Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

Witam,

Blogi o tradingu zaczynają być z tego co widzę bardzo popularne więc i ja się pokuszę - każde doświadczenie jest przydatne a prowadzenie takiego tematu zobowiązuje do rozsądniejszej gry.

Krótko o sobie:

Wiek 31 lat - niestety

Z zakładami związany od około 12-13 lat ? ciężko powiedzieć. Z betfair niestety ten okres jest znacznie krótszy - nie żałuję, że wcześniej za trading się nie zabrałem gdyż myślę że to co wyniosłem grając zwykłe zakłady czyli opanowanie i wyzbycie się emocji pozwala mi zwiększać swój bilans i iść do przodu.

Pracuję gdyż wydaje mi się że daje mi to również chłodne spojrzenie na grę i dzięki temu idę rozsądkiem a nie koniecznością. Dorabiam sobie grając zwykłe zakłady gdyż co by nie patrzeć jestem z nimi dość długo związany a do czasu jak przynoszą zyski nie widzę sensu tego zmieniać - mały % w chwili obecnej to Betfair. Moim głównym celem jest to aby 99 % było z betfair a tylko 1 % z normalnej gry jednak dużo jeszcze krwi na tym polu bitwy zostawię zanim do tego dojdzie.

Ten blog to jest swojego rodzaju test z mojej strony więc wszelkie komentarz szczególnie negatywne co do systemu gry są mile widziane.

Postanowiłem od lipca skupić się w miarę jak czas pozwala nad rynkiem tenisowym ( do tej pory głównie tradowałem na koniach , nba , i trochę ale tylko trochę posmakowałem piłki jednak tego rynku nie mogę wyczuć) W maju zacząłem zabawę z tenisem - notowałem dobre dni ale i tragiczne. W czerwcu zanotowałem dwa spore minusowe rynki, które jeszcze bardziej zmotywowały mnie aby zainteresować się tą dziedziną - bo jak można tracić to tak samo można zarabiać ;-)

Na pierwszych dwóch screenach można zobaczyć moje piękne porażki ( 214 i 886 funtów ) - które zawsze mobilizują do lepszego myślenia.

56501338.jpg

89653285.jpg

Ale mamy lipiec: może nie mam takiej ilości zdarzeń jak co niektórzy z was lecz raz - niestety jak wspomniałem głównym moim źródłem dochodu nie jest ani bukmacherka ani trading a dwa życie rodzinne ma swoje uroki - nie czyt jako wady ;-)

37382806.jpg

60693106.jpg

---------------------------------------------

a więc zacznę od dnia dzisiejszego:

3 zdarzenia gdyż ferrero 15 f zrobione zostało już wczoraj jednak deszcz i na wypłatę czekałem do dnia dzisiejszego.

- Patty Schnyder - spotkanie bez większego znaczenia - wszedłem i momentalnie wyszedłem - miałem małe czucie więc wolałem nie zarobić niż stracić.

schnyder1507.jpg

- Golubev -tutaj trochę zaspałem - Andrew miał iść na back jednak wyżej wspomniana praca :-/ i trzeba było brać już resztki.

robredo1507.jpg

- Daniel Gimeno Traver - bałem się jak ognia Davydenko dlatego też wynik może nie jest imponujący jednak cieszy mnie iż każdy ruch miałem pod kontrolą.

traver1507.jpg

Wszystko zależy od spotkania i jak Ono przebiega - głównie staram się grać przeciwko faworytom - większość spotkań oglądam live gdyż na ruch składa się mnóstwo czynników - na livescore nie widać jak zawodniczka prosi o trenera a to mimo iż niewiele zmieni w jej grze momentalnie ma odzwierciedlenie w kursach.

Zresztą postaram się w następnych dniach opisywać dokładniej co robiłem i jak zagrałem.

To nie będzie tylko granie typu przeciwko faworytom itp - w miarę możliwości pogram na zasadzie: back serwującego w przerwach itp. Nie jestem zwolennikiem tak popularnego 15-40 ale nie każdy system jest dobry dla każdego - najważniejsze aby system dostosować do siebie nieważne jaki by on był byleby przynosił zysk.

