Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Pre-play | Frees


Promowane odpowiedzi

frees ja zawsze czekam aż skupią mi pierwszy kurs, dopiero później wystawiam kontrę..

zainteresuj się przerwami, polecam bo można dobrze zarobić i to zdecydowanie szybciej, jakbyś czegoś potrzebował w tej materii to pisz na priv

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 67
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Witam ponownie. Przez długi okres straciłem zainteresowanie giełdą, część zostawiłem, część wygrałem, część przegrałem. Ostatnio grając w miarę regularnie dzień w dzień udało mi się ze 145e dociągnąć

#1. przerwa od forum w niczym nie pomoze. przerwa od grania pewnie tez nie. zmiejsz bank i stawki, przeanalizuj gre i graj dalej swoje.  #2. tilt istnieje tylko w glowie - to jak stawiasz nie ma zadn

Ja to traktuję bardziej jako zabawę, niż sposób na dorobienie, choć oczywiście celem zabawy jest powiększanie konta Stawki oczywiście zamierzam podnieść, gra na tych niskich dała mi pewność siebie,

Posted Images

To jest coś z Geeks Toy'em?

Jak tak to ja przynajmniej na razie nie korzystam z tego programu, wolę grać bezpośrednio na betfair, chyba że to coś innego o czym nie wiem.

Więc jeszcze raz jakby ktoś był tak miły i miał czas żeby odpowiedzieć na 2 pytania to byłbym bardzo wdzięczny ;)

'1)Jeszcze a propos 'na 1 ticka' - w tej sytuacji od razu wystawiać back i lay po swoich kursach tak że będą one pierwsze, czy czekać najpierw aż ktoś skupi moje back?

2) Jakby była taka luka np. na jutrzejszy dzień, to mogę bezpiecznie powystawiać tak kursy dziś i tylko czekać aż skupią?'

Pozdro!

Też czułem niechęć do programów wspomagających, bo wydawały mi się skomplikowane. Prawda jest taka, że w praktyce jest zupełnie odwrotnie. Po zaledwie kilku dniach spędzonych przy Geek's Toy'u nie mogę się nadziwić, w jaki sposób handlowałem bez niego. Niesamowicie ułatwia sprawę, więc radzę zapoznać się z nim jak najszybciej. Nauka zajmie Ci góra dzień-dwa, a korzyści są ogromne.

A jeśli będziesz chciał grać w przerwach, jak proponuje Radek, to bez Geeks'a ani rusz, szkoda czasu i nerwów.

Co do handlu w lukach, to zwykle takie okazje nie trwają zbyt długo. Zauważasz dziurę, ustawiasz się jak najwyżej, a po skupieniu kasy kontrujesz jak najniżej. W takiej sytuacji również Geeks Toy jest szalenie przydatny. Bez tego też można, ale szanse masz zdecydowanie mniejsze, a do tego wysiłku przy tym od groma.

Przy wyborze takiego sposobu zarabiania radzę zwracać szczególną uwagę na płynność. Luki często zauważamy na bardzo małych, dopiero kształtujących się rynkach. Te w przeważającej ilości przypadków są bezużyteczne, ponieważ najzwyczajniej w świecie nikt nie przyjmie naszych pieniędzy.

Edytowane przez 1899
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziś skupiłem się głównie na handlu w przerwie, taki wstęp, nawet mi się podoba, ale muszę jeszcze ogarnąć Geeks Toy'a, a to w tygodniu.

Podsumowanie:

20.10.2011 +0.29e

23.10.2011 +1.18e [z czego 0.95e zarobione przez przypadek, więc z czystego handlu 0.23e]

I tydzień +1.47e

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czas na podsumowanie. Handlowałem tylko w przerwach, stawka 3-5e, jak komuś zależy to mogę zrobić screen, ale są to tak śmieszne kwoty, że wątpie ;)

