Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Lorem Ipsum is simply dummy text

Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. Lorem Ipsum has been the industry's standard dummy text ever since the 1500s

Test Test

Przerwy są do dupy.


Promowane odpowiedzi

Na Wimbledonie pada ,więc trochę odkurzę bloga ,coś skrobnę o przerwach.

Od prawie 2 miechów wyłącznie stukam tenisa(cały czas przerwy),ciężko już wrócić do rytmu przerw kopanej.

Gdyby mnie ktoś zapytał dlaczego tenis jest lepszy niż kopana ?

Odpowiedziałbym bo na tenisie jest więcej idiotów,właśnie tak .Owczy pęd termin giełdowy doskonale odzwierciedla to co dzieje się na tenisie,w kopanej to rzadkość ,czy to sprawa długości przerwy (1 min) czy nieumiejętność pocięcia strat,dość że ludzie wprawiają w ruch ten pociąg i to już leci.Debili nie brakuje którzy backują w dołku ,grają laye na górce jednym zdaniem dom wariatów.Jeszcze jedna obserwacja przyrodnicza  ,nie jednokrotnie zdarzało mi się na przerwie  ,że jakiś olśniony gambler zbijał kurs  łapiąc moje stawki rozrzucone co kilka koszyków co ciekawe  w tym czasie kurs po drugiej stronie drabinki stał w miejscu. O przełamaniach nie będę wspominał ,bo tam szaleństwo nie zna granic zwłaszcza w decydującym secie i rekordy można bić do woli ( w tym miejscu pozdrowienia dla Zajca który piękne okrągłe 500 wykręcił na takiej przerwie).

Przy tym bogactwie mam na myśli obroty ,jest jeszcze jeden plus tenisowe przerwy są prostsze od kopanych ,wystarczy rozpoznać którego gracza rynek preferuje i tak grać ,są oczywiście pewne niuanse odnośnie nawierzchni ale cytując polskiego szmula" bez przesady".

Odnośnie medyków i kreczy radzę po prostu oglądać mecz uważać na symulantów zwłaszcza graczy którzy przegrywają i chcieli by trochę wybić z rytmu przeciwnika,uwagi w stylu że wystarczy grac pierwszy set by mieć spokój z  kreczami są do dupy ,ponieważ 1 sety często i gęsto nie dają zarobić zwyczajnie rynek się jeszcze nie rozpędził i słabo reaguje.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 1 month later...
  • Odpowiedzi 166
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Jak wszyscy wiemy ,przerwy są do dupy,koniec i kropka.Jak mawiał klasyk nie będę się kopał z koniem więc wrzucę czasem screen , czasem opiszę ciekawszą przerwę ,czyli nuda i już. Poniżej podsumowani

Kilka osób pytało mnie jak zacząć niezależnie czy to gra na przerwach czy pre play ,trzeba robić notatki porównywać i wyciągać wnioski na ich podstawie tworzyć strategię wejść i wyjść ,przynajmniej

Miesięczne sprawozdanie z grzebania w śmietniku. Udało się kilka razy dwie cyfry złapać na rynku to na plus ,po stronie strat weekendowe mecze ligi angielskiej.

Posted Images

  • 2 weeks later...

Kaiser ciężki tydzień na przerwach  ,w poniedziałek na Almagro przy jego serwisie popełniłem duży błąd ,

zawahałem się z cięciem jak zaczęła znikać kasa ,a później Time i zostałem z otwartą pozycją a tu 0-15 i 17 ticków w dupę.

We wtorek trafiłem na medyka na Youznym i znów odrabianie strat  ,ogólnie bardzo trudny turniej w Cincinnati.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • 3 months later...

Przeczytałem artykuł Traderosa w temacie przerw na konkurencyjnym forum i postanowiłem sam coś skrobnąć.

Od lutego do listopada trwała moja przygoda ,gra pomiędzy gemami i setami, olbrzymia dawka meczy jak dla mnie.

Wzorcem ,początkiem był filmik Gofera,dziś z wiekszą dozą krytycyzmu patrzę na tamten zapis tradingu.

Zaczynałem stawkami 30e ,pózniej było 50e ,70e ostatnie miesiące przesiadłem sie na wartości ticka początkowo 1 tick za 1e i tak dalej...

Końcówka sezonu pobiła wszystkie dotychczasowe moje osiagnięcia przerw piłkarskich ,lecz żeby nie było rózowo powiem tak.

Po pierwsze Traderos ma racje,nie ma żadnych reguł na tych rynkach,tak zdarzaja sie odbicia kilku ticków przed serwisem Isnera,ale co turniej to wszystkie zasady,ustalenia, szlag trafia,trzeba sie ciągle dostosowywać.Pierwsze gemy to raczej rozpoznanie co i jak ,niz zarabianie kasy.

Nie ma czasu na zastanowienie idzie przeciw Tobie musisz rzucić w drugą strone większą stawkę moze jeszcze uda sie uratować przerwę na zielono.

Po drugie Zajczyk ma racje naprawdę trudno z samych przerw być na plusie ,jedna mina lub dwie i miesiac na czerwono.

Taka mina to nie musi byc cos w na korcie krecz,medyk ,czy zbolała twarz (pozdrawiam Monfilsa ),

to kłopot z netem ,kłopot z prądem lub jeszcze coś innego,zakład wchodzi w grę poza przerwę i odrabiasz tygodniami.

Troche jak robota sapera ,wyciągasz drobnice z ziemi,ale jak pierdolnie ,to łapy pourywane.

Więc jak ja jestem na plusie?

Ostrożność przede wszystkim ,jak widze sytuacje niejasne odpuszczam,jak nie wiem co sie stanie ,nie mam pomysłu ,w którą stronę pójdzie kurs odpuszczam.Nie pcham sie w sytuacje obciążone duzym ryzykiem,nie chce żeby mi coś urwało ;) .

Tak to widze dziś w przerwie miedzy sezonami,może czas  przesiaść się na in play za nim cos mi urwie,

może.

Edytowane przez sebo2255
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.