Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Promowane odpowiedzi

Powodzenia Maciej, trzymaj się w końcu tych swoich zasad to będzie dobrze i przede wszystkich nie wchodź in play..

ehh.. mam nadzieję że kiedyś w końcu zrozumiesz że takim sposobem nic nie zarobisz..

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 58
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Z przerwami na piłce przynajmniej na chwilę obecną skończyłem, o czym wiecie, jeśli czytaliście moje niedawne komentarze. Napisałem w nich, że handel na koniach jest ciekawszy i znacznie bardziej opła

Dzień 2 Budżet początkowy:27.12e Rynków ogółem:14 Rynki na plus:12 Rynki na minus:2 Rynki na zero:0 Największy zysk:1.77e Największa strata:-0,23e Zysk/Strata:7.43e Budżet ob

Na początku postanowiłem, że wrócę "kiedyś tam", czyli w momencie, kiedy będę obrzydliwie bogaty, a opalone dupy będą lecieć na moje wypolerowane Ferrari. Nie ma dup, nie ma Ferrari i cholera wie, czy

Posted Images

Ta, to juz moj trzeci blog... Prawda ze dolozylem do interesu, ale tylko raz i byla to niewielka kwota, ale jednak. Dawno zrozumialem, ze wejsciami Ip nic nie zdzialam, ale bywaja czarne dni, kiedy to jest chyba silniejsze ode mnie. Mam nadzieje, ze tym, cholera wie ktorym juz z kolei razem, bedzie ok. Gielda musi wejsc w krew, a mi sie to nie udaje, ale nie powiedzialem chyba ostatniego slowa.Jesli tak, to moze sie z Wami pozegnam za te piecdziesiat-pare dni.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ta, to juz moj trzeci blog... Prawda ze dolozylem do interesu, ale tylko raz i byla to niewielka kwota, ale jednak. Dawno zrozumialem, ze wejsciami Ip nic nie zdzialam, ale bywaja czarne dni, kiedy to jest chyba silniejsze ode mnie. Mam nadzieje, ze tym, cholera wie ktorym juz z kolei razem, bedzie ok. Gielda musi wejsc w krew, a mi sie to nie udaje, ale nie powiedzialem chyba ostatniego slowa.Jesli tak, to moze sie z Wami pozegnam za te piecdziesiat-pare dni.

A może krykiet ? szkoda by było gdybyś zrezygnował za dużo się nauczyłeś,żeby odpuścić .Kuce to nie wszystko jest tenis (in play ,w przerwach,między punktami) ,cs in play ,rzutki czy krykiet.Możliwości wiele grunt to znaleźć swój kawałek tortu.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To lecem na krykieta! A jak tam sie nie narobic a zarobic? :)

Radek ma racje, to sa tylko i wylacznie problemy z psychika. Kuce juz jako-tako ogarniam, co widac bylo po moich wpisach. W 5dni z 10e zrobic 60-chyba nie bylo tak tragicznie. Jestem uzalezniony od zarabiania tych groszakow i tu lezy problem. Wchodze z bojowym nastawieniem, wychodze ze spuszczona glowa, a musi byc na odwrot. Bede probowal...

Edytowane przez 1899
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj chyba siódmy dzien, więc w sumie zdałem relację z tygodnia tradingu. Mój stan psychiczny jest chyba nie najlepszy, więc postanowiłem po raz n-ty zawiesić bloga. Resztę dni abonamentu przehandluję poza blogiem, a jeśli kiedyś będę wiedział, że warto się podzielić wynikami-napiszę cokolwiek. Blog nie ma sensu, bo jak idzie dobrze-wstawiam tabelkę zysk/strata o wartości merytorycznej równej zeru. Jeśli idzie zle- mielę temat tych samych błędów na okrągło. Co za dużo to nie zdrowo.

Oficjalnie więc przegrałem z samym sobą, nie wierzę już, że cokolwiek potrafię.

Powodzenia chłopaki i trzymajcie się, zielonego! :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bloga prowadzisz nie musisz, ale nie poddawaj się, zrób sobie przerwę i graj dalej, musisz odbudować zaufanie do samego siebie, musisz samemu sobie uwierzyć że nie będziesz wchodził in play, masz zbyt duże parcie na pieniądze, powinieneś powrócić do myślenia że trading to maraton ( mówię o pre ). Trzymaj się

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Emocje po moich rozczulających komentarzach opadły, więc postanowiłem po raz 1001 wznowić bloga. Tym razem sądzę, że będzie to miało jakikolwiek sens, ponieważ....

