Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Pre-play | Frees


Promowane odpowiedzi

No i dobra, dzięki @Shayba zacząłem grać trochę bezpieczniej, ale jak widać za mało...do południa udało się wyrobić wczoraj ponad 14 euro co było dla mnie świetnym wynikiem, następnie feralny mecz Anglii, bramka po przerwie, nie wiem czemu nie zaakceptowało mi stawek, -46e boli, ale cóż, jedziemy dalej, stąd planuję regularne wpisy w tym blogu i podliczanie zysków/strat.

A więc, chciałbym do końca roku dojść do granicy 500e - na ten moment do tego celu brakuje mi 182.88e - 82.88 zostawiam na listopad, 100 na grudzień.

Dzięki wczorajszemu dniu uświadomiłem sobie, że wcale nie jest tak trudno robić 5-10e dziennie. Z każdego rynku jestem w stanie bez większego ryzyka wyciągnąć 0.40-0.80 przy niewielkich stawkach, co mnożąc x10 meczów już daje te 4-8e (a zazwyczaj gram 20 rynków dziennie).

 

A więc zostało 17 dni, średnio potrzebuję około 5e dziennie:

 

 -->  -->   -->   -->   -->  -->  -->  -->  -->  -->  -->  -->  -->  -->  --> -->  --> 82.88e

Edytowane przez Frees
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 67
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Witam ponownie. Przez długi okres straciłem zainteresowanie giełdą, część zostawiłem, część wygrałem, część przegrałem. Ostatnio grając w miarę regularnie dzień w dzień udało mi się ze 145e dociągnąć

#1. przerwa od forum w niczym nie pomoze. przerwa od grania pewnie tez nie. zmiejsz bank i stawki, przeanalizuj gre i graj dalej swoje.  #2. tilt istnieje tylko w glowie - to jak stawiasz nie ma zadn

Ja to traktuję bardziej jako zabawę, niż sposób na dorobienie, choć oczywiście celem zabawy jest powiększanie konta Stawki oczywiście zamierzam podnieść, gra na tych niskich dała mi pewność siebie,

Posted Images

No i dobra, dzięki @Shayba zacząłem grać trochę bezpieczniej, ale jak widać za mało...do południa udało się wyrobić wczoraj ponad 14 euro co było dla mnie świetnym wynikiem, następnie feralny mecz Anglii, bramka po przerwie, nie wiem czemu nie zaakceptowało mi stawek, -46e boli, ale cóż, jedziemy dalej, stąd planuję regularne wpisy w tym blogu i podliczanie zysków/strat.

A więc, chciałbym do końca roku dojść do granicy 500e - na ten moment do tego celu brakuje mi 182.88e - 82.88 zostawiam na listopad, 100 na grudzień.

Dzięki wczorajszemu dniu uświadomiłem sobie, że wcale nie jest tak trudno robić 5-10e dziennie. Z każdego rynku jestem w stanie bez większego ryzyka wyciągnąć 0.40-0.80 przy niewielkich stawkach, co mnożąc x10 meczów już daje te 4-8e (a zazwyczaj gram 20 rynków dziennie).

 

A więc zostało 17 dni:

 

 -->  -->   -->   -->   -->  -->  -->  -->  -->  -->  -->  -->  -->  -->  --> -->  --> 82.88e

 

Bardzo ładny wynik :) Do końca roku jedziemy po 1k :P Nie ma co się rozdrabniać bo od 100E z jednego meczu da się generować stałe zyski na poziomie 2-4E za mecz. Powodzenia, wytrwałości i braku In play życzę :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ładny wynik :) Do końca roku jedziemy po 1k :P Nie ma co się rozdrabniać bo od 100E z jednego meczu da się generować stałe zyski na poziomie 2-4E za mecz. Powodzenia, wytrwałości i braku In play życzę :)

 

