Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

klimasTRN od zera do tradera :)


Promowane odpowiedzi

Witam serdecznie.

Jest to moje kolejne podejście do prowadzenia bloga na traderzy.pl, w związku z czym proszę o usunięcie poprzednich tematów.

Moim celem jest odpowiednie poznanie giełdy i zrozumienie jej ruchów, zachowań. Na forum traderzy.pl jestem juz dość długo, jednak dopiero teraz zdecydowałem się na założenie bloga i poważne i ambitne tradowanie. Niestety moja historia jak i wielu innych pokazała, że aby w długim okresie czasu osiągać zyski, trzeba trzymać się swoich założeń i opierać się na wiedzy, a nie przeczuciu i nie bawić się w bukmacherkę. Mnie niestety dojście do tych wniosków trochę kosztowało. Tak jak pisałem wyżej moim celem jest opanowanie geeks toy, oraz zrozumienie giełdy, jej ruchów. Moim kapitałem początkowym będzie 50 euro ponieważ na chwile obecna będą się dla mnie liczyły zdobyte ticki, a nie wysokość zarobionych pieniędzy.

Rynki: U/O, CS, handel w przerwach.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 1 month later...

Jako że zmienił się mój pomysł grę na betfair, będę głównie zajmował się handlem na rynkach koni US, UK, a nie jak to było wcześniej postanowione na rynkach U/O i CS w przerwach meczy.

Dzień 1

Pierwszy dzień i od razu sroga lekcja. Dzisiejszy handel zacząłem całkiem dobrze. Może to był powód moich późniejszych niepowodzeń.

Początkowo dobrze czytałem zachowanie rynków i łapałem się z trendem. I podejrzewam że dzisiejszy dzień zakończył bym na miłym plusie gdyby nie fakt iż w późniejszych gonitwach nie potrafiłem się wycofać z nietrafionego trendu i leciał red. Muszę również przyjrzeć się stawkowaniu Maria, ponieważ dziś popełniłem wielki błąd grająć na każdym runku tą samą stawką 50 euro. Niestety przy kursie 8,0 nietrafiony ruch rynku boli ;/

Wnioski:

Dostosować stawki do kursów.

Nie zostawiać rynku bez hedge

Grać z włączonym tick offset do czasu nie zdobycia odpowiedniej wiedzy.

Cieszy mnie jednak jedno. Jakiś czas temu włączając rynek koni, zupełnie nie wiedziałem co się na tych rynkach dzieje. Była to dla mnie czarna magia. Jakiś czas poświęciłem na granie początku za play money, teraz za prawdziwą gotówkę i już pewne rzeczy schematy widzę. Jak to powiedziała mi jedna osoba na forum, jak się napatrzysz na te rynki, będziesz wiedział jak to lata. Także pomimo dzisiejszego fatalnego bilansu, widzę jakieś plusy.

Będę się starał robić dość regularne wpisy, ale może być z tym różnie, albowiem na głowie mam jeszcze magisterkę.

