie kiedy można zagrać przeciwko bieżącemu wynikowi po kursie 1,35). Jeśli mam rację i ludzie rzeczywiście przeszacowują możliwości strzeleckie drużyn, można zacząć grać przeciwko nim. Oczywiście jest to tylko teoria, jeśli ktoś jest zainteresowany to polecam obserwować takie sytuacje.

Trochę inną, acz opierającą się na tej samej tezie sytuację zauważyłem podczas wczorajszego meczu towarzyskiego pomiędzy Japonią i Argentyną. W doliczonym czasie gry, przed wykonaniem rzutu wolnego przez Argentyńczyków na rynku dokładnego wyniku 1:0 ktoś wrzucił kilkaset euro na LAY po kursie 1,20. Zaraz po wykonaniu stałego fragmentu sędzia zakończył spotkanie. Ktoś zasugerował, że Argentyna w 1 przypadku na 6 strzeli w takiej sytuacji bramkę. Biorąc pod uwagę ich grę i rangę spotkania, wydało mi się to dużą przesadą i przewartościowaniem kolegów Messiego. Takich sytuacji, kiedy to przewartościowuje się faworytów, jest całkiem sporo.

Pozdrawiam i udanego wieczoru życzę ;-)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pre-play idzie bardzo opornie ciężko przestawić się ze skaczącego jak szalona małpa bankrolla (dziś 500, jutro 700, pojutrze 400 euro) na leniwie pnące się w górę cyferki. Cały czas próbuję zoptymalizować stawki, jakimi gram. Model stawkowania, o którym kiedyś pisałem, nie wygląda najlepiej, bo uwzględnia tylko kurs. Na razie nie mam pomysłu, jak poradzić sobie z 'wartością' zakupionego zdarzenia. Ale to kwestia drugorzędna, na razie gram na niskich stawkach (20-40 euro). Bardzo ładnie udało mi się zarobić na Białorusi (ponad 10% stawki) ale nie obyło się bez głupich wpadek (Szwajcaria).

Trochę przekombinowałem również na rynkach CS w niektórych przypadkach (kupowanie na siłę), ogólnie tylko kilka euro do przodu, zawsze to jakiś plus, ale docelowo chcę osiągnąć na grze pre-play jakieś 10euro dziennie. Byłby to fajny dodatek do studiowania 8-) myślę, że przy stawkowaniu 70-100 euro jest to jak najbardziej do zrobienia. Na razie wczuwam się w rynki, idzie to, jak mówię, opornie, ale z czasem na pewno dojdę do wprawy sprzed 2-3 miesięcy kiedy to udało się całkiem ładnie zarabiać.

A to podsumowanie ostatnich kilku dni:

9fn84zo4gmz7of4.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mój trading w większości również opiera się na grze pre-play (najbezpieczniejsze, zysk w stosunku do ryzyka też w porządku), więc na pewno będę śledził Twoje wpis. Tak sobie myślę, tylko, czy 10€ przy takim stawkowaniu (sam używam podobnego) to ciut nie za wysokie założenie, ale zobaczymy jak to będzie w praktyce, powodzenia !!! :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam 10euro to założenie na przyszłe 2-3 miesiące, do tego czasu mam zamiar ustabilizować swoją grę i grać stawkami 70-100 euro. Na razie próbuję złapać rytm i zminimalizować liczbę ujemnych rynków. Zapowiada się pracowity weekend, bo meczów jest sporo i na pewno postaram się przewidzieć zachowania kursów w kilku z nich.