Owszem, pewnie się da, ale wchodząc za większe stawki zazwyczaj nie idzie po mojej myśli i panikuję :D jedno/dwa wejścia na 1-5 ticków i trochę grosza wpada, na razie skupię się tylko na takiej strategii. Do Twoich zysków 2-4e z jednego meczu planuję dojść z czasem :D ostatnio czułem się już wypalony tym graniem, ale Twój temat dał mi motywację, także dzięki jeszcze raz, również powodzonka życzę, greenów!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Spam,spam,spam, ale nie wierzę...gram w przerwie Japonię, 5e zysku udało się wypracować i dalej szlifuję zysk, a tu zaczyna się już połowa, rynek zawieszony, bramka i znowu w dupę...mam ze stoperem siedzieć? -16e

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Spam,spam,spam, ale nie wierzę...gram w przerwie Japonię, 5e zysku udało się wypracować i dalej szlifuję zysk, a tu zaczyna się już połowa, rynek zawieszony, bramka i znowu w dupę...mam ze stoperem siedzieć? -16e

Tyle że na Japonii nie dało się grać przerwy... 3-0 było i kurs 1.01, a nawet jeśli to bramka padła w 47 minucie. Jak grasz Cymaticiem to u góry masz zegar pokazujący czas in play. Wybija godzina i zamykasz niezależnie od zysku/straty. Można jeszcze dodać do tego doliczony przez sędziego czas gry z pierwszej połowy i sprawdzać rozpoczęcie na bet365. Tak czy inaczej przypadkowo można wejść na powiedzmy 10sekund (i to raz na 1000 spotkań), ale nie 2 minuty :)

Edytowane przez Shayba
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tyle że na Japonii nie dało się grać przerwy... 3-0 było i kurs 1.01, a nawet jeśli to bramka padła w 47 minucie. Jak grasz Cymaticiem to u góry masz zegar pokazujący czas in play. Wybija godzina i zamykasz niezależnie od zysku/straty. Można jeszcze dodać do tego doliczony przez sędziego czas gry z pierwszej połowy i sprawdzać rozpoczęcie na bet365. Tak czy inaczej przypadkowo można wejść na powiedzmy 10sekund (i to raz na 1000 spotkań), ale nie 2 minuty :)

 

Z tym, że nie używam oprogramowania, ale często zdarza się tak, że gram te 3 mecze na raz, których przerwy zaczynały się w różnych odstępach czasowych i jest lipa. Dało się pograć rynek o/u 4.5 - wszedłem wreszcie 100e back 1.97 bo ściany były za tym kursem i w ciągu minuty spadło na 1.88. Postaram się grać uważniej i bardziej się skupić, ale narastająca frustracja trochę niweluje to skupienie :( Ale cóż, co się zdarzyło to się zdarzyło, cele będę dalej podliczał.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Spam,spam,spam, ale nie wierzę...gram w przerwie Japonię, 5e zysku udało się wypracować i dalej szlifuję zysk, a tu zaczyna się już połowa, rynek zawieszony, bramka i znowu w dupę...mam ze stoperem siedzieć? -16e

ja siedzę od 2 lat ze stperem jak gram przerwy piłki :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No więc tak, wreszcie bez większych minusów (-7e na małym rynku traktuje jako ryzyko wkalkulowane w te rynki), w zasadzie też bez większych plusów, bo do wczoraj jak wiadomo nie było nic do grania. Wczoraj jednak znalazłem trochę czasu, było trochę meczów, więc zyski takie jakie chciałbym osiągać każdego dnia :D Co tu więcej powiedzieć, staram się przy kursach 'jednotickowych' grać za więcej na właśnie jeden tick, a przy 'dwutickowych' za mniejszą stawkę, ale i też próbować łapać te 2-4 ticki, co głównie się udaje na małych rynkach. Chciałem także zwrócić uwagę na ustawkę jaka miała miejsce w drugiej lidze ukraińskiej i derbach Ternopil bodajże, czy jak to się odmienia. Przed meczem kursy na remis poleciały na 1.80 (tu udało się zrobić właśnie 3e, zanim spadło aż tak drastycznie), następnie w chwili rozpoczęcia meczu już koło 1.60. Pierwsza bramka gospodarzy, kurs stoi. 2:0 i kurs na remis spada na 1.40. Ciekaw jestem tylko gdzie można było znaleźć przecieki o tym, bo nic konkretnego nie udało mi się znaleźć. Wynik końcowy to oczywiście jak się domyślacie - 2:2.