Do usłyszenia ;-)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 66
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Przerwa się skończyła a więc jedziemy dalej. Pod koniec sierpnia w wolnej chwili zagrałem dwa mecze Łączny bilans Lipca to 1270 funtów zarobku. Cel na sierpień nie spaść poniż

Vintec teraz smaruj od czasu do czasu ,rzadko doświadczeni gracze prowadzą bloga ,może już bez wklejania screenów z wynikami ,ale od strony psychologicznej to byłoby ciekawe,przynajmniej dla mnie.

sebo2255 - ja powaznie czasowo nie dam rady prowadzic bloga a co do strony psychologicznej to cokolwiek czlowiek nie napisze to kazdy musi przezyc to sam. Samemu doznac wyzerowania banku - czerwonego

Posted Images

Post tak wcześnie gdyż nie wiadomo jak dalej będę w ten piątkowy dzień stał z czasem.

piatekv.jpg

Ferrer - pierwszy na ogniu - wszystko szło ładnie gralem w pierwszym gemie na back serwujacego / serwujących tak 3 razy w 4 jak się nie mylę miałem już 30 funtów zarobku grając spokojnie i delikatnie - i nastąpiło zagrany Cuevas i dostałem telefon - dokładnie na 1 minutę odszedłem od monitora - wracam i przełamanie - trzeba było szybko się ratować dlatego też wynik zerowy.

Montanes - tutaj jeszcze większa kupa - wszedłem ładnie lecz wyszedłem źle - niestety siedząc w pracy nie zawsze można całkowicie się temu poświecić i później płaci się za to.

Pozostałe dwa bez większych problemów jednak patrząc na dzień wchodziłem bardzo spokojnie.

Schnyder jak to WTA - grałem pod przełamania

Robredo - tylko i wyłącznie Back serwującego Robredo - i to w 2 secie - w 1 była przymiarka co zrobić - Verdasco jednak był bezsilny strasznie trudno było mu serwis utrzymać więc jedyna szansa na zarobek to back serwujacego Robredo.

Siedząc nad BF trzeba niestety trochę spokoju - dzisiaj piątek w pracy nieco nerwowy przez co dwa pierwsze spotkania całkowicie nie wyszły.

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam!

Dla mnie wiecej w tym wszystkim bukmacherki niz handlu, widac ze znasz sie na tenisie i masz wyczucie w analizowaniu gry, ale badz co badz to tylko namiastka tradingu i nie wiem co sie stanie jak trafisz na mecz gdzie co nie wejdziesz bedzie przelamanie,pzdr

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzieki

Przelamanie w Ferrer Cuevas - pierwsze gemy gralem back serwujacego tak jak mowilem Cuevas się połamał więc zysk który wypracowałem straciłem aby nie wyjść na minus dwa pozostałe gemy grałem na Back ferrera co dało mi wynik zerowy

2 mecz ujemny Montanes- Melzer - wszedlem za późno po przełamaniu na Melzera - nie było sukcesu więc w 2 secie wszedłem w back Montanesa aby zmininalizować straty.

To odpowiadając na Twój post - co by było gdyby.

Jak gram ? back serwującego , back po przełamaniu idąc na rebreaka, Lay na faworyta , w szlemach lay na faworyta przy stanie 2-0 w setach itp..

Nie gram zawodnika A czekając aż mecz wygra.

To że napisałem w pierwszym poście iż siedzę dość mocno w bukmacherce nie znaczy że próbuję ją w całości przenieść na BF.

Dzięki za komentarz.

edit:

dodam że w tenisie in play nie ma czegoś takiego jak czysty trading gdyż kursy uzależnione są od sytuacji na korcie .. Czysty trading to konie ( oczywiście nie in play) piłka ( oczywiście nie in play ) itp każda dziedzina sportowa in play ma w sobie coś z hazardu gdyż jedna sytuacje zmienia naszą sytuacje całkowicie.