Wczoraj Serie B i Copa Sudamericana, dałem ciała w meczu Ascoli - Crotone strata ponad 5% ale niestety nie byłem w stanie zareagować na zmianę trendu. Reszta spotkań raczej bez niespodzianek, na razie zysk kwotowy jest bardzo niewielki, ale jak wpadne w dobry rytm bedzie na pewno lepiej ;-)

jvcwip5rk8twe5b.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Znowu problem z komputerem, screeny wrzucę jak tylko zainstaluje screen shootera. Handel pre-play przyniosl kilkanascie euro zysku, ale niestety nie udały się próby przeniesienia kapitału od buków. Udało się w całości przenieść kasę z Tobeta (surebet na over 2,5 w meczu Le Mans - Clermont), ale nie udało się na kolejnych meczach (Club Brugge, Milan, Mainz - tutaj bardzo duża wtopa, bo postawiłem u buka na under 1,5 spodziewając się kilku bramek i niestety kasa została na koncie u buka, a na BF minus). Na razie spróbuję obrócić bonusami pomiędzy bukami bo jak tak dalej pójdzie zostaną mi grosze na BF i nie będzie czym handlować :/

Screeny w najbliższym czasie. Muszę pomysleć o nowym sprzęcie :/

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zaległe screeny z ostatnich kilku dni. Duże minusy to gra na surebet z bukami, niestety dość nieudana, tak jak pisałem w poprzednim poście. Wczoraj zagrałem typ Badgera (Arsenal) gdyż wydał mi się on niesamowicie trafny i wart gry. Jak się okazało, był naprawdę przedniej jakości. W meczu Chelsea nie mogłem powstrzymać się przed zagraniem przeciwko remisowi do przerwy. Goście tylko w 3 meczach na 20 ostatnich spotkań remisowali do przerwy. Wczoraj statystyka się potwierdziła. Zagrałem za 12 euro po kursie 1,95 LAY remis do przerwy. Wiem, że nie ma to nic wspólnego z tradingiem, ale nie mogłem się powstrzymać przed grą tych dwóch meczów in-play.

zfe6ubojjw153it.jpg

gpufhnntmsk8iw1.jpg

gvevlmh3o4q00y8.jpg

Tenis zagrałem z nudów, skalpowałem sobie przy stawce 2 euro na faworytkę ;-) BTW ta Niemka Goerges jest (chyba) warta LAYowania bo grała z Minellą bardzo nierówno, pierwsze gemy to totalna porażka z jej strony, gdyby Mandy nie była taka spięta to pewnie ugrałaby coś więcej ;-)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj jakoś nie mogłem "wkleić" się w żaden rynek przed meczem, wiadomo że LM to duże obroty i bardzo rzadko można znaleźć jakieś luki. Druga sprawa, że dość późno zacząłem rozglądać się w ogóle za jakimiś zakupami. Na pocieszenie zagrałem sobie starą dobrą strategią over 1,5 w meczu Pucharu Włoch Genua - Grosseto. Niedużo, ale zawsze jakiś grosz, ryzyko wynosiło tylko 8 euro więc zysk stosunkowo dobry.

Z racji tego, że miałem trochę wolnego czasu w okolicach południa, oglądając mecz Kubota postanowiłem trochę sobie poscalpować. Swingi były w tym meczu wymarzone, Kubot co prawda męczył się przy swoim serwisie (w odróżnieniu od Niemca) ale przełamanie nastąpiło dopiero w 10 gemie. W drugim secie przy kursie 6.6 zacząłem skalpować Kubota, który widać było, że gra słabo, mimo tego Niemiec nie prezentował jakiegoś super poziomu i gdyby Łukasz się przyłożył bez problemów wygrałby to spotkanie. Jednak w pierwszym secie MASĘ niewymuszonych błędów ze strony Polaka i praktycznie to było powodem jego porażki. Niemiec grał dobrze z tyłu kortu, przy siatce praktycznie nie istniał, jednak Polak nie potrafił tego wykorzystać. Wynik na tym meczu nie zachwyca, ale przy stawce 2 euro i kilku scalpach nie jest chyba najgorzej ;)