24.10.2011 +0.13e

25.10.2011 +0.06e

26.10.2011 +0.13e

27.10.2011 +0.27e

28.10.2011 +0.36e

29.10.2011 -0.24e

30.10.2011 +0.49e

II tydzień: +1.20e

stan konta: 33.50e

Gdyby nie głupi błąd z wczoraj i red -1.4e to byłoby pięknie i zielono. Ale dla mnie to maraton, a nie sprint, więc powolutku mam nadzieję, że dobiję niedługo do granicy 40e. Pozdro! ;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gdyby nie głupi błąd z wczoraj i red -1.4e to byłoby pięknie i zielono. Ale dla mnie to maraton, a nie sprint, więc powolutku mam nadzieję, że dobiję niedługo do granicy 40e. Pozdro! ;)

bardzo dobre podejście, i naprawdę winszuję za tyle cierpliwości ile Ty masz w swojej grze, ja mogę sam od siebie dodać że jak czytam inne blogi i widzę te wszystkie Greeny ( celowo przez duże G ) to czasem mi troszkę żal że ja ciułam od eurasa do eurasa.. A Ty to robisz z centami, ja bym aż tyle nie zniósł :) ale z czasem masz chyba zamiar podnieść stawki?

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja to traktuję bardziej jako zabawę, niż sposób na dorobienie, choć oczywiście celem zabawy jest powiększanie konta ;)

Stawki oczywiście zamierzam podnieść, gra na tych niskich dała mi pewność siebie, bo skoro potrafię przy stawce 3-4 w ciągu tygodnia zrobić tego eurasa z centami, to przy większej stawce zrobię jeszcze więcej. Z tym że przeczuwałem, że w końcu jakiś błąd mój musi nadejść i nadszedł, dobrze że przy stawce 3e. A co do tego ciułania i Greenów innych ;) Sądzę, że większość zaczynała od małych zysków, a teraz robią Greeny bo są już doświadczonymi i profesjonalnymi Traderami ( celowo przez duże T ) 02%20Laugh.png

U Ciebie bardzo fajnie idzie, mam nadzieję, że niedługo też 'dorosnę' do tego poziomu ;)

W zasadzie wart zauważenia w mojej opinii jest rynek Roda-Ajax, na którym przy stawce 3e udało mi się zrobić 'greena' 0.70e.

Myślę, że ten tydzień zaczynam od większych stawek, dzięki za komentarz, za czytanie, pozdro! ;)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Fajne masz podejście do tematu, ja teraz ciułam tak od euraska do paru eurasków, kiedyś ciułałem tak samo jak Ty po centach, w przyszłości jak się uda i możliwości pozwolą pewnie będą to większa greeny/redy. Na wszystko potrzeba czasu a przede wszystkim doświadczenia ;) Trzymaj tak dalej i będzie dobrze !

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie mogę nacieszyć moich oczów tym, że na traderów przychodzą coraz to mądrzejsi i odpowiedzialni ludzie ;) Dawniej wpadł na traderów taki matias i od razu chciał wygrywać miliony, oczywiście jak to się skończyło to każdy wie. Wiele się nauczył, zwłaszcza na słonych swoich błędach i teraz trzepie kasiure.

Nastąpił diametralny skok w podejściu nowych graczy którzy do Nas przychodzą, otóż najpierw się edukują a potem zwiększają stawki , a nie odwrotnie jak to było w np. moim przypadku ;)

Gratuluję i życzę powodzenia w dalszej 'zabawie'.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 4 weeks later...

Powracam.

Z czasem średnio było, z chęciami również, tym bardziej że miała miejsce mała wpadka.

Stan konta wynosi 34e, planuję do końca roku codziennie (pon-pt) robić dniówkę 0.20e, a weekendy 0.50e.

Czyli na koniec roku powinienem mieć 43.50e. Cel skromny, dlatego myślę, że dam radę więcej wyciągniąć.

W sumie nie mam co tu zbytnio pisać bo gram w przerwach, wszystko co jest w miarę płynne.

Pozdrawiam!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 9 months later...

Na długo odpuściłem trading, wracam ponownie z odrobinę większym budżetem (44.43e), nauczyłem się dość sporo, zacząłem wchodzić za większe stawki, oswoiłem się trochę z giełdą i myślę, że dam radę stale, powolutku zarabiać.

