Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

"Shirley" - nowa broń traderów czy strata czasu?


Promowane odpowiedzi

Liczba graczy handlujących na giełdzie systematycznie się zwiększa. Widać to nie tylko po wzroście odwiedzin naszego forum, ale owa tendencja jest obserwowana niemal we wszystkich krajach Europy. Nic zatem dziwnego, że od czasów Adama Todd'a rynek aplikacji pomagających w handlu zwiększył się kilkakrotnie. Wydawało się, że po erze nakładek, gdzie swoją ostatnią cegiełkę włożył "The Geeek" nie można już wiele wymyślić...

Co to jest PMT vel. "shirley"?

Program przewidziany jest do osób handlujących rynki piłki nożnej przed spotkaniem. Nie ważne czy działasz na rynku meczowym, dokładnego wyniku, under/over, czy kolejnego gola. Autorzy, czyli "xtrt" i "Adster", na swojej stronie zapewniają, że każdy może na tym zarobić. Nie musi znać się na piłce nożnej, nie musi wiele czasu spędzać przy wykresach, wystarczy że będzie miał do dyspozycji wspaniałe narzędzie PMT znane szerszej publiczności jako "shirley". Program to tak naprawdę model rynku zbudowany na rachunku prawdopodobieństwa i statystykach, które niestety trzeba samemu wstukać w odpowiednie miejsca. PMT sam wszystko liczy i podaje nam niemal na talerzu, które kursy są zawyżone, a gdzie giełda nie doceniła zespołu. Tak wygląda ekran startowy programu:

post-9-0-58281500-1319188896_thumb.jpg

Mamy do wyboru 4 najsilniejsze ligi Europy (PL, Serie A, Primera Division, Bundesliga) oraz spotkania międzynarodowe. To oczywiście nie oznacza, że nie można grac spotkań z innych krajów, ale autorzy zalecają skupić się nad głównymi ligami, bo rzekomo mają one dawać największe profity. Prócz tego musimy wprowadzić dane do trzech pól poniżej, a możemy to zrobić dzięki stronie www.sportingindex.com/

Jak to działa?

Przyjrzyjmy się przykładowemu meczowi, aby poznać zasady działania programu. Niech to będzie niedawna konfrontacja Liverpool - Manchester United. Po wprowadzeniu uśrednionych danych (spread) do programu pojawia się następujący widok:

post-9-0-41330600-1319189559_thumb.jpg

Radzę zwrócić uwagi na rynek under/over 1,5 gola oraz dokładny wynik 0-0 do HT. Kursy na giełdzie Betfair w tym momencie na tych rynkach były zaniżone - oto dowód:

post-9-0-76738800-1319189688_thumb.jpg

post-9-0-60260900-1319189709_thumb.jpg

W pierwszym przypadku należało zatem zagrać LAY over 1,5 gola, zaś w drugim BACK 0-0 do HT. W obydwu przypadkach kurs poszedł we właściwym kierunku i na Shoutboxie twórców PMT zapanowała ogólna wesołość i wychwalanie twórców pod niebiosa. Zapomniano jednak, że wszystkiemu pomogła nieobecność Rooney'a, a tego program nie brał pod uwagę.

Przyjrzyjmy się jednak innemu meczowi. Oto niedzielny mecz Newcastle - Tottenham. Oto symulacja PMT:

post-9-0-04291100-1319189958_thumb.jpg

a tak na 3 godziny przed meczem wygląda rynek Betfair;

post-9-0-27971900-1319190015_thumb.jpg

Gołym okiem można spostrzec, że należy czym prędzej atakować 0-1, bo będzie spadał. Tymczasem over spadł i spotkał nas zonk, bo kurs na 0-1 podskoczył i spadko backujących gorączkowo zaczęło się zastanawiać jakby tu wyjść na zero.

Co nam zagraża korzystając z PMT?

Wbrew pozorom wiele. Po pierwsze wprowadzając dane do PMT tak naprawdę nie mamy pojęcia, czy za 15 min nie pojawi się informacja, która wywróci rynki do góry nogami. Po drugie nawet jeśli takowa wiadomość się nie pojawi to i tak nie mamy 100% pewności, że kurs spadnie. O czym przekonuje powyższy przykład. Po trzecie do programu ma dostęp wiele osób i jeśli kilkanaście osób zaatakuje jeden rynek (np. wynik 1-1 CS) to wystarczy, że jeden nie wytrzyma psychicznie i możemy oglądać windę w górę, czyli zjawisko znane też jako "psychologia tłumu". Ludzie spanikują i w obawie przed stratą będą gorączkowo zamykać pozycję. Czym to się może skończyć, dobrze wiemy. Po czwarte w końcu, załóżmy, że znaleźliśmy rynek, który wydaje nam się wart ataku. Co robimy? A no wpisujemy do "Shirley" liczby, program potwierdza nasze przypuszczenia i już mamy atakować rynek, aż tu nagle... ktoś nam kurs sprzątnął z przed nosa, bo zamiast brać co było, uznaliśmy, że trzeba się poradzić. Jak myślicie kto ma tutaj przewagę: doświadczony trader czy młokos z "shirley" pod ręką?

