Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Trading przed i w trakcie przerw by Szupes


Promowane odpowiedzi

Pierwszy dzień na minusie.

Kiedyś musiał nastąpić. Niestety słabo mi idzie trading przedmeczowy. Trzeba na to dużo czasu, śledzić co się dzieje na rynku, składy, cały czas statystyki itp, kto będzie grał a kto nie, to wszystko wpływa na zmiany kursów. Ja niestety nie mam na to czasu, dlatego postanowiłem się zająć tylko i wyłącznie tradingiem w trakcie przerw - i żadnych odstępstw, to narazie idzie mi najlepiej i tego będę się trzymał starając się doskonalić moją technikę do perfekcji.

Niewielki minusowy dzień sprawił, że przemyślałem wiele spraw związanych z moim tradingiem w przerwie i stwierdziłem że muszę poczekać do początku sezonu ligowego ponieważ płynność w trakcie przerw jest fatalna. Oczywiście dalej będę starał się handlować na przedsezonowych meczach, ale jak to widać z moich screenów są to kwoty minimalne, często to jest jedna transakcja, która trwa nawet 15min - więc teraz możecie mieć obraz tego co dzieje się po gwizdku sędziego :). Ale to bardzo dobrze z drugiej strony bo wyrabiam w sobie cierpliwość.

61049820.png

Wczorajszy bank pomniejszyłem o 2,57%

A tak przedstawia się moja krzywa od 12 lipca.

69939825.png

Od samego początku widać progres i że założenia, które sobie postawiłem zrealizowałem w stu procentach, jednakże nie jestem z tego powodu zadowolony bo jak już wcześniej wspomniałem nie miałem tak naprawdę gdzie się sprawdzić - chodzi mi o większy ruch kursów w przerwie spotkań. Oczywiście przyjdzie na to czas już za 3 tygodnie i wtedy zobaczymy czy to czego się teraz uczę przyniesie wymierne korzyści i przełoży się na solidny profit.

PS: Czy ktoś z Was forumowiczów handluje w przerwach meczy? Może macie jakieś sugestie podpowiedzi itp. Może znacie kogoś kto zajmuje się handlem takim jak ja? Znacie jakiś blog na ten temat? Szukałem po necie ale nic ciekawego nie znalazłem a jak już coś było to zaledwie wzmianki o kandlu HT.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 89
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Bardzo ładnie - podoba mi się, że jesteś regularny - jestem ciekawy jak to wyjdzie jak zwiększysz stawke.

W każdym bądź razie wyniki narazie bardzo dobre - swój założony cel szybko osiągniesz ;-)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj najlepszy mecz do tradingu HT to zdecydowanie Sportul - Otelui, gdzie tylko w przerwie zhandlowano ok 45% całej kwoty na dokładny wynik i to już było to o czym mówiłem wcześniej - musi być płynność.

Z drugiej jednak strony w meczu Altah - Austra Lustenau miałem doskonałą pozycję. Back został przyjęty na jakiś 5 min przed zakończeniem przerwy i myślałem że przyjęcie LAY jest kwestią kilkunastu sekund gdyż byłem pierwszy w koszyku. Okazało się jednak inaczej i 4 min NIC się nie działo, nikt nie kupił nikt już nie sprzedawał i trzeba było ciąć straty na szczęście niewielkie.

Podobnie j.w było w meczu Anderlehtu ale tym razem ktoś się zlitował :) i wykupił moje zakłady.

15138497.png

Dzień można zaliczyć do udanych szczególnie jestem zadowolony z handlu w lidze rumuńskiej gdzie płynność była na tyle dobra że wszystko przebiegło tak jak to będzie wyglądało już za kilka tygodni.

Bank powiększony o 5.21%

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Uczestniczyłem wczoraj w 10 rynkach, miałem sporo czasu na trading, spokój i przede wszystkim ciszę, co przełożyło się na wynik

74767505.png

Wszystkie mecze, które tradowałem miałem na podglądzie - chodziło oczywiście o moment zakończenia pierwszej połowy, aby ustawić się w odpowiednim koszyku i mieć jak najlepszą pozycję wyjściową, dlatego moment w którym sędzia kończy pierwszą połowę jest bardzo ważny.

