Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

Witam!

Wczoraj pograłem trochę na Copa Loibertadores oraz Copa Brazil. Najwyższy zysk uzyskałem w przerwie meczu Sapucaiense - Ponte Preta. Do przerwy utrzymywał sie bezbramkowy remis, więc postanowiłem działać. Kurs na remis był znacznie zawyżony. Zakupiłem więc tuż po gwizdku sędziego remis po kursie 3,10 za 47E, by po chwili odsprzedać całość za 2,94. Co dało zysk 2,42E.

Poza tym meczem udało się jeszcze trochę zarobić.

Zagrane rynki: 8

Rynki na plus: 5

Rynki na minus: 2

Rynki na zero: 1

Wczorajszy zysk: 4,16E.

post-791-0-87182000-1331802773_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 120
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Witam wszystkich . Postanowiłem zaistnieć prowadząc własny temat. Traduję już przeszło rok (chodź czasami wydaje mi się, że dopiero zaczynam-uroki gry IN PLAY) . Moją ulubiona dyscypliną jest ocz

Siema. Wczorajszy dzień na duży +. Skoro ostatnio opisywałem najwiekszy red, dzisiaj skupię sie na zielonym kolorze. Najlepiej handlowało mi się w przerwie meczu Liverpool-Blackburn. Liverpool str

Siema. Wczorajszy dzień w większości na zielono. Zagrałem na 9 rynkach, z czego na 7 było zielono, jeden na zero i jeden zakończył się redem. Gra polegała w większości na wejściach w przerwach mec

Posted Images

Różnie to wygląda, ale zazwyczaj kilka-kilkanaście koła. Zależy od meczu. Szału nie ma mellow.png. Niestety w tym tygodniu praca nie pozwala, więc łapię co jest. Pozdrawiam.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W sumie masz rację, dlatego gram za drobne02%20Laugh.png. A tak serio to staram się wchodzić w bardzie płynne rynki. Takie też się zdarzają. Ciągle jestem w fazie nauka-zabawa. Mam nadzieję, że na poważną grę przyjdzie czas. Bardziej staram sie obserwować i bawić niż zarabiać. Prawda jest taka, że na rynkach z mniejszą płynnością jest większe ryzyko, bo można więcej stracić, ale także i zyskać. Czasami zdarzają się naprawdę niezłe perełki. Spore dziury idzie złapać02%20Laugh.png. Pozdro

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Wczoraj dzień przerwy. Nic nie handlowałem.

Postanowiłem na weekend postawić sobie jakiś cel do osiągnięcia. Będzie to przekroczenie 200E. Wiem, że będzie ciężko, ale bedę dysponował sporą ilością wolnego czasu, więc trzeba spróbować. Oczywiście wszystko w Pre play oraz na przerwach.

Stan obecny: 164,47E.

Cel na weekend: 200E.

Pozdrawiam

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczorajszy dzień na spokojnie. Pograłem sporą liczbę rynków w większości na jeden tick. Dzisiaj postaram się pograć z trochę wiekszym ryzykiem. Pomimo wczorajszego słabego wyniku nie podłamuje sie i będę walczył o cel jaki sobie postawiłem przed weekendem.

Obecny stan konta: 168,22E.

Poniżej wczorajsza gra:

post-791-0-86307900-1331975654_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Siema!

Coś mi się wydaje, że przesadziłem z wyznaczonym celem na weekend02%20Laugh.png. Pomimo tego, że zrobiłem wczoraj największą dniówkę od mojego powrotu, ciągle są to niewielkie wygrane. A gdzie tam do 200E.

Gra na jeden, góra dwa ticki nie sprawia mi już praktycznie żadnego problemu. W większości rynków jest green. Problem w tym, że wygrane nie są satysfakcjonujące. No nic dopiero sie uczę, więc może jeszcze nie umiem wyłapać tych odpowiednich momentów wejścia i wyjścia z rynku. Zobaczymy co przyniesie przyszłość.

Zagrane rynki: 12

Rynki na plus: 9

Rynki na minus: 1

Rynki na zero: 2

Budżet początkowy: 138E.

Obecny budżet: 175,04E

Wczorajsza gra poniżej:

post-791-0-35814300-1332059760_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam!

Dzisiaj zaliczyłem największy red w mojej obecnej grze. W przerwie meczu Naval-Trofense postanowiłem wejść na Under 3,5 po kursie 1,72. Wydawało mi się, że kurs jest zawyżony. Zagrałem za 90 E. Do przerwy był wynik 2:0. Wszystko szło po mojemu. Kurs nieznacznie spadał do pewnego momentu w którym nastapiło odbicie. Ktoś wszedł wiekszą kwotą i było pozamiatane. Czekałem do ostatniego momentu i uciekałem z jak najmniejsza stratą. Ciesze się, że skończyło się jak skończyło, bo na moje oko to mogło sie skończyć wynikiem dwucyfrowym.

Kilka postów wyżej Sebo2255 pisał o rynkach z małą płynnością. Widocznie tak miało być, żebym się przejechał i w końcu zrozumiał, że ryzyko jest chyba za duże w tego typu rynkach.