http://imageshack.us/photo/my-images/96/betfairt.jpg/

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

powiem Ci, ze ja tez sie napatrzylem na rynki koni uk i tez wiem jak to lata ;) a no lata tak, ze takie dniowki sa norma i wiekszoscia. jesli uwazasz, ze widzisz wiecej na rynkach, bo obserwujesz je przez soft, a nie przez strone - przyznam racje, widac wiecej. dluga jednak droga do tego, aby to wiecej przeobrazic na profity. regularne profity. o ile w ogole takowe przyjda, czego Ci oczywiscie zycze.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Życzę sukcesów w handlowaniu. Warto realizować regularnie nawet niewielkie zyski, lepsze to niż taka huśtawka. A huśtawka się zaczyna jak się zbyt dużą stawką gra, bo przekłada się to na naszą psychikę i tego jak nas boli ewentualna strata. 50E na rynkach w koni w US to fajna stawka na kursy rzędu @3.5, na pewno przy @8.0 wypadałoby troszkę ostrożniej, zwłaszcza ze względu na płynność. Co ciekawe z moich obserwacji wynika że dużo łatwiej jest grać niewielką stawką na tych rynkach - za to częściej wchodząc. Niż wrzucać od razu dużo i czekać na pieniądze.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Również życzę powodzenia. A co do dobierania odpowiedniej stawki to podam Ci najłatwiejszy sposób. Załóżmy masz kapitał 100 euro i chcesz grać stawką 50. A więc poniżej kursu 2,0 grasz normalnie stawką 50, a gdy kurs jest wyższy od 2,0 to w GT wybierasz opcję stawkowania "liability" i wtedy zobowiązanie nigdy nie przekroczy 50 euro, a Ty z każdego ticka, niezależnie od jego wielkości będziesz miał taki sam zysk oraz statę(+/- kilka procent, ale to zależne jest od tego jak blisko handlujesz miejsca, w którym tick zmienia swoją wartość)post-11-0-31852300-1328192983_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No i niestety po raz kolejny przez swoja glupote zawieszam prowadzenie bloga i grę, ponieważ zachciało mi się pobawić w bukmachera i postawic 100 euro na wygrana Chicago Bulls z Philadelphia 76 :/

Jest to kolejne, glupie nieprofesjonalne podejscie przez ktore trace pieniadze.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Klimas dobrze jest, może następnym razem się uda jak obstawisz.. nie rozumiem tylko po co ludzie odstawiają szopki z wnioskami, pomysłami itp sprawami skoro za chwilę mają zamiar obstawić albo wejść in play.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Radek szczerze każdy jest inny.. jeden jak ty, trzyma się swoich zasad, a drugi niestety jak ja musi ostro dostać po dupie ze zrozumieć. Niestety bardzo ciężko jest mi (a raczej było ciężko) przełknąć reda i potem są takie efekty.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Klimas rozumiem, w takim razie powinieneś popracować nad swoją psychiką, bo tu tkwi diabeł, nie zawracaj sobie głowy systemami i innym pierdołami, ale pracuj ciężko nad mechanicznymi zachowaniami. Chyba nie myślisz że mi było lekko na początku? toczyłem ze swoimi myślami takie bitwy że sobie nie wyobrażasz, czasem kilka godzin chodziłem i przeżywałem reda, ale opłaca się z tym walczyć, wierz mi, mimo że nie zarabiam dużo to jest to robione systematycznie i bardzo bezpiecznie a co za tym idzie gram z dużym spokojem ducha

Dodam jeszcze jedno, zawsze jak wchodziłem in play i udało się wyjść na zero albo z greenem mimo ze na przerwie był red to później tłumaczyłem sobie coś tego typu: Radek ty idioto zaryzykowałeś 100e dla reda 1-5e, i naprawdę czasami aż ciarki przeszły, myślałem sobie, Boże co ja zrobiłem,

OCHRONA BUDŻETU NAJPIERW, DOPIERO PÓŹNIEJ MOŻNA ZACZĄĆ MYŚLEC O JAKIMKOLWIEK ZYSKU zapamiętaj to sobie

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Radek w więkości masz rację. Naogladam się wyników Escabara, twoich(pomimo małego budżetu dość duży regularny zarobek) i kilku innych wymiataczy i potem gram dużymi stawkami nie mając odpowiedniego doświadczenia na danym rynku. Poprzez takie zachowanie nie myślę rozsądnie, bo ryzykuję dużą część kapitału, albo cały ;/ I przewaznie zreduje dany rynek, nie moge przelknac reda i tak leci..... Musze naprawde zaczac grac tak jak ty stosujac bankroll managment i wtedy mogę się skupić na grze a nie zamartwiac ile to moge stracic. Jestem strasznie zly na siebie, ale wydaje mi sie ze jedynym plusem jest to ze w koncu duzo zrozumialem. Ladowac kase w betfair kazdy moze, a zeby wyciagnac z niej kase trzeba troche czasu poswiecic.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