Myślę też, że nie będzie tu raczej nic ciekawego to oglądania, bardziej jest to taki 'dziennik' dla mnie i mojej gry. Postaram się wklejać na razie podsumowanie całego dnia z krótkim opisem, później zobaczymy jak to będzie.

Jak gram? Rzadko pre-play, głównie przerwy w piłce nożnej, zazwyczaj luki lub gra na 1 tick.

No cóż, życzę sobie i wszystkim powodzenia, i gdyby ktoś miał cudowną moc usuwania postów, to prosiłbym bardzo o wyczyszczenie ich wszystkich z tego tematu, prócz pierwszego i tego, a jeśli nie, to trudno :-D

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Postaram się robić dwa podsumowania - jedno (pon-pt) i drugie (weekend), żeby za bardzo nie zaśmiecać tematu.

Ostatnie dwa dni dobre, nie było jakoś specjalnie dużo meczów do tradowania, starałem się we wszystkich coś uciułać i zazwyczaj kończyło się skromnym greenem. 2 eurasy na Fortunie można powiedzieć, że bardziej szczęście niż umiejętności, a strata na Schalke to tylko moje nieudolne próby spróbowania nowego systemu :-D Teraz tak patrzę i widzę, że udało mi się nie zrobić żadnego reda, co mnie bardzo cieszy i dobrze rokuje na przyszłość. W toku jeszcze +0.17e z meczu Benfici, także prawie 4e bardzo mnie zadowalają i z niecierpliwością czekam na mecze weekendowe.

53552ae1ff57e.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Więc podsumowanie weekendowe, dla mnie udane, niestety znowu największy green jest konsekwencją szczęścia, podoba mi się to, że wejdę w większość rynków, dziabnę te 0.10-0.40e i takich kilkanaście meczów i zrobię te 2-3e, które jak najbardziej MNIE zadowalają (dla sporej części osób to śmieszna kwota, którą robią na jednym rynku), ponieważ tak jak mówiłem traktuję trading bardziej jako zabawę z cyferkami i alternatywę dla bukmacherki, niż sposób na życie.

Co muszę poprawić?

Na pewno nie bać się wchodzić za większe kwoty, co z czasem powinno przyjść oraz co najważniejsze uciekać z rynku przed gwizdkiem oznaczającym rozpoczęcie drugiej połowy, bo z tym niestety mam jeszcze problem.

b08b41b09e399.jpg

Stan konta: 44.43e ->> 49.28e ->> 57.15e ->>

Edytowane przez Frees
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Screena z moich poczynań nie ma sensu raczej wklejać, od poniedziałku do wczoraj powiększyłem stan konta o 5.12e.

Znowu bagatelizuję koniec przerwy w meczu i niedługo skończy się to źle dla mnie, dlatego będę się tu opierdzielał za to cały czas dopóki nie wyeliminuję tego 'przyzwyczajenia'. Ogólnie źle nie jest, powolutku 'cały czas do przodu', jak to mawiał kabaretowy klasyk.

Postanowiłem wczoraj wieczorem, że czas poćwiczyć trochę grę pre-play, także za prawie minimalne ryzyko, dla zdobywania doświadczenia:

* za 3e kupiłem back Luton po 1.81, co powinno spaść o kilka ładnych ticków, gdyż wszędzie spada, a pinnek trzyma po 1.70 (obecnie można kupić za 1.79)

* za 3e również back Waalwijk po 2.18 (obecnie 2.16), wszyscy spuszczają, pinnek 2.07

* długoterminowo, za 7e siedzę na back Realu od wczoraj i liczę, że spadnie, gdyż 4.20 nie jest według mnie odzwierciedleniem tego jak powinny być wyszacowane kursy

[PYTANIE (jakby ktoś to czytał w ogóle :D)] Jak kupujecie pre to kiedy zazwyczaj to robicie? Bo widzę np. dzień przed meczem że kurs na X spada wszędzie, ogólnie stoi za wysoko + wykres, zostawiam na noc, a tu nagle połowa bukmacherów zwiększa kurs o kilka ticków, giełda mało co się rusza, ale wraca to później do stanu sprzed nocy. Przynajmniej ja tak zaobserwowałem to na 1-2 rynkach, jest to jakiś stały element, że w nocy mogą stać się jakieś cuda i kurs może wywindować o kilka(naście) ticków? Czy najlepiej ustawiać się z rana? Jak kupujecie back np. po 1.80 to wystawiacie od razu lay na interesujący was zarobek (np. 1.76) czy czekacie do czasu meczu i bierzecie aktualny kurs?