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

dokładnie, zawsze możesz zostać z zakładem który w kilka sekund jest już nic niewarty, gra in play przynosi duże zyski, ale chyba oczywistym jest, że wiąże się z tym dużo większe ryzyko niż przy grze pre-play.

jest to trading bo w obydwu wypadkach grasz na różnicy kursów, gorzej jeśli ta różnica przynosi stratę w wysokości 90% stawki

bardzo dobrze, że prowadzisz blog, może początkujący i ci, którzy chcą zacząć grę in-play nauczą się czegoś przydatnego :)

tak trzymać :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

edit:

dodam że w tenisie in play nie ma czegoś takiego jak czysty trading gdyż kursy uzależnione są od sytuacji na korcie .. Czysty trading to konie ( oczywiście nie in play) piłka ( oczywiście nie in play ) itp każda dziedzina sportowa in play ma w sobie coś z hazardu gdyż jedna sytuacje zmienia naszą sytuacje całkowicie.

Pozdrawiam

I tu sie zgadzam w 100% , twoja gra miesza ze soba trading i gambling z przewaga tej drugiej, aczkolwiek to jak bedziesz zajmowal pozycje moze dac Ci duza przewage np Grajac np back po 1,5 i sprzedajac za 1,45 masz piec tickow , jezeli gorzej bys ocenil pozycje to bys tylko ugral 2 ticki, moze mała róznica ale patrzac przez pryzmat 100 spotkan i odjeciu ujemnych transakcji róznica bedzie kolosalna i w tym widze własnie trading w twojej grze;) ale pozstaje "ale " na nic Ci sie to nie zda jezeli bedziesz slabym gameblerem.

Pozdrawiam i zycze powodzenia!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dużo w BF zależy od tego co ma sie w głowie - jedno czy nawet dwa przełamania nie oznaczają iż pieniądze które zaiwnestowałeś tracisz - tutaj należy tak kombinować czyt kupować/sprzedawać aby te ewentualne straty ciąć. Jeżeli po przełamaniu kogoś boli kolor czerwony to chyba BF nie jest dla niego.. Jak to większość mówi - przegrane są częścią tej gry i trzeba to zaakceptować. Jako że siedzę w bukmacherce sporo czasu kolor czerwony nie robi na mnie większego wrażenia gdyż liczy się efekt końcowy.

Dzięki za uwagi czym więcej tym lepiej - jak mówiłem cenie opinie negatywne gdyż to pomaga.

Myślę że od czystego hazardu już dawno się wyleczyłem - tak z 7-8 lat temu ;-) teraz to jest tylko czysty biznes :!:

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja mimo wszystko podziwiam osoby, które potrafią czerpać zyski z rynków tenisa/konnych in-play'a. By miało to solidne fundamenty trzeba posiadać wiedzę na temat danej dziedziny sportu oraz wahań kursów. Po przeszło 10 latach taką wiedzą napewno dysponujesz i dobrze wróży to na przyszłość. Jeżeli przez ostatnie 100 meczów jesteś chociaż 10% na plus (sądzę, że o wiele więcej) to warto to kontynuować i mnożyć kapitał:)

Ja na początku swojej przygody z hazardem,zaczynając od 100zł,- bardzo szybko wygrałem 3000zł, grając w ostatnich minutach, stawkując po 200-400zł po kursie 1.05~ Mając juz prawie 4000, przegrałem dwa razy pod rząd i uświadomiłem sobie, że nie jest wcale tak różowo i należy wycofać gotówkę i cieszyć się nia:) Na pewno ktoś powie, że powinienem wpłacić tą gotówkę na betfair i zacząć trading. Z pewnością zaraz bym ją przegrał, zważywszy na to, że gdy zacząłem grę na betfair- przegrywałem swoje pierwsze depozyty. Teraz jestem bogaty o bagaż doświadczeń a redy nie nie wywołują na mnie presji jak najszybszego odegrania się :)