Dla kogo jest ten program?

Przyznaję bez bicia - nie wiem. Na pewno nie dla nowicjuszy, bo oni muszą sami poznać mechanizmy rynków i uczyć się wyszukiwać okazji. Poza tym za miesięczną subskrypcję trzeba zapłacić aż 49 funtów. To o wiele za dużo jak na możliwości początkującego tradera. Oczywiście da się również wykupić licencję 2 tygodniową oraz kwartalną, ale to nie poprawa zanadto sytuacji. Doświadczony trader również niewiele skorzysta, bo on sam potrafi już wyszukiwać dobre pozycje do handlu. Być może program przyda się komuś kto buduje własną bazę danych CS, albo jest na tyle leniwy, że nie chce mu się samemu poszukać okazji. Może być też przydatny jako podkład pod wejście In-Play, gdzie mamy już zabezpieczone to czy inne rozstrzygnięcie.

Podsumowanie

Jak widzicie minusów jest wiele, ale autorzy zapowiadają, że intensywnie pracują nad ulepszeniem programu, gdzie zmianą rewolucyjną ma być automatycznie zczytywanie kursów z bazy, bez konieczności wpisywania. To by znacząco przyśpieszyło pracę. Prócz tego szykowane są kolejne modyfikacje, a to pozwala wierzyć, że program pójdzie w dobry kierunku. Program można znaleźć pod adresem www.prematchtrading.com Poniżej możecie zobaczyć jeden z filmów instruktażowych i sami oceńcie czy jest wam to potrzebne:

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zainteresowałem się na początku tym programem, ale tak jak piszesz jest wiele minusów + wysoka cena, jak za takie usługi. Tak jak piszesz, np.

Zapomniano jednak, że wszystkiemu pomogła nieobecność Rooney'a, a tego program nie brał pod uwagę
tego program nie przewidzi. ja tez posiłkuje się swoją bazą kursów, co jest pomocne, ale w którą stronę pójdą kursy i jak to przewidzimy i wykorzystamy, zależ już tylko od naszego doświadczenia, wiedzy i dostępu do informacji, która w niektórych przypadkach jest najcenniejsza. Według mnie lepiej się przemęczyć chociaż miesiąc i co tydzień zrobić sobie screeny przed spotkaniami ligowymi, spisać to sobie i już ma się pogląd co i jak, reszta przyjdzie z czasem ;)
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywiście program dość ciekawy, ale jeśli już ktoś wpuszcza coś takiego to powinien być on całkowicie zautomatyzowany. Tymczasem nie dość, że mamy tylko 5 log, to jeszcze danych trzeba sobie samemu poszukać i wklepać, a jak się kursy na giełdzie zmienią to czynność powtórzyć - tak bez przerwy. Nie wspomnę już o cenie rzędu 260zł miesięcznie - LOL

Zobaczymy co tam szykuje mario, bo jego programy na pewno są bardziej pomocne, a przy tym darmowe :D

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 1 month later...
Według mnie lepiej się przemęczyć chociaż miesiąc i co tydzień zrobić sobie screeny przed spotkaniami ligowymi, spisać to sobie i już ma się pogląd co i jak, reszta przyjdzie z czasem ;)

Haha, właśnie jak szalony robię screeny tuż przed KO XD Dopiero po chwili się ogarnąłem i stwierdziłem, że lepiej otworzyć n okienek po czym kliknąć 'pracuj w trybie offline' na 1min przed KO i można spokojnie screeny do analizy robić :P

A co do programu - hurra optymizm twórców w takiej sytuacji jest wątpliwy. Jak są tacy pewni działania programu by go sami wykorzystali do zarabiania dużo większych kwot niż abonament ;] No i jakoś jeżeli chodzi moc statystyki w sporcie to nie jestem nigdy przekonany. Toż futbol to sport w którym czasem zawodzą nawet prawa fizyki a co dopiero statystyka :D

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został osadzony automatycznie.   Wyświetlaj jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.