Ciekaw jestem, czy ktoś z profesjonalnych traderów tenisowych grał ten mecz? Swingi były bardzo ładne i praktycznie bez przeszkody można było w każdym gemie ugrać po kilkadziesiąt ticków. Jeśli ktoś grał proszę o komentarz w którym momencie meczu wchodziliście :) Będę wdzięczny za wskazówki.

kenw5bzmn4jqz79.jpg

bjgd1qrua2ucsa4.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mówisz o swingach po rozegranych gemach? Czy wchodziłeś w trakcie trwania gema? Takie swingi jak Ty mówisz ciężko spotkać być może ty było w decydujących momentach decydującego seta albo płynność była bardzo mała. Sam już się nadziałem raz na małą płynność po rozegranych gemach ktoś wchodził z większą kasą na lay pchał kurs na zdobywcę gema o 30-40 ticków w górę a ja zostawałem w du***. Nie mniej jednak jak na stawke 2 Euro to wynik świetny:)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam,

mówię o swingach przed rozpoczęciem gema, przy stawianiu na serwującego można było zgarnąć kilkadziesiąt ticków jak już wygrał gema, wiem, że to żadna strategia, ale czy da się jakoś te ruchy kursów wykorzystać?

Wczoraj trading poszedł słabo, wszystko za sprawą Stuttgartu, który nie potrafił zamienić 20 okazji na bramkę ;) mecz Porto okazał się strzałem w dziesiątkę i tam padły aż 4 gole, niestety jednocześnie zagrałem na wspomniany wyżej mecz, który nie potoczył się po mojej myśli. Potem chciałem grać to samo w meczu AZ - Dynamo Kijów, ale się na nieszczęście rozmyśliłem, bo dzień zakończyłbym z ładnym plusem, a tak to około 3 euro do tyłu.

Pre-play zagrałem tylko jeden mecz (zajęcia) - BACK na Young Boys z Odense i bardzo łatwo zarobione 5 euro. Dzisiaj nie planuję zakupów bo wybieram się wieczorem na mecz Korony do kolegi.

nh44cfgmmi332dm.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

Witam,

W poprzednia sobotę miałem mały wypadek i potłuczona głowa nie dała mi napisać nawet głupiego posta, teraz już jest lepiej wiec piszę posta wyjasniającego moją absencję.

Na BF oczywiście nie grałem przez cały tydzień, ale już wkrótce powracam, pozdrawiam :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam zaczynam pomalutku grać znowu na giełdzie, zamieszczam stan konta i od tego stanu będę liczył zyski / straty z transakcji, nie wiem jak to będzie wyglądało w kolejnych tygodniach ale na razie skupiam się na groszowych zarobkach z piłki.

l9kvmgvivpks317.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Testuję nową strategię gry, jak na razie skutki opłakane, ale nie zniechęcam się bo zaczynam (chyba) łapać na co zwracać największą uwagę w doborze meczów. Jeśli strategia okaże się wartościowa z przyjemnością podzielę się wnioskami.

p904z3hh4fe1xf4.jpg

Weekend prawdopodobnie zweryfikuje moje założenia i zobaczymy jak to wygląda ;-) na razie jak widać ładny minus, ale trzeba wziąć pod uwagę, że w kilku meczach poważnie dałem d*py :-P

Pierwszy wniosek: odpuszczać puchary i nieregularne rozgrywki, skupiać się na rozgrywkach ligowych!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ehh nie udało mi się zagrać praktycznie żadnego meczu nowa strategia, wszystko z braku czasu :/

tokarz1989, ogólnie próbuję grać LAY 0:0 HT po kursie około 2,20 - 2,50 w zależności od kursu pierwotnego jest to 5-20 minuta ale gram raczej ligi overowe więc jest to bliżej 20 minuty, czyli około 20 minut na strzelenie gola przy kursie 2,50. Oczywiście wszystko zależy od samego meczu i statystyk, chciałem siąść na weekend i zagrać ze 20 meczów ale niestety nie miałem sposobności...