 

-1.08e --> 6.08e (+7.16e)  --> 9.37e (+3.29e)  --> 15.05e (+5.68e)  --> 30.58e (15.53e)  -->  -->  -->  -->  -->  -->  -->  -->  -->  -->  --> -->  --> 82.88e

 

Dziś z tego co pamiętam sporo meczów z PNA, zobaczymy jak z płynnością, ale myślę, że będzie dość dobra, zważywszy na to, że praktycznie tylko oni dziś grają. Spróbujemy urwać jeszcze parę eurasów i pewnie w piątek zrobię podsumowanie przed weekendem. Greenów!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, nie widzę opcji edytuj? także nowy post.

Więc dziś bardzo krótkie, lecz ważne podsumowanie dzisiejszej gry.

 

-1.08e --> 6.08e (+7.16e)  --> 9.37e (+3.29e)  --> 15.05e (+5.68e)  --> 30.58e (15.53e)  --> -13.01e (-43.59e) -->  -->  -->  -->  -->  -->  -->  -->  -->  --> -->  --> 82.88e

 

I cały misterny plan w pizdu. Pocieszam się faktem, że to wreszcie nie z mojej winy - w skrócie, zawieszony w końcówce przerwy rynek Sudan - Kongo, który był zawieszony aż do momentu bramki (w 60 minucie) i dalej zawieszony. Wejście niestety na rynek under 0.5 gola, więc bramka mnie skasowała. Trzeba będzie pewnie mocniej pocisnąć grudzień, nie wiem czy się wyrobię, ale zobaczymy.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem, nie widzę opcji edytuj?

Na edycją mamy godzinę czasu od momentu napisania posta

 

 

 

zawieszony w końcówce przerwy rynek Sudan - Kongo, który był zawieszony aż do momentu bramki (w 60 minucie) i dalej zawieszony

Ostatnimi czasy coraz częściej mają miejsce takie sytuacje, ciekawe czym jest to spowodowane

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

okej, gra na tilcie to najgorsza rzecz jaka może się przytrafić, kolejna poważniejsza strata, jestem zrezygnowany. W 8/10 przypadków gdzie nie wejdę w rynek to zawsze idzie w drugą stronę niż moja, to jakiś fenomen jest. Robię przerwę od forum na kilka ładnych dni jak dojdę do siebie. Cele **** strzelił. Greenów.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

okej, gra na tilcie to najgorsza rzecz jaka może się przytrafić, kolejna poważniejsza strata, jestem zrezygnowany. W 8/10 przypadków gdzie nie wejdę w rynek to zawsze idzie w drugą stronę niż moja, to jakiś fenomen jest. Robię przerwę od forum na kilka ładnych dni jak dojdę do siebie. Cele **** strzelił. Greenów.

Zamiast odpoczywać to lepiej poczytaj o zarządzaniu kapitałem. Właśnie o to w tym wszystkim chodzi. Na początku jest coś takiego jak szczęście nowicjusza. Podjarany stawiasz całą stawkę a cię bardzo szybko zgubi. Sam przez to przechodziłem. Mogę ci tylko powiedzieć żebyś posłuchał się takich poradników bo jest tam masa wiedzy które pozwoli przetrwać czarną serie która może się ciągnąć bardzo długo. Dowiesz się jak w takiej sytuacji  nie zbankrutować

Edytowane przez dyzio477
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

#1. przerwa od forum w niczym nie pomoze. przerwa od grania pewnie tez nie. zmiejsz bank i stawki, przeanalizuj gre i graj dalej swoje. 

#2. tilt istnieje tylko w glowie - to jak stawiasz nie ma zadnego wplywu na wydarzenia na boisku.

#3. jezeli 80% idzie przeciwko, a w dodatku redy sa wieksze niz oczekiwane greeny, to warto sie zastanowic czy to przypadek i czarna seria czy strategia wymaga jakis zmian

 

powodzenia

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.