Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

Hej!

Wczorajszy dzień nie przyniósł satysfakcjonujących wyników. Nie czułem wczoraj gry. Popełniłem jeden znaczący błąd, wchodząc w meczu Lyonu na Back 2:1 po kursie 9,6. Planem było wejście na back 2:1 po kursie 10 niestety przez pomyłkę ustawiłem się o 2 ticki niżej i trzeba było ciąć straty. Po chwili było czerwono.

Stan konta: 99,73 E.

post-791-0-00559800-1324209861_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 120
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Witam wszystkich . Postanowiłem zaistnieć prowadząc własny temat. Traduję już przeszło rok (chodź czasami wydaje mi się, że dopiero zaczynam-uroki gry IN PLAY) . Moją ulubiona dyscypliną jest ocz

Siema. Wczorajszy dzień na duży +. Skoro ostatnio opisywałem najwiekszy red, dzisiaj skupię sie na zielonym kolorze. Najlepiej handlowało mi się w przerwie meczu Liverpool-Blackburn. Liverpool str

Siema. Wczorajszy dzień w większości na zielono. Zagrałem na 9 rynkach, z czego na 7 było zielono, jeden na zero i jeden zakończył się redem. Gra polegała w większości na wejściach w przerwach mec

Posted Images

HEJ!

Wczorajszy dzień w większości na zielono. W przeciwieństwie do soboty wczoraj handlowało mi się bardzo dobrze. Gra polegała głównie na wejściach w przerwach oraz na około godzinę przed meczem.

W związku z tym, że w tym tygodniu pracuję na godz. 1415%20Cry.png moja gra sprowadzać się głównie będzie do lektury forum . Jak znajdę chwilkę czasu to postaram się poszukać jakiś ciekawych zdarzeń02%20Laugh.png. Zdaję sobie jednak sprawę, że to może być ciężkie, więc nie będę sie zbytnio udzielał na forum. Mam nadzieję, że wybaczycie02%20Laugh.png. Hehe.

Pozdrawiam, iż życzę samych zielonych kolorów (nie mam na myśli choinki03%20Silly.png).

Stan konta: 112,60 E.

Wczorajsza gra:

post-791-0-59141700-1324287821_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Żaba - też często robię na popołudniówki, jak jeszcze czynnie tradowałem, to zdarzały się perełki na rynkach argentynskich czy brazylijskich ;) Nie musisz rezygnować z tradingu, nawet nocą ;d

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jasne, że nie będe rezygnował. Rynek piłki jest ciągle obserwowany02%20Laugh.png. Przyznaję jednak, że ten tydzień w szczególności poświęcę na czytanie artykułów oraz forum i zgłębianie wiedzy teoretycznej.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam!

Wczoraj tylko 2 rynki. Nie było czasu. Pierwszy z nich to Adanaspor- Kartalspor. Wejscie na Back Adanaspor po kursie 1,85. Po 30 minutach złapałem 2 ticki. Kurs był wyraźnie zawyżony z czego skrzętnie skorzystałem03%20Silly.png.

Drugi rynek to mecz Sevilla-San Roque i wejście w przerwie na wynik 2:0 po kursie 5,6 i czekanie na jedengo ticka. Bez problemu zapane.

post-791-0-18850700-1324461437_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam!

Po dzisiejszym dniu w pracy wolałem sie nie zabierać do gry. (ciśnienie podskoczyło chyba do 30044%20sssss.png). Poczytam trochę dzisiaj przez noc i postaram się wprowadzić nowe rzeczy do mojej gry (oby skuteczne). Ostatnio trochę uważniej obserwowałem rynki CS i kilka ciekawych rzeczy się nasunęło. Mam nadzieję, że jutro będzie przełomowy dzień.

Jutro dzień wolnego, więc cała naprzód na rynki. Teraz piwko do ręki i czytamy.

Pozdrawiam.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niestety dzień zacząłem fatalnie.Pomijając nocną wpadkę z ligi egzotycznej ( więcej kombinowania niż samego tradingu).

Powrócił koszmar. Puchar Turcji Konya Sek.-Konya. Kurs na 2 wahał się w granicach 2.10, więc ustawiłem się po 2.24 i ku mojemu zdziwieniu

huh.png ktoś pobrał. Myślę sobie zaraz spadnie. A tu wprost przeciwnie. Nagle kurs hop do góry pod 2,4. Na szczęście szybko zareagowałem i sprzedałem po 2,46. Na szczęście, bo po paru minutach zbliżał sie do granicy 3,00.

