Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Po godzinach... najlepsze dowcipy :D


cycu20021

Promowane odpowiedzi

pierwszy dowcip, ktory tu wkleje zainspirowal mnie do zalozenia osobnego tematu. Bo nie tylko wykresami Trader zyje!

Wietnam, dwóch amerykańskich żołnierzy chwali się swoimi ostatnimi wyczynami seksualnymi:

- wiesz John, poszliśmy ostatnio na patrol, idziemy przez dżunglę a tu nagle widzę młodą wietnamkę, no to ja giwerę w krzaki spodnie w dół i dawaj ją rżnąć. Staaaaaary mówię ci niebo, brałem ją na wszystkie sposoby, wszystko robiliśmy.

- wszystko ? a do buzi ci wzięła ?

- nieeeee, głowy nie miała.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Siedzi Francuz, Włoch i Polak przy piwku i rozmawiają o tym jak doprowadzają swoje kobietki do szału.

Francuz: Kupuje butelkę dobrego winka, zapraszam ja wieczorem na piknik nad Sekwanę, rozpalam ja delikatnymi pocałunkami, a do szalu doprowadzam ja poprzez miłość francuską.

Włoch: Przygotowuje dla nas wspaniałą kolacje z owoców morza, otwieram butelkę dobrego winka i kochamy się namiętnie cala noc i to ja doprowadza do szalu.

Polak: Wracam z roboty, stara jak zwykle przy garach, biorę ją od tylu, a do szału doprowadzam ją, jak wycieram potem małego w firankę.

- Panie doktorze, mam problem. Członek mi nie staje.

Doktor ujął członka w dłoń i po chwili członek się naprężył.

- Przecież staje!

- No tak, ale nie mam wytrysku!

Doktor poruszał trochę ręką i wytrysk nastąpił.

- No i czego Pan jeszcze chce?

- Buzi.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Biegnie synek do mamy..

- Mamo, mamo! czemu ciocia nazwała swoją córkę Róża..?

- Bo bardzo lubiła róże.

- A Ty co lubiłaś..?

- Wacek! nie zadawaj głupich pytań!

Dzwoni koleś do Sejmu:

- Dzień dobry, chciałbym zostać posłem.

- Pojebało pana?!?!

- Tak. A jakieś inne wymagania?

Idzie dwóch gości koło sejmu i słyszą "sto lat sto lat!!!!" na to jeden

-chyba ktoś ma urodziny

-co ty ustalają wiek emerytalny.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jasiu ma ojca cygana i mamę rumunkę..

pyta ojca: tato, tato a ja jestem cygan czy rumun?

o: synu Ty jesteś cygan..w końcu Cię wychowałem, pracuję na Twoje wykształcenie itd.

ale jasiu z ciekawości poszedł z tym samym pytaniem do mamy, a na to mama:

m: Jasiu Ty jesteś czysty rumun.. ja Cię urodziłam,karmiłam,czytałam Ci bajki no i wyglądasz jak rumun...ale powiedz Jasiu dlaczego się o to pytasz.?

J: bo wiesz mamo, podoba mi się rowerek i nie wiem, targować czy zajebać?

Para w łóżku. Żona do męża:

- Kochanie, włóż od tyłu...

- Żółw :D:D:D

Jasiu dostaje pod choinkę ciuchcię od ojca.

Ojciec ogląda telewizję i nagle słyszy:

-Wsiadać k...a, wsiadać!

Idzie szybko do pokoju i mówi:

-Jasiu jak jeszcze raz przeklniesz to inaczej pogadamy!

Nie mija minuta, a tu słychać:

-Wsiadać k...a, wsiadać!

Ojciec wchodzi do pokoju zdenerwowany i mówi:

-Jeśli w ciągu godziny usłyszę brzydkie słowo, zabiorę ci kolejkę!

Mija 30min., mija 45min., 1h i 5sek., i słychać:

-Wsiadać k...a, bo przez tego ch..a mamy godzinę spóźnienia!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

- Panie doktorze, zupełnie nie trawię.

- Jak to?

- No tak, zjem chleb, sram chlebem, zjem jajecznicę, sram jajecznicą...

- A czym byś pan chciał srać?

- No, jak wszyscy, gównem.

- To jedz pan gówno! Następny proszę!

Pani w szkole kazała narysować dzieciom coś co kojarzy im się z utworami Beethovena.

Kasia narysowała księżyc.