Ostatnimi czasy notowałem same straty, szlag mnie trafiał, a konto topniało. Pewnie skończyłoby się to wyzerowaniem konta na wejściu IP, gdybym bodajże przedwczoraj nie zdał sobie sprawy z własnej głupoty, przez którą przez ponad miesiąc grałem na TBP...bez obserwacji rynku głównego. Choć i teraz nie jest różwowo-cukierkowo, bo staram się przyswajać mechanizmy zależności pomiędzy rynkami, które momentami doprowadzają do szału(główny w górę, TBP w dół-tak, to mi się zdarza...), to jest jednak o niebo lepiej. Postanowiłem też zrezygnować z rynków US, z tego względu, że dziś już drugi raz utopiłem tam całą dniówkę z rynków UK i do tego wyszedłem na minus. Poza tym, nie mam na nie zbyt wiele czasu, jeśli w ogóle ten czas jest, a 3-4 godziny dziennie na UK mają wystarczający potencjał. Trzeba tylko nauczyć się go wykorzystywać.

Postaram sie jak najczęściej aktualizować bloga, i jeśli nie wyzeruję konta, to nie przewiduję przerw w jego prowadzeniu. Jeśli kolejny raz mi nie wyjdzie, będę mógł mieć już tylko pretensje do samego siebie, nie mojego koszmarnego "gapiostwa"/głupoty.

Zacznę z bankiem 21e, a celem jest zrobienie z tego okrągłej "stówki".

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

coz moge powiedziec... powodzenia po raz kolejny ;)

a tak nawiasem mowiac, to tez sie ostatnio zastanawialem, czy na rynkach konnych uk nie poczekac na odpowiedni setup na dwoch-trzech dziennie, przypierniczyc dobrze kesa niz probowac szczescia na kazdym kolejnym.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dni 1,2,3/30

Jak zapowiadałem, tak robię-wznawiam bloga. Ostatnimi czasy dużo się działo, wśród wielu wątpliwych atrakcji znalazł się i moment, w którym byłem bliski skończenia z tradingiem. Stojąc nad tą przepaścią zrobiłem jeden mały krok w tył, a pomógł mi w tym trochę Adamek. Szukając sposobu na te rynki zorientowałem się, że jedyne czego szukam, to dziury w całym. Trzy dni temu wystartowałem z kwotą 17e i jakoś się to kręci. Zdałem sobie sprawę, że przy takim budżecie nie mam prawa liczyć na dniówki rzędu 10e i to chyba trochę pomogło. Do tego lekka modyfikacja sposobu gry-w tej chwili obserwuję dwa laddery mieszczące po dwie kolumny-rynku głównego i TBP. Teraz wreszcie nie dostaję oczopląsu.

Nadal zdarzają się błędy, ale wreszcie mogę powiedzieć, że to, co robiłem przez ostatnie trzy dni, to droga, którą powinienem pójść. Jednym z największych natręctw jest stawianie sobie małych wyzwań, co prowadzi do wymuszonych wejść i strat. Druga to niewidzialne "bariery budżetowe"-takie 39.99e to dla mnie chyba liczba magiczna. Mam nadzieję, że wyeliminuję to z czasem.

Rynki:

Na plus:50

Na minus:19

Na zero:2

Zysk:20.59e

Obecny budżet:37.59e

Najciekawszy rynek:

post-864-0-67075400-1350319599_thumb.jpg

Złapane dwa naprawdę fajne swing. Jeden, większy, w drodze na górę, a drugi przy zjezdzie.

Edytowane przez 1899
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jednym z największych natręctw jest stawianie sobie małych wyzwań, co prowadzi do wymuszonych wejść i strat. Druga to niewidzialne "bariery budżetowe"-takie 39.99e to dla mnie chyba liczba magiczna. Mam nadzieję, że wyeliminuję to z czasem.

Nie zgadzam się z tym, mi stawianie celów absolutnie nie przeszkadza, a ich osiąganie sprawie mi przyjemność, tutaj kłania się cierpliwość do czasu ich realizacji i psychika. Ładne wyniki, oby na dłużej zagościły na Twoim blogu

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dni 4,5,6,7,8,9,10 /30

Troszkę ponad połowa z całkowitego zysku zarobiona dzisiaj. Aż dwa dni z tych siedmiu były ujemne, jedno wejście IP, ale na szczęście szybko się opamiętałem i rozłożyłem stratę. Gdyby nie to, znowu skończyłoby się zle, dlatego w kwestii dyscypliny jest lepiej. Znacznie częstsze szybkie cięcie strat napawa optymizmem. Progres.