Jak widać na screenie trochę się "bawiłem" in-play i kilka euro wpadło ale ogólnie nie był to poważny trading... Ładny kurs złapałem w meczu AV - Man Utd over 3,5 po kursie 25 ale tylko za niecałe euro zagrane wiec szału nie ma ;)

p5ut4h1m7adfs1s.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wybaczcie, że tak rzadko aktualizuję bloga, ale mnóstwo obowiązków poza tradingiem zwala mi się ostatnio na głowę.

Dzisiaj będzie lekcja z serii "OGLĄDAJ MECZE, TO SIĘ OPŁACA!"

Jak w tytule, aby osiągać zyski z tradingu in-play TRZEBA oglądać spotkanie, co więcej, trzeba włączyć analityczną część umysłu, która rozpozna, co może się stać niebawem na boisku.

Odense - Midtjylland

3 drużyna podejmuje 2 w tabeli ligi duńskiej. Zwycięstwo daje 2 lokate. Goście szybko obejmują prowadzenie, w 56 minucie po pięknym strzale z wolnego wygrywają już dwoma bramkami. I tu wchodzę ja i stawiam 2 euro na gospodarzy. 58' gol kontaktowy, ja zabezpieczam zakład (zostaje freebet na Odense w wysokości ~65euro). Wyrównanie pada w 67' i tutaj przy kursie 3,5 gram lay za 10 euro. Zysk rozklada się w proporcjach 45 - 9,5 - 9,5. Czekam na wysoki kurs na gości i gram za 2 euro (kurs 10 i 11). Po objęciu prowadzenia przez gospodarzy gram LAY po kursie 1,07.

Oczywiście mogłem mieć tutaj zysk 2 razy większy, gdybym zostawił 2 euro po kursie 44 ale priorytetem powinno być zawsze zabezpieczenie zakładu (obrona Strike Rate). Jeśli mamy okazję, zawsze warto zabezpieczyć zakład. Zauważcie, że zysk 40 euro osiągnąłem z pierwotnie postawionych 2 euro, więc tak, jakbym 'postawił' po kursie 20!

Jeśli ktoś oglądał mecz pewnie łatwo mu teraz dostrzec, że 3 bramki dla Odense nie były przypadkowe i byli oni drużyną lepszą, bardzo łatwo przedostawali się pod pole karne rywala.

go6ozllmn0q52or.jpg

Poza okazjami jak ta dzisiejsza studiuje rynek CS, ale na razie jestem tam na minimalnym plusie (doslownie kilka euro) rynek ten jest dość przewidywalny w każdym ze scenariuszów, jednak nie potrafię wyłapać dobrych momentów do wejścia.

Najbardziej interesujące dla mnie jest zachowanie rynku 0:1 i 1:0 przy stanie 0:0. Jeśli zagramy LAY w dobrym momencie na obydwu rynkach możemy zarobić w dosłownie kilkanaście sekund. Jednak tutaj trzeba dokładnie znać moment, w którym owe wyniki odbijają się od najniższego punktu i tam właśnie ustawić swoje pieniążki. Najlepsze w tym jest to, że gdy pada bramka nie tracisz całej kwoty (a na drugim rynku zyskujesz). Jednak jeszcze długa droga do konkretnych wyników.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

krzysiultd, wielkie dzięki za wszystko co robisz na forum.

Z tego co się dowiedziałem i sam zaczynam obserwować rynki CS których dopiero się uczę i jeszcze nawet kilka euro nie wygrałem bo gram za grosze, ale nie w tym rzecz jeśli under spada to można liczyć na spadki 0-0.

Grasz pre play czy in play ?

Jeśli zauważysz jakieś stałe relacje rynków CS to będę wdzięczny gdy się z nami tym podzielisz, no i gratulacje za pięknego green booka, oby takich więcej.

Ja dopiero przygodę zaczynam i cieszą mnie groszowe zwycięstwa.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.