- Z czym Ci się to Kasiu kojarzy?- Pyta nauczycielka.

- Z Sonatą Księżycową.

- Pięknie Kasiu!

Ola narysowała kwiatki i słoneczko.

- Jaki to utwór Olu?

- Sonata Wiosenna.

- Bardzo dobrze.

Jasiu jak to Jasiu narysował wielkiego kutasa.

- Jasiu! Co to ma być? To ci się kojarzy z utworem Beethovena?- Pyta zdenerwowana nauczycielka.

- Tak.

- Niby z jakim?

-Dla Elizy.

I NAJLEPSZY :D

Przychodzi facet do lekarza i mówi ze ma tasiemca. Lekarz mu mówi, żeby przez dwa tygodnie jadł na śniadanie ciastko i popijał mlekiem. Po dwóch tygodniach facet znowu przychodzi do lekarza i mówi że nic nie pomogło. Lekarz mówi żeby teraz na śniadanie wypił samo mleko. Na drugi dzień rano facet budzi się i wypija szklankę mleka. Nagle rozrywają mu się gacie, z dupy głowę wystawia tasiemiec i mówi:

-ej, a gdzie ciacho?!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Polak, Niemiec i Rusek wylądowali na bezludnej wyspie. Nie mieli nic do jedzenia, więc umówili się że na każdy dzień każdy da coś od siebie. W pierwszy dzień Niemiec odciął sobie nogę. W drugie dzień Rusek odciął sobie rękę. W trzeci dziś Polak ściąga gacie. Rusek i Niemiec mówią:

- O... polska kiełbaska.

Na to Polak:

- Jaka kiełbaska?! Po jogurcie i do spania.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przychodzi kobieta do sklepu mięsnego i mówi:

- poproszę to mięso, tą wędlinkę, może jeszcze tą pierś no i niech pani da jeszcze ten ryj świni.

Ekspedientka mówi:

- Przepraszam, to jest lustro.

Niewielkie miasteczko w Alabamie. Na środku ulicy leży martwy Murzyn. Rozwalona bejsbolem głowa, osiem ran postrzałowych na tułowiu, połamane ręce i nogi. Szeryf patrzy na zwłoki, kiwa głową i mówi:

- Dwadzieścia lat jestem szeryfem i tak brutalnego samobójstwa jeszcze nie widziałem!

Siedzi sobie facet na kiblu i sra... Żona widząc zapalone światło w łazience, zgasiła je, a z kibla krzyczy jej mąż:

- O *wymoderowano*, ja *wymoderowano*ę, *wymoderowano*!

Żona w szoku zapala światło, wchodzi do łazienki i mówi do męża:

- Zbyszek, co się stało?!

- Ja *wymoderowano*ę, *wymoderowano*! Myślałem, że mi oczy pękły!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pewien żółw denerwował włascicielkę bo ciągle uciekał z klatki itp. W końcu pani sie zdenerwowała i wyrzuciła go z drugiego piętra przez okno. Mijaja dwa lata. Rozlega sie pukanie do drzwi. Otwiera i patrzy, a tam ten żółw stoi i mówi:

-Co to kur.. miało być przed chwilą?!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mąż wstaje rano z łóżka i pyta się żony co ma kupić na śniadanie bo idzie do sklepu. Żona odpowiada, żeby kupił tyle bułek ile razy się kochali w nocy. Wchodzi mąż do sklepu i mówi poproszę 8 bułek..., albo chwileczkę 5 bułek, 2 lody i jedno kakao

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Historia prawdziwa:

Facet poderwał babeczkę w barze, są u niego a ona mówi: zaskocz mnie czymś. Chłopak się podnosi i mówi: zabieraj swoje rzeczy i wypierdalaj.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

dzis kilka tekstow z zycia wzietych (podobno) :D

Troche tego jest ale usmialem sie do lez!

Wczoraj były urodziny mojej dziewczyny. Postanowiłem zrobić jej niespodziankę. W tajemnicy zaprosiłem wszystkich znajomych do niej. Czekaliśmy po ciemku w jej mieszkaniu, aż wróci z pracy. Otworzyły się drzwi do mieszkania, słychać było męski głos: "Mam na Ciebie straszna ochotę". "Ja na Ciebie też. Ten kutas zapomniał o moich urodzinach i poszedł na mecz z kumplami, więc możemy poświętować razem w łóżku"

------------------------------------------------

Dzisiaj tata zapytał, czy może pożyczyć moją golarkę elektryczną, bo chce zrobić niespodziankę mamie. Widząc jego długą i mocno zapuszczoną brodę chętnie się zgodziłem. Za pół godziny wyszedł z łazienki z brodą dokładnie taką, jaka była

----------------

Dziś pozwoliłam chłopakowi, z którym jestem od czterech lat na zabawę na ostro. Po związaniu mnie itp. skończył na mojej twarzy i... wyszedł. Rozwiązali mnie moi rodzice.