Kiedyś, kiedy jeszcze bawiłem się w bukmacherkę, moją jedną z głównych zasad było nie grać pucharów. A tu co?. Przeciez nie od dziś wiadomo, że liga, a puchar to dwa różne światy. Wygląda na to, że trenerzy ogłosili składy i musiało być rezerwowo ze strony faworyta ( tak przypuszczam).

A człowiek głupi i myśli dopiero po błędzie. Oby to była kolejna nauczka na przyszłość dla mnie.

Po tym zdarzeniu postanowiłem, odkurzyć moją tablicę korkową i nanieść na nią najważniejsze zasady, których mam nadzieje będę się trzymał. Może to wygląda śmiesznie, ale w dawnych czasach ten sposób mi bardzo pomógł. Mój mózg chyba reaguje tylko na to co widzą moje oczy

02%20Laugh.png. Chyba po wczorajszym cięzkim dniu w pracy, dopiero teraz ze mnie ciśnienie zeszło.

Uczymy się dalej. Tak łatwo sie nie poddam.

17%20Devil.png

post-791-0-35827000-1324561191_thumb.jpg

post-791-0-96911000-1324561245_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

HEJ!

Poza rannymi wpadkami, wczorajsza gra w większości przypadków kończyła się zielonym kolorem.

Gra na rynkach pucharowych oraz egzotycznych ligach pokazała mi, że nie tędy droga. Nie czułem tych meczy mimo tego chciałem co nieco zarobić. Nic na siłę.

Oferta bardzo uboga+ praca na 14 = dzień odpoczynku.

Jedyne co cieszy po wczorajszym dniu, że udało sie odrobić ranne straty oraz zielony kolor na rynkach Over/under, co jest raczej nowością02%20Laugh.png.

Wczorajsza gra polegała głównie na obserwowaniu rynków Over/under, co ma nie małe znaczenie dla rynków CS02%20Laugh.png.

Gdyby człowiek nie kombinował i grał tylko to w czym się czuje pewnie, budżet na dzień dzisiejszy wyglądał by zupełnie inaczej. Na chwilę obecną: 113,43 E.

Poniżej wczorajszy dzień:

post-791-0-93067300-1324632568_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Dużo uśmiechu, siły i wytrwałości w dążeniu do celu i aby ten Nowy Rok 2012 był dla Was bardziej zielony, niz obecny.

02%20Laugh.png

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Wczoraj mimo świątecznej atmosfery udało sie trochę pohandlować.

Pograłem trochę ligę szkocką. Ogólnie pozytywnie, tylko jeden rynek w meczu St.Mirren-Glasgow potoczył sie nie po mojej myśli. Postanowiłem wejść w przerwie przy stanie 2:1 dla St.Mirren. Dodam, że Rangersi grali w 10 i stracili bramkę na 2:1 w doliczonym czasie 1 połowy spotkania. Moja gra polegała na ustawieniu się na Back 2:2 po kursie 5,5. Po 2 minutach kurs spadł do 5,2 i zaczynało pobierać ( Lay 5,3 był na sprzedaż od ręki). Po chwili odbił w drugą stronę i trzeba było uciekać. Sprzedawałem po kolei za 5,7 i 6. Strata wyniosła 7,46 Euro. Człowiek pazerny, więc zapłacił za głupotę.

Tak, jak kiedyś ktoś napisał bramka w 45 min równa się nieprzewidywalność rynku w przerwie.

Przed wejściem na rynek miałem pewność, że albo sporo zyskam albo stracę. Niestety podjąłem to ryzyko i skończyło się jak skończyło.

Mimo grubszej wpadki udało się wyjść mniej więcej na zero.

Opisałem tylko wpadkę, gdyż jestem zdania, iż na porażce najszybciej człowiek sie nauczy.

Kolejny dzień kolejne doświadczenia. Jedyne co cieszy to, że nie czekam już do ostatniego momentu, tylko wychodzę w bezpiecznym momencie.

Minusem mojej gry są ciągle nie do końca przemyślane typy (nie zawsze jest na tyle czasu, żebym mógł sobie na dłuższą analizę pozwolić).

Na szczęście jestem na początku nauki, więc doświadczenie i wiedza przyjdzie z czasem. Mam taką nadzieję.

Wczorajsza gra:

post-791-0-05611200-1324811805_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Siema.

Wczorajszy dzień na duży +. Skoro ostatnio opisywałem najwiekszy red, dzisiaj skupię sie na zielonym kolorze.