Przeważnie ustawiałem się w dwóch koszykach kilka ticków wyżej i cierpliwie czekałem aż rynek pochłonie moje pieniądze a program sam wystawi kontrę. Napisałem cierpliwie, ponieważ w pierwszych dniach mojej przygody z handlem HT również dobrze ustawiałem się w odpowiednich koszykach ale nie byłem zbyt cierpliwy i "schodziłem" o 1 lub 2 ticki niżej co było ogromnym błędem. Na szczęście od kilku dni pozbyłem się tego "nawyku" i wszystko perzebiegło bez żadnych problemów.

Bank powiększyłem o 13,58%

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witaj,gratuluje profitu, ciekawi mnie co konkretnie robisz w tej przerwie,może jakiś przykład,grasz na aktualny wynik czy też na wynik "oczekiwany"dzięki za odpowiedz.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Witaj,gratuluje profitu, ciekawi mnie co konkretnie robisz w tej przerwie,może jakiś przykład,grasz na aktualny wynik czy też na wynik "oczekiwany"dzięki za odpowiedz.

Jest to zdecydowanie wynik dominujący (jak narazie), ponieważ jest największa płynność. Jestem raczej BACK-owcem i staram się obserwować kursy już od 40min łącznie z transmisją na żywo w betfair, TV lub innych streamach. Wchodzę na rynek, gdy sędzia gwiżdże na przerwę i ustawiam się kilka ticków wyżej i czekam cierpliwie aż rynek pochłonie moją kwotę (w 90% tak jest). Jeśli się natomiast nie uda i moja kwota pozostanie nie wykupiona obniżam o jeden tick ale tylko przy tendencji spadkowej, czyli ok 2-3 min przed końcem przerwy.

Tak to pokrótce wygląda i tego się trzymam, nie robię żadnych nieprzewidzianych ruchów, nie wchodzę in-play, jeśli czuję, że coś jest nie tak uciekam z rynku i szukam innego - przecież jutro też są mecze.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiejszy dzień przyniósł mi kolejny dzień na plus. To mnie bardzo cieszy ponieważ nie było ani jednej minusowej transakcji.

63238183.png

W kilku rynkach był poważny problem, chodzi przede wszystkim o mecz New York - Man City w którym kursy zupełnie się zatrzymały na ok 13 min w przerwie na najniższym możliwym poziomie, więc wszyscy BACK-owcy (łącznie ze mną) schodziliśmy niżej o jeden tick średnio co 4 min. W pewnym momencie ktoś wskoczył po stronie LAY z kwotą ok 1000E i kurs w zastraszającym tempie podskoczył do góry, wiedziałem że będą kłopoty. Gdy już miałem ciąć straty jakiś dobry samarytanin wykupił wszystko co było na rynku :) ufff było blisko.

Reszta rynków szła zdecydowanie lepiej a najlepszy handel miałem w meczu Nordsj-Sonder gdzie ustawiłem się jako pierwszy w 2 koszykach 3 ticki wyżej od LTP (Last Traded Price). Cała transakcja trwała 3 min.

Bank powiększony o 9,21%

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Witaj,gratuluje profitu, ciekawi mnie co konkretnie robisz w tej przerwie,może jakiś przykład,grasz na aktualny wynik czy też na wynik "oczekiwany"dzięki za odpowiedz.

Jeśli chodzi o Twoje pytanie to wygląda to mniej więcej jak na przykładzie ponieżej:

60553689.png

Na screenie widać, dwie niebieskie linie (min i max) które oznaczają granice ruchu kursów w przerwie meczu FC Norsdj - Sonderskj. Początkowo ustawiłem się w koszykach 4.6 i 4.7 w obu po 45E. Widząc że kurs bardzo szybko pnie się w górę przesunąłem wszystkie środki na 4.7 i czekałem.

Kurs 5.0 który oznaczony jest czarnym prostokątem, oznacza moje STOP LOSS, czyli 5% mojego banku, takie ryzyko zakładam w każdej transakcji. Geeks Toy nie ma takiej opcji jak stop loss więc każdy użytkownik tego programu musi od razu założyć ile jest w stanie poświęcić swojego kapitału przy ewentualnym niepowodzeniu. Jeśli kurs podskoczyłby do 5.0 natychmiast przyjmuję stratę gdyż wiadomo że kurs nie zdążyłby spaść do 4.6 (ewentualnie 4.7) przed końcem przerwy a wejście in-play i bramka w 46' mogłoby się skończyć bankrutem.