---------------------

Dostałam przez pomyłkę SMS-a od mojej matki, przeznaczonego dla mojego ojczyma: "Młoda zostaje na noc u koleżanki. Zrobimy to w jej pokoju?"

-----------------------------------------------

Dziś dowiedziałem się, że studentka, którą zatrudniłem jako korepetytorkę dla mojego syna jest w rzeczywistości jego dziewczyną. Od trzech tygodni płaciłem jej 30 zł za godzinę za to, że dymała mojego syna w jego pokoju.

----------------------------------

Dzisiaj moja 4-letnia córeczka przebrała się w moje stare ciuchy i paradowała po mieszkaniu. Na moje pełne zachwytu pytanie "A cóż to za piękna dama" odpowiedziała "Nie jestem damą, jestem dziwką".

------------------------------

Dziś zadzwonił do mnie miły pan policjant prosząc abym odebrała swojego syna z posterunku. Syn ma 15 lat, pijany onanizował się przy pomniku Cypriana Kamila Norwida.

------------------------

Dziś po kąpieli, przy której pomagała mi mama, położyłam inaczej niż zwykle moich dwóch nowo narodzonych bliźniaków... teraz nie mam pojęcia który jest który.

-------------------------

Wczoraj uprawiałem pijacki seks z laską poznaną na imprezie. Nie mieliśmy gumek, ale ona stwierdziła, że zdążę wyciągnąć na czas. Kiedy już prawie doszedłem i właśnie chciałem się ewakuować, ona objęła mnie mocno udami krzycząc: "Zostań ojcem mojego dziecka!". Nie rozluźniła uścisku aż do samego końca

-------------------------------

Dziś spacerowałem z dziewczyną, z którą jestem od półtora roku, po plaży. Wszystko było w porządku, póki nie zobaczyła samolotu ciągnącego za sobą baner "Kasiu, wyjdziesz za mnie?". Odpowiedziała "tak". To nie ja zamówiłem ten samolot.

-----------------------

Tydzień przed świętami mój syn skończył 18 lat. Wspólnie z mężem pozwoliliśmy mu pić przy stole alkohol. Chcieliśmy aby pierwszy raz spróbował przy nas. Mój syn przepił męża, wszystkich wujków i dziadka, który jest alkoholikiem...

-------------------------------------

Byłem dziś w biedronce na zakupach i gdy doszedłem do kasy spotkałem koleżankę, która na mój widok pacnęła się w głowę i powiedziała "faktycznie, miałam jeszcze kupić pasztet"

------------------------------

Mój szef dał mi dzisiaj do wypełnienia ankietę o nim i powiedział, że jest anonimowa. Pracuję w dużej korporacji więc postanowiłem nie owijać w bawełnę i napisać mu zupełnie szczerze co o nim myślę korzystając z tego, że nigdy się nie dowie kto to napisał. Podczas przerwy na lunch zapytałem paru kolegów co napisali w ankiecie - wszyscy zgodnie zapytali: "Jakiej ankiecie?"

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

o k... jeszcze! :D

Mój facet ma bardzo dziwny fetysz. Uwielbia kochać się ze mną kiedy mam okres. Kręcą go też wtedy zabawy oralne. Do tej pory mi to nie przeszkadzało, lecz dziś przeszedł samego siebie. Po zrobieniu mi dobrze ustami, pobiegł do pokoju dzieci z całą zakrwawioną twarzą i zaczął krzyczeć "Zjadłem waszą matkę". Dzieci mają 4 i 3 latka...

--------------------------------------------

Nie mogłam znaleźć dzisiaj komórki, więc postanowiłam zadzwonić na nią z telefonu mojego taty. Po wybraniu kontaktu "córcia", odebrała jakaś młoda kobieta słowami "Co tam, mój niegrzeczny misiaczku?".