Jeśli chodzi o wynik, było raczej krucho, na dobrą drogę wróciłem wczoraj, poprzez przestawienie sobie w mózgu pewnego przełącznika. Do tej pory patrzyłem w przyszłość i zastanawiałem się, jak to moje konto może wyglądać na koniec dnia, jutro, pojutrze, itd. Pojedynczy rynek nie odgrywał w moim myśleniu większej roli. Koszmarny błąd. Uświadomiłem sobie, że każdy rynek jest czymś w rodzaju samodzielnego organizmu, a inwestycja na nim-szalenie ważną sprawą, gdyż to suma rynków składa się na efekt końcowy. W związku z tym, postanowiłem podchodzić do każdego z rozsądkiem i skupiać się nie na bajaniu, a rozsądnym inwestowaniu swoich pieniędzy. Swój budżet też zacząłem traktować trochę inaczej. Podejście Rockefellera, który wyznawał zasadę "grosz do grosza" jest tutaj bardzo potrzebne. Efekt? Dzisiejszy, naprawdę dobry wynik(niecałe 50% stawki).

Warto wspomnieć też o tym, że jeden z tych dwóch ujemnych dni były wynikiem mojej chciwości-podniosłem stawkę o 50%, a to przyniosło skutek odwrotny do oczekiwanego. Kiedyś na drugi dzień zwiększyłbym stawkę, żeby odrobić stratę jak najszybciej. Co zrobiłem wczoraj? Obniżyłem do wcześniejszej, a dzisiaj znowu podniosłem, ale podchodząc do wszystkiego dosyć zdrowo. Świetnie, oby tak dalej.

Rynki:136

Na plus:85

Na minus:45

Na zero:6

Zysk:25.13e

Obecny budżet:62.72e

Edytowane przez 1899
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dni 11,12,13,14,15,16 /30

Nadal nie wygląda to tak, jakbym tego chciał, ale nie jest najgorzej. Na pewno razi duża liczba stratnych rynków, ale powoli przestaje mnie to interesować. Ważne, żeby zyski znacznie przekraczały straty i dopóki tak jest-jest ok. Nie obraziłbym się jednak, gdyby przy kolejnym podsumowaniu czerwony numerek był liczbą nieco mniejszą. Jeśli chodzi o błędy-nadal wejścia na siłę, dzisiaj poszalałem ze stawkami na niskim layu co poskutkowało stratą ponad 8e. Pozytywy są dwa-dzisiejszy dzień pozwolił jednak troszeczkę zarobić, a dużą stratę rozłożyłem natychmiastowo, nawet nie myśląc o wejściu IP. Dobrze.

Rynki:125

Na plus:74

Na minus:49

Na zero:2

Zysk:46.26e

Obecny budżet:108.98e

Najciekawsze rynki:

post-864-0-83535300-1351530442_thumb.jpg

post-864-0-25781200-1351530486_thumb.jpg

Edytowane przez 1899
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cel numer jeden uznaję za zakończony. Chciałem zarobić tyle, by móc zapłacić za kolejne trzy miesiące użytkowania Geek's Toy'a i udało się. Miałem do tego mały wydatek, i tak ze 110e zostało 37. Z tejże małej kwoty chciałbym w kolejne, prawie cztery miesiące zrobić co tylko się da. Mam nadzieję na poprawę wyników.

Budżet:37e

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dni 1,2,3/30

Pierwsze trzy dni celu numer dwa i jest ok. Skuteczność na dobrym poziomie, zysk tym bardziej. Coraz mniej błędów, coraz więcej automatyki, co cieszy. Czasem pojawi się zbyt pochopne zwiększenie stawek na niskich layach, co zemściło się dzisiaj, ale nie ma bidy i jedziemy dalej. Trochę mało zaliczonych rynków, wczoraj z przymusu, przedwczoraj usiadłem "klasycznie", o 15:00, kiedy kuniki biegały już od 13:40. Na szczęście dziś było tak, jakbym tego chciał.

Rynki:49

Na plus:37

Na minus:12

Na zero:0

Zysk:27.65e

Obecny budżet:(35+27.65)62.65e

Najciekawsze rynki:

post-864-0-56606600-1351969280_thumb.jpg

Najlepsza dniówka:

post-864-0-00671100-1351969297_thumb.jpg

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.