Tick offset mam ustawiony na - partial. Jest to o tyle wygodniejsze iż każda część kwoty, która zostanie kupiona po stronie BACK jest od razu wystawiana po stronie LAY.

54477475.png

Na screenie powyżej widać jak ok 30 sekund przed końcem cała kwota została pochłonięta przez rynek.

Oczywiście nie zawsze jest tak pięknie jak na powyższych obrazkach ale tak to mniej więcej się przedstawia w przerwie spotkań. Ważna jest cierpliwość ponieważ czasem rozpoczynam transakcje na 1 min przed końcem a kończę parę sekund przed końcem. Ostatnio widziałem spotkanie w którym po rozpoczęciu drugiej połowy bramkarz gości był źle ustawiony na bramce z czego skorzystała drużyna rozpoczynająca drugą połowę spotkania (przelobowano bramkarza z połowy boiska) i strzeliła gola w 10 sekundzie 2 części gry. Trzeba zatem bardzo uważać.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kolejny bardzo udany dzień, szczególnie mecz Bray - Totenham gdzie handlowałem w przerwie tym razem na wyniku 0:3, dlaczego? 0:2 było "obstawione" nie miałem szans się przebić, w żadnym koszyku nie byłem pierwszy więc szybko zrezygnowałem widząc swoją szansę na rynku CS 0:3

75332681.png

Sytuację miałem wręcz wymarzoną. Zarówno po stronie BACK jak i LAY były moje pieniądze więc tylko siedzieć i patrzeć jak rynek wchłania całość. Po chwili powtórzyłem całą transakcję i na minutę przed końcem przerwy, zakończyłem handel.

61725426.png

Warto wspomnieć, że czas który pokazuje Geeks różni się od tego który jest w prawym górnym rogu screena na stronie bet365, monitorowałem czas na kilku stronach min. bet365 futbol24(chociaż oni najszybciej to tylko bramki podają), bwin i jeszcze parę innych. Najbardziej dokładny jest zdecydowanie (jeśli chodzi o początek i zakończenie przerw) bet365.

Poza meczem Villareal resztę spotkań handlowałem na wynikach dominujących.

57057489.png

Bank powiększyłem o 5,06%

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Uczestniczyłem dzisiaj w 7 rynkach. Najciekawsze spotkanie to SpainU19-EnglandU19 w którym miałem podobną sytuację jak wczoraj w meczu Bray - Totenham. Ustawiony byłem w dwóch koszykach jako pierwszy i każda kwota ze strony back przechodziła do dwóch pustych koszyków o 2 ticki niżej.

Reszta spotkań przebiegła standardowo bez stresu, przeważnie dzisiaj każdą transakcję kończyłem między 11-13 min przerwy

88087163.png

Bank powiększyłem o 10,02%

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze zdążyłem załapać się na przerwę w meczu Benfica - Sunderland

70989288.png

Czyli ostatecznie już dzisiaj bank powiększony o 11,43%

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No tak e. LM przeszła mi obok nosa, niestety nie miałem czasu na trading wczoraj, udało się tylko pohandlować na 4 rynkach.

46039837.png

W meczu KooTeePee vs MP strata spowodowana małą płynnością. Bardzo szybko została przyjęta kwota po stronie BACK a na sprzedaż czekałem całą przerwę, a zapowiadało się dobrze bo zaraz na początku przerwy dużo się działo na rynku CS. No ale to nic strata zaakceptowana.

Odrobiłem na meczu Bate Borisov gdzie handlowałem na CS dominującym

Reszta rynków to zysk 1 ticka także ni będę się tutaj raczej rozpisywał.

Co mnie cieszy to to, że udało się wyjść na plus ponieważ miałem sporo zajęć i do każdego handlu podchodziłem z doskoku. Niestety dzisiaj będzie podobnie, czyli handlował będę do ok 17.

Bank powiększony o 1.20%

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj tylko jedno spotkanie, tak jak pisałem w poprzednim poście nie miałem na trading więcej czasu dzisiaj.

13537556.png

Często się zdarza, że zaraz po pierwszej połowie kursy po stronie LAY zaczynają wzrastać i to bardzo szybko. Powyższy mecz pomiędzy Sybir-Apollon jest tego dobrym przykładem na to co stanie się po takim właśnie szybkim wzroście kursu. Otóż, do ok 4 min przerwy kurs szybko wzrósł i zaczął się stabilizować po czym od 7 min przerwy systematycznie spadał, to rzadkość, ponieważ przeważnie jest odwrotnie, najpierw kurs stabilizuje się w najniższym punkcie po stronie LAY, wzrasta do 12-14min przerwy po czym zaczyna spadać.