------------------------------------------------------------

Dzisiaj mój kolega z pracy pochwalił się, że w końcu "zaliczył" żonę szefa. Pracuję dla moich rodziców.

----------------------------------------------

Dzisiaj zgubiłam telefon. Próbowałam zadzwonić na niego używając telefonu męża, ale nie mogłam znaleźć, która z trzech Kaś w liście kontaktów to ja. Okazało się, że dwie z nich były współpracowniczkami, jedna ciotką... a ja byłam zapisana pod "Szatan".

-----------------------------------------------------------------

Siedziałam dzisiaj na kanapie, kiedy przyszedł mój chłopak, wyciągnął penisa i zaczął mnie nim dźgać w twarz nucąc melodię ze "Szczęk".

----------------------------------------------------------------

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

przychodzi baba do lekarza, a lekarz tez baba :D

------

Pewien misjonarz był z misją humanitarną w Afryce. Któregoś dnia idąc w

dżungli zauważył leżącego słonia. Podszedł i zobaczył, że słoń ma w nogę

wbity gwóźdź. Zrobiło mu się żal i wyjął mu ten gwóźdź. Słoń wstał i

popatrzył na swojego ratownika z umiłowaniem, jakby chciał powiedzieć

"dziękuję", potem poszedł. Odwrócił się jeszcze raz, jakby chciał

powiedzieć "do widzenia" i zniknął wśród drzew. "Ciekawe czy go jeszcze

kiedykolwiek znowu zobaczę!' pomyślał ratownik.

Kilka lat później facet wybrał się do cyrku. Występowały tam różne

zwierzęta, także slonie, ale jego uwagę zwrócił jeden słoń który patrzyl

na niego w ten sam sposób jak ten z dżungli. "Czyżby to ten słoń?"

pomyślał "jest do tamtego taki podobny!". Po występie podszedł do tego

słonia, pogłaskał go w uszy, ale wtedy słoń złapał go trąbą i trzasnął

nim kilka razy o podłogę zmieniając jego ciało w krwawy pasztet. Okazało

się że to nie był ten słoń... :D

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Autentyczna sytuacja ktora przydazyla sie mojemu kumplowi.

Kolega stoi przy przejsciu dla pieszych i obserwuje sytuacje:

siedzaca w Oplu kobieta czeka na zmiane swoich swiateł by moc ruszyc.Za nia stoi radiowoz. Kobieta nieco speszona tym faktem po zmianie swiatel chcac ruszyc zaczela mocno gazowac (prawdopodobnie zapomniala wrzucic bieg).W tym momencie "uprzejmi" policjanci nadali komunikat przez megafon:"Prosze sie nie stresowac,niech Pani spokojnie rusza".

Niestety kobieta nadal nie radzi sobie z ruszeniem.

Policjant znow nadaje komunikat:"Naprawde niech sie Pani nie stresuje tylko rusza".

Kobieta musiala byc juz niezle zestresowana bo zamiast jedynki wrzucila wsteczny i dodala gazu wjezdzajac z impetem w radiowoz.

Policjanci zapomnieli wylaczyc megafon co dalo sie wnioskowac po glosnym:"K*rwa mowilem Ci ze w Nas przy*ierdoli"...

------------------------------------------------------

Dziś dostałem dwa SMS-y od mojej dziewczyny. Pierwszy, że wszystko między nami skończone. Drugi, że pomyliła numery

--------------------------------------------------------

Zasnąłem wczoraj na imprezie. Nie mam brwi...

---------------------------------------------------------

Dostałem SMS'a od żony, która wyszła z koleżankami na babski wieczór: "Muszę odwieźć upitą koleżankę do domu. Zostanę u niego na noc. Zadzwonię rano." U NIEGO?

-------------------------------------------------------

Grałem o citroena w Radiu ZET. Wkrótce odezwał się telefon wyświetlając 'Numer prywatny'. Odbierając zostałem poinformowany, że za chwilę będę miał połączenie z Radiem ZET i szansę wygrania samochodu. Z wrażenia wstałem z krzesła i... straciłem zasięg.

-----------------------------------------------------------

Mój chłopak był w 4-dniowej podróży. Chciałam mu zrobić niespodziankę jak wróci do domu. Świece, kolacja, ja tylko w bieliźnie.. itd. Wykąpałam się w baaardzo drogim, kupionym specjalnie na tą okazję płynie kokosowym. Chłopak wraca, zaskoczona mina, myśli chwilkę, po czym z jego ust pada "romantyczne" wyznanie: "A co tu tak kokosem j*bie?"