Najlepiej handlowało mi się w przerwie meczu Liverpool-Blackburn. Liverpool stracił w końcówce pierwszej połowy bramkę i było niemal pewne, że kurs w przerwie na wynik 2:1 będzie spadał. To też od razu po gwizdku sędziego ustawiłem się na Back 2:1 po kursie 5 huh.png. Zdziwiło mnie, że ktoś to kupił, ponieważ kurs na moje oko powinien stać na granicy 4.3-4,5. I nie pomyliłem się. Po sprzedaży widząc co się dzieje ustawiłem sie ponownie na Back 2:1 po 4,8 oraz 4,7. Sprzedałem odpowiednio po 4,6 oraz 4,5 . Tak to wyglądało w skrócie.

Poniżej wyniki wczorajszej gry:

post-791-0-01087800-1324994266_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Wczoraj miałem dosłownie 1,5 godzinki czasu na grę. Udało się ugrać kilka Euro.

Piłkę w dniu dzisiejszym odpuszczam, ponieważ oferta jest zbyt uboga. Mając chwilke czasu postaram się coś ugrać na koszykówce oraz siatkówce.

Budżet na dzien dzisiejszy wynosi 142,62 E.

Screen z wczorajszego dnia:

post-791-0-99636800-1325165552_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczorajszy dzień to nowe doświadczenia. Tym razem pobawiłem się w kosza i siatkówkę. Czas gonił, dlatego wyniki nie są oszałamiające.

Nie był bym soba, gdybym nie zagrał piłki. Praktycznie jeden rynek do gry i musiałem go ruszyć02%20Laugh.png. Rynek piłki to wejście w przerwie i złapanie kilku ticków na CS.

Suma zysków z dnia wczorajszego to 10,53 E.

post-791-0-33957300-1325254011_thumb.jpg

post-791-0-48948000-1325254017_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Dobra passa wciąż trwa. Małymi kroczkami do przodu.

WIększość wczorajszych wejść kończyła się zielonym kolorem. Jedyny mecz, którego sie uczepiłem to spotkanie Southampton-Bristol.C. Przyznam się, że podchodziłem do tego meczu 5-6 razy i kursy zmieniały sie dosyć nieprzewidywalnie.

Kurs skakał o kilka ticków w górę, żeby za godzinkę spaść do wcześniejszego poziomu i znowu powtórka. Po kilku nieudanych wejściach złapałem reda i postanowiłem odpuścić mecz.

Duzo lepiej grało mi się w przerwach meczów. W większości rynki te kończyły się zielonym kolorem.

post-791-0-13697100-1325323792_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Siema.

Ostatnie dni to ciężki okres dla większości z nas. Mowa o sylwestrze i szukaniu głowy przez nastepny dzień02%20Laugh.png. Pomimo niesprzyjających sytuacji udało się co nieco pohandlować prze weekend. Nie będę opisywał swojej gry, bo zwyczajnie nie mam czasu i ochoty po ostatnich hulankach03%20Silly.png.

Budżet na dzisiaj to 177,61 E.

post-791-0-63692200-1325494824_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

09%20Surprised.png .

Dzień zapowiadał się bardzo dobrze. Po wejściu na pierwsze 3 rynki, łączny zysk wynosił koło 10E. I od tego momentu coś w mojej grze się zacięło. Może nie tyle zacięło, ile zmieniło. Pomyślałem, że skoro dobrze idzie to trzeba iść za ciosem. Spróbowałem grać Back CS na wyższy wynik. Kursy w okolicach 20-50. Jak się później okazało, nie było to dobre posunięcie. Dodam, że pierwszy raz w tak wysokie kursy wchodziłem. 2 wejścia na mecze Chelsea i Arsenalu skończyły się redami.

To jeszcze nie koniec mojej wspaniałej gry44%20sssss.png.

Mecz arabskiej ligi mówię spróbuję, coś połapać. Kurs na Under 1,5 po pierwszej połowie zakończonej wynikiem 0:0 był wyraźnie za wysoko, więc chciałem to wykorzystać. 5 minut przed gwizdkiem sędziego mogłem wyjść na 2 euro do przodu, ale jeszcze poczekałem. I o to na minutę przed gwizdkiem większość osób ucieka z rynku zostawiając mnie z 7 eurowym redem. Na szczęście ktoś szybko złapał i zmniejszyło sie do 4E. Ciekawostką jest to że 2 minuty po rozpoczęciu 2 połowy padła bramka. Jakbym chwilkę grał In play to strach sie bać co by było.

Mam nadzieję, że to będzie solidna nauczka na przyszłość.

Poniżej screeny z tego zdarzenia.

post-791-0-65398200-1325527341_thumb.jpg

post-791-0-26257900-1325527348_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.