Stan konta: 44.43e ->> 49.28e ->> 57.15e ->> 62.27e ->>

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim nie przejmuj się tym, że narazie greeny są niewielkie, ważna jest skuteczność, więc jeśli takową będziesz potrafił utrzymać to i przy większych stawkach sobie poradzisz, co do wchodzenia In Play to na dobrą sprawę chyba nie ma co Tobie doradzać czy robić to czy nie, jak jednego pięknego dnia zdecydujesz się na taki krok i stracisz cały budżet napewno sam wyciągniesz wnioski czy warto było czy nie, do tego czasu raczej jest tendencja przymykania oka na takie zasady, więc wszystko przed Tobą, jeśli natomiast uda Ci się kontrolować i nie wchodzić w rynek po gwizdku to gratuluję samodyscypliny.

Co do pytania, to na dobrą sprawę nie ma generalnej zasady kiedy wejść na rynek. Jeśli dobrze znasz daną dyscyplinę lub ligę i prowadzisz zapiski tego jak kursy mogą wyglądać dla danego spotkania zależnie od drużyn, to równie dobrze możesz wejśc w rynek na tydzień przed meczem i cierpliwie czekać na klientów którzy chętnie zjedzą Twoje stawki, jeśli natomiast nie jesteś pewien danej pozycji w dodatku na rynku jest bardzo dużo przehandlowanych pieniędzy, wtedy możesz spodziewać się sporo spekulacji, a taka napewno będzie miała spory wpływ na kurs. Jest spora szansa, że cena wróci do poziomu który wydawał się Tobie najbardziej realny, ale równie dobrze cena może już nawet nie zbliżyć się do owego poziomu, ponieważ ludzie zaczną iść śladami spekulantów.

Mam nadzieję, ze chociaż trochę to Ci pomoże przy wejściach na rynek.

Pozdrawiam,

SLAV

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za obszerny wpis, jeśli chodzi o to in play to nie jest tak, że wchodzę sobie w 60 minucie i gram, bo to zupełnie nie dla mnie, tylko gdy wystawiam już kontrę w przerwie i czekam, aż przyjmą, i nagle pojawia się gwizdek sędziego i ciężko jest mi oddać po niższym kursie ze stratą i czekam aż zaakceptuje i muszę pracować nad tym, żeby się tego oduczyć.

Mam nadzieję, że zgodnie z prognozą będzie jutro cały dzień lało, bo muszę wreszcie zmusić się do przeglądnięcia całego tematu uż. Cycu, bo myślę, że jest tam ogromna skarbnica wiedzy i praktyki pre-play :D

Ale na razie próbuję znowu swoich sił, kilkanaście minut temu zakupiłem back 1.98 na Philadelphię, można już oddawać po 1.97, ale ustawię się chyba tick niżej.

Na noc zostawię sobie za 5e spadek Porto po 1.57, bo wygląda obiecująco, a do rana wstrzymam się i poobserwuję rynki Spartaka M., Lazio oraz Sandhausen.

Jeśli będę mógł edytować ten post to zrobię to z rana pisząc o ewentualnych zakupach i rynku Philadelphi, bo coś nie widzę nigdzie opcji 'edytuj' w poprzednich postach :)

Pozdrawiam.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Frees widze, że grasz podobnymi stawkami do mnie ;) Skąd bierzesz aż tyle rynków? U mnie wygląda to tak, że patrze na pare lig i oglądam wszystkie mecze pod kątem kursów na oddsportal.com, jeśli coś spada to jeszcze patrze na soccerway odnośnie drużyn. A u ciebie widzę kilkadziesiąt rynków;p jak to robisz?

Edytowane przez krzysztoff
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.