Ustawiłem się w dwóch koszykach na 4.8 i 4.85 mając nadzieję na szybką transakcję.

92459684.png

I tak też się stało. Po około 12 minutach rynek pochłonął wszystkie środki i mogłem cieszyć się z greena.

Tylko jeden mecz dzisiaj ale najważniejsze, że zakończony na plusie. Jutro i w weekend już na pewno będę miał więcej czasu także zdecydowanie 3 dni pod znakiem tradingu.

Bank powiększyłem o 2,41%

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj byłem obecny na 5 rynkach. W meczu FC Gratkorn v Admira Wacker mogło być zdecydowanie lepiej ale trzeba było uciekać z rynku bo II połowa już się prawie rozpoczynała.

Ogólnie bardzo udany dzień jak na tak małą ilość rynków i tak szczerze mówiąc to płynność nie była najlepsza ale udało się trochę grosza ugrać.

Zdecydowanie najbardziej interesował mnie dzisiaj mecz Benfica - Feyenoord.

Zaraz po gwizdku sędziego na przerwę kursy na LAY zaczynały wzrastać co oznaczało tylko jedno - trzeba się dosyć wysoko z moim BACK-iem ustawić.

screenshot007ks.jpg

Początkowo chciałem wejść na rynek dominujący czyli 0:1 ale kątem oka spoglądałem co dzieje się na rynku 1:1. Ponieważ Benfica była typowana przez bukmacherów jako faworyt kurs na 1:1 szybko spadał co spowodowało, że w trakcie przerwy również będzie szybko wzrastał. Jak się okazało to było ekspresowe tempo, tylko w 3 min kurs podskoczył o 5 ticków !!! To bardzo dużo i bardzo szybko jeśli chodzi o przerwę.

Ja ustawiłem się w koszykach na rynku 0:1 (7.4) oraz 1:1 (4.4). Z pierwszej opcji szybko zrezygnowałem bo wiedziałem, że lepiej wykorzystam sąsiedni market.

screenshot008iq.jpg

Szybko przeprowadziłem jeszcze jedną transakcję która również przebiegła bardzo sprawnie, tym razem ustawiłem się na 4.5 i sprzedałem o 2 ticki niżej

Dalej jednak czekałem z moją kwotą na 7.4 na rynku 0:1 i gdy już było bardzo blisko ktoś wprowadził większą kwotę po stronie LAY a ja zdecydowałem się wycofać z niezłym profitem.

screenshot012v.jpg

Zobaczmy teraz na poszczególne czasy: Geeks - teoretycznie mecz trwa już 3min, Betfair (co mnie niemile zaskoczyło) 53' !!! Na live video iraqgoals panowie stoją na środku boiska. Monitorowałem wszystko na streamie iraqgoals, stronach bet365, oraz bwin. Iraqgoals miał opóźnienie 1-2 sekundy.

screenshot001xl.jpg

Bank powiększyłem o 7,80%

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ładne wyniki, systematycznie powiększane konto,regularne wpisy na blogu, gratuluję odpowiedniego podejścia i nastawienia do tradingu. Jak dla mnie to jesteś jednym z faworytów otrzymania nagrody za najlepszego bloga;) (wraz z krzysiemltd) szkoda, że nie ma dwóch nagród bo na miejscu komisji oceniającej i wybierającej bloga wasze powinny dostać nagrodę;) Pozdrawiam i powodzenia życzę!!!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiejszy dzień również mogę zaliczyć do udanych, jedynie tylko w meczu Arsenal - Milan (na który tak naprawdę się nastawiałem) kompletnie mnie zwiódł i musiałem wyjść ze strata ale do zaakceptowania na szczęście.

screenshot004qk.jpg

Jak widać z powyższego screen-a mogłem handlować tylko do 18-tej a szkoda bo właśnie wieczorem były najciekawsze spotkania to tradingu. Zawsze będę podawał screeny z nietypowych sytuacji które wydarzyły się w trakcie przerw.