Wniosek:

- nie grać rynków z małą płynnością (co najmniej kilkadziesiąt koła).

- dobre strony są takie, że już sie chyba wyleczyłem z gry In-play02%20Laugh.png.

Poniżej RED:

post-791-0-44732000-1332074007_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

HEJ!

Wczorajszy dzień upłynął pod znakiem odrabiania strat z początku dnia. Po całym dniu udało sie wyjśc na minimalny plus. Cieszy, że odkąd wróciłem do gry nie zanotowałem jeszcze minusowej dniówki. Po za jedną grubszą wpadką, reszta gry w większości polegała na wejściach w przerwie i złapaniu kilku ticków. Wynik mógł być zdecydowanie lepszy, ale postanowiłem w kilku przypadkach zostawić greena po jednej stronie i nie poszło po mojej myśli.

Dzisiaj nie będzie za dużo czasu na grę, ale jak znajdę chwilkę to będziemy mysleć.

post-791-0-80894700-1332164867_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam!

Wczorajszy dzień zacząłem od meczu Spartak Moskwa-Cska Moskwa, w którym grałem rynek CS oraz Over/under 2,5. Po pierwszej połowie na tablicy wyników widniał wynik 0:1, dlatego postanowiłem ustawić się na Back under 2,5. Przyjęło 90 E po kursie 1,68, by po dosłownie minucie sprzedać z zyskiem jednego ticka. Jednocześnie zagralem dokładny wynik 0:2 za 65E po kursie 6,2. Tu również nie trzeba było długo czekać. Na tym rynku udało się zarobić nieco więcej, gdyż sprzedałem całość po kursie 6,0. Co dało zysk 1,84E.

Tak w skrócie wyglądała gra na najbardziej dochodowym rynku wczorajszego dnia. Resztę wczorajszej gry przedstawi screen poniżej. W większości nastawiłem się na ugranie jednego, góra dwóch ticków.

Wczorajszy zysk: 4,67E.

Obecny budżet: 180,46E.

post-791-0-24033300-1332250699_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mecz był raczej underowy. Chociaż ostatnie mecze między tymi drużynami kończyły sie sporą ilością bramek. Przed spotkaniem kursy na Under wynosiły około 1,65-1,75. Ostatnie 5 meczy Spartaka kończyło się Underami. Cska po lidze mistrzów, więc spodziewałem się, że będą bronić wyniku i czekać na kontry. Szybko analizowałem i ustaliłem, że warto spróbować. Nie był to mecz z tych w których łatwo było się dobrze ustawić. Co widać po wyniku, bo skończyło się 1:202%20Laugh.png. No i do tego intuicja. Po prostu uważałem, że kurs na Under jest za wysoki i chciałem to wykorzystać. Dodam, że nie oglądałem meczu.

POZDRAWIAM.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To trochę pogłówkowałeś,ja też ustawiłem się z backiem na under,co do "spodziewałem się" to takie przeczucia lepiej odrzucić, lepiej patrzeć jak ustawia się kasa no i jakie kursy były przed meczem.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hejka!

Przed chwilką zarobiłem kolejne Eurosy. Dzisiaj zagrałem tylko 2 rynki. Oba na około 2 godzinki przed meczem. Postanowiłem zagrać w meczu pucharu niemiec Gr.Furth- Borussia.D na Under 3,5 oraz HT/FT. W pierwszym przypadku to gra na jeden tick. Natomiast jeśli chodzi o Ht/Ft ustawiłem się za 80E na Back Remis/Remis po kursie 6,8. Dosyć długo kurs stał w miejscu. Gdy do rozpoczęcia meczu zostało jakieś 45 minut kurs powoli spadał. Na 30 minut przed gwizdkiem sędziego udało sie sprzedać całość po kursie 6,4. Zysk z tego rynku wyniósł 4,71E.

Co przemówiło za tym, że postanowiłem zagrać ten rynek:

-spadający kurs na under oraz remis,

-forma drużyny Furth, która w ostatnich 12 meczach u siebie przegrała tylko raz,

-3 ostatnie mecze Borusii.D na wyjeździe kończyły się underami,

-puchary rządzą się swoimi prawami. Nie rzadko teoretycznie słabsze drużyny robią niespodzianki,

- na rynku spore luki, w które skrzętnie sie wepchnąłem.

Były to jedyne rynki, które dzisiaj zagrałem. Trzeba w końcu się wyspać.

Poniżej rynek HT/FT:

post-791-0-38923500-1332271653_thumb.jpg

post-791-0-56693600-1332271837_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki 1899. Tego się obawiałem w tym rynku, że może być mały problem ze zrobieniem greena, ale udało się. Staram się nie wchodzić w rynki z tak małą płynnością. Jednak w tym przypadku nie zawiodłem się. A może to szczęście początkującego03%20Silly.png.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Siema!

Mój wczorajszy handel nie trwał za długo. Nie było za dużo czasu. Nic ciekawego sie nie trafiło, więc nawet nie będę opisywał.

Wrzucę tylko screen z wczorajszej gry.

Budżet na dzień dzisiejszy wynosi 190,32E.

post-791-0-72679300-1332424915_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.