Kontynuując swój blog mógłbyś podawać troszkę więcej szczegółów dt. rynków na jakich grasz? Na pewno większość laików tenisa wyniesie z tego coś dla siebie, pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ostatni mecz jaki dzisiaj zatakowałem to Soderling - kto oglądał ten wie jak to wszystko przebiegało - na tym rynku można było sporo zarobić wchodząc w Sode przy kursie 8.0 wystarczyło 50 f kurs spada na 3.0 i jest już dobrze. Takie kursy przy takich zawodnikach można nazwać promocja nawet przy tak słabej grze Sodelringa - Wystarczy aby Soda wstrzelił dwie ładne piłeczki i kurs z 8 leci strasznie szybko w dół. Niestety ta promocja nie była mi dzisiaj pisana - kilka błędów wcześniej tzn w 1 secie i oczekiwanie na okazje w secie 2 ... kurs 3.0 szybko łyknąłem i sprzedałem po 2.70 jak Sodzik wałczył o przełamanie. Udało się w 1 gemie po kupnie - sprzedałem - następnie kilka back na serw Sody i wyszedłem z rynku aby losu nie kusić gdyż ewidentnie dzisiaj myślenie stwarza mi problemy i ciężko mi wejść w bardzo dobrym momencie...Ale jutro nowy dzień nowe wyzwania mam nadzieje.

Tenis jest piękny lecz trzeba być czujny - mi dzisiaj tego trochę zabrakło i trzeba było kombinować - i mimo reda nie należy się poddawać.

piatek1.jpg

edit:

do Scorpi

Jasne w następnych postach postaram się więcej pokazać i opisać - w weekand myślę że będę miał więcej czasu - w tygodniu do 17:00 to wszystko na szybko - BF i praca więc wybaczcie ...

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jedyne spotkanie jakie dzisiaj zagrałem i już nic nie zagram - brak czasu niestety.

Ferrer - Soderling - strasznie sie tego spotkania bałem gdyż obaj zawodnicy potrafią grać a Soda coś ostatnio w nie najlepszej dyspozycji więc grałem bardzo spokojnie nie szalejąc ze stawką gdyż lepiej mniej zarobić niż stracić - pierwsze co wszedłem na Back Ferrera przy jego serwie , później back Sody i Back Ferrea i szybko+ 9 f - Następnie back Sody i niestety we wczesnej fazie się chłopak połamał - szybko uciąłem straty i było - 9 funta. Strata niewielka ale jednak - Zrobilem więc Back Ferrea za 200 f po 1.5 gdyż przewaga między nimi była kosmiczna więc nie było problemu aby utrzymał swój serrwis - sprzedałem część po 1.41 i 1.39. W 2 secie jeszcze ostrożniej dałem Back Soderlinga i Back Ferrera co dało mi w sumie odrobienie strat i + 13 f ....

3 set - Przy stanie 30-40 dla Sody a serwował Ferrer dałem za po kursie 3.45 za 20 f Back jednak znowu sie Ferrer połamał więc reakcja szybka aby wyjść z tego na plusie kupiłem za 300 po 1.18 Sode i szybko sprzedałem po 1.12 zarabiając niewiele jednak przy takim meczu gdzie mi dwa razy zawodnik się połamał i tak zadowolony jestem że wyszedłem z tego rynku nie tracąc.

Mam nadzieję że ten opis odpowie manutd na pytanie co jak się zawodnik połamie - Najważniejsze to nie popadać w panikę i szybko działać - najgorsze co może Cie trafić to czekanie aż się to odwróci - owszem gdybym czekał do końca i modlil do Boga żeby Soderling wygrał wyszedłbym więcej jednak gdyby Bóg mnie nie posłuchal ;-) byłbym w dupie więc jak ktoś się bawi w trading to niech traduje a nie oczekuje na rezultat bo na dłuższa metę może to doprowadzić do 0 na koncie..

sobota.jpg

sobota2.jpg

sobota3.jpg

sobota4.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Również handlowałem na tym spotkaniu i też wpadłem na breaka jak zagrałem Sode i kursy poszybowały do góry, postanowiłem poczekać i zobaczyć jak bedą grać w 2 secie, Soderling pewnie wygrał i kurs spadł poniżej mojego pierwszego backa, wyszedłem z rynku już wtedy z niezłym plusem poźniej w 3 secie jeszcze raz back na niego i generalnie całkiem zadowolony jestem z tego meczu.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj na szybko między obiadem a wyjściem zagrałem jeszcze Almagro i Robredo - Dzień nie należał dla mnie do najlepszych gdyż w obu spotkaniach źle wszedłem i szybko trzeba było odrabiać. Wszedłem w back Robredo przy jego serwie , następnie po przełamaniu już nie pamietam w którym gemie widząc dość ładny kurs znowu dołożyłem i znowu kupa więc poszedłem z rynkiem czyli większe środki na Almagro i szybkie wyjścia. Już nie pamietam czy w 1 secie czy już w 2 zagrałem na Back Almagro przy jego serwie - myślę, że nie ma to znaczenia.