I dodam Ci jeszcze jedno, teraz mam jeden ogromny cel, który zmotywuję mnie do ciężkiej wytrwałej pracy. Żeby wyciągnąć to co włożyłem. W sumie to smieszne ale jakas motywacja to jest.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tu masz rację, mnie też szlak trafia jak widzę greeny eski ale trzeba myśleć realistycznie, Esca przecież jest doświadczonym traderem, nie gra od miesiąca, a nawet nie od roku, znalazł swój sposób na zarobek, z tym ze On ma opanowane to wszystko zapewne do perfekcji ( skoro tyle zarabia ) Lepiej naśladuj moją grę, albo Leno, lepiej na tym wyjdziesz. Nie roztaczaj przed sobą gór nie do pokonania tylko zacznij od małych pagórków na które z łatwością dasz radę się wspiąć.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

to raczej nie jest śmieszne, tylko normalne, będę tu zaglądał i Cię opieprzał jeśli zasłużysz :) i dobra rada ode mnie: prowadź bloga szczerze, jeśli coś zrobisz źle to to pisz, jeśli wejdziesz in play ( nie radzę ) to też pisz

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Radek ma rację. Sam zaczynałem od greenów rzędu 0.2E, redy oczywiście były ciężkie do przełknięcia i nie zawsze udało się zakończyć trade pre-play. No ale dwie wtopy w sumie na około 200E mam nadzieję, że definitywnie wyleczyły mnie ze zbędnego ryzyka. Nic tu odkrywczego nie napiszę, pracować nad psychiką!!!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie panowie tak jak piszecie. Można przestrzegać pzed wejściami in-play, ale dopóki ktoś nie poczuje tego na własnej skórze to się nie nauczy. Sam przez to przechodziłem, także wiem co piszę. klimasTRN dobrze, że znalazłeś motywację do dalszego handlu i masz jakiś cel. Życzę powodzenia i od siebie poradzę, abyś wypisał sobie i powiesił gdzieś nad komputerem, wielkośc poszczególnych redów ile straciłeś przez takie wejścia. taki prosty zabieg, a na pewno kiedy kolejny raz staniesz przed dylematem czekać, czy redować pomoże to Twojej psychice;) pozdrawiam!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mati ja już na pewno nie wejdę in-play, no chyba że będzie się to wiązało z moją strategią( w co wątpie). A redów wolałbym nad kompem nie wywieszać bopsują mi humor i ich wielkość byłąby dla mnie deprymująca- niestety błędy młodości.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

12.01.2012

Pierwszy rynek CS i od razu zielono. Kursy CS i U/O 2,5 odpaliłem na godzinę przed meczem. Pozostawało około 40minut do meczu, po czym kurs na U/O2,5 poleciał nagle z 2,02 na 1,94. Od razu kupiłem back 0-0 za 12,5. Jednak bardzo długo kurs nie reagował na zmianę na rynku U/O 2,5. Na około 7 minut przed meczem zaczął się minimalny ruch do dołu. Początkowo lay ustawiłem na 11,5 ale z racji słabej reakcji rynku na spadek U/O 2,5 postanowiłem ustawić kontrę na 12 i zadowolić się greenem. Ostatecznie okazało się, że kontra ustawiona na 11,5 byłaby idealna i została by skupiona. Jednak z racji małego doświadczenia wolałem nie czekać i nie kusić losu, bo co by się stąło jakby przez meczem wrócił under do 2,02. Tak jak to pisał wcześniej Radek dużo bardziej cieszy green zrobiony przed meczem bez stresu, nie angażując większości swoich środków na strate, niż gra in- play i wygranie nawet 100 e w wielkim stresie.

http://imageshack.us/f/710/zrzutekranu20120211godz.png/

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.