--------------------------------------------------------------------

Jestem ojcem 15latki. Już nigdy więcej nie pójdę z córką na zakupy do galerii, aby kupić jej spodnie... Pieprzony film ("Galerianki").

------------------------------------------------------

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego Polacy nie wyszli z grupy?

- Bo sa gospodarzami, a jak są goście to gospodarz nie wychodzi

---------------------------------------

Patrol policyjny spotyka trzech mężczyzn wracających z imprezy. Dwóch jest pijanych, jeden trzeźwy. Trzeźwy zaczyna rozmowę z policjantami, mówi, że nic nie pił, żeby się dogadali, na co policjant odpowiada:

-skoro nic pan nie pił, to niech się pan poliże po łokciu

-jak to? przecież to nie możliwe

-nie możliwe?-mówi policjant-ja potrafię.

Na co jeden z pijanych mówi:

-no tak, pies to i po ch*** się poliże!

-----------------------------------------------------------

Idzie sobie lew skrajem dżungli i widzi że z krzaków co kilka minut wybiega małe stado słoni i strasznie się śmieją, mało się nie poleją. Podchodzi bliżej i pyta:

- Co robicie?

- A nic, małpy ruchamy w krzakach.

- No i co w tym takiego śmiesznego?

- Właściwie nic, ale jak się spuszczamy, to one tak fajnie pękają.

-------------------------------------------------------

Po ostatniej wieczerzy nad ranem, budza sie skacowani apostolowie. Wokolo rozpierdol totalny, jakies gole dupy spią po kątach, łby ich jebią niemiłosiernie, w gebach zaschło na kamień. Jeden z apostołow mowi:

- Poslijcie kogos po wode.

Na to ktos odpowiada

- Tylko nie Jezusa.

--------------------------------------------------

II Wojna Światowa, ulicami okupowanego Krakowa idzie Karol Wojtyła. Nagle zza rogu wyskakuje na niego SSman z pistoletem i krzyczy:

- Halt! Dokumenty!

- Nie mam.

- Dokumenty, polnische schweine, bo rozstrzelam!

- Jak Boga kocham nie mam przy sobie!

- Nie drwij sobie polaczku, dokumenty ale już!

- Naprawdę zapomniałem!

SSman wkurwiony odbezpiecza już broń, nagle z niebios zstępuje promyk światłości, pojawia się Anioł Pański i mówi do SSmana:

- Oszczędź tego dobrego człowieka. On będzie w przyszłości wielkim człowiekiem i papieżem, zrobi wiele dobrego na świecie i zostanie obwołany świętym.

SSman się zastanawia, po czym mówi do Anioła:

- No dobra, oszczędzę go, ale pod jednym warunkiem.

- Jakim?

- Że ja będę papieżem zaraz po nim...

---------------------------------------------------------------

Mąż do żony:

-Kochanie powiedz mi coś takiego co mnie jednocześnie podbuduje i wkurwi.

- masz większego fiuta niż twój brat.

----------------------------------------------------------

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ożenił się młody Żyd. Po nocy poślubnej przychodzi do rabina i mówi:

- Rabbi, nie wchodzi.

- A maslił Ty? - pyta zafrasowany rabin.

- Nie maslił.

- Tu czym prędzej namaslij!

Na drugi dzień Żyd ponownie przychodzi do rabina i mówi:

- Rabbi, nie wchodzi!

- A maslił Ty?

- Maslił!

- A smalcził Ty?

- Nie smalcził.

- To nasmalczij!

Przychodzi na trzeci dzień i mówi:

- Rabbi, nie wchodzi!

- A maslił Ty?

- Maslił!

- A smalcził Ty?

- Smalcził!

- A do szklanki z olejem Ty wkładał?

- Nie wkładał.

- To włóż!!

W końcu przychodzi na czwarty dzień i mówi:

- Rabbi, nie wchodzi!!!

- A maslił Ty?

- Maslił!

- A smalcził Ty?

- Smalcził!

- A do szklanki z olejem Ty wkładał?

- Nie wchodzi!

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

nie wiem jak wkleic filmiki na sb to wrzucam tu - temat tez zreszta luzny :D

lato w Szkocji tuz tuz - to wczoraj na autostradzie ok godz 18 :D

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Temat został zarchiwizowany

Ten temat został przeniesiony do archiwum. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.