W 9 rynkach w których uczestniczyłem tak naprawdę nic szczególnego się nie wydarzyło, czyli standardowe BACK kilka ticków wyżej od LTP i oczekiwanie na kupno i potem sprzedaż przeważnie 2 ticki niżej (w zależności od sytuacji). Może się to wydawać proste, ale tutaj właśnie dużą rolę zaczynają odgrywać nasze emocje i cechy charakteru i to czego tak naprawdę się nauczyliśmy czyli cierpliwość, konsekwencja, systematyczność, spokój i determinacja. Bo tak naprawdę to one odgrywają główną rolę. Dlaczego? Z prostej przyczyny. Większość transakcji zamykam kilkanaście do kilka sekund przed końcem przerwy. Dlatego tak ważne jest zachowanie spokoju i pewności tego co się robi. Bez tego nie ma tradingu, nie ma profitu, a cała nasza praca idzie na marne. Każdy, kto śledzi to forum, na pewno ma już większe lub mniejsze pojęcie o tradingu sportowym i zapewne wie, że oprócz wiedzy, kluczem do sukcesu jest zapanowanie nad własnymi emocjami.

Dzisiejszy bank powiększyłem o 5,70%

Jutro zrobię podsumowanie miesiąca.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szupes!!!!!!!!!!!!!!!! Twoje posty sa wrecz... nagie... Ale w koncu ktos konkretny odslania szczegoly swojej dzialalnosci. Masz jakies inne strategie? myslisz czasem jak mozna wykonac (i jaki?) ruch tak, aby miec gwarantowany zysk bez zadnego ryzyka?

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Od 12 lipca uczestniczyłem w 139 rynkach z których 12 miałem na minusie, co stanowiło 8,63%.

screenshot007c.jpg

Jak widać z powyższej tabeli, przez 20 dni tradingu zarobiłem nieco ponad 123E co dało mi średnią dzienną 10,48%.

Co ciekawe zrobiłem małe obliczenia co do zysku netto na godzinę mojej pracy przed komputerem. Otóż, przez te 20 dni handlowałem prawie 35 godzin a zysk netto na godzinę mojej pracy wyniósł 3,56E. Oczywiście jest to kwota bardzo niewielka ale z racji tego, iż zaczynałem od 23E i handlowałem przez długi okres czasu tylko taką kwotą, uważam to za niezły wynik jak na początek przygody z handlem HT.

Średnia (10,48%) jest również nieco zawyżona a to za sprawą jednego spotkania, który na szczęście zakończył się po mojej myśli (kto czytał od początku mój blog wie o czym piszę)

screenshot006dm.jpg

Z powyższego wykresu widać, że cel jaki sobie założyłem był dosyć asekuracyjny ale to ze względu na moje początki z handlem HT. Widać również, że miałem jeden dzień na minusie tj. 22 lipca - ale najważniejsze jest to, że był to tylko jeden dzień.

Cały czas staram się doskonalić moją strategię i minimalizować ryzyko aby być jeszcze bardziej skutecznym. Skupiłem się tylko na handlu w przerwach spotkań właśnie dlatego, że jest to najmniejsze ryzyko z możliwych, dlaczego? Wyobraźcie sobie, że np. w handlu przed meczem jesteście narażeni na duże wahania kursów tzw. swingi (sam raz się boleśnie przekonałem), gdzie trend może się nagle odwrócić a gdy nie ma cie przed komputerem strata jest spora. W tradingu w przerwie meczu jeśli się dobrze ustawisz, wiesz jak to zrobić nie ma takiej opcji aby być narażonym na swingi ponieważ takowe nie wystepują (ja jeszcze się z czymś takim nie spotkałem). Owszem czasem ktoś wprowadza potężne kwoty po obu stronach ale są one tak łakomym kąskiem dla traderów, że są natychmiast kupowane. Zazwyczaj wszystkie transakcje odbywają się w obrębie 5-6 ticków

Zawsze miałem na uwadze moje STOP LOSS czyli 5% mojego banku na który się godziłem stracić i przeznaczałem na ewentualną porażkę w każdej transakcji. Nigdy nie wszedłem in-play co jest jak dla mnie chyba największym sukcesem i z tego jestem najbardziej zadowolony.

Sadeness napisałeś że moje posty są wręcz "nagie". Owszem, zdaję sobie sprawę z tego, że pokazałem wszystko dokładnie opisując co i jak trzeba robić i jak grać i handlować żeby być skutecznym ale wszystko po to żeby pokazać, że handel HT jest skuteczną metodą jeśli się przestrzega zasad o których już pisałem.

Braid również dzięki za twoje słowa.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.