Mecz pod dyktando Almagro - sprzedałem po 1.03 - gdyby nie moje wyjście z domu trzymałbym do końca co dałoby łączną kwotę 50 f - lecz pierwsza zasada NIE ZOSTAWIAC RYNKU BEZ KONTROLI !!

sobota5.jpg

Z dwóch wczorajszychspotkań bez historii gdyż w obu przypadkach źle spotkanie się potoczyło bilans wyszedł

sobota6.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj dwa zdarzenia jak do tej pory i myślę, że do wieczora przerwa a dokładnie do turnieju w Atlancie.

1) Mayer - bardzo spokojny trading - back przy jego serwie - Mayer to gospodarz na Clay 2-0 z Cuevas więc liczyłem na solidny serw.

2) w drugim Rochus mi się trochę połamał - więc w 2 secie odrobiłem .

poniedzialek.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No ładnie oby tak dalej. Ja także czekam na Atlantę. Zdziwiłem się mocno jak zobaczyłem dziś o 11:00 jak wszedłem na live video, że licha oferta tenisa jest.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Starace - Robredo

Moj pierwszy dzisiaj i ostatni w tym turnieju mecz - brak streamu i często zacinający się livescore.

Skupiłem się na Back serwującego Robredo - początek trzeba było pokombinowa jednak dość szybko przyszedł zarobek.. Ze spotkania już wyszedłem gdyż jak wspomniałem brak streamu.

Wieczorem spróbuje zatakować Atlante

wtoreku.jpg

Apropo Atlanty gdyż wczoraj już nic nie pisałem było dość późno - 3 zagrane spotkania rezultat nie jakiś imponujący ale zawsze to plus.

wtorek2.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj jeszcze dwa spotkania zatakowałem..

Ferrero - w pierwszym secie troche się zamotałem i zysk jak widać nie jest imponujący.

Davydenko- bardzo przyjemny meczyk back serwującego w 1 secie - dokładnie dwa razy i wyszedłem z rynku bo po przełamaniu kurs nie był zachęcający do dalszej gry...

Na tym koniec na dzisiaj myślę czas odespać

wtorekt.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak mi czas pozwoli tak jak dzisiaj postaram się na bieżąco opisywać moje rynki gdyż w tym wieku na koniec dnia dużo się zapomina ważnych rzeczy ;-)

Zmotywowany wynikami z WTA gofera wszedłem dzisiaj na rynek kobiet.

Pierwszy mecz delikatna zabawa z Sevastova, która przegrała swój pierwszy set więc delikatnie wszedłem na back w 1 jej gemie 2 seta - szybko zarobiłem i uciekłem - 3 seta nie tykam bo to jednak WTA

Drugi mecz jeszcze trwa jednak nie kusze losu i biorę to co dały dziewczyny w 1 secie.. Po części miałem duże szczęście gdyż zauwazyłem iż rynek na Zahlavova idzie dziwnie w dół pamietając że przed meczem było coś koło 2.50 - a tutaj spadki na 1.7 i skakanie miedzy 1.7 - 1.9 więc chcąc szybko wykorzystać spadki przedmeczowe ustawiłem się na bacnk 1.87 i sprzedałem szybko po 1.73 i ponownie 1.83 a tutaj kurs rośnie na 2.24 i mówie WTF ? sprawdzam dokładnie i jakie zdziwienie mnie ogarneło widząc, że babki już graja a mój livescore niestety zrobił sobie przerwe :evil: - zostały więc dwie opcje - wychodzę ze strata bądz atakuje jeszcze wyżej i czekam na spadek - zrobiłem opcje dwa dokładając do biznesu - w bardzo dobrym momencie gdyż chwile później nastapił spadek po przełamaniu.

Lekcja na przyszłość - sprawdzać dokładnie livescore

srodaj.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.